Gdyby nie to, że to starne łorsy i wydojona na śmierć i poza, nostalgia milenialsów, to gra przeszla by bez echa jako podrzędny i wtórny klonik x comów.
Konsolowa, miękka kupka. Jeśli bawi cię miętoszenie pada i walka z interfejsem to OK, bo głównie z tym powalczysz. Strzelanka, gdzie nie jest zbytnio istotne kto do ciebie strzela, za to ważny jest multitasking we wciskaniu przycisków w odpowiedniej kolejności. Gra to mini arenki i niewidzialne ściany tuneli. Za to FPS ok 30.Fabuła symboliczna. W 'bazie' symulacja kasyna i mikrotransakcji. Ideolo.
stg.Olo Ojojoj. Twierdzisz, że ktoś jest za stary, żeby pojąć umysłem wspaniałość farmienia i cudowność lootowania? No tak, może masz rację. Ale to nie świadczy źle o poprzednim pokoleniu, tylko tragicznie o współczesnym. Autorzy, którzy zamiast zająć czas ciekawą fabułą, wyborami, czy projektowaniem npeców stwierdzili nah... 'wywalmy save, to się zajmą chodzeniem w tą i z powrotem', godni są takiego klienta światłego klienta jak ty. Miłej gry:)