Kolejna produkcja że stadem silnych, niezależnych damskich bohaterów z facetem antagonistą do klepania po mordce.
Póki co wygląda na kiepsko napisaną, zagraną i wyreżyserowaną historyjkę. Poczekamy na recenzje.
Mam światłowód 600 Mb/s.
Sprawdziłem na szybko w telefonie po wifi:
Download 608
Upload 198
Ping 8
W tle jeszcze Netflix na telewizorze po wifi.
Po kablu pingi w granicach 2-5 ms
Nie wiem na jakich kalkulatorach gracie.
Ja mam odpalone na starym gtx970 w full HD ustawienia wysokie i chodzi zadziwiająco płynnie. Żadnych przycinek, bugów, doczytywania tekstur, szybki loading (bez dysku SSD), stabilne fpsy.
Mnie wiem jak jest teraz, ale po aferze z Vivendi rodzina Prezesa zabezpieczyła się przed wrogim przejęciem i taki manewr byłby dzisiaj niemożliwy (wystarczyło podwyższyć kapitał, wyemitować nowe akcje lub wykupić je z rynku jak zrobił z częścią akcji CDP).
Prędzej Square Enix, Sega.
Pamiętajcie że cełe Sony (łącznie z całą produkcją filmową, telewizjami, działami tv/sat) jest dużo mniejsze od Microsoftu a jak widać po latach posuchy Spencer ma bardzo dobre notowania u CEO MS bo dają mu spory hajs na kupno zabawek.
Nihil novi...solidnie, ale bez szału. Obiektywnie patrząc to jak ktoś chce mieć konsole nowej generacji na start to wybierze Xboxa z gamepassem i EA Play a Sony za parę miesięcy jak pojawią się jakieś exy.
Pamiętajcie również o XCloud. Posiadając xss i gamepasa nic nie będzie stało na przeszkodzie w skorzystaniu z dobrodziejstwa dopalacza w postaci chmury (oprócz lenistwa devów). Usługa wychodzi z fazy beta od jutra ma działać na co najmniej 150 grach z passa. Skoro będzie można pocisnąć w Wieśka 3 na telefonie to zapewne będzie się dało pocisnąć w Wieśka 3 na xss w 4K 60 klatkach korzystając z clouda (o ile będzie udostępniona taka opcja ale wydaje mi się że to kwestia czasu). Czekać trzeba do premiery i recenzji ale może to wyglądać obiecująco i jeszcze bardziej skłonić do zakupu xss.
Tak właśnie się zastanawiam... oglądałem z dwa tygodnie temu na Netflixie Assasina. Dopiero teraz, bo wszystkie branżowe media zjechały ten po całości i szkoda mi było czasu na oglądanie gniota. Obejrzałem. I co? Na pewno nie byłem zażenowany, w paru momentach zaciekawiony i jednak dałem się porwać fabule. Podoba mi się projekt budynku Abstergo, Animus i machina wydają się nawet sensowniejsze niż "solarium" w grach. Sceny w średniowieczu bardzo widowiskowe i zrobione bardzo dobrze. Szkoda że tak ich mało. Główna wada to scena finałowa dziejąca się w Londynie. Całe to skupisko Templariuszy, łatwość z jaką przeniknęli assasyni była mocno naciągana i mało wiarygodna.
Reasumując... film jak najbardziej do obejrzenia. Widać budżet, da się poczuć klimat gier. Za mało może humoru i lekkości ale to nie opowieść o Ezio.
6/10 i na pewno nie zasługuje na miejsce na tej liście
Gamingowy lapek tylko z 17 calowym ekranem. Mniejsze nie mają sensu a podpinanie lapka do monitora czy telewizora mija się z celem (akurat w mojej aytuacji lokalowej z żoną i dwójką dzieciaków okupującą duży pokój), od tego jest konsola albo switch w doku.
Masz jakieś dane porównawcze czy tylko tak sobie gadasz?
Przypomnę, że dla wydawcy najważniejsze są preordery i pierwszy miesiąc sprzedaży gdy jest odpalona kosztowna machina marketingowa, jest hype, portale wrzucają newsy, ludzie o tym rozmawiają, są gameplaye na yt i streamy na twitchu. Po roku to już mało kto pamięta i albo wydawca albo steam (a to jest prawie niemożliwe z ich polityką promocyjną) sypną sporym grosiwem na marketing albo tylko część graczy zakupi za pełną cenę rok po premierze mając kupę nowości do ogrania (a ten rok zapowiada się nader obficie w premiery). Oczywiście sprzeda się, ale na jakieś spektakularne wyniki bym nie liczył.
