1. Avengers: Infinity War
2. La strada
3. Andriej Rublow
4. Piraci z Karaibów: Klątwa Czarnej Perły
5. Szatańskie Tango
6. 40-letni prawiczek
7. Dwunastu gniewnych ludzi
8. Siódma pieczęć
9. Assassin's Creed
10. Pada Shrek
Zależy. Jeżeli wojna będzie prowadzona w formule QUICKSCOPE 360 ONLY, to wchodzę w to bez zastanowienia.
Nawet według Reicha i Freuda(...)homoseksualizm jest zaburzeniem rozwoju psychoseksualnego.
A co ma do rzeczy stan wiedzy sprzed prawie 100 lat? Reich wierzył w istnienie orgonu, więc naprawdę znakomity autorytet znalazłeś.
Zobaczymy. Czy to filmy, czy seriale, jeszcze nie widziałem żadnego dobrego zrobionego na podstawie gry komputerowej.
Lol, przecież Steam też ma tego typu promocje, ale jak Epic coś takiego robi to źle? XD
W grach można zabijać na najróżniejsze sposoby? "Jezuuuuu, wiadomo, że to tylko gry a nie rzeczywistość." W grze można gwałcić? "REEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEE".
Mam od niedawna, czasami korzystam, głównie liczę na to, że prz okazji wyjazdów zagranicznych wymienię walutę w naprawdę korzystnym kursie. Ogólnie fajna sprawa, plus karta jest bardzo ładna.
Noo, ostatni raz się tak jarałem, jak trzeci Dark Souls wychodził. Zwiastun jest mega.
W USA murzyni stanowią około 12% populacji, 1 na 9 to 11%. Ależ mu dopiekłeś wyciągając kartę rasizmu.
Chyba oba mi się tak samo podobały, ciężko zdecydować, który bardziej. Oba to jedne z najlepszych wyprodukowanych anime. Aż sobie przypomnę oba, bo dawno je oglądałem.
two in the stinky one in the pinky
Bezi jak śmiesz odwracać się od Soulcatchera, po tym jak łaskawie przyznał ci gwiazdkę? Jak ci nie wstyd? Powinieneś mu na kolanach stopy całować, a ty mu zwracasz uwagę????????? Dzisiejsza młodzież to za grosz kultury nie ma, co nie Soul?
Pytałem, z czego są zrobione frytki, skoro nie z ziemniaków. No i straszne, w jedzeniu są barwniki i aromaty, nic odkrywczego. Większość tych aromatów to i tak są związki występujące naturalnie w odpowiednich owocach, przyprawach itd.
O nieeee, czy jest coś bardziej przerażającego niż dwójka ludzi, którzy nie mają dzieci???
Jeśli będziesz miał pieczątkę i podpis z dziekanatu potwierdzające zgodność z oryginałem to powinno być ok.
Ja tylko przypomnę, że planeswalker uważa, że można zostać prawnikiem bez skończenia studiów prawniczych.
W sumie sporo rzeczy mają. Wszystkiego nie wymienię, ale bardzo często zdarzało się, że wyszukiwałem jakiś serial czy film i google pokazywało, że na Netflixie jest, tyle że amerykańskim. Przykładowo The Office (UK i US), Attack on Titan, czy Steins;Gate. Z filmami podobnie, ale już nie pamiętam konkretnych tytułów.
Jest cały kanał - NewRetroWave.
https://www.youtube.com/user/NewRetroWave
A jak nie wystarczy, to szukaj piosenek z gatunku synthwave.
HAHAHAHAHAH. Na "dowód" tego, że film jest dobry, gość wysyła link do rottentomatoes, gdzie na dodatek ocena widzów jest do dupy.
Mieszkasz w kraju bez konkurencji bah płacisz 2x tyle co w USA.
Bzdura. Blokady regionalne istnieją po to, żeby w krajach biedniejszych ludzie płacili odpowiednio mniejsze stawki. Przykład: Spotify w USA kosztuje $9.99, w Polsce 19.99zł. Dostęp do konkurencji masz taki sam.
Polskie morze to syf? Ot zdziwko.
A jak tu się nie śmiać z muzyki, której przesłaniem jest to, że super jest być brudasem i chodzić nachlanym, której frontmanem był gość, który się zaćpał na śmierć, a piosenki tego zespołu są uwielbiane i śpiewane przez harcerzy w wieku gimnazjalnym.
No ale to prawda. Jak słyszę własną babcię mówiącą o zespole z Senegalu "czarnuchy" itp. to się bardzo cieszę, że skopali Polakom tyłki.

Lol, czytam sobie komentarze pod Cyberpunkiem 2077, a tam Lord narzekający, że słabo to wygląda. Teraz patrzę, Lord zakłada temat o tym, że ktoś z redakcji napisał artykuł, który sugeruje, że Cyberpunk się Polakom nie podoba i strasznie go to boli. Co tu się...
