300zł jak za gierkę to moim zdaniem za dużo, jeszcze nigdy tyle nie wydałem mimo że spokojnie mnie na to stać. Tak do max 200zł nie ma problemu. Wyjątek zrobiłem w ostatnim czasie tylko dla Baldurs Gate 3. A ogólnie jak uważają że to dobry pomysł to niech podnoszą ceny, rynek zweryfikuje czy ludzi stać więcej zapłacić, jak się sprzedaż nie będzie zgadzać to i tak szybko obniżki wprowadzą.
Jeszcze nie przeszedłem, jestem gdzieś na połowie ale zgadzam się z autorem że gameplay loop przyjemny. Oby tak dalej.
Moim zdaniem dużo szumu wokół a zmiany niewielkie.
Jakby mieli możliwość wyprodukować nowe generacje taniej to bym kupił a tak no cóż 1750zl za sredniopolkowy procesor + droga płyta to trochę kicha.
Miałem identyczy plan jak ty. Generalnie stać mnie na 4080 nawet nie jest to jakieś mocne nadwyrężenie budżetu dla mnie, lecz wciąż cena 5k wydaje się być całkiem spora jak za jeden podzespół a to i tak mówimy tu o obciętej wersji 4080. W ogóle 7k za pełny RTX 4080 to naprawdę brzmi jak żart. Na razie czekam nie wiem co zrobie :P może trzebać przeczekać zime i za rok dopiero coś kupić.
Myślę że nie trzeba sie nabierać na ceny premierowe i można wykazać się lekką dozą cierpliwości i poczekać na jakieś promocje, prędzej czy później będą, oczywiście o ile nie wróci szał krypto miejmy nadzieje że nie.
Prawdziwa średnia to raczej jakieś 30% trzeba odjąć od tego co oficjalnie się podaje. Ale też ciężko powiedzieć bo dużo ludzi żyje w swojej bańce, jak ktoś zarabia te 7k to raczej ma wśród znajomych więcej osób które zarabiają podobne kwoty i takie osoby będą twierdzić że ta oficjalna średnia to jest dobry wyznacznik.
Porównanie :
GTX 280 - 649 $
GTX 480 - 499 $
GTX 580 - 499 $
GTX 680 - 499 $
GTX 780 - 649 $
GTX 980 - 549 $
GTX 1080 - 599 $
RTX 2080 - 699 $
RTX 3080 10GB - 699 $
RTX 3080 12GB - 799 $
RTX 4080 12GB - 899 $
RTX 4080 16GB - 1199 $
jak gdzieś jest błąd to poprawcie mnie proszę
System walki w nowych asasynach to dno, w starych był nie lepszy. Niech skopiują to co jest w ghost od tsushima i będzie gitara. Cała gra polega głównie na machaniu mieczem więc niech zrobią żeby to dawało satysfakcję. Bo to co było wcześniej to tak jakby do forzy horizon włożyli model jazdy z watch dogs.
Zmiany na plus ale nowości mało, kiedyś jak było premium to robili dużo więcej contentu w mniej czasu.
Artykuł z czapy. Kena, gra jest za krótka żeby się znudzić. Reszty nie chce mi się nawet komentować. Pozdrawiam.
Mam wrażenie, że w starych asasynach, czyli we wszystkich przed Origins, system walki był bardziej satysfakcjonujący.
Na premiere zagrałem kilka rundek. Dla mnie problemem tej gry było to że każdy aspekt gry został zaprojektowany w mało interesujący sposób. Na papierze wydawało się, że mają jakiś pomysł a w praktyce nici.
Postawiłbym na scenariusz, że główna linia fabularna, czyli bossowie których trzeba będzie zabić żeby ukończyć grę będzie nieco łatwiejsza. Natomiast poboczne maszkary będą twarde i będzie trzeba robić 50 podejść.
Ciekawa koncepcja gry, jedynka była całkiem niezła mimo niedociągnieć. Ale szacunek głównie za sensowny single player i brak mikropłatności, to niestety rzadkość w obecnych czasach.
Nie wiem to jakieś zdziwienie, że gracze poszli bo gra wyszła w niezadawalającym stanie? Nawet jakby wyszła gra w lepszym stanie to i tak by gracze poszli bo większość ludzi się szybko nudzi gierkami i idą zajmować się innymi bzdurami. Ja mam całkiem spoko komputer, BF działa bardzo dobrze, model strzelania i gameplay są ok, oczywiście widzę spadek jakości w wielu aspektach względem poprzednich osłon, ale gra wciąż jest na tyle dobra, że znajdą się osoby które będą grać regularnie.
1. Wiedźmin 1/2/3
2. Mass Effect 1/2/3
3. Telltale The Walking Dead 1 sezon
4. Exclusivy od Sony - GoW, U4, TLoU, itd..
5. a od tej pozycji ciężko mi byłoby już coś pokładać po kolei xD w sumie moge wyróżnić RDR2 i ACIV:Black Flag
Ja tam twierdze że liga legend jest lub chociaż była przełomowym produktem. Mimo że od dawna nie gram to spędziłem tam wiele dobrych chwil a i nie można zaprzeczyć że były czasy kiedy w lige grało tyle ludzi że był to fenomen.
Widzę że ludzie którzy zrobili trailer BFV jeszcze nie wylecieli z roboty bo dali im kolejny do zrobienia i wyszedł równie tragicznie.
Grałem we wszystkie te gry po kilkadziesiąt godzin więc jestem doskonale świadom rzeczy o których piszecie. Ale to są w mojej opinii zmiany na tyle mało znaczące że nie zmieniają odbioru gry. Jeżeli waszym zdaniem w odysei jest inaczej bo nie ma tarcz, to gratulacje że cieszycie się z tak ważnej zmiany, bo moim zdaniem ważna zmiana to była zmiana mechaniki walki która nastąpiła pomiędzy syndicate a origins, a nie walka z tarczą czy bez niej.
Jestem zaskoczony że widzisz jakąś różnicę pomiędzy tymi grami. Jak dla mnie te 3 części to jedno i to samo tylko w innych epokach. Valhalla mechanicznie prawie niczym nie różni się od origins. Powiem więcej uznaje że pewne rzeczy są w Valhalli gorsze, moim zdaniem fabuła jest gorsza, anglia jest brzydsza i mniej ciekawa od egiptu, dodatki dlc były gorsze, system zarządzania ekwipunkiem w Valhalli jest najgorszy z całej trylogii, jak wymaxujesz na początku gry jakąś część ekwipunku to możesz ją nosić do końca gry całe kilkadziesiąt godzin, po pierwsze dlatego że inny ekwipunek wnosi różnice marginalne a po drugie dlatego że ulepszenie i tak kosztuje w c**j zasobów więc juzles.
Dziwny ten nowy koncept. Swoją drogą uważam że po Valhalli obecna formuła gry znowu się przejadła. Jeszcze w Origins grało mi się naprawdę dobrze, Odyssey było powtórką więc już nużyła gra momentami, Valhalla okazała się być kolejną powtórką, dotarłem do końca ale w bólach, jak następna gra byłaby trzecią powtórką to chyba wyszedłbym z hypetrainu.
