Dla mnie osobiście mogą i bardziej ingerować w fabułę. Wiadomo że ortodoksyjni fani się ze*rają przy jakiejkolwiek zmianie i najlepiej jakby skopiowali 1:1 oryginał i nazwali to remake'iem. No ale... chciałbym zobaczyć coś nowego w kolonii górniczej, żeby chociażby dołączenie do konkretnego obozu miało większy wpływ, niż mówiąc wprost, marginalny w oryginale. Prosty przykład - po dołączeniu do starego obozu w późniejszym etapie jako strażnik, żebyśmy na przykład uczestniczyli w wymianie na placu wymian i ochraniali ten proces, żebyśmy robili obchód po starym obozie i gdzieś było to tak składnie poprowadzone, z plot twistem, żeby nie było to nudne chodzenie od npc do npc. Przecież sam Thorus mówił, że to strażnicy odpowiadają za ochronę, za pilnowanie porządku i za całą resztę. Przecież ile razy główna fabuła już była tak oklepana, że ludzie modowali sobie grę by dodać nowe rzeczy, obozy, misje i tym podobne. Nie mówię, że nagle mają zmieniać wszystko o 180 stopni, ale po prostu oryginał jest tak prze****any, że fajnie jakby nie bali się wprowadzić czegoś nowego, czegoś co na nowo pokochają starzy wyjadacze i to wszystko w nowej, pięknej oprawie graficznej i z nowymi mechanikami. Człowiekowi po prostu brakuje rozwinięcia niektórych rozwiązań/zadań które były zawarte w oryginale. A ja osobiście wolałbym na nowo zakochać się w tym świecie, widzieć że twórcy remake'u nie bali się dodania nowych rzeczy, żeby ta kolonia ponownie odżyła i była czymś, o czym każdy marzył grając XX lat temu.
Żeby ten dziadowski obskur tak dominował, to aż się w pale nie mieści. Przecież ta gra jest tragiczna i zbyt wyhajpowana.
Kolejne problemy dużej firmy w dniu premiery? Nowe, nie znałem. A tak na poważnie, to jest to żałosne. Człowiek przed pracą chciał trochę ograć grę, kiedy to jeszcze ma się dwuletnią aktywną subskrypcję, a tu kolejny problem, kolejnej dużej firmy. Rozumiem że pewnie na steamie albo gdzieś indziej działa, lecz duży procent graczy chce to ograć dzięki Gamepass'owi i po prostu płaci za tą subskrypcję. Nóż się w kieszeni otwiera.
Szkodliwy dla branży? Bo gracz może sobie za ułamek ceny ograć przez miesiąc dany tytuł, lub całą bibliotekę gier? Akurat Game Pass, to chyba jedyne co się bardzo dobrze udało Microsoft'owi. Czekam aż jeszcze kilka perełek wpadnie do tej kolekcji.
I bardzo k...a dobrze. Netflixa to już kompletnie odkleiło z cenami. Z bardzo wysokich cen chcą zrobić jeszcze wyższe. Chyba najbardziej obrzygany i przereklamowany serwis.
Tyle minusów i to tak znaczących w kwestii remake'u, a ocena wciąż tak wysoka. Śmieszni jesteście jeśli chodzi o recenzje i oceny gier w ostatnim czasie. Tutaj powinna być maksymalnie 5, może naciągane 6/10. Tym bardziej jak spojrzymy na inne odświeżone wersje gier, które potrafią się bronić i dać powiew świeżości, nie tylko pod względem wizualnym samego silnika gry.
A tak na marginesie uważam, że cena w naszym kraju i brak polskiej wersji językowej, to plucie w twarz i ocena powinna być 1/10. Bo to zwykły żart.
Wyjaśnijmy sobie jedno. To nie problemem jest otwarty świat w grach. Wręcz przeciwnie - dobrze wykonany otwarty świat aż prosi się by eksplorować, poznawać go, podziwiać widoki i cieszyć się jego otwartością. To problemem jest g*wnianie wykonany owy świat i późniejsza wymówka w stylu "to problemem jest otwarty świat, ludzie chcą liniowej fabuly na maksymalnie 20h". Stanowcze NIE. Przykladem niech będzie KCD2, które pomimo że jest ogromną grą na XX godzin, ma otwarty świat, to jest świetnie zrobiony i gra piekielnie wciąga. Inny przyklad, to gry od Rockstara.
Przestańcie pieprzyć glupoty i powielać te banalne frazy pseudo-twórców gier.
PS. Gier z otwartym światem jest kilka na krzyż w ciągu roku. Mówię o dobrze wykonanych - takich to pewnie jeszcze mniej.
