Właśnie się dowiedziałem, że w Rosji do niedawna w ogóle nie było gier Bethesdy. Ale ile to się potem nagadają na piratów, zwłaszcza w Rosji czy w Polsce właśnie.
HMMM CIEKAWE DLACZEGO!!??
Po prostu ręce opadają :D Mam nadzieję, że support zadziała, bo na prawdę zaczyna mnie już łapać białą gorączka. O LR (czwartym DLC) nawet nie wspomnę, bo się zagotuję zaraz i będę piszczał jak czajnik. Może trzeba przeprowadzić jakąś ankietę, sondaż czy protest, albo przybić tezy na drzwiach katedry - jak inaczej dotrzeć do tych Cenegitów. Odkąd pamiętam z ich produktami są same problemy. Jak to się dzieje, że w ogóle jeszcze funkcjonują? Niby wolny świat, a tutaj jakaś totalitarna nomenklatura rzuca się do gardła. Żal.pl
Zaraz zaraz... co ma Cenega do strony sklepu Steam? Czy to nie funkcjonuje tak, że pomijani są dystrybutorzy?
----------------------------------
To znaczy DLC było zakupione u nas, przez kolegę, który miał w danym momencie środki na koncie, więc - jeśli iść za tą skomplikowaną definicją - wychodzi na to, że sprawa może tak właśnie wyglądać. Szczerze mówiąc tego się obawiałem. Jeśli okaże się, że to prawda, to dostanę szału. Widać to taka forma walki z piractwem... albo po prostu z klientem, nie sądzicie? :)
DLC jest zakupione na Steamie, w ramach promocji jesiennych (które z resztą dobiegły niestety końca), więc sektor polski jak najbardziej, ale nie Cenega :)
Witam!
Wyniknął u mnie nieciekawy problem. Otóż kupiłem New Vegas w sklepie w Anglii, po otrzymaniu przesyłki zainstalowałem (klucz zaakceptowany został na Steam) i grałem, grałem, grałem. Potem przestałem (chociaż gra działa nadal), a w ostatnich czasach otrzymałem wszystkie DLC w formie prezentu.
I tutaj zaczynają się schody: po próbie akceptacji/przyjęcia prezentu otrzymuję informację, że nie posiadam New Vegas (klient Steam zainstalowany na komputerze, New Vegas działa jak za kliknięciem czarodziejskiej myszki). Czy ktoś ma podobnie?
Dla formalistów: na forum Steam nie ma takiego tematu, support nie odpowiada już od kilku ładnych dni, stąd moje pytanie zamieszczone tutaj.
Witam.
Od ostatniej reinstalacji Windowsa mam problem z ww. grą - przy próbie łączenia się z serwerem wyskakuj mi bła (taki jak w temacie).
Próbowałem już wszystkiego: wyłączyłem UPnP, forwardowałem wszystkie porty, jakie znalazłem na necie odnośnie BC2, reinstalowałem PunkBustera chyba z 5 razy, dodawałem wyjątki we wszystkich programach antywirusowych, zaporach windowsa i firewallach - a gra nadal się nie łączy.
Owszem, wyszukiwanie serwerów działa, owszem, loguje się bez problemu. Czasami nawet udaje się połaczyć i pograć... 5 minut, bo potem jestem wyrzucany do menu i na tym się zabawa kończy. Jesli ktoś zna REALNE rozwiązanie mojego problemu, to byłbym wdzięczny za podzielenie się nim.
Dzięki za dobrą poradę. Defragmentacja i sprawdzanie spójności trwały pół godziny, okazało się że miałem w BL 65 uszkodzonych plików (pewnie popsułem coś podczas zabawy z wyłączaniem filmików i innych opcji). Tak czy siak - wielkie dzięki.
O, to jest cenna wskazówka - zapomniałem, że Steam czasami lubi pofragmentować sam siebie. Niestety, rezultaty będę mógł podziwiać dopiero późnym popołudniem. Dzięki za podpowiedź, miejmy nadzieję, że zadziała.
