Niezłe jajca, jakiś Brajanek ma dostęp już do gry, a polscy dziennikarze growi dalej w niepewności. W tym Warner'ze coś nie tak jest z logistyką.
Bardzo ciekawią mnie kulisy marketingu tego filmu i tych "przecieków" z planu. Przed obejrzeniem filmu czuć było, że to ustawka Disney'a.
spoiler start
Te 2 zdjęcia z pajączkami i Murdockiem... Całkowicie inne sceny i przypadkowo tego samego dnia wylądowały w sieci.
spoiler stop
Bloodborne wygląda nadal lepiej od Sekiro, a Elden Ring to po prostu troszkę ładniejszy Dark Souls 3.
Ciekawe czy uda mi się kupić w tej cenie... Bo te 3070ti chętnie bym kupił tym bardziej że mam już 7 letnią karte graficzną. Ale zdaje sobie sprawę, że górnicy i scalperzy zrobią swoje - obyście raka dostali.
Włączasz grę i przechodzisz po raz pierwszy i stwierdzasz - zajebista gra akcji z świetną fabułą.
Czy ten artykuł nie był po prostu napisany, by zaburzyć ekscytację tym tytułem? Bo przeczytałem pierwszą stronę tekstu i serio argumentu Twoje w tym artykule w ogóle mnie nie przekonują. Rozumiem Twoje podejście do tego tekstu ale sądzę, że gra Tobie się spodobała, ale warto byłoby napisać, że jednak nie jest ona taka dobra jak innym się wydaję...
Co my mamy z tego tekstu wyciągnąć? Co miał autor faktycznie na myśli? Tekst napisany rozumiem, ale nie kumam do końca co autor chciał w nim przekazać? Uważa, że gra jest świetna ALE... i podaje oczywistości oraz dziury fabularne, na które zwyczajnie przymyka się oko w 99% produkcji filmowych oraz growych. Serio nie rozumiem.
ten film nie potrzebuje recenzji by rozbić Box Office.
Sam i tak pójdę, ponieważ bardzo mnie ciekawi jak pokażą starych wrogów Spidermana. A dodatkowo liczę, że jednak pojawią się trzy pajączki. Czyli jak większość zahypowanych fanów, polecę tam z wywieszonym jęzorem.
Kto będzie chciał to kupi. Wiadomo, ze elektromarkety będą sprzedawać konsole w zestawach co chamuje zapęd skalperów.
Zresztą... kto chciał kupić konsole, to już dawno kupił. A Ci, co narzekają, że nie mogą kupić konsoli tak naprawdę nigdy tego nie zamierzali robić ;)
Mi one nie przeszkadzają ale chętnie zagrałbym w jakiś nowy tytuł opierający się o nowe mechanizmy.
Wygląda to źle, zmixowali sceny ze wszystkich części tak by ucieszyć fanów ale domyślam się, że fani nie są uradowni. Holland z brakiem charyzmy, Wahlberg grający Wahlberga, a nie Sully'ego. Gdyby to był film Netflix'a z innym tytułem to bym się nie zdziwił. Oczekiwałem czegoś więcej, zdecydowanie czegoś większego, coś co rozpoczęłoby markę filmową, a skończy się na jedynce bo wyniki w kinach będą fatalne. Albo po prostu fani pójdą do kina i na podstawie tego wyniku zrobią dwójkę ale już totalnie na odpierdol.
Strasznie się rozczarowałem, nie czuć klimatu... To już Skarb Narodów bardziej był Uncharted'owy.
Jeśli EA sprzedaje powyżej 10mln sprzedanych sztuk Fify od ostatnich 10 lat to prostą matematyką wystarczy pomnożyć razy 60$. Nie liczę trybu Ultimate Team, który pewnie daje drugie tyle albo i więcej pieniędzy. Oczywiście trzeba odliczyć koszty pracowników, marketingowe, podatki.
1 milard na 4 lata? Dotkliwa kwota ale nie powodująca upadku firmy. Jeśli z samego Ultimate Team zarabiają miliard rocznie.
A co do skorumpowania organizacji FIFA to temat rzeka...