Jest taka przyjemna dla casualowych graczy że zagrałem 4 mecze gdzie dostałem w tyłek, 0:5, 0:5, 0:6 i 0:8 i moja przygodą z fifą niestety się zakończyła.
Mnie się wszystko w tej grze podoba oprócz optymalizacji. Słabo to działa na 3060. Może podciągną coś na premiere.
Może i poszli z duchem czasu ale mam wrażenie, że gameplayowo i animacyjnie walki wręcz były dużo lepsze w pierwszych asasynach 10 lat temu niż teraz.
Dark Souls nie jest aż tak trudny jak niektórzy myślą. W zasadzie przez wszystkie trzy części mam wrażenie że ta gra to mix łatwych, trochę trudnych i bardzo trudnych momentów. Czasami grasz godzine i idziesz jak nóż przez masło, a czasami użerasz się godzine w jednym miejscu. Ja na przykład użerałem się w anor londo, nie tylko z duetem. Finałowa walka też mi zajęła. Capra Demon też wydawał się nie do przejścia dopóki nie odkryłem (sam) pewnej sztuczki na niego. W zasadzie najtrudniejsze co doświadczyłem w grach from software to finałowy boss w sekiro, 8 godzin siedziałem bez przerwy żeby w końcu się udało, nie wiem ile prób przez ten czas było ale co najmniej 50, a od wycia ze wściekłości gardło mnie tamtego dnia bolało przez tą gre xD.
Dla mnie najbardziej nudną grą we wszechświecie jest liga legend. Szkoda, że potrzebowałem zmarnować 3000 godzin żeby dojść do tego wniosku jakieś 2 lata temu.
Niestety stworzenie dobrej gry trwa lata. Chwała im za to, że wolą pracować długo a nie wydawać co roku ochłapy jak np. activision coda.
Pograłem chwilę na PS5 i to był błąd bo wkurza mnie strzelanie na padzie.
Zagrałem kilka rund, nawet nie szło źle kd ok.1.0 mimo że kompletnie nie umie strzelać na padzie i nawet nie lubie ale spoko nawet pomysł z oporem na spuście w kontrolerze.
Jeżeli chodzi o samą gre, tryb gry nic ciekawego, graficznie nic ciekawego, dźwiękowo również, w zasadzie nic ciekawego tam nie było. Biegają ludzie strzelają i zdychają i tyle i to wszystko xD.
Nie mogę się doczekać aż będę dostawać baty od bossa po 50 razy i wyrywać sobie włosy z głowy.
Pomysł może i dobry ale mam wrażenie, że gameplay będzie ultra powtarzalny i nudzący do tego stopnia że pogra się w to kilka godzin i już będzie się miało tego dosyć. Żeby temu zapobiec musieliby dać dużo zmiennych (miejsce rozgrywki, czas rozgrywki, ilość i warianty zarażonych, nagłe nieprzewidziane zdarzenia itp.) + system progresji bardzo sensownie pomyślany tak żeby po 50h wciąż było coś ciekawego do odblokowania, ale to się raczej nie stanie więc gra szybko padnie.
Nie bronię fify, nawet nigdy nie grałem w żadną fife ale te narzekania że to ciągle to samo wydają się trochę przesadzone. Jestem w stanie sobie wyobrazić setki zmiennych w grach typu strategia, rpg, fps. Ale co takiego może się zmienić w piłce nożnej, przecież tego chyba nie da się wywrócić do góry nogami albo wprowadzić drastycznych zmian w gameplayu. I tak widzę po newsach że producent sili się że niby coś się zmienia w zachowaniu piłkarzy czy w czymś tam ale tak naprawdę piłka nożna dalej będzie piłką nożną i to wszystko co można zrobić to drobnostki i kosmetyka. Chyba, że może w trybach gry można coś pokombinować.
Moim zdaniem jest ok, tego właśnie tej serii trzeba było, czyli taki BF3/4 tylko podgrzany i podlany jeszcze mocniej efektami.
Jak jesteś już na południu to tam jest w sumie mało zadań w porównaniu do tego ile się robiło na północy. Jesteś blisko końca, choć zakończenie w sumie jest bez fajerwerków. Ale najbardziej emocjonujący moment gry przed tobą - horda w tartaku z którą walka jest wymuszona fabularnie. Wszystkie hordy w grze ubiłem za pierwszym lub drugim razem, ta w tartaku jednak jest ogromna, za szóstym razem się udało a użyć trzeba było wszystkie pułapki, granaty, koktajle i prawie całe ammo żeby ostatecznie wygrać na dachu tartaku.
Uczepili się PS4 jak rzep psiego ogona. A PS4 było padłem już w dniu premiery.
Ktoś z was też miał tak że Valhalla całkiem często wywalała się do pulpitu? Mi kilka razy wyłączyło gre w trakcie najazdu i trzeba było powtarzać. Ta część powinna otrzymać znaczek gwarancji jakości produktów biedronki.
82h zajęło mi zobaczenie w valhalli wszystkiego. Nie pozbierałrm tylko skrzynek ze skórami i kamieniami bo uznałem je za nieistotne.
PS4 i Xbox One już w dniu swojej premiery były mało wydajne xD a co dopiero teraz po tylu latach
Miło widzieć wkręcone osoby, ja mam 450h w BF1 i 300h w BF5, trochę sporo jak na gre polegająca na bieganiu jak potrzaskany i strzelaniu we wszystko co sie rusza, ale przez długi czas battlefield było jedynym w co grałem. Nie mogę się doczekać powrotu do BF przy okazji premiery następnej części :)
Pisałem że może być teraz 2 newsy z bf6 na tydzień, a teraz ze zgrozą zmieniam zdanie że może być codziennie. Byle kto powie cokolwiek i już będzie news.
Teraz pewnie będzie minimum dwa newsy w tygodniu o BF6, i tak aż do premiery (tak jak było z cp2077), modlę się żeby nie był crapem skoro nakręcają już hype.
Moim zdaniem najgorszy z całej serii gier from software jest finałowy boss w sekiro, myślałem kilkukrotnie podczas maratonu z nim że wyjdę z siebie i co 5 dedów zadawałem sobie pytanie kto to w ogóle wymyślił. Asterix i obelix z DS1 też niezłe asy, pamiętam że już chciało mi się płakać po 60 próbach xD.
Przez pierwsze 2 tygodnie po premierze grało mi się spoko, ale z każdym kolejnym dniem coraz bardziej docierało do mnie jak bardzo cod jest badziewny pod każdym względem w porównaniu do bfa i w końcu po 3 tygodniach od premiery podziękowałem i już nie wrócę.
Chyba ludzie nie zdają sobie sprawy jak czasochłonnym procesem jest stworzenie gry wysokobudżetowej i jak dużo ludzi musi poświęcić dużo czasu, żeby cokolwiek wyszło.
Dążenie ludzi do zarabiania pieniędzy nadmiernie niszczyło, nadmiernie niszczy i nadmiernie będzie niszczyć ziemię.
