
Piękna, epicka przygoda! Niesamowity klimat, wspaniała oprawa audio-video. Fabuła jest niezwykle wciągająca, że aż trudno się oderwać. Gra ma swoje drobne minusy (m.in. schematyczność i powtarzalność działań, sztywna animacja twarzy głównych bohaterów), ale gra jako całość broni się! Powinno być więcej takich filmowych gier.

Ta gra to dla mnie bardzo pozytywne zaskoczenie. Bardzo dobra, prawie fotorealistyczna grafika, oświetlenie i efekty przyjemne dla oka, roślinność poruszająca się pod wpływem wiatru czy tekstury skał - chyba jedne z najpiękniejszych jakie widziałem w grach dotychczas. Cały czas czuć atmosferę tajemnicy, a historia jest angażująca i wciągająca - im dalej w las, tym ciekawiej. Muzyka delikatnie buduje nastrój grozy, nie brakuje też dynamicznych motywów. Przydałaby się możliwość rozegrania pojedynczych rozdziałów. Można się też przyczepić do sztywnych modeli postaci, które widzi bohater; czasami jest też, jak dla mnie, za dużo chodzenia i niekiedy niezbyt intuicyjne i nieciekawe jak dla mnie posługiwanie się lokalizatorem kwantowym oraz to, że gra nie wnosi nic nowego, a powiela pomysły z innych gier tego typu (podobne było Madison, Visage czy RE7). Przejście zajęło mi około 10 godzin, co jest jak na tego typu horror dobrym wynikiem. Polecam, zwłaszcza, że jest to gra polskiego studia.

Pozytywnie przerażające doświadczenie - o ile można tak powiedzieć... Jeden z lepszych horrorów, przypomina Visage czy RE7. Ciężka atmosfera, sporo tzw. jumpscare'ów. Im dalej w fabułę, tym tak naprawdę bardziej strasznie, dowiadujemy się więcej o historii rodziny bohatera i nie tylko. Grafika prawie fotorealistyczna, udźwiękowienie genialne! Do takich gier trzeba mieć mocne nerwy i stabilną psychikę ;)

W porządku są te 3 tytuły zremasterowane, szczególnie po aktualizacjach. To wspaniały powrót do dawnych lat, gdy gry były wyzwaniem. Największy sentyment mam do TR2, setki godzin spędziłem przy wszystkich tych odsłonach będąc nastolatkiem. Dzisiaj sterowanie i pewna umowna kanciastość otoczenia może odstraszać młodych graczy... a takie kiedyś były gry ?? Niektórych poziomów się nigdy nie zapomina, a w odświeżonej wersji robią niesamowite wrażenie. TR1 to mega klimacik, który podbijają nowe textury, poczucie ciągłej izolacji i tajemnicy, wiele pamiętnych miejscówek. TR2 stawia bardziej na akcję i jeszcze większą różnorodność lokacji, poziomy w Wenecji czy na wraku statku Maria Doria są genialne i bronią się także dzisiaj. TR3 jest zdecydowanie najtrudniejszy i z ciekawymi nowościami w postaci ruchów Lary. Polecam, szczególnie dla fanów klasycznej Lary Croft!

Fallout 1 to mega przeżycie! Po raz pierwszy zetknąłem się z grą ponad 20 lat temu, gdy przeszedłem ją z kolegą po angielsku, będąc nastolatkiem (pełna wersja w CDA). Dzięki serialowi, który niedawno miał premierę wróciłem do korzeni i jestem niesamowicie zaskoczony jak ta gra się pięknie zestarzała, ile ona oferowała te dwadzieścia kilka lat temu i co nadal oferuje. Byłem w szoku, gdy okazało się, że ta płytka CD z grą z CDA bez problemu odpaliła się na nowym laptopie i zainstalowała grę w systemie bez żadnych przeszkód! Włączyłem i wsiąknąłem... Tak wielu elementów fabuły już nie pamiętałem i cieszę się, że mogłem przeżyć to na nowo. Zadania w F1 można rozwiązać na kilka sposobów, była to wówczas chyba pierwsza produkcja, która oferowała graczom taką wolność! Mega klimat, genialna ścieżka dźwiękowa! Wspaniała przygoda, podczas której ma się ciarki na plecach; przygoda, która porusza i szokuje, ale też, przez czarny humor, bawi. Jak na dzisiejsze czasy w grze jest trochę archaizmów, do wielu rozwiązań trzeba podchodzić metodą prób i błędów, co jest jednak ostatecznie bardzo satysfakcjonujące, jeśli nie wie się co konkretnie zrobić i nie korzysta z poradników. Po ukończeniu fabuły czułem pewne przejęcie i nawet wzruszenie. Dziś ze świecą szukać takich Gier...

