Sory, że w poważnym temacie, ale już wiem skąd czerpie pomysły prezydent:
"Autor takich poczytnych powieści jak "Cień wiatru", "Marina" czy Trylogia Mgły"".
DLC = Danuty Lato Cycki. Głupie, wiem, ale chciałem se nabić punkty szarży.
Masz rację, mój post powinien brzmieć:
O, mamy święto. To chyba pierwszy raz info, nie o tym co wykastrowali z gry lub czego niestety nie będzie w grze, ale co wraca na plus :-)
https://www.gry-online.pl/newsroom/cyberpunk-2077-hakowanie-zostalo-uproszczone-i-przypomina-magie/z31e229
https://www.gry-online.pl/newsroom/cyberpunk-2077-bez-personalizacji-glosu-bohatera/z31e184
https://www.gry-online.pl/newsroom/cyberpunk-2077-nie-pozwoli-na-zobaczenie-podrozy-metrem/zf1e14d
https://www.gry-online.pl/newsroom/cyberpunk-2077-jednak-bez-biegania-po-scianach/z01e0f4
O, mamy święto. To chyba pierwszy raz info, nie o tym co wykastrowali z gry, ale co wraca na plus :-)
Drogi Cycu, jako że to forum GROWE, pozwolę sobie ciebie uznać za gracza. Otóż, granie w gry to najbardziej "bezsensownie tracący czas" wynalazek ludzkości. Więc, jeżeli grasz w gry komputerowe to marnujesz swoje życie bezpowrotnie. A facet na filmiku coś robi ze swoim mega talentem.
Żeby nie było, sam jestem marnującym swoje życie graczem :-)
Oni mieli odtworzyć mapę czy całą lokację? Mapa to płaski rysunek, do którego nie potrzeba silnika UE4
Tylko nie przekręć słowa "miesięcznik" na "miesięcznica", bo za to Smuggler też bije :-)
wręcz przeciwnie - to najbardziej naturalnie rozwijająca się cecha grafiki komputerowej oraz TV. W niskich rozdzielczościach nie możesz koła narysować i musisz podpierać się laską w postaci antyaliasingu.
Fakt że chwilowo 4k jest bardzo drogie, ale uważam że stanieje szybciej niż na m się wydaje.
Z jednej strony macie rację, rozumiem wasz tok rozumowania, ale z drugiej to samo mogliście powiedzieć już kilka lat temu jak się pojawiło FHD.
A teraz powiedźcie, każdy z osobna, jaka jest rozdzielczość, na której powinni się zatrzymać z rozwojem. Ciekawe czy każdy z was poda taką samą odpowiedź.
To o czym autor tekstu pisze, już zostało przetestowane w realu. Myślę o serii Mass effect. Jedynka miała więcej elementów rpg, a dwójka i trójka uprościła te elementy.
Wiem, że wiele osób się ze mną nie zgodzi, ale mi się najbardziej podobała pierwsza część, z bardziej rozbudowanymi elementami rozwoju postaci i sprzętu.
"Od momentu pozyskania interesującej nas zbroi szkoły wiedźmińskiej w zasadzie możemy darować sobie szukanie schematów ulepszeń i potrzebnych składników – żaden inny ekwipunek nie jest nam już potrzebny."
To chyba tylko na niższych poziomach trudności. Grając na "krew pot i śmierdzące onuce" (czy jakoś tak), trzeba nieustannie zmieniać zbroje co lewel, a te z wiedźmińskich szkół starczają ledwie parę punktów dłużej. Rozwój postaci w grach to czyste złoto, bez tego Wiedźmin by się zamienił w kolejnego Assassina.
Fakt, że w samym Wiedźminie jest skopany system rozwoju przez małą ilość slotów.
Wiele gier kończyłem w momencie dopakowania postaci na maksa, np. Skyrim, Assassin Origin, Fallout 3, bo nudziła mnie dalsza eksploracja.
Żeby drugi obóz graczy miał coś od życia, powinni pokazać jak np. Keanu Reeves rozpakowuje konsolę z folii.
Jako profesjonalista powinien przytyć do roli nerda, którym jest na tym filmiku :-)
Abrakadabra hokus pokus, zamku nakazuję ci, rozewrzyj swe podwoje, abym mógł dokonać ingerencyji!
Hłe, hłe nawyki z Wiedźmina jednak zostały.
Na tym polu jeszcze nie zawiedli, bo trzy Wiedźminy to gry co najmniej świetne (dla mnie). A my na razie oceniamy grę w fazie produkcji (znając ich to jeszcze parę razy przełożą).
A co do przekładania gier, że to jest praktykowane... to mam wrażenie, że zapowiedziom Cyberpunka towarzyszy jakaś taka mega bufonada, niespotykana do tej pory.
Chodziło mi tylko o datę premiery. Jak już gra wyjdzie, to pewnie będzie tak samo dobra jak ich dotychczasowe gry (mimo kontrowersji jakie wywołał pokaz sprzed paru dni). Na tym polu jeszcze nie zawiedli.
Powiem cie, że mi na win10 i dx12 lepiej chodzą niektóre gry: The division 2, Shadow of tomb rider, Battlefield V. Nie jest to reguła, ale żałuję, że nie ma dx12 np. w assasynach lub Watch dogs 2.
Keanu nie zapraszają już nigdzie po tym jak nałgał ludziom w twarz odnośnie terminu Cyberpunka ;-)
Tu nie o to chodzi, że przesunęli, ale o sposób w jaki traktują ludzi. Nie powinno się tak beztrosko i nieodpowiedzialnie rzucać terminami. Dla mnie to bezczelność. Teraz każda ich zapowiedź to kolejne kłamstwo. A mają przecież doświadczenie z przesuwaniem Wiedźmina 3 - nic nie wynieśli z tej lekcji.
Przesunięta została też gra Dying light 2, ale w tym przypadku od początku nie robiono z ludzi durniów tylko podano niesprecyzowany termin.
"i nawet Cyberpunkowi 2077 będzie ciężko przebić nowe dzieło Naughty Dog"
Jak na zawodową recenzję to zdanie to jakieś kuriozum.
A Wiedźmin 4 będzie lepszy?
Może mi redaktor podać numery najbliższego totka?
Nie jestem fanem Hitmana, ale ciekawi mnie, czy znowu zastosują badziewny pomysł podzielenia gry na epizody.
Ja też.
Przy czym, choc 3 uważam za majstersztyk growy jako taki, to klimat jedynki jest nie do przeskoczenia.
Też tak odbieram treść, ale ludzie wymieniają Far Cry 6. Ta marka zawsze była AAA (chyba).
Nie rozumiem konstrukcji tytułu "Znana marka Ubisoftu ma wkrótce powrócić jako gra AAA".
No bo dla mnie w sformułowaniu "znana marka Ubisoftu" już jest zawarta jakość AAA.
Więc, czy jest mowa o jakiejś grze Ubisoftu, która kiedyś była "klasy B", a dopiero teraz wróci jako AAA?
Ha ha, ale łgarstwo. Chyba autorzy zapomnieli, że wciąż żyjemy w erze downgradu łupanego.
O tak... Wyzimskie karczmy plus pokerek to robiło klimat, którego później na próźno szukałem w późniejszych częściach.
A mi się bardzo fajnie grało w kości w Kingdom come deliverance. Sama minigra nieskomplikowana, ważniejsze okoliczności przyrody. Przepiękne widoki (zależy jaką karczmę wybierzesz), klimatyczna muzyczka. Jedyny minus to nadmiar pieniędzy w grze i stąd samo granie nie ma sensu jako takiego. Ale kulawa ekonomia to wyznacznik wielu gier: GTA5, RDR2, Wiedźmin 3 itp.
Wiem, ironizowałem, bo jestem fanem mechaniki, w której ciche zabójstwo odbiera 100% życia
Fakt, nie ma ostrza jako takiego. Chodziło mi o jego odpowiednik w cichych zabójstwach.
Nie w Archiwum X, tylko w komiksach Polcha "Bogowie z kosmosu". Mulder może Ais buty pastować :-)
Zwiastun nieprawdziwy, bo zgodnie z trendem wyznaczonym w Odyssey, ukryte ostrze nie zabija od razu.
Nigdy serialu Vikings nie traktowałem poważnie. Zawsze miałem dylemat moralny: wikingowie wyżynają cywili w wiosce, za chwilę jeden z nich umiera i jest ckliwa muzyczka i żegnają swojego kompana, bo zginął na polu walki. Zawsze kibicowałem angolom, żeby w końcu tych dzikusów wikingów...
Dla mnie serial jest doskonały rzemieślniczo, ale nudnawy i jedynie sceny bezpośrednio nawiązujące do późniejszego BB są najciekawsze.
Jako fan świetnych historycznych światów kreowanych przez serię AC i jednocześnie uwzględniając ostatnie badziewne skręcanie serii w klimaty singiel/MMO, widzę siebie, jak: kupuję grę w dniu premiery, zachwycam się nowym settingiem, nabijam level postaci na maksa i odkładam znudzony nieskończoną grę, przeznaczoną na 300 godzin. Mam nadzieję, że to nasycanie się zajmie mi ok. 30 h.
Już wiem czemu tak długo gościu malował wczorajszy tiserowy art. Żeby polscy aktorzy zdążyli zrobić dubbing. Tyle tajemnicy, zero przecieków i pierwszy teaser od razu zdubbingowany? Szacun za zachowanie tajemnicy.
Dawko napisz po polsku dlaczego ilość ciosów potrzebna do pokonania wroga jest niezmienna na każdym etapie gry.
Level scaling jest w jedynce, bo bronie rozwinięte w późniejszych etapach gry (na np. 1000 lv) dalej nie pozwalają beztrosko zabijać, ilość ciosów jakie trzeba zadać wrogom praktycznie się nie zmienia (ale nabiłem 300 h grając na "koszmar" więc może na niższych poziomach jest mniejszy levelscaling).
To mogliby poprawić, fakt. Cała reszta gry jest, jak dla mnie, rewelacyjna. Moja ulubiona gra.
A teraz na spokojnie wytłumaczcie mi ten wałek, tę piramidę finansową (?), która jest uruchamiana po ogłoszeniu daty przesunięcia wydania każdej nowej gry ze strony CDP Red.
Zmniejszanie jasności dodaje niesamowitego klimatu przede wszystkim w grach z bazami/statkami kosmicznymi. Wtedy oświetlenie wybija się na pierwszy plan, reszta tonie w mroku - dla mnie bomba. Tak było m.in. w Mass effect, Alien isolatin itp.
Z tego co pamiętam, to chyba żeby być bandytą jedyne wyjście iść od razu na bagna. I chyba już jako bandyta, wykonując pomniejsze zadania w mieście możesz działać dla obu frakcji bez konsekwencji (poza moralnymi), kierując się prywatną korzyścią.
abstrahując od tego czy to prawda czy nie, granie Ciri to najsłabsze momenty Wiedźmina 3
Advanced Warfare to dla mnie perełka wśród CoD, nareszcie strzały miały moc, oświetlenie też świetne, fabuła ciekawa. Wg mnie bardzo niedoceniana część
Jesteśmy świadkami narodzin nowej świeckiej tradycji: GRA DLA WYBRANYCH.
I taki będzie jej koniec...
Wiem, że to mod daje kopa, ale jesienny klimacik jest nawet w podstawowej wersji: opadające liście, wiatr itp.
Brać i grać. Gra ma świetny jesienny klimacik:
https://www.youtube.com/watch?time_continue=423&v=SOXZWgXWQ-0&feature=emb_logo
Rumcyk, zobacz moją odpowiedź na twoją:
https://www.gry-online.pl/gry/assassins-creed-odyssey/komentarze/z1537b?PAGE=5&N=1#post0-15177314
Sory że spóźnione, ale może innym pomoże.
Dotyczy spadkó płynności głównie chyba w Windows 10
Mi pomogło:
https://gameranx.com/features/id/162898/article/assassins-creed-odyssey-pc-performance-guide-fps-stuttering-fix/
Ja chciałbym żeby teraz każda gra rpg była robiona w ten sposób jak KCD, np. kolejny Wiedźmin albo jakaś gra w uniwersum trylogii Sienkiewicza.
Poruszałem już kiedyś to zagadnienie, co by się stało jakby dodać trochę magii do tego świata.
KCD to dla mnie mistrzostwo imersji: to nieśpieszne tempo, ta realistyczna grafika (lasy).
Jedna z najlepszych gier jakie powstały i już za darmo. Powinni na tej marce dorobić się takiego statusu jak CD PROJEKT RED
To i ja dorzucę swoje trzy grosze.
Tak samo jak wy czułem frustrację tym zamknięciem w klasztorze. Dlatego poirytowany po prostu zabiłem tego gostka (z poradnika dowiedziałem się który to).
Poszedłem za to na ileś tam dni do więzienia, wypuścili mnie w samej koszulinie chyba. Ale nawet na zdrowie mi to wyszło, bo od nowa, dzięki kradzieżom dorobiłem się wszystkiego. Oczywiście reputację szlag trafił.
A tak w ogóle, dla mnie ta gra to arcydzieło.
edit --- a o który moment chodzi? W klasztorze zamykają jak mamy udowodnić bandzie, że jesteśmy zbójem. A pielenie grządek to wcześniejsza misja i mi się podobała przez klimat tego miejsca.
Jestem fanem GOLa prawie od początku, wasza siła polega właśnie na waszej różnorodności. Nie zawsze się człowiek zgadza ale nigdy nie rozumiałem czepialstwa ad personam.
Ludzie, po co te zbędne dyskusje? Nie da się przełożyć gry na film, co wielokrotnie udowodniono. Pieniądze pójdą w błoto. Mało to filmowych koszmarków z gier straszy w eterze po dziś dzień?
Oczywiście, że wracam.
Mało tego, gry podobają mi się bardziej za drugim razem niż za pierwszym (inżynier Mamoń się kłania).
Niestety, z wracaniem wiąże się też efekt zarzynania gier: po parokrotnym ograniu już nie mogę patrzeć na np. Mass effect, GTA5, AC Black flag czy Wiedźmin 1.
Pisząc, że nic się nie stało, dajecie przyzwolenie na takie zachowanie w przyszłości.
Jesteśmy świadkami narodzin nowej świeckiej tradycji:
https://www.gry-online.pl/newsroom/wiedzmin-3-dziki-gon-data-premiery-przesunieta-na-2015-rok/z81477e
"to nie produkcja stołu..." - dlatego się nie podaje konkretnej daty wydania, chyba że coś chce się ugrać. Jakoś Dying light 2 nie podał daty do dzisiaj i nie robi z ludzi durniów.
Czy tylko ja mam jaja na tym forum (virtualne co prawda, ale zawsze) Tak tylko przypominam swój post z 4 listopada 2019:
"Założę się o jedną skrzynkę piwa z pierwszym, który się zgłosi, że
grę przełożą i nie wyjdzie 16 kwietnia 2020.
Piwo max do 6 zł za butelkę, skrzynka max 25 butelek".
Przy czym, o ile REDsi robią gry na mega poziomie, tak ich słowem można sobie dupę podetrzeć.
Subiektywny ranking, nie mam nic do niego. Zabawa przednia.
Ale autentycznie mnie zabolała niższa pozycja Black flag (jedna z gier mojego życia) w stosunku do Odyssei (zwykłego mission packa do Origin).
Zaczytywałem się w Funky Kovala i Bogów z kosmosu. Kreska była genialna. Niestety później rysunki poszły w groteskę, czyniąc komiksy z Wiedźminem czymś mniej poważnym i umownym, niż na to zasługiwały przygody Geralta.
Ale, czy się nie mylę i to Polchowi zawdzięczamy zmaterializowanie wizerunku Wiedźmina, który z komiksów później powielały gry i seriale?
I jeżeli sie nie mylę to w przypadku moda na savy, musiz mieć przy sobie jednego sznapsa tak czy siak.
Wiedźmin 1 - bagna w 2 akcie, ten klimat, ta muzyka.
Call of Juarez 1 - etap z Indianinem, który nas leczy i wyprawa na górę po pióra.
maciell --- > a ja ci powiem... obyś miał rację. Jestem jak najbardziej za nowymi trendami. Wrócimy do tej rozmowy po jakimś czasie...
Uważam, że Valve tym razem przestrzeli, tzn. nie będzie przełomowa, jak poprzednie części, a utonie w zalewie podobnych "ciekawostek" VR.
Przy czym zaznaczam, że uważam VR za przyszłość grania, ale nie przy aktualnych możliwościach VR: cena/technologia/itp.
Może się mylę, ale czy ze zwiastuna nie wynika, że to nie będzie swobodne ViAr (idziesz i działasz) tylko "stacjonarne", czyli od bazy do bazy i gra "celowniczek na szynach"?
Hej, a ma ktoś taki błąd, albo czy słyszeliście o takim błędzie, bo nie mogę znaleźć:
od samej premiery gra pokazuje logo Rockstara na początku i pisze, że gra nie jest powiązana z moim kontem. Po kilkukrotnym restarcie gra w końcu sie odpala. I tak za każdym razem na 5 odpaleń jedno zaskakuje.
Jeżeli nawet NH jest dla niektórych naiwna, to zawiera najpiękniejsze 30 sekund, które w pigułce definiują klimat całej sagi. Ba! To jedna z piękniejszych scen w historii kina :-) Oto ta scena:
https://www.youtube.com/watch?v=1gpXMGit4P8
Lifter ---
"Ja z kolei nie moge ogladac Nowej Nadziei, tzn. moge ale nudzi mnie, zbyt naiwne jako calosc"
oraz
"nawet niezle sie bawilem na Last Jedi"
Jakbym miał trafić do rzeczywistości, gdzie obowiązują powyższe "mądrości"... Brrrr! Toż to jest definicja piekła! :-)
Założę się o jedną skrzynkę piwa z pierwszym, który się zgłosi, że
grę przełożą i nie wyjdzie 16 kwietnia 2020.
Piwo max do 6 zł za butelkę, skrzynka max 25 butelek.
To i ja wrzucę kawałek, który mnie kiedyś energetycznie doładowywał
https://www.youtube.com/watch?v=KfsQdIdEqwE
Ja też lubię wieże.
Bez sensu wypowiedź autora, wieże były fajnym elementem eksploracji, a że już sie przejadły (z czym się nie zgadzam)...
Takie życie
Super.
Nie, to za słabo:
SUUUPPPERRR!!!
Nie sądziłem, że ten trailer da mi tyle radości. Wynika z niego bowiem, że już niedługo, w grudniu, zakończy się ten KOSZMAREK filmowy, ta profanacja świata Star Wars.
Uf, oby do grudnia.
A mnie zawsze dziwił fakt, że CoD będąc najpopularniejszą strzelanką ma jednocześnie tak słabe strzelanie. Bronie ciulowo brzmią, tak mało dynamicznie i bez mocy. Piszę o singlu bo w multi nie gram.
Inne gry robią to lepiej, np. Ghost recony, Battlefieldy, czy Far cry.
Dracorian - ja mam 320 h przegranych w jedynkę i mówię stanowczo, że jestem mega rozczarowany w jakim kierunku poszli z drugą częścią.
Ale jednocześnie widzę, że od strony techniczno-estetycznej wygląda to fenomenalnie. To będzie piękna gra, niestety nie dla mnie. Brakuje mi klimatu zagrożenia z jedynki, za to są wybory (tak szczerze mam w d@pie wybory w grach).
Piszę to nie żeby trolować i hejtować, ale tak sie składa że Dying light 1 to NAJLEPSZA gra w jaką grałem. Uwielbiam tę mechanikę.
Oczywiście mogę się mylić i gra mi się spodoba, ale na dzień dzisiejszy to megarozczarowanie.
Od pierwszych Jedi knight , poprzez kolejne, zawsze wolałem grać strzelając z blasterów, a wyciąganie miecza było nudną koniecznością.
Ale mocarny i czaderski trailer.
Kusi mnie aby napisać w jakim innym najnowszym serialu (też o samotnym wojowniku) przydałby się klimat o podobnej temperaturze, ale ileż można kopać leżącego... :-)
Jeżeli było to sory.
Ale diametralnie klimat się zmienia kiedy jest inna muzyka:
[link]
Książkowy Wiedzmin NIE JEST SŁOWIAŃSKI - masz rację.
Trudną sztuką jest przełożyć taką właśnie powieść na grę czy film, bo nie wiadomo czy zatrybi w innym medium. Redom się ta sztuka udała bo wpadli na genialny pomysł aby uwypuklić tę właśnie szczątkową słowiańskość i przesycić nią cały świat historii.
Okazało się, że taka interpretacja była strzałem w dziesiątkę i nadała światu Wiedźmina niesamowitej charyzmy, klimatu i niepowtarzalności. Dzięki tej słowiańskości Wiedźmin ma swój charakter i jest nie do podrobienia w świecie, gdzie wszystkie gry i filmy fantazy wyglądają tak samo.
Trzymając się twojego kulinarnego porównania (wielokulturowy tort) słowiańskość to przyprawa, która nadała temu daniu szlachetności.
A ten trailer jest właśnie jak taki wielokulturowy tort, czyli danie mdłe, składające się z za dużej ilości składników.
A jak mają nie gonić za trendami, jeżeli taka np. nowość (no powiedzmy) jak pilnowanie bycia najedzonym w Kingdom Come Deliverance została uznana przez Gambrinusa za uciążliwą (jeżeli pokręciłem ksywy to przepraszam).
Ten trailer ma tyle klimatu, co charyzma głównego złego terminatora. Do tego ta jego kiczowata przemiana w postaci lejącego metalu. Ile to już razy było wałkowane.
Całość ma ciężar odcinka kronik Sary Conor.
Cześć
Gra jest wybitna, tak po prostu, ale mam pytanie:
jedno z głównych zadań to włamanie do kowala w zadaniu z miedzianymi blachami. Ale zamek jest bardzo trudny (mam 8 poziom na włamania, mogę otwierać trudne zamki, ale tych bardzo trudnych już nie).
Czy muszę dobić do 10 poziomu? Czy wtedy się da otworzyć zamki bardzo trudne? A może zamki b. trudne dopiero otworzę na poziomie 15? Nie pomaga też eliksir łotra.