Nie można krytykować tej gry, bo są fanboye. Też bym bronił czegoś na co wydałem 350zł albo i więcej, by to usprawiedliwić, mimo, że jest warte max 100. Ludzie, sam fakt, że mapa jest zapchana aktywnościami z pierwszej części, powinno zbić cenę. To jest niewyobrażalne, że ludzie są w stanie bronić tak ubogiej mechanicznie gry, która jest kalką poprzednika.
Byłoby super. Raz jeszcze przeszedłbym sobie tą zacną gierkę w 60 klatkach. Mam na nią ochotę od jakichś paru lat, ale nie zmoge się przez te 30 klatek.
Animacje sprzed 5 lat, grafika sprzed 10 lat, npc martwi, fabuła dziecinna, system walki taki sam. Też bym szukał plusów, gdybym wydał na to coś 350 zł. Nie wystawiam oceny, widziałem tylko 3h gameplayu. To wygląda jak dlc i tym powinno być. Jakim cudem ta nowa gra wygląda tak samo jak jedynka sprzed 5 lat (którą pokochałem). Tutaj mamy te same aktywności, te same znajdźki, etc.... Co to ma być =D. Może za 100zł byłoby warte skuszenia. Odradzam, oglądajcie czyste gameplaye, nie recenzje!
Polska to drugi Dubaj, więc nie ma co się dziwić. Patrzy taka firma na dany rynek i widzi ławkę kupioną w centrum miasta za cenę mieszkania =D. A tak na poważnie to i tak nie ma sensu gołej kupować. Wyjdą dlc, w przecenie się weźmie z jakimś pakietem. 280 zł to gruba przeginka, a będzie fest uboższa od poprzedniczki z dlc i to macie jak w banku.
Musiałeś przyjacielu grać w inną grę, bo Yasuke pojawia się później, nie ma go "na wstępie".
Ja się skusiłem na wersję startową, wraz ze spolszczeniem gry. Kocham gry paradoxu, na nią od zawsze miałem chrapkę i choć znma w miarę angielski to ściany tekstu mnie zniechęcały do tego tytułu, aż do wczoraj... Przepadałem na całą noc.
Mam Ultimy active 25, za 1.6k nic tylko brać, serio. Chyba, że lubisz klubową muzykę i ostre walenie basen, to nie. Jeśli chodzi o rocka, jazza, pop.. uszy są niesamowicie przyjemnie masowane.
Gra zaliczona. Niestety nie umywa się do soulsów. Matematyka jest popsuta, często nie wiemy dlaczego zginęliśmy, dlaczego nasz cios nie wszedł, dlaczego cios przeciwnika nas dosięgnął, dlaczego aoe nas złapało, dlaczego nasz skill nagle działa inaczej, dlaczego przeciwnik ignoruje nasze silne ataki, etc. Podczas walk bardzo często nie wiadomo co się dzieję, zwłaszcza z większymi przeciwnikami, a udane uniki są kwestią przypadku. Najbardziej mnie irytowało to, że nie da się przerwać wyprowadzenia silnego ataku, jak już zaczniesz animację, to kapica. Eksploracja męczy, matematyka męczy, wszystko w tej grze męczy. Wątpię, bym do niej kiedykolwiek jeszcze wrócił. Oceny po pierwszym wrażeniu nie mogę już zmienić, ale.. Dla lubiących się denerwować 6/10, dla casuali 4/10. Popsuta jest ta gra fest u swoich podstaw. Ps, rada dla początkujących, ładujcie wszystko, żeby mieć trzy ładowania silnego ataku i walcie go z wyskoku, to potężnie ułatwia grę.
Skusiłem się na ps5.. Nie mam pojęcia po co jest tryb jakości 30fpsów i równowagi 40 fpsów w tak szybkiej grze, gdzie na 30 klatek, będziemy czuć się jak inwalida, podczasz szybkiego kombo bossa. Gram sobie na wydajności, oświetlenie czapy nie urywa, jest wręcz dość słabe, ale nie tego oczekiwałem, chodziło mi o wyzwanie, mam gdzieś fabułę, etc (jestem fanem soulsów). Gra daje wyzwanie i sprawia satysfakcję po pokonaniu bossa, ale jest taka masa niedoróbek techniczny, że to szok w takim tytule. Podam głupi przykład - instynktownie chowasz się za kamieniem przed strzałem z dystansu od bossa i co? Obrywasz. Kamera niekiedy świruje, była gorszym problemem niż nie jeden boss. Co do eksploracji to powinni sobie ją odpuścić, to jak chamskie są tutaj niewidzialne ściany, jest aż obraźliwe dla gracza, to jest niemożliwe, by ktoś to tak zaprojektował w dzisiejszych czasach, to jest wręcz skandaliczne co się tutaj wyrabia z niewidzialnymi ścianami. Nie ma mini mapy, ani nawet mapy, a przez monotonność lokacji, nie wiemy gdzie się często znajdujemy. Dodanie mapy byłoby mega na plus dla tej gry. Co do mojej oceny, Ja jestem fanem wyzwania i bicia się z bossami, dlatego na ten moment 7 (jeśli uda im się poprawić techniczne babole to może nawet wejdzie na 8). Jeśli bym nie był fanem takich gier, to spokojnie 5 bym przyklepał i płakał nad wydaną kasą. Ta gra technicznie na ten moment, to kompletna porażka.
