swietlik94

swietlik94 ostatnie wypowiedzi na forum i w komentarzach

13.11.2025 20:18
swietlik94
odpowiedz
swietlik94
81

Tak jak mój poprzednik wspomniał o klasykach, to ja dodam, że Zeus z nich jest najbardziej przystępny, choć tzw. "walker mechanic" może być lekko irytujące, zwłaszcza dla laika.

Od siebie polecę Imperium Romanum - tytuł lekki i przyjemny, w sam raz dla kogoś rozpoczynającego przygodę ze strategiami ekonomicznymi. Nierzadko można go wyrwać za małe pieniądze, a i mimo wieku prezentuje się całkiem przyjemnie - warto postrzelać trochę screenów z widoczkami. :)

11.07.2025 10:25
swietlik94
11.07.2025 10:10
swietlik94
odpowiedz
swietlik94
81

boy3

Grałem w wersję GOGową DD z wgranym spolszczeniem - zero problemów.

30.06.2025 18:37
swietlik94
odpowiedz
swietlik94
81

Prawdopodobnie to wina starego zabezpieczenia na płycie. Fix typu no-CD powinien załatwić sprawę.

27.06.2025 06:35
swietlik94
1
odpowiedz
swietlik94
81

Podziękował.

09.06.2025 10:48
swietlik94
odpowiedz
swietlik94
81

Jeśli już kupuję w kluczykowniach to najczęściej używam Eneby, czasami GameSeal; Kinguina też zdarzyło mi się użyc kilka razy. Z każdym z powyższych miałem zero problemów. Generalnie polecam korzystać z gg.deals do szukania najlepszych ofert.

Z tego co widzę obecnie można wyrwać Dooma 3 na GOGu za cenę niewiele wyższą niż w kluczykowniach, więc udałbym się tam.

post wyedytowany przez swietlik94 2025-06-09 10:50:44
09.06.2025 09:46
swietlik94
odpowiedz
2 odpowiedzi
swietlik94
81

Sam niedawno kupowałem Doom 3 BFG w kluczykowni i wersje klasyczne normalnie pojawiły się na moim koncie Steam.

16.05.2025 06:28
swietlik94
1
odpowiedz
swietlik94
81

Dziękuję, przygarnięte.

13.05.2025 13:21
swietlik94
odpowiedz
swietlik94
81

Dzięki. :) O dziwo do tej pory nikt nie zgarnął.

03.05.2025 14:39
swietlik94
odpowiedz
1 odpowiedź
swietlik94
81

Może ATOM RPG: Post-Apocalyptic Indie Game podpasuje.

https://www.gry-online.pl/gry/atom-rpg/z455f4#pc

post wyedytowany przez swietlik94 2025-05-03 14:39:30
27.12.2024 08:35
swietlik94
1
odpowiedz
swietlik94
81
Image

To mój paladyn sprzed dwóch lat. Suche NK, bez exploitów itd. Nie czyściłem wszystkiego (choć większość); sporo XPa wpadła z kradzieży kieszonkowej. Innymi słowy takie wysokie poziomy da się zrobić bez problemu.

22.12.2024 18:06
swietlik94
1
odpowiedz
swietlik94
81

Największą jego zaletą jest nowa klasa (bardzo fajna, lekko nietypowa, skupiająca się na żywiołach) oraz ładne widoczki. W paru elementach widać, że zajmowała się tym inna ekipa (gorszy voice-acting, układ poziomów bywa różny), ale generalnie miło się klika. IMO warto.

20.12.2024 19:52
swietlik94
odpowiedz
swietlik94
81

Do głowy mi przychodzą jeszcze Necrovision oraz DevastationZone Troopers, ale ten drugi to w zasadzie TPS, a nie FPS.

16.12.2024 18:12
swietlik94
odpowiedz
swietlik94
81

Warto dodać, że każde drzewko umiejętności ma parę skilli ogólnych (np. zwiększanie zdrowia, pancerza) i warto rozwinąć parę lvli w danej dziedzinie by mieć do nich dostęp, ale na wyższych poziomach postaci, coby poziomy leciały szybciej. Dla magów najbardziej warta uwagi jest pasywka z drzewka Kamiennej Pięści, która zwiększa pancerz w oparciu o inteligencję postaci - wrogowie zawsze skupiają się na bohaterze z najniższą wartością pancerza, a ten u magów nigdy nie jest wysoki, lecz wspomniany skill temu zaradzi.

19.11.2024 15:00
swietlik94
odpowiedz
1 odpowiedź
swietlik94
81

Kojarzy mi się z Battle Mages.

https://www.gry-online.pl/gry/battle-mages/zede5

05.10.2024 07:39
swietlik94
1
odpowiedz
1 odpowiedź
swietlik94
81

W Codename: Panzers - Faza Pierwsza występują jednostki węgierskie (w końcu gra autorstwa Węgrów); można nawet się postarać i zająć działo samobieżne Zrínyi.

Men of War: Red Tide opowiada o sowieckiej piechocie morskiej w czasie działań na Morzu Czarnym, przez co częstym wrogiem są jednostki rumuńskie. Dzięki temu można zdobyć na na przeciwniku tak egzotyczny dla gierek sprzęt jak pm Orita.

Do głowy przychodzi mi jeszcze drugi Blitzkrieg, gdzie w walkach pod Stalingradem bije się Rumunów, choć chyba tylko z nazwy - jeśli dobrze pamiętam, sprzęt przez nich używany był w całości niemiecki.

Jeśli zaliczyć Finlandię do państw Osi, to występuje ona jako grywalna strona w Talvisota: Icy Hell - grze na silniku pierwszego Blitzkriega o wojnie zimowej 1939-1940 - oraz w dodatku do Sudden Strike 4 pt. Finland - Winter Storm, który ma szerszy rozstrzał czasowy (poza wspomnianą wojną zimową, w grę wchodzi wojna kontynuacyjna).

Być może "mniejsi" członkowie Osi występują też w bardziej autentycznych strategiach pokroju Combat Mission czy Steel Division, ale nie grałem w nie.

post wyedytowany przez swietlik94 2024-10-05 07:42:30
18.08.2024 16:48
swietlik94
odpowiedz
swietlik94
81

Do głowy przychodzą poprzednie gry twórców MoW, czyli Soldiers: Heroes of the WWII oraz Faces of War.

Ewentualnie któraś część Codename: Panzers.

02.07.2024 16:05
swietlik94
odpowiedz
swietlik94
81

Kojarzy mi się z BlackSite: Area 51.

https://www.gry-online.pl/gry/blacksite-area-51/z61e0#pc

30.06.2024 21:05
swietlik94
2
odpowiedz
2 odpowiedzi
swietlik94
81
17.06.2024 19:14
swietlik94
odpowiedz
swietlik94
81

To horo, swoisty płaszcz, który miał chronić przed strzałami.

19.05.2024 15:59
swietlik94
odpowiedz
4 odpowiedzi
swietlik94
81

Jeśli nie można wybrać żadnej opcji z rozgrywki, oznacza to brak płyty w napędzie.
Dochodzi również kwestia wydania - w Polsce gra miała dwóch wydawców: w 2003 wypuściła ją Cenega ze swoją wersją językową, a w 2005 - CD Projekt z własną polonizacją. Posiadam właśnie nią (wydanie z eXtra Klasyki neXt z 2006) i gra bez problemu instaluje się oraz włącza na Win10 x64. Jest ona już w wersji 1.5.0.5, więc łatanie nie jest potrzebne - może w tym jest pies pogrzebany.

05.05.2024 06:13
swietlik94
odpowiedz
swietlik94
81

Kojarzy mi się z Commandos: Strike Force.

https://www.gry-online.pl/gry/commandos-strike-force/z3ab#pc

08.04.2024 05:59
swietlik94
odpowiedz
swietlik94
81
12.02.2024 20:16
swietlik94
odpowiedz
swietlik94
81
17.01.2024 09:51
swietlik94
odpowiedz
swietlik94
81

Cóż, z gier wydanych w 2008 najwięcej grałem w CoD: World at War i właśnie w FC2, a że CoD5 to (było, nie było) kalka czwórki, wybór padł na FC2. Sam miałem doń wiele podejść i dużo psioczyłem, ale w końcu się przekonałem i łyknąłem gierkę jak głodny pizzę; nierzadko do niej wracam, nawet ostatnio się udało.
Oczywiście wszystkie zarzuty wobec niej nie są bezpodstawne i sequel to lepsza gra, niemniej dwójka jakoś mi leży. Chyba przez bardziej przyziemny klimat.
Jedyne co mnie naprawdę irytuje to filtr graficzny - na szczęście na to są mody.

16.01.2024 09:16
swietlik94
odpowiedz
2 odpowiedzi
swietlik94
81

Starałem się bez gier z jednej serii i wszelkiej maści rimejków, no ale cóż.

1995: Warcraft II: Tides of Darkness
1996: Diablo
1997: Total Annihilation
1998: StarCraft
1999: Age of Empires II: Age of Kings
2000: No One Lives Forever
2001: Gothic
2002: Gothic II
2003: Call of Duty
2004: Warhammer 40,000: Dawn of War
2005: Dungeon Siege II
2006: Medieval II: Total War
2007: Call of Duty 4: Modern Warfare
2008: Far Cry 2
2009: Risen
2010: Alpha Protocol
2011: The Elder Scrolls V: Skyrim
2012: Torchlight II
2013: Assassin's Creed IV: Black Flag
2014: Risen 3: Titan Lords
2015: StarCraft II: Legacy of the Void
2016: Grim Dawn
2019: Age of Empires II: Definitive Edition
2020: Need for Speed: Hot Pursuit Remastered
2021: Kroniki Myrtany: Archolos

18.12.2023 22:22
swietlik94
odpowiedz
1 odpowiedź
swietlik94
81
24.11.2023 13:59
swietlik94
odpowiedz
swietlik94
81

Global Storm, podobnie jak dwie poprzednie gry z serii - Desert Storm II i Vietnam - są abandoware i można je zakupić jedynie na aukcjach.

W dystrybucji cyfrowej są tylko pierwsza Desert Storm (Steam, gog.com), jak i ostatnia - Denied Ops (Steam)

24.11.2023 13:56
swietlik94
1
odpowiedz
swietlik94
81

I.G.I 2 jest dostępne na gog.com, w przeciwieństwie do jedynki.

24.11.2023 09:31
swietlik94
odpowiedz
swietlik94
81

Średniowieczny detektyw kojarzy mi się z Daemonica.

https://www.gry-online.pl/gry/daemonica/z81412

30.09.2023 09:00
swietlik94
odpowiedz
swietlik94
81
Image

Zarzucę swoją listę. Przypomniało mi to podobny plebiscyt z forum gram.pl sprzed niemal dekady.

Wybór łatwy nie był, starałem się wybierać po jednej grze z serii, ale wyszło różnie. Zabrakło miejsca dla wielu strategii czy ścigałek.

09.07.2023 16:41
swietlik94
odpowiedz
swietlik94
81
30.05.2023 07:39
swietlik94
odpowiedz
swietlik94
81

2. Kojarzy mi się z pierwszą częścią Torchlight.

https://www.gry-online.pl/gry/torchlight/z816a#pc

29.05.2023 20:22
swietlik94
odpowiedz
swietlik94
81

Dokładnie chodzi o to, że jesteś za daleko magicznego kręgu. :) Teleportować się można tylko stojąc na takim kręgu - jeden z nich znajduje się np. w kaplicy Innosa w mieście.

27.05.2023 22:46
swietlik94
odpowiedz
swietlik94
81

Konta nie możesz utworzyć, gdyż serwery są wyłączone dla oryginalnego wydania z 2004. Jedynym rozwiązaniem jest kupno History Edition, czyli quasi-remaster, choć podobno multi jest zarobaczone.

Gra jest stara i dlatego są problemy z jej włączeniem na nowszych konfiguracjach.. Po sieci lata fix na to, ale wspomniany remaster powinien odpalać się bez problemu na Win10

30.04.2023 07:45
swietlik94
odpowiedz
swietlik94
81

Być może było to The Shield?

https://www.gry-online.pl/gry/the-shield/z75a1#pc

22.04.2023 16:10
swietlik94
1
odpowiedz
swietlik94
81

Dyski kojarzą mi się z Tron 2.0 z 2003.

https://www.gry-online.pl/gry/tron-20-killer-app/zd526#pc

03.04.2023 15:49
swietlik94
25.03.2023 08:08
swietlik94
odpowiedz
swietlik94
81

Brzmi jak Frontlines: Fuel of War z 2008.

https://www.gry-online.pl/gry/frontlines-fuel-of-war/zf7f2#pc

21.03.2023 12:49
swietlik94
odpowiedz
swietlik94
81
6.0
PC

Glory of the Roman Empire to bodaj pierwszy tytuł ekonomiczny od Haemimont i jeden z rzymskich city-builderów wydanych w 2006 roku - pozostałe to CivCity: Rome oraz Cezar IV. Gra bułgarskiego studia to gra zdecydowanie z nich najłatwiejsza. Co ją wyróżniało to system budowania oparty w 100% na surowcach (pieniądze tu nie występują) niczym w klasycznych RTSach, zatrudnienie bazujące na płci oraz spore znaczenie niewolników. Gierka jest lekka i przyjemna, choć szybko staje powtarzalna, gdyż większość cech jest poznana w połowie gry. Z drugiej strony jest relatywnie krótka, bo jej przejście zajmuje ok. 10h. Grafika jest nadal okej, choć zużywa troszeczkę za dużo zasobów, sądząc po temperaturze karty graficznej. Muzyka jest motzno standardowa i niczym się nie wyróżnia, pozostałe dźwięki również. Jako ciekawostkę można dodać możliwość włączenia łaciny pisanej i mówionej (choć dla purystów idealnie nie będzie: wygląda na to, iż lektor posługuje się współczesnym wariantem tego języka).
Wersja wydawana przez Cenegę miała wielbiony przez wszystkich StarForce i to w starej inkarnacji, więc jej odpalenie na nowych konfiguracjach jest niewykonalne. Dopiero City Interactive pozbyło się zabezpieczenia w swojej reedycji.

Moja dziecięca ocena dobrze podsumowuje ten tytuł. Generalnie można pograć, ale czy warto? Obecnie gra jest abandonware i jest nieosiągalna normalnymi kanałami. Nie jest to jednak wielka strata: w 2008 wyszła ulepszona wersja tego tytułu, z bardziej przemyślanymi misjami i usprawnionymi mechanikami - Imperium Romanum.

post wyedytowany przez swietlik94 2023-03-21 12:53:40
13.03.2023 14:35
swietlik94
odpowiedz
1 odpowiedź
swietlik94
81

Motyw robota i fantasy kojarzy mi się z Rise of Nations: Rise of Legends.

https://www.gry-online.pl/gry/rise-of-nations-rise-of-legends/zf1a9d

05.01.2023 07:29
swietlik94
1
odpowiedz
1 odpowiedź
swietlik94
81
01.01.2023 15:51
swietlik94
odpowiedz
swietlik94
81
5.0
PC

Przeciętny samodzielny dodatek. Zamiast jednego głównego gieroja mamy trzy postacie, których zbalansowanie nie jest najlepsze - panna-snajper jest wyraźnie słabsza niż marine i alkoholik ze strzelbą; granie nią nie sprawiało żadnej przyjemności. Novum jest zdobywanie doświadczenie i odblokowywanie umiejętności, ale to bardziej ciekawostka niż coś istotnego w rozgrywce. Uzbrojenia nowego brak, a i stare zostało ograniczone - na każdą postać przypadają trzy pukawki, więc zabrakło miejsca m.in. dla karabinu laserowego z podstawki. Zniknęły również walki z bossami - strzela się wyłącznie do hord szeregowych ufoków.
Kwestie techniczne prezentują się tak samo jak w wersji waniliowej, więc nie ma za bardzo na co narzekać. Dźwięk jest przeciętny; nie pomaga mu fatalny polski dubbing - większość cutscenek przerywałem, bo nie dało się tego słuchać. Sądząc po aktorach został on przygotowany przez to samo studio, które majstrowało przy polskiej ścieżce w pierwszej części Codename: Panzers... Co powinno wszystko wyjaśniać.
Generalnie jest to produkt tylko dla fanów podstawki, nawet mimo niskiej ceny w necie. Pozostałym zostaje powrót do podstawki czy Alien Shooter.

post wyedytowany przez swietlik94 2023-01-01 15:53:33
02.11.2022 10:49
swietlik94
1
odpowiedz
swietlik94
81
8.0
PC