Niebieskiej żaby kły
Ad1. Tutaj masz rację, ale był to jedyny i odosobniony przypadek kiedy Wydawca w ostatniej chwili zmienił platformę.
Ad2. To żaden argument. Gracz nie może się ograniczać tylko do steama. Jest uplay, battle.net, origin, gog, bethesda.net, Rockstar Games Launcher, epic i pewnie powstaną jeszcze kolejne więc albo się przystosujesz albo będziesz na growym marginesie.
Ad3. patrz ad2. Powstają kolejne launchery i platformy czy tego chcesz czy nie, bo dla wydawcy nawet po odliczeniu kosztów platformy to czysty dodatkowy zysk. Co zrobił Rockstar ze swoim nowym launcherem? Dał GTA SA za darmo żeby ludzie pobrali nowego launchera. Myślisz że w RDR 2 na PC pograsz bez tego launchera? To się mylisz.
Ad4. Konkurencja to jest dopiero teraz. Nic jej nie zaburza póki co.
Ad5. Nic nie jest wieczne. Nie takie giganty i monopoliści upadali. Kodak, Nokia, Fuji, Sierra. Jak Steam prześpi nowe trendy i opadnie na laurach jak typowy korpo moloch to skończy jak poprzednicy na śmietniku historii a Ty zostaniesz z niczym.
Lapki są jak najbardziej do gier. Jak się ma rodzine i dzieci i nie ma się miejsca by wpakować blaszaka z panoramicznym monitorem, klawiaturą i myszką to pozostaje konsola do casual gamingu (granie przegrywa z Na Wspólnej) i lapek do giercowania. Niestety lapki gamingowe są dużo droższe od stacjonarek i jako taka sensowna konfiguracja zaczyna się od 5k w górę (optymalny lapek gamingowy ze średniej półki to 7-8k) niestety nie jest to przyjemność i wygoda dla każdego i nie da się go upgradować (poza pierdołami jak dysk, ram, ewentualnie matryca)
Ukończyłem niedawno grę więc podzielę się garścią plusów i minusów.
Grałem na normalnym poziomie trudności.
Plusy:
Znakomicie wykreowany świat opuszczonej? stacji kosmicznej. Powolne odkrywanie sekretów i przyczyn tego co się stało, tego co się dzieje i tego dokąd to zmierza. Budowane czy to przez wątek główny czy przez środowisko (maile, filmy, książki, gazety, nagrania audio). Skrzyżowanie Bioshocka (klimat, architektura, ciągłe poczucie zagrożenia, tajemnica, narracja środowiskowa), Half Life 2 (eksploracja, mimy - potwory, strzelanie), Dishonored (moce psioniczne, dodatkowe zdolności).
2. Poziom trudności. Jest wymagający. Ciągle brakuje albo zdolności potrzebnych w danej chwili, amunicji, odpowiedniej broni przez co zwłaszcza do połowy gry jest to wyzwanie. Trzeba się zastanowić czy ubić gada kluczem czy karabinem, a może unieszkodliwić działem na gluty, czy starczy nam zdrowia i ammo. Może lepiej rzucić w potwora przedmiotami by go osłabić i dobić ręcznie albo zastrzelić. Może lepiej się poskradać i ominąć górą lib bokiem trudnego przeciwnika. Jest wiele sposobów przejścia danego etapu...można hakować drzwi, można je sforsować siłą, znaleźć kod lub kartę a czasami dostać sie do pomieszczenia kanałami. Tak więc każdy poziom jest wyzwaniem i to wyzwaniem satysfakcjonującym.
3. Gra nigdy nie jest za łatwa. Nawet pod koniec będąc napakowanym i uzbrojonym nie można przechodzić na hurrra poziomu. Potwory skalują się do poziomu gracza, pptrafią zaskoczyć, respawnują się do pewnego stopnia a w dodatku można spłonąć lub być rażonym prądem lub zastawioną pułapką.
4. Historia. Wciągająca, niebanalna, dająca satysfakcjonujące tło dla gameplayu.
5. Oprawa audio i video. Gra działa płynnie. Muzyka oszczędna ale klimatyczna. Raz trafił mi się glicz w elektrowni gdzie trafiłem między podłogę a sufit i jeden raz wyrzuciło mnie do pulpitu.
