Jest jakaś gra którą znacie na ,,wylot" ?
Nie wiem dokładnie, ale najbardziej chyba znam pierwszego Gothica. A wy ?
Beyond good & evil
Hidden and dangerous 2+ dodatek
Blitzkrieg
Soldiers Ludzie honoru
Half Life 2, Borderlands 1-2-Pre-Sequel, Spellforce, Disciples 2
A najbardziej to chyba Doom 2.
Może Colin McRae Rally 2. Albo SimCity 3000. Jednak z pewnością znajdą się także inne gry, które znam niemal na pamięć.
Najlepiej to chyba Dark Souls, ale też nie powiedziałbym, że znam każde zakamarki.
Gothic II, GTA Vice City, Most Wanted 2005, Trylogia Mass Effecta, Alpha Protocol, Fallout New Vegas.
GTA 3, Vice City, Gothic 2, Gothic 3, ME1, ME2.
W Skyrimie nabiłem z 200h ale nie zaryzykowalbym stwierdzenia, że znam go na wylot.
Za dużo by wymieniać, ale z tego co mi przychodzi najszybciej do głowy to Splinter Cell Chaos Theory.
Kocham ten tytuł i ograłem go miliony razy na miliony sposobów robiąc wszystko co się tylko da w tym tytule. Szkoda, że producent się nie pokusił o zrobienie edytora misji, ta gra byłaby nieśmiertelna. Poziomy z misjami pewnie by były produkowane na potęgę i byłoby co grać. Sam chętnie bym zaprojektował kilka misji.
Np. siedziba Microsoftu i trzeba powstrzymać złego Billa Gatesa, który chce wykorzystać Windowsa do zapanowania nad światem.
Na wylot - najlepsze gry w galaktyce, czyli "Thief: The Dark Project" i "Thief 2: The Metal Age".
kazda osobe tutaj i tak zalatwi pierwszy lepszy speedrunner
gra ktora znam najlepiej to pewnie gta:sa
W zasadzie każdą grę, do której pisałem poradnik znałem na wylot. Oczywiście przez pewien określony czas X miesięcy, byłem w stanie prawie, że wyrecytować co się gdzie stanie, co gdzie jest itd. :-)
A prywatnie to tez by się coś znalazło
Czy sprawdzanie gier pod katem poradnika nie jest nudne/zmudne/irytujace?
Przykladowo gram w jakas strzelanke, wpadam miedzy wrogow na pelnej kurwie z ogniem i mieczem- gwalt pozoga i smierc, rozwalam ich i biegne dalej. Cos pieknego. Byc moze ominalem jakies znalezisko, nie popatrzylem w kazdy kat, ale bawilem sie przednio, doswiadczenie z tej gry mam swietne.
A teraz jakbym mial pod to pisac poradnik- wchodze ostroznie, nie atakuje zeby nie zebrac aggro, bo chce sie rozejrzec, macam kazda sciane zeby nie przegapic sekretow itd. Toz to calkiem zabija fun z rozgrywki.
Zależy dla kogo. Ja jestem taki, że nawet w FPS muszę sprawdzić każdy kąt. Prosty przykład gra Red Faction i dwa równoległe przejścia obok siebie. Niby nic tam nie ma, ale często mam tak że idę jednym, wracam się drugim i idę tym drugim. Wtedy czuję się spełniony! Najpierw rozwałka, później pomacanie każdej ściany.
Poza Gothicami?
STALKERy (poza Lost Alpha który jest na siłę wrzucony jako pełny produkt), Planet Alcatraz, Marauder - Man of Prey.
No i oczywiście najlepsza gra na świecie - Deus Ex
Mwa Haha Ha ha
Na tym polega pisanie poradników..
I jeśli chodzi o rozgrywane scenariusze, to niezależnie od gatunku, sprawdza się każde możliwe podejście - czy to na cicho, czy na głośno.. w przypadku RPGów to jest dodatkowy 'fun' - różne decyzje moga wplynąć na losy dalszej rozgrywki.. Nawet nie wiesz jak wybornie się bawiłem przy np. poradniku do Wiedźmina 2, gdzie opisałem wszystkie możliwe wybory i ich konsekwencje. Począwszy od tych z 1 aktu, mających wpływ na rozgrywkę pod koniec gry. I tak - sprawdziłem wszystkie możliwe ścieżki. Wszystko :-)
Równie miło wspominam poradnik do Two Worlds II, gdzie grałem na wersji developerskiej, mając do dyspozycji wszelkie narzędzia deweloperskie, w tym szybkie poruszanie się - co się przydawało, gdyż zasadniczo codziennie dostawałem nową wersję gry i musiałem przechodzić ją od początku.. ciągle.. Codziennie :D
W zależności od gry, miewałem różne podejście. Niektóre to nawet przechodziłem ot tak, raz, po prostu, robiąc screeny przy okazji.. Masę screenów.. I dopiero później z głowy wszystko opisywałem. Później ew. kolejne przejścia z innymi taktykami czy też brakującymi znajdźkami itd.