Zgodnie z moimi oczekiwaniami, drugi Crysis jest mniej rozdartą grą niż jedynka, choć ma swoje problemy. Pierwsze co się rzuca w oczy to porzucenie swobody w pacyficznej dżungli na rzecz pół-otwartych map nowojorskiej miejskiej dżungli. Zmiana ta to kwestia dyskusyjna, wszak ma się ograniczone pole manewru w rozgrywce. Niemniej do celu nadal prowadzi kilka dróg i w pewnym stopniu można grać po swojemu. Na pewno rozgrywka jest bardziej płynna niż poprzedniku – strzelanie wydaje się bardziej naturalne (łatwiejsze?), poruszanie mniej sztywne, a możliwości taktyczne zapewniane przez kombinezon – bardziej opłacalne. Owe wdzianko ulepsza się poprzez zbieranie esencji pokonanych obcych – można np. zwiększyć odporność pancerza czy dodać wykrywanie kroków wroga. Niestety i tu Crytek zdecydował się na pewne ograniczenie. W pierwszym Crysisie tryby kombinezonu używało się wedle własnego widzimisię – tutaj zostały tylko kamuflaż i pancerz. Pozostałe włączają się tylko w razie potrzeby, a więc sprintowania i skakania. Dziwna zmiana. Do tego interakcja z otoczeniem sprawia wrażenie zmniejszonej względem poprzednika. Na pocieszenie do gry dodano kilka rodzajów znajdziek.
Fabuła... No cóż. Crytek chciał ją rozbudować (chyba nawet zatrudniono zawodowego pisarza) względem protoplasty z 2007 roku. Co z tego wyszło? Przegadana i pseudointelektualna bzdura szyta grubymi nićmi. Dodano masę postaci, których los graczowi jest obojętny, a dialogi są nieudolnie zagadkowe, pompatyczne i grasujące na granicy grafomanii. W poprzednich grach tego studia fabuła była głupawa i/lub żenująca, lecz był to raczej celowy zabieg albo po prostu pretekst do osadzenia rozgrywki w danym środowisku. Crysis 2 bierze siebie zbyt serio. Do tego twórcy zapatrzyli się na ekrany ładowania z Modern Warfare, bo wyglądają niemalże identycznie.
Graficznie jest nadal świetnie, mimo 11 lat na karku, do tego gra chodzi lepiej niż poprzednik. Jedyny problem to ukrycie części opcji graficznych, do których wymagane jest grzebanie w plikach lub pobranie odpowiedniego fanowskiego narzędzia. Jest to wskazane, bo programiści mentalnie siedzieli w 2006 i wsadzili do gry najbardziej intensywny bloom jaki widziały moje oczy. Po jego wyłączeniu gra wygląda znacznie lepiej.
Dźwięk jest również wyborny. Wszystkie efekty dźwiękowe brzmią jak należy, a muzyka miejscami jest doskonała. Wbrew obiegowej opinii nie skomponował jej tylko Hans Zimmer i jego podopieczny Lorne Balfe (również wybrane wytwory, później popełnił OST w trzecim Assassin’s Creed), ale również Borislav Slavov oraz Tilman Sillescu – a raczej przede wszystkim, gdyż to ich nazwiska widnieją przy większości utworów. Dzięki swojej wysokiej jakości soundtracku można słuchać poza grą.
Generalnie grało mi się przyjemniej w dwójkę niż jedynkę (zwłaszcza przez „feeling” strzelania) i gra potrafi wciągnąć, ale wygląda, jakby Crytek nie do końca wiedział, co zrobić ze swoją serią. Trudno oprzeć się wrażeniu, że gra skręciła w stronę FPSa w stylu Call of Duty i jest łatwiejsza niż pierwsza część – obcy są mniej irytujący w walce, a bossowie z prawdziwego zdarzenia nie występują (choć to niekoniecznie wady, jeśli pamięta się jedynkę). Oczywiście nie jest to zły tytuł (a na pewno nie tak zły jakby chcieli fanatycy pierwszej części) – mogę go polecić, bo ogólnie rzecz biorąc gra się miodnie, a miejscami jest nawet wart grzechu.

01.11.2022 07:44
swietlik94
odpowiedz
1 odpowiedź
swietlik94
81

Dodam od siebie Dark Messiah of Might & Magic (2006) - średniowieczno-magiczne uniwersum od ubistoftowych "hirołsów", obserwowane z oczu bohatera, z lekkim zacięciem RPG. Świetny tytuł, mimo 16 lat od premiery nadal dobrze się trzyma i świetnie gra.

Jeśli trzymać się RPG, to pierwszy Risen. To duchowy spadkobierca Gothic 1/2 i jednocześnie najbardziej dopracowana gra od Piranha Bytes (zdecydowanie jest tu najlepszy system walki z ich gier). Wracam regularnie i polecam gorąco.

Co do kosmicznych rzeczy do głowy przychodzi mi Prey (2006). Cała gra toczy się na statku kosmicznym, ma miejscami nietypowe rozwiązania (korzystanie z portali) i hula na silniku użytym wcześniej w trzecim Doomie i wspominanym Quake 4.

Ewentualnie może jeszcze pierwszy Crysis (2007), gdzie jedna z misji rozgrywa się na statku obcych - choć z jakością tej misji może być różnie.

post wyedytowany przez swietlik94 2022-11-01 07:45:28
30.10.2022 19:41
swietlik94
2
odpowiedz
swietlik94
81

Dorzucę Battle Realms - dość oryginalny RTS z rozbudowanym trenowaniem jednostek i wzorujący się (głównie) na mitach japońskich i chińskich.

19.10.2022 11:06
swietlik94
odpowiedz
swietlik94
81
6.5
PC

Typowy dodatek - ma się to co w podstawce, jednak podane w bardziej skondensowanej formie. Fabuła to w zasadzie to samo co w podstawce (czyt. i tak nie ma znaczenia), ale z innej perspektywy. Ufoki nadal potrafią zaleźć za skórę, jednak ich rozstawianie wydaje się bardziej zbalansowane niż w Crysisie. Nowych broni używa się rzadko, bo są albo takie-sobie (PMy w obu łapach), albo pojawia się na samym końcu rozgrywki. Typowo dla Cryteka najlepszym elementem jest przenikanie/atakowanie dobrze strzeżonych kompleksów.
Warhead miał lepiej wyglądać i być lepiej zbalansowanym, ale nie zauważyłem znaczących różnić w tych aspektach względem pierwszej części. Dźwięk w zasadzie pozostał bez zmian.
Warhead jest ok. 2x krótszy niż oryginalny Crysis, jednak niekoniecznie jest to wada. Można zagrać, ale czy warto? Jeśli ktoś nie ma dość formuły jedynki i chce więcej - zdecydowanie tak. Reszta może sobie ten dodatek odpuścić.

post wyedytowany przez swietlik94 2022-10-19 11:08:15
19.10.2022 10:56
swietlik94
odpowiedz
swietlik94
81
5.0
PC

Dziwny tytuł. Z jednej strony gra aspiruje do miana realistycznej, a z drugiej wykłada się na podstawach. Mamy więc autentyczną broń (amerykańscy marines używający M16A4 zamiast M4A1), teoretyczny nacisk na taktykę i niezgorsze AI drużyny (rzekomo bazujące na programach treningowych USMC), a z drugiej dziwne osiągi sprzętu (czasem seria z M16 nie wystarcza, by położyć niemilca), niekiedy łatwiejsze granie za pomocą spray’n’pray i niemalże nieistniejące AI wroga – z reguły idą pod lufę, z rzadka chowając się za przeszkodami. Fabuła to typowy dla okresu political bulls… fiction: premier Libanu został ewakuowany z kraju, a w stolicy zapanował chaos dzięki wspieranym przez Iran buntownikom oraz interweniującym siłom syryjskim. Jako dowódca trzech amerykańskich gierojów gracz ma zaprowadzić porządek.
Generalnie początek nie jest zły, można poczuć się podobnie jak w pierwszym Ghost Recon. Ma się też do dyspozycji wsparcie snajperów, moździerzy czy śmigłowców, gdy zrobi się za gorąco. Niestety czar szybko pryska, gdy odkryje się wspomniane kretyńskie AI przeciwników oraz powtarzalność poziomów i ich nienajlepsza konstrukcja – do tego nie pomaga tu recykling tekstur i modeli (choć nie jest tak źle jak w odległym Mass Effect). Frustrujących momentów właściwie brak, mimo niemożności zapisania gry w dowolnym momencie – chechpointy są rozłożone gęsto i rzadko trzeba powtarzać jakiś etap. Dźwięk nie porywa, muzyka to kompletne tło, o którym zapomina się zaraz po skończeniu rozgrywki, a głosy są co najwyżej przeciętne. Plusy? Jak na 2005 rok grafika miejscami jest niezła, a i sterowanie drużyną nie należy do niewygodnych. Do tego, gdy gra zaczyna już naprawdę przynudzać, akurat się kończy hehe (na normalnym poziomie trudności przejście zajęło mi około 5h).
Generalnie trudno się dziwić gniewowi fanów cyklu, skoro zamiast hardcorowego RTSa dostali takie dziwne coś. Wszystko powyższe sprawiało, że podczas rozgrywki miałem dziwne uczucie, iż gram w budżetowy tytuł od CI na silniku Chrome… Grę zakupiłem w okolicach 2009 za jakieś 15 złotych i istotnie nie jest więcej warta. Średni średniak.
Rok później podobna rzecz stała się z serią Commandos, jednak – mimo bolączek – jest to lepszy tytuł niż First to Fight.

post wyedytowany przez swietlik94 2022-10-19 10:58:08
11.09.2022 20:44
swietlik94
odpowiedz
swietlik94
81

Do tych gildii nie można dołączyć, a jedynie zdobyć jedynie ich zbroje. Pancerz Wilczych Synów powinien wpaść po wykonaniu zadań w ich siedzibie. Zbroję z Nordmaru można zdobyć poprzez wykonanie pewnego questa dla jegomościa siedzącego w kwaterze Araxos.

post wyedytowany przez swietlik94 2022-09-11 20:45:30
03.09.2022 15:21
swietlik94
2
odpowiedz
swietlik94
81
4.0
PC

Relic nadal (od, powiedzmy, 2014) pozostaje Lelicem i wydał coś dziwnego w postaci tytułu udającego kolejną część legendarnej serii RTSów. W sumie to jest godne podziwu, bo gra wykłada się w podstawach gatunku (np. jednostki typu hard-counter, które tak naprawdę są soft), a w niektórych szczegółach błyszczy (język stosowany przez jednostki ewoluuje przy awansach do kolejnych epok). Nieczytelny, quasi-modernistyczny interfejs, nierówna grafika na silniku pamiętającym cudny rok 2006 (i ta moc jednego rdzenia), nieistniejący balans, zróżnicowane-ale-tak-naprawdę-to-nie frakcje: gra się nimi tak samo - paradoksalnie AoE2 miało bardziej różny model rozgrywki nimi, o AoE3 nie wspominając. Do tego brak podstawowych funkcji, jak tylko trzy możliwe warunki wygranej (bez klasycznego "zniszcz wszystko") czy - jeszcze do niedawna - niemożność wybrania koloru swojej frakcji w potyczce. Kampanie to też potwarz - udają film dokumentalny, ale robią to miernie: zdarzają się błędy historyczne, a o immersji czy zżyciu z postaciami na miarę nieśmiertelnej "dwójki" można tylko pomarzyć. Najgorsze jest jednak to, że gra jest po prostu nudna.

AoE4 sprawia wrażenia, jakby nasz kochany Lelic nie był wstanie się zdecydować, dla kogo chciał stworzyć tę grę. Próbowali zadowolić wszystkich, a wyszedł z tego niemalże drugi Dawn of War III - tytuł bez jaj, duszy i klimatu. Gierka byłaby spoko, ale pod warunkiem, iż ukazałaby się jako tytuł indie w okolicach 2010. I nie nosiła zacnej nazwy "Age of Empires IV".

post wyedytowany przez Admina 2026-04-28 14:47:19
01.07.2022 07:11
swietlik94
odpowiedz
swietlik94
81

boy3
Dodatki są zaimplementowane w najnowszą wersję, tj. tą oznaczoną po prostu "Company of Heroes". Odpalasz i w menu masz dostęp do całego contentu.

Te oddzielne to stare wersje.

post wyedytowany przez swietlik94 2022-07-01 07:11:39
01.07.2022 07:09
swietlik94
odpowiedz
swietlik94
81

Odległe skojarzenie, ale może Divine Divinity?

02.05.2022 11:26
swietlik94
odpowiedz
swietlik94
81
5.5
PC

Kolejne zderzenie z dziecięcą percepcją bolało. W największym skrócie gra to kopia (auto-plagiat?) Kohan 2. Innymi słowy to typowy RTS z mniej typowym podejściem do jednostek i surowców. Innymi słowy #2: realizmu tu za grosz, a i z autentycznością są spore problemy (Sowieci korzystający z IS-3 oraz polskich samochodów pancernych).
Poziom trudności jest nierówny i miota się jak szatan. Kampania aliancka w większości jest prosta (może poza Bastogne - kto to projektował?), lecz misje Osi to miejscami jazda bez trzymanki, która może wywołać frustracje.
Na uwagę zasługuje specjalny tryb a la kampania w Rise of Nations czy Wojna o Pierścień w BFME2 - wybiera się daną nację i nią próbuje wygrać wojnę na mapie globalnej. Niemniej i tutaj nie da się grać długo, bo to przede wszystkim potyczki z niezbyt rozgarniętym i oszukującym CPU.

Jako mini-plus można dodać to, iż gra uruchamia się bez problemu na Win10.

Gierka w czasie premiery była średnio oceniana, a teraz stanowi jedynie ciekawostkę. I to tylko dla maniaków RTSów.

post wyedytowany przez swietlik94 2022-05-02 11:28:25
02.05.2022 11:13
swietlik94
odpowiedz
swietlik94
81
7.0
PC

To na dobrą sprawę pakiet misji do MoW, jednakże posiada kilka nowości. Przede wszystkim otoczka - skupienie się na działach sowieckich "marines" na Morzu Czarnym - gwarantuje dość egzotyczne (jak na gierkę o II wojnie) misje i sprzęt. Wyróżnia się tu przede wszystkim broń rumuńska oraz włoska.

Z jakością misji bywa różnie - niektóre są pomysłowe i gra się w nie przyjemne, a inne zależą zwyczajnie od szczęścia oraz nieporadności AI.

Grafika względem podstawki nie uległa większym zmianom. Jedyne, co rzuca się w oczy to lekko stylizowany interfejs, przypominający stary papier.

Dźwięk jest nierówny. Odgłosy bitew czy samej broni są zasadniczo takie same jak wcześniej, ale reszta to tragedia. O ile głosy w tej serii zawsze były w najlepszym wypadku bezpłciowe, tak muzyka jest na granicy kakofonii. Motyw z głównego menu kojarzy mi się z ośmiobitowcami i to nie najwyższych lotów.

Ot, typowy dodatek. Fani MoW znajdą tu więcej tego samego (choć tylko na jednym wycinku wojny), do tego za grosze.

02.05.2022 11:00
swietlik94
odpowiedz
swietlik94
81
5.0
PC

Prawdopodobnie najgorszy dodatek z tej serii gier. Względem swojej gry-matki, tj. Soldiers, nie widać żadnych usprawnień czy nowości - jest to zwyczajny pakiet misji. Jak inni zauważyli, poziom trudności wynika przede wszystkim z umieszczenia na mapie absurdalnych ilości wrogich jednostek. Miejscami gra zaczyna przypominać shoot'em up zamiast RTT. Ponadto niektóre misje można elegancko "cheesować" ze względu na niedopracowane skrypty. Tytuł raczej tylko dla fanatyków serii, którym niestraszny brak usprawnień wprowadzonych już w Faces of War.

EDIT: klasycznie dziecięcy optymizm boli.

post wyedytowany przez swietlik94 2022-05-02 11:15:32
01.05.2022 14:21
swietlik94
odpowiedz
swietlik94
81

Brzmi jak Bad Day L.A.

30.04.2022 13:55
swietlik94
1
odpowiedz
swietlik94
81

W opcjach są do wyboru bodajże trzy ustawienia interfejsu, tam powinieneś to móc zmienić.

29.04.2022 17:55
swietlik94
1
odpowiedz
1 odpowiedź
swietlik94
81

Gra była 2D czy 3D?

Mogę dorzucić strzał w postaci Empires: Dawn of the Modern World - jedną z epok dostępnych w grze było właśnie średniowiecze.

18.04.2022 08:48
swietlik94
odpowiedz
swietlik94
81

Być może chodzi o Soldner: Secret Wars oraz dodatek doń? Były wydane w Nowej eXtra Klasyce jako Złota Edycja.

https://www.gry-online.pl/gry/soldner-secret-wars/za108a

05.04.2022 08:26
swietlik94
odpowiedz
swietlik94
81

Questy główne w dzienniku wyróżniają się większą czcionką na liście zadań w dzienniku oraz większymi ikonkami na mapie świata.

