Ah te promocyjne jedyne 7k za dysk ssd, nosz to prawie jak za darmo xDD
Swoją drogą to waga i wymagania dzisiejszych gier to jest totalna patologia. Wyskoczyły 20 krotnie a grafika nie jest nawet temu blisko lepsza. Jakieś gówniane remastery starych gier nagle ważą miliony GB a jedynie jest wyższa rozdziałka i filtry... gry low poly, które wyglądają gorzej niż Minecraft w 2010 roku mają wymagania większe niż GTA 5. Często jeszcze optymalizacja leży po całości. Co to jest za kurestwo? Kiedyś na dysku trzymało się dziesiątki gier i całą resztę plików i dokumentów a teraz zainstalujesz 3-4 gry? A gdzie tu jeszcze miejsce na mody. Panie, idź pan w uj..
Kubica powiedział w jednej czy dwóch rozmowach, że miał kilka propozycji nagrania filmu, ale woli poczekać aż skończy się ścigać i wtedy coś w tym temacie pomyśli bo na razie woli skupiać całą uwagę na wyścigach.
Żałosna gra, na pewno nie będę grał jakąś babą. Może jak jeszcze z 8 części wypuszczą to się zbliżą do poziomu Skyrim, choć i tak wątpię.
Najgorsza gra (wraz z 1 częścią) ze wszystkich jakie udało mi się ukończyć a od kilku lat jadę regularnie również wracając do klasyków, które mnie ominęły. Czym się tutaj ludzie zachwycają? Ok, świat gry i post-apo, cały ten klimat jest super, ale starczy odpalić sobie STALKERA, przejść się zwłaszcza nocą po zonie i klimat jest 100x lepszy. Gra jest nudna, gameplay jest nudny. Misje są przekombinowane, bez poradnika krok po kroku nie da się w to grać. Skąd masz wiedzieć, że w sali po lewo musisz kliknąć siódmy komputer w 2 rzędzie od końca i wybrać tam opcję nr. 2 potem nr.4 itd. no idiotyzm. Albo, że w misji, która każe ci zabić jakiegoś typa możesz jechać na 2 koniec świata i zagadać z kimś tam i wtedy zrobić tę misję bez zabijania tego typa na inny sposób. Szkoda tylko, że ta gra w żadnym stopniu nawet nie daje do zrozumienia, że coś gdzieś jest czy można zrobić. Nie byłaby to zła gra gdyby nie fakt, że jest milion lepszych gier i zamiast marnować na to czas mógłbym przejść coś dużo ciekawszego i dającego więcej frajdy.
Najgorsza gra ze wszystkich jakie udało mi się ukończyć a od kilku lat jadę regularnie również wracając do klasyków, które mnie ominęły. Czym się tutaj ludzie zachwycają? Ok, świat gry i post-apo, cały ten klimat jest super, ale starczy odpalić sobie STALKERA, przejść się zwłaszcza nocą po zonie i klimat jest 100x lepszy. Gra jest nudna, gameplay jest nudny. Misje są przekombinowane, bez poradnika krok po kroku nie da się w to grać. Skąd masz wiedzieć, że w sali po lewo musisz kliknąć siódmy komputer w 2 rzędzie od końca i wybrać tam opcję nr. 2 potem nr.4 itd. no idiotyzm. Albo, że w misji, która każe ci zabić jakiegoś typa możesz jechać na 2 koniec świata i zagadać z kimś tam i wtedy zrobić tę misję bez zabijania tego typa na inny sposób. Szkoda tylko, że ta gra w żadnym stopniu nawet nie daje do zrozumienia, że coś gdzieś jest czy można zrobić. Nie byłaby to zła gra gdyby nie fakt, że jest milion lepszych gier i zamiast marnować na to czas mógłbym przejść coś dużo ciekawszego i dającego więcej frajdy.
Najlepsza gra spośród całej serii PES/FIFA. Dlaczego? Bo ma najlepszy gameplay, jest najbardziej realistyczna i ma najlepszą/najbardziej realną fizykę, precyzję w poruszaniu zawodnikami. Piłkarze poruszają się w miarę realistycznie mają tzw. player ID z kolei w nowych PESach/FIFAch piłkarze biegają jak manekiny po lodzie albo raczej suną jak na łyżwach. Totalne gówno niegrywalne jak dla mnie i bez porównania do 2013.
