Jezu - jaka ta gra była NUDNA ! Pierwsza godzina dawała nadzieję na coś naprawdę dobrego, ale potem to był po prostu nudny i pusty średniak. Nie ma za czym tęskinić.
To już 10 lat ?.. Kiedy to zleciało ? Sama gra - bardzo dobra, z jednym zastrzeżeniem - durną decyzją, by potwory i/lub bandyci - atakowali nas zza co 2 drzewa. Szkoda, że ktoś nie zrobił moda, który zredukowałby bezsensowną liczbę zbędnych walk z randomowymi przeciwnikami do rozsądnego poziomu ... Aha - mainquest z "Serc z Kamienia" to wciąż mój nr 1 jeśli chodzi o gamedev.
Jak na razie - z nowych ficzerów to NG popsuł mi loockpick - po prostu nie widzę wytrychów na ekranie ... Bethesda mówi mi po prostu - nie mamy pańskiego płaszcza i co nam pan zrobi ?
Stary - historia ci tego nie zapomni ! Świetna robota, oby tylko nie odnaleźli się tu zaraz jacyś obrońcy prawa autorskiego i inne durnie ...
A widzisz - ja z kolei zaczynałem 1 i 2 wielokrotnie, ale jakoś nie mogę żadnej z tych części skończyć. Mam swoje lata, pierwsze doświadczenia z elektroniczną rozrywką to w moim wypadku końcówka lat 80' ale - nie daję rady, mimo, że PoE, nowe Westlandy (bardziej 2 niż 3), Divinity - uważam za świetne gry, mimo koncepcji która im przyświeca. Fallout 1 i 2 obydwa Baldury - pokonują mnie za każdym razem. Mam nadzieję, wielką nadzieję, że klasyczne gry na IE doczekają się kiedyś porządnych remakeó'w - można było z D II, można było z FF VII, Residentami - dlaczego nie można by stworzyć "od nowa" F1 i 2, BG1 i 2, ID 1 i 2 itd itd ...
Autor ma wiele racji, wypunktowane przez niego wady - faktycznie mają wpływ na odbiór całości. Mnie się W3 podobał - ale pierwsze przejście zajeło mi ... rok. Dla porównania napiszę, że przez rok od zakupu W2 - przeszedłem go 4 razy, Inkwizycji - 2 razy, ME3 - ...5, PoE - 2, PoE 2 - 2. Skyrima nawet nie pomnę dokładnie. Mimo to, uważam, że W3 był (i jest nadal) wart ceny premierowej bo stosunek jakość/ilość zawartości/cena jest więcej niż okazyjny. Aha - z wad dodałbym potwory/bestio za co 2 krzakiem. Bzdura. W świecie Sapkowskiego było dokładnie odwrotnie - potwory były coraz większą żadkością, co odbijało się bezpośrednio na postrzeganiu wiedźminów. NIby można by nadplanową ilość mięcha do przemielenia zrzucić na wojne ale - mnie to irytoało skuteczniej od loadingów i gumowych drzew.
Lol. A tymczasem w Ufie: " Diablo IV najlepiej sprzedającą się grą w historii Blizzarda" ;) Mam dziwne, niejasne przeczucie, że twórcy maja tą całą "akcję" tam ,gdzie plecy tracą swą szlachetną nawę ... a bardziej dobitnie - psy szczekają, karawana jedzie dalej. I żeby nie było - grałem w 1, 2 i 3 - żadna mi nie podeszła, żadnej nie skończyłem. To nurzące, nudne jak flaki z olejem klikadła i byłbym pierwszy z krytycznymi recenzjami, ale - wydawca D IV dobrze wie, że głosy krytyczne w żaden sposób nie odbiją się na wynikach sprzedaży - w końcu miliony much nie mogą się mylić, co nie ? ;)
Eh, dzieci z was :D W praktyce (tzn, "rzeczywistości wg. Bethesdy") wyszłoby tak, że nie uciągnie tego więcej niż 5% PCtów i żadna z konsol, więc ... robimy downgrade grafiki i udajemy, że tak miało być od początku - założymy się ?
Ależ ta gra BYŁA kontrowersyjna, tyle tylko, że na zasadzie "kontrowersyjności" "Szatańskich Wersetów" które przeczytałem byłem wieeeeele lat temu i nie bardzo rozumiałem, skąd ta cała awantura. Inna sprawa jak się w to gra - gra się średnio, niemniej jednak - fabuła i kreacja świata wynagradza ledwie średni gameplay.