15.03.2022 08:41
swietlik94
1
odpowiedz
swietlik94
81

Joint Task Force - rok akcji bodajże 2008 (jeśli dobrze pamiętam), niezgorsza ilość sprzętu, a wszystko hula na silniku (chyba) Codename: Panzers. Rozgrywka również podobna, choć mniej arcade'owa. Miło się pyka.

Kryzys Kubański - n-te wcielenie pierwszego Blitzkriega, okres lat '60. Posiada te same wady i zalety co pierwszy Blitz, czyli sporo sprzętu i powtarzalne misje. Do tego dostępny tryb strategiczny, gdzie kupuje się nowe pojazdy/samoloty oraz zdobywa się bazy zapewniające zapasy.

Jeśli dobrze pamiętam to HAWX 1/2 miało sporo samolotów, choć to typowy arcade.

07.03.2022 10:30
swietlik94
odpowiedz
swietlik94
81

To zależy. Jeśli myślisz o kampanii to można, aczkolwiek pod względem gameplayu nie będzie tu wielu nowości względem pierwszej części. Delikatny powiew świeżości przynosi kampania o Ardenach, ale to wymaga DLC.
Pod względem multi? IMO lepiej odpuścić. Grałem wiele godzin w ten tytuł - balans nadal pozostawia wiele do życzenia (choć jest lepiej niż kiedyś), a społeczność jest dość toksyczna... Do tego ostatnimi czasy jest spam Chińczyków, którzy uwielbiają wychodzić na początku rozgrywki.

12.10.2021 08:09
swietlik94
odpowiedz
swietlik94
81

Wiele dobrych tytułów zostało wymienionych (zwłaszcza Grim Dawn - jest po prostu najlepszy), więc dorzucę od siebie Sacred 2. Spora ilość pasywek (które po osiągnięciu danego poziomu dają kolejne bonusy) oraz dość nietypowe podejście do umiejętności, tj. brak many/energii - zastąpiono to zwykłym cooldownem, który wzrasta wraz z poziomami owych umiejętności. Można niwelować go na wiele sposobów. Dorzucisz Community Patch oraz elitarne tekstury i masz masę godzin w ładnym, otwartym świecie pełnym questów i przedmiotów.

09.10.2021 11:15
swietlik94
1
odpowiedz
swietlik94
81

Moim zdaniem warto. Kampanie są ciekawie skonstruowane, choć dość trudne. Zwłaszcza polskie misje, gdzie zazwyczaj jest ograniczenie czasowe. Nowe nacje są również przyjemne: Polska dysponuje mocną i tanią kawalerią, a także silną piechotą i szybkim wpływaniem żywności. Czesi natomiast są w miarę nietypowi (proch dostępny wcześniej, słaba kawaleria, tańsi kapłani), ale jednocześnie dość mocni.

post wyedytowany przez swietlik94 2021-10-09 11:19:11
01.10.2021 07:13
swietlik94
1
odpowiedz
swietlik94
81

Warto kupować i multi nie umarło. Jak na RTSa liczba graczy jest spora - w tej chwili jest to około 10 tysięcy, szczytowo dobija do kilkudziesięciu tysięcy.

16.09.2021 08:30
swietlik94
odpowiedz
swietlik94
81

Z RTSów do głowy pierwsze przychodzą Rise of Nations oraz Empire Earth II. Mają w miarę rozbudowane opcje dyplomatyczne, zwłaszcza EEII. Przynajmniej jak na RTSy.

01.09.2021 14:33
swietlik94
odpowiedz
swietlik94
81

Być może NARC? Swego czasu miało premierę w CD-Action.

13.08.2021 07:40
swietlik94
odpowiedz
swietlik94
81

Ivraas
Warto. Poza oczywistą zmianą grafiki doszły 4 nowe frakcje (Bułgarzy, Litwini, Kumani i Tatarzy), nowe kampanie, reworki starych misji (jedna kampania z HD została zastąpiona całkiem nową), mnóstwo map, sporo usprawnień (np. automatyczne zasiewanie farm) itd. Ostatnim czasy też stopniowo implementowany jest tryb kooperacji, pozwalający rozgrywać wybrane misje we dwójkę. No i w tym roku wyszły dwa nowe dodatki.
Więc owszem, warto kupić.

Wiedźmin
HD wyszedł w 2013.

10.08.2021 11:09
swietlik94
odpowiedz
swietlik94
81

Jak chcesz czegoś nowszego to cóż, wybór jest ubogi. Jedynie "większe" RTS ostatniego dziesięciolecia to StarCraft 2 z dodatkami, Grey Goo i Act of Aggression.

07.06.2021 20:39
swietlik94
1
odpowiedz
swietlik94
81
8.0
PC

Bardzo dobry RTS. Samo to, że opiera się na podstawach poprzednika to gwarantuje. Trzy mocno różniące się frakcje zastąpiły wiele mniej różnych. Sposób grania nimi jest w pewnym stopniu typowy, wręcz starcraftowy, a więc (mniej lub bardziej): Vinci=Terranie, Alini=Zergi, Cuotle=Protossi. Projekty jednostek są dość ciekawe i przyjemnie je się ogląda, zwłaszcza parowe lotnictwo Vincich.

Kampania konstrukcją bardzo przypomina zarówno Rise of Nations, jak i pierwszą Bitwę o Śródziemie (nawet ekran z napisem "Zwycięstwo" jest podobny). Innymi słowy, poruszamy się po mapie strategicznej armią (oraz kupujemy różne upgrade'y) i zdobywamy terytoria w trybie RTS. Misji jest ponad 30, niestety spora ich część to zwykłe potyczki. Normalnie bym je sobie odpuścił, ale terytoria zapewniały całkiem spoko bonusy...

Grafika jakaś szczególna nie jest, ale nie można powiedzieć, iż mocno się zestrzała: wszystko jest wyraźne, a efekty są nienajgorsze. Można się przyczepić do animacji postaci, która jest w mniejszej ilości klatek niż reszta gry. Dziwne.

Dźwięk jest przeciętny. Muzyka to często remiksy utworów z protoplasty. Zgodnie też z poprzednikiem nie występują tutaj typowe odzywki jednostek - głównie słychać dźwięki wszelakie, ale nie słowa. Słabo wypada polski dubbing. Można w nim usłyszeć sporo aktorów znanych z branży, jednak widać, że kwestie są przede wszystkim czytane i wstawiane w odpowiednich momentach. Ponadto nieraz sprawiają wrażenie przyśpieszonych.

Warto zagrać rzecz jasna, swego czasu to była czołówka RTSów. Problemem jest dostępność gry. Fuksem udało mi się w 2008 roku wyrwać kolekcjonerkę za grosze (10 zł? notabene bardzo fajne pudełko), ale już w 2009 i 2010 mógł być problem z pudełkami. Obecnie gierka jest nieosiągalna w dystrybucji elektronicznej z niewiadomych przyczyn. Szkoda.

post wyedytowany przez swietlik94 2021-06-07 20:42:26
07.06.2021 20:21
swietlik94
odpowiedz
swietlik94
81
7.5
PC

Po 15 latach ukończyłem pierwszego Sacreda. Cóż, w oczy rzuca się wiek gry (rozdzielczość) i brak tu wielu wygodnych rzeczy jak np. stackowanie mikstur. Z rozwojem też może być ciężko - reset umiejętności nie istnieje, więc bez jakiegoś ogólnego builda lepiej nie podchodzić. Większość questów pobocznych to raczej zapychacze i po wyczyszczeniu trzeciego osiedla nudzą. Bugi zdarzały się sporadycznie, ale żadne nie "łamały" gry. Moim zdaniem, dwójka jest lepsza pod każdym względem, ale w jedynkę nadal warto pograć - sposobów rozwoju jest masa, klimat jest całkiem przyjemny, a żonglowanie kombinacjami ataków bawi.

07.06.2021 19:51
swietlik94
odpowiedz
swietlik94
81

Brzmi jak Codename: Panzers - Faza Pierwsza.

05.06.2021 07:47
swietlik94
odpowiedz
swietlik94
81

To bardziej strzał, ale może Giants: Obywatel Kabuto? Jakoś kombinacja obca planeta/jetpack mi się skojarzyła z tym.

28.05.2021 21:32
swietlik94
odpowiedz
swietlik94
81

Gra jest trudna, to fakt, ale chyba najprzystępniejsza z całej serii. Niewątpliwie pomaga fakt istnienia trybu arcade, gdzie poziom realizmu jest znacznie zmniejszony, przez co spada także poziom stresu heh

post wyedytowany przez swietlik94 2021-05-28 21:33:19
27.05.2021 15:55
swietlik94
odpowiedz
swietlik94
81

Zdecydowanie tak. Pod względem liczbowym gra jest potężna - samo przejście dwóch pierwszych rozdziałów jedną postacią, z questami pobocznymi zajęło mi około 30h, a w grze takich rozdziałów jest dwanaście (razem z dodatkiem). Postacie są ciekawe, a ich rozwój dość rozbudowany (jak na hnsa). Polecam grać z patchem od Cenegi na brak aktywacji online (jeśli masz wersję pudełkową) oraz Community Patchem. Za wadę uznałbym brak resetu umiejętności jeśli coś nie pyknie, ale da się to przeżyć. Na jakieś 90h w które grałem, zdarzył mi się może jeden crash. Polecam gorąco.

post wyedytowany przez swietlik94 2021-05-27 15:55:55
23.05.2021 17:37
swietlik94
odpowiedz
swietlik94
81
7.0
PC

Każda kolejna gra Liquid była słabsza od poprzedniej. Battle Realms wyróżniała się oryginalnością i grywalnością, LotR: War of the Ring już "tylko" grywalnością. Dragonshard z kolei wygląda na średnio udany eksperyment. Czy to oznacza złą grę? W żadnym wypadku. Jako RTS jest bardzo prosty (mimo wielu zależności między jednostkami) i fani stricte strategii raczej nie mają czego szukać. RPGiem jest wręcz banalnym. RPGowość tego tytułu przejawia się zdobywaniem globalnych PD, które wydaje się na ulepszenia jednostek, prawdziwym zatrzęsieniem umiejętności (każda jednostka ma przynajmniej dwie) oraz koniecznością zabiera łotrzyka do podziemi, żeby rozbrajał pułapki. Balans jest nienajlepszy: Jaszczuroludzie moim zdaniem są znacznie mocniejsi niż pozostałe frakcje. Ponadto, tylko dwie frakcje mają kampanie. Umbrageni (czyli tutejsza nacja Mrocznych Elfów) są dostępni tylko w potyczkach. Świat jest ciekawy, jest sporo wpisów w grze na jego temat, niemniej nie jest też jakoś wybitnie wyróżniający się na tle innych gier fantasy.

Silnik graficzny pamięta czasy Battle Realms i już w 2005 był przestarzały, niemniej wszystko jest wyraźne, a to w strategii (wszak grze bliżej do niej) najistotniejsze. Dźwięk jest okej, a muzyka standardowa.

W 2008 dałem za pudelkową wersję 20 zł i wówczas była to uczciwa cena za ten tytuł. Obecnie pewnie można ją wyrwać za znacznie mniej. Czy trzeba? Nie, ale można. Lepszą hybrydą jest SpellForce (zwłaszcza późniejsze części), ale te 16h w kampaniach upłynęło mi w miarę miło.

post wyedytowany przez swietlik94 2021-05-23 17:42:06
23.05.2021 17:20
swietlik94
1
odpowiedz
swietlik94
81
9.0
PC

Divine Divinity byłem zainteresowany od dziecka, gdy udało mi się czytać zachwyty na jej temat w prasie. Udało mi się zdobyć ten tytuł za wirtualne pieniądze (pamięta to ktoś jeszcze?) na GOG w okolicach 2010. Pierwszy raz poważniej zagrałem w 2014, ale po ograniu wstępnych podziemi średnio miałem ochotę... Wróciłem dopiero w kwietniu br. Czy było warto powrócić do tej kombinacji typowego RPG (otwarty świat, rozbudowane dialogi) i h'n'sa (sposób prowadzenia walk, ilość przeciwników)? Zdecydowanie tak, choć nie obyło się bez ambarasów. Wstęp i końcówka gry są raczej średnie, choćby ze względu na tony przeciwników. Przez to na początku łatwo się odbić od gry, a końcówka potrafi wymęczyć - najpierw pustynia, a potem labiryntowe podziemia potrafią zniechęcić. Przyznam, że omijałem w nich wrogów, by dotrzeć do celu. Średnio rozumiem też podział na klasy na początku gry, skoro różnią się minimalnie, a w grze można rozwijać wszystkie skille do woli. Balans nie jest najgorszy, nie raz trzeba kombinować, by pokonać przeciwników. Chyba, że ma się broń zamrażającą - jak na ironię, ani razu jej nie znalazłem. Niestety, grę nadal trapią bugi (wersja z GOG). Dwa-trzy razy miałem crashe w losowych miejscach oraz kilka, gdy chciałem przeczytać daną książkę. Dość często kaszanił się dźwięk, niemniej restart gry wystarczał, by to naprawić. Z questami miałem raptem trzy błędy, a tylko jednego z nich nie dało się wykonać (easter eggowego ze zbroją).

Wiele o tej grze dobrego napisano i nie chciałbym ich powtarzać (wszak pochwały są zasłużone), dlatego krótko. Najbardziej spodobał mi się lekki klimat, muzyka oraz poczucie postępu, kojarzące się mi (z braku lepszego porównania w moim doświadczeniu) z dwoma pierwszymi Gothikami i Risenem. Grę można dostać obecnie za śmieszne pieniądze (2 zł na wyprzedażach?), więc - mimo pewnych przestałych rozwiązań - polecam gorąco.

post wyedytowany przez swietlik94 2021-05-23 17:38:57
14.05.2021 07:45
swietlik94
odpowiedz
swietlik94
81

Cóż, jeśli G3 było grane, to TW można spróbować. Gry są bardzo podobne (czyt. zostały wydane za wcześnie), ale walka wręcz w TW nie powoduje frustracji - przypomina trochę h'n'sa. W sumie gra nie jest nadzwyczajna, ale wciąga - przeszedłem 2 razy. Ponadto gra ma kilka ciekawych mechanik, jak alchemia czy łączenie takich samych przedmiotów w jeden silniejszy.

Jeśli szukasz bardziej RPGowego podejścia to Two World 2 takie jest.

post wyedytowany przez swietlik94 2021-05-14 07:45:31
09.05.2021 18:33
swietlik94
odpowiedz
swietlik94
81
6.5
PC

Niestety widać, że gra jest niedokończona, a Midway przepchał ją tylko i wyłącznie dla zarobku. Brak wszystkich zapowiadanych frakcji (z tego co pamiętam, była mowa jeszcze o Celtach i Kartaginie). AI zachowuje się dziwnie, wyszukiwanie ścieżek oddziałów jest problematyczne, zwłaszcza podczas walk. Kampanie są tylko dwie - grecka i egipska (Rzymianie i Persowie są dostępni w trybie potyczki). Pod względem historycznym - bujda na resorach, a fabularnie misje są skrajnie naiwne i banalne. Ponadto pod tym względem kampanie nie różnią się zbytnio (w obu jest dochodzenie, kto jest zdrajcą itd.). Niemniej, kampania Kleopatry jest lepiej skonstruowana i gra się w nią lepiej. Grecka wygląda na robioną w - niespodzianka - pośpiechu i bardziej nudzi niż bawi. Ukończenie obu zajmuje około 12 godzin.

Cechy charakterystyczne gry, czyli tryb TPP oraz bitwy morskie są całkiem niezłe i to głównie one "robią" grę. Przejście z RTS w slashera jest płynne i nie sprawia problemów, a sieczka jest prosta oraz przyjemna. Bitwy morskie wyróżniają się sporymi rozmiarami statków, możliwością taranowania i abordażu. Walki morskie wyglądają efektownie (zwłaszcza gdy kieruje się herosa w trybie TPP), a sterowanie statkami nie jest najgorsze. Można przyczepić się do wyszukiwania ścieżek, ale nie jest tragicznie (jak w np. Ancient Wars: Sparta).

