"przegadany serial dla bab" zrobił mi dzień :) Fajne są takie etykietki. Zdecydowanie nie jest to produkcja pokroju CSI i całe szczęście! A tak btw: podoba mi się bycie babą, nawet bardzo! ;)
Dopiero zauważyłam, że dopisałeś sugerowaną trasę. Wydaje się całkiem fajna :) Także: Czeski Krumlov - tak! Praga - tak! W Czeskim Krumlovie noclegowaliśmy się tutaj - http://www.villabeatika.cz/en/
To bardzo ogólne pytanie :) Oczywistym wyborem będzie Praga, w której jest co oglądać i zdecydowanie można się tam wybrać na kilka dni. Jeśli czujecie opór przed Pragą, polecam Czeski Krumlov - bardzo małe miasteczko z urokliwymi uliczkami, zamkiem. Okolica jest bardzo malownicza - małe wioseczki, wzniesienia, na które można się wdrapywać itd. Ostatnio odkryłam, że względnie niedaleko Krumlova można się przejść w koronie drzew (nie byłam, ale brzmi fantastycznie) - http://www.stezkakorunamistromu.cz/
Mnie osobiście urzekły Białe Karpaty i Morawy, ale nie wiem, czy to nie nadaje się bardziej na letnie wyprawy :) Tutaj bazą wypadową był Zlin (miasto zbudowane przez pana Batę, z ciekawą historią, aczkolwiek nie na pobyt na kilka dni).
Podrywanie lasek? Dla Ciebie to był PODRYW? Branie sobie laski do chaty bez jej zgody to jest podryw? Spójrz na to głębiej ;)
Malaga, rozumiem że ładnym papierkiem jest strona wizualna, a krytycznie odnosisz się do samej treści legendy? ;)
Myślę, że serial jest zdecydowanie bardziej grzeczny niż Gra o tron. A jeśli chodzi o tło historyczne - nie jestem specem od historii, ale wydaje mi się, że jest dość wiarygodnie.
Vlog? Raczej nie ;) Pierwsze koty za płoty. Mam nadzieję, że kolejny odcinek będzie lepszy :)
Gambrinus84, staram się być wyrozumiała i nikomu, kto wyznaje jakąś religię, nie zarzucać braku rozsądku :) Mnie osobiście temat jest obcy, bo nigdy z żadną religią do czynienia w praktyce nie miałam. Także patrząc od strony mojego doświadczenia - każda religia może wydawać mi się istnym szaleństwem. Zakładam jednak, że wielu osobom pomaga w życiu. Brak rozsądku wiążę z tym, że gdy widzę, że ktoś w imię mojej religii każe mi się rozwieść z mężem, zerwać kontakty z matką bądź turlać orzeszek nosem po podłodze (true story) - powinien w mózgu zadziałać jakiś alarm, że coś tu nie gra. Tak widzę to ja :)
Gambrinus84, myślę, że w jakimś stopniu rozsądek i religia mogą iść w parze (mimo wszystko) :)
Mam wrażenie, że uwaga o płaczących dzieciach nie dotyczyła "Minionków", a "W głowie się nie mieści" ;) I czy tylko mnie się wydaje, że Miniony chcąc służyć złu, czynią dobro?
Jako osoba, która niejedno danie Gruszki z fartuszki jadła, jestem przekonana, że te burgery to mistrzostwo świata :)
Klaudyna obejrzała kilka dni temu po raz pierwszy w swoim życiu. Film ten traktuję bardziej w kategoriach dramatu psychologicznego niż horroru (gdyby wszystkie horrory tak wyglądały, byłabym fanką gatunku!). Mimo upływu czasu, to nadal jest to bardzo dobry film. Wciągnęłam się solidnie. Krew zmroził mi tylko jeden moment, kiedy Rosemary ze swoim mężem leżą w łóżku (a łóżko to taka bezpieczna przystań) i zza ściany dobiegają ich odgłosy brzmiące jak jakieś modły - podejrzewam, że w tym momencie zaczęłabym pakować walizki ;)
Posiadam inny model - szary, pręgowany. Albo (by być bardziej precyzyjną) - inny model posiada mnie. Ostatnio służę Kotu za kanapę. Jeśli leżę w niewłaściwej pozycji, pretensjonalnym miauknięciem przywołuje mnie do porządku. Chwała Kotom.
