A to nie działa tak, że skoro grała w Legionie, który się łączy z Iksmenami, którzy się łączą z MCU, to już niejako pojawia się w tym uniwersum i innej postaci grać nie powinna?
<zaczyna wypróbowywać różne kombinacje klawiszy na kalkulatorze z Przyjęcia>
Ale dlaczego fakt, iż serial Batgirl trafił do kosza powinien mnie martwić? :O
Nie da się uratować filmu samą ścieżką dźwiękową. To jakby nagradzać fałszujących muzyków za wygląd.
A Sapkowski wziął pieniądze z góry czy rachunek wystawi, jak zjemy?
A mogę prosić od razu o oficjalną zapowiedź opóźnienia premiery, dziękuję bardzo?
Myślałem, że największą różnicą względem serialu było niezabijanie odpadających uczestników, ale nie, krzesełka ważniejsze. \o/
Dajcie spokój, zanim ta gra wyjdzie, to problemem będzie zdobycie szklanki wody zdatnej do picia, o graniu nikt nawet nie będzie myślał.
"Fani klasycznych serii taktycznych strategii czasu rzeczywistego mają ostatnio całkiem owocny okres. W ubiegłym roku otrzymali oni kolejną odsłonę cyklu Desperados, a wygląda na to, że na horyzoncie jawi się już następna część słynnych „Komandosów”."
Czyli jedna gra tego typu w 2020 i kolejna najpewniej w 2023. Aż nie wiem, w co ręce włożyć. :/
Wiem, moja wypowiedź to złośliwość wymierzona w autora artykułu. Naprawdę muszę tagować swoje wpisy jako [IRONIA]?
Bo mam napisane w artykule: "Rasa: wilczarz irlandzki", a nie "Rasa: być może pochodząca z Cyrodil rasa o nieznanej nazwie wyglądająca zupełnie jak wilczarz irlandzki".
Fajnie, że w fikcyjnym Skyrimie mają psy z prawdziwej Irlandii.
Plusy:
- naramienniki
Minusy:
- zombie
Czyli uczucia mieszane jak przy teściowej spadającej w przepaść w moim nowym Ferrari.
Animacje postaci w ogóle i twarzy w szczególności... Czuję się młodszy o jakieś 10 lat. :/
Bo pewnie wtedy Skullcrawler był już stary i nie domagał. Gdzie mam się zgłosić po mojego Oskara za najlepszy scenariusz?
Mi włosy wychodzą regularnie, nie zauważyłem żadnych opóźnień z powodu pandemii. Wiem, że to niewiele, ale cieszmy się z małych rzeczy.
Gra Rezerwowe psy była sprzedawana w drewnianej skrzyneczce zamiast tekturowego pudełka - można było sobie wbić drzazgę w palucha już podczas zakupu; może być?
Przecież już poznaliśmy przodków Ciri... Chyba że teraz poznamy wcześniejszych. Tych przodków bardziej z tyłu.
Akurat ostatnio codziennie przez pół dnia rąbię drwa i zabijam gołymi rękoma zwierzynę (gzy i komary, które próbują mnie podczas rzeczonego rąbania zjeść, ale uważam, że się liczy). Ale ja faktycznie pochodzę z innej epoki.
Dlaczego trzy punkty napisałeś jako kobieta? Jak już ktoś pisze za Ciebie część artykułu, to zadbaj chociaż o zamaskowanie końcówek czasowników. :)
<wietrząc po tej informacji upadek innch marek w panice wyprzedaje akcje Sony, Blizzarda, EA, Bethesdy i Epica i inwestuje wszystkie środki w akcje Microsoftu>
Była już ekranizacja Dungeons and Dragons, czyli prawie-że Baldur's Gate. I jeśli tak by miały wyglądać Gatki Baldura, to ja jednak podziękuję. To już lepiej zekranizować Diablo - skoro istnieje dobry film, którego cała akcja dzieje się wewnątrz samochodu, to pewnie i ze schodzenia po ciemku w dół coś by się dało wycisnąć.