W Miles Morales grało mi się bardzo dobrze! Widać drobne usprawnienia w stosunku do Marvel Spider-Man - jest jakby nowocześniej, bardziej dynamicznie. Efekty wizualne wspaniałe! Podobał mi się też nowoczesny soundtrack, który na pewno trafia w gusta młodszych graczy. Gra nie należy do zbyt długich, ale jest to samodzielny dodatek, więc jest to do wybaczenia ;) Fabuła w porządku, nie powala, ale jest ciekawą kontynuacją historii. Polecam!

Pamiętam Metal Slug z automatów w latach '90. Pamiętam, że gra wywarła na mnie wtedy olbrzymie wrażenie, była też mega wyzwaniem ;) Przez przypadek odkryłem Anthology i wszystkie wspomnienia i sentyment do tej serii powróciły. Gra bawi ciągle tak samo, nieważne ile ma się lat, najlepiej jest oczywiście przy kanapowej rozgrywce. Grafika jest nawet dzisiaj atrakcyjna, szczególnie, gdy mamy teraz modę na powrót do gier retro. Animacje są na wysokim poziomie, wybuchy i odłamki zniszczonych elementów robią dobre wrażenie, mimo, że jest to gra 2D. Motywy muzyczne wpadają w ucho tak samo jak wiele lat temu. Jak dla mnie, gra się w ogóle nie zestarzała. Uwielbiam część 2 i 3 Metal Slug-a. Bardzo dobry klasyk, polecam nie tylko fanom :)

Gra wywarła na mnie bardzo pozytywne wrażenie. Niekiedy czuło się, jakby oglądało się film wojenny. Mimo, że ogrywałem COD: WW2 dopiero w roku 2023, to uważam, że grafika nawet na dzisiejsze standardy jest na bardzo wysokim poziomie! Wszelkie tekstury, oświetlenie, twarze bohaterów - mega! Kampania dla jednego gracza, mimo że jak dla mnie zbyt krótka, jest ciekawa. Misje były dla mnie emocjonujące. Dobra gra!

Z grą "Outlast" zetknąłem się na PC wiele lat temu, a teraz powróciłem do niej na PS4. Straszy tak samo jak kiedyś, grafika ma swój "urok" i nie zestarzała się zbytnio. Klimat, moim zdaniem, wylewa się z ekranu. Zaraz po "RE7: Biohazard" uważam to za jeden z lepszych horrorów. Czuć ciągły niepokój, zaszczucie, tajemnicę i niepewność... Dobrą robotę stwarza miejsce akcji, czyli stary szpital psychiatryczny. Podczas rozgrywki jest wiele momentów zapadających w pamięć oraz takich, dzięki którym serce mocniej zabije i adrenalina wzrośnie. Oczywiście warto grać w nocy ze słuchawkami na uszach. Polecam ;)

Ta gra się po prostu nic nie starzeje! Przechodzę ją raz lub dwa razy w roku i nadal wzbudza tak pozytywne emocje jak za pierwszym razem! Grafika wymiata, muzyka - rewelacja, gameplay genialny, fabuła wciągająca i pełna zwrotów akcji. U4 to wciąż jedna z najlepszych gier tego gatunku, jakie powstały :)

Jeden z lepszych horrorów ostatnich lat. Klimat rewelacyjny, odczucie grozy niemalże przez cały czas. Poprzez widok FPP rozgrywka przypominała mi tę z gry Outlast, jednak przy RE7 bawiłem się zdecydowanie lepiej. Polecam :)

Jedna z lepszych platformówek lat 90-tych. Wracają miłe wspomnienia... Zwariowana przygoda i humor, urozmaicone poziomy, bogaty wachlarz umiejętności głównego bohatera, kilka animacji wziętych z filmu fabularnego, jak na tamte lata wspaniała grafika i grywalność! Warto wrócić do tej gry po latach :)

Gdyby nie "Another World" nie byłoby współczesnych hitów. Grę poznałem w latach 90-tych i był to wówczas szok! Grałem na starym IBM-ie, później w wersję PC "15th Anniversary Edition", a w końcu ostatnio na PS4. Ta gra ma w sobie coś, dzięki czemu prawie w ogóle się nie starzeje, wciąż jest dobra i emocjonująca. Może przez swoją uniwersalność, klimat, konstrukcję i mechanikę? Niby prosta, a jednak rozbudowana, piękna, głęboka i jakby "niedopowiedziana" historia. Każdy szanujący się GRACZ powinien choć raz w życiu ukończyć tę grę - to jest po prostu obowiązek! *Ocena z sentymentu i zachwytu ;)

