Artykuł dosłownie o niczym, bo wypowiedź w stylu naszego wspaniałego premiera, ale zebranie chłopków roztropków w komentarzach to szczyt szczytów.
Jeżeli wg. Ciebie nie warto się solidaryzować z człowiekiem, który jest traktowany skrajnie niesprawiedliwie, bo jest bogaty, albo mieszka za oceanem, to gratuluję podejścia.
Jakie to ma znaczenie czy gość jest pedofilem, mordercą, gwałcicielem czy innym przestępcą? Co to ma w ogóle do jego pracy zawodowej (no powiedzmy zawodowej)? Jak stolarz zabije matkę to trzeba stoły spalić?
Legion331 prawdę pisze. Najlepsza część to Crimes and Punishments, potem lekki spadek formy (chcieli dać więcej akcji, ale pomysły były takie sobie).
Ot postać z generatora 'panie grafik, narysuj pan takiego, wiesz pan, co to oka nie ma i taki niby kowboj, niby pirat'. Do tego tu podebrać jakieś umiejętności z jednej gry, tu z drugiej i jakoś to leci. Niestety tak zawsze było, że najbezpieczniej jest nie kombinować, tylko zrobić to co ktoś już wymyślił tylko lepiej, albo w odpowiednim czasie.
Uczciwa cena. Kiedyś zakupiliśmy paczkę z kumplami (bodaj 3 sztuki) i nawet nie dokończyliśmy wtedy. Ograłem ostatnio, ale tylko z rozpędu i braku lepszego pomysłu (tak wiem) na spędzenie czasu.
kubaon -> Weź tam napisz do kogo trzeba, żeby nazwę zmienili, bo Ty się nie zgadzasz.
Po jaką cholerę oni to odwracali na starcie dla reszty świata? Zawsze mnie to wkurzało, bo gram na wszystkim.
To jest tylko i wyłącznie głupota Sony. Pewnie znowu zrobili jakieś debilne szyfrowanie, które zabiera x% dysku, i które tak nic nie da na dłuższą metę.
czyli co mocniejsze wibracje będą odczuwalne z lewej strony a słabsze z prawej?
Nie widziałem (z tego co pamiętam) pada, w którym wibracje po obu stronach były by takie same. Z reguły po jednej stronie jest większe obciążenie a po drugiej mniejsze, dzięki temu jest większa różnorodność wibracji.
(...) z pewnością daje buziaka z myślą, że całuje swoją wnuczkę jak dziadek/babcia, a nie młodą sikse (...)
Możliwe, że jesteś tego pewny bardziej niż on.
Pytanie czy są gotowe na jakość jaką oferuje Netflix. Mnie model 'tanio za byle co' niezbyt przekonuje.
(...) możesz żonglować abonamentami.
Już niedługo. Oni bardzo dobrze liczą i bardzo im się to nie podoba, że można kupić na miesiąc i oglądnąć 10 seriali, a potem zrezygnować.
"Król współczesnego horroru" tytuł równie prestiżowy jak "władca stołecznych śmietników". Bardziej upadły gatunek to chyba tylko komedia.
Bo większość seriali na Netflixie zbiera bardzo dobre recenzje.
Disco polo świetnie się sprzedaje. Jak do tego doszło? Nie wiem.
Watchmen Snydera to jeden z niewielu filmów, który wydaje się krótszy niż w rzeczywistości jest, a to naprawdę nieliche osiągnięcie.
Coś mi mówi, że krytycy filmu jednocześnie wysoko oceniają 'Mrocznego rycerza' Nolana.
Serial niestety miałki i nijaki. Forma kryjąca treść.
I bardzo dobrze. Cały VR to jest pieśń przyszłości, a i tak nie był bym tego taki pewny.
Gość już jest milionerem i mu się nie chce.
Tak, bo to jest taki człowiek. :D W ogóle przez całe życie miał takie podejście, nic mu się nigdy nie chciało.
Przecież Carmack jest od technologii, a nie od mechanik, to że kiedyś każdy robił wszystko nie nie znaczy, że dziś gość by projektował 'skakanie ludzikiem'.
Od lat schemat ten sam. Co zresztą potwierdzają przedmówcy. Zrobić przesadzoną postać, sprzedać kosmetyki.
Z perspektywy to jest bardzo zabawny temat. Zobaczymy jak daleko posunie się Sony tak bardzo pewne swojej pozycji. Póki co czekam sobie spokojnie na premierę PS5, żeby kupić tanio PS4 i ograć te 5 gier wartych uwagi, za symboliczną złotówkę.
Przecież te ceny są i tak wyssane z palca.
Zastanówcie się nad jednym, dlaczego każda nowa gra na PS5 (AAA) ma kosztować te 360zł (czy ile tam wywróżyli)? Każda jest tak samo dobra? Tak samo długa? :D
Wieszczyłem, że to będzie ostatni prawdziwy handheld. Tymczasem N zrezygnowało z konsol stacjonarnych (no powiedzmy). :D
Nie jestem sobie w stanie wyobrazić jakim smutnym typem trzeba być, żeby przez lata oszukiwać w grę. :D Jedna z najbardziej żałosnych rzeczy jak w życiu widziałem.
Jak ktoś ma wywalone na grę, to po jaką cholerę się pcha w multi? Grają też inni i psucie innym zabawy jest kiepskie. Można sobie odpalić singla i zamulać ile się chce.