Niesamowita gra. Przepiękna muzyka, klimat to jakieś mistrzostwo świata. Genialny nastrój i napięcie gdy podchodzimy w nocy pod mury. W sumie cała reszta też jest na bardzo wysokim poziomie. Na tej grze się wychowałem, wracam do dzisiaj, perełka, klasyk.
Też tego nie rozumiem. Uwielbiam fantasy, ale imo seria TW była dużo lepsza wcześniej. Nawet bitwy morskie wycięli z gry. I teraz walą ciągle tego warhammera jeden po drugim zamiast w końcu zrobić medievala na którego masa graczy czeka bo jest uważany za najlepszą odsłonę albo może nawet pokusić się o coś z uniwersum lotr.
Komentarz o grze z modem Autumn Aurora 2.
Ta gra się praktycznie nie zestarzała i nie tylko klimat oceniałbym tak wysoko w stalkerze. Co mi się bardzo podoba i co mnie zaskoczyło to żyjący świat i NPC, jak na grę z 2007r bo do dzisiaj wiele gier jest pod tym względem daleko w tyle. Ciągle coś się dzieje, jakieś wiadomości i wydarzenia przez radio, jak ktoś zginie to przychodzą uzupełnienia itd. Też mi się podoba, że jest kilka typów wrogów i oni również walczą między sobą. Fajny otwarty świat, dużo alternatywnych dróg i sztuczna inteligencja na plus, bo to jak czasami potrafi trollować, flankować gracza albo gdzieś się "skampić" serio zaskakuje. Stara, dobra szkoła, trudna z niezłym realizmem i ciężkim klimatem. Przyczepiłbym się do strzelania NPC przez ściany i tego, że za łatwo nas widzą nawet jak się skradamy bez latarki i to już z dużej odległości. Ale czasem można wroga obejść tak, że on idzie sprawdzić miejsce, w którym nas ostatnio widział/słyszał a my już jesteśmy za jego plecami. Ale tłumik czy wyłączona latarka wydają się nie bardzo pomagać i ciche akcje raczej nie są możliwe a szkoda. Grze daleko do idealnej jak każdej, zawsze można mówić godzinami o potencjale lecz na tle innych gier jednak wypada bardzo dobrze.
Z modem ocena nie może być niższa niż 10/10, czysta wersja pewnie troszkę mniej. I nigdy wcześniej w żadnego stalkera nie grałem, więc 0 sentymentu i nostalgii w komentarzu.
Według mnie i nawet innych osób BS jest lepszy od CS'a w dodatku za darmo, ale to kwestia indywidualna. Dobry anti-cheat i netcode , brak P2W, możliwość gry w "party", szybkie zdobywanie przedmiotów i waluty w zasadzie po tygodniu systematycznej gry możemy sobie kupić co chcemy oprócz większości skinów bo z czegoś gra musi zarabiać. Darmowe paczki DLC na start aby móc przetestować różne bronie. Gra zapowiadała się dużo lepiej na początku, ale niestety studio trochę olało graczy i poszli na łatwiznę dodając już gotowce z koreańskiej wersji zamiast jak na początku iść za głosem graczy.
Ja nie rozumiem jak można coś takiego zepsuć. Silnik frostbite, w końcu spore miasto i szerokie drogi, klimat pod nocne uliczne wyścigi jak underground. Tylko trochę wysiłku i byłby hit, ale zamiast tego jest crap. Niestety optymalizacja leży, model jazdy to kaszana. Tuning z kartami i te checkpointy i strzałki na pół ekranu też dramat. Mogliby chociażby zrobić 2 różne modele jazdy do przełączenia w opcjach gry jak ma np. DiRT4, dać kamerę ze środka aby można było pojeździć na kierownicy bo czemu by nie. Początek gry też tragedia jakieś durne przymusowe filmiki i 20 początkowych wyścigów zanim będzie można iść do jakiejś kryjówki, zapisać grę i porobić coś innego na własną rękę. Szkoda bo potencjał duży gdyby to odpowiednio z głową zrobili.
