Jo Joro

Jo Joro ostatnie wypowiedzi na forum i w komentarzach

30.10.2014 14:51
odpowiedz
Jo Joro
48

Dziwią mnie trochę te krytyczne słowa pod Adresem nowego SS. We mnie wspomnienia odżyły. mimo, ze SS nie było moim ulubionym pismem (prym wiódł TopSecret, potem Gambler) to nowy SS już od pierwszego numeru ma swój styl. Każdy autor pisze dość charakterystycznie, czuć że jest to osoba, która ma jakieś przemyślenia, emocje, swoje zdanie, a nie jak w "innych wiodących pismach o grach™" wszystko na jedno kopyto.
Może artykuły są lepsze i gorsze, czasem layout trochę leży ale to nie jest najważniejsze. Dla mnie po prostu przyjemnie się czytało, poczułem się znów jak w latach 90-tych gdy redaktorzy byli dla mnie jak druga rodzina i z zapałem śledziłem każde słowo wypowiadane na łamach pisma.
Teraz gdy zdecydowanie przekroczyłem 30-tkę, pracuję, mam rodzinę nie mam czasu na granie w 99% nowych produkcji. Fajnie sobie powspominać stare dzieje, gdy do 4 w nocy młóciło się na c64 w river raid, a później na nowym PC w Wolfensteina 3d. 10, czy 20zł na 2 miesiące też chyba dla nas "dziadków" nie stanowi już problemu.

03.10.2014 09:37
odpowiedz
Jo Joro
48

Przeczytałem zaledwie kilkanaście stron nowego SS i na razie ten przekaz do mnie trafia. Bardzo podoba mi się okładka, zrobili coś nowego w oparciu o stare logo. Dobrze, że nie ma "kopiuj-wklej" to nie lata 90-te, dziś trochę inaczej magazyny wyglądają. Nawet CDA ma problem co zrobić z "dyskobolem" z okładki, bo z jednej strony znak rozpoznawalny a z drugiej strony strasznie trąci myszką.
Biała ramka wokół okładki jest bardzo gustowna, przywodzi na myśl okładki National Geographic.
Sama grafika okładki nie budzi większych emocji. Faktycznie z okazji 1 numeru wolałbym coś minimalistycznego, za 300k zł można się było spodziewać nr 1 w twardej oprawie. Szkoda.
artykuły (te, które dotąd przeczytałem) sa napisane w stylu który mi odpowiada. Nie tak smutno i ciężko jak w Gramy!, nie tak nijako jak w CDA. Bardzo chętnie będę wracał do ich lektury.
Żałuję jedynie, że przy starcie nie odpalili jakiejś petardy np. kody do gier na steam, gog czy choćby pakiet humblebundle.
Mogliby byc pierwszym pismem w pl, który rezygnuje z płyt CD na rzecz gier z dystrybucji cyfrowej. To mogłoby chwycić. Niestety obawiam się, że większość z was ma rację i za 14.50 pismo o grach bez bonusów w PL się nie sprzeda. Gramy! ledwo zipie, Gameranking kosztował 5zł, miał fajne teksty i upadł po roku, za to tekturki z grami typu "kulki" cały czas się sprzedają.

08.08.2014 08:03
odpowiedz
Jo Joro
48

Jak ktoś chce to dziś dostałem 6 sztuk 60% zniżki na Broken Sword 5 i 2 szt 66% zniżki na Chaos on Deponia.
Ja nie wykorzystam bo już mam te gry.

28.11.2013 21:39
odpowiedz
Jo Joro
48

@Angrenbor - Dużo to w tego pinballa nie gram, ale spróbuj czy na stole Marvel Blade mnie złapiesz :)

08.11.2013 09:03
odpowiedz
Jo Joro
48

Daedalic Entertainment weekly Bundle to prawdziwa gratka dla miłośników przygodówek:
1. Deponia to świetna klasyczna P&C z dużą ilością humoru, fajnymi zagadkami i ciekawie opowiedzianą historyjką.
2. The Dar Eye: Chains of Satinav - również klasyczna P&C ale zrobiona bardziej poważnie, mniej oczywisty humor trochę nieco głębsza historia. Nie każdemu może sie podobać kreska rysownika.
3. A New Beginning Final Cut : Gra najbardziej kojarzy mi się z serią BrokenSword. Jest to porządna przygodówka lecz brakuje jej nieco "pazura", no i strasznie jedzie "ekologią" co może wielu odstraszyć.
4. The Whispered World - jeszcze nie grałem ale słyszałem same pozytywy.
Generalnie zachęcam do zakupu - je niestety już wszystko mam z innych bundli i promocji

24.10.2013 19:32
odpowiedz
Jo Joro
48

Mam do oddania 25% na ShadowWarior i śmieszne 10% na tokitori2+. Jeśli ktoś chce to pw na steam.