Koszulka w Playstation... Lokowanie produktu czy dla równowagi masz na sobie Xboxerki?
Bo doświadczenie pokazało, że lojalności nie kupuje się za jednorazowe, bajońskie sumy, tylko trzeba dawać małą łyżeczką, 500+ denarów miesięcznie.
Całe szczęście, że nie musieliśmy długo czekać na informację o tym, że będziemy musieli długo czekać na informacje o grze. :O
Czyli ona tak jakby... robi zdjęcia? :O Genialne, nigdy bym nie przypuszczał, że w połowie XXI wieku możliwe będzie robienie zdjęć. :O
Muszę sobie odświeżyć pismo klinowe, przy numerowaniu ributu rimejku rimastera riseta ristartu edycji GOTY serii będzie jak znalazł.
Bardzo przyjemnie się czytało, dziękuję. Chętnie przeczytam i tekst o bindowaniu, o ile nie będzie zawierał zdjęć kotów.
Ja mam wrażenie, że w Republice nigdy, również w czasach sprzed filmowej dziewięciologii, nie było spokoju, bo księżniczka Leia i tak zawsze organizowała Ruch Oporu.
Pamiętam mapę z pierwszego Gothica: celem obejrzenia wymagającą wyjęcia jej z ekwipunku, zasłaniającą cały ekran, bez zaznaczonej bieżącej pozycji bohatera (chyba?!), wyglądającą jak rysunek przeciętnie uzdolnionego plastycznie dwunastolatka. I tę wewnętrzną walkę, co kupić, bo z goldem było krucho, a sprzedawca mapy miał też w ofercie "świerszczyki". Cóż, młodość... :(
Polski podręcznik Zielonoskórych do WFB nosi tytuł "Orki i Gobliny", analogiczny dla WH40K - "Orkowie". Czyli nawet "licencjonowani" tłumacze Warhammera nie są tego pewni. :) Dla mnie w każdym razie to zawsze będą orkowie.
Biedronka mogłaby stworzyć, wydać i sprzedawać "Symulator Biedronki" do kompletu...
Czy tylko mnie razi ta sprasowana bela słomy/siana na jednym z pól bitew? Przecież poziom technologiczny w Hirołsach jest okołośredniowieczny, a to technologia z końca XX wieku...
Ot, jeden idiota porobił zdjęcia wsi, drugi bezrefleksyjnie zaprojektował na tej podstawie planszę... I mamy kolejną ciężarówkę w "Panu Wołodyjowskim". To się nazywa dbałość o szczegóły. :/
"Mimo że" piszemy bez przecinka. Zapamiętajcie to wreszcie, Państwo Zawodowi Dziennikarze. :|
Cała planeta staje otworem, a rozgrywka ma zająć 70 godzin? Czy tylko mi się tu coś nie zgadza? :)
Dinozaury z laserami? Znowu? Dajcie spokój, przecież wyrośliśmy z tego dwadzieścia lat temu...
Na podstawie obecnych, skromnych informacji zgaduję, że gra będzie kolejnym, sztampowym klonem Lost Planet, odartym z jakichkolwiek ciekawych (ryzykownych i autorskich) mechanizmów, za to co najmniej jeden ważny element będzie mieć całkiem skopany (wiecie, coś w stylu konieczności naciśnięcia 11 przycisków naraz, żeby się schować za osłoną czy coś w ten deseń). Grafika, wbrew szumnym zapowiedziom, okaże się przeciętna. Liniowa i nudna fabuła, przyzwoicie zrealizowane walki, ale nic przełomowego - zwykłe odcinanie kuponów od filmu. Dużo błędów w dniu premiery, brak porządnych łatek później (bo takiego czegoś łatać nie warto) i kiepska konwersja z konsol na PC to już są oczywistości. Gra oceniana będzie mniej więcej na 6/10.
Zobaczymy po premierze, czy po 20 latach w branży jakaś intuicja się we mnie wyrobiła. :)