6. Bohater/bohaterowie. Morgan i jego brat Alex, ocaleni i Ci co zginęli. Każdy ma do kpowiedzenia jakąś hostorię i nie jest to typowy banał.
Munusy.
Jeden. Respawn potworów i backtracking. Nie chce się wykonywać zadań pobocznych mając w głowie że trzeba znów walczyć z coraz silniejszymi potworami i przeczesywać lokacje by zdobyć klucz czy kartę na drugim końcu stacji. A amunicji nie przybywa i materiałów do jej produkcji jest coraz mniej bo większość zebraliśmy przechodząc lokację za pierwszym razem.
Reasumując: warto zagrać tym nardziej że jest teraz w game passie.
Problemy ludków pierwszego świata.
Gównoburze o skórkę która jest zupełnie inna niż pierwowzór.
Co następne? Kolor majtek?
Dziwię się tak niskiej ocenie.
Gra jesst znakomicie zoptymalizowana na PC, czuć wolność i totalną swobodę w robieniu demolki. Windsuit jest rewelacyjny i daje poczucie pełnej swobody a linka potrafi robić cuda jak użyje się ją do łączenia różnych przedmiotów czy wrogów.
Fabuła porywająca nie jest, ale bohaterowie sympatyczni...czy Mariu czy Dima, nawet Sheldon z południowym akcentem.
Dla mnie na pewno lepszy sandbox niż FC4.
Polecam
Nie zgodzę się. Zerknij do artykułu 182 par. 1 kpk. W skrócie: Świadek będący osobą najbliższą oskarżonemu może odmówić składania zeznań co oczywiście nie zwalnia z konieczności naprawienia szkody przez małoletniego. Ale wg artykułu rodzice odmówili zeznań, sąd nie udowodnił winy konkretnemu dzieciakowi i skazali rodziców. Jakby udowodnili wine to i tak rodzice by pewnie bulili.
Tu chodzi o fakt, że skazali bez udowodnienia winy konkretnej osobie co jest moim zdaniem naginaniem prawa.
Niestety jako kolekcjoner gier z bólem serca muszę przyznać że to głównie przez tak chwalony steam dystrybucja pudełkowa gier PC padła i absolutnie nie ma sensu kupoać nawet bardziej wypasionych edycji, które po wykorzystaniu kodu są mało wartą kupką kolekcjonerskiego badziewia.
Niestety rynek jest jaki jest, za chwilę wejdzie streaming i abonamenty jak game pass i również pudełka na konsolach odejda do lamusa.
Zawsze się zastanawiałem czemu gog będąc wydawcą gier drm free nie może wydawać limitowanych wersji wybrnych tytułów właśnie w bogatszych wersjach pudełkowych. Najczęściej są to już połatane i popatchowane tytuły nie pierwszej świeżości z wszystkimi dlc. Gdzie faktycznie na płycie mogłaby być gra bez przypisania do cyfrowego konta, jakiś artbook lub poradnik, soundtrack.
Tylko ile tego się sprzeda? 2000 sztuk jednej gry?
Jedyny zarzut to wycofanie gry ze steam na 3 tygodnie przed premierą.
Reszta zarzutów jest śmieszna bo na PC gra byla ekskluzywna na steam a teraz jest ekskluzywna na epic. Był monopol jest monopol.
Wydaje mi się że redaktorzy portali do recenzji zakończyli więcej niż 1/5 fabuły.
Zacytuję choćby ten artykuł... "Autor naszej recenzji twierdzi na przykład, że po około trzydziestu godzinach zabawy (w tym czasie udało mu się zaliczyć fabułę i trochę aktywności pobocznych) jego ocena oscyluje w granicach 6,5 – 7"
Jak podajesz jakieś liczby lub procenty podaj źródło danych albo nie trać czasu na pisanie postów.
Prezes Nokii 10 lat temu mówił to samo. Z firmy mającej w 2007 prawie 50% rynku i żadnej liczącej się konkurencji dziś pozostał śmietnik historii.
Więc nie pierdziel że steama nikt nie pokona. Jak Gaben nie będzie robił nic lub zignoruje konkurencję i społeczność skończy jak Kodak, Nokia, Fuji, Tesco i wiele innych firm które upadły lub upadają.