A czy jest coś złego w byciu inteligentną kobietą, świadomą swoich atutów? Świadomą swojej seksualności czy też potrzeb? Nie jest kobietą, która musi się realizować poprzez mężczyznę lub dzięki mężczyźnie. Jest samotna, owszem, ale to chyba z wyboru. Jest dojrzała, władcza i najwidoczniej to mężczyzn pociąga, bo ewidentnie działa na facetów, nie poświęcając nawet im swej uwagi. I bardzo się cieszę, że taka rola została napisana dla kobiety starszej (tak! takie też istnieją w naszym społeczeństwie!), a nie ślicznej młodziutkiej aktoreczki ;) A łatka "chłopa posuwacza" - moim zdaniem naciągana ;)
Oczywiście, że Emma, nie wiem skąd wzięła mi się Emily ;) Ale skoro tak sobie wytykamy, to jednak RobertS ;)
Rzeczywiście podobieństw tutaj na pęczki między mordercą a postacią serialową. Świetnie, że udało Ci się to wychwycić. Niestety, rzeczywistość bywa brutalniejsza od fikcji...
darth16 - dzięki za zwrócenie uwagi :) Amazing_Maurice - o Utopii z pewnością napiszę!
Myślę, że dzisiejsze czasy nie mają nic do tego, czy coś dla kogoś jest szokujące. Moim zdaniem to kwestia wrażliwości. Historia odkrywcza nie jest, ale sposób jej przedstawienia oraz kreacja głównego bohatera - interesujące :)
koobun - napisałam, że Jake dopiero idzie po Oscara, ale czy dojdzie? ;) A Grand Budapest Hotel darzę wielką miłością. Dla takich filmów chodzi się do kina! :)
Bo to stare kino jest :) Działa od 1908 roku. Mała sala, dosyć ciasno, ale repertuar zawsze pierwsza klasa!
Trudno tworzyć takie rankingi, bo nigdy nie będą one w 100% obiektywne. Posiadam książkę z 1001 tytułami, które rzekomo trzeba przeczytać i wiem, ze niektórych pozycji nigdy w życiu nie tknę ;) A z powyższej listy przeczytanego mam tylko Hamleta i Lolitę :)
Ale trzeba też pamiętać, że nie każdy reżyser potrafi odtworzyć klimat powieści Kinga...
snopek9 - a rzeczywiście, niemal za chwilę ;)
berial6 - nie sprawdziłam tego wcześniej, ale faktycznie - przeliczyłam ręcznie kilka seriali i zawyża! Na stronie opisany jest wzór, wedle którego naliczany jest czas. Najwyraźniej pod hasłem "runtime" kryje się czas wyświetlania odcinka w tv. A wydawałoby się, że łatwiej byłoby liczyć rzeczywistą długość odcinka...
To są wyniki badań naukowych. Daphne Bavelier zajmuje się kognitywną neurologią i jest jedną z wielu uniwersyteckich badaczy, których pasjonuje zarówno fenomen gier, jak i sam mózg.
malyb89 - raczej, że wszyscy kochają Minionki. Ty też. Tylko jeszcze o tym nie wiesz... ;)
Kamoq - bardzo ambitny plan. Pochwal się, jeśli dojrzysz kogoś interesującego. Ja już wiem, że o 3:00 są Minionki :>
Nie chciałam z fabułą wejść za głęboko. Film rozwija się własnym tempem, a w zasadzie każdy pojawiający się element jest istotny. Dlatego też może się wydawać, że nakreśliłam akcję pobieżnie. Gdybym poszła dalej, mogłabym komuś zepsuć zabawę :)
I nie jestem ziomusiem, co najwyżej ziomalką :p
A ja się bawiłam przednio. Myślę, że wiedza w tym filmie stanowi dobre podłoże do zabawy. Wiedza o tym, kto z kim gdzie grał, kto z kim z jakich planów filmowych się zna, kto jaką ma opinię, kto czym zajmuje się poza aktorstwem. Jeśli ktoś nie zna aktorów, nie ma o nich zielonego pojęcia, odbierze ten film jako kolejną durną amerykańską komedię. Ja natomiast popłakałam się ze śmiechu. Serio ;>
Nie znam się na anime, nie mam porównania. Seriale oglądam, lubię, stąd wpis o tym ;)

To ja pochwalę się przy okazji tematu, że jakiś czas temu uszyłam kocyk dla chłopca, który jeszcze się nie urodził, ale już wiadomo, że będzie darzył silnym uczuciem Gwiezdne Wojny :) Załączam fotkę.
