Narzeka grupka eunuchów zapatrzonych w GTA z jego możliwością strzelania do opon i rozjeżdżania NPC-ów którzy pomylili piaskownice i szukają tej patologi w Cyberpunku. Reszta cieszy się grą i narzeka na pewne niedociągnięcia które mają miejsce. Ogólnie sprzedaż mówi sama za siebie. Obecnie ludzie kupują grę świadomie znając skale hejtu na nią a i tak jest to bestseller.
Narzekają te same osoby co grają?
Bo nie wiem czy wiesz... gracze to nie jest mała grupa ludzi, gracze to ogromna rzesza i to, że jakaś część narzeka nie znaczy, że wszyscy narzekają.
Kiedy PCtowcy narzekali na Arkham Knight, gracze konsolowi zachwalali i biła topkę sprzedaży na tamten czas. Normalnie hipokryci
Nie, to pokazuje, że takich "opinie" takich płatków śniegu, jakich wielu na tym forum, nikt nie bierze na poważnie.
Gra idealna nie jest ale czegoś takiego nie było od wiedźmina 3. Duża gra akcji, super dialogi, fabuła i zadania, świetny projekt świata, pełno w niej zalet. Tutaj jest wszystko, co powoduje, że banan się sam robi na mordzie. Narzekają głównie dzieci GTA podrkęcane przez streamerów. Bo serio, najczęściej wymienianą wadą jest to całe AI, zachowanie tłumów i jak cp nie dorasta do pięt GTA4, a na całą masę zalet już mało kto zwraca uwagę. A czy kogokolwiek dorosłego obchodzi co się dzieje z przechodniami jak do nich strzelamy? Takie rzeczy jak uliczne rozróby bawiły gdy się miało 10 lat i grało w GTA. W GTAV już nawet nie chciało mi się przechodzić gry przez to jak twórcy absurdalnością świata, postaci i ich zachowań starają się zachęcić nas do bawienia się w rozjeżdżanie ludzi i w bezkarne rozróby. Oczywiście fajnie jak gra ma takie detale, że dobrze symuluje reakcje NPC, ale to jest radość na 10 sekund (chyba, że jest się 5-latkiem, albo redaktorem gola), a cp bawi cały czas i jeszcze wszystko robi się jak najwolniej by wydłużyć rozgrywkę i wczuć się w klimat. Światy GTA czy RDR są super oddane, ale nawet w połowie tak nie porywają jak CP. I myślę, że to jest też kolejny problem, bo casuale bardziej lubią gry osadzone w realnym settingu, do którego mogą się jakoś odnieść, a fantasy, a tym bardziej sci fi jest dla nich za trudne. W końcu większość popularnych gier jest osadzona w pseudo-realistycznym/pseudo-historycznym settingu.
Pokazuje to tylko arogancję graczy. Narzekają że taka zła gra,takie rozczarowanie i zły stan techniczny,a idą do tej gry jak muchy do g*wna.
Narzekają te same osoby co grają?
Bo nie wiem czy wiesz... gracze to nie jest mała grupa ludzi, gracze to ogromna rzesza i to, że jakaś część narzeka nie znaczy, że wszyscy narzekają.
Kiedy PCtowcy narzekali na Arkham Knight, gracze konsolowi zachwalali i biła topkę sprzedaży na tamten czas. Normalnie hipokryci
Nie, to pokazuje, że takich "opinie" takich płatków śniegu, jakich wielu na tym forum, nikt nie bierze na poważnie.
Narzeka grupka eunuchów zapatrzonych w GTA z jego możliwością strzelania do opon i rozjeżdżania NPC-ów którzy pomylili piaskownice i szukają tej patologi w Cyberpunku. Reszta cieszy się grą i narzeka na pewne niedociągnięcia które mają miejsce. Ogólnie sprzedaż mówi sama za siebie. Obecnie ludzie kupują grę świadomie znając skale hejtu na nią a i tak jest to bestseller.
Komentarz broniący CP i nazywający ludzi którym gra się nie podoba eunuchami- 7 łapek w górę.
Komentarze broniące Part II i nazywające ludzi którzy nie lubią tej gry homofobami- po 20 łapek w dół.
Piękny gol.
Najwyższy czas skończyć z tym forum bo tu są same eunuchy i homofoby .
Ponad 13 milionów graczy którzy zakupiło grę, tylko i wyłącznie na nią narzeka. Chociaż jedna szara komórka pełni dzisiaj dyżur w twoim mózgu?