Na 90% jakiś prototyp maszyny latającej należący do któregoś kraju lub osoby prwyatnej.
Dzięki zaistniałej sytuacji w tym roku będę mógł trochę odpocząć od grania w kąkuter, wam także polecam. W 2022 wrócimy silniejsi i znowu przewalimy setki godzin na siedzenie w piwnicy.
Mówi to a przecież anulowali fabularne dodatki które mieli w produkcji do GTA V, hipokryta.
Jestem za o ile te zestawy wyposażenia to byłby symboliczny koszt (do 10zł). Ale nie oszukujmy się skiny są cholernie drogie i nie dotyczy to tylko ubisoftu, liga czy apex też ma bardzo drogie skiny a valorant to już w ogóle. Ja pewnego dnia zdecydowałem że nie kupie w żadnej grze ani jednego skina choć był fantastyczny bo kilkadzieści czy kilkadziesiąt zł za skin jednego przedmiotu/postaci to jest rozbój w biały dzień, ale jak widać są klienci więc jak chcą to niech kupują pozdrawiam.
A po co komisja europejska się uruchamia jak to dwie amerykańskie firmy?
Nie wiem jak wy ale u mnie znacznie spadła ilość czasu poświęcana na gry kiedy odstawiłem gry multiplayer. Kiedyś potrafiłem pół dnia grać w lige czy inne csy, teraz to nie do pomyślenia, chyba że czasami mnie jakieś single wciągnie ale to rzadko, ostatni raz przy battle chasers nightwar się zasiedziałem chyba z pół dnia xD
Ma rację, lepiej zapłacić 350zł za pudełko.
Może gdyby z tego zrobili jakieś zwykłe multi na wzór bfa to jeszcze miałbym nadzieję. Ale battle royal... meh.
Trzeba było od razu T3 robić od początku a nie zrobić T3 z ochłapów po torchlight online.
A mnie się zakończenie lost podobało. Na temat dark nie mam zdania. GoT nie wiem, jakbym się zjarał zbychem to może być. Reszty nie oglądałem, pozdrawiam.
Nie mówię, że kapitalizm jest zły. Zwracam tylko uwagę, że większość ludzi po prostu kierownikami ani ekspertami nie będzie, bo nie każdy ma do tego chęci czy predyspozycje. Zwracam uwagę tylko na to że różnice w zarobkach są ogromne, to nie jest kilkadziesiąt czy kilkaset procent a często kilka tysięcy + procent różnicy.
Też wolałem to wszystko w formie E3. I tą cała magię, że przez te kilka dni w roku człowiek zobaczy więcej trailerów i gameplayów niż przez całą resztę roku. I te cringowe występy na scenie. I tą kartonową przekupioną publiczność klaskającą po każdym słowie prowadzących <3
Ten cały szumny life service najlepiej pasowałby do gier tego typu. Mogliby dać niewielki abonament na grę piłkarską, fifa czy pes, powiedzmy 10-20zł miesięcznie, i nie wydawać odsłon co rok tylko cały czas aktualizować.
Jeżeli w kwestii beznadziejnej fabuły, nijakiego bohatera i nabijanie paska zdenerwowania dowódcy regionu nic się nie zmieni względem piątki to jak dla mnie to będzie dalej piątka czyli dno i dwie tony mułu.
Przydałoby się odświeżyć formułę. Ja przy piątce już czułem znużenie, ledwo wytrzymałem do napisów końcowych.
O widzę, że już się komuś moja opinia nie podoba.
Grałem tylko w Age of Wonders, przeszedłem dwa pierwsze scenariusze z kampanii, no i cóż można powiedzieć oprócz tego że tak nudna gra, że zasnąć można. kiedyś to się robiło strategie, Warcraft 3 , Armies of Exigo, Age of Empires 3, nie to co teraz.
Pograłem trochę i stwierdzam iż to w zasadzie trackmania nations v.2020
Swoją drogą to jedyna gra wyścigowa która daje mi jakąkolwiek satysfakcje ze "śrubowania wyników" :)
Mi zrobienie obu części (misje główne + misje poboczne na 100%, ale pytajniki nie wszystkie) zajęło prawie 150h. (100h Odyssey z dodatkami) (50h Origins z dodatkami).
Ci "deweloperzy" to jakieś kapuściane łby. Plus dla steama za to, że się nie angażuje w te sprawy.
Kingdom Come wyróżniło się moim zdaniem przede wszystkim tym, że uruchamiając gre po dwóch godzinach mogliśmy stwierdzić "o! coś całkiem nowego", a nie "fajnie, fajnie, gdzieś to już widziałem, jakieś 50 razy".
Ambicje twórcy mogą być zbyt duże, oby źródełko nie wyschło zanim ukończą projekt za wiele lat.
To co... 3 kafle za PS5 w Polsce? xD, Ja wiem, że i tak pewnie będzie konsola warta tej ceny, co nie zmienia faktu że 3 kafle to 3 kafle a to całkiem sporo. I to jeszcze 3 kafle to za gorszą wersje.
Po tej wiadomości zapaliło się we mnie przypuszczenie, że te konsole nie będą tak mocne jak się je reklamuje.
Ciekawe czy będą mieli cokolwiek ciekawego do pokazania. Produkcja gier wydaje się czasowo wydłużać, a teraz przez tego wirusa to już w ogóle :P
Patrząc na ten artykuł, ciesze się że jak oglądam seriale tego typu to nie zwracam uwagi za bardzo czy to sie trzyma kupy czy nie, bo musiałbym przejrzeć wszystkie swoje oceny na filmwebie jeszcze raz i wszystkiemu 2/10 wstawić.
Dla mnie zawsze Bóg nie był jakaś tam odrębną jednostką rodzaju męskiego, tylko Bóg to ja i ty, każdy użytkownik tej witryny, każda osoba w polsce i na świecie, przestępca i stróż prawa, prezydent i żul, każde zwierze i każda roślina, nawet węgiel i ropa naftowa. Przynajmniej tak sądzę, że tak jest, ale dla wielu lepiej jest wierzyć w nic. No cóż ostatecznie wiara w nic to też wiara w coś, nawet naukowcy mówią, że zawsze tam gdzie nie ma nic, ciągle jest coś, wystarczy to odpowiednio przybliżyć mikroskopem :P.
Jak już wjeżdżają z wątkiem miłosnym to mogliby zrobić jeden porządny dopracowany. Żeby nie było 20 sztywnych NPC do wyboru co każdy do powiedzenia będzie mieć kilka zdań xD.
Ja uważam że najlepsze 2 filmy na podstawie gier to Assassin's Creed i Wacraft, których w ogóle nie ma w tym zestawieniu. Czy są dobre? Czy ktoś je uważa za dobre? Czy mają dziury i mają sens? Nie wiem i mnie to nie obchodzi, na obu byłem w kinie i oba - mimo iż nie jest to ambitne kino - oglądało się przyjemnie.
XCOM 2 chyba był już kiedyś? Drugi raz dają?
To mogli chociaż dać z dodatkiem war of the chosen.