Gdyby nie "Another World" nie byłoby współczesnych hitów. Grę poznałem w latach 90-tych i był to wówczas szok! Grałem na starym IBM-ie, później w wersję PC "15th Anniversary Edition", a w końcu ostatnio na PS4. Ta gra ma w sobie coś, dzięki czemu prawie w ogóle się nie starzeje, wciąż jest dobra i emocjonująca. Może przez swoją uniwersalność, klimat, konstrukcję i mechanikę? Niby prosta, a jednak rozbudowana, piękna, głęboka i jakby "niedopowiedziana" historia. Każdy szanujący się GRACZ powinien choć raz w życiu ukończyć tę grę - to jest po prostu obowiązek! *Ocena z sentymentu i zachwytu ;)

Ta gra to wielki sentyment i same znakomite wspomnienia i chwile! Jedna z pierwszych gier, przy których swego czasu spędziłem mnóstwo godzin! Była to pierwsza gra z serii classic TR, dzięki której pokochałem Larę ;-P Wspaniała przygoda, rozległe i ciekawe lokacje, prosta, ale wciągająca fabuła i ta grywalność! Nigdy nie zapomnę leveli z motorówką czy szaleństwa na skuterze. Klimat gry genialny - ciągle czuć tajemnicę i grozę. Warto sięgnąć do tej gry nawet po latach.

Jedna z najlepszych platformówek wszechczasów! Niezwykle klimatyczna, filmowa, wciągająca, piekielnie wymagająca, z nutą humoru i grozy. Warto po latach wracać do takich tytułów! Sentyment...

Abe w nowym wydaniu prezentuje się dobrze i wydaje mi się, że warto było czekać tyle lat na nową grę w świecie Oddworld. Soulstorm to nie remake, a zupełnie nowa gra na podstawie Oddworld: Abe's Exoddus. Fabuła w porządku, im dalej w opowieść, tym ciekawiej i piękniej. Do plusów na pewno można zaliczyć długość rozgrywki, sporo nowych możliwości bohatera, crafting i tworzenie przedmiotów, ciekawe i obszerne poziomy (jak dla mnie genialne SligBarracks, Necrum i Feeco Depot - przywołują najwięcej wspomnień z Abe's Exoddus i są mistrzowsko zaprojektowane), znakomite filmiki przerywnikowe czy "porywającą" muzykę. Gra na średnim poziomie trudności była dla mnie dużym wyzwaniem i czasami trzeba było pokombinować. Niektóre sekcje platformowe bywały niestety bardzo irytujące, ponieważ nie zawsze pad odpowiednio reaguje na polecenia gracza, ale ostatecznie satysfakcjonujące (takie właśnie były przecież gry z Abe'm pod koniec lat 90-tych - bardzo trudne platformówki). Jest możliwość powtarzania poziomów, i bardzo dobrze, ponieważ trudno jest ocalić wszystkich Mudokonów i odnaleźć wszelkie ukryte tajemnice i miejsca za pierwszym razem. Do minusów Soulstorm zaliczę właśnie nie do końca dobre i intuicyjne sterowanie oraz to, że niektóre tekstury wyglądają niekiedy bardzo nieciekawie i odbiegają od dzisiejszych standardów (grałem na PS4 Pro). Czasami denerwowała mnie kamera usytuowana zbyt daleko akcji i samego Abe'a. Grę zakupiłem w dniu premiery, jednak ze względu na masę drobnych błędów zaprzestałem rozgrywki i ukończyłem ją niespełna pół roku po wydaniu gry oraz zaktualizowaniu do najnowszej wersji. Bardzo brakuje możliwości save w dowolnym momencie gry. W New'n Tasty taki save można było robić i rozgrywka nie była aż tak frustrująca w tych "najgorszych" momentach. Do powtarzania setny raz tej samej sekwencji trzeba mieć sporo cierpliwości (poziom The Yards pobił chyba wszelkie rekordy). Szkoda także, że tym razem, moim zdaniem, jest trochę mniej czarnego humoru niż w Exoddus, Abe nie ma zdolności pierdzenia, a możliwość komunikacji z Mudokonami została spłycona do minimum. Bardzo zabrakło mi również wspaniałych światów - Paramonii i Scrabanii, a te poziomy zawsze były dla mnie najbardziej klimatyczne w serii. Liczę na to, że te światy ukażą się w nowej części Oddworld
spoiler start
(końcówka gry na to wskazuje)
spoiler stop
lub chociażby obszernych DLC, jeśli takowe powstaną.