Nie zgadzam się, że Dragon Age II była kiepską grą, nawet nie była kiepskim RPG - wręcz przeciwnie, sam pomysł na fabułę rozpisaną na 15 lat i fakt, że nasz protagonista nie ratował świata - uważam za unikalne w branży. Co ewidentnie nie pykło to oprawa (tylko graficznie - muzyka była bardzo dobra), ale dla mnie w grach RPG liczą się inne rzeczy.
E tam ... ściągania od ch .... znaczy - od groma a skórka nie warta wyprawki. Dziwaczny VO (akcenty nie na te słowa na które dane zdanie powinno mieć akcent, by nie brzmieć bez sensu...całkowicie od czapy dobór niektórych głosów) pozostał podobnie jak klony NPC, potwory NADAL wyskakują zza co drugiego krzaka (przypominam, że potworów w lore było coraz mniej, a tutaj - nope, całe tabuny randomowego shitu co to nawet 1XP nie da ...). W zamian - garść nowych bugów, i faktycznie lepszy wygląd za który płaci się jednak zarżnięciem nawet najpotężniejszych konfiguracji (miałem okazję pograc parę godzin na balszaku z i9 13900K, RTX 4090, 32 GB 7600 RAM i dysku SSD NVMe o teoretycznych parametrach 7000/6800 i - Wiedźmin zdusił go do wartości FPS o 1/3-1/2 mniejszych niż CP 2077). Ten "next-gen" to chyba celuje w 16 generację Core i RTXy tak od 6090ti ;) Niby jest niewielka garść nowości - w tym nowy dość ciekawy quest, ale - lepiej dać sobie spokój na rok-dwa, niech najpierw skończą robotę - wtedy się zobaczy.
Nie tylko F:NV ma taki potencjał na wielokrotne przechodzenie. Co prawda z innych powodów (NPC, drużyna, muzyka, humor) ale ja tak mam z trylogią ME. Sam nie wiem ile razy przeszedłem poszczególne części ale - niewątpliwie po kilka. Napiszę jeszcze o trylogii "wiedźmińskiej" - dla mnie część w którą grało się najlepiej to ... "Zabójcy Królów" . Nie wiem - może to "sprawka" klimatu, kameralnej skali, soldnego dubbingu czy jeszcze czegoś innego - ale dla mnie to ulubiona część. BTW - F:NV też przechodzę kolejny raz, powoli po godzince, dwie na ... tydzień, fajnie jest wpaść do świata który już sięzna niemal na wylot, połazić porobić questy. Niektóre gry to po prostu mają - inne nie.
Nie ma Geralta ? To ja podziękuję. CDP przejedzie się na tym, tak samo jak Bioware na Andromedzie, Wiedźmin Geralt to tak silna "marka", że dajmy na to - Ciri, nie ma szans kupić serc graczy, zresztą - nie wiem jak dla Was ale dla mnie - była jedną ze słabszych "stron" Wiedźmina 3 ...
Właśnie sobie przechodzę "Inkwizycję" w wersji GOTY, trzeci raz. Ani za pierwszym ani za drugim razem nie miałem poczucia straconego czasu. Do tego, za pierwszym razem grałem wojownikiem ;) Kto grał - zrozumie co znaczy "hard lvl + wojownik" w tej grze ... Obecnie - podobnie jak w drugim przejściu - gram łotrzykiem i - polecam tę klasę każdemu początkującemu w Dragon Age. Co do samej gry - jest całkiem niezła. Ma swoje lepsze i gorsze momenty, zalety każdy zainteresowany zna co do wad - dla mnie to w większości kwestie techniczne - bugi, niespodziewane wywałki do pulpitu - niesamowicie dłuuuuuuuuuuugie loadingi i całkowicie zrypany tryb aktywnej pauzy ... Na dzień dzisiejszy - po 2 przejściach na 100% i jednym częściowym (jestem przed misją :co duma uczyniła i mam zaliczone 2 DLC fabularne), daję "Inkwizycji" mocne 8/10.