Ale przecież mleczaki spokojnie można rwać, bo później stałe wyrastają. Niczym się nie przejmuj.
Jak smakuje żółć wołowa i dlaczego miałaby być w piwie?
Assassin's Creed. Nie powiem, że cała seria, bo przestałem grać po skończeniu dwójki, która miała tak debilne zakończenie, że mi się odechciało. Ale z drugiej strony wątpię, żeby kolejne części były lepsze, skoro AC2 jest uważane za najlepszą. Generalnie nudne to jak flaki z olejem i wspomniana już durna fabuła.
Jedyne, które oglądam regularnie to videogamesdunkey, h3h3Productions i 3Blue1Brown, czasami Klocuch albo iDubz.
Całymi dniami leżałbym na brzuchu.
nawet i pare tysiecy miesiecznie.
Że co? Akademik to kwestia 400 zł. Z wyżywieniem i piciem alkoholu można spokojnie się zamknąć w 1000 zł na miesiąc.
Ilu nagle zajadłych przeciwników hazardu się pojawiło. Pewnie tak naprawdę w dupie macie te dzieci wywalające kasę w błoto na jakieś skrzynki, tylko używacie tego durnego argumentu, żeby nie mówić wprost, że nie możecie przeboleć, że kupiliście grę, ale nie macie możliwości posiadania kilku estetycznych modyfikacji.
Gracze to jakiś dziwny podgatunek człowieka. Zamiast nie kupować gier, w których są lootboxy, czy mikropłatności, to czekają aż państwo tego zabroni. To powinno lecieć na National Geographic.
A no tak, wszystkiemu winne jet bezstresowe wychowanie. Na pewno to te gnojki, których rodzice kochali i wychowywali je bez użycia przemocy, napadają na przechodniów i powodują pożary, a nie ci, których stary lał, żeby im wpoić "dyscyplinę".
Mnie rozwalają ludzie z takim nikim poczuciem humoru. Parę lat temu, w oczekiwaniu na film w kinie, była puszczany m.in. zwiastun któregoś filmu Papryka Wege. Była scena z tym całym Oświecimskim, kiedy gapi się na kaczkę i mówi "kurwa jaki fajny gołąb". Ludzie na sali pękają ze śmiechu, kiedy już przestali, jakiś gość za mną "chrum, chrum, hehehee, kurwa dobre z tym gołębiem".
Byłem i potwierdzam. Zostałem kiedyś zaproszony przez murzyna do jego murzyńskiej chaty i rzeczywiście tam śmierdziało.
Jezu, podobałeś się lasce i tyle. Tylko, że gówno zrobiłeś i albo już straciła zainteresowanie, albo rzuca takimi głupimi tekstami o rudych włosach, żeby wzbudzić w tobie zazdrość.
Weryfikacja przez przesłanie kopii aktu urodzenia i dowodu osobistego wraz z pieczątką z urzędu potwierdzającą zgodność z oryginałem!
MAsz jakies statystyyki, czy jak zwykle pieprzysz farmazony bez poparcia?
Akurat to jest prawda i jest pełno statystyk na ten temat:
http://www.johnstonsarchive.net/policy/abortion/abreasons.html
W ogóle to Krauze został pośmiertnie odznaczony Krzyżem Odrodzenia Polski i trochę mnie zatkało. Co prawda oprócz "Czarnego Czwartku" nic od niego nie oglądałem, ale szczerze, to wątpię, żeby miał chociaż w procencie tak duży wkład w polskie kino jak Kieślowski, czy Wajda.
Co ty za bzdury wypisujesz? Ludzie postrzegają TRZY wymiary przestrzenne. Czas jest dodatkową składową, która razem z przestrzenią trójwymiarową tworzy czasoprzestrzeń. Czasu nie mierzysz w metrach, tylko w sekundach.
Tak jest :) Się grało w te Flatouty i BF Heroes.
Serek to nie wiem, ale gdzieś z rok temu się zgadałem z Przemo88 na fb, tylko na GOLu to już chyba nie siedzi.
Jak ja sobie przypominam, że kiedyś zakładałem takie wątki, to nie wiem, czy bardziej chce mi się śmiać, czy płakać.
http://forumarchiwum.gry-online.pl/S043archiwum.asp?ID=8225507
Wytrzymałem 10 sekund. Super materiał. Aż chce się dać suba.
Swoją drogą zabawne jest to, jak błagasz, żeby cię ludzie polubili na tym forum.
Dobra, to skoro człowiek staje się człowiekiem dopiero po rozwinięciu układu nerwowego, to czym jest wcześniej? Przecież to nie jest jakiś odrębny gatunek.