Dziękuję :) Takie miłe komentarze zawsze wywołują na mojej twarzy szeroki uśmiech :)
Ha. Nie spisałam się ;) Zwłaszcza jak na osobę, która w 4 klasie podstawówki zaczęła słuchać Nirvany i długo, długo nic poza tym ;) Całe szczęście można liczyć na innych i przypominanie w komentarzach :) Dzięki!
pablo397 -> Myślę, że młodzieńcze fascynacje nie mają nic wspólnego z tym, jakiego partnera będziesz miał ;) Mój mąż też jest zupełnie inny niż Brandon czy Nick ;) Ale to bardzo dobrze ;D
No tak, ohydna Charlize Theron ;D Przytyła 14 kg, ale twarz plus zęby wyszły spod ręki specjalistów od efektów ;)
Malaga - masz rację, taki był zamysł, jak w tytule zresztą - znani aktorzy i mniej znana ich działalność muzyczna.
tak czy siak - dzięki za burzę mózgów i dopowiedzenia, kto jeszcze mógłby się znaleźć na liście. O jednych nie pomyślałam, o drugich sama nie wiedziałam :)
Nieeee... obawiam się, że znośnych kawałków nie uświadczysz. Jeszcze nie dorosły ;D
Artykuł został opublikowany wczoraj wieczorem, także dzisiejsze DDTVN na mnie nie wpłynęło. A coś mówili na ten temat? :)
uuuu... zapomniałam o Miley! Ale gdybym pomyślała o niej, musiałabym też dodać w takim razie Selenę Gomez. A jak byłaby Selena Gomez, trzeba byłoby dołączyć Vanessę Hudgens ;) Przepraszam, że zlekceważyłam młode pokolenie ;)
Wyliczanie zalet i podkreślanie, że to, co akurat przedstawiasz jest zaletą, bardzo kojarzy się ze szkolnymi wypracowaniami. Czytelnik potrafi rozróżnić pochwałę od krytyki :) Wyrzuciłabym z recenzji słowa "wada" i "zaleta".
Ooooo, nie znałam tej strony. Już mi się podoba kilka rzeczy,a to tylko pierwsza strona :) Dzięki!
Życie Pi jest jak fantastycznie opowiedziana bajka - jest magia, ale również brutalny świat. Bajki nie można zilustrować brudem i nadmiernym realizmem - to nie ten typ :)
Jeśli masło trzeba miksować, lepiej je wyjąć wcześniej z lodówki, bo inaczej rzeczywiście jest problem ;) Co do tego rozlania się na blasze, to dziwne, bo moje rozlewają się tylko troszeczkę, by nabrać z kulki bardziej ciastkowy kształt. I rzeczywiście smakują lepiej, jak nieco poleżą - ja robiłam je przed świętami, a jedliśmy po świętach i zniknęły w sekundę ;)
Tool staje się uniwersalną nadzieją na każdy rok. Zwłaszcza, że podsycają tę nadzieję pojawiające się co jakiś czas informacje, że to już zaraz, na 100% w aktualnym roku... okropne jest życie fana ;) Ale może rzeczywiście to już, za chwilę, za momencik :)
Efekt bardzo delikatny (z szumu wydobywałam pewne dźwięki, ale trwały one bardzo krótko), ale podeszłam też do tego bardzo sceptycznie. Głosów zmarłych i latających kolorowych koni nie widziałam... dlatego też ciekawa jestem, jakie inni wyniosą doświadczenia.
ROJO. -> i ja dziękuję ;D
malyb89 -> Koleś z sylabami mówi generalnie DA DA. Jak spojrzysz na jego ułożenie ust - zdecydowanie nie ma tam B. Gdy zamkniesz oczy dopiero słychać BA BA :) Przynajmniej ja wedle instrukcji tak mam :) A piłeczki ja ostatecznie zastąpiłam połówkami od jajka niespodzianki ;)
Scott P. -> moją grą roku byłaby Botanicula, bo to jedyna tegoroczna gra, którą skończyłam. W Torchlighta 2 nadal gram :) Dzięki za pamięć :D
SpecShadow, daj znać, jak wyszły z rodzynkami. Mnie się zdaje, że to ciasto jest na tyle uniwersalne, że można tam wrzucić i orzechy, i rodzynki, i inne kandyzowane owoce :)
Skoro wylewamy żale - najbardziej mnie boli zabijanie kreatywności w postaci wypracowania maturalnego pod klucz, interpretacji dzieł literackich - pod jedną jedyną słuszną wizję interpretacyjną. Po co ktoś ma samodzielnie myśleć, skoro zwyczajnie nie jest to punktowane? Smutne.