Technicznie nie jest najgorzej, ale już w 2006 silnik pokazywał swój wiek - wszak pamięta czasy pierwszego Empire Earth. Niemniej, zdarzają się ładne widoczki, przede wszystkim wyróżnia się tu woda i budynki. Muzyka jest przyjemna, mocno inspirowana twórczością Hansa Zimmera (zwłaszcza Gladiatorem), ale utworów nie ma zbyt wielu. Jako ciekawostkę można dodać, że gra w reedycji od CDP wyszła w pełnej polskiej wersji i można usłyszeć parę głosów znajomych z dubbingu. Nie rozumiem czemu CDP bawił się w pełne polonizacje średnich gier, ale cóż.

Szkoda, że deweloper nie miał czasu i środków, by dokończyć tworzenie tego tytułu. Niewątpliwie trafiłby się RTS w najgorszym wypadku dobry, trzymający poziom poprzednich produkcji studia. Niemniej, gra ma w sobie jakiś klimat, który czasem potrafi przykuć do ekranu. Można pograć. Czy warto? Kwestia gustu, ale warto pamiętać, że gra weszła w freeware już jakiś czas temu i może jej spróbować każdy.

post wyedytowany przez swietlik94 2021-05-09 18:38:10
05.05.2021 20:43
swietlik94
odpowiedz
swietlik94
81

Cóż, do głowy mi przychodzą jeszcze World War II: Frontline Command oraz D-Day.

Gra była 2D czy 3D?

05.05.2021 20:31
swietlik94
odpowiedz
swietlik94
81

Brzmi to trochę jak misja (która była też w wersji demo) z Codename: Panzers - Faza Pierwsza. Jeno tam była plaża Utah.

03.05.2021 17:51
swietlik94
odpowiedz
swietlik94
81
8.0
PC

Duchowy spadkobierca pierwszego Empire Earth trzyma się nie najgorzej. W przeciwieństwie do protoplasty, gdzie frakcje różniły się tylko i wyłącznie bonusami, tutaj jest ich mniej, ale podobieństw między nimi nie ma aż tak dużo. Dla przykładu: Chiny i Rosja skupiają się na zalaniu wroga tanimi jednostkami, podczas gdy Korea i Niemcy charakteryzują się droższymi, lecz bardziej skutecznymi oddziałami. Z drugiej strony, zastosowano dziwną mechanikę: awansując z epoki imperialnej do czasów I wojny światowej gracz zmuszony jest zmienić swoją ówczesną nację (Anglia, Frankowie, Chiny lub Korea) na inną (UK, USA, Niemcy, Francja, Rosja). Zastanawiające jest to zwłaszcza w wypadku Korei i Chin, wszakże te kultury istnieją nadal. Analogicznie brak Rosji czy Niemiec we wcześniejszych epokach jest również zastanawiający.

Kampanie są, jak na RTSa, nietypowe. Jest ich trzy i charakteryzują się na bardzo luźnym (lub fikcyjnym) podejściem do wydarzeń dotyczących Ryszarda Lwie Serce, Yi Sun-sina oraz George'a Pattona. Niewiele w nich misji skupiających się na rozbudowie i niszczeniu bazy wroga - jeśli już są, to mają dość nietypowe mechaniki; dominują "chodzonki". Cóż, należy twórców pochwalić za ambicje, ale silnik średnio się nadaje do takich rzeczy. Zwłaszcza nieciekawie to wygląda w misjach Pattona, gdzie próbowano łączyć typowe RTSowe mechaniki z chęcią wsadzenia realistycznych osiągów broni (vide lądowanie w Normandii i absurdalnie podkręcone statystyki niemieckiej obrony).

Z minusów również warto zwrócić uwagę na małą liczbę epok: tylko pięć (średniowiecze, renesans, okolice XVIII wieku, I i II wojna światowa). W porównaniu z wydanym w tym samym roku Rise of Nations cienko to wygląda. Ponadto, podobnie jak w pierwszym EE, komputer oszukuje. Mniej inwazyjnie, ale jednak.

Technicznie jest w porządku. Tekstury tyłka nie urywają, ale modele niektórych jednostek i budynków są całkiem okej. Muzyka jest standardowa i powtarzalna, ale nie rani uszu.

Gierka przez długi czas była nieosiągalna i niezbyt popularna (co widać na tym forum) i na GOGu pojawiła się dopiero w 2017. Często bywa na promocji i wtedy warto dać te 17 złotych. Mimo swoich ambarasów, ma w sobie coś wartego uwagi.

post wyedytowany przez swietlik94 2021-05-03 17:57:01
27.04.2021 06:05
swietlik94
odpowiedz
swietlik94
81

Do głowy przychodzą mi dwa tytuły: Mashed oraz Post Apocalyptic Mayhem.

25.04.2021 18:26
swietlik94
odpowiedz
swietlik94
81

Hmm ciężka sprawa. Być może jest to Swarog?

Kojarzy mi się jeszcze Saga: Gniew Wikingów.

post wyedytowany przez swietlik94 2021-04-25 18:27:32
25.04.2021 14:54
swietlik94
odpowiedz
swietlik94
81

Jak rozwijałeś postać, jeśli wolno spytać?

22.04.2021 13:39
swietlik94
odpowiedz
swietlik94
81

Krótko: Ragnarok jest warty uwagi, Atlantis - po przecenie.

Długo: Ragnarok ogólnie jest w porządku. Są nowe odmiany i rodzaje sprzętu (broń rzucana), nowe mistrzostwo (runy), które skupia się - mocno upraszczając - wojowaniu opartym na inteligencji (całkiem miło się nim gra). Nowy akt jest relatywnie spory, z ładnymi widoczkami i (w większości) nowymi wrogami. Ponadto Ragnarok gwarantuje możliwość startu nową postacią na 40. poziomie doświadczenia. Z minusów: czasem są pokaźne spadki FPSów w kilku miejscach.

Atlantis z kolei ma mniej zawartości. Nowe questy i regiony z nimi związane są w 100% poboczne (dostęp do nich znajduję się w akcie IV, na plaży na Rodos). Nowego mistrzostwa brak, ale poszerzone zostały pozostałe - każde dostało nowy próg (40 zamiast 32) oraz po dwa skille. Niestety, te ostatnie z reguły są bardziej ciekawostkami, ale jest parę interesujących. Na przykład, w mistrzostwie Snu nowa umiejętnośc pozwala używać ataków z kosturów na zasadzie wiązki laserowej. Oczywiście są nowe potwory i przedmioty. Z wad należy wymienić krótkość gry (ostatnio mialem okazję przejść - czyszcząc plansze zajęło mi to jakieś 3-4h) oraz ponownie spadki klatek na sekundę - silnik po prostu nie wyrabia miejscami.

Ponadto, w obu przypadkach widać większą ilość lootu niż w poprzednich aktach, zwłaszcza przedmiotów MI.

post wyedytowany przez swietlik94 2021-04-22 13:41:54
17.04.2021 15:16
swietlik94
odpowiedz
swietlik94
81

Yup, w 2007 Cenega wydała w reedycji (Przykręcona Cena?) za 15 ziko. Mogę pomóc w tym tropie, jeno podaj maila. :)

17.04.2021 09:05
swietlik94
odpowiedz
swietlik94
81

Hmm trudna sprawa. Rozumiem, że dostępu do wersji z Cenegi nie masz? Bo tam SF już nie było.

11.04.2021 19:24
swietlik94
odpowiedz
swietlik94
81

Nie liczyłbym na to, jeśli gra skupia się na kolonizacji. Z drugiej strony, w grze są od początku Turcy Osmańscy, którzy średnio się w kolonizacje bawili.
Ponadto gdzieś mi mignęła karta dla USA z wizerunkiem polskiego orła. Być może Polska pojawi się jako rewolucja dla Rosji czy Niemiec - wzorem Finlandii, Węgier czy Rumunii.

11.04.2021 19:18
swietlik94
odpowiedz
swietlik94
81

Fanem zmian w AoE3DE nie jestem, ale trzymajmy się faktów. Kampania El Dorado została wycięta z AoE2DE (a nie trójki), gdyż była dziwnym tworem pseudo-RPG i zamiast się skupiać na cywilizacji Inków (a taki był zamysł) skupiała się na Hiszpanach. Była to raczej ciekawostka niż pełnoprawna kampania i zastąpienie jej nową o Inkach, w stylu czysto RTSowym, to plus.
AoE3 skupia się na erze kolonizacji od początku do (niemalże) jej końca - rozstrzał czasowy w grze to, mniej więcej XVI-XIX wiek. Niewolnictwo nigdy nie występowało w tym tytule, były najwyżej drobne sugestie odnośnie tego procederu ze strony oryginalnych twórców (np. możliwość budowy plantacji, na której jednak pracowali osadnicy). Sami osadnicy w różnych kolorach skóry pojawiali się już w oryginale z 2005 roku (vide screeny na AoEWiki). Inne wspomniane zmiany na rzecz politycznej poprawności występują - o ile kwestie gramatyczne języków indiańskich można zrozumieć, tak zmienianie jednej opowieści w kampanii by było jasne, kto jest dobry, a kto nie, wywołuje uczucie żenady (zwłaszcza, że dialogi są niezwykle hmm banalne). Nawet zmieniono pewne mechaniki, by były bardziej realistyczne (w zamyśle, bo w praktyce wyszło bardziej głupio niż wcześniej). Ponadto zabawiono się w pół-cenzurę nazwiska Andrew Jacksona.
Podsumowując, twórcy istotnie poszli tą drogą, ale niestety są to najmniejsze problemy tego tytułu - ciągłe crashe czy czyszczenie partycji systemowej są bardziej bolesne.

post wyedytowany przez swietlik94 2021-04-11 19:20:34
04.04.2021 19:23
swietlik94
odpowiedz
swietlik94
81
7.5
PC

Bardzo przyjemny relaksator. Ilość wrogów jest spora, ale nie przytłacza. Możliwość modyfikowania uzbrojena zawsze na propsie, niemniej w większości wypadków do każdej broni tzw. strzał alternatywny to strata części zbieranych do ulepszeń. Również grafika po tylu latach nie jest najgorsza, może poza animacjami, zwłaszcza w cutscenkach. Wrogowie są zaprojektowani typowo dla sci-fi, ale tylko jeden ich typ wygląda kretyńsko (roboty-pająki z wyrzutniami?). Ponadto wszyscy bossowie poza pierwszym i ostatnim to zwykłe gąbki na pociski, niczym się nie wyróżniające. Gierka na 30 minut dziennie jak znalazł.

post wyedytowany przez swietlik94 2021-04-04 19:23:45
04.04.2021 19:17
swietlik94
odpowiedz
swietlik94
81
5.0
PC

Na dobrą sprawę jest to kolejna kopia Ancient Wars: Sparta. Niestety, gorsza niż ten tytuł. Silnik ten sam, zasady te same, realia (które są ciekawe, bo tematyka rzadko wykorzystywana) to nadal tylko tło - równie dobrze mogło to by być fantasy. Zmiany są niewielkie, ale niestety na gorsze: kopalnie mają znacznie mniej surowców, ilość dostępnej populacji zależy od przejmowania wiosek na mapie, a broń trzeba produkować jednostkowo, co jest irytujące. Balans również jest nienajlepszy: wojska krzyżowców są znacznie lepsze niż Mongołów i Rusinów (w grze uporczywie nazywanych Rosjanami). Trzynaście misji w trzech kampaniach to malutko. Założenia niektórych celów są całkiem okej, ale gorzej z ich realizacją. Map do potyczki jest aż trzy. Ewidentnie ktoś tu się spieszył i patrząc na wydawcę można się domyślać kto. Poprzedniczki nie robiły szału, ale można było przyjemnie pograć, a tutaj nie raz grałem na siłę. Tylko dla fanatyków RTSów.

01.04.2021 07:39
swietlik94
odpowiedz
swietlik94
81

Hmm jesteś pewien, że gra była dodana do KŚG w 2007 roku? Bo jeśli tak to żadna z nich nie pasuje do tego opisu. Jakbym miał strzelać z innych, to powiedziałbym, że Alien Shooter, ale również to naciągane... Gra była 2D czy 3D?

25.03.2021 16:36
swietlik94
odpowiedz
1 odpowiedź
swietlik94
81

Zapowiedziano remaster/remake pierwszego Rome, który ma mieć premierę w drugiej połowie kwietnia. Można go dostać na Steam za jakieś 110 zł (dla posiadaczy oryginalnego Rome jest zniżka 50% do końca maja).

Jestem sceptycznie nastawiony. Pomijając podejście hmm finansowe studia CA (notabene ten remaster zlecili innemu studiu) do swoich tytułów, to ta gra średnio potrzebowała odnowienia tak naprawdę. Plus interfejs z Rome 2? Szanujmy się... No ale zobaczymy

05.03.2021 07:19
swietlik94
odpowiedz
swietlik94
81

W moim wypadku zwoje przywołania szkieletu, strachu lub zmniejszenia potwora były najskuteczniejsze przeciw smokom

01.03.2021 18:17
swietlik94
odpowiedz
swietlik94
81
9.0
PC

Dodatek w starym stylu: nowe, trudniejsze misje, nowy sprzęt i nowe funkcje jak kolejkowanie rozkazów. Misje jednak nie zapewniają zabawy na długo (mimo swojej trudności), gdyż jest ich mniej niż dziesięć. Nowy sprzęt jest w sumie ciekawy, ale z reguły korzystałem z tego z podstawowej wersji gry, z wyjątkiem paralizatora z dwoma "nabojami". Dla fanów gier taktycznych - oczywiście jazda obowiązkowa.

post wyedytowany przez swietlik94 2021-03-01 18:18:15
01.03.2021 18:12
swietlik94
odpowiedz
swietlik94
81
9.5
PC

Bardzo zacny taktyczny shooter - jednak "shooter" należy ubrać tu w cudzysłów, gdyż strzelanie w tej grze najlepiej ograniczyć do minimum. Podejrzanych, a co dopiero cywili, najlepiej ogłuszać i zmuszać do poddania się. Otwarcie ognia to ostateczność i to tylko po kilku ostrzeżeniach. Do tego lepiej strzelać tak, by wroga wyłączyć z akcji, a nie zabijać, gdyż wtedy gracz ma niższą punktację. Misje są skonstruowane niezwykle dobrze, w niektórych panuje niesamowity klimat (vide dom sekty); ogólnie cała otoczka gry jest bardzo dobrze odwzorowana. Wróciłem po 13 latach i nie żałuję. Jedynymi mankamentami gry są jej krótkość oraz brak możliwości kolejkowania rozkazów. Polecam z całego serca.
PS. Byłem pewien na 99,9%, że po instalacji dodatku także w podstawce pojawia się możliwość kolejkowania rozkazów, ale w wersji z GOGa tego nie ma... Czyżby tylko polska wersja (z eXtra Klasyki) miała ten zaszczyt?

01.03.2021 18:04
swietlik94
odpowiedz
swietlik94
81
8.0
PC

Jeden z pierwszych RTSów, który podjął próbę - niczym Civilization - ukazania historii ludzi od prehistorii do przyszłości. Cóż, próbę tę można uznać za udaną, ale nie w 100%. O ile kampanie są w porządku (aczkolwiek, moim zdaniem, niemiecka i rosyjska sprawiają wrażenie pisanej na kolanie), tak tryb potyczki jest męczący - AI oszukuje potężnie. Ma ekstra surowce i zawsze widzi co robi gracz, więc idealnie kontruje wrogie dla siebie armie. Ponadto, mimo mnogości epok i nacji, różnice są minimalne. Frakcje różnią się w zasadzie tylko bonusami (tak jak w pierwszym Age of Empires), a jednostki są dla wszystkich identyczne. Jedynie w kampaniach można mówić o różnorodności między oddziałami. Ponadto, jak w wielu RTSach, szwankuje wyszukiwanie ścieżek, co przy dużej armii potrafii doprowadzać do szału. Gra doczekała się lepszych następców (Empires: Dawn of the Modern World, Empire Earth II) i naśladowców (Rise of Nations), ale nadal warto zagrać w przynajmniej dwie pierwsze kampanie, zwłaszcza, iż można grę dostać za grosze na GOG. Jest to zresztą wskazane, gdyż pudełkowe wersje nie lubią się z nowymi systemami.

post wyedytowany przez swietlik94 2021-03-01 18:05:55
18.02.2021 15:11
swietlik94
1
odpowiedz
swietlik94
81
5.0
PC

Na papierze ta gra wygląda świetnie. Niestety tylko wygląda. O ile klimat miejscami jest naprawdę okej, tak wszystko inne leży. Sprzęt jest ograniczony tematyką, tj. inaczej niż w Titan Quest nie znajdziemy w Grecji przedmiotów dla barbarzyńcy - będą nadal dropić domyślne nordyckie. Tyczy się to wszystkich postaci. Lokacje są duże, ale wiele z nich to kopiuj-wklej, do tego są ZALANE przeciwnikami, więc przebycie ich potrafi zajmować po kilkanaście minut. Najlepiej mi się grało klasami dystansowymi, po prostu były najbardziej skuteczne, co chyba jest spodowowane bugiem - spamując przycisk myszy prędkość ataku jest większa niż podczas trzymania go. Gra niestety jest bardzo mocno zarobaczona. Dla przykładu, jeden ze współczynników miał zwiększać szansę trafienia, a robił dokładnie odwrotnie. Zaliczenie fabuły jest kwestią dyskusyjną, gdyż wymaga przejścia gry trzykrotnie. Jest to jakoś uzasadnione fabularnie, ale technicznie nie ma sensu. Podziwiam osoby, które wytrzymały przedzieranie się przez te same lokacje tyle czasu. Gra jest zwyczajnie niedokończona i jakościowo przypomina Legend: Hand of God. Co ciekawe, obie dostawały dość wysokie oceny w polskiej prasie. Hm. Cóż, są gorsze gry w kategorii (chociażby Frater), ale polecam trzymać się z daleka - chyba, że ktoś jest na kompletnym głodzie i musi zagrać w każdego h'n'sa w historii.

post wyedytowany przez swietlik94 2021-02-18 15:13:10
14.02.2021 20:59
swietlik94
odpowiedz
swietlik94
81

Polecam moda Rise of the Reds, który w zasadzie przypomina rozbudowane rozszerzenie do gry. W przyszłych jego wersjach mają się pojawić kampania, póki co można łupać tylko w potyczki/multi.