Ja cały czas podchodzę do sprawy pod kątem czysto biologicznym, a nie wiary, czy moralności. Stawianie granicy, która określałaby, kiedy człowiek jest człowiekiem, a kiedy nie, nie ma sensu z punktu widzenia biologii. Taka granica, która by ustalała, kiedy można uznać aborcję za moralną, a kiedy za niemoralną, nie jest związana z faktycznym początkiem istnienia i rozwoju istoty z gatunku homo sapiens.
Jedyną osobą, która zaczęła gadać o religii jesteś ty. Mam pytanie. Skoro ten zlepek komórek nie jest człowiekiem we wczesnym stadium rozwoju, to czy może on wyrosnąć na całkiem inny gatunek? Czy taki zlepek komórek nie posiada indywidualnego materiału genetycznego? I ponawiam pytanie. Skoro ten zlepek komórek nie jest człowiekiem, to kiedy człowiek jest człowiekiem? Czy to jest jakiś magiczny moment, kiedy to zlepek komórek zamienia się w człowieka? Naprawdę, bez ironii, ciekawi mnie jakie masz stanowisko w tej sprawie, ale nigdy nie można się doczekać, żebyś odpisał coś na poziomie.
Ale jakie przekonania religijne? Tak właśnie wygląda rozmowa z tobą. Nie wiesz co powiedzieć, to zaczynasz coś pieprzyć o religii, naziolach, PiSie i kapitalistach.
Ciekaw jestem gdzie ty byś postawił granicę, kiedy jest się człowiekiem, a kiedy nie.
Przecież zygota jest pewnym etapem w rozwoju każdego człowieka. Polecam wybrać się na lekcje przyrody w podstawówce, danulex.
W ciagu 3 dekad mozna nawet odzyskac sahare.
I prawdopodobnie całkowicie zmienić tym sposobem ekosystem Ziemi? Świetny pomysł.
Kiedyś w sumie się jarałem. Może dlatego na starych kontach miałem pewnie z 10k postów, jak nie więcej. Teraz to do tysiąca dobić nie mogę od paru lat.
a 1g to tyle samo miejsca w żołądku ;)
yyy, nie
A jak pojawi się kamilowy i predi, to pojawia się jeszcze większy błazen - majster na swoim setnym koncie.
Riverdale ominąłem, bo założyłem (może błędnie), że to serial tylko dla nastolatków.
Zupełnie słusznie założyłeś. Serial jest tragiczny.
Ogólnie to Twin Peaks, ale skoro mówisz, że Riverdale był najlepszy z tej trójki, którą wymieniłeś, to nie wiem, czy jest sens, żebyś w ogóle zaczynał.
Śmieszą mnie ludzie patrzący na filmy z tej perspektywy. Nie móc zachwycić się obrazem, dlatego że ma silną, kobiecą postać, albo z powodu złych białych (tu już w ogóle komiczny jesteś).
I dla twojej informacji, Trzy billboardy miały premierę jakiś czas przed tą całą akcją #metoo.
Nic dodać, nic ująć. Najlepiej, jak można było opisać ten film w tak niewielu słowach.
Film o świetnym, małomiasteczkowym klimacie. Świetnie napisane postaci i ich relacje między sobą, wybitne role McDormand i Rockwella. Prosty film, a tak urzekający. No ale wiadomo, najlepiej się dosrać, że nie ma w nim złych murzynów (no jak to?!?!? przecież w stanie jest ich aż 11%), tylko sami źli biali, jak to zrobiłeś w swoim debilnym, już usuniętym poście.
Nie, nie leczyć. Chyba, że akurat w kolejce nikogo nie ma. Zresztą co to za porównanie? Każdy, kto płaci podatki, dorzuca się do tej służby zdrowia, a coś takiego jak fundusz ratowania dupy himalaistom nie istnieje.
Czasem, jak szynka leży jakiś czas, to faktycznie w jej przekroju pojawia się taki opalizujący połysk. Pewnie jest to związane z utlenieniem, czyli nie powinno występować, jeśli ukroi się świeży plaster. Zamiast latać z takimi pierdołami do dziennikarzy (lol), to można chyba szynkę powąchać i stwierdzić, czy jest świeża, czy nie.
Jakie zmiany? Brak takich postaci jak Scar, czy King Bradley. Postać Winry, której obecność w tym filmie nie jest w żaden sposób uzasadniona, a właściwie bez oglądania serialu to praktycznie nie wiadomo kto to jest, po co jest i dlaczego. Dr Marcoh, który w serialu odgrywa bardzo ważną rolę, w filmie jest usunięty w połowie i zostaje przedstawiony jako "ten zły". Gość od chimer zrobiony jako główny antagonista, mimo że w serialu jego wątek kończy się dosyć wcześniej. Dodatkowo ten wątek z typem od Chimer i Alem,który nie ma miejsca w serialu. Kolejne, postać generała, który wypuszcza armię tych manekinów, jako trzecia strona konfliktu. Sens żaden, zwłaszcza, że ta armia pojawia się dopiero w finale serialu. No i końcówka, gdzie Roy przyrządził dwie pieczenie na jednym ogniu. Ewidentnie widać, że film w założeniu ma mieć sequel, a mimo wszystko wątki z końca serialu wrzucają do tego filmu. A, no i oczywiście Roy Mustang, jako oskarżony o zabójstwo Hughesa. Zero logiki w tej produkcji.