Na pierwszy rzut oka w necie gra wydawała mi się kiepska. Postanowiłem jednak dać jej szansę głównie ze względu na dobre opinie. Niestety odbiłem się jak od ściany grając na siłę. Zaczyna się super ciekawie i klimatycznie (narracja, filmik) ale później odrzuca i zniechęca do grania durnowata mechanika. Gra jest schematyczna, nudna, powtarzalna, nie wciągnęło mnie nawet na moment.
Do tego nie podoba mi się mało przejrzysty interface, głównie opisy i nazwy zaklęć/ataków/bonusów jakieś debilnie spolszczone nazwy i skróty.
Też nie jestem fanem grafiki, ale gra która wygląda jakby była robiona w paincie jak na te czasy to przesada.
Grałbym gdyby nie p2w. W takich grach jakieś premium pociski i inne gówna to najgorsze co może być.
Mega pomysł, mega potencjał. Widać twórcy wzorowali się na Mount and Blade i dobrze, w końcu warto się uczyć od najlepszych. Mam nadzieję, że to porządnie rozwiną.
Generalnie dobre, ale jest niedosyt. Brak broni i tym samym walki z "bossami". Gra byłaby dużo ciekawsza gdybyśmy mogli się uzbroić oraz swoje pojazdy i stoczyć walkę z jakimiś potężnymi bestiami. Duży statek cyklop jest w zasadzie bezużyteczny bo ginie od kilku hitów przez co nikt nie chce tym pływać by go nie stracić. A dużo lepszy jest prawn. Moduły do pojazdów są mega kiepskie, nowy gracz jest podekscytowany że będzie mógł je zainstalować a później jest rozczarowanie bo to takie nijakie. Głównie torpedy i system odstraszania, które nic nie robią.
Mega korkowanie miasta i debilna sztuczna inteligencja czyli jedźmy wszyscy jednym pasem przez 2 kilometry, mimo że są trzy pasy no ale przecież za 2km skręcamy wszyscy więc już się ustawmy. Przez to mi się totalnie odechciewa tego tytułu. Ronda i te wszystkie gotowce to też tragedia, nie warto tego nawet budować. A mody, kto to widział żeby człowiek nie dość że kupił grę to jeszcze miał jej niedociągnięcia łatać modami, śmiech na sali.
Przeklikałem się prawie przez 100 tur i nie wiem.. nic się nie dzieje ;d To tak ma być czy jak? Dalej jest to samo co było od początku 1 tury z tym, że więcej mapy już odkryte i coś tam pobudowane i przebadane no ale co z tego to już nie wiem. Nic się nie dzieje, nie czuję potrzeby grać dalej bo nic się nie dzieje. Masło maślane, ale tak to wygląda, mdłe i nudne, bez celu.
Fajna gra, można polecić. Przyjemnie się gra i całkiem ładnie jest zrobiona. Strasznie przypomina Mount and Blade, takie połączenie strategii z RPG, ale faktycznie trochę mało funkcji.
Bardzo podstawowe funkcje i komendy przez co nie można ustawić wszystkiego tak jak się chce. Dla przykładu lekarze rzucają robotę i lecą nosić towary przez co ranni umierają. Albo biolodzy przez co rośliny usychają. Nie można dokładniej przydzielać priorytetów itd. Wystarczyłoby to dodać czyli rozszerzyć zarządzanie i grałoby się o wiele lepiej.
Gdyby nie durna sztuczna inteligencja czyli komputer, który ignoruje naszych żołnierzy i leci pół mapy żeby nam rozwalić farmę oraz spam machinami/balistami to byłaby kozak strategia. A tak niestety nie da się z kompem praktycznie grać w normalny sposób.
Gdyby nie durna sztuczna inteligencja czyli komputer, który ignoruje naszych żołnierzy i leci pół mapy żeby nam rozwalić farmę oraz spam machinami/balistami to byłaby kozak strategia. A tak niestety nie da się z kompem praktycznie grać w normalny sposób.
