A jak z misjami głównymi?
Odwalili taka maniane jak w 1 bieg końcowy czy w 2 walka z bossem gdzie w razie śmierci tracisz zasoby i nie masz czym walczyć a save jest automatyczny więc game over?
To sprobowalbys na konsoli zagrać - to jest dopiero dramat
Ja po tych niby dużych patchach zacząłem drugi raz i po Zasiji wyłączyłem czekając na kolejne poprawki ale po Twoim poście kasuje w cholerę grę bo zgadzam się że wszystkim co napisałeś i oni już tego nie poprawia a na pewno idiotycznego respawnu i strzałów z kilometra
Gra jest raczej nie do odratowania jest tak zjebana pod względem mechanik - po wyjściu z Zasiji FPS spadają dramatycznie , broń się psuje od patrzenia , w misji głównej prawda ma swoją cenę goście mają kamizelki z kartonu a i tak pół magazynka w gościa trzeba wladowac, nadal sami snajperzy wszędzie -trafiają zza muru z 500 m , wracałem z tej glownej misji do aresztu i ostrzeliwali mnie goście których nie było widać ale każdy strzał trafiali - szkoda czasu na tą gre
Ja grę porzuciłem na premierę w Zasiji - wczoraj wróciłem , gram od nowa , lekkie zmiany są , mutanty mniejsze gąbki i respawn spokojniejszy . Zobaczymy co dalej ale nadziei sobie po tym artykule nie robię.
Ja w ogóle jestem w szoku że ta gra ma tak wysokie noty bo na xsx była niegrywalna do niedawna a gdyby nie mody to na pc też .
Witam
Wczoraj po miesiącu czekania na patche włączyłem od nowa grę i po pół godzinie grania rozbolała mnie strasznie głowa i oczy .
Wcześniej na premierę grałem po kilka h sesje i nic nie było , z 20 h zagrałem zanim przerwałem na poprawki.
Na reddit dużo osób skarży się na ten problem - kombinowałem już z fov,gamma, zmieniłem z wydajności na jakość , trochę jest lepiej ale nadal czuję uciążliwość.
Co zauważyłem w ustawieniach grafiki wyrzucili całkowicie zakładkę motion blur którą wcześniej miałem na low.
Ktoś miał ten problem i znalazł rozwiązanie - byłbym wdzięczny.
Taka sytuacja miała tylko miejsce dawno temu przy Banishers ale o wiele słabsze i po paru h grania , w stalkerze po 20,30 min ból oczu i głowy mocno odczuwalny.