A co do japońskich filmów, to polecam Klątwę Ju On.
Nie taki zły ten aktorski Fullmetal Alchemist. Przede wszystkim nie mieszano za bardzo z fabułą, to co najważniejsze zostawiając tak, jak w oryginale
???
My chyba oglądaliśmy inne filmy albo inne seriale, bo scenariusz tego filmu, a scenariusz serialu to zupełnie inne bajki. W pewnym momencie to się tak wszystko rozjechało, że nie miałem pewności, czy dalej oglądam FMA. Scenariusz jest do dupy, jest pełen dziur i niespójności, dużo rzeczy zmienionych w stosunku do serialu, dużo postaci wywalonych zupełnie bez sensu. Aktorsko jest na poziomie szkolnego przedstawienia. To nie jest żadna maniera Japończyków, żeby być gównianymi aktorami, tylko wybór gównianych aktorów. Naprawdę istnieją dobre japońskie filmy, gdzie aktorzy nie grają, jakby byli lekko upośledzeni. CGI jest komiczne, tak samo wszystkie sceny walk. Pod tym względem produkcja Netflixa stoi jednym rzędzie z azjatyckimi filmami walki klasy B. Postaci zostały strasznie spłycone, zwłaszcza głowni bohaterowie Ed i Al, którzy w filmie są po prostu parą wkurzonych dzieciaków. W skrócie: film jest żałosny.
,,Tak, ROJO darł mordę do Skyrima, i tak od tego zaczynał i na tej serii wystartował wzrost jego subow i aktywności.,,
Proszę o dowód na to. To raz.
https://www.youtube.com/watch?v=p6OBipFx5VY
Masz i się zamknij w końcu.
Ale skisłem. Od siebie polecam stronę http://www.multax.pl/ jakby ktoś kiedyś potrzebował czystych gazów.
klocuch ma więcej wyświetleń pod przeciętnym filmikiem, mając jednocześnie 7 razy mniej subskrybentów. Jak to świadczy o roju, że jego subskrybenci nie mogą go znieść?
Możesz pisać 20 zdań, ale jeden błąd znajdą i ci go wytkną
Żebyś u ciebie faktycznie raz na 20 zdań pojawiał się błąd. Nie potrafisz stosować podstawowych zasad ortografii, masz problemy ze skleceniem złożonych zdań i używasz słów, których znaczenia nie znasz, a teraz jeszcze zasłaniasz się artykułem z kwejka.
Lol, gość ma 1,5 mln subów a jego filmiki ledwo wyciągają 100k wyświetleń, więc ten jego rzekomy wkład jest żaden.
Już był wątek na temat tych twoich wypocin. https://www.gry-online.pl/forum/czy-to-jest-o-golu/z5dd4d23#post0-14503243
aaa nvm, nie spojrzalem na date
Bardziej cenię takich rafatusa czy daniela magicala
Poziom twojej ortografii wskazywałby, że obracasz się w środowisku tych patusów.
Oglądaliście Netflixowego Devilmana? Jest naprawdę dobrze. Soundtrack już zaczyna być kultowy: https://www.youtube.com/watch?v=xmNQ5AfcPFA No a klimat jest super, bardzo fajna kreska.
Nie sięgnie, jak mu rodzice nie kupią/nie dadzą pieniędzy. Wciąż nie rozumiem twojego problemu. Źle bo ktoś zarabia?
Mam się oburzać, że jakiś dzieciak zje ćwierć Snickersa mniej, niż gdyby to było 4 lata temu? A skoro takie słodkie i uzależnia, to chyba lepiej, że zje mniej. Nie rozumiem waszych problemów. Ja bym zrozumiał, jakby te batony miały być potrzebne dzieciom, żeby przeżyć do końca miesiąca, ale tak nie jest. To jest tylko kawałek durnej czekolady. Jeśli tak bardzo nadszarpuje rodzinny budżet, to może niech rodzice zapiszą dzieciaka na basen zamiast dawać kieszonkowe na używki w postaci batonów.
Nic nie nastawiam, po prostu nie kupuję tych batonów, jak stwierdzam, że są za drogie. Batony nie są nikomu potrzebne do życia i szczerze mnie nie obchodzi, czy stać ciebie, czy kogokolwiek, żeby sobie fundować taki luksus. Ty masz mentalność takiej ofiary losu. Nawet jakby ci obniżyli ceny tych batonów, to byś płakał, że nie są za darmo.