Nie grałem w pierwowzór z 2002 roku i jest to moja pierwsza styczność z serią Mafia. Klasyczna fabuła rodem z filmów gangsterskich, która potrafi zaskoczyć, rozbawić, zadziwić czy nawet wzruszyć. Grało mi się bardzo przyjemnie. Grafika i muzyka na wysokim poziomie, super klimat dawnych lat, modele samochodów znakomite, jazda autami, szczególnie podczas deszczu i przy ucieczce policji, jest mega emocjonująca. Misje są bardzo ciekawe i "porywające", szczególnie zapamiętałem ucieczkę karawanem czy strzelaniny w hotelu, na lotnisku i w galerii. Polecam, bo jest to bardzo dobra gra!

Bardzo wciągająca fabuła, nastrojowa muzyka, przemyślane i nie nużące lokacje i mega klimat! Takie właśnie jest Metro: Exodus. Początek gry znakomity i wciągający, a dalej jest tylko lepiej. Nie miałem wcześniej styczności z serią Metro, teraz wiem, że muszę nadrobić i zaliczyć poprzednie części! Znakomite efekty pogodowe i oświetleniowe. W ogóle cała oprawa graficzna jest na wysokim poziomie. Różnorodność miejscówek, piękne krajobrazy. Aż się chce w tym niebezpiecznym świecie zajrzeć w każdy zakątek. Efekty specjalne i pogodowe wywarły na mnie duże wrażenie. Najlepsze wg mnie poziomy, to te końcowe, których akcja dzieje się w Tajdze oraz Nowosybirsku. Znakomicie zbalansowanie podróży, strzelania, craftingu. Urozmaiceniem było także przemieszczanie się po mapach pojazdami typu stary samochód czy łódź. Nie wieje nudą! Często też stawałem na czele pędzącego pociągu i hipnotyzował mnie ten widok z sunącej po torach Aurory ?? Pojawiały się też bardzo drobne glitche podczas rozgrywki i raz gra mi się totalnie zawiesiła w ekscytującym momencie, ale ogólnie całość wypada bardzo dobrze. Szkoda też, że spośród multum kwestii dialogowych nie ma możliwości usłyszenia głosu Artema (jedynie w opisach przy wczytywaniu się misji) lub wyboru tego, co chcemy powiedzieć lub odpowiedzieć swoim kompanom na zadane pytania. Na pewno wyszłoby to produkcji na dobre. Nie jestem aż takim wielkim fanem FPS-ów, ale Metro: Exodus oceniam bardzo na plus!

Godna uwagi gra kooperacyjna. Takiego typu "eksperymenty" bardzo lubię. Mimo, że ruchy głównych bohaterów są moim zdaniem "drewniane", a graficznie gra prezentuje się przeciętnie, to jednak warto sięgnąć po A Way Out. Najważniejsze jest tu właśnie wspólne poznawanie historii ze znajomym siedzącym obok nas, wspólne główkowanie, podejmowanie decyzji. Fabuła może wydawać się przewidywalna, ale końcówka daje niezłego "kopa". Największą frajdę miałem/mieliśmy przy emocjonujących scenach akcji występujących w grze! Na pewno warto jest też przejść historię dwukrotnie i odkryć wszystkie możliwe rozwiązania, ot choćby dla samej ciekawości.

Remake wersji z 1996 roku daje radę nawet i dziś. Dobrze się w to gra nawet wiele lat po premierze. Są tu najbardziej charakterystyczne miejsca i momenty z oryginału, dobra fabuła, sporo akcji i klimatyczna muzyka. Niektóre levele są dosyć wymagające. Ciekawostką jest rozbudowany poziom dodatkowy - Croft Manor. Pozycja dla fanów Lary obowiązkowa ;-)