Osób które narzekają jest naprawdę mało, po prostu jak zwykle są najgłośniejsi. Latają po wszystkich forach, dają komenty i lajkują sobie podobnych. Ci którym się gra podoba, siedzą cicho i po prostu grają. To sytuacja podobna jak przy ostatnich strajkach kobiet. Strajkujących nie było nawet 10% z całej Polski jednak media rozdmuchały to, jakby cała Polska była na tych protestach. Ot siła przekazu medialnego i krzyku lamentujących, którzy zrobią wszystko by byli zauważeni.
To pokazuje rowniez ze Steam nadal rządzi bo gre mozna kupic znacznie taniej na Epic a jeszcze taniej z CDkeys na Gog.
Skoro na steamie ta gra jest droższa niż na epicu czy gogu to mi tylko pokazuje raczej zupełnie co innego niż to, że steam rządzi. Ba dla mnie to po prostu wykorzystują tę sytuację. W końcu pseudo gracze i tak będą kupować tylko na steamie. Volvo tak ich wytresowal, że gracze stali się kurami znoszącymi złote jaja dla volvo. Nie umieją naprawdę grać dla zagrania w gry na innych platformach. Bo w końcu potrzebują achievementy, społecznościowe funkcje, jakieś warsztaty, psedu rynek do handlowania itemkami z gier, biblioteka itd. do grania w grę (czy raczej w platformę). Niestety gracze steamowi nie zamierzają wspierać zdrową konkurencję. Nie rozumieją, że steam ich wykorzystuje i ma monopol może nie absolutny, ale jednak ma. No i gracze nie chcą też zmian, wolą zostać przy steamie i uznawać steam za najlepszą rzecz na PC godząc się na wszelkie nieudogodnienia, które mają przynieść volvo więcej profitu np właśnie cyfryzacja gier na pc, zmuszanie graczy do zakupu u nich bo gdzie indziej mogliby, a także dzięki temu brak używek i oczywiście więcej kasy z klientów idzie do volvo itp.
A CP kupię sobie w gogu na urodziny w lutym, dzięki temu wspieram gog :).
Nie dziwi mnie, że oceny gry rosną (na pecetach). Im dłużej gram, tym bardziej podoba mi się system walki - można się specjalizować na tyle sposobów, że na pewno przejdę rozgrywkę kilka razy, żeby wypróbować różne ścieżki rozwoju.
Walka na pięści/bronie obuchowe, pistolety, karabiny, strzelby, po cichu, netrunner, walka bronią białą.
Do tego różne rodzaje broni potrzebują różnych wszczepów.
- Karabin snajperski świetnie łączy się ze wspomaganymi nogami, pozwalając zająć niedostępną inaczej pozycję w rozbudowanym pionowo mieście.
- Pistolet/rewolwer z tłumikiem wymiata w połączeniu ze wszczepami spowalniającymi czas, aby precyzyjnymi strzałami z bliska zdejmować cele zanim podniosą alarm.
- Dobry pancerz podskórny pozwala wejść w zwarcie i rzucać się na wrogów z bronią białą/obuchową/ramionową (kolejne wszczepy)
Więcej dopiszę do listy, gdy dopracuję system :)
Co z tego jak to cały czas trzeba robić na tych samych nudnych i powtarzających się przeciwnikach . W ten sam nudny sposób i te nudne lokacje bleh nie wiem gdzie tu frajda przechodzić parę razy tą nudną fabułę i zadania poboczne pozdrawiam .
Nudne lokalizacje w CP2077? Chyba tej gry na oczy nie widziałeś. Projekt miasta i lokacji to w tej grze majstersztyk. Dodatkowo większość lokacji oferuje kilka dróg podejścia zależnych od zdolności.
A co do przeciwników, jednak pewne różnice są, zwłaszcza gdy dochodzi do walki z tymi na silnych wszczepach czy to w późniejszych etapach gry czy to w misjach z cyberpsychozą.
pawel 222 - po prostu widać, że w grę nie grałeś.
Widziałem i ją ukończyłem to jest moje zdanie masz ból dupy z tego powodu?
Kto próbował różnych sposobów walki ten doceni jak dobrze zaprojektowane są lokacje.
Przeciwnicy - cóż, czekamy na aktualizacje.
Przypominam, że negatywne komentarze były związane głównie ze stanem gry na konsolach starej generacji. PC-towi gracze byli świadomi słabości swoich komputerów i zwracali głównie uwagę na błędy otoczenia ( nie u wszystkich były one znaczące). Steamowe oceny gry na poziomie 7,9/10 to nie jest raczej festiwal narzekania.