A jaką ocenę miałoby niby mieć? Oczywiste ze ex od Sony będzie miało 10/10, minimum 9/10. Ta firma równie dobrze mogłaby wydać pasjansa albo sapera pokrytego g*wnem, a i tak branża (włącznie z Wami GoL) by się rozpływała nad tym i okrzyknęła grę GOTY.
A że to jeszcze gra od Hideo, to ła jej...
Rozumiem że symulator kuriera ocenialiście na 10 względem waszej skali? Czyli że cała redakcja była zachwycona "majstersztykiem" i dała jednogłośne 10/10? Czy jednak jako że to ex Sony i twór Kojimy, to nagle wasz system ocen zmienił się diametralnie? Przy fabularnym ścieku jakim było TLoU2 też się zachwycaliście.
Minus względem enigmatyczności fabuły, a i tak ocena 10/10 XD Od gry z taką oceną oczekuję jedynie drobnych błędów technicznych, które nie wpływają na odbiór gry. No ale Sony posmarowało, Hideo to buk, więc i 10 trzeba było dać.
Czyli GOTY tego roku już znamy. Sony równie dobrze mogłoby wydać pasjansa, a i tak nawet takie GTA VI albo KCD2 by przegrało z exem sony w tym żałosnym grudniowym plebiscycie.
Budżet gry szacowany od 1 do 2 miliardów pozwala zaryzykować stwierdzenie, że Rockstar będzie chciał ta grę dopieścić i stworzyć z rozmachem. Ale czy dadzą więcej niż jedną główną mape/stan? Może. A może to być również coś na zasadzie początku i mniej więcej połowy (60-70%) gry w GTA V, gdzie fabularnie trafiliśmy do śnieżnego obszaru (każdy kto grał ten wie o jaki chodzi). Więc i tu możemy być wpasowani na pewien czas fabularnie do tego obszaru i nic poza tym. Coś co przybliży nam na przykład historie głównych bohaterów. Przecież Lucia pochodzi z Liberty City i przez "rodzinne sprawy" trafiła do zakładu. Może to twórcy będą chcieli nam pokazać? Początek tego co było zanim Lucia albo Jason trafili do Vice City?
To albo równie dobrze mogą pokusić się w końcu po tak długiej przerwie o DLC rodem z GTA IV (które notabene były świetnymi dodatkami). Tylko tym razem pójść o krok dalej i stworzyć osobny region w który będziemy mogli się przenieść. Świat gry wydaje się być ogromny i znając poprzednie gry Rockstara, to jakby chcieli mogliby natrzaskać kilka DLC bez problemu. Chociażby obszar w VI 'tce w którym uczęszczają gangi motocyklistów. Coś na zasadzie The Lost and Damned?
Kurde, no na razie możemy gdybać. Jedno jest pewne, o ile Rockstar to mistrzowie, mają nieograniczony budżet i utalentowanych ludzi, tak są typowym korpo liczącym zyski i nie bez powodu wywalają ponad 1 miliard dolarów na grę. Sądzicie że przy takim budżecie nie będą próbowali wycisnąć z tej gry jak najwięcej? Oni po prostu nie biorą jeńców przy tworzeniu gry i czerpaniu z niej zysków.
Też kwestia odbioru gry po premierze i tego jak będą chcieli kiedyś zaimplementować multiplayer w niej. Przecież GTA V też chyba miało dostać DLC. I jak to się skończyło? No właśnie... dojenie złotej kury, czyt. tych graczy co non stop grają w Online.
O ile w takim GTA VI byłbym zadowolony z online rodem z GTA V (po prostu świat, też to co technicznie i wizualnie będzie oferowała kolejna część), tak nie chce by podzieliła ta część losy "piątki" i RDR2. Mając wybór, to wolałbym żeby szóstka przyniosła dodatki rodem z GTA IV. A nawet większe i po prostu lepsze.
No bo oczywiście lepiej wydać 99999999999 aktualizacji do GTA Online i już dwudziesty remaster GTA V i mieć 12 lat na zrobienie GTA VI i dalej to obsuwać i to w taki sposób. I nie, RDR2 i wszystko co po drodze nie usprawiedliwia tego. Rockstar to nie firma Pana Janka z 27 osobami, tylko gigant z nieograniczonym budżetem jeśli chodzi o produkcje gier i ich reklamę. Żałosne że są takim samym, a nawet gorszym sprzedajnym korpo niż EA lub Ubi. Jedynie co ich odróżnia, to klasa gier.