Nie jestem z zakonu 'nie wolno nikogo krytykować za wygląd', ale wrzutki w stylu 'ha ha ciota włosy farbuje' to piaskownica.
Ta powinien być zorganizowany MM, że praktycznie każdy znajduje graczy na podobnym poziomie (nie mówię o totalnych ekstremach).
Dokładnie tak działa życie. 'Nie godzenie się z porażką' oznacza rękoczyny. Wszystko tam dobrze?
To jest wina MM. Jeżeli w daną grę grasz sobie 'po pracy i dla relaksu' to powinieneś grać z takimi samymi graczami, a nie z ludźmi, którzy są dużo lepsi i 'bardziej się przykładają'.
No fajna taka teza, taka, której się nie da obronić. Szanuję za podejmowanie trudnych tematów.
Ach te tajemnicze szokujące wątki. Już się nie mogę doczekać. Co tym razem przygotują twórcy? Może wątek przybyszy z kosmosu? Może szalony naukowiec, który odkrył szczepionkę, ale nie chciał się podzielić? Może będą walki na miecze samurajskie?
Przez takich jak ty ten świat stacza się na dno.
No nie przesadzaj, to że gość uważa, że Crysis to najlepsza gra w historii nie trzeba go od razu mieszać z błotem, każdy ma prawo do swojego zdania.
(...) do ilu razy można nas pytać o drinka (...)
Jak już wytworzyłyście tę zbiorową świadomość to może Ty nas oświeć ile razy można?
Bo w tym przypadku zły odzew raczej nie był przez to, że Ellie była główną bohaterką.
Coś jakby tu widzę pewne przebłyski, że może jednak nie przez to. No mogło tak być.
(...) mogac romansowac z dowolna plcia (albo obiema) (...)
Kolego, chyba nie sugerujesz, że istnieją tylko dwie płcie?
Nie wiem, tak trudno zrozumieć, że jak kobieta mówi "nie", to ma na myśli "nie"?
Dokładnie tak jest, potwierdzam. Dokładnie.
Kaniehto -> Najpierw piszesz głupotę. Potem mi imputujesz coś czego nie napisałem. Ledwie zaczęliśmy, a już stosujesz najbardziej prymitywne chwyty erystyczne. Kończymy to, bo szkoda czasu.
To jest miecz obosieczny. Jak z jednej strony ktoś będzie forsował 'molestowanie 10 lat temu, teraz mi się przypomniało', to w przyszłości ofiary molestowania nie będą miały z górki.
(...) podteksty seksualne są i na początku dziennym, jak i nocnym (...)
Taka branża widać.
Trzeba rozróżnić dwie rzeczy - teoretyczne czyny i prawdziwość oskarżeń.
Dawanie przyzwolenia, akceptowanie, pochwalanie rzeczy jak gwałt, rękoczyny, molestowanie, czy nawet te niewybredne uwagi wobec kogoś kto sobie tego nie życzy to jest zezwierzęcenie. Nie po to się buduje cywilizację, żeby potem zachowywać się jak najgorsze bydło.
Co o prawdziwości oskarżeń - muszą być dowody. Problemem tego typu oskarżeń zawsze jest to, że są trudne do dowiedzenia. Jeżeli komuś się wydaje, że zasadnym jest skazać kogoś w oparciu o poszlaki to ma dwie linijki wyżej napisane o bydle.
Dobra dobra, kultura wymaga tego by się zachowywać jak człowiek. Czynienie niewybrednych seksualnych uwag w stosunku do osób, które sobie tego nie życzą jest rzeczą naganna i przełożeni powinni wyciągać konsekwencje.
Chodzi o to, że kobiety NIE MOGŁY być głównymi bohaterkami albo ich role były umniejszane bo tak chciał seksistowski zarząd.
Naprawdę zastanówcie się czasem nad sobą, bo jeżeli coś takiego urasta do wagi problemu, to świat zwyczajnie jest dla Was zbyt brutalny. Ktoś może Wam się np. wepchać w kolejkę w spożywczym.
Źle poklikałem, nie tu miała być odpowiedź. :)
Za dużo możliwości, kolego, to już nie te czasy. Dziś nawet dwie orientacje to jest za mało.
Wystarczy spojrzeć to co sie dzieje wokol The Last of Us Part II, aby móc raczej poprzec tezę ze kobiety w rolach głównych nie budza zachwytu u wielu graczy.
:D Przykład idealny. W następnym odcinku 'realizacja w praktyce maksymy primum non nocere na przykładzie łowców skór z Łodzi'.
Napiszę Ci, choć oczywiście efektu nie będzie.
To, że jakaś gra ma bohatera, a nie bohaterkę, to nie jest absolutnie żaden problem. Nawet jakby nie było jednej gry, w której protagonistką jest kobieta, to to też nie jest żaden problem.
Część z tego jest tak słabe i żenujące, że aż się to kiepsko czyta.
Spotkania 'firmowe' w kubie ze striptizem? To jest jakaś mentalna podstawówka.
Z drugiej strony zarzuty, że ktoś jest wieloletnim pracownikiem i mu więcej wolno, albo, że bohaterkami gier nie są kobiety?
To nawet nie są 'problemy pierwszego świata'.
Genialne posunięcie. Będzie mod na PC w pół godziny po premierze, który odblokuje rozdzielczość i tylko gracze z PS5 będą niepocieszeni.