Jak to pierniki - twardnieją. Ale wystarczy kawałek skórki pomarańczy/mandarynki/jabłka i po chwili są doskonałe dla najdelikatniejszego uzębienia :)
hehe, a to dobre. Wiem, jak ten błąd powstał ;) Podczas pisania w TV coś leciało o Ameryce Północnej no i masz ci głupotkę... ;) Dzięki za zwrócenie uwagi!
Jestem w stanie zrozumieć zarzut do treści, ale zupełnie nie kumam czepiania się kreski. Ciekawe czy Dem też musi się tłumaczyć z kreski ;) A co do samych komiksów - jestem fanką Januszka ;)
Ja tam boję się węży, a w Australii te potwory na każdym kroku. Wyjątkowo odpychający kraj...
muhabor -> obsmaża się ją z zewnątrz. Nie masz smażyć, by była usmażona w środku. Wiele mięs zapiekanych właśnie tak się na początku traktuje :)
Zupełnie nie pamiętam tych fragmentów z Akademii Pana Kleksa. Najwyraźniej Piszczałka przyćmiła wszystko ;D
WrednySierściuch -> Niestety, tym razem inspiracją dla mnie była moja siostra :) Dzięki za linki! Zaraz będę oglądać :)
Hym, chyba nie mogę się z Tobą zgodzić. Jeśli przychyliłabym się do Twej opinii, że teledysk Eltona zniszczył cokolwiek ("idealny wizerunek") Robertowi, wychodziłoby na to, że Robert jest bardzo słabym aktorem, skoro wciąż gra te same role tylko pod innym imieniem i nazwiskiem. Aktor ma grać postaci wszelakie. Skoro dla Ciebie Robert w tym teledysku jest gejem, świadczy to tylko o tym, jak dobrze potrafi o tym przekonać widza ;)
Ale nie wyprzedzajcie teledysków z drugiej części :) jake swoją drogą jest mistrzem :)
Z jednej strony ciekawi mnie pluszowa wersja Wilfreda, z drugiej strony zniechęca - z tego samego powodu... Zrewiduje pogląd jutro ;)
BliBs_Pl -> weź tłusty twaróg, tylko musisz go konkretnie doprawić. Wędzony twaróg jest charakterstyczny w smaku, odpowiednio słony. Postaraj się tej masie nadać smak, by nie wyszło zbyt mdło :)
yasiu -> foremka to szczegół ;) Tego ciasta wychodzi dosyć dużo, więc i na wysoką prostokątną powinno wystarczyć.
W sensie, że zwykłego białego? Nie mam pojęcia, nigdy nie próbowałam. Ale teoretycznie... tak ;)
Niestety, oferta Disney Channel czy Cartoon Network, nie jest zachęcająca. Trudno jest tam znaleźć coś wartościowego dla młodego widza. Wszystkie seriale Disney'a (zwłaszcza te aktorskie) są żenujące i sprzyjają totalnej bezmyślności. To taka papka - prosta i niewymagająca w odbiorze. Nie mam pojęcia, dlaczego producenci tych serialów zakładają, że dzieciaki są średnio rozwinięte pod względem intelektualnym. Cóż, tutaj chyba rola rodziców, by przesiewać te treści...
W przypadku Fineasza i Ferba - owszem, więcej (być może) zrozumie widz starszy, ale i dzieciaki znajdą tutaj coś dla siebie. Nie spotkamy się w tej bajce z sytuacją, że coś jest "NIEODPOWIEDNIE" czy też wulgarne.