Takim "flagowiec" to się nadaje tylko do tego, żeby od razu po zakupie go spuścić w kiblu.
Niech dadzą open bete by każdy mógł wejść i sam sobie sprawdzić, a nie słuchać i czytać o opiniach przygłupich streamerów, którzy w celach marketingowych dostali cudowny dostęp, cudowne kilka dni/tygodni wcześniej
A ja to uważam nawet że opinia krytyka czy specjalisty branżowego jest nic nie warta, a co dopiero streamera.
Swoją drogą na rynku zdecydowanie jest jeszcze miejsce na takiego FPS-a. Moim ulubionym był kiedyś CSGO ale znudziło mnie to że meta w tej grze sie nie zmienia, a każda zmiana jest tak marginalna że po wielu latach ta gra wygląda niemal identycznie jak w dniu debiutu. Może dla wielu to plus, ale ja tam potrzebuje zmian.
A co do shrouda... jeżeli inne shootery byłyby śmieciami to nikt by w nie nie grał... prawie 1 milion w CS, 100-200k w R6 i pewnie wiele wiele setek tysięcy jeszcze w CoD, BF, Apex, PUBG...
Cieszę się, iż w tej branży w końcu ktoś zaczyna mądrze gadać.
Chociaż nieskończona gra single... 2/10. Wydaje mi się, że skończona, ewentualnie długa i ciekawa brzmi lepiej.
Z chęcią obejrzę o ile w październiku przyszłego roku kina będą jeszcze istnieć.
No to raczej nie ma co się dziwić, że ciri będzie główną bohaterką następnego wiedźmina. Ale i tak dziwne gdyby takie szczegóły wyciekały już gdy gra zapewne istnieje dopiero w formie concept artu.
Granie w nowego Dooma uświadomiło mi że to był nietrafiony zakup. Gra jest kapitalna i polecam każdemu kto lubi bardzo chaotyczną, agresywną rozwałkę i szybkie żonglowanie broniami, perkami i umiejętnościami postaci. Niestety ja w takich grach bawię się średnio, czuje zdecydowanie więcej satysfakcji ze strzelanin gdzie jest trochę czasu na zastanowienie.
Ustawiłem sobie poziom trudności na trochę wyższy od normalnego ale szybko przestawiłem na normalny bo nie chce mi się użerać ze zgniataniem głów i spamowaniem miotaczem żeby nie paść w kilka sekund (mimo że lubię trudne gry i jestem fanem soulsów). Poprzedni doom był nieco wolniejszy dlatego lepiej zapadł mi w pamięć. Mam wątpliwości również co do wstawek fabularnych i elementów platformowych, ale powiedzmy że core gry i tak jest dopracowany, więc grę na pewno ukończę.
W każdym kolejnym battle royalu coś mi się nie podoba. Fortnite - za dużo budowania, pubg - za drewniany, apex - brak solo.
No i teraz... Cod mw - zbyt skomplikowany design mapy, za dużo okien i dachów, za dużo ludzi na mapie, za szybie ttk.
Najlepsza opinia w tym temacie.
Nie dziwi mnie jakie komentarze są najbardziej łapkowane.
Stawiam że kieruje nimi artystyczna, twórcza mentalność, która nie wypala się nawet jeśli zapierdalasz całą dobę, większość ludzi tego nie zrozumie niestety. Dla mnie również to uczucie jest obce, w sumie... chciałbym mieć w sobie tyle zapału do czegokolwiek co twórcy dooma (i zapierdalać całą dobę).
Dzięki, zostanę przy BF1/BFV :
- lepsze kolory, grafika, fizyka
- lepszy model rozgrywki
- lepszy model strzelania
- nie potrzeba ekipy, można grać solo i się dobrze bawić
Dalej zblazowane kolory ma ta gra jak oryginalny cod mw xD.
Zagrałem kilka rund i nawet może być, w gułagu mnie lepiej szło niż na mapie.
Nie mam ekipy a granie z randomami nie ma sensu, więc więcej już nie odpale.
Jak zwykle sprawdza się tutaj stara prawda - "jak nie wiadomo o chodzi to chodzi o $".
Jeżeli ktoś jest gdzieś na początku i czeka aż się rozkręci to może przestać, rozkręca się w 9 odcinku a to i tak na krótką chwilę. Bardzo rozwleczony przynudzający scenariusz, ale jakoś klimat zatarł dla mnie ten minus że dotarłem do końca, 7/10.
Już dawno nie czułem takiej satysfakcji z gameplaya jak w Wolcenie. Oczywiście bugi się zdarzają, ale po 30 godzinach nie spotkałem żadnego który by uniemożliwił grę, ani żadnego po którym czułbym się zniesmaczony grą. Mam tylko wątpliwości co do tego czy matematycznie wszystko tam jest dobrze liczone, czy wszystko z drzewka pasywnego działa jak należy, ale ogólnie ok.
Wydaje mi się, że interfejs mogliby zrobić jakiś "bardziej czytelny".
Mam nadzieję, że turowa walka się potwierdzi bo ta pół-rzeczywista jest męcząca i nudna.
Na spokojnie, kilka miesięcy niech sobie dopracują i wtedy się ogra ;)
Lepiej grać w 4k niż w 1080p to fakt, ale w 1080p też gra się przyjemnie. O przyjemności jednak nie można mówić kiedy gra działa w 30fps, 30fps po prostu irytuje, np. w bloodborne czy horizon zero dawn gdzie płynność ma znaczenie co do tego czy walczy ci się z trudniejszymi przeciwnikami przyjemnie czy nie miałem ochotę wyrzucić konsole przez okno dlatego że generuje tak śmiesznie mało klatek (na kompie mam ponad 100fps w każdym tytule i monitor 144hz, na konsoli mam wrażenie że każda gra się "zacina" jakbym próbował ją przejść na kalkulatorze).
Czas skończyć gadać i zrobić konsole która wyciągnie chociaż stabilne 60 fps w 1080p, bo gadanie gadaniem a mamy 2020 i dalej tego nie ma. Skupiają się na 4k i RTX, a podstawy do tego by przyjemnie się grało dalej leżą. Cudowna branża.
Pamiętam jak walczyłem z finałowym bossem w Sekiro.
Wstałem o 6 rano w sobotę, przez godzinę się trochę rozruszałem i dotleniłem, o 7 rozpocząłem pierwsze podejście. Oczywiście ani w pierwszym podejściu ani w żadnym przez następne bite 5 godzin nie byłem nawet blisko żeby gościa pokonać. Po 5 godzinach prób (gdzie każda kolejna godzina doprowadzała mnie do coraz większej irytacji) przyznaję się, że wymiękłem. Zadałem sobie jedno kluczowe pytanie "kto i dlaczego wpadł na pomysł żeby stworzyć tak piekielnie trudne irytujące gówno". O godzinie 12 Wszedłem na YT w celu znalezienia pomocy. Znalazłem jakiś sposób na pokonanie z użyciem narzędzia "tarczy" w stylu parasolki. Ok, poszedłem w 30 minut ją stworzyłem, wracam na bossa. Taktyka dawała dużo lepsze efekty ale początkowo i tak dostawałem baty jeszcze przez kolejne 2 godziny. Około 14:30 w końcu zdeptałem śmiecia a i tak ledwo co bo przed zadaniem ostatniego ciosu nie miałem już potów a hp było na poziomie około 5-10%. I tak zlany potem jak świnia razem z padem przesiedziałem 7,5 godziny non stop nad jednym końcowym bossem xD. Nigdy tego nie zapomnę bo żadna inna gra do tej pory nie była w stanie mnie nieustannie wku***ać przez prawie 7 godzin xD
Pomijając takie fakty czy jest to słuszne czy nie, czy to się opłaca dla sony czy nie itp. uważam, że szkoda bo jednak ten ich ok. 2 godzinny pokaz przeważnie był przyjemnym do oglądania widowiskiem...