Ech ... dodałbym jeszcze Zeratula
Naaaajs ;) Stare "dobre" czasy XD Ale - zróbcie też podobny materiał o redaktorach, którzy już nie pracująw Redakcji - Delu, Yuenie, etc
Heh - ten fragment Gwiezdnych pod koniec ... no przecież bez tego nie mielibyśmy wiekopomnej krótkometrażówki SFM "Out of Spec", autorstwa SDSMS ;D
Materiał świetny - dzięki za sentymentalną podróż do dawnych dobrych czasów ...
Tylko jedna sprawa mnie zdziwiła - po co tak bez przerwy miętolisz tego smarta ? ;-)
" This video file cannot be played.(Error Code: 224003)" ... coś nie pykło ?
Wobec powyższych może wydawać się Wam banalna ale ... pamiętacie ostatnią scenę z pierwszego Bioshocka, gdy dokonywaliśmy "dobrych" wyborów ? Nie ?
To przejdźcie, albo oglądnijcie na YT - normalnie gdy to piszę, znowu ... ten tego...
Zgadzam się z 99% komentujących, taże z Jordanem - istnieją i będą istnieć liczne powody dla których piraciliśmy, piracimy i piracić będziemy ... ale jedna rzecz - jeśli możecie - o ile taki Ubisroft, EA, Acti-Blizz czy ... CDP-R, mają to w sumie wkalkulowane, to tzw. "garażowcy" czy projekty fundowane przez ściepy - NIE.
Jeśli możemy - KUPUJMY. Jeśli nam podejdą, parę groszy które wydamy na takie drobiażczki (z pominięciem NMSky - ten knot nie jest wart prądu, który zużyjemy pobierając go nadysk...), to nagroda za PASJĘ włożoną we WŁASNY pomysł i wjego realizację. Tyle w temacie.
Tylko jeszcze to, że wspaniałe zapowiedzi nadchodzących tytółw sprawiły, że nie czekam, na ŻADNĄ nową grę ... może (MOŻE !) poza Cyb 2077
Co do rakiet powietrze-powietrze z czasów Wielkiej Wojny - tak, były i nawet zostały użyte bojowo. Co prawda służyły zasadniczo do zwalczania sterowców- ale zawsze. Ich skuteczność bywała ... nieprzewidywalna, znaczy to tyle, że bywały groźniejsze dla odpalających niż, hmm ... celów. Sama kampania B1to typowy... CoD, ale kto kupuje beefa dla singla ?
Czy tylko mnie rozgrywka przypomina Alien Rage'a ? Hmm - raczej nie kupię ale gameplay ziastuje wysoką jakość. Hej - Redakcjo - a jak tam zniszczalność otoczenia ?
No i po co daliście ten materiał ?.. Znowu będę musiał gibać do Zatonu, Czerwonego Lasu czy NAJLEPSZYCH labów w całej branży gier - ever :-(
Złe, złe TVGry ...
Zapomniałeś tylko napisać, że strzał z tej broni potrafił łamać obojczyk a "chętnych" do jego używania ... cóż.
Oooooooo Stary ...
Sam używałem Nokii 3430 do ... 07_2014 ! Wymieniłem ją tylko dlatego, że bateria padała po kilku minutach rozmowy, a nowa kosztowałaby mnie tyle co nowy Samsung. Więc ... kupiłem owego Samsunga ;-0
Ale Nokia leży sobie spokojnie w piwnicy ... jeszcze nadejdzie jej czas.
Jedan uwaga : takie oglądanie easter-eggów ciurkiem to zły pomysł - o wiele lepiej działa ten efekt WoW gdy trafiamy na tego typu sytuacje w trakcie rozgrywki i nie spodziewamy się ich .
Sorry z pp, ale vidzę znajomy nick - Vegost, czy to ten sam koleś ze strony sympatycznego gryzonia ?..
Daj znać !!
No, Panie - czas na cz2 ... Ech te złote czasy /RTS-ów...
A teraz ?!
Tylko Wargame 1 2 3 pozwala nieco wysilić łepetynę ... DO ROBOTY ;-))
Cała seria SideQuest - to strzał w dziesiątkę - a co do tematu przyszłych odcinków, to proponowałbym głupotki i niekonsekwencje świata i mechaniki. Przykład ? Proszę bardzo ! Biowarowe : Uratowałeś Świat, to teraz wynieś śmieci ...