Polecam nioh 2 arcydzieło w swoim gatunku. Przejście na wszystkich poziomach trudności na których pojawiają nowe mechaniki (trochę jak endgame w poe dlatego tez nioha nazywa sie połączeniem soulsow z diablo) to około 500+h wiec starczy aby nie trzeba było wybierać na długo.
Oczywiście można w niohu olac wszystkie mechaniki i grać jak w soulsy atack-unik-powtórz, tylko po co. Niestety sporo znawców gier fromu podchodzi do nioha jak do każdego innego soulsa i później mamy filmiki gdy któryś z ludologow robi ragequit na pierwszym fabularnym bosie.
Niestety główną wada nioha jest tez jego moim zdaniem główną zaleta, a mianowicie mnogość mechanik do nauczenia aby efektywnie grać. Masa ludzi sie przez to odbija próbując grać jak każda inna grę od miyazakiego i potem wielkie zdziwienie gdy ktoś pisze ze ma całkowicie inne doznania z gry, której nie rozumie.
Prosty przykład.
A Good Run Against Takeda Shingen | Nioh 3. ------ wpisz to sobie na yt.
Nie jest to wbrew tytułowi idealny run ale koleś tu mniej więcej wie co robi.
Będę ignorował twoje trolowanie chyba ze zapoznasz sie w końcu z tematem dyskusji lub chociaż będziesz bedziesz miał jakieś spostrzeżenia co do filmiku który ci wysłałem abyś sie więcej nie kompromitował przy ludziach.
Pozdrawiam.
A Good Run Against Takeda Shingen | Nioh 3. ------ wpisz to sobie na yt.
Nie jest to wbrew tytułowi idealny run ale koleś tu mniej więcej wie co robi. Będziesz miał wreszcie jakieś informacje poglądowe abyś nie musiał ich brać z tylka.
Juz od dłuższego czasu mam wrażenie ze twoim jedynym zadaniem jest ciągle trolowanie. Przyznałeś wcześniej ze nigdy nie próbowałeś technicznej gry nioha. Ciągle gloryfikowanie systemu walki soulsow, ktory jest poprostu zepsuty i gra sie na wiecznym imput lagu jest poprostu śmieszne. Zamiast trolowac polecam zagrać i naprawdę doświadczyć jak wygląda dobrze zrobiony system walki lub chociaż zobaczyć na yt.
Cala ta rozmowa to wielkie xd gdy nigdy nie widziałeś jak wygląda dobrze wykonana walka w niohu.
Elden i nioh to jak porównanie pod do diablo. Jedna gra jest bardziej uproszczona i wolniejsza aby łatwiej było zrozumieć. Druga jest nastawiona na optymalizacje buildow i jak najefektywniejsza grę.
Chwalisz eldena ze bron pozwala na jakieś specjalne ruchu. Nioh ma to o wiele bardziej rozbudowane razem z przypisywaniem zdolności do konkretnego stance broni. 12 broni i 3 stance w której każdy oręż zachowuje sie inaczej.
Nie da się prościej tego wytłumaczyć komuś kto nigdy nie grał i nie dopuszcza do siebie żadnych argumentów.
Wcale nie uważam ze uproszczone mechaniki to zły pomysł. Moim zdaniem szybszy, efektowny i efektywny combat jest o wiele przyjemniejszy do grania.
Nikt tutaj nie mowi ze soulsy to zle gry tyle ze ile można cisnąć to samo (autoatack-unik-powtórz). Ilość mechanik w niohu niestety potrafi przytłoczyć i wielu sie odbija co można wyczytać nawet tu w komentarzach.
Akurat moim zdaniem porównywanie przeciwników soulsowych i niochowych jest dość głupkowate ponieważ ciagneli oni inspiracje z tego samego miejsca. Często kopiujac cale zachowanie bosa z mitologi.
Narosciej jak potrafię.
Nioh ma najlepszy system walki w gatunku ponieważ pozwala graczowi robic co chce i jak chce. Posiada masę narzędzi aby dopasować styl gry tak aby każdemu najbardziej odpowiadał. Zmiana broni na inna daje zupełnie nowe doświadczenie z rozgrywki
Soulsy pod tym względem są bardzo uproszczone.