Autor artykułu kompletnie mija się z tym, co faktycznie przyczyniło się do tak słabej sytuacji od początku premiery, tak jakby w ogóle w grę nie grał i wręcz kłamie, iż ludzi odrzuciło walka z ulubionymi superbohaterami. Gdy pojawiały się filmowe trailery, gdzie jasno było wiadomo, że będziemy klepać się z bohaterami DC, był mega hype, wszystko pękło gdy zaczęły pojawiać się filmy z rozgrywki, łatka gry usługi, dziwny lootershooter, etc. Autor tego tekstu powinien dostać naganę, bo zmarnował mój czas i odepchnął mnie od Was jeszcze bardziej, utwierdzając w fakcie, iż w większość gier, o których piszecie, nie zagraliście.
Pograłem w demo ii.. straszny syf to jest. Jeśli graliście przez ostatnie 10 lat w cokolwiek to niczym Was gierka nie zaskoczy + Seksowne laseczki z twarzami dzieci i niepokojącą muzyką. Od razu zaznaczę, że kocham anime, ale tutaj no jest, to dziwnie fest. Alex już pewnie piszę o tym, że to jest gra od sony i to jest gra stulecia. Nie wiem, po ograniu demka, może za 50zł bym się skusił...
Oczywiście skusisz się na wersję za 440zł by mieć dodatkową misję i w pełni doświadczyć produkcji.
Kilka kwestii... Gra jest niechcianym dzieckiem Sekiro i Tsushimy. Grafika, mimika, animacje, to śmiech, zadania poboczne to śmiech, technologia to śmiech. Użytkownik Alex ma bankowo płacone za swoje wypowiedzi, gdy będę miał chwilkę, przyjrzę mu się dokładniej, bo to jest nierealne, jak się zachwyca wszystkimi głośniejszymi grami. Starfield, DD2, The Suicide Squad itd to dla niego gry dekady i to mocno argumentuje, lejąc wiadra wody do uszu. Zamykając tą kwestię, wracając do grafiki... tak grafika nie jest najważniejsza, ale jeśli coś kosztuję 350zł i jest AAA to się wymaga jakichś standardów i to nie może mieć grafiki jak indyk. Wszyscy, którzy bronią grafiki w tej grze i tego, jak mimika jest wyjęta żywcem z tanich mmo, przyczyniają się do zgnicia naszej kochanej branży. GryOnline 8/10 - to taki Tsushima powinien wybić poza skalę, GTA VI dostanie pewnie 100/10. Ta gra powinna mieć maxymalnie 6. Niedługo premiera Hellblade 2, mimo, że jedynkę kocham, to dwójki nie kupię, bo ma działać w 30 fpsach, trzeba potępiać takie rzeczy.
22 godziny za mną, boże ale ta gra to dziadostwo.... Ja marudziłem na DA: Inkwizycję... Przy tym to arcydzieło. Fabuła nudna, walka nudna, woda lawa, otwarty świat ale w korytarzach, latajacy bosowie się bugują, zero eksploracji, questy jak z taniego mmo, nie no, nie skończę chyba tego, aż serio mam ochotę zagrać w Inkwizycję, a to bardzo źle. Rynek gier zmierza do krachu, utrzymają się tylko mobilki. Gdybym wydał na to 300 zł, to bym się popłakał =D. Serio, oprócz widoczków tutaj nic nie ma. Przecież wyszedł taki Elden Ring, który pokazał jak robić otwarte światy, Baldur, który pokazał, że pod zwykła studnią czeka Cię przygoda na parę godzin, i nagle wychodzi takie coś i dostaje 10/10. Co do mikrotransakcji, ilość kamieni wszkszeszenia w grze jest ograniczona, więc domyślam się, że jak ich braknie, a umrze Ci pion, to będziesz musiał wydać kasę, bo nie da się wczytać gry xDD.. to jest nierealne, jak rynek gier zgnił. Ps... Zapomniałem o irytujących mega harpiach w grze, ale za 5zł przedmiocik rozwiąże Ci ten problem xDDDD
Gierka nie ma optymalizacji, jest zasrana mikropłatnościami z wtórną i niedopracowaną rozgrywką. Jedyny plus to ładne lokacje. Co do ALEXA nie czytajcie jego wypocin, dla kolesia Starfield był grą dekady w dzień premiery. Gierkę ogrywałem u kolegi, za 100 może bym się skusił.
Gierka mega spoko, ale nie skończę jej. Nienawidzę misji na czas, które nie są jakoś logicznie uwarunkowane. Gdy mam pomimo fabuły, wykręcić jakiś czasowy wynik, by przejść dalej, to odpadam. Gierki nie skończę, choć mega fajnie się zapowiadała, na szczęście dałem za nią tylko 40zł. 5/10, gdyby nie misje na czas, w których musimy po prostu gnać i bić na chama wszystkich byłoby myślę z 8/10. Człowiek, który projektował misje popsuł całą zabawę. Nie polecam.