POE II można już spokojnie kupić w pudełku za 75 PLN. GTA V czy klucz czy pudełko też już sporo taniej były i są (sam kupiłem pudełko pół roku po premierze za 100). Gdyby te wszystkie gry na PC były za 59-69 to można to nazwać okazją. A tak to baaaardzo słabo.
Kolejny stary Assassin's Creeed. Grając teraz na ustawieniach ultra (laptop i7 6700 oraz GTX 970 i 24 GB ram) gra śmiga jak miło. Spadki klatek zdarzają się sporadycznie. Gliczy i błędów nie uświadczyłem. Tak więc po latach łatania jest to tak samo grywalna pozycja jak na pozostałych platformach.
Polwcam
Czy w każdym przypadku na ponad pół roku przed premierą usuwa się grę ze sklepu cyfrowego? Myślę że o to jest szum że bez zapowiedzi i tak wcześniej grę usunęli ze sklepu.
Jest to kolejny dowód dla większości użytkowników tego forum którzy nie widzą potrzeby posiadania czytników w kompach, że cyfrowa dystrybucja nie zawsze taka super jest. Niech spróbują odpalić oryginalnego Warcrafta III z płyty.
Oryginalny Warcraft tani nie jest, trzeba kupić zewnętrzny czytnik, może się okazać że na win10 i konkretnej konfiguracji sprzętowej gra się nie odpali. Oczywiście są też późniejsze reedycje ale czytnik trzeba mieć.
To do Ciebie Kshyku i Aeroplan.
Przypominam też casus Mafii usuniętej na parę miesięcy że Steam.
Pochwalcie się się jaki zacny dostaliście press kit Wiedźmińskich Opowieści od cdp:
Big Box
Soundtrack na płycie
Puzzle
4 litografie (karty)
2 przypinki
Kod na grę w ładnej czarnej kopercie
Rozumiem, że plebs ma klaskać uszami i łykać cyfrę jak pelikany.
Pierwszy raz cdp nie wydaje w Polsce gry w wersji pudełkowej....takie czasy.
Z bólem napiszę...thx CDP za olanie polskich graczy i kolekcjonerów. Zagram jak będzie za grosze na gogu.
Masz rację...ale skala piractwa na nowych konsolach jest znikoma. Poczekaj na nową generację i granie w chmurze. Wtedy trzeba będzie i tak zapłacić kolejny dodatkowy abonamencik.
Jeszcze większą grandą jest brak możliwości sprawdzenia czy kod na steam jest poprawny lub do jakiej gry należy bez jego aktywowania. Z tym powinni zrobić porządek!
Powinno więc być jak dawniej kiedy przy kupowanych grach pudełkowych miałeś gwarancję tylko na nośnik który w przypadku uszkodzenia, problemów z uruchomieniem był wymieniany na nowy ale nigdy nie można było zwrócić rozpakowanej gry i żądać zwrotu pieniędzy.
Ale w zamian były ... dema. Można było ograć, zapoznać się z mechaniką, grafiką, sprawdzić czy pójdzie na naszym sprzęcie i w jakiej jakości grafiki. Jak już się kupowało grę za walizkę pieniędzy to wiedziało się mniej więcej co się kupuje.
Może warto wrócić do tego? Zwrotów nie ma...ale za to załączone demo obowiązkowe...tylko mało kto się na to odważy...lepiej pakować hajs w marketing, zwiastuny, gameplaye i streamerów.
sirDexter
Problem jest taki że w tym przypadku gracz jest na zdecydowanie słabszej pozycji i interwencja rządu czy KE jest niezbędna w starciu z takimi wielkimi Korpo. Czemu na słabszej? Bo wszystkie sklepy cyfrowe mają podobną politykę. Nie da się "nie chcesz nie kupuj" bo nie ma absolutnie żadnej konkurencji. Normalnie idziesz do sklepu i kupujesz buty np Adidasa. Nie podoba Ci się jakiś sklep idziesz do drugiego lub trzeciego. Wszędzie obowiązują podstawowe prawa jak gwarancja, rękojmia, zwroty itp. W przypadku gier jaki masz wybór? Wszystko się gdzieś przypisuje...albo do steama, uplaya, origina niezależnie czy kupisz pudełko w MM albo Euro RTV, kluczyk w key shopie, dostaniesz za darmo czy kupisz na platformie. Zawsze trafisz do tych kilku platform. Nie masz wyboru żadnego. Jak nie zgadzasz sie na warunki...to możesz wogóle przestać grać, bo nie masz żadnej legalnej alternatywy.