A czy korpo ma jakiś obowiązek sprzedawania określonej porcji batona w określonej cenie? Może zrobić coś na modłę płacy minimalnej? Maksymalna cena przypadająca na gram batona? Baton nie powinien być luksusem!
Herbatę najlepszą jakościowo, czyli czarną, stworzoną z wyselekcjonowanych liści herbaty Sagę. Od kiedy zacząłem pić Sagę, to nie mogę przełknąć tych innych popłuczyn.
12dura, Ghost2P, to jak wam się nie chce być ambitnym, to nie wystawiajcie później łap po pieniądze kogoś, kto tracił swój czas, żeby je zarobić, kiedy wy siedzieliście na tyłku. Żałosne.
Wydaje mi się, że są umowy na czas nieokreślone, tyle że płacisz wtedy sporo więcej, niż jakbyś zdecydował się na umowę na czas określony.
Na kissanime, jak nie przeszkadzają ci angielskie napisy. Też blokują wszystkie adblocki i popupblocki, ale chyba już większość serwisów z filmami i serialami online tak robią.
Ale przecież Polska to nie jest jakieś zadupie. Zapewne ogromną część sprzętu, który możesz kupić w USA, możesz też kupić w Polsce, jak nie w sklepach stacjonarnych, to przez internet.
Jak prawie 10 lat tu jestem, to od początku wieszczone było to pytanie o podcieranie dupy.
Praga Pradze nierówna. Ja od początku studiów, czyli już 4 rok, mieszkam na Pradze Północ. Nigdy jeszcze nie doświadczyłem jakichś nieprzyjemności związanych z lokalną patologią. Też jakoś dużo jej nie widuję. Wydaje mi się, że trzeba wiedzieć, gdzie chodzić, a gdzie nie, tyle że taka instrukcja to dobrze się sprawdzi w każdym mieście i w każdej dzielnicy. Jest dużo fajnych lokalizacji, jak Ząbkowska, czy Jagiellońska, zaraz obok masz Dworzec Wileński skąd dojedziesz właściwie wszędzie. Jeśli chodzi o Pragę Pd, to Saska Kępa jest świetną okolicą, jest cicho, czysto, dużo zieleni, jest dobrze skomunikowana, no i nie ma renomy dresiarskiego osiedla. A czego unikać? Na pewno Szmulowizna, niektóre rejony w okolicach Szwedzkiej też niespecjalnie ciekawe, ale jest trochę lepszych dzielnic, gdzie jest bardzo spoko, buduje się tam teraz kolejna linia metra, więc będzie w ogóle super.
Szukasz konfliktu???
Zobaczyłem, że trochę osób tutaj wychwala The IT Crowd, to odpaliłem sobie pierwsze 4 odcinki. Boże, takiego bezbeka to ja na oczy nie widziałem.
Jakby ktoś chciał odkupić Dawn of War z najnowszego HB Monthly, to zapraszam na steam.
Link do poprzedniej części: https://www.gry-online.pl/forum/strzelam-gdzie-bedzie-osadzony-nowy-ac-jesli-sie-pomyle-wylosuje/z1d95f3f?N=1
Ponieważ poprzedni wątek został zablokowany, to tutaj możemy cierpliwie czekać, aż Damian wróci i wylosuje zwycięzcę. Nie poddamy się tak łatwo, będziemy czuwać.
A ja tylko przypomnę, że jesteś gościem, który uważa, że można zostać lekarzem bez studiów.
planeswalker już któryś raz wchodzi do religijnego wątku i pisze dokładnie ten sam tekst. Można więc śmiało wywnioskować, że to jakiś 13 latek, któremu nie podoba się, że rodzice każą mu chodzić do kościoła.
To, że Polacy posłuchali italo i wysrali z tego disco polo nie znaczy, że disco polo = italo disco.
Odnalazłem u siebie.
W ramach sprzątania.
Z tyłu szafki kuchennej.
Słoik marynowanych małży.
Pomyślałem sobie, że najwyższy czas coś z nich zrobić.
Piękny wiersz.
Te wszystkie darmowe alternatywy to o kant dupska można rozbić niestety. Sam się przekonałem. Nie warto nawet do tego siadać, bo poziom frustracji, które one wywołują jest niewspółmierny do wątpliwej korzyści posiadania czegoś przypominającego MS Office.
Dobrze, że istnieje SuperSamuraj, który potrafi powiedzieć, który powie ci, czy jesteś katolikiem, czy nie.
Kobiet się nie obraża, nie więzi, przytrzymuje, a tym bardziej nie bije.