Tak z 1000 razy mu powtórz (wedle pewnej maksymy, wiadomo kogo). Nie wiem o jaką 'trylogię' tu chodzi, bo chyba tylko idiota może twierdzić, że stara kompilacja trzech oryginalny części z NESa (wydana na SNESa) sprawia jakieś problemy w uruchomieniu. Ale może ta 'trylogia' z PS3/XB360? No nie do uruchomienia, co widać na filmie.
https://www.youtube.com/watch?v=s5PYyJITzqo
Jak zawsze zadziwia ilość osób, którym można by zamknąć mordy na stałe, a oni by się cieszyli jeszcze z tego faktu.
Wyłączyć wszelkie oceny, tak by tylko namaszczeni przez niezależny organ kontrolujący, dodatkowo kontrolowany przez niezależny organ kontrolujący niezależny organ kontrolujący mogli wystawiać oceny.
Ostatnio wymieniałem dysk twardy na coś większego i stwierdziłem, że moja dziesięcioletnia siódemka dokona żywota i zainstaluję coś nowszego. Także teraz mam kilkumiesięczną siódemkę.
Zaraz się okaże, że gość w ogóle nie istniał, a to wszystko nam się po prostu śniło.
Może mi ktoś wytłumaczyć jaka logia przyświeca tym trybom wprowadzanym na jakiś czas? W Apex było to samo, zamiast dodać tryb duo na stałe, to dali na dwa tygodnie i dopiero po długich miesiącach dodali na stałe.
O jaki płacz bo kolejny darmowy BR z mikropłatnościami. :D
A co by to było jakby się mleko do płatków rano skończyło, chyba atak paniki.
No dokładnie, bo nie ma jednej gry opartej na mikropłatnościach, która by była zrobiona sensownie. Ani jednej.
Dobrze, że piszesz, bo jeszcze by ktoś zainstalował i zagrał, a tak to już wiadomo co jest najlepsze.
A nie możesz idiotów olać? Brnięcie w retorykę 'to hejt, tamo hejt' nakręca spiralę głupoty. Masz swoje zdanie i potrafisz je argumentować to dyskutuj z ludźmi, którzy potrafią dyskutować, a nie z debilami.
(...) przez grę zabiją gościa lub babkę co podkładała głos do postaci w grze.
Nic nie zrobią, ale za groźby powinni dostać konkretnie po uszach.
To tylko w Polsce działa to w ten sposób, że sprzedasz 20 milionów egzemplarzy otworzysz szampana i ogłosisz gigantyczny sukces dlatego wiecznie jesteśmy 100 lat za murzynami
Następny spec od pedagogiki wstydu.
Jest to jakaś odpowiedź. Zawsze to coś bardziej sensownego niż kolejne 'molestował mnie 10 lat temu'.
Bardziej żałosne od zadawania głupich pytań jest chyba tylko oglądanie jak inni ludzie grają w gry i płacenie za subskrybcje ;)
Najbardziej żałosne to jest posiadanie przeświadczenia, że jeden sposób marnowania czasu czyni z ciebie kogoś lepszego niż inny sposób marnowania czasu.
gościu bajtuje jak w każdym innym temacie a wy dalej łykacie jak młode d... pelikany
Jak jest tak jak mówisz to jest to jeden z najlepszych trolli tutaj, bo to trwa od lat i układa się w spójną całość.
Trzej Muszkieterowie:
Guntor
Tymczasem Guntor:
Nie uważam że ta gra jest 10/10.
No to słaby z niego muszkieter.
Mam nadzieję, że będzie to można zaaplikować wszystko na raz. Kusząca wydaje się opcja z trzema różnymi rodzajami sutków, można pomyśleć o wielu różnych kombinacjach, 'heterochromia' sutków, lub np. trzy piersi, każda z innym, lub np. dwie piersi, ale jedna bez sutka, a druga z dwoma, prawie nieograniczone możliwości.
Tego nie wiadomo, za to Ty będziesz mógł zobaczyć pierwszego w swoim życiu penisa. :)
Jeżeli coś pomyłem to go bardzo przepraszam, ale wydaje mi się, że raz pisał, że Crysis to najlepsza gra w historii, czy tam najlepszy FPS. W takim wypadku żadne pytania się nie nasuwają.
Na pewno na świecie jest więcej graczy oceniających grę na dychę niż mamy użytkowników na Golu :P
W kupie siła!
Przyczepianie się do samego faktu wydarzenia w fabule, jest totalnie głupie.
Inną kwestią jest 'dlaczego' i 'jak' do tego wydarzenia dochodzi, oraz jakie ma konsekwencje.
Wy śmieszni jesteście ludzie.
No debile, no. Na stronce o gierkach komentują. :D A mogli by np. pielić chrzan.
Jeżeli pod skrótem 'CP' ukrywa się Cyberpunk 2077 to przypomniał mi się taki kawał z brodą.
- Oglądałeś "Rambo"?
- No.
- A "Commando"?
- No.
- Ty, a jak myślisz, Rambo kładzie Commando?
Nazywanie gry kawałkiem kodu jest jak nazywanie recenzji na GOLu kawałkiem HTMLa.
Nie. Ta gra jest technicznie naprawdę imponująca.
Skrajne oceny wskazuja zazwyczaj na wybitna produkcje (...)
To Ci życzę żebyś się nie rozczarował.
Prosty człowiek i tak nie zrozumie, że w tej grze nie ma bohaterów ;)
Tymczasem a alternatywnej rzeczywistości:
bohater - główna postać w utworze literackim, filmie, operze itp.
To jedna z najlepszych gier w jakie kiedykolwiek grałem, (...)