Aż dziwne że ktokolwiek w to dziadostwo gra jeszcze. Fabuła raz do przejścia i zapomnienia, pusty świat z postaciami-manekinami którzy chodzą z głową w dół przed siebie bez celu, żadnego feelingu strzelania lub jakiejkolwiek walki (równie dobrze mogłoby jej nie być). Jeszcze działa i chodzi to, że szkoda gadać - błąd na błędzie.
Ogólnie gra dość nudna i z żadną unikalną mechaniką która by się mogła wybić. Aż dziwne, że są tu ludzie którzy się zachwalają tym. No ale Polak to byle syfem się zachwyci.
Chyba nie zdają sobie sprawy, że hardware nie bierze się z niczego. Dzisiejsze karty nawet nie potrafią dać dobry klatkaż w 4k przy tradycyjnym rasterze. Jeśli chcą, to niech szykują zasilacze po 2000 watów i chłodzenie na pół obudowy żeby ich karta nie wskakiwała po sekundzie na 100 stopni. Albo niech wymyślą inny sposób, by hardware mógł być tak mocny i pozwalać na komfortowe granie w 4k, z full detalami w 60+ fps. Żyjemy w czasach, gdzie powoli AI jest wszędzie pchane i na tym polega DLSS i Frame Gen. Niech się z tym pogodzą.
Po dennych grach pokroju cybergniota i wieśmina, w końcu przyszedł czas na ogrywanie dobrych gier, m.in. Stalker 2 i GTA VI. No i zapomniałbym o AC Shadows, gdzie zapowiada się równie miodnie i lepiej od tych polskich g*wnianych produkcji. Rok 2025 będzie jeszcze lepszy niż 2024.
Zgodzę się z
Serio myślicie, że w tak dużym świecie z taką historią, z taką ludnością i takim krajem jakim jest USA, że Trevor to odrealniony gość, wyrwany z fikcji i nie mający prawa bytu w tym świecie? Chyba naprawdę jesteście naiwni i żyjecie w swojej bajce. Wystarczy spojrzeć na ten "cudowny" kraj, który wyhodował niejednego psychopatę i to co się w tym państwie dzieje od kuchni. Na spokojnie idzie znaleźć kilku takich "Trevor'ów" allbo i jeszcze gorszych ludzi.
Bo po dobre trzeba się schylić. RDR2 miało dojrzałą, wspaniałą fabułę, z cudownym, świetnym i żyjącym światem. Aktualnie najlepsza gra na świecie. Ilość detali i to jak jest pieczołowicie stworzona i idealna pod każdym względem, to arcydzieło, które plebs z GoL'a nie doceni, bo jedynie co widzi to cyberpunk 2137 i hehe nighsrity hehe wieśmin i gerard hehe. W jednej i drugiej grze od cdp, to świat był martwy, denny, nudny i nie zachęcał do eksploracji. A fabułę to bym lepszą na posiedzeniu na sraczu napisał niż te marne przedszkolne wątki. Nie mówiąc już o romansidłach, gdzie jak w gimnazjum po wyborze yenn i triss zostałeś przywiązany do łóżka i zostałeś z fujarą w ręku. Lubić nie trzeba rdr2 albo gier od Rockstara, ale trzeba im oddać przywiązanie do detali i to jak są zrobione. Nic dziwnego, że nie doceniając majestatu gwiazdy z San Diego, to zachwalacie się rynsztokiem od cdp i bethesdy i rok w rok piszecie o upadku gamedev'u. Sami tworzycie ten rak i go pielęgnujecie i później chlip chlip gry słabe, denne, chlip chlip kupię sobie dzisiaj gierkę od ubi/EA i odpalę znowu martwą grę cyberpunk i wejdę na GoL'a ponarzekać chlip chlip.
PS. Fizyka jelenia w rdr2 jest bardziej zaawansowana i złożona niż cała razem wzięta fizyka w wieśminie albo cyberpunku.
W przypadku Rockstar, to pewne że dowiezie i nie będzie takiej klapy jak sajberpank 2137, gdzie cdp pokazał że bliżej mu do bethesdy, niż do króla R*. Mogą i wychwalać ile wlezie, przeszłość pokazuje, że potrafią wywiązać się z obietnic i nie jest to taki syf jak nasza polska rodzina firma, która sprzeda ci kał w sreberku od ferrero Roche (czyt. wieśmin i cyber), tylko gry od Rockstara, to istne arcydzieła wyznaczające nowe standardy i rozciągające granicę. CDP Red, ucz się.