Bez wątpienia jest to jedna z najlepszych gier, w jakie grałem. Naughty Dog produkuje po prostu najlepsze gry, gry przez duże „G”. To wspaniała kontynuacja pierwszej części historii. Mechanika rozgrywki wymiata, grafika i klimat to mistrzostwo! Animacja postaci, emocje na twarzach i w oczach bohaterów - najwyższy poziom!!! Każdy najdrobniejszy szczegół otoczenia, roślinność, ogień, woda, gra świateł i cieni - po prostu wszystko wygląda genialne! Rewelacyjnie rozwiązano ulepszanie broni, bardzo przypadło mi też do gustu zbijanie szyb czy podróżowanie łódką. Muzyka podtrzymuje doznania, dźwiękowe efekty specjalne znakomite, na odgłos klikaczy i gwizdy Blizn serce od razu mocniej zaczyna bić. Najważniejsza jest jednak sama opowieść i emocje, które towarzyszą graczowi. Jest to chyba najbardziej dojrzała produkcja pod kątem fabularnym i technicznym, z jaką możemy się zapoznać. Niektóre sceny rozwalają na łopatki. Mnie opowieść trzymała w napięciu, zaskakiwała, targało moimi emocjami, podobnie jak w 1 części. Zabieg reżyserski z przedstawieniem historii jakby od drugiej strony/z zupełnie innej perspektywy sprawił, że na samą Ellie patrzyłem nieco pod innym kątem, a także uświadomiłem sobie jak bardzo człowiek myśli stereotypowo... Ta produkcja otwiera oczy! Gra jest niezwykle brutalna, ale nie karykaturalna i przez to właśnie nabiera realizmu i tak bardzo oddziałuje na gracza. Miałem odczucie, że ta brutalność jednak schodzi na drugi plan, gdy zagłębiamy się w psychologię głównych postaci. W grze jest bardzo wiele scen, które zapamiętam chyba na zawsze, a co najważniejsze mają olbrzymie przesłanie i wymowę... Epilog opowieści jest tak wysmakowany, że do teraz mam ciarki na plecach. Jest to tak subtelne, tak mądre, tak przemyślane... Trochę nie rozumiem opinii niektórych graczy dotyczących fabuły. W życiu nie zawsze jest tak, jak byśmy tego chcieli lub jak sobie wymarzyliśmy… Dlaczego zatem w grze tak nie może być? Cały sens działań i decyzji Ellie i jego złożony proces możemy chyba zrozumieć dopiero wtedy, gdy my sami mamy odpowiedni bagaż życiowych doświadczeń... Po TLoU2 jest się innym człowiekiem, a to chyba największa pochwała dla twórców gry.

Musiałem przejść "Rise" 3 razy, aby ją w końcu docenić i stwierdzić, że jest to bardzo dobra gra, ciekawa historia i emocjonująca rozgrywka. Początkowo, po przejściu TR2013, mimo ulepszeń względem poprzedniczki, byłem zawiedziony... Rise of the TR wydawało mi się bardzo podobne do TR2013 - identyczna, ale usprawniona mechanika, konstrukcja fabuły (szczególnie końcówka bardzo podobna). Po kolejnym przejściu było już lepiej, bardziej skupiłem się na eksploracji oraz odnajdywaniu wszelkich grobowców i innych ukrytych miejsc. Rise of the TR ujął mnie rozmachem lokacji (wspaniały graficznie Akropol oraz Dolina Geotermiczna o zachodzie słońca) oraz emocjonującymi scenami akcji, których nie jest ani za mało, ani za dużo. Zachwyciła mnie również gra świateł i cieni oraz wygląd Lary - wszystko to wygląda rewelacyjnie nawet po kilku latach. Muzyka snuje się tajemniczo, ale najlepsze są, moim zdaniem, dynamiczne utwory towarzyszące podczas większych starć. Dubbing pozostawia niestety wiele do życzenia, ponieważ głosy odbiegają znacząco od ruchu warg postaci. Lepiej grać w oryginalnej wersji dźwiękowej. Ogólnie jest to bardzo dobra gra na wiele godzin!

Bardzo dobra gra, szczególnie na PS4, ale też na Androida. Minimalistyczna grafika, znakomita ścieżka dźwiękowa i ciekawe łamigłówki logiczne. Główna kampania nie jest może zbytnio wymagająca, natomiast dwa dodatki mogą sprawić, że na danym poziomie zatrzymamy się chwilę dłużej... Polecam!

Nigdy nie przepadałem za grami z mega-super bohaterami. Spider-Man od Marvela zmienił moje myślenie, ponieważ gra to bardzo dobra produkcja. Spodziewałem się tytułu dla młodszych odbiorców, jednak nic bardziej mylnego. Gra niesamowicie wciąga i jest momentami wymagająca, szczególnie na wyższym stopniu trudności. Bałem się, że po kilku godzinach będzie wiało nuda, lecz nic z tych rzeczy. Różnorodność misji głównych i pobocznych oraz dosłownie multum wyzwań i dodatkowych opcji do odblokowania nie daje szans na to, by choć na chwilę zwolnić. W mieście ciągle coś się dzieje, a my czujemy się potrzebni. Sam główny wątek fabularny jest dosyć długi, interesujący, jednak bardzo przewidywalny. Z drugiej strony sama rozgrywka i specyficzny humor wszystko wynagradzają. Potyczki ze złoczyńcami są bardzo emocjonujące. Odzwierciedlenie Manhattanu jest niesamowite i znajdziemy tam wiele znanych miejscówek. Grafika i efekty specjalne robią niesamowite wrażenie, jest to moim zdaniem jedna z ładniejszych produkcji na PS4 PRO. Soundtrack również napisany jest bardzo dobrze, muzyka idealnie podbija wydarzenia, w których uczestniczy gracz. Gra to przygoda na długie godziny. Największa frajda to chyba przemieszczanie się po mieście oraz mnogość możliwości w zabawie gadżetami bohatera podczas starć. Ta gra to dla mnie bardzo miłe zaskoczenie i już czekam na sequel, ponieważ zapewne powstanie.