No skoro tak twierdzi to chyba wie. Pytanie tylko w jakie jeszcze gry grał.
Ja to np. uważam, że "Kapitan Żbik" to najlepszy komiks jaki czytałem, nawet dwa razy go już przeczytałem, w sumie to jedyny komiks jaki czytałem.
No jak tak dalej pójdzie to same kobity będą te gry robić. Wszyscy inni zostaną wywaleni albo zrezygnują sami.

Jeżeli sam wydał oświadczenie, w którym przeprosił za swoje zachowanie, to coś jednak musiało być nie tak.
No tych pierwszych poniosło, bo ci drudzy dali 10/10. Sensu brak, ale wojenka jest, można sobie pokrzyczeć.
kAjtji -> Nigdy nie grałeś w żadną grę (z tych nowszych) od ND? Uncharted to takie hop hop hop (spada pociąg w przepaść, budynek się rozpada, płyniesz łódką, a tu wodospad), potem pif-paf pif-paf (czasem w mordę dasz), potem cutscenka (śmieszne żarciki) i od nowa. TLoU to takie skradu-skradu skradu-skradu (widzisz przez ściany i bijesz z zaskoczenia), potem pif-paf pif-paf (w mordę dajesz, a nawet pałką w łeb, lub siekierką), potem cutscenka (ludzie giną inni płaczą, pełna powaga) i od nowa. A potem dostajesz zakończenie, że razem się nie zmieścili na tych drzwiach i on umiera z zimna, klepiesz otwartą ręką czoło i podśmiechujesz się pod nosem. ND to firma, którą swoją gameplayową siermięgę ubiera w coraz to lepszą techniczną oprawę, TLoU2 to nadal ta gameplayowa siermięga, dodatkowo 'dysonans ludonarracyjny' (ale mądre słowa), fabularnie ma przebłyski, mogło się coś udać, cześć pomysłów była dobra, ale niestety nie wszystkie, a zakończenie... No cóż, morze, drzwi, brak miejsca.
Za strzelanie do flagi USA nie dostaniesz bana na sprzedaż gry, za strzelanie w Torę prawdopodobnie tak.
Kto te bany rozdaje? Naczelny rabin USA? :D
No do czasu aż 'okaże się', że Mario kocha Luigiego mocniej niż tylko braterską miłością. ;) A tak na serio to oczywiście tak, nie podoba się, nie kupuj i nie graj.
Incele takie jak wlasnie na MC
Widzę moda z ameryki przyszła, żeby wszędzie pakować życie seksualne. Kto woli chłopców, kto woli dziewczynki, kto pieski, kto kotki, a może ktoś w ogóle nic nie 'teges-śmeges fą fą fą'. Przykro się to czyta.
Nie rozumiem zachwytu nad BotW.
Nie jest to gra 'z mojej bajki' i wolał bym 'zwykłą' Zeldę, ale rozumiem dlaczego tak wielu ludziom ta gra się tak bardzo podobała.
Jak tak czytam w co Wy tu gracie to jest mi ciężko uwierzyć, że niektóre z tych gniotów ktoś po latach w ogóle ogrywa.
Co jest złego w takim newsie? Akurat jedna z rzeczy, która w tej grze robi wrażenie.
Zawsze podziwiam ludzi, którzy używają telefonu do przeglądania internetu w celu innym niż sprawdzenie rozkładu autobusowego, lub jakie piwo na kranach jest w okolicznych lokalach.
Kiedy inni robią fikołki, próbują jakich 'przesłań', inwestują miliony w oprawę, Japończycy robią gry, gry, w które po prostu grasz, są świeże i sprawiają masę frajdy. Nie każdy to doceni, ja bym wolał kolejną 'zwykłą' Zeldę, jak np. Skyward Sword, ale doceniam to co zrobili w BotW. Te gry to 100% gry w grze, nie jakieś wynalazki Davida Cage'a, czy siermięga Naughty Dog.
Switch ma wystarczającą ilość eksluzywnych tytułów, by mogły starczyć na długie miesiące, a nawet lata.
Co? Gdzie te gry? W co mam grać? 1000 godzin w Animal Crossing? Ja rozumiem, że coś się komuś może podobać, ale bez przesady.
Nie obrażasz mnie, piszesz składnie, ale trolujesz. Dobra robota, masz u mnie plusa.
90% eksów na Playstation to robione na jedno kopyto action-adventure z widokiem TPP
No na jedno kopyto, Spider-Man = nowy God of War = The Last of Us 2 itd. gry identyczne. Można nie lubić 'rodzaju', ale po co od razu pisać bzdury?
Taa, zjada. Bo można pograć w indyki na kiblu. Switch to najbiedniejsza konsola pod względem zawartości ekskluzywnej w historii N.
Doszło do tego, że lista interesujących mnie gier dostępnych tylko na PS4 (bo XBO nie będę nawet mówił, bo nie wiem czy jest cokolwiek) opiewa na mniej niż dziesięć pozycji. Realna zaczyna być opcja pożyczenia konsoli od kogoś na miesiąc i ogrania tych paru gier.
Jeszcze większą tragedią jest Nintendo, które z kopalni gier dostępnych tylko na ich konsole doszli do 3 gier na Switch, z czego jedna jest dostępna na Wii U. Zważywszy to, że uparty gracz z dobrym PC niedługo będzie mógł grać we wszystko na emulatorze w lepszej jakości... No cóż, słabo to wygląda.