Wciąż lepsza i bardziej dopracowana niż Cyberbug 2137. Stalker 2 to miodna gra bez błędów i niedoróbek, ze świetną fabułą w przeciwieństwie to sajberpanka. A i bym zapomniał o żyjącym świecie. Lepszym niż manekiny/kukły kopiuj-wklej chodzące z opuszczoną głową przed siebie bez celu z gry od DVD project red.
Bo wygląda jak 40+letnia przepita karyna i od chlania temerskiej żytniej jej się głos zmienił. Żałosne jest to trzaskanie się do wieśmina 4 i tej sriri.
Po prostu stosują archaiczny model rodem ze steama, gdzie po prostu musisz od nowa dany plik pobrać XD I tak, nie zrozumiałeś tego. Ale czy po użytkowniku GoL'a mogłem się tego spodziewać?
A kogokolwiek wieśmin interesował??? Ciri wygląda jak przepita karyna po 40-tce. Zamiast znakami to powinna rzucać butelkami albo puszkami po romperze.
Oczywiście trzeba pompować balonik jak to w przypadku Cyberpunkusia 2137 i obiecywać smoki w dolinie i gruszki na wierzbie.
Przecież w W3 każda postać miała szpetną mordę 1:1 taka sama jak u poprzedniego NPC i tak x99999 XD Do dziś to odpycha i ta gra to średniak w kwestii RPG i otwartych światów.
Czyli wypisz wymaluj przeciętny soulslike pokroju elden ring albo sekiro. A mimo to, te dwa badziewia zgarniały nagrody i ludzie się do nich pałowali.
Nie ma to jak zacząć dzień z newsem o wiedźminie 4. Drugi dzień, a wy już zdążyliście obrzydzić grę.
Jak widzę ten wysryw komentarzy i opinii na temat input laga i ghosting'u, to mi się śmiać chce i zarazem niedobrze się robi. Aktualnie opcja włączenia DLSS i FG automatycznie powoduje włączenie opcji Nvidia Reflex (i innych opcji), gdzie na rzetelnych testach masz jak byk pokazane, że masz wręcz mniejszy input lag niż przed włączeniem FG i tak jakbyś grał bez tych wszystkich bajerów. Więc te "wasze" bajki o niedorzecznym input lagu i ghosting'u możecie sobie wsadzić w buty. Następnym razem dowiedzcie się więcej na ten temat.
Podobno sprawa tyczy się opinii, że DLSS to "rozmydlacz", a FG to upłynniacz ruchu taki sam jaki był w telewizorach z XX lat temu. Dzisiejsza technologia DLSS jest tak rozwinięta (i rozwija się ciągle), że daje o wiele lepsze efekty i pozytywne wrażenia wizualne niżeli natywna rozdziałka bez tych bajerów. A FG to serii 40xx game changer (bez tego te karty byłyby g*wna warte) i daje o niebo lepsze obcowanie z grami i nie działa na zasadzie ww. upłynniaczy ruchu które już dawno były dostępne. Tylko ktoś sceptycznie nastawiony, z folią na głowie bojkotuje te technologie nie zagłębiając się nawet jak wyglądają w praktyce i jak się z nimi gra. Od już dobrego roku obcuje z tym wszystkim i gra mi się wyśmienicie.
I tak - twórcom należy się porządny ... gdzieś, za to, że zasłaniają się takim FG zamiast dobrze zoptymalizować grę. Tym bardziej, że w niewielu produkcjach widać jakiś postęp graficzny, a taki RDR2 dalej po już X latach zachwyca i nie odstaje od dzisiejszych standardów.
Gra już bije na głowę pod względem mechanik, grywalności, wizualnie i technicznie takie gnioty pokroju Cyberpunka 2137 albo Elden Ringa. W przypadku pierwszej gry, to żaden wyczyn, bo sajberpunk to zwykły szczoch.
Nie żyłbyś gdybyście wszyscy nie przyklaskiwali takim grom i wspierali coś takiego. Nie muszę mówić o syfie pokroju Sajberpunk 2137, bo do dziś ta gra pomimo lat łatania jej, jest martwa i jest pośmiewiskiem i istnym przykładem, że "twórcy nie powinni się spieszyć". Żałosne.
Właśnie - dostali, nie zapłacili. W takiej sytuacji powinni warstwę techniczną również oceniać i tam dawać osobną ocenę. Idąc tym tokiem, to taki Srajberpunk 2137 powinien dostać ocenę -90/10 za to w jakim stanie wyszła ta gra i to ile osób to badziewie kupiło. Tam grę łatali prawie cztery lata i dalej ma martwy świat i poza wątkiem głównym jest nudna, a tu wystarczy jeden hotfix by działała gra i można się bawić w świetną produkcję. CDP powinien się uczyć.