14.02.2021 07:46
swietlik94
odpowiedz
swietlik94
81

W skrócie gra z jakiegoś powodu czyści partycje dysku. Gracze to zgłaszali od czasu premiery, ale devowie albo to olewali, albo stwierdzali, że to wina samych graczy, bo instalowali złe mody (lol). Na Steam jest sporo wątków w tej kwestii. Dość powiedzieć, że mamy luty, a nadal występują błędy z bety i notoryczne crashe. Gra jest technicznym bublem.

11.02.2021 11:15
swietlik94
odpowiedz
swietlik94
81
8.5
PC

Trudno jednoznacznie ocenić ten tytuł. Kwestia "ukażualowienia" serii to sprawa dyskusyjna. Mi to jakoś mocno nie przeszkadzało, ale trzeba przyznać, że twórcy z biegiem czasu za bardzo w nią poszli (brak mikstur, ograniczony rozwój postaci). Fabuła również bywa hmm infantylna, ale z drugiej strony poznawanie uniwersum poprzez znajdowane, udźwiękowione notatki czy listy to bardzo fajny, mały "ficzer". Pomaga mu również dobra polonizacja, niewiele gorsza od tej z WarCrafta 3. Najbardziej irytującą zagwozdką było zbyt duże przybliżenie kamery - jak na grę z 2012 roku jest to spore niedociągnięcie, z jakiegoś powodu nienaprawione przez tyle lat. Atmosfera gry również jest nierówna. Miejscami klimat wylewa się z ekranu (I i V akty), a w innych przypadkach wygląda tak, jakby twórcy zwyczajnie zapomnieli dać adekwatnego filtra graficznego. Z plusów na pewno należy wymienić grywalność - zaraz po kupnie przeszedłem grę 2 razy pod rząd. Od tamtego momentu regularnie wracałem, by sprawdzić inne postaci. A propos - wszystkie z podstawki są dobrze skonstruowane, gra się nimi bardzo płynnie. Niestety, te z dodatków już mi nie leżą - krzyżowiec ma jakieś wewnętrzne fuj, które mi przeszkadza, a nekromanta, no cóż... Tematycznie jest ok, ale nie oszukujmy się - to reskin szamana. Po przejściu kampanii wszystkimi postaci nie ma co w grze za bardzo robić, poza kooperacją i zdobywaniem przedmiotów w szczelinach. To właściwia jedyna forma multi w tej grze. Oczywiście współczesny Blizzard i jego podejście do gier nie pomagały temu tytułowi i cóż, jest jak jest. Kiedyś dałbym temu tytułowi 9,5 z palcem w oku, lecz patrząc z perspektywy - są lepsze HnSy. Niemniej, zagrać można i polecam.

11.02.2021 10:59
swietlik94
1
odpowiedz
swietlik94
81
9.0
PC

Pomijając kwestie wydania dodatku do "edycji ostatecznej", jak i dyskusyjny wybór nowych frakcji, kampanie w tym DLC są świetnie. Gra się bardzo dobrze, plus dwie z nich łączą się w pewnym stopniu z tymi z podstawowej wersji gry. Byłem sceptycznie nastawiony do tego DLC (jak do wszystkich), ale polecam z całego serca.

11.02.2021 10:56
swietlik94
odpowiedz
swietlik94
81

Grają, aczkolwiek nie tak licznie jak w wypadku AoE2. Niestabilność gry nadal jest problemem po kilku miesiącach, co średnio zachęca do grania. O czyszczeniu dysku C nie wspominając :)

11.02.2021 10:54
swietlik94
odpowiedz
swietlik94
81

AoE2 miało wersję PL, ale tylko kinową od Cenegi - popełnili ją przy okazji reedycji w 2007 roku.

11.02.2021 10:53
swietlik94
odpowiedz
swietlik94
81

Ups, zły wątek, post do usunięcia

post wyedytowany przez swietlik94 2021-02-11 10:54:27
26.01.2021 11:59
swietlik94
3
odpowiedz
swietlik94
81
9.0
PC

Niestety GOL nie umożliwia dodania oceny w edycji posta, stąd dubel.

26.01.2021 11:55
swietlik94
odpowiedz
swietlik94
81
6.0
PC

Typowe latadełko od CI, czyli przyjemny relakstator, ale moim zdaniem najsłabszy ze wszystkich wyprodukowanych przez twórców. Mała ilość samolotów, tylko jeden (siłą rzeczy) teatr działań i kilka crashy mogą zniechęcić do ogrania tego krótkiego tytułu. Oczywiście pograć można, ale lepiej wrócić do innych gier na tym silniku (jak np. podstawowe Combat Wings) czy Dogfight 1942, czyli najlepszego "podniebnego" shootera od CI.

26.01.2021 11:52
swietlik94
odpowiedz
swietlik94
81

W końcu udało mi się dorwać do tego tytułu i ukończyłem go w ostatni dzień 2020 roku. Zdecydowanie warto do niego wrócić, mimo 20 lat na karku. Bardzo przyjemne uczucie strzelania (jakkolwiek to brzmi), przyjemny, absurdalny humor, ale dość subtelny, nienajgorsza fabuła i warta uwagi główna postać gry. Możliwość wybrania wyposażenia przed misją to również plus. Grafika oczywiście pokazuje swój wiek, ale jest przejrzysta, a muzyka jest świetna. Do minusów należy zaliczyć braki w kwestii sterowania (brak wychylania się czy niemożność zmiany kilku klawiszy, np. odpowiedzialnych za zoom) czy wsadzone trochę na siłę etapy skradankowe. Mimo wszystko gra warta świeczki.

26.01.2021 11:36
swietlik94
odpowiedz
swietlik94
81
7.0
PC

Shooter to w sumie dość typowy. Nie jest niczym wymagającym; łamigłówki czasem potrafią wybić z rytmu, ale również nie wymagają uruchomienia wszystkich zwojów mózgowych. Wymiany ognia bardzo przypominają mi Ubersoldier z jakiegoś powodu - dość podobne uczucie strzelania: raz trafienia przeciwników są banalne, a raz graniczą z cudem. Giwery to dość standardowy zestaw, ale najbardziej do gustu przypadły mi kusza oraz pistolet maszynowy z miotaczem płomieni jako alternatywnym trybem ognia. Zabawy z czasem są zawsze mile widziane, ale tak naprawdę to nic nadzwyczajnego - jak cała gra: pograć można, ale nie ma co się nastawiać na coś specjalnego.

04.01.2021 10:24
swietlik94
odpowiedz
swietlik94
81
6.0
PC

Już od jakiegoś czasu chciałem napisać coś o "jedynce", ale dwa powyższe posty pokrywają się w 100% z moimi przemyśleniami. W dodatkach misje są ciekawsze, ale nie wszystkie - kampania Pattona bywa męcząca. Wbrew obiegowej opinii "dwójka" (mimo własnych problemów) jest lepszą grą. Tak samo jak gry na ich silniku - głównie myślę tu o Stalingradzie i Kryzysie Kubańskim.

17.11.2020 21:03
swietlik94
odpowiedz
swietlik94
81
3.0
PC

TL;DR: trzymać się z daleka, gra jest zbugowana do kwadratu, nowe patche naprawiają jeden błąd, a dodają 5 nowych. Jeśli komuś zależy tylko na singlu - śmiało zostać przy podstawce.

Cóż, od czego by tu zacząć... Na ten remake czekałem z niecierpliwością, AoE3 było tytułem, dzięki któremu zacząłem patrzeć na okres w którym się gra toczy przychylniej, nawet zrobiłem preorder (drugi w swoim życiu). Czy było warto? NOPE. Oczywiście, szkielet jest ten sam co w AoE3, nowe frakcje są całkiem spoko (jeśli nawet słabo, póki co, zbalansowane) i także pewne poprawki QoL i usunięcie bugów... No właśnie, pewne - bo nie wszystkie. Są nadal stare bugi z 2005 roku (np. atakowanie jednego kawałku muru, a obrażenia idą po całej ich linii) czy cała tona nowych - miejscami gra przypomina stan techniczny Gothika 3 w dniu premiery. Jednostki ciągle się blokują na obiektach w grze. Sypią się questy. Sypią się postępy kampanii. Sypie się dźwięk. Gra potrafi działać bez problemu przez 5h jednym razem, a innym crashować co 20 minut. AI jest po lobotomii, gdyż przez 90% nie potrafi wykonywać prostych czynności (co skutkuje samoprzechodzeniem się kampanii), by innym razem bawić się w gangbang na bazie gracza - w oryginale AI też nie było jakieś odkrywcze, ale przynajmniej działało. Raz na tej samej mapie przy tych samych ustawieniach potrafi być stałe 60 klatek na sekundę, by kiedy indziej było tych klatek 15 - innymi słowy optymalka leży. Mam starego PieCa, ale na niskich potrafiłem grać w miarę komfortowo między 40-60 klatkami. Niestety, na takich ustawieniach gra wygląda jak kupa i jakimś cudem GORZEJ niż pierwowzór z 2005 roku oraz chodzi słabiej niż oryginał, co jest absurdem (osoby z kompami high-end również mają problemy). Szczytem jednak jest to, że gra potrafi czyścić dysk C - nawet nie wiem jak to skomentować...

Warto również wspomnieć o kwestiach związanych z polityczną poprawnością. O ile zmiany nazw dwóch nacji dostępnych w grze można bez problemu zaakceptować (z drugiej strony można byłoby tak postąpić z innymi nacjami - no ale nie o to przecież chodzi w politycznej poprawności ), tak robienie alternatywnej wersji kampanii... Uuu, no jest grubo. Jedna z postaci dostała obcięte imię - w oryginale miało jedną sylabę więcej, ale nie było to gramatycznie poprawne; tutaj audio jest po prostu obcinane, tak by słowo kończyło się wcześniej: jest to zauważalne, ale nie ma tragedii. Z jakiegoś powodu usunięto z dialogów także imię jednej postaci, a także zmieniono inne dialogi, ale zrobiono to nieporadnie: np. w oryginale postać X wypowiada zdanie w którym pada nazwa nacji, więc zrobiono tak, że dźwięk został po staremu, ale tekst pisany jest uaktualniony. Kuriozum jest druga kampania z dodatku The Warchiefs, która pod względem gameplayu się nie różni, ale zmieniono jej wydźwięk tak, by była skrajnie - zaznaczam: SKRAJNIE - pro-indiańska, jakkolwiek tak brzmi. Objawia się to tym, że zamiast walczyć z tubylcami w połowie misji, to walczymy z reskinem frakcji europejskiej udającej gang (XD), a Lakatowie są przedstawieni jako ofiary. Również dialogi to dramat: połączenie skrajnej naiwności (USA=BAD, REST=GOOD), debilnych tekstów oraz żenady. Ba, nawet zmieniono tak mały szczegół jak indiańscy zwiadowcy Custera - pojawiali się dosłownie na góra 2 sekundy, a zastąpiono je zwykłymi jednostkami europejskimi (oczywiście w rzeczywistości Custer korzystał z usług tubylczych zwiadowców). Za to wszystko można obwiniać "konsultantów", którzy zajmowali się zarówno "zgodnością", jak i nowymi dialogami. Cóż, za samo ostatnie powinni wylecieć na zbity pysk. Dwie wspomniane frakcje dostały także nowe "realistyczną" mechaniki - nie wydobywają już normalnie monet z kopalń surowców (było to tłumaczone przez "konsultantów" jednością z ziemią), ale budują przy nich... placówki handlu futrami, które pobierają monety z kopalni, które i tak się marnują, a w końcu znikają... Drugim "ficzerem" jest zastąpienie ogniska tzw. "community plaza" - ogniska oraz tańce były w oczach konsultantów barbarzyńskie i "oparte na magii". Oczywiście budynek ten różni się tylko skórką, działa identycznie jak ognisko. Iks De. M$ chciał być tak bardzo "woke", że nawet postać w jednej z misji nazwał "American General" - która jest wzorowana na A. Jacksonie, ale z racji na niezbyt miłą politykę wobec autochtonów tego pana, postanowili nie dodawać go do gry - co śmieszniejsze, że wszystko jest napisane w zakładce "history" tej jednostki. Śmiać się czy płakać? Widać, na czym skupiano się podczas produkcji i na co przeznaczono największe środki...

Chciałem dać temu tytułowi szansę - i jak widać sporo grałem, jednak jego niedopracowanie jest silniejsze niż ja, mimo kilku sporych łatek. Gdyby to było studio niezależne lub małe, pewnie bym przymknął oko, ale z racji, że to gigant z Redmond - bez szans. Zwłaszcza, że w przypadku wcześniejszych DE przy premierze również były problemy (które na szczęście zostały po czasie naprawione, więc jakaś nikła nadzieja zostaje). Wielki zawód.

post wyedytowany przez swietlik94 2020-11-17 21:04:18
14.09.2020 09:22
swietlik94
1
odpowiedz
swietlik94
81
27.08.2020 10:09
swietlik94
odpowiedz
swietlik94
81
5.5
PC

Rok temu ograłem niemalże całą (zostały mi ze 4 misje w ostatniej kampanii), ale pathfinding i próby formowania jednostek (podobnie jak w AoE1 czy Tzarze) doprowadzały mnie do szału. Niemniej w tym roku zacisnąłem zęby i wróciłem. Silnik wydaje się wcześniejszą inkarnacją tego użytego w kolejnej grze twórców (Castle Strike) - widać jego wiek i dziwnostki, np. jednostki wydają się dziwnie spłaszczone. Niemniej, większość rzeczy wygląda przejrzyście, a to w strategii najważniejsze. Kampanii mamy 3, a frakcji jest 6: Anglia, Francja, Indianie Leśni i Preriowi (chyba ogólniej się nie dało) oraz Amerykanie podzieleni na dwie: Patriotów (okolice rewolucji amerykańskiej) i Osadników (druga połowa XIX wieku). Typowo jednostki tubylców są słabe, ale mają przyzwoity poziom ataku, a frakcje europejskie są w miarę zbalansowane. Niemniej Osadnicy wydają się najmocniejsi - oddział 10 strzelców potrafił załatwić mi kilka misji z palcem w oku. Misje właśnie są dość nierówne pod względem trudności: hiszpańska i indiańska kampania są znacznie trudniejsze niż ostatnia (angielsko-amerykańska). Zwłaszcza dwie ostatnie misje tej kampanii są banalne. Poza wspomnianym wyszukiwaniem ścieżek trzeba przyczepić się do zachowania AI i postaw, np. postawa defensywna w 90% działa w ten sposób, że atakiem odpowiada TYLKO jednostka atakowana, co mija się z celem... Na plus można wymienić realia, które są dość rzadko wykorzystywane (kojarzę tylko Theocracy, American Conquest i AoE3), ale tak naprawdę są tylko tłem: gierka nie trzyma się historii w żaden sposób, jest sporo elementów fantastycznych (np. przywoływanie duchów przez Indian i wypędzanie ich za pomocą hiszpańskich księży). Podsumowując: typowy niemiecki RTS z początku wieku, który można traktować jako ciekawostkę, by zobaczyć jak zaczynali przyszli twórcy trójwymiarowych Anno.