E3 ma duży potencjał rozrywkowy, ja często więcej emocji czuję oglądając trailer danej gry niż potem rzeczywiście w nią grając. Wizja gry lepsza od niej samej xD. Szkoda że zamiast koncentrować się na polepszaniu contentu na targach to w ogóle z nich rezygnują.
A nawet jak mają mało gier do pokazania to mogliby choćby i 30 minut zrobić :P
Po 3 misjach z kampanii mam dość tej gry bo już widzę cały schemat reszty gdzie będzie w kółko to samo, czyli bieganie po mapie, nudne walki taktyczne i mało ekscytujące opcje rozwoju technologicznego. Warstwa wizualna całkiem ok, fabuła nie wiem bo nie poznałem do końca, ale sposób jej prowadzenia też jest mało ekscytujący.
Brakuje dziś strategii RTS pokroju Warcrafta 3 albo AoE III, a to taka turówka, niby skomplikowana ale wszystko już wiesz o co chodzi po 2 mapach i wiesz ze już praktycznie nic cię nie zaskoczy...
Synderka zabrała mnie marzenie o udział w ćwierćfinale :/
Luz gościu, ostateczna ocena 8/10. Bo Fabuła pusta do końca, oraz brak jest sensownego multi i endgameu. Do Forz (3 i 4), którym dałem 10/10 tej grze całkiem sporo brakuje. Nie mniej spoko się jezdziło.
Opinia po około 8 godzinach w NFS heat :
PLUSY :
- Miami jest ładne (w porównaniu do bezpłciowych miast w ostatnich częściach), zwłaszcza w nocy
- Model jazdy zręcznościowy, wolałem ten w forzie 3 i 4, ale jest dopracowany, jezdzi sie przyjemnie
- Silnik BFa - Frostbite, grafika ok, można niszczyć elementy otoczenia - słupy, drzewa, żywopłoty, barierki itd.
- Wysoki poziom trudności bywa wymagający jeśli nie masz auta na odpowiednim poziomie
- Darmowe Mitsubishi Lancer Evo dla subskrybentów (nieco szybsze od reszty początkowych rzęchów)
- Kolejne 3 darmowe auta jak się nabije wyższy lvl
- Moduł Online wprowadza troche klimatu do miasta, sporo się dzieje na mieście, np. co chwile natykam się na graczy uciekających przed radiowozami
- Pościgi policji, od 3 poziomu obławy jest naprawdę trudno im uciec
- optymalizacja, na full detalach mam grubo ponad 60 fps
- najprzyjemniejsze driftowanie na ręcznym jakie widziałem w grach tego typu (forza sie schowa)
- duży wybór ładnych aut odblokowywanych wraz z nabijaniem poziomów, progres wydaje się mieć sens + nie ma mikropłatności
MINUSY :
- fabuła i postacie fabularne póki co nie reprezentują sobą nic, wątpie by to się zmieniło wkrótce
- dubbing polski to dramat
- muzyka w radiu raczej nie wpada w ucho
- bieda aktywności poboczne ale to nic nowego w grach tego typu
na tą chwilę 9/10
pozwole sobie jednak na uwagę, że ostatni i jedyny NFS w jaki grałem to most wanted (2005) (ew. payback przez 2h, ale odbiłem sie przez mikrotransakcje)
Nie spodziewałem się tego, ale po ok. 8h, każda kolejna godzina spędzona w tej grze jest dla mnie taką męczarnią, że chyba nie dotrwam do końca.
Niech nikt nie sugeruje się moją opinią bo jak przeważnie podążam za średnią ocen tak wyjątkowo tym razem pójdę w niespotykaną dla mnie skrajność.
Na zapowiedziach i trailerach było całkiem niezle, ale juz po uruchomieniu mam wrażenie, że ; świat gry jest nudny, sztampowy i sztuczny, tak samo zresztą towarzysze, tak samo zresztą większość postaci fabularnych. Oprawa audiowizualna jest fatalna, nie obchodzi mnie to czy mieli na to budżet czy nie, w ich poprzedniej grze - pillars of eternity była lepiej stonowana bardzo przyjemna dla oka i nie miałem zastrzeżeń. Sam gameplay, bieganie strzelanie, skradanie się itd jest jeszcze bardziej fatalny od oprawy. W całej grze kilka nudnych typów przeciwników na krzyż + ciągłe loadingi poziomów, szybkie ale jednak. System rozwoju postaci to też jakiś żart. Niestety jak w każdej grze zbieramy do eq tony bezwartościowego śmiecia, już po 8h miałem tyle kasy i naboi w plecaku że stać mnie było na kupno całego tutejszego systemu gwiezdnego. Jeden plus na koniec, niewielka część zadań jest ciekawa. Dla PoE, PoE 2 i Tyranny wystawiłem po 9/10. A to badziewie to badziew do kwadratu, jak dla mnie zmarnowany czas i pieniądze.
I co, przez rok jedyny dostęp w polsce do tego serialu to będzie dostęp nielegalny xD
Pograłem 3 godziny w Ground War i powiem wam, że nie jestem przekonany. Praktycznie wszystkie wady które wymienię wynikają z tego, że jestem przyzwyczajony do BFa a tam nie ma takich irytujących rzeczy. Dlaczego nowy cod mi się nie podoba?
1. Model strzelania jest moim zdaniem niesatysfakcjonujący, bo przeciwnicy giną za szybko.
2. Dysproporcja w umiejętnościach graczy nasila się pod wpływem śmigłowców, rakiet, uavów i co tam jeszcze jest.
3. Kolory wyblakłe utrudniają identyfikacje przeciwnika jeszcze bardziej niż w bfie.
4. Dużo więcej camperów w okienkach i na silosach siedzących tam pół gry. Czasami odnoszę wrażenie że wygrywa w tej grze ten kto znajdzie sobie dobrą miejscówkę.
Jeżeli ktoś z was napisze że nie podoba mi się bo mi nie idzie. Hmm... możliwe, mam co prawda KD ok. 1.0, ale osobiście stawiam na irytujące rozwiązania i zaprojektowanie gry, która wciąż w rdzeniu jest po prostu CoDem.