1. Every Day Is Exactly The Same (With Teeth) http://www.youtube.com/watch?v=dqXmaFPn604
2. Just Like You Imagined (The Fragile) http://www.youtube.com/watch?v=-k3TYNXwzHQ
3. Perfect Drug (Lost Highway OST) http://www.youtube.com/watch?v=Q3WxYSltHGc
4. Discipline (The Slip) http://www.youtube.com/watch?v=4R_I2G_mWsc
5. And All That Could Have Been (Still) http://www.youtube.com/watch?v=zyggYE5Wibg
6. Head Like A Hole (Pretty Hate Machine) http://www.youtube.com/watch?v=ao-Sahfy7Hg
7. Hurt (The Downward Spiral) http://www.youtube.com/watch?v=AvJKVKglIRs
8. Closer (The Downward Spiral) http://www.youtube.com/watch?v=PTFwQP86BRs
9. The Day The World Went Away (The Fragile) http://www.youtube.com/watch?v=RlpJ7w78LHg
10. The Great Destroyer (Year Zero) http://www.youtube.com/watch?v=erkT5zlDAuc
11. We're In This Together (The Fragile) http://www.youtube.com/watch?v=P9BfvPjsXXw
12. The Wretched (The Fragile) http://www.youtube.com/watch?v=fNI12hvKsxI
13. Wish (Broken) http://www.youtube.com/watch?v=jtQTriNVdZc
14. The Hand That Feeds (With Teeth) http://www.youtube.com/watch?v=xwhBRJStz7w
15. Something I Can Never Have (Pretty Hate Machine) http://www.youtube.com/watch?v=WAGAoy5WZWY
16. Only (With Teeth) http://www.youtube.com/watch?v=wwvLlEtxX3o
claudespeed18 -> już wspomniałam w komentarzu wyżej, że dla mnie Wyścig z czasem był tak słaby, że nawet Murphy nie był w stanie uratować tego filmu. Dlatego nie wspomniałam o nim w tekście ;)
Umknął - to dobre określenie. Niestety muszę przyznać się, iż nadal jestem PRZED seansem.
AverGOL -> dziękuję za sugestię, nie pomyślałam o nim, a warty rozważenia ;D Inne propozycje mile widziane :)
wysiak -> a tak dobrze żyło mnie się nadzieją... dzięki ;P
Hym, a starałam się bardzo ograniczyć swój entuzjazm ;p
Nie ma co porównywać Cilliana z Fassbenderem. A Wyścig z czasem to chyba najsłabszy film, w jakim widziałam z Murphym... niestety nic nie ratuje tego filmu.
Lie to me widziałam ze dwa odcinki - da się odczuć, że typ osobowościowy jest ten sam.
Tak na marginesie -> apostrofy stawiamy jeśli dane słowo kończy się samogłoską . Także House'a jest ok. Ale już Cala Lightmana piszemy bez apostrofów. To taka techniczna uwaga względem całego tekstu ;) I jeszcze jedno -> jak dwóch facetów to "obaj". "Oboje" - jedno z nich musiałoby być laską :D
W Housie nawiązań do Sherlocka jest dużo i twórcy serialu specjalnie się z tym nie kryją. Holmes i Watson -> House i Wilson. Pierwsza pacjentka House'a? Rebecca Adler - tak samo się nazywa jedna z bohaterek w powieści o Holmesie. Gdzie mieszka House? Na ulicy Baker Street 221B - ten sam adres co Sherlocka. Aż w końcu House zostaje postrzelony przez kolesia, który się nazywa Moriarty - też postać ze świata Doyle'a.
No przymulona, przymulona. Na co dzień wygląda bystrzej ;) Może będzie kiedyś okazja, by pokazać ją z lepszej strony ;)
tobi199 -> wedle uznania ;)
ma_ko -> to zawód maluje się na pyszczku - "nie ma mięsa, wracam do spania" ;)
SpecShadow -> ale w liceum też znalazłoby się kilka bardzo dobrych lektur :) Zaraz obok tych bardzo złych, rzecz jasna :D
O psie, który jeździł koleją - czytałam, smutne, ale dobra książka. Pan Samochodzik ominął mnie. Tatuś Muminka i morze - niestety nie czytałam (ale nabieram ochoty...). Wakacje z duchami!!! - zupełnie wyleciało mi z głowy. Pottera czytało się "na żywo", ja kończyłam na studiach.
Coś w tym jest. Popłakałam się ze śmiechu, gdy Mikołajek bawił się w bombardowanie myszy (gumki) temperówką w kształcie samolotu :D
Fantastycznie. Zatem nie należy nie doceniać obecnego pokolenia :) A słownik... cóż, ja chyba jakoś tak szybko chłonę różnego typu odzywki :D
Kompo -> nie zastanawiałam się, czy Mikołajek nadaje się dla obecnego pokolenia. Ja przeciwwskazań nie widzę. Nie wydaje mi się, by dobre książki, dobre historie miały jakiś termin przydatności do spożycia. Niestety nie mam wokół siebie materiału badawczego, by móc to sprawdzić ;) Może wypowie się ktoś, kto ma dziecko lub młodsze rodzeństwo.
Uh, z tą oceną to rzeczywiście ciężka sprawa. Bardzo długo nad tym myślałam. Ciężko jest oceniać tego typu produkcje, ponieważ nawet nie ma się punktu odniesienia. Jest to swoiste dziełko, które trudno jest ująć w jakąkolwiek skalę. 75, bo zwalona z nóg nie zostałam, ale to tylko kwestia indywidualnego odbioru.
maciek16180 -> Jeśli chodzi o wady - w tym przypadku to, co dla jednego będzie wadą, dla drugiego okaże się zaletą. Ja tutaj minusów generalnie nie widzę :)
Dzięki za polecone gry - z pewnością wypróbuję. I bardzo dziękuję za miłe słowa dotyczące samych tekstów :) W języku Botaniculi -> JUCHU! :)
Chodziło mi o to, że wspólnym dla obu seriali jest sama postać Wilfreda oraz aktor, który go gra, bo zarówno w oryginale, jak i w amerykańskiej wersji jest to Jason Gann.
1. Annihilation (eMotive) http://www.youtube.com/watch?v=hj7HKwqNYmQ
2. The Outsider (Thirteenth Step) http://www.youtube.com/watch?v=KO3l733WRN0
3. Judith (Mer de Noms) http://www.youtube.com/watch?v=wr8TnC0xvS4&feature=player_embedded
4. 3 Libras (Mer de Noms) http://www.youtube.com/watch?v=u9MAg9E5K3w
5. Weak and Powerless (Thirteenth Step) http://www.youtube.com/watch?v=s-GsLh6dazI
6. The Hollow (Mer de Noms) http://www.youtube.com/watch?v=avgiqNapUx0
7. The Noose (Thirteenth Step) http://www.youtube.com/watch?v=BVXTmav24Wk
8. Counting Bodies Like Sheep to the Rhythm of the War Drums (eMOTIVe) http://www.youtube.com/watch?v=7ejsM0VF-Os
9. Passive (eMotive) http://www.youtube.com/watch?v=pTdJowGi0UI
Mnie tu jeszcze Pet brakuje... ;)
Czytaj dalej, będzie lepiej. Nie tylko względem recenzji, doświadczenia, ale i błędów, o których wspomina sekret_mnicha. Pierwsze koty za płoty ;)
Jakoś mini mapkę zignorowałam. Czasem łatwiej mieć przed sobą wszystko czarno na białym ;) Poza tym jestem bardzo mocno PROołówkowa i PROkartkowa .
Oceny mają to do siebie, że są subiektywne. Mnie się podobało na 10 i niestety nic z tym nie zrobię :) Poza tym argument o niezależności zupełnie do mnie nie przemawia.
Miałam okazję w tym roku oglądać transmisję poznańskiego Tedx. Widziałam dwa bloki tematyczne. Niestety nie obyło się bez prezentacji, w których ilość wzorów chemicznych porażała tych, którzy z tematem zupełnie nie byli obeznani. Nie wiem, czy to kwestia wielkiej sztuki czy jedynie chęci, by powiedzieć się coś w taki sposób, by było to interesujące i zrozumiałe dla wszystkich.
Jak ktoś ma ochotę, tutaj są filmiki z Poznania -> http://tedxpoznan.pl/o-tedxpoznan-2012
Polecam wykład Janusza L. Wiśniewskiego, któremu z 18 minut zrobiło się 39 :) Jednak to chyba jedno z najlepszych wystąpień w Poznaniu :)
sekret_mnicha -> dobry pomysł z tymi zestawami, aczkolwiek wybór byłby straszliwie trudny... ;)
Jak wejdziesz na ted.com, po prawej stronie klikasz w TALKS. Pokażą Ci się filmiki, zaś po lewej stronie będzie wyszukiwarka. W miejscu, gdzie jest show talks subtitled in, wybierz polski. Wyskoczą wówczas wszystkie dostępne filmiki z polskimi napisami :)
Pewnie każdy ma swoje ulubione TEDy, ja sukcesywnie staram się zgłębiać, zatem w wolnej chwili zerknę na Kena Robinsona ;)
Goozys[DEA] -> bardzo dziękuję za wyręczenie mnie z dyplomatycznej odpowiedzi :D
I bardzo się cieszę, że są jeszcze tacy, co w Diablo 3 nie grają i mogą czytać :)
Nie, nie, nie. Nie nie-graczka, tylko pogrywaczka ;) Na początku musi być trochę o wszystkim i o niczym, żeby później elegancko przejść do konkretów, a takowe będą :)
A ja chcę tylko powiedzieć, że kocham Pioniera i kocham kiniarnię. Nigdzie nie ma takiego klimatu, jak tam. Niestety nie jest mi już tam po drodze...
"Chemia śmierci" bardzo mi się podobała. "Zapisane w kościach" nawet nawet, ale dwie ostatnie zrobiły się już straszliwie przewidywalne i łatwo się domyślić "kto jest tym złym"... Pisarz roku oczywiście, że przesada. To są książki, które "dobrze się czyta", ale z kunsztem literackim niewiele mają wspólnego :)
fsm - ja myślę, że spokojnie możecie pisać na papierze i skanować ;P (od razu... "w magazynie" :D )
1. Schism (Lateralus) http://www.youtube.com/watch?v=UhjG47gtMCo
2. The Grudge (Lateralus) http://www.youtube.com/watch?v=EiR1hmpk-x4
3. Right in Two (10000 Days) http://www.youtube.com/watch?v=Jh-M9c4PDZA
4. Vicarious (10000 Days) http://www.youtube.com/watch?v=hii17sjSwfA
5. Eulogy (Aenima) http://www.youtube.com/watch?v=JHdlhUfJ5qc
6. Jambi (10000 Days) http://www.youtube.com/watch?v=LNGPAMbpp10
7. Sober (Undertow) http://www.youtube.com/watch?v=GqmRDV0a_70&feature=fvst
8. Parabol(a) (Lateralus) http://www.youtube.com/watch?v=EElaqhquY00
9. Rosetta Stoned (10000 Days) http://www.youtube.com/watch?v=uytWxYKSupI
10. Stinkfist (Aenima) http://www.youtube.com/watch?v=07pLGIgyfjw
11. Triad (Lateralus) http://www.youtube.com/watch?v=B2AVZ_fQPYI
12. Undertow (Undertow) http://www.youtube.com/watch?v=A46dVwpd71o
13. Lateralus (Lateralus) http://www.youtube.com/watch?v=EDlC7oG_2W4
Tu rocznik 86. Bardzo fajny wpis :) Gratuluję wyciągnięcia wszystkiego na wierzch :D
TADAM! I jest kobieta. I mówi ona. Osobiście uśmiałam się nieziemsko :) I nie śmiałam się wtedy, kiedy ta mniej rozgarnięta część widowni, czyli w momentach kiedy padały przekleństwa "no bo to przecież takie śmieszne". Uważam, że film jest solidny. I nie czuję się w żaden sposób urażona, ponieważ to jest film w takim samym stopniu o kobietach, jak i o mężczyznach :)
Oj, ja mięknę! O jak mięknę! :D Dlatego też nowy Puscifer i głos pana M. zawładnął mną na dobre.
Brzydkie postacie? To jest pustynia! Tam nie ma wody! Te zwierzaki muszą tak wyglądać!
Należy jeszcze dodać, że bilety warto sobie zarezerwować w necie na konkretną godzinę i dzień, ponieważ liczba biletów na daną godzinę jest określona, a chętnych nie brakuje :)
Drugi Reznor to z niego raczej nie będzie, ale zdolny młodzieniec z niego jest. Płyta mnie się podoba, także oby tak dalej :)
Czy ja wiem, czy bohater na początku taki antypatyczny? Miły chłopiec, oczytany, inteligentny, ma koleżanki ;) Poza tym w jego byciu emo jest mała nutka wesołości, która zdecydowanie jest na plus.
Film absolutnie nie mówi, że gry są złe, ale nie zabrakło również innego "wyznacznika złego nastolatka" w postaci Marilyn Mansona :)
ROJO trochę się mylisz. Historia owszem jest wzruszająca, ale z innego powodu. Motoi Yamamoto w ten sposób składa hołd siostrze, która zmarła na raka mózgu. Nie wygrała walki...
Ja jadłam widelcem, ponieważ otrzymałam coś o konsystencji gulaszu, więc palcami było zdecydowanie niepraktycznie. Oczy mam całe, inne części ciała również. Wbrew pozorom bardzo łatwo jest trafić widelcem tam gdzie trzeba - w końcu jak jesz w normalnych warunkach, nie obserwujesz ciągle sztućców ;) Bardzo fajne przeżycie - polecam również :)
Mam wrażenie, że jest bardzo sympatycznym człowiekiem :) a i potrafi wywijać tymi rękoma.
Trochę mnie zaskoczyły te negatywne czy też zdystansowane głosy. Mnie film się podobał. Wizualnie - ujął. Fakt faktem zupełnie nie nastawiałam się na to, że Łabędź ma mnie przestraszyć, przerazić, wzbudzić strach. Osobiście odebrałam ten film bardziej na poziomie emocjonalnym, bo widok permanentnie spłakanej Portman powoduje delikatny niepokój wewnętrzny. Ja również chętnie obejrzę jeszcze raz. A jak słyszę wokół kolegów, którzy idą na Łabędzia tylko, żeby popatrzeć na Milę i Natalie... mogę tylko przewrócić oczyma ;P
raczej, że 100 :) Zgadzam się z Panem Autorem. Mnie Machinarium również urzekło na całej linii.
Trent Reznor & Atticus Ross -> zgadzam się.
Kim Nowak - zgadzam się.
Serj Tankian- zgadzam się.
Resztę zastąpiłabym czymś innym, ale to pewnie każdy tak będzie miał. W każdym razie - wspólny mianownik został znaleziony :)
Nie jestem facetem, a film też mnie zaskoczył i to w sensie pozytywnym. Nieważne GDZIE się film dzieje - czy są cudowne widoki, czy też jest wnętrze drewnianej trumny. Ważna jest historia i sposób jej opowiedzenia. A zarówno jedno, jak i drugie w tym filmie jest bardzo dobre.
BOLOYOO: HAHAH! no jesteście straszliwie biedni i straszliwie pechowi :D współczuję ;) serce mi krwawi ;D
A ja słyszałam, że faceci są niechlujni i wszędzie zostawiają swoje brudne skarpety, a jakoś w grach między potworami nie widzę latających skarpet ;P
Ja się mogę wypowiedzieć o tej grze z punktu widzenia nie dość, że dziewuchy, to jeszcze grającej w cokolwiek z taką częstotliwością z jaką udaje się strzelić bramkę reprezentacji Polski...
Torchlight przyniósł do domu mój luby dla siebie. Pewnego dnia, kiedy podglądałam co on tam na ekranie wyczynia, stwierdziłam, że przypomina mi to Fable, w które grało mi się tak dobrze, że nie mogłam się doczekać kiedy wrócę z pracy i zasiądę do dalszych przygód. Stwierdziłam, że i z tą grą spróbuję się zaprzyjaźnić. Generalnie myślałam, że nie ogarnę tego wszystkiego co się dzieje, ale przyszło to dosyć szybko. Jako osoba, która widziała na swe oczy dosyć niewiele względem gier - początkowo odrzucały mnie te krwawe plamy po potworach, ale muszę przyznać, że im dalej w głąb jaskiń, tym mniej się zwraca na to uwagę. Wielkim atutem jest MUZYKA!!! -> rewelacja.
Torchlight skończyłam i podobało się ;)
Nie sprecyzowałam. Owszem, krytyka jest potrzebna - nie sugeruje, że trzeba wszystko chwalić. Chodziło mi o taką częstą reakcję obronną ze strony odbiorców, którzy słyszą coś innego i momentalnie atakują. Nie dlatego, że im się nie podoba (bo nawet nie zdążyli się nad tym zastanowić), tylko dlatego, że jest INNE :)
Tak jest ze wszystkim i ze wszystkimi. I w sumie to nie wina artystów - chwała im za odwagę, za różnorodność. Fanom zaś łeb urwać za SZUFLADKOWANIE - raz przypną etykietkę i nagle konsternacja, kiedy ci drudzy wydadzą coś innego. A najprostszą formą reakcji jest krytyka, narzekanie, a przecież trzeba się otworzyć i poszerzać horyzonty! tyle mam do powiedzenia ogólnie w temacie :)
Ups... wybaczcie za post pod postem, ale moja druga połówka zapomniała się przelogować i napisała z mojego konta. Nie wiem o co chodzi i nie interesuje mnie to... Pozdrawiam :)
b4r4n > "raper" w takim znaczeniu jest praktycznie nie używany, dlatego też nie wiedziałem nawet że istnieje tłumaczenie "gwałciciela" w takiej formie (a teraz już wiem :P).
Ale żeby nie było - faktycznie istnieje taka forma, ale tylko na papierze. W życiu nie usłyszysz praktycznie nikogo posługującego się tym słowem. EOT :)