EDIT: ech, znów widzę swój dziecięcy optymizm w tym wątku. Life is brutal.

post wyedytowany przez swietlik94 2020-08-27 10:11:00
12.07.2020 17:30
swietlik94
odpowiedz
swietlik94
81
6.0
PC

Niestety, nie mogę polecić tego tytułu. W teorii wszystko powinno grać: RTS zrobiony przez weteranów gatunku - Petroglyph (m.in. Star Wars: Empire at War; spora część zespołu to ludzie z Westwood, odpowiedzialni za Command & Conquer), nadal świetna grafika (zwłaszcza przerywniki filmowe), ciekawe frakcje i ich modele jednostek, ale... Gra ma jakieś trudno wytłumaczalne "wewnętrzne fuj", którego nie jestem w stanie wskazać. Być może to mapy w kampanii, które są wykonane bez polotu albo bezsensowny system ulepszeń - na każdą jednostkę są do wyboru trzy, ale w misji może być aktywne tylko jedno; plus spora część z nich zmienia funkcje jednostek na odwrotne niż zamierzone, przez co stają się mniej lub bardziej bezużyteczne. Może być to także zbitka rozgrywek ze wspomnianego C&C (gromadzenie zasobów, tempo rozgrywki), StarCrafta (fabuła, frakcje) czy nawet z polskiego Earth 2160 (sposób budowania), która nie zapewniła synergii. Kampanie z podstawki przeszedłem niemalże do końca w 2016, a ostatnio spróbowałem powrócić, ale to nie to. Gra wciąga, ale na bardzo krótko - potem jest zwyczajnie męcząca. Jeśli ktoś ograł wszystkie RTSy (przynajmniej te z wyższej półki) na wszelkie możliwe sposoby i potrzebuje odmiany (ew. frustracji) - może śmiało zagrać. W przeciwnym wypadku lepiej wrócić do starszych RTSów, nawet samego Petroglyph. Szkoda.

15.06.2020 20:01
swietlik94
1
odpowiedz
swietlik94
81
6.5
PC

RTS to bardzo typowy, w większości kwestii łapiący się w gamy gatunku i można przyjemnie pograć (zwraca uwagę fakt własnego projektowania jednostek). Niemniej, jest kilka kwestii "meh": AI oszukuje i to widać po spamie wojsk wroga; pathfinding jednostek morskich to dramat i zawstydziłby największych amatorów połączenia "trunki wyskowowe+gimnastyka"; liczba map (8?) oraz misji (14 w 2 kampaniach) to nieśmieszny żart; gra to samodzielny dodatek do niewydanej w Polsce Ancient Wars: Sparta i dodaje dwie nowe frakcje, ale a) tylko jedną z nich można grać i to tylko w kampanii b) tak naprawdę to reskin pierwotnych frakcji; i najważniejsze: gra sprawia wrażenia kopii WarCrafta 3 - wiele identycznych umiejętności, podobna gospodarka, styl graficzny, ba, nawet kursor wygląda jak reskin kursora ludzi w WC3. Czy to dobrze, czy to źle - kwestia dyskusyjna. Mimo tych dziwnostek, spędziłem kilka godzin z tym tytułem i było nie najgorzej. W obliczu RTSowej posuchy - można śmiało zagrać.

15.06.2020 19:51
swietlik94
odpowiedz
swietlik94
81
7.0
PC

Grę ograłem poprzedniego lata. Cóż, mój hura dziecięcy optymizm sprzed lat opadł, ale nadal grało się przyjemnie. Oczywiście nie jest to tytuł w żaden sposób historyczny; realia są tutaj tylko i wyłącznie tłem dla opowieści (dość prostej, ale nie irytującej) niemieckiego rodu szlacheckiego i jego mniejszego bądź większego zaangażowania w wojnę stuletnią. Graficznie jest to raczej standard okolic 2003/2004, ale nie gryzie w oczy (modele jednostek są nadal bardzo ładne). Na pewno gra jest lepsza od poprzedniej gry twórców, tj. No Man's Land, chociażby ze względu na lepszy pathfinding, który jest zmorą RTSów. Bugów nie uświadczyłem. Mankamentem jest brak większego oddalenia kamery, ale to już znak czasów. O ile grze zdecydowanie bliżej do typowego RTSa właśnie i w porównaniu z samonasuwającą się Twierdzą (po części 2, rzecz jasna) pewne rzeczy są uproszczone, to muszę się zgodzić z przedmówcą - gra się zwyczajnie przyjemniej i lekko, aniżeli w tytuły 3D od FireFly Studios. Fanom RTSów wszelakich polecam.

15.06.2020 19:42
swietlik94
odpowiedz
swietlik94
81
7.5
PC

W końcu udało mi się zebrać i skończyć Crysisa. I co? Mieszane uczucia. Mam wrażenie, że Crytek spędził 3 lata między pierwszym Far Cry'em a Crysisem na dopracowywaniu grafiki, a wszystko pozostałe zostało mniej więcej po staremu. Cóż, może poza fabułą, która jest tylko typowa (czy może raczej aż, bo - w przeciwieństwie do FC - nie wywołuje uczucia żenady) dla gatunku. Niemniej, środowisko jest takie same jak w poprzedniej grze twórców, zachowanie wrogów jakby gorsze, bo rzucają się masą bez ładu i składu (w kwestii podejścia po cichu: zachowują jak idioci - ale to już było w FC), oczywiście pojazdy używane przez wroga są dziko skuteczne przeciw graczowi (zwłaszcza aimbot łodzi boli), ale vice versa - już niekoniecznie. Tak czy owak gra się dość przyjemnie dopóki pałeczki głównych złych nie przejmują obcy - etapy z nimi sprawiają wrażenie, że ktoś kto je projektował miał bardzo zły dzień (wybuchające po śmierci ufoki, które jedną serią potrafią skosić - "super" pomysł); również ostatnie walki na lotniskowcu są źle skonstruowane (walka z bossami, a w okół obcy potrafiący zamrażać na kilka[naście] sekund). Graficznie gra nadal wygląda ładnie, ale czasami potrafi chrupnąć, przynajmniej na wersji DX10 (rzekomo to wina własnie tej wersji i DX9 chodzi lepiej). Zdarzyło się parę bugów (nieśmiertelni wrogowie) i spora liczba crashy. Podsumowując: przez połowę gra się przyjemnie, potem jest już męcząco i grałem, aby skończyć. Zagrać można i warto, ale raczej tylko raz. Liczę, że Crysis 2 będzie mniej "rozdartym" tytułem.

02.07.2019 08:13
swietlik94
odpowiedz
swietlik94
81

VH bliżej pod względem gameplayu do D2 niż D3, zdecydowanie. Jakościowo hmm gry są niezłe, ale imo jedynka najlepsza - 2 i 3 to bardziej dodatki niż sequele. Niemniej w takiej cenie - warto.
Co do Final Cut za free: działa. Miesiąc temu na Steamie była promocja na serię VH , kupiłem 2 z DLC i 3 za jakieś 12 zł (jedynkę miałem już wcześniej), wszedłem na stronę aktywacji i voila.

07.02.2019 16:28
swietlik94
odpowiedz
swietlik94
81

"Ciekawą propozycją jest proste działanie matematyczne: 2021 (data widniejąca przy zapowiedzi gry) - 1986 (rok wybuchu reaktora jądrowego w Czarnobylu) = 35. Potwierdzałoby to, że tytuł ukaże się w 35. rocznicę katastrofy, czyli właśnie w 2021 roku."

Poważnie? Jaki geniusz pisał te wyliczenia? xD Przypominają się te magiczne sztuczki z czasopism dla dzieci w stylu: weź swój wiek, pomnóż przez 10, podziel przez 5, podziel przez dwa, NIESPODZIANKA, ZNOWU MASZ SWÓJ WIEK"

Niemniej troszkę entuzjazmu jest. Stalker to stalker.

post wyedytowany przez swietlik94 2019-02-07 16:29:09
07.12.2018 13:10
swietlik94
odpowiedz
swietlik94
81

Jak mniemam chodzi Ci o schowek - dostaniesz do niego dostęp po wykonaniu pierwszego questa w grze i w rezultacie odblokowania górnej części Devil's Crossing.

31.08.2017 21:21
swietlik94
1
odpowiedz
2 odpowiedzi
swietlik94
81

Przyczepię się do dwóch rzeczy:
1) 2K Czech nie zrobiło Mafii III (niestety)
2) Company of Heroes nie mogło się przyczynić w żaden sposób do powstania Soldiers, gdyż to ostatnie wyszło 2 lata wcześniej. Jak już to vice versa :P
Poza tym dobry ranking. Wielki plus za H&D.

31.12.2016 16:29
swietlik94
odpowiedz
swietlik94
81
9.0
PC

Gra jest świetna, mimo wszystkich (mniejszych, ale jednak) wad. Niby tylko klon GTA z posypką od Assassin's Creed (wspinanie się po budynkach), ale ma moc przyciągania. Fani skrajnego realizmu czy historii nie mają tu czego szukać, fabuła i ogólna otoczka przypomina crossover komiksu i filmów pokroju "Działa Navarony". Niemniej, grafika robi tu genialną robotę - nie jest to szczyt technologii jak w grach od Crytek, ale wyraz artystyczny jest genialny, czarno-białe lokacje są mega klimatyczne. Muzyka również świetna, jazz (niekoniecznie z lat '40) i wariacje na jego temat świetnie komponują się z Paryżem, który chce się zwiedzać. Gra jest obecnie do dostania za grosze (sam zapłaciłem jakieś 3 złote) i grzechem jest nie grać. Jedna z najbardziej niedocenionych gier dekady.

06.11.2016 15:04
swietlik94
odpowiedz
swietlik94
81

Od jutra (tj. 7 listopada) będzie można ją dostać w PC Formacie za 8,99 zł. ;)

25.08.2015 12:45
swietlik94
odpowiedz
swietlik94
81

Warto, warto. Miałem obawy po Risenie 2, który daję radę, ale tylko za pierwszym podejściem - potem nie idzie grać, akcja zdecydowanie za wolno się rozwija. Risen 3 to zasadniczo dopakowany Risen 2 - analogicznie jak Gothic 1 i Gothic 2. Kupiłem w lipcu i gra mnie totalnie wciągnęła. Dość powiedzieć, że po pierwszym przejściu zabrałem się od razu za nową grę, co robię niezwykle rzadko, szczególnie w wypadku RPGów. Z tym recyklingiem bym nie przesadzał jednak, 2 z 3 "starych" wysp dość mocno się zmieniły, a nowych potworków też jest trochę (smocze zębacze choćby). Warto, warto, po stokroć warto!

11.02.2015 18:24
swietlik94
odpowiedz
swietlik94
81

Mała pomyłka w tekście - Czyste Niebo wyszło w 2008, a Zew Prypeci w 2009 roku.

04.02.2015 13:00
swietlik94
odpowiedz
swietlik94
81

The Movies (razem z dodatkiem) pojawi jako jeden z pełniaków w najnowszym CDA. :)

05.11.2014 19:36
swietlik94
odpowiedz
swietlik94
81

Dobra, rozwiewając wszelkie wątpliwości: dodatek ten (podobnie jak i drugi, Desert Fox) jako produkt samodzielny ukazał się tylko w Rosji. U nas (i na szeroko pojętym zachodzie) oba zostały wydane jako jeden produkt - Men of War. Ot, taki chwyt marketingowy.

16.10.2014 12:12
swietlik94
odpowiedz
swietlik94
81

@Nitro Od 10:00 czasu pacyficznego, czyli u nas o 19. ;)

07.09.2014 14:50
swietlik94
1
odpowiedz
swietlik94
81
5.0
PC

Przytoczę swą wypowiedź z tego forum nt. tejże gry: o mały włos i gra byłaby ukończona, gdyby nie crash, który spowodował, że moja postać poszła "robić miłość". Jednakże, strata niewielka - to pierwszy h'n's który mnie nie wciągnął. O ile fabuła zawsze w tego typu grach jest drugorzędna, to pod względem walki, zbierania przedmiotów i rozwijania postaci - czyli podstawowych aspektów rąbanek - gra jest po prostu słaba. Niby jest Cinematic Combat System, ale na dobrą sprawę widać go tylko podczas walk z olbrzymami, reszta walk to standardowy zestaw cięć i pchnięć. Przedmioty wypadają z potworków bardzo rzadko, a jak już wypadną, to mają śmieszne statystyki. Dość powiedzieć, że przez całą mą rozgrywkę używałem w sumie trzech mieczy. Rozwijanie postaci jest standardowe - dodaje się punkty do atrybutów (siła, zręczność etc.) i są drzewka rozwoju, które, wzorem Titan Questa, wybiera się dwa. Niestety, większość umiejętności jest pasywna, i dziwnie nieskuteczna. Ogólnie w mechanice są szkolne błędy - poziomy wrogów nie są dostosowane do gracza, więc często trzeba wracać do starych krain, by wbijać poziomy; właściwości broni nie mają przełożenia na rzeczywistą młóckę, dla przykładu: zdobyłem miecz który miał 122% do obrażeń przeciw nieumarłym (a akurat przeciw nim walczyłem), ale ni hóia nie zadawał więcej obrażeń. Hmm. No cóż, gra jest zwyczajnie słaba, i zastanawiają mnie te zachwyty nad nią w prasie/necie. Bodajże w beta-teście w CDA wyczytałem, że "jest to gra, w którą będziemy grać aż do premiery trzeciej części Diablo". Obstawiam, że wcale nikt nie grał tyle, bo gra jest krótka jak na h'n's - maks. 13 godzin.

03.08.2014 17:34
swietlik94
odpowiedz
swietlik94
81

Risen 3, bez najmniejszych wątpliwości. Od czasów pierwszego Risena nie było gry typowo "gothikowej" - Arcania była tylko grą akcji z elementami RPG, a Risen 2 - mimo, że świetny - to zupełnie inne klimaty. Czekam z niecierpliwością, tym bardziej, że trailer "Back to the Roots" rozwiał wszelkie wątpliwości. Obyśmy się nie zawiedli.

23.05.2014 15:54
swietlik94
odpowiedz
swietlik94
81

Recenzja dobra, ale jest lapsus - mianowicie, nie było czegoś takiego jak "nazistowskie wojska". :P Jeśli już to niemieckie.
Co do samej gierki - grałbym. O ile większość nowych gier mnie kompletnie nie interesuje, albo zawodzi (vide Rome 2), to tutaj z przyjemnością bym pograł.

01.09.2013 09:47
swietlik94
odpowiedz
swietlik94
81

Zdecydowanie Total War: Rome II. Gra wywodzi z legendarnej już serii i jako jedna z niewielu pozwala się wykazać graczowi na wielu polach - od dyplomacji po dowodzenie poszczególnymi jednostkami wojskowymi, więc, można by rzec, że zawiera wątki edukacyjne. Poza tym gra wraca, moim zdaniem, do najlepszego dla niej okresu - starożytności. Rome: Total War był czymś bardzo dobrym. Mam nadzieję, że Rome II przebije poprzednika. Ba, jestem tego pewien!

23.08.2010 19:40
swietlik94
odpowiedz
swietlik94
81

Karpiu - ja bym wolał, żeby robił Obsidian, bo Bioware IMHO ostatnią grą, jaką zrobił, był FPS z RPG - Mass Effect 2.
Co do gry: dobry pomysł, sprawdzona marka. Zobaczymy, pożyjemy. :P

18.08.2010 08:00
swietlik94
odpowiedz
swietlik94
81

Aż żal duszę ściska, jak czytam niektóre komentarze. Grałem już u znajomka, i co tu dużo mówić - cienizna. Zgadzam się z recenzentem w 100%.
BTW. Ten tekst, że IGN to najbardziej wiarogodny serwis - IMHO fail. :P Po recenzji Alpha Protocol to dla mnie on w ogóle nie jest wiarygodny.
Ale ofc każdy ma swoje zdanie, więc jeśli komuś gra się spodobała - żaden problem.

01.06.2010 08:48
swietlik94
odpowiedz
swietlik94
81

"W dniu dzisiejszym w kioskach pojawiło się nowe wydanie dwumiesięcznika Komputer Świat Gry oznaczone numerem 4/2010. Znalazły się w nim następujące pełne wersje gier:

- Baldur's Gate 2 GOLD PL
- Singles 2: Triple Trouble PL
- Pearl Harbor 2 PL

Cena: 13,90 zł."
Źródło: Markolf.pl

Nooo, na to czekałem. BG2 nie mam, a nie chciałem kupować w XKG :P. Wakacje niedługo, będzie w co grać :].
Teksty o Arcanii i CoD: BO kuszą. Kupię.