Nioh pod tym względem jest zupełnie odwrotny. Fabułą i świat jest potraktowany pobieżnie i trudno jest ja zrozumieć jeśli nie zna sie historii japonii i dlaczego dane bitwy sie odbywają. Walka z każdym przeciwnikiem to zupełnie nowe doznanie w zależności jakiej broni sie używa. Buildow jest od groma i każdy może stworzyć taki styl walki jaki mu odpowiada. Akurat soulsy pod tym względem są bardzo ubogie i większość ludzi gra tymi kilkoma broniami bo reszta to gufno zapychacze których mogło by nie być.
Opinia gracza który od ponad 20 lat ogrywa wszystkie gry choć trochę związane z soulsami.
Genialne wykonane mapy. Idealny poziom powiazania wielkości z ilością rzeczy do robienia. Praktycznie co chwila jest cos nowego do roboty.
System walki najlepszy ze wszystkich gier soulsowych. 3stance dla każdej broni samuraja + pasek weapon artow połączony z deflectem pozwalający spakować niekończące sie kombinacje ataków.
Balans. Wiadomo 1 i 2 tez miały swoje lepsze buildy w granicach 10-15 ale w 3 mozna rozwijać dosłownie co sie chce i łączyć co sie komu spodoba. Można np zrobić ninja tylko pod ataki z wyskoku i przez cala walkę z bosem nie zejść na ziemie lub wzmocnić jakiś konkretny skil lub kilka łączących sie w kombinacje. Sa nawet zestawy które noszone np na samuraju daja tez bufy na ninja i odwrotnie. Dzięki opcji żonglowania klasami można stworzyć dwa zupełnie różne buildy pod różnych przeciwników.
Brak polskiej wersji mi osobiście w ogóle nie przeszkadza ponieważ nie jest to gra fabularna i jest tu naprawdę prosty angielski w stylu atack, defens, block, mele itp. Słowa ktory każdy bez problemu zrozumie.
Optymalizacja. Widziałem ze pierwsze 4 dni na pc były trudne. Ps5 jak zwykle stabilnie bez problemów, a pro nawet nie piardnie z minimalnym lagiem. Nigdy spadku poniżej 60 fps.
Japoński dubbing jak zawsze w serii bardzo dobrze. Widać ze gry bazujące na historii japonii bardzo często maja świetne swoje tłumaczenia i audio.
Fabuła tez jak zwykle tylko dla ludzi zapoznanych z historia Japonii. Znowu cala otoczka to prawdziwe wydarzenia i postacie. No oczywiście pomijając demony itp.
Poziom trudności. Każdy kto grał w alfę potwierdzi ze już pierwsza mapa była trudniejsza niż cokolwiek w pełnej wersji. Samo to ze te pijawki (czy co to za młoty polne) pojawiały sie co chwila i masa silniejszych yokai została zwyczajnie zastąpiona gakimi i bandytami. Jeśli ktoś narzeka na mała różnorodność to zapraszam do ng++++. Tam już jest po staremu. Poziom normal został ułatwiony na prośbę graczy i najwyraźniej przyczyniło sie to do rekordowej sprzedaży.
Trudno sie rozmawia z kimś kto uważa jakąś grę za arcydzieło i nie dopuszcza do siebie najmniejszej krytyki.
Pamiętam jak oglądałem klipi kiszczaka gdzie mówił ze kamera w soulsach jest specjalnie tak zepsuta aby było trudniej i nauka jej używania odróżnia dobrego gracza od kiepskiego. Czy jakoś tak.
Nie wszystko co wymyślił mijasaki to cud objawiony. Soulsy maja dużo problemów technicznych.
Moim zdaniem najważniejszy w takich grach jest combat ktory stanowi większość czasu gry w gatunku. Ten moment gdy ktoś ogra nioha lub khazana to rozgrywka w soulsach staje sie powolna i nudna.
1. Nioh2
2. Nioh3
3. Nioh1
4. Khazan
5.6.7. Nic
8. Elden
9. Bb
10. Ds2