O co Wy się tu kłócicie, a przede wszystkim z kim. Gość napisał, że nie było dobrych gier na PSX. Jak ktoś ma taką opinię to żadne spory nie mają sensu. Nie było też dobrych gier na SNESa, NESa, Saturna i Game Boya, bo to stare konsole, grafika niedzisiejsza i nie ma sensu grać.
Nic nie jest problemem: serwery, bugi, mm, coraz szybrze porzucanie gier po premierze. Problemem są 'toksyczni gracze'. :D Nie ma narzędzi, którymi można skutecznie kogoś kto nas irytuje (myślą lub mową, bo nie uczynkiem przecież) w żaden sposób 'zablokować', nie ma takich wynalazków jak 'mute' na czat głosowy czy tekstowy, nie ma.
(...) nudnym i oklepanym motywie zemsty (...)
To że jakiś temat jest 'oklepany' nie znaczy, że coś jest od razu złe. Może najwyżej sprawić, że coś co jest złe jest jeszcze gorsze.
Czas usunąć te wszystkie "user score" bo to jakiś żart.
Co tak delikatnie? Tu trzeba odważnych działań. Trzeba usunąć wszystkich "userów".
(...) oprawa audiowizualna jak na ps4 bardzo dobra, polska wersja językowa też. (...)
Polska wersja to może bez przesady. Może to wina dialogów w oryginale, ale jest średnio bym powiedział, wiele tekstów wywołuje uśmiech politowania. Dubbing 'na poważnie' to trudna sztuka, raz napisać, dwa zagrać.
siera97 -> To jest jakiś trik? 'How to' z jutuba? Widzę ocenę 10/10, czytam treść recenzji i tam są jakieś 'poważne zarzuty', które dyskwalifikują grę to takiej oceny? Tak to teraz działa? Ma być 10, a w recenzji sobie pisz co chcesz? :D
O ile jestem w stanie zrozumieć, że ktoś daje 10/10, nie będę wnikał w głębiej, bo szkoda czasu, to dawanie 0/10 jest kretynizmem, widziałem 10 min. z tej gry i na pewno nie jest to gra na najniższą możliwą ocenę.
No jak komuś się wydaje, że można sobie instalować wszystko, wchodzić wszędzie i na wszystko zezwalać to niestety może być różnie. Świat nigdy nie był bezpiecznym miejscem i nigdy nie będzie.
No jakbym ja nie miał żadnego dodatku to bym nie przeglądał internetu wcale. Wcale.
Najwyższy czas to skończyć z tym kretynizmem listy lektur, które tworzą jacyś ministrowie 'żywcem od pługa oderwani' i w ogóle, kretynizmem państwowo planowanej edukacji.
odpowiedzialność społeczną
To jakaś siostra 'sprawiedliwości społecznej'?
nie mają strachu przed bronią
Strach najlepszą metodą wychowawczą, dlatego tyle mówi się o tzw. 'wychowaniu bezstresowym', to też chyba jakaś rodzina 'sprawiedliwości i odpowiedzialności społecznej'.
Stąd później wypadki, gdy dziecko strzela w brata bronią znalezioną w domu, bo nie wie, że mu tym zrobi krzywdę.
Dokładnie tak jest, a dzieci topią się w basenach, bo Ariel w "Małej syrence" prawie całą animację siedzi pod wodą i nic jej nie jest.
Tak patrzę na Twój nick i chyba czegoś zapomniałeś, mianowicie partykuły 'nie' z przodu.
Największa zmora gier drużynowych - MM. Jedna z najtrudniejszych rzeczy do osiągnięcia i przynosząca najwięcej frustracji graczom. Kiedy większość gier to typowe 'stompy' przegrana frustruje, a wygrana nie daje satysfakcji.
Pamiętam MM w Quake Live gdy jeszcze był darmowy, nigdy ostanie miejsce w tabeli, ale też bardzo mało miejsc pierwszych. Nie było chłopców do bicia i nie było totalnych wymiataczy w meczu, równy poziom, który zapewniał dobrą zabawę. No, ale MM dla FFA to zdecydowanie prostsza sprawa.
Teraz jest moda na walkę z 'graczem toksycznym', no ale gracz, który ma małe pojęcie o grze, ginie pierwszy i buduje przewagę przeciwnika przecież nie jest 'toksyczny', dlatego najlepiej upakować kilku takich do twojego teamu żebyś miał dobrą zabawę.
Ja tam gram żeby się dobrze bawić, a nie dla 1000 expa, no ale każdy lubi co innego.
Totalnym noobem to trzeba być żeby pisać takie komentarze. Nie po to jest MM, żeby słabi grali z dobrymi.
Są złe produkcje, które są tak specyficznie złe, że niektórym sprawia przyjemność oglądanie ich, jako przykład może posłużyć, już dość szeroko znany, film "The Room". Ale żeby to? No nie będę sprawdzał, czy faktycznie.
O co chodzi z tymi plusami? Ktoś plusuje, że wyszedł trailer gry? Rozumiem, że się podoba lub nie i tu można coś napisać? Ale jakieś plusy? :D Kogoś przerasta napisanie kliku zdań i sobie klika w plusy?
Producenci zapewniają, Ryan Wilder, podobnie jak wcześniej Katy Kane, będzie członkinią społeczności LGBTQ i szukają aktorki, która również będzie należała do tej grupy.
No to już o jeden krok dalej, teraz czekam, aż mordercę będzie grał prawdziwy morderca.
No cóż kochani 'tak działa wolny rynek', nie chodziliście na ambitne kino, to inni poszli na to drugie.