Gram jako casual i podoba mi się tak samo jak poprzednia edycja. Według mnie największe gówno to była edycja: 17, 18, 19
Najbardziej mnie śmieszy "ekologiczność", "dbanie o środowisko" tych wszystkich producentów konsol, laptopów i telefonów, że nawet ładowarki nie dołączają do pudełka, a to wszystko dla "dobra środowiska". Szkoda, że nie wpadli na pomysł umożliwiający łatwe naprawianie tych urządzeń :)
Dla tych co się przerazili to nie chcę was martwić ale istnieją takie narzędzia jak np. HotJar lub Clarity i większość agencji marketingowych z nich korzysta.
od Skyfall czytam, że to jego ostatnia rola. Za rok mu się odwidzi jak zawsze.
Jestem chyba jedną z niewielu osób, która nie trawi tego DigitalFoundry... robi się z nich za Alfę i Omegę testowania optymalizacji gier, a w większości prezentują tylko ilość klatek w grach...
Tak jak kolega wyżej napisał, taki filmik wprowadza w dezinformację osoby, ponieważ już na grupie PS4/PS5 widziałem ludzi narzekających na to, że kupili złego SSD bez wsparcia PCIe 4.0... To, ze Ratchet teraz dobrze działa, nie jest powiedziane, że np. jakieś Uncharted 5 czy inny graficznie rozwalajacy tytuł będzie lepiej działać bo może pobierać więcej danych niż przykładowy Ratchet.
Prawie nikogo ta informacja nie obchodzi bo i tak większość wyłącza komentarz.
Jak photoshop? Przecież jest video i to w dobrej jakości? Jakoś nie chcę mi się wierzyć :) jestem ciekaw jak to będzie odkręcał po premierze.
Szkoda, że PC'towcy nie spróbują trylogii bo serio to jest zabieranie się od dupy strony za grę. Mimo upływu lat to dwójka i trójka nie są takie złe. Ostatni raz w zeszłym roku grałem i grało mi się super.
Szukam codziennie "godnych" ofert na 3070 bo czas w końcu przesiąść się z GTX970 no ale to jest jakaś chujnia... za 5k to ja kupiłem kompa 5 lat temu, który do teraz sprawuje się świetnie.
Zawsze po zakończonej grze kopiuje sobie profil steam gościa, który moim zdaniem czitował. No i oczywiście mam skuteczność oceny w 80% ponieważ po pół roku sprawdzam profil a tam notka: "zarejestrowana blokada VAC".
Te 60 zł nadal nic nie zmienia bo dla cheatera te 15 euro to nic. Zresztą zauważyłem, że osoby czitujące mają coś nie tak z psychiką, bo te wypaczanie z serii: "whooo? me cheating? xDDDDD hahahaha" wskazuję, że nie tak jest pod kopułą.
Wypuszczenie tej gry za np. 100$ zmieniłoby podejście do gry. Ludzie zaczęliby bardziej szanować samą grę. Bo mimo wieku to nadal jedna z najlepszych strzelanek.
Bardzo dobra konsola na czasy dominacji Sony i MS, które wypuszczają gry o takim samym schemacie.
Jeśli w marcu 2020 takie rzeczy się działy to prezesi powinni te premie wpłacić na cele charytatywne. Nie no... długo broniłem CDP ale serio to jest skandal.
Miało wyjść śmiesznie, wyszło tragicznie.
Jeśli chodzi o gry po 40 zł to w Media Markt są za 37. Ja wczoraj kupiłem Bloodborne'a. Jest jeszcze The Last of Us za tyle samo.
Ogólnie polecam sprawdzić Media Markt zamiast Euro.
Co raz więcej ludzi przerzuca się na konsole ponieważ PCMR to nie opłacalny interes. Co z tego, że wydasz 15k na dobrego kompa, jak za 3 lata ten sprzęt może okazać się warty 2 tys. zł.
Kompa planuje wymienić tak za 3 lata ale to co się odwala nie napawa mnie optymizmem.
Może po prostu nie miałeś humoru na granie w taki typ gier. Według mnie gra jest lepsza od Assassins Creedów, ma bardzo ciekawy świat i sama mechanika walk jest całkiem przyjemna. Zgodzę się, że fabuła to 5/10 ale cała reszta jest bardzo dobra. Zresztą... sam sceptycznie podchodziłem do tej gry: "jakieś zabijanie robotów, jako jakaś dzikuska..." no nie pasowało mi to kompletnie. Ale była promka za 40 zł, zagrałem godzinę i już nie odpuściłem. Ale zgodzę się, że Killzone jest żałośnie nudny.