Osobiście jestem ciekawy, czy uda mi się zagrać na PS4 slim w tą grę, testy wskazują, że póki co nie ma co się brać za grę na tej konsoli. Na PC-cie nie mam Win 10, więc nie zagram.
W sumie pewnie bym się zdenerwował, gdybym kupił... A tak pozostaje sie pośmiać z osób, które kupiły preorder. Choć w 2020 dość głośno mówiło się, że to nie jest najlepszy pomysł.
Wszystko ładnie pięknie ale ta gra nie zasługuje na GOTY więc skończcie lać wodę na tym forum i zakończmy temat CP77 raz na zawsze .
Brimstone
Nie.
To jedynie dowodzi, że większość ludzi zupełnie błędnie uważa, że czterdzieści czy czterysta komentarzy w sieci to większość opinii.
A tak nie jest - większość jest zajęta życiem i nie narzeka.
Na pewno wiele osób (tak jak ja) wstrzyma się jeszcze trochę. Za rok gra będzie przede wszystkim dopieszczona, trafi się pewnie promocja na 50% i nadal będzie się świetnie sprzedawać.
Gra idealna nie jest ale czegoś takiego nie było od wiedźmina 3. Duża gra akcji, super dialogi, fabuła i zadania, świetny projekt świata, pełno w niej zalet. Tutaj jest wszystko, co powoduje, że banan się sam robi na mordzie. Narzekają głównie dzieci GTA podrkęcane przez streamerów. Bo serio, najczęściej wymienianą wadą jest to całe AI, zachowanie tłumów i jak cp nie dorasta do pięt GTA4, a na całą masę zalet już mało kto zwraca uwagę. A czy kogokolwiek dorosłego obchodzi co się dzieje z przechodniami jak do nich strzelamy? Takie rzeczy jak uliczne rozróby bawiły gdy się miało 10 lat i grało w GTA. W GTAV już nawet nie chciało mi się przechodzić gry przez to jak twórcy absurdalnością świata, postaci i ich zachowań starają się zachęcić nas do bawienia się w rozjeżdżanie ludzi i w bezkarne rozróby. Oczywiście fajnie jak gra ma takie detale, że dobrze symuluje reakcje NPC, ale to jest radość na 10 sekund (chyba, że jest się 5-latkiem, albo redaktorem gola), a cp bawi cały czas i jeszcze wszystko robi się jak najwolniej by wydłużyć rozgrywkę i wczuć się w klimat. Światy GTA czy RDR są super oddane, ale nawet w połowie tak nie porywają jak CP. I myślę, że to jest też kolejny problem, bo casuale bardziej lubią gry osadzone w realnym settingu, do którego mogą się jakoś odnieść, a fantasy, a tym bardziej sci fi jest dla nich za trudne. W końcu większość popularnych gier jest osadzona w pseudo-realistycznym/pseudo-historycznym settingu.
Zgadzam się w 100%. To cała kwintesencja GTA. Takie jest od pierwszej części. GTA stawia na otwartość świata, i wszelkiej maści rzeczy dodatkowe. Fabuła zawsze tu była na ostatnim miejscu. Nie bez powodu GTA chwalone jest za możliwość przebijania opon, pościgi policyjne, fizykę ruchu drogowego, a nie za fabułę.
Tak było od 1 części. Główny koncept i trzon, to napisanie prostej historyjki gangsterskiej i co najważniejsze w tej serii, to ogromne przerysowanie świata,postaci i samej historii. Postacie są do granic możliwości karykaturowane.
Co sprawia, że historii nie można brać na poważnie.
Światy GTA czy RDR są super oddane, ale nawet w połowie tak nie porywają jak CP.
Zgadzam się całkowicie! Kciuk w górę.
Zgadzam się. RDR2 męczyłem chyba przez 2-3 miesiące, bo nie chciało mi się w połowie tego ruszać nawet. Niestety, ale fabuła nie jest mocną stroną tej gry. Oczywiście, postacie są świetnie wykreowane, ale sama historyjka nie wciąga. Cyberpunka natomiast łyknąłem w tydzień wątek fabularny z pobocznymi, a kolejny tydzień czyściłem mapę. I nawet to czyszczenie ma kilka fajnych misji, chociaż to zwykłe kontrakty. Gdyby pewnie dodać to co jest siłą GTA/RDR to Cyberpunk tylko by zyskał, ale i bez tego jest grą, która wciąga swoją historią, postaciami i kreacją świata.