W tej grze nie ma nic oprócz monotonnej i nudnej walki i jak ktoś pisał wyżej to jest gorsze niż najsłabszy AC bo tam chociaż świat gry był lepszy i większy no i była fabuła a tutaj dno. I jeśli to ma mieć coś wspólnego z lotr od tolkiena to proponuję się w czoło puknąć bo już wolę sobie odpalić BoŚ II albo moda third age do total wara i tam mam prawdziwą grę w świecie lotr.
Bardzo przyjemna gra. Wciąga i samouczek na plus, wszystko elegancko wytłumaczone a nie tak jak w niektórych strategiach, że pozostaje sporo niejasności. Boli trochę brak licencji i kilka rzeczy jest dalekich od realizmu, ale poza tym bardzo dobry tytuł, polecam spróbować bo warto.
Nie podoba mi się tutaj silnik i sterowanie postacią. Nie czuć w ogóle broni i postaci, jakbym kamerą leciał po edytorze mapy, takie to luźne i drewniane wszystko. Wyjątkowo źle mi się strzela w tej grze. Ale oprócz tego gra ma super klimat i jest dużo lepsza od większości tandetnych strzelanek. Fajna gra drużynowa i K/D aż tak się nie liczy tylko wykonywanie zadań na mapie. Ocenę 8.5 można wystawić.
Na razie za mało rozbudowane i zbyt szybka rozgrywka w sensie szybko się kończy mapa a od nowa to samo ileż można grać. Jak im się uda coś z tym zrobić to będzie elegancko.
Wszystkie gry powinny takie być. Rozbudowane, dające dużą swobodę i losowość dzięki czemu gra się nie nudzi i każda rozgrywka jest inna i potrafi czymś zaskoczyć. Taki największy minus RimWorld dla mnie to statyczne miejsce. Cała akcja toczy się w sumie na jednym niewielkim kwadracie. Chciałbym zobaczyć open world i możliwość przemieszczania się i budowania/wydobywania na całej mapie świata.
Jedyny survival w jaki mam chęć grać. To jest prawdziwy sandbox i open world. Losowe generowanie dzięki czemu gra się nie nudzi. Sporo ustawień świata. Duży plus, solidna produkcja i co najlepsze wciąż rozwijana.
Pierwsze wrażenie jak zagrałem - gorsze niż theHunter. Nie wiem, po prostu wszystko tutaj wydaje się gorsze, nie wspominając o masie bugów i fatalnym strzelaniu. Wywalisz kilka strzałów w sarnę a ta ucieka sprintem przez 20km. Ogólnie rozgrywka/gameplay, grafika, klimat i system polowania/strzelania według mnie gorszy niż w theHunter. Nawet przedmiotów dużo mniej tam były jakieś stojaki, namioty i masa ciekawego ekwipunku a tutaj w zasadzie tylko broń, amunicja i wabiki. Jakby to ogarnęli jakimiś łatkami + rozbudowali, dodali przedmioty ze starego theHuntera to mogłoby być całkiem całkiem a na razie kicha i uninstall niestety.
Ludzie narzekają na grafikę, ale grafika to nie wszystko.
Co z tego, że gra jest piękna jak nic w niej nie ma poza grafiką. A jak gra ma słabą grafikę, ale ma wszystko inne jak trzeba to ta grafika przestaje mieć znaczenie. I taki właśnie jest Wurm czyli najbardziej rozbudowany crafting sandbox na rynku. Możliwości i szczegółowość tej gry powala, klimat także jest genialny. Przyczepić można się jedynie do systemu walki. Jeśli ktoś marzy o szkoleniu się w jakiejś profesji, założeniu/dołączeniu do osady i wspólnym rozwoju, handlu czy walkach na śmierć i życie to Wurm jest odpowiednią grą.
Dla mnie Mu Online zawsze będzie takim prekursorem jeśli chodzi o gatunek MMORPG. Był to mój pierwszy sieciowy tytuł, od którego wszystko się zaczęło. Dzisiaj jako weteran World of Warcraft nadal mam sentyment i szacunek do MU, chociażby za ten genialny klimat i stary, dobry styl tworzenia MMORPG a nie to co dzisiaj same mechanizmy ułatwiające i robiące za nas co się tylko da. Klasyk.