Mimo to są momenty satysfakcji, dałbym może 7-/10 ale z kupna rezygnuję. Mimo, że niezbyt mi się podoba to jest dużo lepszy od poprzednich CoDów, bez wątpienia najlepszy CoD od lat, który znajdzie swoich fanów :P
Dla wszystkich którzy narzekają na cenę ; przypominam, że będzie w game passie, w chwili obecnej w atrakcyjnej cenie 18zł na 3 miesiące.
Nie rozumiem o co ten cały raban. Coś wprowadzili okropnie drogiego to niech tego nie kupują i tyle. To że gracze w oczach korporacji to konsumenci i nic po za tym to raczej oczywiste, nikt nic nowego nie odkrył.
gameplay z gran turismo xD niezła treść newsa
Opłaciło im się. Współczuje wszystkim osobom pracującym nad BL 3 a nie mającym nic wspólnego z PR, bo przez jeden dział debili w firmie teraz będzie giereczka wyszydzana.
Patrząc na tegoroczne konferencje mam wrażenie, że wszyscy nad czymś pracują ale te najlepsze rzeczy nie zostały pokazane bo są w zbyt wczesnej fazie produkcji. I z tego powodu nie pojawiło się także Sony, jeśli premiery planują na drugą połowe 2020 lub jeszcze później to więcej sensu będzie miało pokazanie tego w następnym roku.
Robienie prezentacji 3 gier (TLoU, GoT, Death Stranding) mogłoby dupy nie urwać, a taki Horizon 2 czy nast. GoW pewnie jeszcze w powijakach.
To samo Fable od Microsoftu, ogólnie Microsoft się nie rozpędza, co będzie na start następnej generacji? Halo i Forza? Cienko, chyba że wyjdą im obie gry na 10/10.
Ubisoft to samo, następny Far Cry i AC mają jeszcze długą drogę do premiery. To samo Elder Scrolls VI i Starfield u Bethesdy. 2019 rok to taki żeby "zeskipować".
Oni od kilkunastu lat co roku zapowiadają że poszli po rozum do głowy a ciągle co roku szambo wydają
spoiler start
Jon zabił Danke, smok zabrał jej ciało i odleciał. Władcą królestw został Bran Stark, Sansa Stark została królową niezależnej północy, Jon został zesłany znowu do nocnej straży, Arya Stak popłynęła statkiem w świat. Tyrion Lannister został namiestnikiem Brana. Koniec.
spoiler stop
No dziwne, że Anthem nie spełniło oczekiwań skoro doszło do wojny, bałaganu i dramatu w BioWare
Skuteczne przed spoilerami będzie tylko schowanie się u babki w piwnicy ze słoikami.
Początkowy poziom trudności jest śmieszny, a powtarzalność i nijakość lokacji nie zachęca (przynajmniej mnie) do drugiego podejścia. Na plus głównie muzyka i różnorodność bohaterów i metod eksterminacji.
Proste, tak samo jak sony nie mają co pokazać. Jak mają zrobić gównianą konfe z zapowiedzią jednej gry to lepiej nie zrobić wcale.
zagrałbym ale nie mam z kim, nie wiem czy jestem dobry ale za to trochę doświadczony (750 zabić) jakby co to pisać na originie : 13th_STORM (jestem pełnoletni ofc.)
Kupią ludzie którzy mają steama w nosie i ich nie obchodzi platforma na której wychodzi gra tylko sama gra.
Ale patrząc po komentarzach to wydaje się jakoby 80% ludzi było fanatykami steama i jego funkcji, także jak 80% ludzi też zrezygnuje to sprzedaż będzie tragiczna ;)
Ludzie zapowiedzieli, że będą tłumnie piracić kiedy oni przez ostatnie kilka lat naharowali się nad gierką jak psy, więc generalnie nie dziwie się pracownikom studia. Odnoszę też wrażenie, że ta wypowiedz to żaden foch a fakt, jak ludzie spiracą a nie zapłacą to za jakie pieniądze zrobią następną gre? Za darmo nikt nie będzie j*bał.
Popieram też, że metro exodus powinien wyjść i na steamie i na epicu, a na epicu powinien być tańszy. Nie rozumiem decyzji deep silver. Myślę że mogli się spodziewać że tłum rozwścieczonych fanów gabena ich pogryzie.
Epic Store nie jest jeszcze skończony, widać że obecna forma sklepu to trochę w fazie beta, daj czas a się rozkręci i być może - przebije steama, który ostatnio zaczyna się staczać. Epic Store jest dowodem, że można zaoferować lepsze warunki niż Gabe. Nie mniej dziwię się ubi czemu nie zdecydowali się wypuścić tylko na uplayu, tylko robić jakieś wymiany steamowo-epicowe.
Po raz kolejny amd zapowiada karte graficzną i po raz kolejny mam nadzieje że amd dorówna nvidii i po raz kolejny obawiam się, że nadzieja matką głupich i amd znowu się wywróci
Pewnie będą przeważały komentarze negatywne... No ja to akurat nie rozumiem czemu ludzie są tak mocno przywiązani do steama, czy nie powinno sie liczyć to czy gra jest dobra a nie to na jakiej platformie jest dystrybuowana? Naprawde kogos boli te 500mb na dysk które zajmuje aplikacja umożliwiająca granie. Czytałem że ludzie cieszą sie z tego powodu bo cały syf idzie na epic ale jaki syf jak to przeciez na steamie dziennie lądują setki niekontrolowanego badziewia.
No nie powiem opłaca się ludziom płacić przez steama gdzie gabe zasysa dużo większą marże, a za zarobione w ten sposób siano wydaje jakiś smieszny artifact.
Przez tego buraka z zarządu wszyscy skreślają tą grę na starcie xD
BF1 ma bardzo szybkie arcadowe tempo. Grałem w Alphe BF5 to wiem, że w stosunku do BF1 rozgrywka zwolniła.
Ze wszystkich tytułów w tym zestawieniu interesuje mnie tylko powrót Warcrafta. To jedyna gra blizzarda która mnie wciągnęła i spędziłem kupę czasu a to co teraz rozwijają te wszystkie swoje tytuły to mnie guzik obchodzą (WoW byłby całkiem spoko, ale mam inne gierki w których nie muszę płacić miesięcznego haraczu żeby się dobrze bawić więc też elo)
Każdą grę przechodzę tylko raz więc jestem na tak dla abonamentów :) tylko pudełek szkoda, są juzlesowe ale i tak ładnie wyglądają na półce.
Niektórzy dobrze zarabiają i mają troche siana przy czym nie wiedzą co z nim zrobić, to czemu by nie jebnąć jakiegoś skina w giereczce ;) ?
Kusi ultimate, ale 360zł 0_o ło matko bosko.
A co do gry, prawie nie mam wątpliwości żę będzie tak dobra jak Forza 3 w którą zagrywałem się jak je*nięty.
Ludzie sami są sobie winni, z tego co widzę to oni tak marudzili na tym forum, że nie dziwię się, że komuś nerwy puściły. Nie mają co w domach robić tylko spamić na forum w kółko jednym tym samym :) Niech na dwór ludzie wyjdą, pobiegać i dotlenić się trochę. Prezes EA także przebieżka na dwór - takie opinie nie poprawią ich wizerunku. No i na koniec jeszcze autor tego newsa przebieżka na dwór - może krótki spacer przypomni na czym polega dobre dziennikarstwo.