Gra jest ze Steama, więc patche są na 100% (auto update włączony). Sterowniki karty graficznej natomiast mam bodajże z lutego tego roku.
Witam.
Problem jest następujący:
Po przedarciu się przez hordy zombie i dotarciu do młyna, gdzie urzęduje Dr. Ned gra robi mi psikusa i nie wpuszcza do środka. Gra zawiesza się podczas ładowania i wyrzuca błąd, po czym cofa mnie do początku Jacobs Cove - z nie rozwiązanymi questami ale z ekwipunkiem, który w drodze do młyna pozbierałem. Jakieś pomysły?
@YamaZ - spokojnie, mam to samo co Ty, tyle że mniej RAMu i wszystko chodzi znośnie - tylko przy masie ognia i jakichś chorych efektach czasami przytnie, ale grać się da. I trzeba nawet! ;)
krzysiu 26 napisał:
"Nie nazywaj ludzmi leniami jezykowymi, jak niektorzy ni w zab angieskiego nie rozumia to na co im ta gra na bezmyslne walenie w respawnujace sie potwory ? pozatym fabula jest wazna i trzeba ja rozumiiec a na dodatek dla mnie to zaden klimat jak postacie gledza po angielsku nawet jesli ich rozmumiem"
____________________________________________________________________________
Po pierwsze nie "umią" tylko "umieją". Po drugie owszem, nie leniwi tylko niedouczeni (czyli leniwi), ale chociaż byś człecze przecinki powstawiał, bo czytanie twojego tekstu to też jak "bezmyslne walenie w respawnujace sie potwor". Po trzecie, postacie ględzą po angielsku o 3 klasy wyżej niż by ględziły po polsku, ponieważ nie funkcjonuje u nas coś takiego jak voice acting. Rozmumiesz? ;)
Szkoda, ciumciaki, że nie zauważyliście, że to filmik na enginie. Z gry. Z Hack 'n Slashowej gry. Baranie łąki :)
...że już nie wspomnę na temat "grafyki". Dresiarskie podejście. Jak coś jest ładne, to jest super! To może dam wam pozłocone g*wno, przecież ładne, nie??
Pfffffff.. żal i sromota.
No bo przecież skoro takie brzydkie gry Blizzard robi, to po co te -naście czy już nawet -dziesiąt milionów ludzi gra w WoW'a? Przecież to to brzydkie takie jakieś... LITOŚCI ^^
Fizyka? Grafika?? Lol... A gdzie reszta? :) Gdzie grywalność, pomysł i inne rzeczy. Ta gra ma tego więcej niż jakakolwiek gra z roku 2008 na przykład. Dusza umarła, pozostała forma.
Jeśli tylko gra nie będzie tak chaotyczna jak np. NWN2 (który nota bene był grą b.dobrą ), to dla mnie najbliższym skojarzeniem z Drakensang pozostanie BG. Z resztą w wywiadzie na rpgcodex twórcy wyraźnie powiedzieli, że na grę miał duży wpływ Baldur's Gate (a dokładniej - system walki gry). Reszta to żywcem "zekranizowany" Pen&Paper. Osobiście czekam na 10 grudnia z wielką niecierpliwością, karmiąc się entuzjastycznymi wypowiedziami zarówno fanów jak i twórców (choć o to ostatnie akurat nie trudno ;> ).
Grałem w betę, niedawno się skończyła. Gra ma szanse pobić WoW'a. Nie dość że jest ładniejsza, to system questów, klimat i budowa całej rozgrywki jest o niebo lepsza. Ta gra ma duszę...
Grafika, panowie GRAFIKA. Przyglądaliście się? Jeśli dojdzie dobra muzyka, to będzie super klimacik. A jak jest klimacik, to nawet wiatrówke można przedstawić jako działko przeciwpancerne :P