11.10.2013 14:23
odpowiedz
Jo Joro
48

@Contributor - miałes rację. Zadzwoniłem, zresetowali mi hasło i już jest ok.

11.10.2013 09:37
odpowiedz
Jo Joro
48

Czy możecie zalogować się/zapłacić z paypala?
Ja dostaję taki błąd:

spoiler start


Niestety, po kliknięciu ostatniego łącza lub przycisku wystąpił błąd.
Jeśli próbujesz dokonać transakcji zakupu lub wysłania pieniędzy do krewnych lub znajomych, zalecamy sprawdzenie po 30 minutach konta PayPal oraz poczty e-mail w poszukiwaniu potwierdzenia transakcji. Jeśli ponowisz próbę bez sprawdzenia, istnieje ryzyko zduplikowania obciążenia lub płatności.

Jeśli NIE próbujesz dokonać transakcji zakupu lub wysłania pieniędzy, a strona ta została wyświetlona po odwiedzeniu innej witryny, radzimy powrócić do tamtej witryny (ze względów bezpieczeństwa sugerujemy nie korzystać w tym celu z przycisku Wstecz przeglądarki internetowej) i ponowić próbę.

Jeśli strona została wyświetlona po odwiedzeniu innego miejsca w witrynie PayPal, wystarczy kliknąć logo PayPal w lewym górnym rogu, aby powrócić na stronę główną i ponowić działanie. Konieczne może być ponowne zalogowanie się do konta PayPal.

Przepraszamy za niedogodności.

spoiler stop

I nie mogę sobie kupić sherlocka z najnowszego bundla. A tak bardzo mi zależy :(

25.09.2013 21:53
😈
odpowiedz
Jo Joro
48

Brakuje mi kilku znajomych do nowej odznaki na steam, pozwolę sobie zaprosić kilku forumowiczów.

12.07.2013 19:03
odpowiedz
Jo Joro
48

Po co są właściwie te karty? Co można z nimi zrobić? Dostać za nie jakąś zniżkę na grę, DLC czy inny bonus?
Czy to tylko taki gadżet w stylu "zobaczcie mam kartę".

21.06.2013 21:28
👍
odpowiedz
Jo Joro
48
9.5
PC

Jest to bardziej historia interaktywna niż gra, ale zdecydowanie jest historia warta obejrzenia. Niezwykle wzruszająca, chwytająca za serce i piękna opowieść. Całość okrasza genialna muzyka. Ja chcę więcej takich produkcji.

21.06.2013 17:00
odpowiedz
Jo Joro
48

Jak zdobyć darmowy stół do tego pinballa? Przekopałem całą grę i wszystkie dlc na steam i tego stołu nie widzę.

04.06.2013 21:00
odpowiedz
Jo Joro
48

Gdyby ktoś chciał odsprzedać/oddać kluczyk z Bundle8 do Dream Pinball 3d to bardzo, bardzo proszę. Tylko ta 1 gra z całego packa mnie interesuje.

19.03.2013 19:20
odpowiedz
Jo Joro
48

@qazwsxedc: ile chcesz za tego gifta civ 5 upgrade? Chętnie kupię.

19.02.2013 15:11
odpowiedz
Jo Joro
48

Gdyby ktoś chciał ze swojego bundla się pozbyć The Whispered World i Mata Hari to chętnie odkupię.

spoiler start

arek.sochala @ gmail.com

spoiler stop

18.01.2013 19:47
odpowiedz
Jo Joro
48

Chętnie przyjmę kluczyk na Resonance z bundla. Płacę przelewem na konto.
Kontakt:

spoiler start

arek.sochala @ gmail.com

spoiler stop

12.12.2012 08:37
odpowiedz
Jo Joro
48

no cóż - nie będę tęsknił. Pismo bez charakteru, bez dobrych pełniaków, zero atutów.