Byłby fajniejszy, gdyby mapy odpowiadały w okolicach tamtych lat, a nie z teraźniejszości.
Jestem w połowie gierki. Miles robił o wiele większe wrażenie na początku. Mam jakieś ciągle przeczucie, że jest coś nie tak z bujaniem się po mieście, jakby było jakieś zbugowane, strasznie łatwo przeszkody zatrzymują pająka, no i jest 2023, a jak zejdziemy na ziemię pająkiem, to zwykły kowalski ma to gdzieś... To samo co wcześniej, tylko z gorszym bujaniem się po mieście (mam nadzieję, że to naprawią). Aaa granie VenoSpiderem, cóż, jego ulti powinien być ciągle włączony, bo bez niego, to dostaje klepanie jak zwykły pajęczak. Jak dla mnie, na ten moment to takie 6,5-7/10. Zobaczymy po łatkach, czy coś poprawią.... Aaa i szef Insoniacn powiedział chyba, że świat nie jest jego zdaniem gotowy na tą grę, ehh. Ogólnie gierka spoko, można sobie popykać, ale bez szału.
Gram sobie w Starfield'a no i... no biednie jest. Główna fabuła jest nudna, eksploracja kosmosu przy No Man's Sky to bieda, imersja w postaci zachowania npców na nasze działania nie istnieje... Gra broni się muzyką i to tyle.. Wracam do Baldura i czekam na mody. Spodziewałem się, że tak będzie, no ale gry Betsi mają ten swój urok i zaryzykowałem. W porównaniu do Skyrima w którym mam 3k h, to jest tak potężny krok wstecz.. Walki w kosmosie sprowadzają się do jednego, siądź na ogon przeciwnika, zapowiadana exploracja kosmosu.. nie istnieje... Sztuczna inteligencja przeciwników... nie istnieje.. Tutaj kompletnie nic nie działa, to jest po prostu fundament pod mody, nic więcej... Nie chce mi się już żalić, po prostu poczułem ból, nawet oceny nie dam. O optymalizacji i równości grafiki, nawet nie wspomnę... Odkładam i czekam na mody, wrócę za jakiś rok....
No ale jak wyciekło, skoro sami w artykule piszcie, że to plota? Nie każcie mi siebie banować w newsach na telefonie... Jedyne czego się dowiedziałem w moich straconych pięciu minutach, to to, że pro będzie mocniejsze(co jest chyba oczywiste) i to, że jakiś koleś podaje jakieś swoje typy, jakie podzespoły może mieć prosiak.... Ehhh, żółta kartka.
Ahhh, nie mogę się doczekać wersji PS5 (mam nadzieję, że sterowanie będzie ok). Kupiłem Baldura na premierę, ale mając laptopa z 1660ti, i7 9750, 16 gb ram, fpsy nie były zadowalające i zwróciłem gierkę na steamie.. Obstawiam dysk HDD, mój SSD jest niestety zbyt mały, na tą gierkę. Jeśli sterowanie rozwiążą tak genialnie jak w diablo 3, albo w Cities Skylines, to będzie zajebiście. Abstrahując, grał ktoś w coopa już? Jak to działa?
Nie spodziewalem sie, ze mozna tak to popsuc. Po pierwszym czekalem ma drugi. Mniejszy budzet, swiezy projekt, ok... Niektore walki wychodzili fenomenalnie i byly ciekawe opowiadania z ksiazki.. Co do drugiego sezonu... Byl przegadany, a dialogi byly strasznie nudne, motywacje postaci idiotyczne. Jak zaczynali paplac to wolalem sobie na telefonie scrollowac wiadomosci, niz tego sluchac. Fabula zrobila sie tak bezsensowna i nieciekawa, ze w sumie na koncu to juz nie wiedzialem o co tam chodzi. Mialem wrazenie, ze siedziba wiedzminow znajduje sie w jakims miescie, czy cos... kazdy sie tam wbijal od tak i wiedzial dokladnie gdzie to jest xD. I teleporty.... Dzenifer ma problemy, nagle w idealnym momencie pojawia sie Geralt z karlami xD No nie da sie na to patrzec.... Usmialem sie mega na tym serialu, przez te glupoty. Na trzeci sezon nie czekam, a Baginski z Sapkowskim oklamal bezczelnie fanow, ze to z kazdym sezonem bedzie wierniejsze ksiazce. Jedynie pierwszy odcinek byl spoko drugiego sezonu, faktycznie cos opowiadal ii ta historia byla ciekawa, no ale ona jest z ksiazki... Tam gdzie sami mieli cos wymyslec, to odlatywali i to mega daleko. Jest tak strasznie glupot w tym... Np elfi szpieg w szeregach elfow. Szpieg, na ktorego wszyscy zwracaja uwage, coooo tooo jeeeeest. =D