Ludzie po prostu będą się bać iść do kina przy full sali. Także bardzo ciekawi mnie czy im się to opłaci.
Mam nadzieję, że kiedyś mimo wszystko powstanie nowa część Bloodborne'a.
To muszą komentować jacyś frustraci. Na co wy liczycie? Że patche zmienią grę? Ja zagrałem, rzuciłem grę w kąt i po prostu do niej nie wrócę tak jak wracałem przy Wiedźminie bo Cyberpunk to po prostu średnia gra.
A jakieś przegrywy w necie wylewają frustrację jakby zainwestowali na giełdzie CDP'u. O co ta drama?
Widzę, że kolejne szukanie problemów jak z tzw. "kontrowersyjnością" The Last of Us 2.
Wojny konsolowe wywodzą się z biedy i brakiem możliwości zakupu wszystkich sprzętów do grania. Kto ma PC i konsole, szczerze w dupie ma te wojenki.
Bardziej żałowałem wydanych 40 zł w promocji na Far Cry 5 niż 200 zł na Cyberpunka. Cyberpunk chociaż nie był tak nudny.
Najlepiej to gra się z botem. Potrafi takie cuda wyczarować, że wiesz już od 5 minuty, że ten mecz masz przegrać jeśli uda Ci się wygrać bot tak się wkur..., że scrashuje grę. Nie no... nie scrashuje oczywiście, po prostu nie będziesz potrafił odebrać mu piłki, a on oczywiście strzeli bramkę piłkarzem o sile 50
Szczerze? Nie chcę oglądać kalki gry. Niech ten serial różni się co nieco od gry przynajmniej jeśli chodzi o wygląd aktorów. No ok... z Marshalą Ali to by polecieli grubo mimo, że jak większość bardzo lubię tego aktora. Ale Pedro pasuje idealnie.
Złodziej nie potrzebuje powodu. Oni tą grę mają w dupie. Znaleźli lukę lub któryś z pracowników miał skażonego kompa (przecież teraz większość pracuje zdalnie i pewnie na swoich kompach). No i furtka z drzwiami do chmury była otwarta.
Ogólnie powinno się ucinać im rękę ale z drugiej strony są zalety złodziei, że ludzie muszą być zawsze czujni.
Legion? Mówi wam to coś? Zabawa konwencją koniec końców popsuła ten serial bo w finalnym momencie po prostu rozczarował.
Tutaj widzę, że ta "zabawa formą" jest po to by po prostu sobie była, żeby serial czymś się wyróżniał, a koniec końców te 3 pierwsze odcinki sitcomowe, nie będą miały żadnego znaczenia dla samego finału.
Nie będę okłamywał, nie urodziłem się w latach 40 by podniecać się serialami z tamtego okresu, nie mam żadnej nostalgii. Podziwiam grę aktorską Olsen i Bettanego i to wszystko. Ludzie po prostu tak się stęsknili za Marvelem, że wylewają hektolistry ejakulatu na ten serial. A moim zdaniem za pół roku każdy o nim zapomni i nie będzie się nawet przyznawał do tego, że wcześniej "tak ich urzekło to dzieło". Ja rozumiem, że każdy chcę się odznaczyć swoją unikalną opinią na pewne tematy no ale nie róbmy kwadratowych jaj...
Obejrzyjmy do końca serial, poznajmy smaczki dotyczące wprowadzenia do 4 fazy uniwersum i grzecznie czekajmy na Spider-mana i doktora Strange'a.
Co powinien zrobić CD Projekt? Wydać oświadczenie z przeprosinami RAZ, TYLKO RAZ, zamknąć mordę na pół roku i skupić się na poprawieniu gry.
A te wideo to ponowne wywalenie się twarzą do kałuży. Niepotrzebne, bo po co? A te pieprzenie, że "byliśmy pewni, że one day patch załatwi wszystkie problemy z konsolami" tylko stawia ich jako amatorów, którzy nie widzieli gry na oczy od roku.
