Średnia wieku inżynierów areonautycznych w USA to 54 lata. Kogo by nie winić za obecny stan rzeczy (oczywiście wyzysk elit, bo sie nachapać nie mogą) to już niedługo samoloty będą spadać jak w Afryce.
Właśnie używałem OpenArt AI. Chciałem, żeby wyrenderował obraz odaliski w sułtańskim haremie. Nie, bo nie renderuje "materiałów niebezpiecznych w pracy". Moja praca dosłownie polega na renderowaniu sztuki historycznej. Jednocześnie bez problemu wyrenderował "Strzelamy niemowlęciu w głowę a jego mózg obryzguje twarz krzyczącej matki.". Bezos i reszta Amerykanów są ostatnimi ludzmi na świecie do zaufania im z moimi danymi i aplikacjami. PC tylko fizyczny, własny i jeszcze odłączony od internetu.
Wbrew pozorom sprawa nie będzie taka łatwa, bo SI będzie cierpieć na dokładnie ten sam problem, co inteligentni ludzie: brak dostępu. Miernotokracja łatwo władzy nie odda, a już teraz korporacje wolą stracić miliard dolarów, niż centymetr kontroli. A ponieważ ludzie w większości dosłownie nie rozumieją, co soę do nich mówi, jak gęstość semwntyczna przekroczy pewien poziom, to aby SI była na prawdę efektywna, musiała by dostać władzę, a to się nie stanie.
Problem jest taki, ze tak na prawde AI jest potwornie drogie, tylko na razie za tą moc obliczeniowa płaca inwestorzy. Anthropic juz podnosi ceny i ogranicza ilosc "żetonów" tak, ze niedlugo czlowiek bedzie znowu tanszy od AI - w mojej działce juz limit tygodniowy zużywam w 2 prompty, jak bym chcial placic per prompt to wychodzi $200 na godzine. Za tyle to moge robic sam i jeszcze drugiego specjaliste wynajac. Banka AI szybko peknie. Ludzki mozg zuzywa 20W na godzine, AI robiac to samo 20kW. Czysta termodynamika.
"Big Woz" jest warty ponad $100 milionow. Kazda suma powyzej tej warrosci to w zasadzie tylko numer na ekranie komputera.
Problem z "wokeness" Wiedzmina Netflix'a jest nastepujacy: dla Polaków to jest nowy fenomen, ale Amerykanie mają tego po dziurki w nosie. Popularność grom i książkom zapewnia właśnie ta słowiańskość (egzotyka). Używając przenosni: z Wiedzminem wszyscy w USA ostrzyli sobie apetyt na wielka porcje polskich pierogów, a dostali kolejnego amerykanskiego hamburgera z frytkami.