Kolejny przykład gry wzorowo zepsutej z winy wydawców. APB mogłoby z łatwością skraść serca graczy i stać się jedną z najbardziej grywalnych produkcji gdyby tylko było prowadzone w odpowiedni sposób. Niestety twórcy nie robią kompletnie nic a gra niszczeje. GTA online? Nawet więcej bym powiedział. Klany, gra drużynowe nastawiona na komunikację i współpracę, misje.. jeśli chodzi o rozgrywkę i zabawę to ciężko oczekiwać czegoś więcej. Mimo ewidentnej winy wydawców oceniam wysoko za samą grę i pomysł. Szkoda, że kolejna gra ze zmarnowanym, ogromnym potencjałem i możliwościami.
Mogłaby być śmiało najlepszą rajdówką. Ale według mnie dobrą grę cechują możliwości ustawienia jej pod siebie, indywidualnie. Niestety w Dirt Rally (jak już w niektórych komentarzach tutaj można przeczytać) nie mają czego szukać osoby bez kierownicy, skilla i tak dalej. Jeśli średni gracz ma ochotę sobie pograć bez kierownicy to znajdzie w tej grze tylko nerwy i frustrację. Cholernie długie odcinki też w tym nie pomagają, bolą ręce już w połowie trasy, jeden błąd i wszystko od nowa. Ponad 10 minutowa, tak bardzo zręcznościowa i wymagająca skupienia jazda męczy i irytuje po jednym błędzie (czasem wynikającym już ze znużenia) gdzieś w końcówce, przez który się traci kilka miejsc.
Gra niby dobra, ale poziom trudności jest żałosny przez co gra mega szybko się nudzi. Duża rozbieżność w poziomie trudności pomiędzy różnymi kategoriami zawodów. Kupować to tylko pod multiplayer żeby pograć ze znajomymi bo single to już GRID 2 ciekawszy.
Szkoda, że nie zrobili Killzone na PC. Pamiętam jak grałem na PS2, najbardziej mnie wciągała ta gierka aż w końcu konsola zaczęła psuć mi wszystkie płyty z gier i przesiadłem się na PC. Do teraz mogę co najwyżej powspominać jak fajnie się grało.
Wysoka TOP'ka jeśli chodzi o strategie. Na prawdę gra klasyk. Genialna kampania, świetny klimat i przyjemny multiplayer.
2013 - Kupiłem grę.
2017 - Nadal czekam, aż będzie grywalna.
Silnik przestarzały do reszty, mieli go zmienić dawno temu i oczywiście nie zmienili. Nie wiem jak oni chcą tą grę wyprowadzić na prostą, ale chyba sami w to nie wierzą. Gra ma ogromny potencjał na bycie najlepszym survivalem, chciałbym dać ocenę 10 za możliwości, ale teraz nie zasługuje nawet na 5. Drewno, bugi, lagi, desynchronizacja, skopana optymalizacja, skopane zombie. Na dzień dzisiejszy niegrywalny chłam i wielkie rozczarowanie, szkoda.
Seria TW się stoczyła a zaczęło się od afery z Rome II (które jeszcze daje radę) gdzie SI było skretyniałe do reszty, była masa błędów graficznych i lista się nie kończyła. Później masa patchy, fixów, poprawek i jakoś to załatali. Ale sam fakt jak takie doświadczone studio może po tylu latach i tylu swoich poprzednich udanych częściach odwalać taką manianę. Attila to już odgrzewany kotlet, masa DLC i tylko skok na kasę. Te nowe TW nawet się nie umywają do tych starych, niby ładna graficzka, jakieś nowości, wszystko odświeżone, ale włączasz i po chwili wyłączasz bo wieje nudą i w ogóle nie ma chęci grać. Nie wspomnę już o skopanej optymalizacji. Szkoda, że w taką stronę to zmierza bo nie pozostaje nic innego jak grać w starsze części.