06.11.2012 18:08
odpowiedz
Jo Joro
48

czy kod dla origin działa na punkty Bioware?

16.10.2012 17:47
odpowiedz
Jo Joro
48

Jeśli ktoś chce się pozbyć kodu do steam na To The Moon i Blackwell Deception to proszę o kontakt. Płacę przelewem na konto. [email protected]

03.05.2012 10:03
odpowiedz
Jo Joro
48

Jeśli ktoś miałby do odsprzedania scratches z bemine2, to jestem zainteresowany.

04.04.2012 14:07
odpowiedz
Jo Joro
48

Nie mam pojęcia czy istnieje, ale uważam że z prawdopodobieństwem graniczącym z pewnością nie jest to bóg opisywany przez żadną z ziemskich religii. Ludzkość od zawsze antropomorfizowała boga. W naszej historii było wielu bogów o ludzkich cechach. Przeminął Zeus, Swaróg, Thor. Nikt w nich teraz nie wierzy, a dawniej wierzyły całe narody. Wszyscy mieli ludzkie cechy i ludzkie problemy. Obecni bogowie, w których wierzą całe narody też kiedyś przeminą. Takie jest moje zdanie.
Czy uważacie, że prawdziwy bóg potrzebowałby codziennych modłów aby podbudować swoje ego? Czy jeśli jest miłosierny to tworzyłby ludzi z góry przeznaczając ich na potępienie (przecież jest wszechwiedzący)?
Wiele wyobrażeń opisujących obecnie wyznawany model boskości wyklucza się nawzajem. Np. wolna wola ludzi i wszechwiedza boga. Jeśli mamy wolną wolę to rzeczywiście kształtujemy swój los. Wtedy bóg nie wie co zrobimy - nie jest więc wszechwiedzący.
Chyba, że potwierdzą sie przypuszczenia modelu kwantowego wszechświata, to wtedy wykonujemy wszelkie możliwe wybory. Wtedy każdy z nas jest jednocześnie zbawiony i potępiony.

02.04.2012 09:29
odpowiedz
Jo Joro
48

Cóż, w obecnych czasach prasa drukowana jest w odwrocie. Ja kupuję czasami CDA tylko dla pełnych wersji, poczytam artykuły w wannie (smartfona boję się zamoczyć ;p) i tyle.
Obecnie wychodzi tyle gier, że nikt nie jest w stanie przejść wszystkich interesujących tytułów. Dorosły gracz skupia sie raczej na konkretnych ulubionych gatunkach. Ja preferuje cRPG i przygodówki. Żaden tytuł drukowany z oczywistych względów nie jest w stanie rozłożyć na czynniki pierwsze gry cRPG tak jak specjalistyczny vortal, czy fani na forum.
W "moich czasach" taka namiastką forumowych ekspertów były żółte strony w Gamblerze. Teraz pewnie byłby to nikomu niepotrzebny twór :(

Powiedzcie mi moi drodzy - po co faktycznie mam czytać prasę drukowaną?
1. Gazety codzienne? Muszę iść do kiosku, potem znaleźć jakiś cichy kącik w ktrórym rozłożę przed sobą płachtę i przeczytam newsy z wczoraj. Często przedruki newsów z portali internetowych.
2. Prasa komputerowa. Wchodzę na GOL i mam to samo. Równie profesjonalnie, szybciej, ze screenami, które mogę obejrzeć na pełnym ekranie w HD. Jedynie co ratuje prasę drukowaną to pełniaki, felietony i sentyment do papieru.

02.04.2012 09:17
odpowiedz
Jo Joro
48

Oczywistym jest, że nierentowne przedsiębiorstwa się zamyka. Dlatego też zamyka się szkoły, które mają 15 uczniów, zamyka się linie autobusowe/kolejowe, z których korzysta 10 pasażerów dziennie itd.
Z drugiej jednak strony gdyby całkowicie uwolnorynkowić inwestycje to okazałoby się, że tylko w dużych miastach coś sie dzieje a reszt to pustynia. Jak w Indiach czy w Australii. 3-4 aglomeracje i połacie niezamieszkanej ziemi.
Gdyby nie przymus i ustanowiona prawnie (z dopłatami od państwa) rola operatora dominującego dla TPSA to czy w małych miasteczkach i na wsiach byłby telefon i net po kablu? Nigdy w życiu.
Gdyby nie zapis o tym, że w każdym mieście musi być urząd pocztowy to babcie z listem jeździłyby 30 km na pocztę (jakoś inpost nie stawia swoich placówek wszędzie).