Wiecie co jest największym absurdem? To że każdy płacze jak to gracze na takie proceder przyzwalają, a przecież sami przyklaskiwaliście największemu przekrętowi i krętactwu zwane Cyberpunk 2077 broniąc i chwaląc jakie to cudo, jak to nie mam żadnych błędów, bla bla bla. Do dziś ta gra jest pośmiewiskiem i przykładem by "twórcy się nie śpieszyli".
Udostępnią na gamescomie, będzie kolejny płacz od graczy którzy zagrali w to i kolejna obsuwa do 2025 roku i tak w kółko ten cyrk ??
Ludzie to są naiwni myśląc, że kolejna obsuwa stworzy z tej gry arcydzieło i coś dopracowanego.
Tylko że ja nigdzie nikogo nie obraziłem. No i mylisz się jeszcze w jednej kwestii - sprowadzasz wszystko do wyboru i polityki, ale chodzi o to, że właśnie tacy gracze kształtują ten rynek i to co producenci gier tworzą. Kupując i chwaląc zabugowane badziewia i gnioty pokroju Cyberpunka albo innych gier przyzwalacie na wydawanie takich właśnie produktów. W 2018 roku God of War był wychwalany (w tym i przez użytkowników GoL'a), zgarnął statuetkę GOTY, po to by w 2022 God of War Ragnarok został zbesztany i krytykowany za styl, gdzie w rezultacie gracze po prostu dostali "więcej i lepiej" tego samego co w 2018 roku. Nie sądzisz, że gracz to dość specyficzny i prymitywny typ? W szczególności na czele wybija się użytkownik GoL'a z swoją błyskotliwością.
A co do Dark Souls i Elden Ring, to dla wielu uważane za mesjasza soulslike, a tak na prawdę to zwykłe przeciętniaki z zerową fabułą i mierną mechaniką. Elden Ring niby ma otwarty świat, a jest sztucznie wygenerowany z kopiuj-wklej lokacjami i bossami.
A fabuła to dalej przerywnik opowiadający o walce sprzed tysiąca lat, a w teraźniejszości bossowi ukradziono ogórka i jest zły, a postacie mówią "uga buga szuru buru tanos jest wielki zły, ciemność nadchodzi"? Czyli kupy dupy się nie trzyma. Przeciwnicy również wyprowadzają zaprogramowane combo i mają follow-up niezależnie gdzie by się nie odskoczyło? Kolejny przereklamowany gniot. Ale ciemna masa i polacy będą to wychwalać.
Chyba każdy wolałby prawdziwy gameplay, a nie jakąś gównianą kolekcjonerkę gry o której wiadomo tyle co nic. No ale to gracze... im można nawet g*wno w sreberku sprzedać i będą się zachwalać (patrz Shitpunk 2137).
Wciąż będzie lepsze technicznie i gameplay'owo jako RPG i ogólnie "gra" niż Shitpunk 2137
Ło panie, a czego to oni jeszcze w tej g*wnianej grze nie dodadzą i nie zrobią. Nic nie zmieni tego, że to gra na jedno przejście i do kosza, z martwym światem i NPC-manekinami.
Gra 10/10 według GoL'a, ideał, perfekcyjna...
Wstawaj GoL, zesrałeś się
Zgadzam się. Z czego Netflix odjechał mocno jeśli chodzi o cenę = wybór seriali i filmów
Podobno gra wybitna i w dodatku brak polskich napisów w naszym pięknym kraju XDD
Za ten brak napisów, to powinni karcić na każdym rodzimym portalu, a nie zachwalać jakie to piękne i wspaniałe.
Płacić za te drogie przereklamowane gówno jakim jest Netflix nie ma większego sensu. Ani bogatej oferty w postaci dobrych seriali lub dużych megahitów (tylko te tasiemcowe, mdłe i ohydne ich produkcje) ani nawet nie jest ta platforma przystępna cenowo. Jeszcze dodatkowo płacić za użytkowanie poza domem lub inne dziewoje które sobie wymyślili. Współczuję użytkownikom którzy płacą za ten chłam i radzę zainwestować ten pieniądz w jakieś kursy - będziecie w końcu mądrzejsi.
Miesiąc im zajmuje stworzenie grafiki koncepcyjnej? W takim razie na prawdziwy gameplay poczekamy do 2035 roku, a na grę do 2050. Niech już lepiej wrzucą starego oryginalnego Gothica w 4k i wszyscy super fani będą zadowoleni.