Kolego, Dragon Ball Z z lektorem to jeszcze nie jest taki znowu wstyd, żeby pisać 'pewnego rodzaju filmy'.
Monopol na przemoc i szpiegowanie powinno mieć tylko państwo. I tylko w wyznaczonych, jasno określonych sferach i zakresie, zakresie możliwie wąskim.
(...) nie życzą sobie ludzie by ich znajomi widzieli wszystko co oni gdzie piszą (...)
Ja to nie za bardzo się znam, ale nie można prywatnych wiadomości wysyłać? :D
A PanWars to widzę uczony jakiś magister lub kierownik zamieszania
Tak, a o co chodzi?
Przychodzi zagłada, każdy dla każdego jest wilkiem i do nikogo nie możesz się zwrócić o pomoc, bo inaczej zginiesz.
No tak, dlatego w tych wszystkich 'opowieściach' bohaterowie robią wszelkiego rodzaju fikołki byle tylko ratować kogoś bliskiego z opresji itd.
Dlaczego 'bez powodu'? Część pierwsza ma wielu antyfanów, na to wychodzi, w czym, myślę, pomogło bicie piany 'jaka ta gra jest wspaniała'.
Ludzie, a rozumiem, że się komuś podobało, że płakaliście na Titanicu, ale przestańcie wciskać, że to jakieś fabularne wyżyny.
Jedno co pokrzepia, to że jest sporo ludzi, którzy jednak nie dali się nabrać na 'Słowacki wielkim poetą był' i punktują tę mitręgę.
Jasne, powiedz to milionom ludzi ktorzy twierdza, ze seria ma rewelacyjnie napisane postacie, ta seria postaciami, dialogami i rezyseria zawsze stała
To te miliony od disco polo, nie chce mi się z nimi gadać.
(...) zakończenie jedynki było fenomenalne.
No to widzę jest kwestia definicji, dla mnie zakończenie w stylu 'Niewolnica Izaura', czy siódma seria 'Klanu' kwalifikuje się pod żenada i katastrofa.
Uncharted nigdy nie stało fabułą, ale przynajmniej nigdy nie było reklamowane przez nikogo jako fabularny majstersztyk. To taki Indiana Jones dla ubogich, a Drake to postać płaska jak naleśnik, nie wzbudza absolutnie żadnych uczuć. Problem powstaje dopiero przy TLoU, które dostało łatkę 'rewelacyjna fabuła'.
Para PS5 i SSD już dawno stała się memem, nikogo te cyferki i skróty nie interesują, oprócz troglodytów od wojenek konsole vs pc.
(...) w moim poprawnym politycznie mózgu (...)
"Widzę, że pan się ładnie przedstawił przed, nam tutaj w tej chwili słuchaczom, przed tymi milionami słuchaczy."
Idiotyczny bo np.:
- było duo, potem usunęli, bo tak, teraz znowu dodali
- była 'druga' mapa, już jej nie ma, bo tak
Ilość 'tego typu' akcji wskazuje na jedno. Ogarnęli, że to darmowa promocja i teraz wszystko będzie miało 'cenzurę'.
To bardzo dobra gra, z tym, że rozwijana w sposób totalnie idiotyczny i minimalnym nakładem. Dlatego brak jej wielu potrzebnych funkcjonalności, a zawartość pojawia się i znika.
To nie wina 'launchera' (klienta Origin), tylko wina tego jakie gry wrzucają. Np. takie Bloodstained wrzucili z bugiem, że sporo ludzi nie mogło odpalić. Zanim to naprawili to ja już grę wyczyściłem z praktycznie wszystkiego co było warte robienia (no nie chciało mi się gotować jakichś tam potraw, bez przesady).
Genialny pomysł, mieszać graczy K/M z tymi na padzie. Pewnie mało ludzi gra (mniej niż milion) to trzeba kombinować, by czas oczekiwana na grę nie przekraczał 0,00005s.
Jak widzę coś takiego to mam 100% pewności, że decyzja została podjęta przez kogoś, kto się g*wno zna na grach.
W3 będąc grą w w otwartym świecie prezentuje poziom narracji wcześniej spotykany jedynie w grach liniowych stricte.
Dokładnie to.
Chodziło mi o to że np dzieciak w wieku 6-15 lat będzie prawdopodobnie miał spore problemy z ogarnięciem klimatu tej gierki i sensu (...)
Nie wiem co masz na myśli pisząc 'ogarnięcie klimatu', ale jeżeli pisząc o 'sensie' masz na myśli 'zrozumienie fabuły' to zapewniam Cię, że dla średnio rozgarniętego dziesięciolatka będzie ona zrozumiała, nie aluzje i nawiązania, i nie wszystkie meandry, ale istota tak. To nie dywagacje o istocie egzystencji, tylko prosta opowieść w świecie fantasy. I nie, nie jest to krytyka fabuły.
Uwielbiam, jak jakaś grupa uważa drugą za idiotów innych ludzi, a sami mają kisiel w głowie.
Obie te gruby to debile, nie ma się co przejmować.
Napiszę inaczej: Tylko w ustroju gdzie decyduje większość debile są problemem. A z chochołami bij się sam.
Bo do wiedźmina trzeba dorosnąć (...)
No jak czytam takie mądrości to od razu wiem z kim mam do czynienia. Dorosnąć to powinieneś Ty, i przestać pisać takie głupoty.