Aha, czyli kobiet nie można wsadzić do pierdla, bo są kobietami?
Nie oszukujmy się, DS1 działa dzięki modom, bo port wciąż jest do dupy, ale mi chodzi o ogromne różnice w optymalizacji między jedynką późniejszymi częściami. DS1 nawet na dobrych komputerach ma problemy ze stałymi 30 fps, podczas gdy te same pecety wyciągają 60 fps na wysokich ustawieniach w DS2.
DS1 jest akurat najsłabiej zoptymalizowaną grą z serii. Grałem na zupełnie przeciętnym lapku co prawda, ale takie taki Blighttown to była katorga częściowo też przez dropy fpsów. No i jeszcze blokada na 30 fpsach. DS2 za to na tym samym kompie chodziła dużo lepiej, jednocześnie mając lepszą grafikę. DS3, z którym teoretycznie mój laptop w ogóle nie powinien sobie poradzić, jakoś udało mi się odpalić i grać na 30 FPS. Także myślę, że zoptymalizowanie DS1 to dobry pomysł.
Tho, najchetniej to zagrałbym w DmS na PC, bo nigdy nie miałem okazji.

W sumie to coś w tym jest. Sam dużo nie czytam, ale bardzo lubie wciągnąć się w dobrą książkę. Nie uważam też, że książki nie rozwijają, chociaż wiadomo, książka książce nie równa. Jednak tych książkowych fetyszystów to znieść nie mogę. Nie ważne co czytać, byle tylko czytać, w jednym celu: żeby pochwalić się że nie jest się statystycznym Polakiem i lubi się czytać. Tak samo nie cierpię fetyszystów teatrowych, mniej więcej ten sam typ człowieka.
Małe sprostowanie, żeby ktoś tu na mnie nie wjechał. Nie uważam, że każdy kto lubi czytać książki to ten fetyszysta. Mam tu na myśli kogoś w tym stylu ->
W sumie nie wiem dlaczego, ale od kiedy wyjechałem na studia to nigdy Mikołaj do mnie nie przyszedł z prezentem 6 grudnia, a zawsze wywieszałem świątecznego buta.
12dura napisał, że granie w Soulsy na myszce i klawiaturze jest wygodniejsze niż na padzie, więc nie brałbym jego komentarzy na poważnie.
Za mocne.
W piąteczek kupiłem sobie kanapkę drwala na ostro w maku.
Dlaczego ktokolwiek w dzisiejszych czasach daje się nabierać na jakąkolwiek produkcję Ubisoftu?
Inna rzecz ze dac im palec, to po pewnym czasie chca cala reke, dac im śluby to niedlugo beda chcieli adopcje. Wiec chyba lepiej krotko trzymac i nie dawac nic. Niech sie ciesza ze nie sa szkalowani jak dawniej i ze moga sobie normalnie zyc.
Właśnie! Tak było przecież z murzynami. Najpierw im się zachciało zajmować miejsca siedzące w autobusie, a teraz co??? Głosować mogą! Tym to ciągle mało.
Ja tam zupełnie w temacie rapu nie siedzę, ale Fisza to bardzo lubię. Zarówno stare płyty (Polepiony to klasyk), jak i nowe (te już nie są rapowe). Taki Mamut to chyba moja ulubiona polska płyta.
https://www.youtube.com/watch?v=JgqJjLQ1gP0
Dla zwolenników reklam. Portal pinokio i konieczność wyłączania adblocka, żeby go przeglądać. Ależ komfort i przyjemność płynie z czytania tego artykułu.
(pierwszy z brzegu link)
http://pikio.pl/uwielbiali-go-mlodzi-i-starzy-przegral-z-ciezka-choroba/
Edit: Odpaliłem adblocka, chyba ledwo wyrabia na tym portalu. 23 zablokowane treści.
mevico
Skąd ty w ogóle bierzesz takie stwierdzenia, bo nie przypominam sobie, żebym pisał coś podobnego. Nie wiem, czy udajesz, że nie rozumiesz mojej wypowiedzi, czy po prostu nie umiesz czytać ze zrozumieniem.
Powiedz mi, czy na ścianie swojego budynku (zakładając, że w pełni należy do Ciebie) czy uważasz, że mógłbyś emitować dowolne dźwięki, dowolne wideo, dowolne treści? Nie licząc się z sąsiadami, przechodniami? W końcu jak ktoś nie chce nie musi patrzeć na Twój budynek, prawda?