Serio, nie zachwalajmy tej fabuły bo ona w cale nie jest taka świetna i podejrzewam, że byłaby świetna gdyby Reevs'a nie było. A tak to ten Silverhand jest wrzucony na siłę. Teraz uważam, że twórcy mieli inny pomysł na fabułę i pewnie był zdecydowanie lepszy ale marketing wygrał poprzez co odbiło się to na grze.
Kiedyś to były promocje na steam za 10 czy 30 zł można było kupić fajną produkcję teraz to te wyprzedaże są jak black friday w Polsce.
Korzystałem parę razy z GeForce NOW oczywiście by sprawdzić Cyberpunka w Ultra z RT na FullHD. Można na steamie włączyć licznik FPS i pokazuje, że na GF NOW jest średnio 35-45 FPS. Czuć czasami, ścinki jak na słabym kompie.
A o czekaniu w kolejce mimo wykupionego abonamentu Founder to autor nie wspomniał... W ciągu 2-4 dni od premiery trzeba było czekać po 10-20 minut w usłudzę premium także nie jest tak różowo. Koniec końców i tak grałem na swoim kompie na średnich ustawieniach w fullhd z 25-40 fps i tak czułem większy komfort niż na GF NOW.
Gdybym miał średniowieczny komputer to pewnie bez narzekania bym korzystał z tej usługi ale nadal na moim 5-letnim kompie lepiej mi się gra na słabszych ustawieniach niż w tej usłudze. Także widać, że jeszcze sporo jest do poprawienia.
A chciałem tylko przypomnieć, że grałem na światłowidzie 1gbps i wybrałem w ustawieniach GF NOW serwer z najmniejszym pingiem z tego co pamiętam EU 3 chyba.
Problem jest w tym, że sobie nie pogracie na Geforce Now bo serwery są przeciążone i dzisiaj mimo tego, że zapłaciłem za usługę nie mogłem się połączyć no chyba, że poczekałbym jedynie 10 minut. (miałem odpalone przez 40).
Rynek ich zweryfikuje. Za takie Last of Us 2 dałbym 360 zł bo to bardzo dobra gra lub za GTA V w dniu premiery na PS3/X360 ale kurde...
360 zł za potworki od EA albo przygodówki na 8h jak Uncharted? Gruba przesada.
Kupiłem PS4 2 tygodnie temu (używkę of course). Nie miałem też PS3, także teraz czuję się jakbym rozbił bank. Kupując używki zajebistych gier jak God of War, The Last of Us za 50 zł... a czasami nawet za 30 zł.
Napaleńcy kupią PS5 teraz, a ja najwcześniej skuszę się jak wyjdzie wersja slim. A do tego czasu będę grywał sobie na PS4 i dobrym PC :)
A ja się właśnie przywitałem i nie żałuje. Na PS5 to najwcześniej można slima kupić.
Fanboje zielonych i niebieskich. Możecie sobie gadać co chcecie ale rynek i tak to wszystko zweryfikuje.
W mojej opinii opcja abonamentowa jest zdecydowanie lepsza. Ale mówię to jako osoba, dorosła pracująca, która ma czas na granie maksymalnie 10h w tygodniu.
Planowałem kupić PS5 ze względu na to, że nie grałem w nic od PS3 włącznie. I pogranie w Uncharted i Last of Us mnie bardzo kusiło. Ale nagle się okazuje, że PS5 nie ma wstecznej kompatybilności (nie jest to oficjalnie wyjaśnione - przynajmniej z tego co wyczytałem) a jak mam dostać remaster w cenie 20% mniej od nowości to ja pier... taki interes. Bo mając PS5 i swoje wymarzone tytuły wymienione powyżej to mimo wszystko względem Xbox'a będę czuł się lekko wyruchany. Game Plass + EA Play? Wiadomo EA Play i gry w Game Pasie wieczne nie będą ale dla mnie wystarczy by ograć to przez pół roku i rzucić w kąt. Tak samo jak ten Uncharted i Last of Us bo ok przejdę te gry i co dalej? Będę musiał bulić za kolejne gry - dla mojego portfela polaka cebulaka to mi nie pasuje bo nie mam już 15 lat i nie mam tyle czasu na granie. A płacenie 50 zł abonamentu miesięcznie boli mnie tyle co płacenie za Netflixa czy HBO.