Czy w dzisiejszych czasach na PC wogóleożna kupić jakąś nowę grę na własność? Chyba nie. Wszystko si gdzieś do czegoś dopisuje. Czemu tę samą pudełkową grę na konsolach można odsprzwdać a na PC nie? Oczywiści, że steam to wygoda. Jednak wystarczyłaby jedna funkcja...po usunięciu klucza z konta można go przypisać do innego, aby ta platforma była idealna. Mówię to jako kolekcjoner setek pidełkowych gier bez zabezpieczenia uplay/steam itp. Nigdy się to zapewne nie stanie choćby w dobie bundli za dolara, ale przez to kolekcjonowanie pudełek nowych gier straciło jakikolwiek sens i waryość.
Problem jest taki, że ja mam dwa komputery...jeden z windows 10 a drugi do gier retro z winxp. Win xp z biblioteką direct x najlepiej sprawdza się do gier retro które mają olbrzymi problem z poprawnym działaniem na nowych systemach i sprzętach. Tym ruchem steam odcina mnie od części gier. Niestety gimby ciągle nie rozumieją, że steam może wygodny jest, ale z uwagi na to, że nie jest się właścicielem gier przy tym ruchu platformy można skoczyć Gabe'owi na snacka zwierzaka i odwołać się przez okno.
Brakuje najważniejszej informacji na której konferencji będzie się prezentować CDP Red z Cyberpunkiem. Kojarzę że na prezentacji Microsoftu, ale poprawcie mnie.
Cytuję:
"Na razie w sieci nie pojawiły się żadne recenzje, więc musimy jeszcze poczekać na odpowiedź, czy ta sztuka im się udała."
Więc nic mi się nie pomyliło w komentowanym artykule.
Jakby się wam chciało używać czegoś więcej niż serwisu metacritic i chociaż odpalilibyście pewną przeglądarkę na g to znaleźlibyście recenzje i oceny tej gry.
Są one takie:
Komputerswiat.pl - 7/10
g r a m.pl - 8,2/10
Gazeta.pl - 3,5/5 czyli 7/10
Interia.pl - 8/10
Gamerweb.pl - 8,5/10
Ja nie kupiłem choć jest na liście must have. Brak języka polskiego to jednak ogromny minus ze strony studia (bo oficjalnego wydawcy w PL nie ma). Na fanowskie tłumaczenie trzeba będzie poczekać pewnie co najmniej do końca roku. Do tego czasu cena będzie dużo niższa. Studio na mnie nie zarobi.
Cieszą pozycje 2-4. Natomiast 5 ze swoimi loot boxami powinna być jak najniżej w rankingu. Nie trzymam kciuków za sukces Cienia Wojny
Wasze poradniki do gier są zawsze na bardzo wysokim poziomie i nie jedną grę przeszedłem ze wspomagaczem. Wiem że były małe próby tego modelu sprzedaży poradników, ale czy nie warto sprzedać poradnika dla wydawcy tak by był on załączony jako fizyczny dodatek do gry w dniu premiery? Dotyczy to głównie gier RPG. Wiem, że jest to niełatwe bo na kilka miesięcy wcześniej trzeba dostać materiał, opracować go, wykonać korektę przesłać do druku itp. a w czasach day1 patch poradnik taki na dzień premiery mógłby być nieaktualny, ale może dla reedycji lub wydań pudełkowych goty warto nad tym pomyśleć. Ja na pewno chętniej kupię takie wydanie nawet za cenę nieco wyższą niż samego klucza.
Co nie zmienia faktu że EE sprzedaje się znakomicie. Może to kwestia dobrej ceny, zawartości wydania...
Biorąc pod uwagę 5 platform (pc, ps3, ps4, x360, xo) i wliczając to dodatek to 375 tys egzeplarzy nie powala nawet na nasz kraj szczególnie przy tak dużej akcji marketingowej i tylu nagrodach. Szczerze to liczyłem na 1 mln egzemplarzy.
Dopiero teraz po paru miesiącach zabrałem się za ten tytuł od razu z dodatkiem serce z kamienia i jestem zachwycony. Jako fan rpg to tytuł na jaki czekałem od czasów skyrima. Plusy...mam wersję 1.11 i po 50 godzinach gry najmniejszych problemów lub bugów. Jistoria wciągająca i urozmaicona aż chce się zwiedzać teren, robić miksturki, wykuwać miecze i zbroje...