Dosłownie setki godzin spędziłem z Exoddus, nie tylko jako dzieciak. Moim zdaniem jest jeszcze lepsza od pierwszej części - Oddworld: Abe's Oddysee. Gra niesamowicie wciągająca i grywalna, przepełniona humorem, ciekawą i nawet rozbudowaną jak na tamte lata fabułą. To gra ze znakomitymi i wymagającymi poziomami, wyjątkowo niestarzejącą się grafiką i muzyką. Dla fanów klasycznych platformówek z duszą i niepowtarzalnym klimatem pozycja obowiązkowa! Czekam z wielką niecierpliwością na remake - Oddworld: Soulstorm.

Bardzo lubię tę odsłonę serii i z chęcią do niej powracam. Pamiętam, że specjalnie zmieniałem wtedy PC na taki, który udźwignąłby max wymagania sprzętowe gry ;-) Historia w Underworld ma ręce i nogi, jest spójna i ciekawa, rozwiązauje wątki z dwóch poprzednich części. Każdy poziom ma w sobie klimat, najbardziej przypadł mi do gustu Meksyk, oczywiście Tajlandia oraz Posiadłość Croftów, gdzie uciekamy z płonącego domu Lary. Czuć, że grafika po 10 latach trochę się zestarzała, ale nie jest źle. Muzyka, natomiast, cały czas pozostaje na bardzo wysokim poziomie. Wspinaczka, zagadki, jazda na motocyklu, akrobacje, różnorodność lokacji i nordyckie tajemnice - na plus. Kamera płata figle i jest czasami, szczególnie podczas sekwencji strzelankowych, nie do okiełznania - na minus. To jedna z lepszych gier z Larą.

Detroit BH jest skierowane do graczy wysmakowanych i czerpiących z gier więcej niż jedynie rozrywkę. Detroit to bardziej interaktywny film niż gra. Nie spodziewałem się jednak, że będzie to tak dobrze opowiedziana i poprowadzona historia, w której tak naprawdę bardzo dużo zależy od naszych wyborów. Jest kilka bardzo rozbudowanych rozdziałów, a końcowe są rzeczywiście pod tym względem imponujące. Nie spodziewałem się także tego, że tak emocjonalnie przeżyję zaprezentowaną opowieść i że tak wiele scen, słów i obrazów zostanie w mojej pamięci. To więc jest chyba najlepsza ocena gry. Głębia i symbolika zawarta w fabule daje dużo do myślenia. Są tu poruszane dosyć trudne tematy, które często w życiu codziennym czy w grach komputerowych są pomijane i zamiatane pod dywan. Wielkie gratulacje dla twórców oraz ich wyobraźni. Już same concept-arty robią wrażenie! Po ukończeniu gry warto przejść ja na inne sposoby, co jest równie ciekawym przeżyciem. Za drugim razem podczas przechodzenia gry losy moich bohaterów potoczyły się zupełnie inaczej i dość zaskakująco. Potem odkrywać można jeszcze inne smaczki w prowadzeniu historii. Nie jestem w stanie zliczyć jak wiele godzin spędziłem przy Detroit, ciągle chce się wracać w świat gry. Grafika jest przepiękna, twarze ludzkie to istne mistrzostwo. Muzyka powala na kolana, jest niesamowita i znakomicie podbija klimat i wydarzenia, w których uczestniczymy. Trójka różnorodnych bohaterów, w których każdy na pewno odnajdzie cząstkę siebie, są aktorsko bardzo dobrze zagrane. Motion-capture perfekcyjnie wykorzystany. Przygody naszych bohaterów chce się śledzić, a są one w niesamowity sposób ze sobą połączone. Również postaciom drugoplanowym niczego nie brakuje, pamięta się je, są dobrze dobrane i nie karykaturalne. Dubbing PL stoi ogólnie na wysokim poziomie, co również jest dużym plusem. Jedyny minusik, który przychodzi mi na myśl, to momentami kiepskie sterowanie, ale to już czepialstwo. Produkcje Davida Cage’a mają w sobie to „coś”! Warto mieć w swojej kolekcji Detroit BH!

Gra prosta i zarazem piękna w swojej prostocie. Niezwykła to opowieść i sentymentalna podróż do wnętrza siebie... Niesamowite jak wiele można zmieścić w tak, wydawałoby się, niewielkiej produkcji. Przepiękna muzyka, ciekawe efekty graficzne. Bardzo dużo oryginalnych i świetnie dopracowanych łamigłówek, również zręcznościowych. Takich gier chwytających za serce powinno być więcej!