Production director Paul Haile said on Twitter that the file size is massive because Warzone includes "a ton of content." Additionally, Warzone shares progression with Modern Warfare, which means every weapon and character asset from Modern Warfare must also work in Warzone.
Haile said Infinity Ward's production pipeline could be better, but at the end of the day, Warzone is simply a very large game.
https://www.gamespot.com/articles/why-call-of-duty-warzones-file-size-is-so-big/1100-6474739/
A teraz Ci to przetłumaczę z polskiego na nasze. Generalnie nie chce im się tego dzielić, pomiędzy Warzone a resztę (kampanię i zwykłe multi), więc jest ładowane jak leci wszystko do jednego. A ich assety ważą w cholerę, bo przecież nie będą tego optymalizować. Oczywiście musi być nawalone jakiegoś badziewia w stylu filmików wysokiej rozdzielczości, nieskompresowanego audio i jakichś kosmicznych tekstur, które nie robią różnicy.
Teraz tak po prostu jest, Apex, który ma tylko multi i to nie jakieś kosmiczne, bo obecnie to jedna mapa i jakieś duperele w stylu skórek do postaci i broni, waży równe 40GB. Tak jak mało komu chce się optymalizować kod, bo przecież każdy teraz ma potężny komputer, nawet w kieszeni, tak nikomu nie chce się optymalizować zajmowanego miejsca, bo przecież każdy ma tysiące wolnych GB na dysku. Każdy, prawda?
misterŁŁ -> Skoro już ustaliliśmy, że jesteś kiepski to teraz wystarczy, że będziesz się bardziej przykładał.
I co jest złego w finansowaniu aborcji?
Jak rozumiem finansowanie aborcji jest obiektywnie dobre? No, są ludzie, którzy by z tym polemizowali.
Co do aktorskich seriali to ciężko cokolwiek przyrównywać do The Boys, serial jest dwie klasy wyżej niż reszta.
Animacje DC (te powiedzmy pełnometrażowe) są całkiem udane, w większości. Zobacz sobie np. "Justice League: The Flashpoint Paradox".
Już tak Wam w tym państwie sprali mózgi, że nawet tak oczywistej ironii nie potraficie zauważyć.
Jest problem, więc potrzeba rozwiązania. No ja już wymyśliłem. Trzeba powołać urząd, który będzie zbierał wnioski i urzędników, którzy będą te wnioski rozpatrywać i takich, którzy będą wypłacać pieniądze na zakup odpowiedniego sprzętu. Oczywiście ważne by nie było przekrętów trzeba powołać kontrolerów, którzy będą sprawdzać czy sprzęt jest właściwie używany i czy trafił do odpowiednich rodzin. Można by też zrobić przetarg na aplikację, która monitoruje ile godzin jest używany taki komputer, bo przecież nie chcemy, żeby dzieci siedział non stop przy komputerach. W celu zapewnienia jak najlepszej jakości sprzętu trzeba powołać państwową spółkę, która będzie takie komputery montować, docelowo z polskich komponentów, co osiągniemy poprzez powołanie państwowych fabryk procesorów, pamięci itd. Proste.
Genialny przykład z tym 'Gothickiem'. Osoby, które mają sprzęt, na którym Gothic się nie uruchomi to są entuzjaści retro sprzętu, a nie jakieś biedne rodziny. Kto to w ogóle wymyślił?
Wykluczonych cyfrowo - co to w ogóle za jakiś koszmarny zlepek słówek.
Chociaż raz mogę się z Tobą w czymś zgodzić.
https://www.youtube.com/watch?v=LG-b72wgNYM
Wielkie to tragedie nas spotykają w tym roku. Co następne? Prezes Pepsi pije Coca-Colę?
Widocznie autorowi (ani nikomu innemu) nie chciało się uaktualniać kodu do nowej wersji. Z tego co się orientuję to nie ma takiego moda, możesz to brać praktycznie za pewnik.
Niakadan -> Tak to się może w domu odzywać jak Ci na to pozwalają i wyjmij kija sam wiesz skąd.
Blizzard to już nie studio sprzed lat, tylko jacyś wyrobnicy, którzy nie mają za grosz talentu. (plotka)
Czlowieksmuteg -> Poniekąd ma rację, tak bardzo ich boli, że mieli by numerek mniej w nazwie, że kombinują jak skończeni idioci. Jedną (jedną, nie jedyną) z przyczyn bardzo niskiej sprzedaży Wii U, było użycie takiej debilnej nazwy.
Tak na dobrą sprawę to po co chcecie tę rozgrywkę oglądać? Będzie to samo co było tylko z wikingiem zamiast jakiegoś tam Włocha czy innego Egipcjanina i tyle. To są gry o bieganiu ludzikiem po murkach i zbieraniu fantów, największa innowacja w serii to pływanie łódką dodane pewnie z 10 części temu.
Aha, teraz będzie latanie ptaszkiem (to już chyba było w FC: Primal? w każdym razie gdzieś było).
WSZYSTKO co masz odpalone dodatkowo w jakiś sposób ogranicza wydajność. Mniej lub bardziej.
Nie możesz wyłączyć telemetrii, możesz ją ograniczyć. Inne zabawy to już wyższa szkoła jazdy i na dodatek niekoniecznie bezpieczne.
Ahh AC. Seria, która wyczerpała konwencje po dwóch częściach, a potem powstało jeszcze 15.
Jak nowy PoP będzie polegał na bieganiu jak zagubiony jamnik po 'otwartym świecie' i zbieraniu jakiegoś badziewia, to jadę tam do tego Montrealu osobiście na nich napluć.