Ja zawsze jak piszę to się machnę i coś innego ludzie zinterpetują a coś innego mam na myśli.
Co do równości samej w sobie nie mam zdania - nie jestem za ani przeciw mam to w du*ie jacy są ludzie.
Natomiast idea równości dotykający każdego aspektu mojego codziennego życia (w tym gierek) to chyba trochę przesada.
@Heinrich07
Chodzi mi o to, że to jest tak nagłaśniane. Że to jest rakiem bo wpieprza to się wszędzie. Logo riotu na twitchu - w kolorach tęczy, logo GW2 - w kolorach tęczy. Gra o wojnie? Koniecznie z murzynami i kobietami.
O ile kolor skóry można pominąć bo to naprawdę nie ma żadnego znaczenia, tak homoseksualizmu nie powinno się promować - nie jestem homosekualistom jakoś szczególnie przeciwny, ale pomyśl teraz jakby szybko upadł świat jakby większość ludzi było homoseksualnych xD
Ale pomijając z tego co wiem obecnie w naszych europejsko-amerykańskich krajach nie tępi się ludzi o których mówisz, homoseksualiści są w pewnych kręgach mocno nie lubiani ale większość ich toleruje lub są im oni obojętni, więc po co wpieprzają te tęcze wszędzie gdzie się da.
Wydaje mi się, że dzisiejsi ludzie mają pociąg do wywoływania afer, że to ich jara takie tłuczenie się w komentarzach.
Komentarz EA nt. tych ludzi jest mi obojętny bo mnie nie obchodzi ani obecność kobiet ani realność faktów historycznych - nie wiem jak powinno być, żeby było lepiej czy powinno być bliżej prawdy czy nie - natomiast liczy się, że w przypadku gry ważniejsza od prawdy jest zabawa z rozgrywki i zgodność z współczesnymi trendami (o czym ludzie chyba trochę zapominają).
Oczywiście ta cała równość to jest rak współczesnego społeczeństwa no ale też nic nie poradzimy dokąd to zmierza.
Stanowcza odpowiedź raczej na +, to jest firma daleka od ideału, ale lepsza szczera odpowiedź od mydlenia oczu ;) Nie podoba się to elo, idźta szukać realiów na kickstarterze. Choć rozumiem dlaczego wielu nie podoba się ten komentarz, no bo to jest taki typ chamskiej odzywki jednak xD.
Aha, autor newsa jest miernym dziennikarzem.
A ja jestem za, dobrze zrobili, mnie też by irytowała taka horda ludzi miaucząca, że coś im się nie podoba. Zresztą co to za różnica czy są kobiety czy nie, przecież to jeden chuj, nie wiem jak ktoś może się przejmować takim czymś.
W tej kwestii jestem za ale nie zmienia to faktu, że EA kieruje badna przygłupich marketingowców. Zresztą po co oni się pakują do kolejnej kontrowersji, myślałem że poprzednią jeszcze mają po dziurki w nosie (lootboxy).
A zachwalnie swojego produktu jest sztuczne, zaden produkt nie jest idealny, EA trzyma sie swojego i mówi pajacom w twarz jak jest ;)
Nie wnikam kto ma jakie gry i jak je pokazał i przez ile czasu... obiektywnie, konfa microsoftu była po prostu ciekawsza. Nieważne, że nowych exów wcale i w kółko klepanie tych samych marek i klepanie multiplatformowych tytułów. Microsoft oglądało się w tym roku lepiej i tyle.
I dziwię się z tym co napisałem bo konfa sony przez ostatnie 3 lata wgniatała mnie w fotel, a w tym roku pokazali to co pokazywali już rok temu, żadnych zaskoczeń - trochę czasu jeszcze pogadali, a główny stream załapał zadyszkę.
Jedyny minus dla mnie to uderzające podobieństwa do Origins, interfejs to chyba nawet przeniesiony 1:1 a widziałem też modele różnych obiektów i kolorystyka również uderzająco podobne, więc widać że zrobili w rok "na szybko". Szkoda, nie mniej jako fan serii i tego okresu historycznego - pewnie trzeba będzie ograć.
Tyle ludzi czeka na dragon age 4, elders scrolls VI i warcraft 4... ale z tego co mi wiadomo to szanse chyba nikłe na to, że którakolwiek z tych gier się pojawi. Dragon Age 4 jest tworzony to wiadomo ale chyba jest w takiej fazie produkcji w której nie ma jeszcze nic do pokazania. TESVI z tego co pojawiały się przecieki ostatnio to jeszcze sobie poczekamy ze 2-3 lata więc też na trailer chyba za wcześnie. A Warcraft 4 to w ogóle nie wiadomo czy jest w planach.
Co jeden detroit to dwa androidy ;) Mnie się fabuła podobała, lepsza niż w większości seriali czy filmów co ostatnio wychodzą.
Czytając ten artykuł mam wrażenie, że jestem upośledzony. Łykałem Heavy Rain jak pelikan nie myśląc o dziurach fabularnych o których mówi autor. Hmmm chociaż może dlatego, że jestem taki tępy czerpie większą satysfakcję z takich produkcji... bo np. nie szukam co w scenariuszu się nie zgadza i dla mnie ten cały HR był nawet tak 9/10. A jestem ciekaw jak inni bo tutaj autor mówi, że gra miała dziury i nie była udana a jakoś zebrała rewelacyjne oceny, czyżby było więcej paralitów takich jak ja?
moge się mylić ale ty sam jako wydawca też byś robił co tylko można by twój produkt zaprezentował się najlepiej jak to możliwe, oczywiście masz racje że niektórzy to przesadzają ;)
jak jakaś gra mnie nie interesuje - tzn. nie jestem pewien czy ją ukóncze - to jej nie kupuje. W ten sposób myślę, że ze wszystkich ok. 100-150 gier jakie nabylem (sporo wysokobudżetowych) - ukończyłem niemal wszystkie - niemal bo co ciekawe istnieje kilka wyjątków (splinter cell blacklist, lost planet 3... i coś tam jeszcze)
Bo już dawno po premierze to nie jest gra multi że ludzie będą gadać o niej i grać w nią miesiącami. Wolf2, divinity i horizon też już opustoszaly a też są na podium.
ACO nudny xD to chyba nie grałeś w dwie poprzednie części xD season pass jest za 90zł btw. więc twój komentarz lekko absurdalny
Można było się spodziewać ;) to nie kraj dla hitów nintendo. Moja gra roku (prey) poza podium, zwycięstwa raczej zasłużone, choć odnoszę wrażenie, że ACO jest trochę "przehajpowany", owszem gra się udała - sam ukończyłem na 100% i dałem 1 punkt w plebiscycie ale trochę zabawne (przynajmniej dla mnie) że to gra roku xD
i5-4590 , GTX970 tutaj
przez większość czasu i większość lokacji fps na wysokich ustawieniach jest między 45 a 60 fps. Miasta są najbardziej zasobożerne - w nich fps skacze między 35 a 55.