29.03.2012 10:18
odpowiedz
Jo Joro
48

No i dobrze. Po co komu tyle tej historii. Wystarczy informować o tych najważniejszych wydarzeniach dla Polski i świata, bez zagłębiania się w szczegóły. Pasjonaci historii sami sobie znajdą informacje w książkach i internecie. Teraz trzeba postawić na kształcenie matematyki, fizyki, informatyki. Stawiajmy na kreatywność, innowacyjność wynalazczość. Polsce potrzeba naukowców, inżynierów, a nie kolejnej zgrai polityków, socjologów i historyków. W szkole powinno być w tygodniu: 3 godz j.polskiego, 1 godz. historii, 5 matematyki, 3 fizyki, 2 budowy maszyn i urządzeń, 4 informatyki (- 1 godzina ogólna+3 specjalizacji np. sieci lub programowanie), 3 chemii (z czego min. 2 godz zajęc praktycznych), 3 biologii (min 1 godz zajęc praktycznych), 2godz. elektroniki. Mozna jeszcze zostawić ze 2godz. WF.

21.03.2012 10:55
odpowiedz
Jo Joro
48

#31 - dokładnie. Każdy zakaz powoduje automatycznie rozwój podziemia. Prohibicja w USA wykreowała bossów handlujących nielegalnie gorzałą. Teraz zakaz narkotyków powoduje nabijanie kasy bossom narkotykowym. Skoro jest ogromny popyt społeczny na różne substancje to zawsze znajdzie się ktoś, kto bedzie ryzykował własnym zyciem, wolnością aby się wzbogacić.
Państwo może jedynie zdecydować, czy handel będzie się odbywał legalnie, pod pewną kontrolą (szczególnie nieletnich), czy uznamy że należy zakazac wszystkiego i hodować kolejnych Al Capone.

15.03.2012 18:32
odpowiedz
Jo Joro
48

cinek3883 --> Zrobione :)

15.03.2012 17:51
odpowiedz
Jo Joro
48

Gdyby ktoś chciał oddać/sprzedać sam klucz do Jolly Rover to proszę pisać na arek.sochala (at) gmail.com

12.03.2012 08:42
odpowiedz
Jo Joro
48

Ja zawsze płacę kartą, bo wtedy jestem szybciej obsłużony niż gdybym miał czekać, aż znajdę odpowiednią ilość gotówki lub kasjerka dobrze wyda resztę. Znacznie szybciej jest przecież wbić pin do karty niż szukać w portfelu 175,32zł.
W ciągu 5 lat jeden raz zdarzyła się awaria płatności kartą, ale nie był to problem, bo w odległości 5m od kasy stał bankomat i zanim kasjerka nabiła zakupy na kasę to już miałem wybraną gotówkę.
Niestety w PL banki biorą kosmiczne opła ty od sklepów za płatności kartą:
1,6% od rachunku + 0,60zł opłaty stałej + 0,40 zł (średnio) od wynajmu terminala. W innych krajach UE przeciętnie jest 10x taniej. Dlatego w PL sklepy robią limity płatności kartą od 10zł, bo w przeciwnym wypadku musiałyby oddawać towar za darmo.

24.02.2012 14:11
odpowiedz
Jo Joro
48

#87: Nie wiem ile kosztuje SC:FA na amazon, ale klucz do steam dla tej gry możesz dostać kupując 200 nr CDA :)

23.02.2012 17:05
odpowiedz
Jo Joro
48

heh, nie zauważyłem. Ale specjalnie nie żałuję bo w LA Noire i tak miałem ochotę zagrać, a nie kosztowała mnie właściwie nic :)

23.02.2012 16:45
odpowiedz
Jo Joro
48

#17 - -> Ja tam czasem się bawię w GMG. Czasami udaje się wyrwać coś w promocji za free, lub za przysłowiowego dolara, a po skończonej promocji sprzedać z zyskiem. W poprzednim roku wydałem na GMG 3USD, sprzedałem cały crap z promocji i na koncie mam ARMA II, Assasin Creed 1, Men of War Red Tide i 16$. Teraz kupiłem za te 10$ LA Noire w ciemno. Zostało mi 6$ :). Jak mi się nie spodoba i po promocji sprzedam nawet za 50% ceny to i tak będe 5$ do przodu :)

18.02.2012 15:15
odpowiedz
Jo Joro
48

Udało mi się kupić przez przeglądarkę w telefonie komórkowym :) Bajer ;p

18.02.2012 13:20
odpowiedz
Jo Joro
48

Damn, czy może mi ktoś kupić ten pack bemine? Szczególnie zależy mi na nikopolu i the ball. Od pierwszego dnia próbuję się wbić na ich stronę i już mnie zaraz coś trafi!