Taa, nie kupi. Dla masy ludzi część pierwsza to gra wszech czasów, myślisz, że oni zmienią nagle zdanie? Przecież to szkoda nawet polemizować z takim czymś.
To całe 'Advanced Protection' to jako opcja z tego co widzę. Jeżeli oferują taką możliwość, ja nie widzę w tym nic złego, blokowanie instalacji oprogramowania spoza GP dla wszystkich to patologia.
Bądźcie wyrozumiali. Czy wy sobie zdajecie sprawy jak trzeba bardzo się napocić, żeby napisać coś pozytywnego o sprzęcie, który ma do zaoferowania takie niesamowite technologie przyszłości jak SSD?
Te newsy z wypowiedzi strimerów mi ryją banie. Ja wiem, że jest ciężko, nietypowy sezon ogórkowy, ale gość siedzi i gada przez kilka godzin, pewnie codziennie. Pochwalił i zganił już pewnie każdą możliwą firmę po kilka razy za to samo.
Coś jak kęsik vs Yoghurt.
Ten Yoghurt, który zasłynął płomienną mową obronną wszystkich uciśnionych kobiet w, szeroko pojętej, branżuni? Creme de la Creme.
Łosiu -> To chyba niezbyt ładnie obrażać byłego kolegę z pracy. Pierwszy raz widzę coś takiego w Twoim wykonaniu.
Z Makula jest jak z Twoimi felietonami, niby dobre, ale sie nie klikaja xP
Nie, z Makułą jest jak z "Ale jeśli nie potrafisz znieść mnie kiedy jestem najgorsza, to cholernie pewne, że nie zasługujesz na mnie, kiedy jestem najlepsza.". :D
PitBull (zwłaszcza pierwsze dwie serie)
Rojst
Bez tajemnic (niestety widziałem tylko pierwszy sezon)
i przede wszystkim Glina (zwłaszcza pierwszy sezon)
Mogę z czystym sumieniem polecić. Klasyków jak Ekstradycja czy Alternatywy to chyba polecać nie trzeba.
lee32147 -> Ło panie, a jak mnie się psuły procki Intela, pół roku i się paliły. Co temat to nowe 'januszowe opowieści'.
"The Last Kingdom" mi się podobało, książek nie czytałem i mało mnie interesują, wyczuwam typowe biadolenie 'a bo w książce'.
Zdecydowanie najlepszy serial z wymienionych to "Rome".
Z czystym sumieniem polecić mogę również "The Tudors", "Vikings" (choć nie wiem jak późniejsze sezony, powyżej czwartego, bo przerwałem i na razie nie miałem kiedy wrócić), "The Borgias" i "The Last Kingdom". "Boardwalk Empire" nie oglądnąłem do końca, bo mnie zaczął niestety nudzić w okolicy trzeciego sezonu bodaj.
Co do produkcji Netfixa to zawsze warto się 2-3 razy zastanowić zanim zacznie się oglądać.
Jeszcze to zaznaczę, że nie oglądałem "Band of Brothers", bo nie lubię filmów (czy seriali) wojennych.
Jeszcze może dodam propozycje od siebie:
"Masters of Sex" - opowiada o Williamie Mastersie i Virginii Johnson, którzy stoją za rewolucją seksualną (nie jest to oczywiście serial dokumentalny)
"Spartacus" - nic specjalnego, ale jest bijatyka i są 'cycki', więc niektórym może przypaść do gustu
A dla lubiących dziki zachód (i wyraziste postaci):
"Deadwood" - chyba najlepszy serial w tych klimatach, ze świetnymi postaciami i równie dobrze zagrany
"Hell on Wheels" - całkiem niezły serial opowiadający o powstawaniu pierwszej kolei transkontynentalnej
Zdecydowanie nie polecam filmu "Gruz 200", zwłaszcza osobom, które są bardziej wrażliwe. Raz, że nic nie stracicie, bo to nic specjalnego, a dwa, że może zszokować.
Jeżeli komuś zależy żeby film był dziwny (a już nie koniecznie dobry):
The Killing of a Sacred Deer (Zabicie świętego jelenia) - i inne Jorgosa Lantimosa
The Room - film tak zły, że przez niektórych uważany za genialny, dziwnie się to ogląda
Lik Wong - czyli Story of Riki, jak ktoś lubi gore w karykaturalnym wydaniu
Zardoz - czegoś takiego nie widzieliście, gra tu Sean Connery
Johnny Got His Gun (Johnny poszedł na wojnę)
Eraserhead (Głowa do wycierania)
Bad Taste (Zły smak) - dla odmiany kiepski film Petera Jacksona
Dellamorte Dellamore (O miłości i śmierci)
Jeżeli komuś zależy bardziej na tym, żeby film był dobry niż dziwny:
Anomalisa
The Grand Budapest Hotel - niepowtarzalny klimat, ogólnie polecam wytwory pana Wesa Andersona
Enemy (Wróg) - krótki, dający do myślenia
Everything Is Illuminated (Wszystko jest iluminacją)
A Clockwork Orange (Mechaniczna pomarańcza)
Braindead (Martwica mózgu) - genialna komedia grozy
Można by oczywiście pójść na łatwiznę i wpisać te wszystkie filmy, które są bardzo ciężkie do oglądania, jak "Salo", czy "Srpski film", albo "Oddział 731", ale z czystym sumieniem tego polecić nikomu nie mogę.