Jak mówiłem już dawno temu - kolejne newsy i grafiki koncepcyjne wrzucane w takim tempie, a jakiegokolwiek urywku gameplay'a jak nie było, tak nie ma i za prędko nie będzie.
No i podali. 1 kwartał 2024 roku, pod koniec listopada 2023 to powiedzieli. Czegoś jeszcze nie rozumiecie czy wypowiadacie się na temat gry i sytuacji o której nie macie pojęcia? Chodzi o doprecyzowanie daty premiery, którego to dokładnie ma wyjść w tym 1 kwartale. A co do tezy, że podaje się co najmniej 4 miesiące przed premierą, to jest bardzo łatwa do obalenia na podstawie a to indyków, a to AAA gier.
O styczniu wspomniałem tylko tyle "że fajnie by było", a z kolei luty podałem jako najbardziej optymistyczny zakładając, że mamy początek stycznia i czas na podanie jakiegoś info, plus wstrzelenie się w okres 1 kwartału 2024, gdzie mają bagatela od początku roku tylko 3 miesiące. Info na końcu listopada podali, że aktualnie "dopieszczają" grę i szlifują (technicznie), więc nie będzie to trwało bardzo długo (na pewno nie tyle ile produkcja gry).
Coś jeszcze mam doprecyzować albo wyjaśnić? XD
Fajnie by było dorzucić do tego Stalkera 2, ale najbardziej optymistyczny scenariusz, to luty. Coraz bliżej premiery, a twórcy od momentu końca listopada/początku grudnia żadnego konkretnego info. Ba, brak JAKIEGOKOLWIEK info.
Tak samo przyjdzie inna osoba i powie coś na Steam'a albo Epic i tak w kółko. Sam miałem sytuację ze Sream'em, że Odyssey w ogóle mi się nie chciał ładować (Brak jakiegokolwiek rozwiązania, nic nie działało, gra się w ogóle nie uruchamiała). Na szczęście zwrot zadziałał i wolałem już kupić na Uplay i tam działało bez zarzutu. Sam interfejs Steam'a i sklepu, to jakiś rok 2008, gdzie w jednym oknie masz nawalone pierdyliard rzeczy, mało czytelne, trzeba się dogrzebywać żeby coś znaleźć. Raz zapłacili za utworzenie interfejsu chłopakowi z podstawówki, to kurczowo się go trzymają. W tej kwestii już launcher Rockstar'a jest bardziej przejrzysty.

No bo przecież prawdziwy wąż błotny wygląda tak i tylko ten wygląd można zaakceptować. Podobnie z pełzaczem i ścierwojadem. Co nie?
Sam czekam z niecierpliwością na Stalkera lub chociaż jakiekolwiek informacje o nim. Dawno nie miałem tak z jakąkolwiek grą (ostatni raz, to chyba Red Dead Redemption 2 tak na mnie wrażenie zrobiło i czekałem na tą produkcję). No i oczywiście więcej informacji i rzeczywistego gameplay'a z Gothic.
Jeśli w 2024 dostaniemy Stalkera 2, w 2025 GTA VI, a w 2026 optymistycznym rzutem oka byśmy mogli uświadczyć Wiedźmina 4 (albo remake "jedynki" na Unreal Engine 5), to byłoby miodzio.
Swoją drogą, jeśli kiedyś zdecydują się na filmową/serialową adaptację Cyberpunk'a na miarę The Last of Us, to byłoby co oglądać i sam ciekaw byłbym tego.
Po tym jak Bethesda zatrzymała się na epoce kamienia łupanego w kwestii otwartych światów i dalej myślą, że to Skyrim rok 2010, to i tak wysokie te oceny i opinie na temat tej żenującej gry. Zagrałem z około 15 godzin i jedynie co tam było dobre, to sam początek i tylko tyle XD
Dokładnie. Sam chciałbym zobaczyć chociaż malutki fragment, dosłownie minuta czystego gameplay'a i rzut oka na to czego możemy się spodziewać. Może faktycznie nie są gotowi by pokazać fragment szerszemu gronu? Tylko po prostu niepotrzebnie powoli pompują ten balonik. Liczę na to, że gra wyjdzie super i sam przyglądam się niej, lecz obawiam się, że z dużej chmury mały deszcz.
Oj kurde... S.T.A.L.K.E.R. 2 to gra której nie mogę się doczekać. Oby dowieźli, faktycznie była w dobrym stanie i nie przeciągali premiery w nieskończoność.
