Wildgate Sunderfolk i zapewne inne to gry dla określonego odbiorcy. Natomiast rzesza ludzi bedzie lubiła grać w takie Assasyny czy inne Far Cry-je bo to ładne gry które dają frajdę tejże grupie fanów.
Akurat fabuła jest jedną z lepszych w świecie gamingu. Na początku myślałem ze to sen wariata ale później aż przyklekłem przed geniuszem tej gry. Nie na darmo GOTY 2007 roku. Fajnie jakby scenarzyści seriali mieli taki polot.
Przecież za GTA warto dać nawet 150$. Żadna gra nie ma do niej podjazdu a ona sama starczy na setki godzin.
Jeśli czułeś sie jak szczur w labiryncie to bardzo dobrze. Na tym polega genialna atmosfera zaszczucia w tej grze.
Najlepsze w tej grze były osiągnięcia. Mozna bylo sobie wybrać mapę i ilosc przeciwników. Oni zawsze za każdym razem ustawiali sie trochę inaczej. To bylo wtedy niespotykane.
Wszyscy narzekają ale jakoś graja . Gra może byś stresujaca jak ktoś jest napalony na wynik to tak jest . Jak ktoś gra bez spiny gra się przyjemnie. No i ewentualny zakup premek polecam przemyśleć. Generalnie można spoko bawic sie bez konta premium. Jak ktoś jest za słaby to niższe tiery. I bez nerwów. To tylko gra...
Tobie może się nie podobać ale dziesiątkom milionów już tak. GTA to w ooncu marka sama w sobie. I mam nadzieję że będzie prawdziwym sztosem. Ale zobaczymy..
No prośbą.. GTA 2 kto w to grał? Tutaj mamy nadzieję że będzie to sztos bo to w końcu Rockstar.
Sek w tym to GTA. Za inne 50$ to za dużo. Za tą 100$ to spoko cena. I nie wyjdzie paręnaście gier trzymających podobny poziom.
Mi się tam w trojeczke całkiem fajnie gra o ile robi się przerwy. Gra jest oczywiście powtarzalna ale jest też sporo fabularnych misji gdzie gra się tak jak w poprzednie części. Może na premierę była zwalona ale teraz jest w miarę.
Za GTA 6 to można dać i 800 bo to GTA. Ale co do całej reszty to trzeba czekać na promocje. Jest kupa fajnych starych gierek i nie trzeba kupować czegokolwiek od razu.
Właśnie od pewnego momentu ta gra stała się grywalna. Dzisiaj wszystko jest jasne. Są liczby pokazane są zależności co od czego. Kiedyś wot był enigma gdzie nie wiadomo co od czego zależy. Trochę jak z piłką nożną. Kiedyś kopaninka dzisiaj poezja.
Wielka szkoda bo całkiem fajnie to wypadło. Jestem zdecydowanym przeciwnikiem wszelkiego rodzaju cięć. Najgorsze to te w "Ojcu Chrzestnym" i "Władcy Pierścieni".
Bardzo fajny artykuł. Mam duża kupkę wstydu ale podobnie odczuwam ze z czasem nie ma tej swiezej przyjemności z doświadczania czegoś nowego. Pozostaje zresetować się i poczuć "głód" na nową grę czy serial.
Dokładnie.
Kiedyś super maszyny teraz telefon ma większą moc obliczeniową. Nostalgią za czasami jak się składało takie sprzęty.
??
Szkoda ze ludzie w nia nie graja
Z botami to nie to samo ale jednak dosc przyjemnie