Pierwszy Mass Effect
Wiedźmin 3 (wszystkie osiągnięcia na gogu z gry, każdego dodatku i edycja rozszerzona osobno też na 100%. Znam każdy dialog i ciekawostkę.
gry znane mi na "wylot" to u mnie gry które są cały czas na HDD:)
Mobil 1Rally Championship ---> (British Rally Championship)
Deer Hunter 2004
Deer huntr 2005
a na dłużej z najnowszych produkcji pozostanie theHunterCall of the Wild
Fallout 1 i 2 - Znam praktycznie każdy piksel.
UFO: Enemy Unknown - mimo, że znam chyba wszystkie możliwe scenariusze jakie szykuje dla mnie gra, wracam do niej nieprzerwanie od ponad 20 lat.
Ginats - Citizen Kabuto
NFS : Underground I i II, Most Wanted, Carbon
Tony Hawk Pro Skater 4
GTA vice city
Pierwszy Gothic :) Gra wybitna, ponadczasowa i nieśmiertelna. Trylogie przechodzę co roku a najlepsze jest w tym to że się nie nudzi :)
Kiedys heroes 3, teraz juz nie pamietam kampanii, ale mechanika w glowie dalej siedzi, odpalilbym teraz po latach i gral znajac wszystko jak te kilka lat temu.
Quake 2 wciaz umialbym przejsc z automatu.
I chyba tyle.
Demon's Souls, Dark Souls 1/2/3, Monster Hunter Freedom Unite, Final Fantasy 7/8, Fallout 1/2, Championship/Football Manager rocznik dowolny i pewnie coś jeszcze, o czym na szybko nie pamiętam.
Kiedyś obydwa Baldury, wszystko od Black Isle i pierwsze Neverwinter Nights, ale minęło kilkanaście lat i już niewiele z tego pamiętam.
Teraz na wylot znam Bloodborne.
Jak wyżej. Niegdyś miałem w głowie praktycznie solucje "optymalnego przechodzenia" klasycznych cRPG pokroju BG.
Teraz? Arma 3, w nieco innym sensie.
Na pewno Dark Souls. Dodatkowo dwa pierwsze Gothiki, choć jest szansa, że przez lata sporo wyleciało mi z głowy.
Mafia 1
Operation Flashpoint Cold war crisis
Homefront 1 ( tryb multi)
Lugaru
Battlefield 1942
Max Payne 1
Manhunt 1
Red Faction Guerilla
Severance Blade of Darkness
Serious Sam 2 starcie
Wszystkie te gry gorąco polecam mimo że już stare :)
Trylogia Stalker (Cień Czarnobyla, Czyste Niebo i Zew Prypeci) i Gothic 1 i 2. Podstawowe wersje gier znam na wylot, do tego sporo modów.
sid meiers pirates! przychodzi mi od razu do głowy, poza tym różne samochodówki (szczególnie serie forza i gran turismo), strategie (civ, crusader kings, takie tam)
zawziety jestes, wychodzi na to ze dzien w dzien od wyjscia gry grasz w nia 1.5 godziny (srednio oczywiscie) :)
Albo w pasku siedzi pod Alt+TABem jak co niektórzy robią (patrz menadźery piłkarskie)
Kolego, Ty chyba jesteś jakimś zaginionym moim bratem bliźniakiem. Tak samo kochamy stare gry i doceniamy je. Rynek, który był normalny. Miło widzieć, że nie wszyscy dostali bzika na punkcie nowości i rozdając twórcom pieniądze za nic.
Branża gier niestety się za mocno rozrosła i skończyły się czasy, że twórcy chcąc trzymać swoich fanów tzw. niszę przy sobie dawali produkt wart wydanych pieniędzy. Teraz i tak wiedzą, że nawet jak gra będzie kiepska to i tak zarobią choćby na skórkach czy skrzynkach.
Wiele gier z mame32 (Dark Seal, Snow Bros, Shinobi, Wonder Boy, Shadow Dancer, Flying Shark,), to samo C64 i NES'a (tu jest zbyt dużo, by wymienić wszystkie), Need for Speed 2 Special Edition, Tomb Raider 1,2, (niegdyś 3,4,5,AoD, Trzy Goldy), Half Life 2 (podstawka).
GTA: San Andreas - rzadko wracam do gry, którą wcześniej ukończyłem, ale w tym przypadku zdarzyło się to parę razy :)
Chyba System Shock 2, przejście na 100% w jakieś 6-7 godzin na najwyższym poziomie trudności to w tym momencie pikuś :)
Żadnych gier single player nie katowałem do momentu, że znałem je na pamięć. Gry w które straciłem tysiące godzin to Quake 2, Quake 3, Day of Defeat, Counter Strike, Diablo 2, Starcraft.
Na wylot to chyba żadnej, ale najbardziej znam Darksiders 2, potem Dark Souls 1 i trylogie Mass Effect
Kiedyś pewnie tak, a teraz to już sam nie wiem. :P
Half-Life z rodzinką
O Falloutach jednak boję się napisać, że znaj je na wylot. :(
Na pewno Gothic 1-3 oraz seria Mass Effect. Obie serie mógłbym przechodzić na ślepo. Praktycznie nie muszę słuchać dialogów/cut-scen, aby wiedzieć, gdzie się udać i co zrobić.
Gothic 1-2 , GTA San Andreas, Soldiers Ludzie Honoru, wymieniłem te które na 100% znam, ale nazbierało by się tego jeszcze gdyby się porządnie zastanowić :)