O moda na sukces w wykonaniu CDP i ich sztandarowej produkcji Cyberpunk czas zacząć! A smoki też będą?
Czytałem. Problem w tym, że nic konkretnego, żadnych szczegółów "kiedy i ile". Kolejny news o tym jak to wiele mają usprawnić, jak tu i tam mają dołożyć kilka "ficzerów".
A z krwi i kości gameplay'u jak było tak i nie ma... Już powoli zaczynam rzygać tym wszystkim, bo krok po kroku zaczyna to iść w stronę Cyberpunk'a i ich pompowania balonika i mówienia co nie zaoferują - przed premierą.
Mokry sen twórców The Day Before, by mieć takich zatwardziałych graczy, małpki wyhodowane na własnym łonie co łykną i kupią wszystko co pancio stworzy. A mogli ciągnąć ten survival i mieć taki zysk jak Amber Gold gaming'u zwane Star Sritizen.
Przeczytaj sobie mirko pierwszy lepszy artykuł dotyczący Epic i jego atrakcyjności ofert, lub jakichkolwiek ofert z tej platformy. Wysryw komentarzy bojowników Steam’a.
Tak wszyscy hejtujecie Epic, wychwalając przy tym steama. Otóż drodzy mało inteligentni ludzie - nie ma nic gorszego niż monopol jednej firmy, w jakiejkolwiek branży. Śmiać mi się chce, jak widzę wszystkich zatwardziałych bojowników Steam’a, jak to nie tkną Epic’a i co to za platforma. Dla prawdziwego gracza, to obojętne gdzie dostanie grę - byleby miał i to w jak najrozsądniejszej cenie. Prawda jest taka, że Steam ma jakieś chore i gówniane ceny wyrwane z kosmosu (chodzi mi głównie o promocje), gdzie promocje to śmieszny żart. Epic za każdym razem zjada na śniadanie jeśli chodzi o ceny gier i ich atrakcyjność. W sumie co się dziwić po użytkownikach GoL’a, którzy cofnęli się w rozwoju do prehistorycznej małpy i gdyby nie powiedzieć im jak się oddycha, to by nie wiedzieli nawet tego. Śmieszne są te ofensywne komentarze względem Epic’a albo innej platformy, byleby nie Srim XD
Zależy jaki pomysł twórcy mają na tą grę. O ile faktycznie się ukaże, choć dzieli nas już tylko niecałe 6 godzin (w chwili pisania tego komentarza). Może być to kolejny klon pokroju DayZ który umrze po kilku miesiącach, tylko trochę lepiej skonstruowany, a może się okazać całkiem fajna gra. Sam jestem ciekaw tej produkcji i ile sobie krzykną za Early Access.
Ja tam nie mam nic przeciwko, ale tak to będziecie zmuszeni go co jakiś czas aktualizować zważywszy na popularność trailera
W takim razie zabójcze combo na które nie zasługujemy, to GTA VI, Cyberpunk 2077, Gothic i Wiedźmin (3 NAJLEPSZY)
Poruszyć temat GTA VI przy news'ie o RDR3 - jest. Teraz pora na lepsze combo, czyli uwielbiany przez GoL'a Cyberpunk, w połączeniu z GTA VI.
Jedyny film który obejrzałem z ponad 20 lub nawet 30 razy i za każdym razem cudownie się oglądało. Klasyk.
GoL już przygotował z dobre 20, a nie 10 news'ów na temat gry. Z kolei filmik, to z 10 sekund muzyczka, 20 sekund logo powitalne i na koniec, do tego panorama miasta z 20 sekund i może coś interesującego reszta
kALWa888 w sumie w skrócie opisał i wypunktował to co jest nie tak i to co tyczy się innych gier. Nic dodać, nic ująć. W Cyberpunk'u ten świat po prostu jak się idzie jest... taki i nijaki, martwy, pozbawiony "tego feelingu". Po prostu wiesz, że masz tylko budynki i tyle. W innych grach jest przynamniej jakaś namiastka. Tu nawet tego nie ma.
Przynajmniej pokazali jak nie powinno się robić gier, jak nie powinno się budować marketingu wobec nadchodzącej premiery. Problem w tym, że ludzie i tak to wszystko zapomną i dalej będą porównywać CDP do Rockstar'a, gdzie CDP bliżej do Bethesdy.