03.03.2010 20:37
swietlik94
odpowiedz
swietlik94
81

Heh, łezka w oku się kręci. Ja duuużo czytałem za młodu (w sumie teraz też jest "za młodu", ale wtedy było bardzo "za młodu" :P) o Mythach, i szczerze mówiąc, zdobyłem (kupiłem z KŚG) pierwszą część Mytha, mimo trudności (śnieżyca, -20 stopni, przyjaciel/upierdliwie stworzenie "pies") dopiero w 2007 roku (luty). Odpaliłem, i odpłynąłem na parę godzin. Gra prztetarła szlaki dla wielu gier taktycznych i pomysły z niej są nadal, że tak rzeknę, "na topie". I za to jej chwała.
Co do następnego odcinka - jestem jednak większym fanem strategii, niż FPS, więc C&C.
A w przyszłości chciał bym zobaczyć też swego rodzaju "SZOOOK!" - strategię Commandos ;). A z RPG to oczywiście Gothic (pierwszy - naj- pod każdym względem).

05.12.2009 15:46
swietlik94
odpowiedz
swietlik94
81

Nowy MoH najprawdopodobniej będzie się dział podczas operacji "Anakoda" w Afganistanie. I tu, moim zdaniem, nowy MoH przewyższa MW2. W MW2 mamy fabułę jak w filmie akcji klasy C, a w MoH będzie przynajmniej oparta na prawdziwych wydarzeniach. Oczekuje, że MoH powróci na tron.

04.12.2009 12:07
swietlik94
odpowiedz
swietlik94
81

Tak sobie czytam Wasze wypowiedzi i przy niektórych (podkreślam, tylko niektórych!) postach to śmiać mi się. Ale to nie ze szczęścia. Śmieję się z żenady i głupoty paru "ludziów". Szczególnie uśmiałem się przy poście Mateusza27 - człowieku, czy wiesz, że 70-80% ekipy od CoD (ale tylko od jedynki, dwójki i MW, bo resztą zajął się Treyarch [niegdyś zwało się Gray Matter bodaj]) pracowało w studiu 2015, czyli odpowiedzialnemu za prekursora CoDa (ba, wszystkich FPS-ów toczących się podczas IIWŚ!) - Medal of Honor Allied Assault.
Nie wypisujcie głupot, jeśli nie jesteście w temacie, bo to jeszcze bardziej obniży Waszą inteligencję

03.12.2009 07:35
swietlik94
odpowiedz
swietlik94
81

_MaZZeo - świetnie to ująłeś! Ja jestem fanatykiem II wojny (i dlatego mnie irytuje, jeśli ludzie piszą, kiedy ten temat jest wykorzystany maksymalnie - ludzie, ten temat w grach to tylko 30-40%...) i grając w MW trochę żałowałem, że to nie IIWŚ, ale grałem z przyjemnością. Kiedy widząc filmiki od znajomych z MW2 - myślałem, że się (za przeproszeniem) zesram ze śmiechu. Fabuła jak w filmie akcji klasy C (no, góra B) i oczywiście jesteśmy zbawcami świata w oddziale zbawców świata (który o dziwo nie składa się w większości z Jankesów, lecz Brytyjczyków z SAS).
Tu się świetnie zapowiada nowy MoH. Gdyby dodać nazwiska żołnierzy i ich specyfikę, a także konflikty z niedalekiej przeszłości, a nie jakieś atomówki na Bliskim Wschodzie etc (jak napisałeś), klimat dobrego, starego MoHAA i PA (ewentualnie Airborne, ale wyłączając ostatnią misję) i jeszcze mutli od DICE - to będzie świetna gra.

30.09.2009 10:32
swietlik94
odpowiedz
swietlik94
81

Endex - Nie, tu są wszystkie gry z serii. Czyli te co wymieniłeś + Commandos: Strike Force.
Tak sobie. Interesuje mnie tylko SHC: Extreme, Anno 1701 oraz TES IV.

18.09.2009 08:44
swietlik94
odpowiedz
swietlik94
81

HarakirY - Ok, dzięki za odpowiedź.
Na stronie LEM nic nie ma - racja, bo rzadko aktualizowana jest ta strona.
Poszperaj na Ultimie albo Wirtualnym Punkcie (sklep Techlandu).

17.09.2009 19:49
swietlik94
odpowiedz
swietlik94
81

Ksiegarz - Tak, LEM wyda reedycje (jedynka i dwójka - oddzielnie), dokładnie jutro (18.09.2009). Wiem, bo widziałem pre-ordery ;]. Cena ok. 40 zł.
A ja się zastanawiam - co wpierw kupić? Jedynkę czy dwójkę? Proszę o poradę.

18.06.2009 10:43
swietlik94
odpowiedz
swietlik94
81

Świetnie, że pojawiły się filmiki z cyklu Gramy! odnośnie kultowych gier :D
Teraz czekam na StarCrafta i Gothica ;].

27.05.2009 06:50
swietlik94
odpowiedz
swietlik94
81

Grattz - Hmm, widocznie jakoś dziwnie grasz. W Gothicu są kombinacje ciosów i uniki, w przeciwieństwie np. do Morrowinda (który jest grą wielką - w moim osobistym rankingu RPG Gothic i Morrek są na równym miejscu).

10.05.2009 14:11
swietlik94
odpowiedz
swietlik94
81

Nowy rzut TopSeller (info z Markolf.pl):
Ironman
HULK
Football Manager 2009
FlatOut: Apokalipsa
MotoGP 2008
Sztuki Walki: Capoeira (Martial Arts: Capoeira)
The Guild 2: Wenecja
War Leaders: Clash of Nations
Premiera: 22 maja (więc po podwyżce, damn...)

Ogólnie cieniutko, tylko The Guild 2: Wenecja mnie interesuje oraz może FlatOut: Apokalipsa. Interesowało by mnie także War Leaders, ale ma mizerne wykonanie i całą masę błędów historycznych.
Jednak co do Wenecji - świetnie, The Guild 2 bardzo mi odpowiada, więc zapewne skuszę się na dodatek.

22.04.2009 20:53
swietlik94
odpowiedz
swietlik94
81

villie - Hmm, polski tytuł jest dobry? Raczej nie trafiony i lekko kontrowersyjny.
W grze, gdzie gra się elitą SS, mamy podtytuł "Chwała bohaterom"? Byłby trafiony, gdyby były tu tylko kampanie alianckie. A tu pasuje tylko do kampanii z 505. Pułkiem Piechoty Spadochronowej w roli głównej.
Tytuł angielski jest o wieeele lepszy, moim zdaniem.

11.04.2009 15:44
swietlik94
odpowiedz
swietlik94
81

Heh, łatwizna dla mnie, czyli fana CoH i fascynata IIWŚ :P.

08.04.2009 18:25
swietlik94
odpowiedz
swietlik94
81

kukiUN - Nie o Francuzach, ale o Irlandczyku, który akurat znalazł się we Francji i postanowił działać jako Maquis przeciw nazistom.
Ale racja, "bohaterscy" Francuzi - jak to brzmi? Francuzi którzy są, bez urazy, tchórzami? W sumie zaczęli działać oni po Operacji Overlord.
Dlaczego bohater nie znalazł się np. w holenderskim ruchu oporu (który był 10 razy lepszy niż francuski)? Ale nie gdybajmy, bo zapowiada się niezła zabawa.

06.02.2009 21:32
swietlik94
odpowiedz
swietlik94
81

Złą wiadomością jest, że bardzo dużo ludzi została zwolniona (z tekstem: "Wiesz, jest kryzys, trzeba kogoś zwolnić... Będziesz nim ty, ok?"). Mam nadzieję, że "Wielka Nieśmiertelna Beta" BF: Heroes skończy się. Z Bad Company na PC się cieszę, szczególnie, że oglądałem filmiki z pierwszej części, które mi się podobały. Tylko, żeby nie przesadzili z tym humorem, bo będziemy mieli "Jak rozpętałem III wojnę światową"... A co do BF1943: oby nie okazało się prawdą, że będą tylko trzy mapy, które są na Pacyfiku. Rozumiem, że Elektronicy to patrioci, ale trochę mnie denerwuje krzyczenie podczas gry "FOR UNCLE SAM!". Ale z pewnością to lepsze niż "Wpieriod na Berlin!"...
Jeśli chodzi o przejęcie Starbreeze przez EA: z jednej strony to dobrze, z drugiej - niekoniecznie. Plusem jest, że Starbreeze od swoich pierwszych gier (Enclave, Knights of the Temple) po jedne z najlepszych ("Riddiczkowe Kroniki"), jest po prostu świetnym deweloperem. Ale jeśli EA przyjmie strategię "Dobra, robimy tak jak z NFS-ami: Most Wanted będzie świetny, Carbon trochę mniej, ProStreet będzie odskocznią, a Undercover będzie powtór... tj. powrotem do korzeni (czyt. włącznie z grafiką)". Ale, niech lepiej się tak stanie.
PS. Może EA Polska poprawi się w polonizacjach? Mało prawdopodobne... (boję się, jakby brzmiał tytuł Punishera, jeśli np. bylibyśmy w Czechach... Hmm... "Punisher: Velky Pojebanec"?)

05.02.2009 21:30
swietlik94
👍
odpowiedz
swietlik94
81

Choć grałem w Strike Force (a mam go od czerwca 2008) wcześniej, dopiero dzisiaj przeszedłem. Gra jest świetna. Miałem nadzieję, że taka będzie. Ach, i mam pytanie. W artykule na Wikipedii ujrzałem w liście broni Mosina (bez lunety). Przeczesałem wszystkie mapy z misji dziejących się w ZSRR. I nie mogę jego znaleźć. W multi też nie ma. Czy ta broń istnieje w tej grze? Jeśli tak, to proszę o dokładne miejsce jej "przebywania".
Jak już jesteśmy przy broniach: moimi ulubionymi są PPSz-41, M1A1 Thompson i M1 Garand - szczególnie fajnie się strzela nasadkowymi (szkoda, że jest tylko w jednej misji) :D.

05.10.2008 12:09
swietlik94
odpowiedz
swietlik94
81

HoAE jest już dostępne w czasopiśmie CyberMycha 10/08. Więcej szczegółów: http://cybermycha.pl/numer/?O=46

16.08.2008 12:00
swietlik94
odpowiedz
swietlik94
81

Od szóstego sierpnia Close Combat: First to Fight do kupienia w serii Przykręcona Cena. Cena: 14,90.

16.08.2008 11:59
swietlik94
odpowiedz
swietlik94
81

Od szóstego sierpnia Blitzkrieg: Antologia do kupienia w serii Przykręcona Cena. Cena: 14,90.

16.08.2008 11:59
swietlik94
odpowiedz
swietlik94
81

Od szóstego sierpnia Blitzkrieg: Antologia do kupienia w serii Przykręcona Cena. Cena: 14,90.

16.08.2008 11:58
swietlik94
odpowiedz
swietlik94
81

Od szóstego sierpnia Blitzkrieg: Antologia do kupienia w serii Przykręcona Cena. Cena: 14,90.

16.08.2008 11:58
swietlik94
odpowiedz
swietlik94
81

Od szóstego sierpnia Blitzkrieg: Antologia do kupienia w serii Przykręcona Cena. Cena: 14,90.

16.08.2008 11:56
swietlik94
odpowiedz
swietlik94
81

Od szóstego sierpnia Railroad Tycoon: Antologia do kupienia w serii Przykręcona Cena. Cena: 14,90.

16.08.2008 11:56
swietlik94
odpowiedz
swietlik94
81

Od szóstego sierpnia Railroad Tycoon: Antologia do kupienia w serii Przykręcona Cena. Cena: 14,90.

16.08.2008 11:56
swietlik94
odpowiedz
swietlik94
81

Od szóstego sierpnia Railroad Tycoon: Antologia do kupienia w serii Przykręcona Cena. Cena: 14,90.

16.08.2008 11:56
swietlik94
odpowiedz
swietlik94
81

Od szóstego sierpnia Railroad Tycoon: Antologia do kupienia w serii Przykręcona Cena. Cena: 14,90.

16.08.2008 11:54
swietlik94
odpowiedz
swietlik94
81

Od szóstego sierpnia Shattered Union do kupienia w serii Przykręcona Cena. Cena: 14,90.

07.07.2008 13:40
swietlik94
odpowiedz
swietlik94
81

Będzie w Click-u! wraz z Sherlock Holmes: Przebudzenie. Od 8 lipca w sprzedaży.

07.07.2008 13:37
swietlik94
odpowiedz
swietlik94
81

Będzie w Click-u! wraz z Pacific Storm: Allies. Od 8 lipca w sprzedaży.

30.06.2008 19:01
swietlik94
odpowiedz
swietlik94
81

Będzie w najnowszym CDA. Od 8 lipca w sprzedaży.

29.06.2008 15:35
swietlik94
odpowiedz
swietlik94
81

Od drugiego lipca Tropico: Antologia do kupienia w serii Przykręcona Cena. Cena: 14,90.

29.06.2008 15:35
swietlik94
odpowiedz
swietlik94
81

Od drugiego lipca Tropico: Antologia do kupienia w serii Przykręcona Cena. Cena: 14,90.

29.06.2008 15:33
swietlik94
odpowiedz
swietlik94
81

Od drugiego lipca Tropico: Antologia do kupienia w serii Przykręcona Cena. Cena: 14,90.

29.06.2008 15:33
swietlik94
odpowiedz
swietlik94
81

Od drugiego lipca Tropico: Antologia do kupienia w serii Przykręcona Cena. Cena: 14,90.

29.06.2008 15:30
swietlik94
odpowiedz
swietlik94
81

Od drugiego lipca Championship Manager 2007 do kupienia w serii Przykręcona Cena. Cena: 14,90.

29.06.2008 15:27
swietlik94
odpowiedz
swietlik94
81

Od drugiego lipca King Kong do kupienia w serii Przykręcona Cena. Cena: 14,90.

29.06.2008 15:27
swietlik94
odpowiedz
swietlik94
81

Od drugiego lipca Vietcong Złota Edycja (VC + Fist Alpha + VC2) do kupienia w serii Przykręcona Cena. Cena: 14,90.

29.06.2008 15:26
swietlik94
odpowiedz
swietlik94
81

Od drugiego lipca Vietcong Złota Edycja (VC + Fist Alpha + VC2) do kupienia w serii Przykręcona Cena. Cena: 14,90.

29.06.2008 15:23
swietlik94
odpowiedz
swietlik94
81

Od drugiego lipca Vietcong Złota Edycja (VC + Fist Alpha + VC2) w serii Przykręcona Cena. Cena: 14,90.

04.06.2008 13:27
swietlik94
odpowiedz
swietlik94
81

Jest w KŚ Gry wraz z innym pełniakiem: Ice Cream Tycoon Deluxe. Cena: 6,90.

03.06.2008 15:55
swietlik94
odpowiedz
swietlik94
81

Już od 19. czerwca do odświeżonej eXtra Klasyki trafią 4 nowe gry:

- Microsoft Combat Flight Simulator 3: Battle for Europe ( XK HIT)
- Fable : Zapomniane opowieści (XK Hit)
- Titan Quest (XK Hit)
- Saga Empire Earth 1-2 ( XK GOLD)

http://www.markolf.pl/?pk=1&news_id=1179

03.06.2008 15:54
swietlik94
odpowiedz
swietlik94
81

Już od 19. czerwca do odświeżonej eXtra Klasyki trafią 4 nowe gry:

- Microsoft Combat Flight Simulator 3: Battle for Europe ( XK HIT)
- Fable : Zapomniane opowieści (XK Hit)
- Titan Quest (XK Hit)
- Saga Empire Earth 1-2 ( XK GOLD)

http://www.markolf.pl/?pk=1&news_id=1179

03.06.2008 15:52
swietlik94
odpowiedz
swietlik94
81

Już od 19. czerwca do odświeżonej eXtra Klasyki trafią 4 nowe gry:

- Microsoft Combat Flight Simulator 3: Battle for Europe ( XK HIT)
- Fable : Zapomniane opowieści (XK Hit)
- Titan Quest (XK Hit)
- Saga Empire Earth 1-2 ( XK GOLD)

http://www.markolf.pl/?pk=1&news_id=1179

03.06.2008 15:52
swietlik94
odpowiedz
swietlik94
81

Już od 19. czerwca do odświeżonej eXtra Klasyki trafią 4 nowe gry:

- Microsoft Combat Flight Simulator 3: Battle for Europe ( XK HIT)
- Fable : Zapomniane opowieści (XK Hit)
- Titan Quest (XK Hit)
- Saga Empire Earth 1-2 ( XK GOLD)

http://www.markolf.pl/?pk=1&news_id=1179

Nareszcie :D.