Gra jest świetna! Po latach wciąż trzyma poziom. Wersja remastered to ulepszona grafika i płynniejsza rozgrywka. Różnorodność lokacji, rozbudowane poziomy, piękne scenerie, robiące wrażenie efekty związane z warunkami atmosferycznymi, ciekawa historia, elementy strzelankowe fantastycznie wplecione w przygodę, wspaniałe udźwiękowienie i muzyka! Znakomita rozrywka na kilka długich wieczorów.

Beyond: Dwie Dusze to tajemnicza historia z pomieszanymi konwencjami i zjawiskami paranormalnymi w roli głównej. Gra (może bardziej interaktywny film) jest jednak godna uwagi. Opowieść jest jak dla mnie bardzo interesująca i wciągająca przez zaskakujące zwroty akcji i chęć dowiedzenia się o przyczynach takiego stanu rzeczy. Całość bardzo przypomina mi motywy z niektórych odcinków The X-Files. Wersja na PS4 ma odświeżoną grafikę z bardzo naturalnie wyglądającym otoczeniem czy postaciami, a mroczna muzyka potęguje klimat. Polecam każdemu, kto chce odpocząć od "tradycyjnych strzelanin" i spróbować przeżyć podczas gry coś głębszego i dającego do myślenia.

W Shadow of the TR grało mi się bardzo przyjemnie, fantastyczna i klimatyczna przygoda! Ciągle czułem pewien niepokój odnośnie wydarzeń, które mają nastąpić (fabuła). Początkowe tsunami wywarło na mnie ogromne wrażenie, jednak późniejsze katastrofy działy się tak jakby w tle i trochę czułem niedosyt... Sama rozgrywka, moim zdaniem, jest bardzo dobrze zbalansowana. Tak jak w trylogii TR Legend, TR Anniversary i TR Underworld to ostatnia część łączyła w sobie najlepsze cechy poprzednich odsłon, tak i tutaj Shadow of the TR bierze to, co najlepsze z TR2013 i Rise of the TR. Wachlarz umiejętności, które nabywa bohaterka podczas przygody są interesujące i niektóre innowacyjne, jednak nie ma raczej takiej możliwości, by użyć ich wszystkich w czasie trwania jednej gry. Warto zatem rozpocząć Nową Grę+ i wtedy bawić się różnymi umiejętnościami Lary. Tak naprawdę, za drugim razem miałem zdecydowanie większą frajdę z gry. Shadow of the TR ma przepiękną oprawę graficzną, Lara wygląda wspaniale. Znakomite efekty wybuchów, szczegółowa roślinność, realistyczna woda! (póki co grafika jednak nie przebija Uncharted 4 i U4: The Lost Legacy i, moim zdaniem, te dwie pozycje są wciąż najpiękniejszymi grami tego typu na PS4). Olbrzymim plusem jest różnorodność lokacji. Mimo, iż akcja dzieje się wyłącznie w dżungli, to mamy możliwość odwiedzania przeróżnych świątyń, krypt, grobowców, lokacji podwodnych, itp. Grobowce są bardzo innowacyjnie i przemyślanie skonstruowane, są niekiedy sporym wyzwaniem. Niektóre z nich są dosyć mroczne i przerażające, co bardzo mi się podoba. Ścieżka dźwiękowa niejednokrotnie wprawiła mnie w zachwyt - niesamowite majańskie klimaty, w muzykę zostały wplecione instrumenty z dawnych kultur, nie brakuje też nowoczesnych kawałków. Brawa dla kompozytora! Jeśli chodzi o długość gry, to wydała mi się za krótka (głowny wątek) w porównaniu do poprzednich dwóch odsłon (TR2013 i RotTR), hub Paititi minimalnie zwalnia główną rozgrywkę, jeśli jest się zainteresowanym wykonywaniem misji pobocznych.
spoiler start
Zakończenie przygody wydało mi się stworzone jakby na odczepnego, spodziewałem się większego "wow" jak na zakończenie trylogii przystało. Dobrze, że jest epilog po napisach końcowych, dzięki któremu się uśmiechnąłem i możemy stwierdzić (mam nadzieję), że to nie są ostatnie przygody Lary Croft.
spoiler stop
Gra niewątpliwie bardzo dobra i godna uwagi!