Przecież to zupełnie inna sprawa. Jak denerwują mnie reklamy na jakiejś stronie i nie chcę na nią wchodzić, to po prostu nie wchodzę i problem jest rozwiązany. A reklam, które są wywieszone w centrum Warszawy to choćbym chciał, to ich nie ominę, chyba że bym chodził z zamkniętymi oczami i durny jest argument w stylu "nie podoba się, to nie patrz", bo jednak nie można porównywać miasta do strony internetowej. Stronę internetową można prędzej porównać do czyjegoś prywatnego mieszkania. Interesuje cię co kto ma wywieszone we własnym pokoju na ścianach? Mnie nie.
mevico
Że niby co zasugerowałem? xD
Jeśli przedsiębiorca w dupie ma komfort użytkowania swojej strony, to jest debilem. Tyle. I nie, nie każdy przedsiębiorca ma to w dupie.
@Vader No to uprośćmy sprawę! Ty robsiz co chesz na swojej stronie, a ja robię co chcę na swoim komputerze i instaluję ad-blocka :-) I każdy zadowolony.
Nie wiem, czy to z twojej strony ironia, czy co, ale przed chwilą jeszcze nie pasowała ci wizja właściciela robiącego co chce na swojej własnej stronie.
@mevico Jasna sprawa, myślę, że każdy przedsiębiorca liczy się z pewnym odsetkiem złodziei chcących korzystać z jego usług za darmo.
Myślę, że inteligenty przedsiębiorca nie pozwala, by korzystanie z jego usług było irytujące do granic możliwości.
Na prywatnych stronach niech sobie wyświetlają co chcą, niech nawet wyje z głośnika ile wlezie, jeśli właściciel ma takie widzimisię. Niech tylko liczy się z tym, że ludzie albo będą używać adblocka, albo nie będą odwiedzać jego portalu.
Więc tak, wprowadzanie regulacji prawnych co do sposobu wyświetlania reklam na stronach internetowych jest śmieszne.
Potrzebne są regulacje prawne dotyczące sposobu wyświetlania reklam na stronach.
XD
Co? Koncerniaki ciągle stoją na poziomie 3 złotych. A piwa regionalne, to które? Masz na myśli te wszystkie szczyny w stylu Raciborskie, Brackie, itp. które smakują jak zupa jarzynowa z dodatkiem gwoździ?
Mrożona pizza Papa Pedro z Biedronki, ta duża. O dziwo jest bardzo dobra jak na mrożonkę.
Służąca
Ex Machina
Nocturnal Animals
Get out
Cloverfield Lane 10
Wszystkie świetne, ale jednak "Służąca" to film prawie że wybitny.
Oczywiście, że używam. Ogromna część polskich serwisów zupełnie nie nadaje się do przeglądania bez adblocka. Ilość reklam w porównaniu z treścią samej strony, która mnie interesuje jest przytłaczająca. Na wielu zagranicznych portalach pojawiają się komunikaty typu "Czy nie chciałbyś wyłączyć adblocka, bo...". Wtedy zazwyczaj wyłączam i o dziwo reklamy wcale nie muszą być upierdliwe. Niestety polskie strony często wcale nie różnią się od polskich miast, gdzie w centrum każdy budynek jest obsrany banerami wielkości ego Soulcatchera. Wygląda to okropnie.
czy netflix naliczy pieniądze,na konto na które nie podałem tych danych i nie dokczyłem rejestracji?
Mój kolega kiedyś tak zrobił, jakieś dwa tygodnie później dostał list z poleceniem zapłaty, myślał, że ktoś sobie jaja robi i nic nie zapłacił. Jakiś czas później dostał pozew do sądu.

Takie o. Kupisz za 30 zł, a za resztę 7,5 l wódy.
windows 10, działaja
Skończyłem drugi sezon! Ależ to było dobre wszystko. Przebił i tak genialny pierwszy sezon pod właściwie każdym względem. Teraz odpalam soundtrack i zamierzam żyć tym serialem pewnie przez najbliższy miesiąc.
W te wakacje w górach zjadłem smażony, wędzony ser. Generalnie był bardzo dobry, ale jak się później okazało, złapałem jednocześnie jakieś choróbsko i całą noc rzygałem tym serem, a następny dzień co chwila biegałem do kibla. Od tamtej pory, jak pomyślę o wędzonym serze, to mi żołądek do gardła podchodzi.
Mam lepszy pomysł. Najlepiej montować w samochodach system, który po przekroczeniu prędkości chociaż o 1 km/h będzie wysyłał sygnał na policję wraz z marką i numerem rejestracyjnym samochodu. Później dostajesz mandacik do zapłacenia. Soulcatcher i danulex będą przeszczęśliwi.
lol, był moment w trakcie studiów, że miałem około 500 zł na miesiąc po opłaceniu rachunków i jeszcze miałem na alko.
Jak wyżej. Nie są to raczej buty do łażenia na co dzień. Są sztywniejsze i mają grubszą podeszwę od zwykłych sportowych butów.
No to raz do roku oglądasz film Marvela w celu odmóżdżenia. Dostajesz dokładnie to, czego się spodziewałeś. Tak samo w MD.