Co ciekawe grałem w mnóstwo gier gdzie 30-40 fps to już było dla mnie "ścinanie" się gry. W AC Origins nie mam takiego problemu, płynność obrazu zauważalnie zwalnia głównie w miastach ale nie do takiego poziomu by mi to przeszkadzało lub bym uważał to jako problem.
@damianyk
Dla mnie jedyną istotną zmianą jest system walki. Po za tym asasyn jak wszystkie poprzednie. Mimo że oceniam na 9/10 oraz uważam grę za zajebistą - dodam że moim zdaniem ta część niby taka rewolucyjna ale dalej męczy przejedzoną formułę, powinni sobie teraz odpuścić serię AC na kilka lat i zająć się jakimiś innymi świeżymi pomysłami.
No i w końcu zoptymalizowane jak należy na 970 + i5 leci stabilnie 60 fps na wysokich. A jeśli chodzi o zadania poboczne to starano się je urozmaicić chociaż po zrobieniu jakoś kilkunastu już zaczyna się doświadczać że to wciąż "zanieś, przynieś, pozamiataj" , na szczęście większość ma do tego jakieś podłoże fabularne.
Podzielam opinię - gra jest zajebista, ale dodam jednak jedną rzecz która mi się nie podoba - czyli brak lvl scalingu.
Jeśli jesteś graczem który tak jak ja zagląda w każdy kąt to szybko okazuje się że za jaką misje byś się nie zabrał to jest ogłupiająco łatwa bo wszyscy przeciwnicy są w tyle z poziomem xD
Jeszcze tylko czekać na tych co komentują EA i że Andromeda z Inkwizycją są syfem i dnem bo za dużo misji powtarzalnych :)
Na szczęście dla narzekających ludzi ciągle powstaje jakiś mario odyssey, nier automata czy nowa zelda.
Tak naprawdę obiektywnie żadna gra ubi ani ea nie była na tyle słaba żeby nie dało się w nią grać.
Grałem i w Watch Dogs i w Division i w Andromede i w Inkwizycje i w Wildlands i inne produkcje i prawdę mówiąc żadna z nich nie spełniła oczekiwań i było w nich sporo rzeczy które mogły być zrobione dużo lepiej co nie znaczy że były słabe. W każdej z nich było coś ciekawego co mogło przyciągnąć graczy przed monitor. Reguła jak zawsze i wszędzie jest taka że każdemu się jednak nie dogodzi. Zawsze były są i będą skrajne opinie.
Polecam nie wdawać się w żadne dyskusje z ludźmi ze skrajnymi opiniami bo to nie ma sensu, po prostu ich dana gra nudzi lub/i odrzuca i tyle.
Jak zwykle plusy i minusy :
+ Dobrze skonstruowane i dość ciekawe lokacje
+ Różne podejścia i rozwiązania sytuacji
+ Planowanie podejść do misji bywa satysfakcjonujące
+ Specyficzny klimat
+ Niektóre postaci i miejscówki są chyba intrygujące
- Słaba fabuła, nieporywająca, bez pomysłu, bez zwrotów akcji
- Mnóstwo bezużytecznych amuletów
- Od 1 części niewiele się zmieniło, schemat rozgrywki może niektórych znużyć
- optymalizacja przy takiej grafice...
Wymienię plusy i minusy jak to mam w zwyczaju :
+ Krajobrazy, grafika, choć momentami poziom detali nie zachwycał
+ Było trochę wątków i zadań na wysokim poziomie
+ Satysfakcjonująca walka i jetpack
+ Motyw porzuconych i krypt + nawiązania do poprzednich części
+ Mimo oklepania i schematyczności była wciągająca
+ Towarzysze na statku Tempest i ich misje lojalnościowe (nie uważam jak wielu że dialogi są słabe choć rzeczywiście nie jest to wysoki poziom)
- Trochę zadań wydaje się być zrobionych na siłę, mogli sobie je odpuścić
- Powtarzalni bossowie i wrogowie oraz backtracking
- Zrealizowana bez pomysłu walka finałowa
- Nieczytelny ekwipunek + dużo śmieci w EQ które do niczego nie służą
Wystawiam 8,5/10
Wymienię plusy i minusy jak to mam w zwyczaju :
+ Krajobrazy, grafika, choć momentami poziom detali nie zachwycał
+ Było trochę wątków i zadań na wysokim poziomie
+ Satysfakcjonująca walka i jetpack
+ Motyw porzuconych i krypt + nawiązania do poprzednich części
+ Mimo oklepania i schematyczności była wciągająca
+ Towarzysze na statku Tempest (Drack <3)
- Trochę zadań wydaje się być zrobionych na siłę, mogli sobie je odpuścić
- Powtarzalni bossowie i wrogowie oraz backtracking
- Zrealizowana bez pomysłu walka finałowa
- Nieczytelny ekwipunek + dużo śmieci w EQ które do niczego nie służą
żadna gra z wyżej wymienionych nie jest i nie będzie mega słaba, wszystkie co najmniej dobre
polecam kupić co ci pasuje według gustu
mnie np. horrory nie fascynują więc EW2 na premiere odpada, elex wydaje się być przekombinowany i trochę niedopracowany, natomiast wycieczka po starożytnym egipcie w przypadku AC:O już brzmi świetnie więc wiadomo co wybieram na premiere a co może poczekać na przeceny
o AC Origins wiadomo z tej listy najwięcej, powinien być co najmniej tak dobry jak poprzednie części czyli do kaszanki daleko
GWINT uzbiera swoją nisze
Reszta to totalna niewiadoma, ELEX i CODWW2 mogą się okazać totalnym rozczarowaniem :) (a jak dla mnie codww2 już się okazał)
Poprzednie 2 lata byłem tylko 3x w kinie, na obu star warsach nowych i na przełęczy ocalonych, myślę że czas kontynuować coroczną tradycje i iść znowu na star wars ;)
Znam angielski na tyle że większość byłbym w stanie zrozumieć, nie mniej dla mnie rozpracowywanie tekstu angielskiego jest czasochłonne, jak po polsku napisane od razu wiem o co chodzi a tu podczas gry trzeba sobie jeszcze tłumaczyć w myślach.
W grach innego typu gdzie nie ma dużo tekstu uszłoby.
Ale w grze RPG nie do przyjęcia.
Brakuje szlifu przede wszystkim, interfejs i pole bitwy w late gamie jest nie przejrzyste. Przy 300 jednostkach na ekranie moje i5 i gtx970 zaczyna zdychać, ciekawe czy mogą to jeszcze zoptymalizować. PvP średnio mnie interesuje czekam na kampanie mam nadzieję że będzie dobra. A z plusów to że ładna grafika nawet i efekty (ale co z tego jak nieprzejrzysta) no i wciągająca.
każdemu nie dogodzisz :) z każdą grą tak jest nawet z wieśkiem
a co do sytuacji - nie polecam oceniać gier po gejmplejach na jutubie