The Lost Legacy prezentuje wszystko to, co najlepsze w całej serii Uncharted. Znakomity balans między akcją, eksploracją, strzelanką, skradaniem, łamigłówkami i jazdą jeepem. Graficznie jak zwykle mistrzowsko, momentami oprawa wydaje się nawet piękniejsza niż ta, którą znamy z U4. Przez dziesiątki minut stałem i wpatrywałem się w otoczenie. Dzięki TLL polubiłem postać Cloe i Nadine, we wcześniejszych odsłonach nie pałałem do nich sympatią. Ostatni rozdział przygody i napisy końcowe rozwaliły mnie na łopatki ;-) Tego właśnie oczekuję od gier!
spoiler start
Piękna scena przejażdżki na słoniu czy Cloe ćwiczącej jogę na szczycie wieży to magiczne oderwanie się na chwilę myślami w inny świat... uwielbiam w grach takie zabiegi!
spoiler stop
Genialny dodatek, który jest po prostu nową, emocjonującą i epicką przygodą!

Oddworld: Abe's Oddysee to gra, przy której jako nastolatek spędziłem długie godziny. Była to wtedy jedna z najlepszych platformówek z niepowtarzalnym klimatem. Do Oddworld: New'n'Tasty podszedłem głównie przez sentyment i chęć sprawdzenia nowej, odświeżonej grafiki. Ograne na PC i na PS4 kilkukrotnie - to już mówi samo za siebie. Znakomita zabawa, elementy czarnego humoru, fabuła wciąga tak samo jak kiedyś, fantastyczne odwzorowanie lokacji z pierwotnej wersji z '97 roku (chociaż jest też kilka nowości). Zdecydowanie wygodniej prowadziło mi się bohatera padem z PS4 niż standardowo na klawiaturze. Polecam New'n'Tasty każdemu ;-)

To gra, dzięki której zarwałem kilkanaście nocy... Przeszedłem ją 5 razy, raz za razem, jeszcze na PC niedługo po premierze. Jednak Definitive Edition dało mi jeszcze więcej frajdy ze względu właśnie na podrasowanie grafiki oraz możliwość płynnej gry na wielkim TV. Historia, od której nie można się oderwać, brnie się do przodu z zaciekawieniem obserwując i uczestnicząc w tym, co się wydarzy. Gra trzyma w napięciu do ostatnich chwil, a ja jako gracz zżyłem się z Larą jeszcze bardziej niż kiedykolwiek. Nawet kilka lat po premierze TR:DE daje radę. Gameplay mistrzowski, ścieżka dźwiękowa wymiata! Polecam!

Kolekcja Uncharted gwarantuje kilka dni znakomitej zabawy! Właśnie dzięki tej produkcji stałem się posiadaczem PS4 Pro. Genialne filmowe sceny akcji, fabuła brnie do przodu, a od gry ciężko jest się oderwać! Grafika na bardzo wysokim poziomie, nawet w odświeżonej 1 części. Bardzo dobry dubbing PL w całej serii. Każda część ma w sobie olbrzymi potencjał, spośród przygód Nathana najbardziej przypadła mi do gustu 2 część - Pośród Złodziei. Polecam! Pozycja obowiązkowa dla każdego gracza PS.

Znakomita i niezwykle klimatyczna opowieść! Niesamowicie oddziałująca na emocje gracza, głównie poprzez szokujące czy wulgarne nawet sceny. Gra ma w sobie olbrzymią głębię i siłę przekazu, zapadające w pamięć obrazy czy piękne sceny integracji człowieka z naturą. Fabuła zaskakuje i cały czas chcemy wiedzieć co będzie dalej. Muza w grze to wybitne arcydzieło! Grafika w Remasterze daje radę i wygląda naprawdę przyzwoicie nawet te 3 lata po premierze. Jedyna rzecz, która mi przeszkadzała, to niekiedy toporne sterowanie. The Last of Us TRZEBA przeżyć! Z wielkim zniecierpliwieniem oczekuję kontynuacji...

Bez wątpienia to jedna z najlepszych gier, które udało mi się ukończyć. U1-U3 były genialne, lecz 4 część przeszła moje oczekiwania. Niesamowita przygoda, fantastyczna dramaturgia poprowadzona od samego początku, historia bardzo wciągająca, przecudowna i zapierająca dech w piersiach oprawa audio-video (znakomicie prezentuje się na PS4 Pro + wielki TV z HDR i 4K!). Uncharted 4 to majstersztyk!!!
Gra na pewno znajdzie się w mojej kolekcji. Abe's Oddysee przeszedłem "za młodu" wiele razy i nie wyobrażam sobie nie odświeżyć tej przyjemności. Mam jednak pytanie... Czy na moim laptopie AMD A6-4400M APU 2,70 Ghz, 6 GB RAM, AMD RADEON HD 7520G, Win 8 gra będzie chodzić płynnie? Jak sądzicie?