Serio, nie zachwalajmy tej fabuły bo ona w cale nie jest taka świetna i podejrzewam, że byłaby świetna gdyby Reevs'a nie było. A tak to ten Silverhand jest wrzucony na siłę. Teraz uważam, że twórcy mieli inny pomysł na fabułę i pewnie był zdecydowanie lepszy ale marketing wygrał poprzez co odbiło się to na grze.
Po prostu trzeba olewać krytykę w tym momencie i tyle, wystarczająco się jej na ten tytuł wylało.
Mija prawie miesiąc od premiery i co to komu da, ze dalej ktoś będzie pisał ze gra jest nie taka jak się spodziewał. Trudno się mówi. A ci co są zadowoleni to grają dalej i jest git ^^. Nie licząc wiadomych problemów technicznych dla mnie to najlepsza gra jaka wyszła od dawien dawna :P
Nic tylko pogratulować. Teraz pomyśleć o ile ten tytuł byłby lepszy, gdyby dano CDPR jeszcze z 8-12 miesięcy więcej czasu.
Dobra produkcja która miała szansę na być jeszcze lepsza.
Jak dobrze że jest tyle świetnych gier (w tym darmowych) do ogrania że nie muszę hateować cyberpunka 2077 tylko odczekam jakiś czas miło spędzając czas i wrócę do poprawionej wersji tej gry. CP kupiony 3 dni przed premierą w wersji pudełkowej i jestem bardzo zadowolony mimo że zagrałem może 15-20h i odstawiłem grę na przeczekanie tego najgorszego stanu technicznego. Mógł bym grać... ale mam też wiele innych gier do ogrania także... czepiają się tylko ci którym hype wlazł zbyt mocno.
Warto też wspomnieć o odbiorze Cyberpunka 2077 ze strony graczy – oceny na Steamie ponownie osiągnęły poziom 79/100, przy czym notę wystawiło już ponad 300 tys. osób.
Powiedzmy sobie otwarcie, jak na te arcydzieło i fenomenalną grę to trochę mało. Hejtowana Andromeda i NFS Heat mają ponad 80%.
Bo gra jest po prostu genialna.
Oczywiście ma problemy techniczne, ale ter na PC są raczej z tych średnio szkodliwych na PC a poważnym problemem są na konsolach.
Większość zgłaszanych wad jak działanie policji, reakcje tłumu dotyczy elementów dla tej gry bardzo mało istotnych, a których oczekiwali głównie gracze przekonani, że to ma być nowe GTA. Ale nie, ta gra to nie jest GTA, nie polega na walkach z policją i robieniu rozróby. Odnoszę wrażenie, że teleportująca się policja jest tylko po to byśmy właśnie jej nawet nie chcieli robić. Ja tam nie czuję w tej grze takiej potrzeby.
Natomiast w tym co ważne gra błyszczy. Fabuła i narracja są pierwszorzędne, ba jeżeli chodzi o narrację to ta gra jest rewolucyjna. Wcześniej chwaliłem w TLOU2 za świetnie poprowadzoną narrację w cutscenkach i reżyserię tychże. Jednakże to było świetnie zrealizowane bezpieczne i tradycyjne rozwiązanie. To co zrobił CP2077 w tym aspekcie to jest rewolucja. Przecież każdy kto przeszedł watek z Panam wie o czym mówię, bo tam to najlepiej widać (ale nie tylko tam, bo błyszczy to w dziesiątkach miejsc). Przecież scena przy ognisku choćby to jest majstersztyk jakich mało. Albo finalna część wątku tego gliniarza z grillem? W ogóle cały wątek tego kolesia jest fenomenalny. A interakcje z Jonnym to już w ogóle bajka.
Tak więc dostaję grę RPG z świetna fabułą, interesującymi i fenomenalnie napisanymi postaciami, poziomie prowadzenia narracji jakiego chyba jeszcze nie było, satysfakcjonującym rozwojem postaci (przynajmniej na ścieżce netrunner/snajper jaką obrałem), dobrze zrealizowaną walką. To na co mam narzekać? Z elementów dla mnie istotnych to chyba tylko dość słaby system lootu (za dużo go), i to tyle.
Większość wad dotyczy spraw drugo albo trzeciorzędnych dla gry RPG.
04.01.2021r.
Wiadomość Cyberpunk 2077 kolejny tydzień dzieli i rządzi na Steam
05.01.2021r.
Wiadomość W Cyberpunk 2077 na Steam gra już 80% mniej graczy niż w dniu premiery.
https://www.gry-online.pl/newsroom/w-cyberpunk-2077-na-steam-gra-juz-80-mniej-graczy-niz-w-dniu-prem/z31f0ff