21.04.2008 17:55
swietlik94
odpowiedz
swietlik94
81
Image

Gra dostępna w PC Fun 1/2008
Szczegóły: http://www.city-interactive.com/pl/opisy-pelne/knights-of-the-temple-ii.html
Trzeba kupić. Szczególnie, że pierwsza część była niezła :D.
PS. Sorki, że cena okładce jest za 9,99. W rzeczywistości kosztuje 19,99.

19.04.2008 12:13
swietlik94
😃
odpowiedz
swietlik94
81

Za 20 zł w http://sklep.cenega.pl Trza brać!

17.04.2008 21:04
swietlik94
odpowiedz
swietlik94
81

Airborne Troops
cena: 9,99 PLN
Polska: 28 kwietnia 2008

Airborne Troops jest grą akcji TPP (widok z trzeciej osoby) osadzoną w realiach II Wojny Światowej. Akcja rozgrywa się na terytorium Francji na 48 godzin przed pamiętnym dniem „D”. Wcielasz się w postać Johna Welsha, młodego oficera służącego w oddziałach spadochronowych. Dowództwo wyznaczyło całą grupę bardzo ważnych zadań, które trzeba wykonać na tyłach wroga w okupowanej przez nazistów Francji, przed rozpoczęciem się właściwej inwazji.

Wszystko zaczyna się od eskorty dwóch francuskich działaczy ruchu oporu, lecących wraz z Tobą samolotem. Niestety nie docieracie do celu, ponieważ samolot zostaje zestrzelony przez wroga i z zawrotną prędkością pikuje w dół. Nie pozostaje nic innego jak ubrać spadochron i wyskoczyć z śmiertelnej pułapki. Jako jedyny ocalały, musisz dotrzeć w miejsce przeznaczenia dwóch właśnie poległych agentów, a następnie wziąć na siebie ciężar wykonania wszystkich niebezpiecznych misji.

Podczas gry wędrujemy po różnych częściach Francji, odwiedzimy największe miasta, zawadzimy o farmy, a nawet trafiamy do fabryki broni. Wszystkie miasta utworzone zostały na podstawie map, zdjęć i filmów z okresu II Wojny Światowej, zaś większość misji skonstruowano w oparciu o fakty historyczne.

Gracz zmuszony jest do gry na dwa sposoby. Raz wykonuje misje otwarcie, siejąc kulami na prawo i lewo, natomiast innym razem załatwia wszystko bezszelestnie, przenikając na tyły wroga, by wykraść tajne dokumenty bądź plany broni. Wszystko zależy od aktualnie wykonywanego zadania, jednak walka i strategia to odpowiednio 50/50 procent całej zabawy. Podczas wykonywania misji po cichu używamy gołych dłoni lub noży do unieszkodliwiania przeciwników, natomiast podczas otwartej szarży możemy wykorzystywać nieco bardziej śmiercionośny sprzęt w postaci: pistoletu, karabinu maszynowego, ciężkich karabinów maszynowych, a nawet ręcznych wyrzutni rakiet. Cały sprzęt pochodzi z czasów II Wojny Światowej.

14.04.2008 19:05
swietlik94
😉
odpowiedz
swietlik94
81

Xblaster - Widocznie użył jakiś programów, aby zmienić strój. Inaczej jest to niemożliwe.

PS. Jaki masz nick w DFX?

12.04.2008 13:39
swietlik94
😃
odpowiedz
swietlik94
81

Doskonały poradnik! Po jego przeczytaniu kupuję Far Cry!

11.04.2008 12:31
swietlik94
odpowiedz
swietlik94
81

Kilka poprawek co do broni:
K98 nie jest strzelbą, tylko karabinem. Tak samo MP40 i StG44 - nie są to karabiny maszynowe tylko pistolet maszynowy (MP40) i karabin szturmowy (StG44).
Pozdro xD

11.04.2008 11:50
swietlik94
odpowiedz
swietlik94
81

Darko530 - Nie, to TY jesteś w błędzie. sweter pisał, że to babol na okładce. Poza tym nie ma takiej gry :P.

09.04.2008 13:46
swietlik94
odpowiedz
swietlik94
81

Pójdzie na GeForce FX 5200?

09.04.2008 13:22
swietlik94
odpowiedz
swietlik94
81

A czy gierka jest mocno krwista?

07.04.2008 15:53
swietlik94
odpowiedz
swietlik94
81

Czy da się krew wyłączyć? :P

06.04.2008 10:55
swietlik94
1
odpowiedz
swietlik94
81

Gra jest dostępna w CyberGrze 3/08. Cena - 14,99 zł.

06.04.2008 10:53
swietlik94
odpowiedz
swietlik94
81

Gra jest dostępna w CyberMycha 4/08. Cena - 9,99 zł.

05.04.2008 17:18
swietlik94
odpowiedz
swietlik94
81

Polskim wydawcą Hour of Victory został CDP. Więcej informacji tu:
http://www. [ link zabroniony przez regulamin forum ] /prod_8QjjJO7_Hour_of_Victory.html
Ja wierzę w tę grę. Kiedy trochę stanieje (tj. kiedy będzie za 50 zł. :D), kupuję na 100%.

03.03.2008 15:43
swietlik94
😃
odpowiedz
swietlik94
81

Po przeczytaniu tego (b. dobrego)poradnika kupuję CDA z ta grą :D! Niestety, w kwietniu.

01.03.2008 12:37
swietlik94
odpowiedz
swietlik94
81

Będzie w Click! 04/07. W sprzedaży od 5. marca.

01.03.2008 12:36
swietlik94
odpowiedz
swietlik94
81

Będzie w Click! 04/07. W sprzedaży od 5. marca.

25.02.2008 15:56
swietlik94
👎
odpowiedz
swietlik94
81

Jak tak można! Gra była reklamowana nie dość, że za 29,90 w RC, to jeszcze w maju 2007. Panowie z Cenegi, wstydźcie się.

18.02.2008 09:39
swietlik94
😊
odpowiedz
swietlik94
81

Xblaster --> Nie da się zmienić stroju.
Poza tym zapraszam do gry na serwer GRound Zero 1. Mój nick to Marcin94.

14.02.2008 15:59
swietlik94
odpowiedz
swietlik94
81

Będzie w CDA, które ukaże się 19.02.08 r.

14.02.2008 15:59
swietlik94
odpowiedz
swietlik94
81

Będzie w CDA, które ukaże się 19.02.08 r.

14.02.2008 15:58
swietlik94
odpowiedz
swietlik94
81

Będzie w CDA, które ukaże się 19.02.08 r.

14.02.2008 15:57
swietlik94
odpowiedz
swietlik94
81

Będzie w CDA, które ukaże się 19.02.08 r.

13.02.2008 17:29
swietlik94
😒
odpowiedz
swietlik94
81

Mam problem: nie mogę przejść pierwszej misji! (Możecie się śmiać, ale ja i tak będę miał to gdzieś, że się śmiejecie xD). Pomóżcie!

13.02.2008 09:22
swietlik94
😃
odpowiedz
swietlik94
81

Już zamówiłem. Przyjdzie mi w tym tygodniu :). Cieszę się bardzo :).

11.02.2008 11:19
swietlik94
odpowiedz
swietlik94
81

Czy da sie krew wyłączyć?

11.02.2008 11:03
swietlik94
😒
odpowiedz
swietlik94
81

Czy da sie zdobyć dwa UZI inaczej niż przejście drugiego poziomu na "Cichego Zabójcę"?

10.02.2008 19:32
swietlik94
😃
odpowiedz
swietlik94
81

Będę miał w tą sobotę (tj. 16.02). Nie mogę się doczekać :).

04.02.2008 12:34
swietlik94
odpowiedz
swietlik94
81

Broken_Heart - to RTS, tylko nietypowy. Poza tym nie trzeba się wysilać, bo tylko zobaczyć jaki t typ gry: "kategoria: strategiczne / taktyczna". Skąd wiadomo? Bo po "taktyczna" nie ma turowa.

03.02.2008 20:52
swietlik94
odpowiedz
swietlik94
81

Na myśli o graniu ślina ścieka niczym rwący potok po mej brodzie :). W końcu będzie Pacyfik i Afryka Płn.

26.01.2008 11:17
swietlik94
odpowiedz
swietlik94
81

Będzie w Kolekcji Klasyki od 14.12.08 r.

23.01.2008 15:12
swietlik94
odpowiedz
swietlik94
81

Antonio "Tony" Montana - Dzięks. O taką odpowiedź mi chodziło. Teraz wiem, że mam kupić FSW.

23.01.2008 14:30
swietlik94
odpowiedz
swietlik94
81

Slasher11 - o co mi chodzi z tą brutalnością: czy jucha tryska na prawo i na lewo, jest rozczłonkowywanie (ale fajnie brzmi xD) przeciwników, itp., itd. Bo np. w Delta Force Xtreme jest 16+, a krwi, bluzgów nie ma.

22.01.2008 19:41
swietlik94
odpowiedz
swietlik94
81

Czy gra jest b. brutalna?

22.01.2008 11:35
swietlik94
odpowiedz
swietlik94
81

Czy da się wyłączyć krew?

06.01.2008 15:36
swietlik94
odpowiedz
swietlik94
81

Bardzo dobrze napisany poradnik. Gratki dla autora!

05.01.2008 16:08
swietlik94
odpowiedz
swietlik94
81

Na http://www.lem.com.pl/sklep.html jest za... uwaga!... 4,99! Muszę to mieć!

24.12.2007 11:34
swietlik94
odpowiedz
swietlik94
81

Życzę wszystkim Wesołych Świąt!!!

10.12.2007 20:35
swietlik94
odpowiedz
swietlik94
81

Cztery dni do premiery, ciekawe czy znów przesuną...

07.12.2007 14:56
swietlik94
odpowiedz
swietlik94
81

Coś czuję, że spartolili.

06.12.2007 19:40
swietlik94
odpowiedz
swietlik94
81

Ja jestem na razie w 5. misji. Po przejściu poprzednich Mortyr III jest grą dobrą.

05.12.2007 08:22
swietlik94
odpowiedz
swietlik94
81

Jest w KŚ Gry 1/08. Druga gra to Crazy Machines: Nowe Wyzwania.

02.12.2007 15:45
swietlik94
odpowiedz
swietlik94
81

Ja dziś kupię na Allegro. Wyjdzie mi 16,50 zł.

10.11.2007 16:18
swietlik94
odpowiedz
swietlik94
81

Już wiem ile kosztuje. Jedynie 19,99!

10.11.2007 16:08
swietlik94
odpowiedz
swietlik94
81

Reedycję wyda City Interactive, chyba za 19,99. Kupię, choć mam oryginał, ale zwalony.

04.11.2007 12:48
swietlik94
odpowiedz
swietlik94
81

Czy da się wyłączyć krew?

03.11.2007 16:20
swietlik94
odpowiedz
swietlik94
81

Jest za 9,00 zł. w "Mix Gra".

03.11.2007 16:14
swietlik94
odpowiedz
swietlik94
81

Będzie w CyberMycha 11/07! Kupię!

18.10.2007 15:52
swietlik94
odpowiedz
swietlik94
81

Wziąłem udział w konkursie i mam nadzieję, że wygram!

13.10.2007 17:27
swietlik94
odpowiedz
swietlik94
81

W Wirtusie jest za 19,90 (wersja z SuperSeller)! Zakupię! Poza tym gra jest super, bo grałem z rok temu. Na pewno jedynki nie pobiję, ale ocena tak 8/8+.

13.10.2007 17:23
swietlik94
odpowiedz
swietlik94
81

petek1999 ==> Dziadostwo, tak? A do której misji doszedłeś?

07.10.2007 12:35
swietlik94
odpowiedz
swietlik94
81

Będzie w najnowszym Click-u!.

18.09.2007 20:37
swietlik94
odpowiedz
swietlik94
81

Rok temu grałem w demko tej gry - spodobało mi się. Dzisiaj tata zamówił mi na IDG (wydawnictwo, np. PC World Komputer itp.) dwa numery GameStar-a (czasopismo o grach, już się nie ukazuje), gdzie w pierwszym pełniakiem jest Arcanum: Przypowieść o Maszynach i Magyi, a w drugim - ToD.
Nie mogę się doczekać!

16.09.2007 20:41
swietlik94
odpowiedz
swietlik94
81

Sobie chyba zakupię. Za 7,99!

13.09.2007 16:17
swietlik94
odpowiedz
swietlik94
81

niesfiec -> Spoko ;).

12.09.2007 14:14
swietlik94
odpowiedz
swietlik94
81

W 75% jest możliwość, że to będą tak zwane "gnioty". Choć Dungeon Siege....

12.09.2007 09:59
swietlik94
odpowiedz
swietlik94
81

niesfiec -> Dzięki! Jestem fanem uzbrojenia od czasów starożytnych, bugi nie przeszkadzają, ale i tak ciągnę z Cenegi patcha :). Jagged Alliance nie grałem, choć mam Wildfire. Grałem (i czasami gram) natomiast w UFO (dokładnie: Kolejne Starcie oraz Decydujące Starcie) oraz Silent Storm + Sentinels.

11.09.2007 13:50
swietlik94
odpowiedz
swietlik94
81

Fajna gra, tylko trudna. I to za 15 zł.!

11.09.2007 13:24
swietlik94
odpowiedz
swietlik94
81

Fajnie! W październiku kupuję sobie Heroes: Kroniki - Antologia oraz Brygadę E5. Zastanawiałem się nad kupnem Brygady wcześniej. Czy warto (wiem, że warto, ale wolę się pytać ekspertów :))?

11.09.2007 13:19
swietlik94
odpowiedz
swietlik94
81

Spoko! Ciekawe kiedy Cenega wyda? Może będzie Rewolucji Cenowej?

08.09.2007 17:41
swietlik94
odpowiedz
swietlik94
81

Wziąłem udział w konkursie! Pewnie będę na 10, i ostatnim miejscu...

08.09.2007 15:22
swietlik94
odpowiedz
swietlik94
81

Nie porównuj Blitzkrieg z Frontline Attack. Pierwsza to coś pomiędzy RTS (jak C&C) i RTW (jak Combat Mission). FA to RTS.

07.09.2007 19:04
swietlik94
odpowiedz
swietlik94
81

Kupię w październiku. Muszę!

07.09.2007 13:59
swietlik94
odpowiedz
swietlik94
81

Drugi dodatek do AoE 3 robi nie tylko Ensenble Studios, ale także Big Huge Games, twórcy RoN i RoL. Wyjdzie super dodatek!

06.09.2007 19:41
swietlik94
odpowiedz
swietlik94
81

Będzie w Cilck-u! 10/07. Plus Parkan II i Commandos 2. Nie kupię, ponieważ mam wszystkie prócz Parkana II (kupię za 15 zł.).

06.09.2007 16:01
swietlik94
odpowiedz
swietlik94
81

cossacks -> Sudden Strike jest b. dobrą grą! W grach raczej o grafikę nie chodzi tylko o KLIMAT i
GRYWALNOŚĆ! Zgodzę się, że realizmu tu mało, ale w Sudden Strike chodzi o... zabawę!

06.09.2007 13:37
swietlik94
odpowiedz
swietlik94
81

squallu -> Rzeczywiście pomyliłem się. Przepraszam, że wprowadziłem w błąd.

05.09.2007 19:52
swietlik94
odpowiedz
swietlik94
81

MoH: Airborne to chyba najsłabsza część serii (nie liczę dodatków). Czytałem w CDA o tym jak na Helu był mały desant, który miał przedstawić lądowanie w Normandii! Świetny pomysł!

05.09.2007 19:19
swietlik94
odpowiedz
swietlik94
81

Muszę jakoś kupić...

05.09.2007 19:08
swietlik94
odpowiedz
swietlik94
81

Jest w KŚ Gry 10/07 za 6,90! Plus Hospital Tycoon!

03.09.2007 20:33
swietlik94
odpowiedz
swietlik94
81

RoN był świetną grą. RoL według wielu też jest! Kupię w grudniu :). A po tym co przeczytałem w CDA i Click-u! to gra jest zdecydowanie lepsza do WarCrafta 3. Zresztą wg. mnie W3 jest średnią grą. Blizz tym razem się nie postarał. Starek (StarCraft) lepszy :)!

03.09.2007 20:27
swietlik94
odpowiedz
swietlik94
81

A ja ściągam C&C: Gold z IDG (wydawnictwo, wydaje np. PC World Komputer). Najważniejsze, że za
FRIKO oraz LEGALNIE. Jak ktoś chce ściągnąć to podaje linki do gry i patcha (niezbędny do uruchomienia pod WinXP): http://www.idg.pl/ftp/gry_5332/Command.&.Conquer.Gold..html i patch:
http://www.idg.pl/ftp/gry_5333/Command...Conquer.Windows.XP.Patch..html.

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl Discord GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl WhatsApp GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl