Ależ pan... aż uszy więdną
" a drastycznej różnicy nie ma. "
Bo gryonline zarefowały chyba najgorszy filmik porównawczy możliwy. zobacz sobie Digital Foundry i ich materiał o enchanced edition
Ale nawet tutaj widać jak równomiernie rozkłada się teraz światło, jak broń po zejsciu pod ziemie wygląda 3x lepiej, jak kompania witająca Artioma ma realistyczne miękkie światło a nie czorne cienie na sobie, jak w scenie z kanibalami włosy postaci działają, doktor nie jest podświetlony znikąd światłem, jak cienie na podłodze istnieją i pasują do oświetlenia.
" nie czarujmy się, Raytracing w tej grze, też jest używany jako sprytnie zoptymalizowana sztuczka, a nie jako główny element silnika renderującego. Większość rzeczy i tak jest wypalana w stadium robienia gry. Tylko w przypadku używania RTXa należało włożyć dodatkową pracę, która polegała na takim dostosowaniu efektów prerenderowanych, by RTX nie psuł oświetlenia. "
Absolutne bzdury. Metro nie posiada wypalonych map poza moze pewnymi wewnętrznymi scenami. Mają cykl dnia i nocy, wypalone gi trzeba by dynamicznie podmieniać a to nie jest na moc przerobową małego studia.
Tak się składa, że we wspomnianym filmiku DF pokazują jak pracownicy robili wcześniejj i jak im się pracuje na rtxie. W skrócie, wcześniej trzeba było wsadzić masę pseudoświateł, fill lightów, kiedy przy rtxach wystarczy jedno a symulacja zajmie się doświetleniem sceny. Te 2 lata polegały na pełnym przeoraniu oświetlenia tylko pod rtxy dlatego Enchanced Edition wymaga karty je obsługującej.
Wiec proszę nie pleć bzdur
"Oraz co robili przez tyle lat"
Serca z Kamienia oraz Krew i Wino. Są w necie wypowiedzi byłych już pracowników, którzy mieli robic cyberpunka a klepali dlc. Ten projekt powstawał 4 lata. I to z przekładaniem premiery. I działa jak takowy.
"czego rezultatem przez 7 lat nikt ich nie poganiał"
O człowieku... nie możesz się bardziej mylić.
Ludzie sie doczepili tego j***go teasera dprzed 7miu lat, jak on nie ma NIC ALE TO NIIIIIIIIIC wspólnego z końcową grą. Do jasnej cholery to było CGI robione przez zewnętrzną firmę.
Prace nad Cyberpunkiem to sie zaczęły po wydaniu dlc2 w 2016. Od próby wciśnięcia w silnik tpp action-rpga, samochodów i fpsa.
Na glassdoorze były opinie ludzi którzy zatrudnili sie do pracy przy cyberpunku, robili tylko Krew i Wino i odeszli nawet nie zobaczywszy projektu dla którego przyszli. Programiści crunchowali od dnia 0, i chyba do samego końca.
Nikt ich nie poganiał? Ten projekt doleciał do mety sprintem w 4 lata.
Pfff głowy ot się potoczą, tych co teraz najmocniej narzekają. wylecą za nierozumienie wizji firmy.
"Tutaj główny koleś od animacji"
Tu masz swój problem, dyrektor działu często powie, że wszystko jest wspaniale i on problemu nie widzi. Ja wiem jakie słuchy krążyły po szczeblach niżej. Oni zaczęli prace nad CP dopiero po skończeniu dlc2 do w3. I to zaczęło się od programistów którzy musieli całkiem przepisać silnik, bo nie było w nim prawie nic potrzebnego do CP. Teraz ludzie narzekają, że nie ma AI policji goniącej, jak na pierwszych konferencjach z detalami nie było pewne czy w ogóle pojazdy będą bo silnik tego nie miał w sobie. Jak myślisz co szef animacji mający pod sobą leadów a oni swoich regularów powie a co programista widzący co robił, nie mający presji mówić, że tworzy growe odzwierciedlenie raju?
Prawdopodobnie poruszali, ale co może taki szeregowiec jak ma nad sobą kilku leadów zanim dotrze do kogokolwiek władającego mocą sprawczą? Wystarczy jeden hipokryta/zaślepiony/oportunista na drodze i tyle. Dopiero kiedy g**no sie rozlało i wszystkim śmierdzi, można się zebrać i zbiorowo coś powiedzieć.
Wcześniej usłyszeliby "naaah it's gonna be fine"
Wszyscy narzekają, ze nie maja swojego nfs-a, a ja powiem inaczej. Gdzie jest mój burnout? Bo ostatni był 4 w sumie (Dominator był w sumie kopią). Bo Paradaise... PORAŻKA. Całkowicie schrzaniony. A od niego ciągle wychodzą hybrydy. Niech Criterion zrobi wreszcie burnouta skoro tak chce, ale prawdziwego burnouta. 400km\h, 100%nitro, takedowny, revange'e, rozwalanie ruchu, eksplozje i... BRAK **** HUB'A/"OTWARTEGO" ŚWIATA
Jak dla mnie ten pad naprawdę się nie sprawdza tutaj.TYLKO mapa ma jakiś sens. Bo na przykład weźmy kronikę czy jak to zwać, postaci. Jak ją przeglądamy, to po co ma czas normalnie płynąć. Nie wiem jak to dokładnie było, ale jeżeli podczas wyboru gadżetów czas stopował, to teraz jest utrudnienie. Ponadto nie będzie się przecież trzymać tego na prostych rękach przed sobą. Ponadto różnica odległości...
Ja mam jedna OGROMNĄ uwagę:
"Porównywanie przedmiotów bardzo zręcznie działa"
Torchlight 2 ma niemal identyczny system ale tam był on "niewygodny"
No SORRY, co to ma być?!
Niestety muszę powiedzieć, ze to był NAJGORSZY materiał chyba na tvgry. Jak na początku usłyszałem fonetycznie fablopodobny to myślałem, ze padnę. Recenzent nie pokazał w sumie nic. Pomachał pałeczką postrzeliwujac. Zdawało mi się, ze tam jest trochę jednak więcej zaklęć. A z alchemią to co, tez nic...
Gra jednak miała być reklamą move'a i zapowiadała sie ciekawie.
Player się zacina, a ponadto "HD", nie wspominając już, że HD nie jest, jest jedynym możliwym wyborem. Bo SD wygląda jak kręcone koszem na śmieci.
Kurtka: DO WANT!
Szkoda, ze nie ma szans żebym wygrał...
Na prawdę nie da się jej kupić gdzieś?
Muszę powiedzieć, że gra wygląda PASKUDNIE. Nie wiem jak jest z innymi symulatorami, ale patrząc na Just Cause 2 z ogromną mapą i piękną grafiką. A potem na kiepską teksturę z kilkoma domkami tutaj, to się chce płakać.
Genialne!
Szczerze mówiąc nie miałem styczności z Ridge Racerem, za to uwielbiam Burnouta 4. I własnie mnie wku*** to co zrobili z Paradaise, bo zabili calą frajdę. A tu widzę Burnout + Split/Second. Genialne!
"Tak a auta są pancerne, ech nawet nie zarysował się samochód a przeleciał przez budynek."
A to jest chyba najgłupszy post jaki w życiu czytałem.
Niestety muszę powiedzieć kilka nieprzyjemnych rzeczy. Udawany humor jest ŻAŁOSNY, dwa dostawione działy kompletnie niepotrzebne. Trzeci był nieźle zrobiony (filmu nie widziałem, wiec nie powiem czy poprawny merytorycznie) tylko PO CO? Nie było wcześniej "działu" zajmującego się nowymi filmami? Nie lepiej go reanimować? Było lepiej, teraz jest gorzej.
Lucand: Tylko jedna uwaga, gadać o AdBlocku to każdy, tyle, że on sam z siebie nie zablokuje wszystkich. Trzeba znaleźć wśród skryptów ten co ma w nazwie "Biedronka" i go zablokować. Bo AdBlocka to ja miałem od dawna, a działa na tvgry od kilku tygodni.
A ,mnie się nie podoba to, ze jak tylko Del wszedł do pomieszczenia, to zaraz wyskoczył pop-up UWAŻAJ BEZMÓZGU TU JEST PRĄD!. Zaś cały kabelek mruga jak szalony. Czy twórcy robią grę dla niepełnosprawnych umysłowo?
Jeżeli gra jest prostolinijna, bez fabuły, to się pytam po cholerę te elementy rpg?
Że o apteczce z przeciwnika ładującej pół życia nie wspomnę
Materiał spoooooooooro za długi 9 minut by starczyło.
Crisi91: Bardzo mnie ciekawi, jak potem na takim kompie będziesz sprawdzał pocztę, albo coś pisał w Wordzie. Ciągłe przestawiania? Podłączyć można, ale tylko do grania.
brzydka, nudna, badziewna, nieumiejętnie zrobiona gierka nie wiadomo dla kogo. Główne zalozenie, ze tka powiem z d**y wzięte. A co do Blacka, to, o ile nie było zmian w wersji na PS2 w którą grałem, miała ona fabułę, nie najgorszą, i dużą różnorodność rozgrywki.
Noo dla mnie też miłe zaskoczenie, okazuje się, ze to troszkę burnout w nowym wydaniu. A ten wyścig z dwoma pierwszymi miejscami, to ma feeling jak w Matrixie ;p
Buuu! Ja chcę to na PS3 (lub na PC, ale pewno by słabo chodziła). Możecie sobie wziać Gran Turismo, Ridge Racera już wzięliście, ale ja chce to na PS3!
piterek1922: Napisz coś z przekazem, to ci nie skasują.
jangru1804: PSN nie hackują co miesiąc.
Też uwarzam, że synchronizacja w tle powinna być dla wszystkich. I niech zrobią coś ze Store'em!
A ja chciałem wyrazić swój żal wobec PSS. To jest jedna wielka cholerna tragedia! NIC tam nie ma. Jakiekolwiek demo bym nie chciał sprawdzić to go nie ma! Nie wiem, może mam taki dziwny gust, ale ostatnio nic nie ma na PS Store czego szukałem.
Co oni robią z tym burnoutem. Nosz $#@$. Revenge był mistrzostwem i chyba najlepszą częścią. Potem Dominator, też zły nie był, ale to była 4 bez Crasha. Ale na next-geny wyszedł już tylko ŻAŁOSNY Paradaise, ze zrąbanym systemem tras, bez Crasha za to masą pierdół. No a teraz zrobili grę na komórki i chcą ją dać na konsole. Panowie, w cztery litery sobie ją wsadźcie! Ja chcę Revenge z lepszą grafiką! Już nawet Legends z PSP jest lepsze od waszych pomysłów!
A ja pewno zostanę wyklęty, ale powiem, ze Quake mi się podobał. BARDZO podobał. I klimatem i broniami. Dźwiękowo także najgorszy nie był. No ale fakt, ze w multi nie grałem prawie wcale, a z poprzednich to część kampanii dwójki, i trochę w trójkę. Niemniej czwórka porażką nie jest, przynajmniej dla mnie.
Gra mnie poraziła wręcz swoją miernością. Długo sie zastanawiałem gdzie widziałem równie puste lokacje, równie nudne i pozbawione detali (nie chodzi mi o tekstury) i znalazłem... Postal 2. Strzelanie pozbawione "kopa", bez saveów... Inteligencji, płynności ruchów przeciwników nie ma co szukać (vide gość teleportujący się na graczu, świniak olewający nawalających do niego policjantów, czy kto to tam jest). Przenikanie przez ciało przeciwnika. Ta skrzynka na przykład, z amunicją była we wraku wciśniętym w teksturę. Rozwiązanie z Quake'a 4! Ba, quake wyglądał o wiele lepiej! Albo ten transportowiec który zrzuca cały wielki kontener (co samo jest bez sensowne) z jednym gościem w środku... Jednym słowem - żal. Żal co się stało z tą grą. I żal, ze skończyła jako budżetówka warta 20 zł.
Po zastanowieniu wiem gdzie problem, w tej grze nie ma za krzynę imersji. Grafika nie jest ani realistyczna, ani pobudzająca wyobraźnie (jak np gothic, lub podobnych czasów gry), lokacje są wyalienowane jak nigdzie, a ponadto co rusz są sceny jak z tym wahadłowcem.
Twin0r: No troszkę mi oczy otworzyłeś. Bo jak dotąd Wii-U wyglądało beznadziejnie. bo na cholerę mi ekran na padzie który jest jak deska do krojenia? Jak na tym grać? Jako coś a'la iPad też słabe bo ekran mały i ogólnie zapewne niedostosowany jest ten pad do bycia samodzielnym. Ale gdyby działało to z włączoną kosnolą gdzieś daleko... Hmm tylko, że: lagi, wciąż ergonomia kontrolera, no i jeżeli łączenie przez internet, to raj dla hakerów...
Gerpir Feilan: powątpiewam w twój optymizm.
Likfidator: nie wiem gdzie ty widzisz to dodatkowe obciążenie z tytułu drugiego ekranu... Konsola "produkuje" jeden praktycznie obraz, który jest wysyłany do dwóch miejsc. Tak samo przy tych demkach nie widziałem, żeby Wii-U wyglądało na silniejsze od PS3/Xboxa360
DOGtagscollector: brawo udowodniłeś, że "kto przezywa ten tak samo się nazywa". PSP już miało bardzo podobną funkcjonalność względem PS3 jak w Wii-U ma ten kontroler. Wystarczy, ze Sony naciśnie na ten aspekt w PSV, i pozamiata, bo PSV jest bardziej funkcjonalne i ergonomiczne niż ten tableto-kontroler.
Czy ja czasem nie dokarmiam właśnie trola?
babuniamegazorda: Lata świetlne? Sorry ale kuffa gdzie? PSP z PS3 miało niemal identyczną możliwość łączenia. Gdzie ty zresztą widzisz innowacje w trzymaniu deski do krojenia w formie pada? No sorry ale pomysł Nintendo pasuje tylko do gier które dotąd robili, więc cala ta nowa moc jest niepotrzebna.
A mnie cieszy, ze w dobie płacenia pięć razy za gre, (bo to internet, abonament, pudełko w sklepie) kupując battlefielda 3 dostanie się dwie gry na raz. Szkoda, ze jakby co kupowałbym raczej na PC niemniej, duży PLUS.
Wnioski:
pierogi nie świecą
Pod hipnozą świecą się oczy
Dekrystalizacja to proces odwrotny do hipnotyzacji
W Londynie wszyscy mężczyźni wyglądają tak samo
ehhh...
Ja się nie zgodzę z artykułem, RPGi mają bardzo konkretne cechy, których mogę wyróżnić cztery, i tylko te gry które mają je wszystkie, mogą się nazywać RPGiem. Po pierwsze nastawienie na narrację i opowieść. I to zawiera w sobie wiele elementów, ogólny obraz świata, głęboko zakorzeniony w rozgrywkę, przemyślana i rozwinięta historia, design postaci i miejsc. Wiele zagadnień i wątków. Druga rzecz to dialogi, nieodłączna zresztą część narracji. Rozmowy między postaciami, ale autentyczne rozmowy, są bardzo ważne. Dalej rozwój postaci, też nieodłączne, choć teraz pojawia się niemal wszędzie. No i na koniec swoboda działania, przynajmniej częściowa. Swoboda rozwiązania problemu, WYBORY, w pewnym stopniu eksploracja świata.
I tyle ode mnie, mam nadzieję, że ktoś przeczyta. Nie chciałem się narzucać, po prostu wyrażam własne zdanie
Co to za glitch, z tym "stronicowaniem"? To raz, dwa, polonizacje. Cóż, tutaj może być nawet ale jak pomyśle, ze będzie nieSławny 2 to mnie coś trafia. I nie, to nie żart, nieSławny. Ogólnie mam wrażenie ze Sony jest jak Apperture Science. Wymyślają świetne rzeczy, żeby je spier***. Mieli polonizacje i byli z tego znani, to nieee musieli przeholować. Było darmowe PSN, to musieli zrobić PSN+, i ogólnie zaniedbać usługę, "no bo przecież już jest co nie?"
"Kot nie widzi w podczerwieni i Geralt też nie widział w podczerwieni. Dlaczego zatem utopce po wypiciu mikstury wyglądają tak, jakby wyglądały w podczerwieni?"
Nie chcę sie kłócić, ale w podczerwieni się żył nie widzi! ;p Tylko stopnie ciepła, a tutaj jest to całkowicie logiczne, bo jak walczyli wiedźmini? Zawsze celuj w żyły/arterie. Dlatego mikstura wspomagająca wzrok, daje taki widok graczowi. Nie widzę problemu
To picie mikstur w medytacji początkowo wydaje się dziwne, ale po chwili... W sumie tak właśnie w Sadze było, a także każdy z eliksirów w sumie może być spokojnie wykorzystywany PRZED, nie musi w trakcie. Walska świetna, uwielbiam RPGi które wymagają czegoś więcej od czytania niemal-książki czyli tony dialogów. Tu jest oprócz nich troche akcji. MUST HAVE
Grałem i wciąż mam na dysku Battlefielda 2. Gram też w Bad Company 2. Obie te gry podobają mi się bardzo, cenię je sobie, spędziłem przy nich sporo czasu, ale ich hybryda... i to jeszcze płatna.. To ja podziękuję. Tylko popsuje to-to liczbę osób na normalnych serwerach BF2 (o ile stoją)
O ile normalnie nie zdarzyło mi się narzekać, tak teraz musiałem wyłączyć po kilku sekundach. Osoba mówiąca zaaplikowała sobie chyba lek na bezsenność w ilości przeznaczonej dla konia. Nie da się oglądać.
Świetnie, ze Prey 2 będzie tak godną kontynuacją genialnego pierwowzoru. Mam taką osobistą prośbę do "tfurcóf": weźcie się utopcie. Metaforycznie mówiąc: robią half-life 3 bez Gordona Freemana, fizyki havoc, gravity guna, zaś akcja będzie się rozgrywać w beverly hills gdzie nowa postać bierze udział w wyścigach samochodowych...
Bardzo dobrze się zapowiada, a wrażenie prędkości i przeciążeń jest boskie. Szkoda, ze tuning trochę maławy, ale cóż...
chciałem napisać kulturalny komentarz, ale...
JA PI***LE CO TO DO J**EJ NĘDZY MA K***A BYĆ???!!
To nie powinno nazywać Mirror: effect of assasin a nie Prey. Ze świetnego shootera w którym było jawnie nawiązujące do kontynuacji zakończenie zrobili jakieś @$#! I tak jak yazz_aka_maish zauważył, już sami widzą co robią...
Slasher11: popieram co do otwartego świata.
Nie chce nic mówić, ale to ma być ruch oporu? Gość idący jak burza z ruchomym terminatorem (w formie pojazdu) u boku? Te akcje z ustawianiem sie przy drzwiach jak komandosi... To mają być zwykli cywile? WHAT THE FUCK WERE THEY THINKING? (cytujac AVGN-a). W half-lifie 2 był lepiej pokazany ruch oporu, a wtedy jeszcze nie było mody na emocjonalność w grach. Przecież przy takim ujęciu sprawy to ja naprawdę nie wiem jakim sposobem ci koreańczycy się utrzymują. Ja naprawdę nie wiem co chcieli pokazać autorzy, że amerykańscy cywile pod atakiem mogą wyczarować sobie tonę sprzętu z d**y i rozczłonkować wyszkolonych żołnierzy bez zmęczenia się nawet?
Nie podoba mi się
niewykorzystany potencjał i banalna fabuła.
Jako fan (ogromny) pierwszej cześci muszę stwierdzić : pier** od rzeczy. Jaka banalna fabuła? Akurat historia jest świetna, pełna zwrotów akcji i wciagajaca. Potencjał nie wiem jak jeszcze miałby być wykorzystany - tworzenie własnych portali? A po cholerę jeszcze to?
Prey dwa ma tyle wspólnego z Preyem co z Half-lifem na przykład. Zupełnie inny klimat i wszystko inne. Otwarty świat - sorry ale zwykle jak to słyszę w FPsie to pierwsze co myślę "where the f** do i suppose to go?". Bo tak to zwykle wygląda. Zadania są nudne, powtarzające się i niepotrzebnie uporczywie męczące - albo są liniowe. No niestety. Jedyną otwartość jaka akceptuję to taka jak w Dark Messiahu, czyli wybierz sposób oczyszczenia danego terenu, bądź przekradnięcia się przezeń. Natomiast otwarty świat to albo wybierz misję z 5 możliwych, albo leź 30 minut do celu by zorientować się, ze trzy razy łatwiej byłoby wejść z drugiej strony, a cała fabula misji to sama końcówka, bo ja zrobić inaczej skoro nie wiadomo z której strony idzie gracz?
A ja chce jakiś magazyn na konsole z płytą i mam gdzieś czy to możliwe ;[
Dzięki CD-Action mam sporo perełek na pececie, zaś u mnie konsola i tak ma mało do grania. Ja chce płytę choćby kurna z demami ;[
a się ogólnie cieszę, ze jestem graczem rpg postgothicowskim, czyli ze jednym z pierwszych moich RPGów był właśnie Gothic. Bo na jakiego rpga bym teraz nie spojrzał mówię, "o to troszkę uproszczone" "hmm podobny system obozów". Nie przekreśla to innych gier jako gorszych, ale trudność i klimat Gothica zawsze będzie wyżej dla mnie. I po Gothicu człowieka nie jest w stanie zniechęcić żaden system sterowania ;p
A taka refleksja co do Risena, nie uważacie ze ten "mag który wygnał Bogów" to może być Xardas? W ogóle często gadają o "kontynencie" jakimś ale nigdy nazwa nie pada. Faranga ma nazwę, a kontynent? A może on ma nazwę taką na Myr.. ? Bogowie też nie są opisani, nie wiadomo ile ich było. Nic, trochę dziwne jak na twórców Gothica, czyżby Innos, Beliar i Adanos?
Jestem BARDZO za, świetny pomysł.
A do tych co mówią "po co" - bo często twarz "wyraża więcej niż 1000 słów". Po prostu wtedy widać jakie emocje wywołuje produkcja, bo głos jest bardziej zwodniczy.
misstiq1: to nie oglądaj filmów kręconych pod wodą, bo jeszcze ci ekran zamoknie!
A tak w ogóle to czemu tak jeździcie po PSP2? Tak "kieszonkowa" nie jest, ale poza tym fajny sprzęcik.
TobiAlex: A ja powiem tak, może i rządzi, ale w Mass Effect. Bo dragon age 1 już mnie tak nie przyciągnął. Za to wiedźmin, nawet odcinając wszelkie aspekty narodowościowe był nieeebo lepszy. Lepsza muza, klima, walka, fabuła... i Wiedźmin 2 dla mnie przynajmniej już zjada DA2.
Nie chcę nic mówić, poprawcie mnie ak się mylę, ale chyba seria battlefield to:
1942; Vietnam; BF2; BF2142; Bad Company; 1943; Bad Company 2
I jest to najlepsza seria FPSów ever. No co? ;p
Co do reszty, na Crysisa nie czekam, a DS mnie nigdy nie przekonał do siebie
Może być różnie ale zobaczymy. Chciałem tylko zauważyć, ze jakiś taki trend się zrobił na wrzuty na PSP2. Sami mówicie, ze silniejsze bebechy DS-a nie sprawią, ze znikną gry oryginalne. A nie pomyśleliście, ze PSP ma dwa ekrany dotykowe i jak najbardziej, możliwości by wreszcie pojawiły się tam takie "mniejsze" gierki, bardziej na przerwę? Wszystkie gry z iphon'e można przenieść bez problemu. Kreatywne pomysły mogą się rozwijać. Wiec nie skreślajcie PSP2, jeżeli bronicie 3DS-a. bo obie te platformy zbliżyły się ku sobie.
Ja też nie rozumiem tej nagonki na PSP 2 (tak PSP2, NGP to jakiś dziwny pomysł jest). Być może ja mam inne oczekiwania wobec handheldów. Bo mi jak najbardziej pasuj pomysł konsoli normalnej - przenośnej. Chcecie sobie grać w Angry Birds, ok. Ja pierwsze co próbowałem na smartfonie to emulator gameboy-a advanced. I castlevania albo zelda. A jak PSP2 zapewnia gry jeszcze bardziej skomplikowane - to zaje***. Ponadto konsolka berdzie miała po prostu nieprzebraną ilość możliwości, aplikacje takie jak na telefonach, bo dotykowy ekran. Mutacja tego co m DS, tylko że tutaj jest DTouch. Pełna gęba klawiszy z pada. No i wszyscy gadają o 3D z DS-a które jest raczej w powijakach (najlepszy dowód, ze jest opcja wyłączania go z obudowy). A PSP2 ma ekran nowej generacji, wyświetlający pod każdym kątem, bardzo pomocny w każdych warunkach. No sorry ale jakbym miał kasę, to brałbym PSP2.
Ja pier***, dlaczego zawsze jak w facepalmie pojawia się kilka naprawdę fajnych filmików to nigdy linków nie ma?
karolek100101:
Coś takiego bodajże istnieje i chyba zwie się FragsterX albo FragX jakoś tak, i jest to myszka z 4 przyciskami plus "odłamek" klawiatury.
Ja za to chciałem inną rzecz poruszyć, czyli sterowanie movem. Zastanawia mnie czemu zastosowali tki dziwny system jak ze starych automatów... przecież spokojnie mogli zrobić jak z padem, celownik przyklejony pośrodku ekranu i im mocniej się wychyli tym szybciej ekran przesuwa się w daną stronę... Reszta to standard, świetna akcja w stylu killzone'a
Lista bardzo mi się podoba, może czegoś tam-tutaj zabrakło, coś bym przestawił, ALE sposób w jaki potrafisz przekonać do swojej racji jest niesamowity. W sumie sam się dopiero zorientowałem, ze rzeczywiście zakończenie GoW3 jest na swój sposób nietypowe we współczesnym świecie gier. Jak zobaczyłem Bayonette to myślałem, ze coś ci się pochrzaniło. Jak skończyłeś gadać już wiedziałem ze sam ustawiłbym ją zapewne na swoim top 10. Świetny materiał!
Trochę zaskoczył mnie Just Cause nad którego zakupem rozmyślam i gdzie nie spojrzę jest krytykowany. Z drugiej strony: gdzie Battlefield: Bad Company 2? Gdzie God of War III? No le ok, lista własnych gustów. Byle by tylko ktoś inny o nich wspomniał! (Bo będą kolejne filmiki z tej serii?)
A ja właśnie mam mały dylemacik co kupić. Mam już Gow 3, Killzona 2 i Burnouta. Myślałem nad JustCause 2, RDR, Battlefieldem BC 2. Co poradzicie?
dolek_17: Oczywiście, że Kinect się sprzeda lepiej, bo Move'a bardzo trudno dostać! Sklepy nie mają, na Allegro sprowadzane, za 300zł. Tragedia.
nie ma to jak obiektywizm
"PÓKI co Move sprawdza się TROCHĘ lepiej"
Co to niby miało znaczyć? Wygląda na to że TYLKO Move się nadaje do bijatyk. O!
NO, TO! jest gra na Kinecta! I rzeczywiście Move tutaj nic nie zdziała, a Kinect jest jak ryba w wodzie. Niestety, jakoś niezbyt działa w czymkolwiek innym jak na razie. ale ciekawie musi wyglądać taki facet pod 50-tką z "piwną ciążą" w tej grze ;p
Bardzo mi się nie podobają te recenzje... Są strasznie... stronnicze, a przynajmniej tak to widzę. Ani słowa nie było o tym, ze lag jest przeszkadzający, i że samo kierowanie jest mało dokładne (spójrzcie na moment z rampą, samochód posłuchał rozkazu jak było za późno, a ponadto nie zareagował jak powinien). Oczywiście o normalnych wyścigach można zapomnieć bo gazu ani hamulca za nic się nie wciśnie. A, i nas serio "to" kosztuje 150 zł (!), czy to żart?
Kinect najwyraźniej okazał, że jako "kontroler" nie działa. No bo co to za kontrola, jak gra sama decyduje o interpretacji tego co robimy. Mimo to gra mnie zachwyciła. Serio. Bardzo lubię bajkowy styl w grze, no i uwielbiam koty. Niestety w rodzinie mam alergika, i możliwość posiadania odpadła. Wiec chyba jasne co tu jest dla mnie najcenniejszego. I tuta taka uwaga: KTO, kto do $%#% #$%# w Eyepecie zamiast właśnie takiego kotka, pieska, nie wiem chomiczka dał MAŁPĘ!!?? W sumie nawet nie małpę, tylko mutanta z Czarnobyla... Nie żebym miał zamiar się w eyepeta zagrywać, ale siostra ma tą grę obiecą, a przyznam że o wiele milej byłoby popatrzeć jak po ekranie biega taki kotek, niż kurde małpomutant.
ozoq : popieram (a tak co do 4 graczy na Kinectcie: jenda osoba potrzebuje 2x2m, a co dopiero 8? Ja nie mieszkam w sali gimnastycznej, więc ledwo i tak starczyło by miejsca dla jednej osoby)
ProTyp: [50] A nie słyszałeś, ze wycofano skanowanie obiektów? to raz, a dwa, ze kinect na 80% gubiłby przedmiot, bo zwyczajnie nie miałby jego kształtu wrytego w pamięć. Ponadto lag. No i przyciski, to naprawdę jest ważna sprawa. A właśnie, zastanawiało mnie od początku, jak rozwiązali problem poruszania postaci, to znaczy biegania z miejsca na miejsce. Jak to działa?
ziom@al: jak niby można NIE spojlerować KOMENTUJĄC materiał? W ogóle kto czyta komentarze przed obejrzeniem filmiku? Nie wspominając tu o "geniuszach" piszących "oglądam!"
Jak teraz zostajemy Magiem?
zapewne po prostu ładujemy skill w magię? Po co dawać system z Gothica, jak można dać drzewko
Gra jak już wcześniej mówiłem, żałosna, i niestety obawiam się że kolejne Arcanie (bo jeżeli to "coś" ma mieć następców, to przecież nie będą to gothicki) tylko zabiją szansę na kolejnego dobrego gothica. A swoją drogą, są w ogóle jakieś klasy postaci?
Pan Dzikus - zgadzam się. Co ciekawe w GI na kamiennego golema trzeba było specjalnego młota właśnie. W GII zresztą chyba też. A z paskiem życia, próbowałeś Dark Messiah? Poza tym te paski są tylko dla ułatwienia, choć rzeczywiście nic nie stoi na przeszkodzie, żeby zrobić to inaczej.
Do ludzi mówiących "o nowy gothic" - gdzie? Bo nie zauważyłem... To jest jakiś nijaki rpeg, jakich wielu który z niezrozumiałych dla mnie powodów ma w nazwie gothic? Do czego to się odnosi bo nie wiem? GI i II kończyłem wiele razy, nawet 3 i jedyne co stwierdzam: Nagle Gothic 3 wydaje mi się ciekawszy. To co robili autorzy to jest żałosne. Olali historię, świat (właśnie, niech mi ktoś znajdzie w Myrthanie jakaś Arganie, co to k** jest?!), głównego bohatera, mechanizmy, klimat, podstawowe rzeczy odróżniające gothica, potwory. Ja pi**dziele da się jeszcze coś spierniczyć? -__
Ale może, sobie ją zobaczę, jak powstaną mody tworzące z tego badziewia, jakiś gothicowy badziew. Aha, i tak mam zamiar to ściągnąć. Piractwa nienawidzę, ale może przynajmniej w tym przypadku czegoś nauczy twórców.
To "GOD OF WAR" w wersji polskiej jest bo prostu nie do wytrzymania. JAK, JAK można to było dać w obieg? WHYyyyyy?
Ciekawa sprawa MoH miał być czymś naprawdę niezłym - porażka, na Castlevanie nie liczyłem - świetna... A z porównaniem DMC do GoW, to grałem w obie i feeling jest zupelnie inny. W dmc przeskakuje się od jednego wroga do drugiego wpakowując mu bardzo szybkie i krótkie ciosy, kiedy on najczęściej nie może zareagować (tylko tymczasowo), A God ma za to bardziej obszarowe ataki, wolniejsze ale z dużymi zamachnięciami i są bardziej "mięsiste" tzn. podłoga aż eksploduje, jakieś kurze...
Mada Fakir: Epicki, jest słowem które bardzo zmieniło znaczenie, to nie jest już przymiotnik zastępczy dla "wielki". Epicka zbroja, to ogromna,iskrząca się z milionami dupereli itp. Niestety
kamilaskamilas:
Ja używałem i nie jestem zachwycony, kamerka ciagle gubiła obiekt, albo przyłaczała moją rękę do obiektu, "strzelanie" palcami nie działało w ogóle, i na dodatek nie zbyt da się to wykorzystać w jakiejś normalnej grze.
Co do Kinectowej rewolucji.
1. To co zauważyłem w CamSpace-sie, musi być dobre oświetlenie, żeby kamerka sie nie gubiła. No sorry, ale w dzień świateł zapalać nie będę, zresztą jakoś skończyły mi sie wielkie reflektory dające dużo białego światła. I tak sie zastanawiam jak Kinect sobie poradzi w normalnym domu. Move świeci więc nawet po ciemku działa.
2. Sterowanie głosem, skanowanie obiektów - taa ładne to BYŁY hasełka. Skanowania nie ma, głos będzie tylko dla kilku krajów
3. gry akcji - Move może obsługiwać takie FPSy, RPGi a jak to jest z Kinectem? Jak będzie rozwiązane sterowanie bohaterem w grze? Co z celowaniem?
nieźle, wyglądało, ze bez lagów, świetne wyczucie ułożenia. Move naprawdę może być normalnym kontrolerem do zwyczajnych "dorosłych" gier. Wygląda to coraz lepiej
Nie mogę nie zauważyć że dwaj panowie grający na Kinectcie wyglądali jak dwaj starzy pijacy a i sama gra niezbyt im szła. Ponadto ciekawy jest argument "Braku odpowiednich warunków, żeby działał poprawnie". Nie występuję tu bynajmniej jako jakiś fanboy, ale czasami mnie wkurza to bezpodstawne najeżdżanie na Move'a i teksty "ale Kinect to urządzenie przyszłości i przełom".
http://www.cdaction.pl/news-14506/playstation-move-nowe-demo-technologiczne-wideo.html
Warto obejrzeć
A tak swoją drogą fajna impreza, fajny przegląd
flavorflav69: no właśnie tu jest ciekawa sprawa, bo Move może się okazać dokładniejszy jak ludzie już go wymasterują. Wszystko opiera się na wielkości płaszczyzny po której można poruszać. Myszka ma mały kwadracik więc wygrywa z padem ograniczonym do małego kółeczka. A jak powątpiewacie w Sony to dajcie babci myszkę i każcie kliknąć ikonę. Tak na tym samym sprzęcie na którym wy rozwalacie w Quake'u, babcia będzie tańczyć po ekranie. Przy Move'ie gracze na razie są nieporadni, ale z biegiem czasu...
A swoją drogą ten pomysł z karabinem jest autentycznie niczego sobie. Tylko wtedy nie będzie jak używać przycisków.
Widzę ze poniektórym piana pociekła jak się okazało że nie mają jak wrzucać na Move'a. Nie jestem jakimś fan-bojem ale mnie już wkur**a to ciągle wrzucanie na technologię, która może być świetną sprawą jeżeli tylko przełamać wewnętrzne opory. Jak widać większość woli powtórzyć oklepane "dziecinna różdżka z pedalskim jajkiem" i dalej wpie** chipsy przed klawą, bo podniesie nie ręki to już "durne wygłupy dla casuali". Trzymanie tego urządzenia może być problemem co najwyżej tam na targach. Pada jakoś nie kładę na podołku, tylko trzymam w rękach, bo to nie jest problem jak się odpowiednio siadzie, i tutaj też tak będzie. Wystarczy rękę oprzeć na podłokietniku. Z gubieniem się kamery: zastanówcie się, to wina sprzętu czy aplikacji? Jak wam GTA IV przycina to też powiecie "łee te komputery to przeżytek..."? Czy może "ale spartolili optymalizacje"? Przy tej bijatyce nie było mowy o takim problemie. Move dla mnie pokonał zaporę naprawdę trudną, pokazał, że da się grać na nim w najnormalniejsze gry, takie jak strzelanki. Ode mnie ma plusa
Pograłem w demo na PC (tak, nie jest to najsilniejsza maszyna tego typu na świecie) i PS3 i w sumie nie widzę większych różnic. Na PC miejscami trochę przycinało (malutko) na PS3 trochę obraz skakał, ale grało się dobrze. Nieco dziwne sterowanie. Aż mnie zdziwiło jak płynnie chodzi na Piecyku
Szkoda tylko, że linków nie było w poprzednim, bo były tam według mnie o wiele ciekawsze materiały.
A może ktoś by się przemógł i dodał tutaj linki z tamtego facepalma?
Galari$: wybierają konsole bo zwyczajnie najłatwiej zgrać z nich obraz. Ale z tymi uproszczeniami od "bardzo ograniczonego pada" to żeś pojechał. Spróbuj w jakaś nawalankę lub coś a la God of war, albo wyścigi zagrać na klawiaturze. Skąd taka nienawiść? Czyżby zazdrość?
No niech ktoś z redakcji albo ktokolwiek zapoda chociaż link do animacji z gier Valve
No i teraz powinno uciszyć gadających "o zbyt wysokich cenach gier". Starcraft ma zbyt wysoką cenę, a za granica jest to normą. Nadal wam to ledwo 100 zł tak przeszkadza?
Ale jeżeli jakaś jest mowa o "wyrównywaniu cen PC i konsol" to ja się pytam: czemu nie w dół? Bardzo chętnie zobaczę killzona 3 za 90 zł ;p
I mały apel, nie wykupujcie PS PLUSA. Bo jeżeli usługa wyrobi wysokie przychody to dalsze "reorganizacje" będą nieuniknione i za pół roku będziemy oglądać tekst: "By móc grać on-line, wykup pakiet PSN GOLD"
Jeżeli ktoś mówi ze jest fanem to powinien dodać że NIE kupi. To nie ma kompletnie nic wspólnego z gothic-iem. A właśnie, może mi ktoś powiedzieć co to niby za wyspa jest, hę? Bo źle im wróżę jeżeli TO ma być Khorinis. Ciekawy był moment jak ta dziewczyna biegła. Autentycznie pierwszą rzeczą która pomyślałem było, że to jakiś inny gracz, a to co widzę to MMORPG.
Tak jak ktoś wcześniej powiedział - skąd on ma złote runo? Skołowany jestem... Kurde w którym to momencie trylogii niby jest?
inkwizytor21 "Pełno krwi i flaków" i dlatego nie jest to RPG? To ciekawe jak to jest z Dragon Age. Wiedźmin nadal jak najbardziej jest RPG-jem, w końcu chodzi tu o przeżywanie przygody, wykonywanie questów. Chociażby fakt że bosa można pokonać na różne sposoby i to zależne od tego co się zrobiło wcześniej, wskazuje ze nie jest to slasher.
TobiAlex: zajmuje to 5 sekund, takie jednorazowe poruszenie. Ale to nie jest Starcraft 2 żeby w ciągu sekundy wybudować 4 budynki i ruszyć całą armią. I nigdy taki starcraft na konsole nie wyjdzie. Ale w zwykłej strategii...? Przecież razem z używaniem takiego systemu wyrabia się zręczność
A ja mówię PRECZ Z UPROSZCZENIAMI NA KONSOLACH
A co mi chodzi. Otóż od niedawna mam kontakt z PS3. I zwrócić uwagę należy na jedną rzecz: przeglądanie internetu. Dysponujemy wtedy najnormalniejszym kursorem sterowanym przez gałkę. Ja się pytam: czemu do ciężkiej (choroby) na konsole nie można dać najzwyklejszej, tak samo rozbudowanej strategii, gdzie kierowało by się za pomocą kursora spiętego z gałką, prawy myszki to byłby prawy trigger, a lewy myszki to lewy trigger? Druga gałka mogłaby służyć do obrotów kamerą, zbliżeniami. I tyle. Wszystko byłoby normalnie tak samo rozbudowane. Co nawyżej jeżeli podczas testów wyszłoby ze jest nieco za trudne do opanowania, to można by dodać zatrzymanie czasu w momencie otwierania jakichś menusów. Naprawdę nie da się tak?

Oj bardzo chętnie bym to wypróbował. Dajcie ten Magic Carpet, PoP-a zna raczej każdy
No, podobało mi się. Choć mam 17 lat, ale wyłapałem "sens" wypowiedzi i formy ;]
I choć pewnie wyjdę na cpt. Obvious'a, to: KRYTYCY to była SATYRA
I padłem jak ktoś stwierdził że słabe wykonanie, albo ze żarty kiepskie. Tu właśnie chodziło o to żeby wyszło siermiężnie, niefachowo i w ogóle... cóż: retro ;] No i to nagminne gry... KOMPUTEROWE, w grach komputerowych i tak dalej. Dobrze ze już minęła taka maniera.
A takie ciekawostki, że w którymś z czasopism do niedawna wciąż były takie podpowiedzi jak włączyć grę, jak dostać kasę. No, a w Hyperze wciąż przy recenzjach zaczynają od objaśnienia interfejsu.
A i jeszcze coś. Jakby się komuś wydawało że łatwo jest tak gadać w tego typu "programie" to zwróćcie uwagę na sposób mówienia redaktorów tutaj i we wcześniejszych filmikach. Ja zapewne wypadłbym na poziomie tego tutaj, czyli żałośnie.
Przepraszam za niecenzuralność: ale ja chcę kur*** tę grę na xboxa, ja chce ku** na moją konsole ;[[[[[[ i jeszcze raz [[. Albo dajcie mi PS3. Bo w poprzednie części grałem, a ta kolejny raz jest lepsza od poprzedniczki.
Dajcie porównanie, bo Linda raczej słabo wyszedł.
P.S. Teraz to dopiero mnie wkutw*** ta wojna na exclusive'y. Czemu, Sony why?
Jezeli ty mnie wyprzedzisz dajmy na to w biegu na kilometr o minute to nie jestes obiektywnie szybszy? :D
To proszę cię bardzo namaluj mi obraz "obiektywnie" lepszy. Bieg możesz zmierzyć stoperem, przyjemności grania - nie. Dla mnie pad jest lepszy, dlatego ze w niesamowity sposób wpływa na całą grę sieciową. Nie dasz rady oglądać się cały czas za siebie, czy w pół sekundy zlustrować wszystkich okien budynku przed tobą - potrzebujesz kumpli. Nie zrobisz się na pro (jak w rzeczywistości) bo nie ogarniasz powiedzmy trzech ataków na raz. Czyli - taktyka i współpraca. I to naprawdę działa, ludzie chodzą w grupach, próbują szukać bezpieczniejszych dróg...
I najważniejsze, bo wiem ze zaraz wyskoczysz ze specyfikacją techniczną myszki - ONA TEŻ JEST BARDZO DOBRA. Nawet bardzo, bardzo, w zależności w co się gra, i kto gra.
ps. Dlaczego w takich wątkach ludzie zawsze muszą się pokłócić o kontroler, zamiast po prostu grać na takim na jakim wolą, bez wmawiania drugiej stronie, że się nie da ?
No ja to widzę trochę inaczej. Dzieje się tak, bo to jedna z bardzo niewielu takich "żelaznych" ochron PC. A właściwie jedynych osłon tej platformy. A że sytuacja PC jest, no powiedzmy, taka sobie, to nie może sobie pozwolić na stratę takiego muru. Sam się zastanawiam BC2 na PC z lagami, problemami technicznymi, pro co siedzą w niedorzecznych kątach i cziterami z zakładów zamkniętych, ale za to darmowym netem, polską wersją (a właśnie, wie ktoś, czy jest takowa na konsoli?) i właśnie myszką CZY TEŻ BC2 na konsoli bez wszelakich problemów technicznych ale przymusem płacenia za net?
I dla mnie wychodzi ze konsola jest górą. Ale naprawdę, kontroler to jest tylko jeden z wielu argumentów tak za jak i przeciw. I myszka i pad się nadają do grania w RÓWNYM stopniu. Tylko proszę was, bez kłótni, i bez wyzywania mnie od "fanglupków".
A mnie tam dubbing nie pasuje ani trochę. Głosy tragicznie dobrane (w jedynkę grałem, to porównuję), wszystkie te kwestie jakoś tak niemrawo wychodzą, bez emocji. Ogólnie, mogli się lepiej postarać. Za to cała reszta... cud-miód

Odcinek jak zwykle pokazuje klasę, choć mam jedno "ale". Nie wiem czemu (może tylko u mnie) ale podczas części z "najciekawszą bombą świata" ekran zrobił się czarny i były tylko dźwięki.
Dlaczego nie powinien? Z prostego powodu: żadna gra typu "tylko nvdidia/intel/czy jakiś tam inny sprzęt" nie powinna zostawać Grą Roku. Po prostu, jak obiera taką ścieżkę to może być Najlepsza gra na PS3. Cały ten pomysł exclusive'ów jest poroniony. Czemu będąc właścicielem konsoli nie mogę grać w gry na konsole? Czy nie po to ją kupiłem? No niestety nie, bo ta jest innej FIRMY. Ręce opadają. Gry powinny być niezależne, co najwyżej z lekkim podziałem na komputerowe i konsolowe. I dlatego kolejna gra "only for..." nie powinna zdobywać tego tytułu.

Oto moja wersja:
rano jak to wymyśliłem to żadnego pedobeara jeszcze nie było... cóż teraz już inaczej
Ogólnie to Bayonetta miażdży konkurencję i powinna wygrać bezsprzecznie ALE, problem w tym że jakby nie mam podstaw do wyrażania takich opinii. Bo samo demo raczej nie daje takich podstaw... Choć widząc walkę na spadającym w przepaść Big Benie, albo z tym wielkim jakby-aniołem...
Jeżeli to jest plebiscyt tylko według redaktorów... To dawajcie na Bayonettę! No, a jeżeli chodzi o czytelników, to najsłuszniej wybrać Resident Evil
Bezsprzecznie Riddick, kto nie oglądał filmów niech żałuje. Gość jest po prostu syntezą twardziela, zawsze opanowany, zawsze wszystkich pokona i nikt mu NIGDY nie mówi co ma robić. I o podrasowaniu trudno mówić, bo on to ma w genach (dosłownie, jest Furianinem). No a drugi to albo Ray albo Alex. Choć do samego słowa to lepiej pasuje Ray, choć wciaganie ludzi niczym makaronu i eksplodowanie kolcami to silny atut.
No co za pytanie... Oczywiście ze musi być też dwójka. Obie te gry są po prostu wielkie. I tyle, szkoda tylko ze filmiki tego nie oddadzą. Ale akurat co do "średniackiej" walki. To spokojnie, ciosów jest ogrom, a dodatkowo każdy przeciwnik ma swój własny "finiszer". (fajnie byli ci goście z meczami których wykańczało się przebijając ich, ich własnymi mieczami) Szkoda ze mało było w filmiku pokazane, nie było ostrza artemidy, minotaura, hydry... No i wielka szkoda ze z konsol to tylko Sony. Miałem PS2 przerzuciłem się na X-a 360 no i klops...
Bardzo, bardzo ciekawie wygląda i trzeba będzie koniecznie demko zassać. A z pełną się zobaczy choć raczej jestem na tak. W normalnych okolicznościach wkurzyłoby mnie to zrzynanie z GoW-a (jak ta kosa to wydłuża się niczym łańcuch - widać ze chcieli dać te same "akrobacje" jakie Kratos robił na swych łańcucho-toporkach) ale tutaj akurat jestem za. A wszystko przez cholerną, d***ilną wojnę exclusive'ów. Cóż fanem GoWa jestem wielkim ale stać mnie tylko na Xboxa - sony mówi "sorry". No ale może chociaż będzie Dante...
Za to zdziwione spojrzenie należy się duży plus. takie właśnie zrównoważenie jest według mnie najlepsze. Jest konkretni,e ale jak nadarza się okazja to trzeba bezdusznie wykorzystać i wrzucić gifa ;]
Poprawiliście składność, racja, tylko czy czasem nie zgubiliście sensu tego wszystkiego? W starym fleszu przecież nie tyle chodziło o same DANE (informacje) ale o kąśliwe gify/obrazki dosadnie podkreślające daną informację. Dobrze że jest bardziej ułożony, ale czemu zabiliście w nim humor? Informacje ze świata dajecie ciągle na stronie głównej. Treściwe, konkretne. I przy nich flasz, ten nowy, nie ma sensu bytu. Przywróćcie te stare kąśliwe uwagi, to mój apel.
Nie wziąłem pod uwagę, oczywiście że on miał być z założenia takim podsumowaniem głównej. Ale nie miał być? Prawda? No powiedzcie, że prawda...
Noo na całe szczęście wracają zamki "kierunkowe", strasznie fajny patent zapomniany w trójce. Martwią jednak te animacje, no i screeny. T co niedawno oglądałem prezentują się jak z środkowego stanu pracy!
Co do tego fear-a czy innych gier w których jest ostra przemoc. Cóż gry doszły do tego powoli. Rozwijały się by najlepiej wypełniać swój cel. Bo przecież mają odzwierciedlać rzeczywistość, tak? A człowiek który po dostaniu rakietką jedynie pada na ziemie to nie jest realistyczność. Dlatego gry coraz częściej pokazują dużo krwi i poodrywane kończyny bo przecież w rzeczywistości tak się dzieje. A teraz rozwojowi ulegają inne elementy. Problem w tym czy pozostaną przy oderwaniu ręki czy nogi czy będą dalej powiększać krwistość aż dojdzie do obrazu wyrywania nerki lub innych organów. Z erotyką tak samo. Można zostać przy pewnych elementach jak w "Wiedźminie" lub iść dalej tą drogą...
A co do tego żołnierza... On przecie zabija "tych wrednych komunistycznych/faszystowskich/talibskich dewiantów" i do tego chroni nas. Stawia swoje życie za nas. W takim świetle sam fakt zabjiania nieco się zaciera. A prostytutka, z racji istnienia jakby "nakłania do zdrady" choćby teoretycznie, i sprzedaje siebie, co podświadomie zapisane jest jako złe.
Powtórzę się, ale i tak warto to powiedzieć:
Żaden wewnętrzny głos, gościu z pistoletem czy bóg jeden wie co nie kaze wam tego kupować. Wiec przestańcie jęczeć.
A tak na marginesie: Starcraft w trzech częściach, CoJ też będzie miał DLC. No a Fallout? Kolejne DLC jak odcinki serialu. Ktoś narzeka? Nie.
Ale Simsy to ZUO wiec trzeba narzekać
"One nie gmerają w silniku"
Kolejny specjalista. Weź się przyjrzyj The Sims 2: CPR. Jak wodę poprawili, dodali efekty. Jak w Podróżach musieli zrobić całe efekty morza. Nie twierdzę że te dodatki są idealne, ale proszę was. On naprawdę dodają więcej niż kolejne cholerne DLC do fallouta.
Powiem tak, myślałem o swoim X tak jak Fulko. Teraz zaczynam się bać ;[ Ale artykuł i tak świetny, jak zresztą zawsze. No i to kung fu jako sport narodowy ;] Jak sobię wyobrazę taka scenę na bazarku z kung fu... He he
Z tym dorosłym się zgodzę. Prawda ze naprawdę nazwany dorosłym może być ktoś kto sam się utrzymuje. Jednak to małe dziecko bardzo mnie zabolało. Z tego powodu ze drażniące jest dla mnie mylenie pojęć wieku. Bo raz, że dzieckiem jest się do przejścia do gimnazjum, a potem nastolatkiem do 18-stki. A dwa, że to NAPRAWDĘ zależy od osoby. I czasem należy zwrócić uwagę na taką możliwość że ktoś jest bardziej dojrzały niż by to pasowało do wieku. W odpowiedzi wszakże można usłyszeć
- Dobrze staruszku, przestać już mędrczyć nad latami których nawet już nie pamiętasz -
No bo kto powiedział od którego roku jest granica starości?
Marzy mi się jeszcze internet od 18 lat, ale to niestety niemożliwe. Szkoda, bo fora internetowe zaczęłyby wreszcie być normalne.
Tak samo Hitlerowi marzył się świat bez Żydów, zamieszkany przez jeden naród. Pomysł z daleka nawet nawet.
To czemu się dzieciaczki oburzacie na to że chcą to wprowadzić skoro to ponoć nic nie zmieni?
U mnie zmieni, bo ja nie płacę komuś by mi kupował gry. Chociaż może i nie zmieni? W końcu i tak wszędzie wokół to wprowadzono.
Takie ciekawe spostrzeżenie. Argument o piractwie. głupi przyznaję i "WY JAKŻE DOROŚLI" ciągle go obalacie. Zgadzam się. Ale czy sami nie macie takiego samego argumentu. "Widziałem 10-cio latka, 8-śmio latka który kupował GTA". A potem najeżdżacie wszystkich poniżej 18. Zgadzam się w pełni, do szesnastego roku życia, przestrzegać PEGI. Ale co potem? Jak mam 17 to zabronicie mi GTA? Dlaczego? Przez rok mój umysł tak się cudownie przemieni że nie zwariuje od tej gry? Problem często jest w samych pegach które idiotycznie wręcz dają te cyferki. I według mnie to powinno być tak:
- Zająć się alkoholem i fajkami (naprawdę zacznijmy od tego)
- Poprawić PEGI (koniec Burnouta od 3 i simsów od 12 lat)
- Ustawić przedziały tak: poniżej 16 lat dużo różnych grup, tak co trzy lata. Od 16 już wszystkie z wyłączeniem jedynie KILKU-KILKUNASTU produktów naprawdę od 18 lat.
I koniec. Gówniarnia, małoletni czy jak ich tam bluzgacie mają swoje gry, bardziej rozbudowane miedzy kolejnymi stopniami. A po 16 można decydować samemu. Jedynie kilka produktów jest poza zasięgiem. Ale je można przeboleć. A konkretna restrykcja przy 16+ i 18+. I tyle
Dużo mowy o tym ze PEGI zapewniaja rzetelną informację o grach tak ze sprzedawca nie musi nic więcej umieć. Taak? To ciekawe ze THE SIMS 2 mają ograniczenie od 12 (!) lat a taki Burnout od lat, uwaga, 3 (!!!). I jak tu wierzyć? Pragnę jednak przypomnieć że czegoś takiego nie wprowadzą, bo w Polsce PEGI to SUGESTIA. Nie ma żadnych unormowań prawnych, dotyczących zakazu sprzedaży gier zależnie od klasyfikacji.
Przegląd jak zwykle świetny, ale bionic commando w 5 selund mnie powaliło ;] Dobre skojarzenie. No i cytat przy mafii 2, "no bo ojciec chrzestny..." i fragment jak się śmieją postacie z gry. Świetne ;]
Ja na TS3 czekam tak z "ukrycia". Raczej nie wyczekuje każdej możliwej nowinki ale też nie omijam szerokim łukiem. O o zapowiedziach można powiedzieć tyle, ze wróżą nawet dość dobrze. O jednej jednak rzeczy bardzo chcę powiedzieć. Nie chcę mieszać się do tej walki a przedstawić tylko jeden argument za. Sterowanie Simami raczej mnie nudzi, ich kariery tym bardziej, czemu więc mam TS2? Dla możliwości budowania domu! Prosta technologia, niezłe możliwości jak dla mnie idealny program do projektowania. O ile ktoś to lubi ;]
Ogólnie prezentuje się nawet ciekawie, akcja odpowiednio utrzymuje tempo, tylko ten model jazdy i to "skakanie" w bok całego auta... I rzeczywiście przesadzili z tą eksplozją od kuli pistoletowej. Rozwaliło mnie natomiast "Nico, my cousin!" ;] ;] ;]
Tak patrzę, patrzę i myślę... Rockstar spie*** optymalizacje ale ludzie, przy tym GTA to cud.
Bicie gorsze niż w jedynce, bo w niej przeciwnicy przynajmniej żywo reagowali a to tutaj to jakiś komiks jest. Tylko czekałem aż pojawi się krąg żółtych gwiazd nad głową oszołomionej ofiary. Fizyki praktycznie brak, a przynajmniej nie było wyraźnego dowodu. Samochód jedzie jak kawał drewna i zatrzymuje się na byle hydrancie. Szyby pękają jak w GTA 3 (całościowo). I ten system pokazywania ran. Zwykle w grach jest jeden bok ekranu czerwony a tutaj jakaś czerwona paćka wyskakuje. A grafika już nie najlepsza.
Podsumowując, tak gra może byłaby dobra, ale przed premierą GTA na konsole. Dużo przed.
"Szczerze mowiac nie rozumiem tej fascynacji ta gra. Kolejny pustacki need for speed"
Widać że nigdy w nią nie grałeś. Całą mocą tej gry jest pędzenie z niewiarygodną prędkością połączone ze spychaniem przeciwników i obserwowaniu kraks w zwolnionym tempie. A co do porównania z nfs-em to kiedyś byłoby śmieszne. Burnout z trybem crash i prawdziwą wojną na drodze nie miał nic wspólnego z kolejnymi odklepanymi carbonami i pro streetami. A teraz jak pisałem bez crasha i z otwartym miastem, seria schodzi na ps... nie na nfs-y
A ja w porównaniu do wszystkich mam same wątpliwości. Miałem Burnouta: Revange na PS 2 i:
1. Nie wiem dlaczego ale mam odczucie ze konwersja tej gry na PC to świętokradztwo. Po prostu ona jest stworzona na wielki ekran i pada. (choćby nawet ze względu na drgania)
2. Polska wersja językowa i kwiatki typu "dzwon" , "odjazd" ehhh ten angielski komunikat "Revange Takedown!" na zawsze zostanie mi w pamięci
3. Otwarte miasto, a zwłaszcza swobodna jazda. Kurcza pasuje to może do NFS-a ale do burnouta? Do gry w której zawsze nie było przycisku hamulca?
4. Te typy dopalacza. Pomysł fajny ale niepotrzebny trochę. W burnoucie chodziło przecież o to żeby nabijać szybką jazdą, potem poroztrącać trochę samochodów cywilnych i w pełnym pędzie wpie... wpaść na przeciwnika zrzucając go na bandę. I zrobić flipa przy tym (ciekawe jak po polsku... "przekrętka", "wykręt"?)
5. Brak "crasha". To zwyczajnie powinno być karalne.
I tyle. Powinni po prostu ulepszyć grafikę i zmienić trasy w "Revange-u"
"nie wiadomo, ile z czasu poświęconego na granie mogliby lepiej spożytkować (np. na naukę)."
No tak, przecież powszechnie wiadomo ze po szkole każdy nastolatek, gdyby oczywiście nie miał gier, siadłby do nauki. W co oni wierzą... ;]
Ale ogólnie dobrze że wreszcie zaczęli myśleć o grach inaczej niż "brutalne gry są przyczyną wszystkich problemów ludzkości"
Widzę jeszcze jedną zaletę tej gry oprócz muzyki: grafika
Dziwicie się? Więc spieszę z wyjaśnieniami. Po obejrzeniu filmiku łatwo można stwierdzić że model prowadzenia jest taki sam a może słabszy od gier 3D działających w przeglądarce, system zniszczeń tak samo, jak i kamera. Stwierdzam więc że jest to jakaś płatna gra on-line. A jak na te standardy to grafika nawet ładna...
Problem czy o to twórcom chodziło.
geforc: wiesz, bez urazy ale twoje porównanie nie jest najlepsze... Wynika z niego że ty byś wywalał tą jedną osobę i za każdym razem dodawał zamiast niej.
Ale to tak tylko mówię...
Wiecie co mi przyszło do głowy? nie, to słuchajta...
Jedna strona narzeka, że GTA im chodzi bardzo kiepsko, słaba optymalizacja. Natomiast druga mówi że wszystko OK i działa płynnie
A pamiętacie jeszcze, jak przed premierą powiedziane zostało ze piraci będą mieli "niespodzianki" podczas gry? czyżby to chodziło o słabą płynność?
Nie wiem może to tylko zbieg okoliczności, ale jakby nie... to ciekawy żart z piratów ;]
Trochę to wszystko mnie dziwi, z jednej strony ludzie którzy denerwują się żeby nie zaczęła się lawina przesunięć, a z drugiej "wyzywacze" (przepraszam za określenie) od no-life'ów i ci co mają cały wątek "GTA IV przesunięte głęboko w ... tylnim zakończeniu kręgosłupa. Raz, po co ci "mam to gdzieś" tyle postów piszą, (chyba najwięcej ze wszystkich) jaki ich to nie interesuje (czyżby na pokaz?), dwa czemu ci "wyzywacze" tak najeżdżają na osoby niepocieszone przesunięciem? W końcu NIKT tu JESZCZE nie napisał że nie wytrzyma i zwariuje, albo że się powiesi, a non stop są w taki sposób opisywani.
Sorry ale ja czekam niecierpliwie na tą grę i trochę mnie ukłuło jej przesunięcie, ale najbardziej zabolało mnie oskarżenie, że nie mam życia bo nie podoba mi się przesunięcie premiery. I jeszcze ci co "mają to gdzieś, a każdy kto tak nie uważa, jest dzieciak". Mówią że czekanie jest najprzyjemniejsze. Hmm... nie dla mnie. A mam 16 lat. Sprzeczność?
whiter:
"
i na dodatek,to przecież ich wina,że pc UMIERA.....
"
Nie, to mnie rozbawiło do łez, chyba najciekawsza teza jaką ostatnio słyszałem. Wiesz że przez gry komputerowe rośnie przestępczość i młodzież coraz częściej sięga po używki? Bzdura ? Jak i twoja, i tak jak w twoją niektórzy w nią wierzą.
Jeden błąd:
"Co się tyczy malowania, w tej chwili na płótnie, poza losowo wybieranymi motywami pojawia się portret jednego z domowników, martwa natura (trzeba wskazać konkretny fragment otoczenia) lub obraz zapisany w pliku .jpg znajdujący się we właściwym katalogu."
Malowanie simów czy otoczenia było możliwe w podstawie, a z pliku .jpg doszło w "Zwierzakach"
I ni piszcie komentarzy typu:
"o boże który to"
"znowu kolejny dodatek"
"mogliby skończyć"
$aimon:
Niszczyłaś tych wszystkich obcych, ale powiedz, czy myślałeś że niszczysz jakąś rodzine, zabijasz ŻĘ stworzenie? Nie. Bo to jest skrypt napisany przez programistów aby dawał się zabjiać (najczęściej;])
A w rzeczywistym świecie w życiu byś czegoś takiego nie zrobił. A co do urealnienia to sytuacja żeby można było w to uwierzyć to chyba tylko jak wprowadzą jakieś gry 3D, bo i tak jest odczucie że się patrzy na monitor.
Jest jeszcze jeden aspekt gorszego traktowania gier. Można sobie kupić prawie każdy film z dość dużą dawką przemocy, ale jakby się chciało kupić grę mającą tyle przemocy to już ci nie sprzedadzą.
tosiek2142: Już nie masz na co narzekać tylko na to, że za dużo miejsca zajmują? Może byś znalazł inny powód, bardziej rozsądny? Bo jak widzę to jest wyśmiewanie "na siłę". Coś w stylu "Jak są Simsy to trzeba koniecznie krytykować!".
[dRaXer]: A niby czemu ktoś miałby przestać używać tego argumentu? Zwłaszcza gdy jest dobry?
Mam ciekawą nowinę. Otóż gra Gothic II wraz z dodatkiem Noc Kruka będzie w najnowszym numerze CD-Action 09/2007. Suuuper
Tylko że:
Famili Fun Stuff
Glamour Life Stuff
Happy Holiday Stuff
Celebration! Stuff
H&M Fashion Stuff
To nie są dodatki, a Christmas Party Pack to jeszcze coś innego
Narzekacie ze simy tyle miejsca zajmują, to nie instalujcie!!! I nie narzekajcie!!!
adam199214: A ile zajmują twoje gry, co?
Żenada to twój komentarz. Takich dodatków co wymieniłeś nie ma, każdy dodatek jest robiony co najmniej 4 miesiące, a każdy następny dodatek jest inny i wprowadza coś innego. Według ciebie "Cztery Pory Roku" i "Zwierzaki" to to samo? No, w twoim przypadku kiedy nie wiesz nawet o czym są te dodatki, to możesz uznać że są identyczne i dalej je komentować sposobem "Simy = ble"
Jak już to The Sims 2: Prison Break. Ale ja o niczym takim nie słyszałem. EA raczej nie zrobi takiego dodatku bo nie byłoby co dać i musieli by płacić za licencję.
No właśnie, to jest nadal jedna z najpopularniejszych gier. Ale sugerując się poprzednimi wypowiedziami dochodzi się do wniosku że tylko idioci w to grają. Dużo, oj dużo tych idiotów na świecie co nie? Ale wy oczywiście nimi nie jesteście. Mnie nudzą tego typu wypowiedzi że: "ile można?" "po co tyle?" i "kto to kupuje?" Ale jakby policzyć wszystkie części battlefielda razem z dodatkami to nie jest dużo? Nie zajmuje miejsca? Albo GTA. No ale przecież to nie Simsy! tomasiu-696 tak bardzo uważasz że to nie jest nic nowego? A grałeś kiedyś w inną część Simsów niż podstawowa 1? A przeczytałeś ten artykuł? To nie mów że to to samo, bo mylisz się. wiesz Hawkman, sam jesteś żałosny. Obrażając innych ot tak bez podania powodów sam to potwierdzasz
andragon: To nie instaluj jak ci nie pasuje zamiast przeklinać.
adziu95: Taki coś już wyszło. Ta seria nazywa się The sims historie
No jak zwykle najeżdżają na Simsy. Nie podoba się wam ta gra to nie komentujcie. Dodatki są wydawane żeby każdy miał w grze to co chce. Nie trzeba kupować wszystkich. A niektórzy chcą żeby było więcej dodatków. I cieszą się z każdego
Marcinkiewiczius: no fajnie by było. :) tylko że na niektórych forach już się pojawiają ludzie którzy twierdzą że mają The Sims 3.
Tylko że to jest już 3 gra z serii GTA która jest taka sama. A dla nieuważnych to na razie są 2 dodatki powtórzone z 1 simsów. A reszta to nowe pomysły. Podróże będą 3 dodatkiem "z jedynki". A tej nowości nie mogło być w podstawce bo będzie tu masa nowych opcji. I wyszłoby że wydali grę w którą albo się gra w mieście albo na wakacjach i nic po za tym. A raczej na wakacjach bo miasto miałoby mniej opcji. mario2111: Tak, dopracowana i przemyślana odpowiedź, z użyciem przekonujących argumentów i wykorzystaniem poprawnych zwrotów stylistycznych. Brawo.
No oczywiscie, a jak by dali jakiś dodatek do GTA, albo Quake albo Tomb Raidera albo jeszcze innej popularnej gry to byś nie narzekał co? Wiesz co, mnie się znudziło to że wszyscy najeżdżają na jedną grę bo tam się nie wywala ludziom wnętrzności. Szkoda gadać
Nie wiem jak inni, ale ja mam dość tego popi********* poje***** deb***** idio** (To było łagodne określenie) Po prostu on jest żałosny.