Te filmy z Marvela to trochę jak jedzenie w McDonaldzie. Od czasu do czasu pójdziesz, kupisz sobie jakiś zestaw, nawet ci to smakuje, a później zastanawiasz się po ch* wydałeś tyle kasy, skoro za te same pieniądze mogłeś kupić dobrego burgera, albo zrobić samemu dobry obiad. No i oczywiście jak kupujesz kanapkę, to smakuje identycznie, jak ostatnim razem, tak samo te filmy, nie różnią się między sobą praktycznie niczym.
Musiałeś pomylić się przy wpisywaniu zer na aukcji. Jestem pewien, że miało być "2500 zł", czyli tyle, ile faktycznie warte jest to konto.
wódeczka + przed pójściem do pracy zadzwoń do szefa, czy czegoś z mcdonada nie chce
Wie ktoś może, gdzie można przeczytać tą statystykę dotyczącą średniego wieku ukończenia rezydentury (tj. 37 lat)? Trochę zacząłem czytać i tak: Zakładając, że student kończy kierunek w wieku 26 lat, wyrobi 13 miesięczny staż i zostanie rezydentem, a czas specjalizacji waha się od 4 do 10 lat tylko w przypadku transplantologii, to te 37 lat plasuje się jako górna granica. Dolna, w przypadku mniej czasochłonnych specjalizacji to 31 lat. Można ewentualnie dodać jeszcze dodatkowe lata w przypadku, gdy kobieta urodzi dziecko/dzieci ale nie wiem jak mocno wpłynęłoby to na statystykę. No więc, czy te 37 lat to jakaś bzdura wyssana z palca, czy są jeszcze jakieś czynniki, których nie wziąłem pod uwagę, a które miałby istotny wpływ na tak długi czas rezydentury?
Wow. Chyba pierwszy wątek polityczny, gdzie bez cienia żenady można przeczytać sensowne opinie na temat obecnej sytuacji i istniejących partii. Fajnie jakby poziom się utrzymał, nawet jak do dyskusji wkroczą jakieś Soulcatchery, Vadery, czy inne Danulexy.
Hoegaarden chyba jest do kupienia w niektórych Carrefurach, a jak chcesz coś równie zajebistego, jeśli nie lepszego, to polecam Witbiera z Kormorana.
Według użytkownika o nicku planeswalker, bez studiów możesz zostać prawnikiem albo lekarzem, więc śmiało możesz próbować.
Za dobrą jakość trzeba zapłacić duże pieniądze. Sam ostatnio wydałem sporo kasy na buty Meindl i nie żałuję ani grosza. Przetrwały najgorsze deszcze i zaczęły dopiero przemakać po dwóch dniach marszu w błocie, wysokiej trawie i nieustającym deszczu, kiedy nie mogłem ich dobrze wysuszyć i zaimpregnować.
A swoją drogą, to przestrzegam przed kupowaniem rzeczy z 4F. Innych, tak badziewnych produktów, aspirujących do bycia "dobrą" odzieżą sportową to na oczy nie widziałem.
Nie przypominam sobie, żebym był zwolniony choćby z płacenia VATu.
U mnie na studiach tak samo (inżynieria chemiczna i procesowa, 4 rok). Ilość osób, które studiują tyko dla samego faktu studiowania mnie przeraża. Na wykłady mało kto chodzi, przed egzaminami pierwsze pytania są typu "czy da się ściągać?", a jak po egzaminie okazuje się że 3/4 roku dostało dwóję, to nagle wszyscy płaczą, pieprzą o tym, jaki to nieludzki wydział mamy, bo przecież wiadomo, że to nigdy student winy nie ponosi tylko durni prowadzący (chociaż i wśród prowadzących niezłe kwiatki się trafiają). I teraz jak sobie myślę, że kierunek z tytułem inżyniera opuszczą zarówno takie jelenie, które niektórych przedmiotów nie zdają 3 lata z rzędu, jak i ludzie, którzy faktycznie wynoszą olbrzymią wiedzę na temat swojej specjalizacji, to płakać mi się chcę. Szkoda gadać.
studentów na pierwszym roku jest kilkaset, potem po pierwszym semestrze następuje przetrzepanie największych ameb umysłowych
tbh, już lepsi są ci studenci, którzy po pierwszym roku zmieniają studia, bo stwierdzają, że taka politechnika to nie ich bajka, niż ludzie, którzy siedzą przez 7 lat na studiach I stopnia.
no i slusznie zmieniaja bo sens ustawy byl zeby ludzie nie chlali gdzie sie da i nie straszyli spokojnych lemingow trenujacych jogging.Wiec nie rozumiem czemu sie burzycie.
Słusznie! Mało kto wyszedł bez szwanku po zobaczeniu studenta z piwem nad Wisłą.