Ogólnie fajnie że dalej starają się coś zmieniać mimo tak długiego czasu od premiery. No ale właśnie... tyle już minęło, a my dopiero dostajemy funkcje albo usprawnienia które powinny być na premierę. Tyle już minęło, a świat jest po prostu martwy i nieinteraktywny. Jasne, główny wątek i misje są fajne, uniwersum również. Ale NPC mogłoby równie nie być, są makietą i kukłami, nic ciekawego się nie dzieje chodząc po tym mieście i w żaden sposób świat nie reaguje na nas. Jak można dalej ślepo patrzeć i bronić tej gry.
Faktycznie jest różnica, Joel'owi włosy ściemniały. Ewidentnie warte 10$ albo sprzedania od nowa za pełną kwotę.
O ile skromnym zdaniem wcisnąłbym gdzieniegdzie Alan Wake II, tak Starfield jako gra Xbox to śmieszny żart. Już wybrałbym grę Uno (jeśli jest dostępna na Xbox'a) niż to gówno od Bethesdy.
Te "6", to chyba będzie bardzo naciągane i to głównie przez multi ulituje się nasz recenzent. Za takie gówno w tej cenie, tak mdłe, krótkie i bez jakiegokolwiek polotu w single-player, powinno być 4.5 przy dobrych wiatrach.
Kolejny artykuł o Gothicu, kolejny o tym jak się świetnie zapowiada. Ale wciąż żadnego z krwi i kości gameplaya...
Ten koniec powinien już dawno nastąpić. Koniec tej rakowej firmy.
Dalej mnie zastanawia czemu jest ciągle syf na tym serwisie, masa recenzji "na łebka" zrobione, brak rzeczowych i konkretnych opinii na temat różnego rodzaju gier. Ten portal kiedyś był świetny i potrafił przyciągnąć. Dzisiaj jak widzę jest jedno wielkie gówno. Ostatnim bastionem było tvgry na YouTube, lecz na dzień dzisiejszy i ono powoli się stacza. Ciągle clickbaitowe tytuły, masa niedorobionych recenzji, od groma subiektywnych opinii. Czemu coś co powinno zostać pokazane graczom, skierowane dla nich, bo to przecież oni będą w to grać i kupią ten produkt, jest pokazane Wam - nędznym i przekupnym dzennikarzynom? Mowa o tym artykule i masie innych. Cała ta Wasza zbieranina jest gromadzona w jednym wielkim pomieszczeniu, po to by później wydać swoje opłacone artykuły?
Wy też macie zadatki na "najbardziej rzetelny i wartościowy" serwis mimo silnej konkurencji.
Mógł zabrać na plecach ze sobą Todda i przy okazji pół firmy. Może w końcu by zaczęli robić dobre gry.
Niby co w nich obiecującego? Nawet równy rok nie minął, a oni już dają odgrzewane kotlety i żadnych znaczących zmian i krzyczą sobie jeszcze o 100 zł więcej. Do tego co chwile zmiana podstawki. Czyli Intel i jego dojenie klientów, którzy sami się dają.
Tak samo jak dwadzieścia informacji o tym, jak Cyberpunk miał być "świetną" grą z "świetną" optymalizacją i jakością w dniu premiery. Szczerze? Wątpliwe jest już w cokolwiek wierzyć z ich strony (Oczywiście forumowicze GoL'a zawsze łykną jak pelikany co leci od nich). Jeszcze ten portal, który przyczynił się do dezinformacji graczy. Dalej mnie zastanawia jak Cyberpunk mógł być takim gównem na premierę. I nie, to nie wina "starej" generacji. Przykładowe RDR2 ma większy świat, jest ładniejsze i działało dobrze na PS4, gdzie tam fizyka jelenia, jego futra jest większa i bardziej zasobożerna, niż całe AI w Cyberpunk'u razem wzięte.
Kurczę, kupiłem tego Windowsa na x-kom i czy jest możliwość by była to wina paluszka z systemem czy jak? Jednak przy opcji LEGACY+UEFI system się ładuje do instalacji.
Witam. Mam problem. Kupiłem oryginalnego Windowsa 11 w postaci paluszka USB i przy próbie zainstalowania na świeżego PC system mi nie widzi tego paluszka z systemem. Grzebałem w BIOS’ie i ustawiałem bootowanie, ale nic nie dało. Jedynie bootuje jeśli zmienię na tryb LEGACY+UEFI, lecz wtedy Windows 11 w ogóle nie chce się zainstalować, gdyż wyskakuje błąd iż nie spełnia podstawowych wymagań (obstawiam, że ze względu na wyłączone Secure Boot, który działa jedynie w trybie UEFI). Jak zmienię na UEFI, to tak jakby tego paluszka z systemem nie było wcale. Ma ktoś jakiś pomysł jak rozwiązać problem?