18.02.2012 11:23
odpowiedz
Jo Joro
48

Czy kupował ktoś z was gry z tej strony? http://www.nuuvem.com.br/produtos?promo=1 Dostajemy podobno klucz do steama. Ceny czasami całkiem okazyjne. Zastanawiam się nad zakupem DeusEX: HR. za ok 30zł. Boję się tylko, że mi konto na steam zbanują.

22.11.2011 14:36
odpowiedz
Jo Joro
48

No i zobaczmy co z tej ramówki można podciągnąć pod misję.
Wróć.
Nawet nie pod misję, tylko pod coś co nie jest totalnym komercyjnym chłamem.
TVP1.
9.00-11.25 - blok programów dla dzieci. Nie wiem jaka jest tego wartość, ale czas emisji bezsensowny. Wszystkie dzieci są w szkole. Chyba, że te chore. ewentualnie dzieci do 5-go roku życia, które nie są w przedszkolach.
12.10 agrobiznes
12.55 Planeta Ziemia by BBC
+Wiadomości, teleexpres itp.
Koniec.

I mam płacić abo za 1 wartościowy program dokumentalny, w dodatku produkcji BBC emitowany w porze gdy normalni ludzie pracują?

22.11.2011 13:17
odpowiedz
Jo Joro
48

Nie wiem czy zdajecie sobie sprawę, ale operatorzy SAT, kablówki itp. płacą TVP za emisję programów na swojej platformie.
Czy abonenci TV SAT są zwolnieni z płacenia abonamentu TVP? NIE.
Czy wg prawa jest to podwójne opodatkowanie? NIE, bo wg prawa abonament RTV nie jest podatkiem.
Gdyby rząd chciał rzeczywiście ściągać abonament - to sprawa jest prosta. I tak w ciągu roku-dwóch będzie pełna cyfryzacja kraju. Należy wprowadzić kodowanie programów naziemnych + zrobić specjalne płatne pakiety w SAT/Kablówkach z programami TVP i już.
Czy rząd to zrobi - nie. Bo tuba propagandowa miałaby mniejszy zasięg.
I nie mówię tu o obecnym rządzie. Mówię tu o każdym istniejącym rządzie w PL. Od czasów komunizmu/socjalizmu do dni obecnych.

03.11.2011 09:19
odpowiedz
Jo Joro
48

AmeRicaN95 -> Jakby Ci to prosto wytłumaczyć. Jeśli coś jest powszechne to nie ma dużej wartości. Piasek jest powszechny i ogólnie dostępny. Czy sprzedałbyś swój dom za worek piasku?
Diamenty są rzadkie i trudno dostępne. Czy sprzedałbyś swój dom za worek diamentów?

Z pieniędzmi jest tak samo. Jeśli dodrukujesz to staną się one powszechne i łatwo dostępne. Staną się tym workiem piasku.

27.10.2011 18:53
odpowiedz
Jo Joro
48

@meryphillia - > wiadomo, że nie. Ale kładę sie do łóżka i oglądam TV. Gdy mam okulary na nosie to tylko je zdejmę i śpię. A tak, trzeba wstać, w łazience zdjąć soczewki...
Okulary przydadzą się też, gdy oko jest zaczerwienione, podrażnione jakimiś pyłkami, czy coś wczesniej wpadło do oka. Wtedy okulary muszą być.

27.10.2011 18:43
odpowiedz
Jo Joro
48

Daj sobie spokój z VE. Idź do normalnego, dobrego okulisty, który dobierze Ci sensowne soczewki i nauczy je zakładać. Po badaniu wzroku kupujesz jakieś tanie soczewki do testów siadasz i pod nadzorem okulisty dłubiesz w oku aż do skutku :)
A potem wracasz do domu i uczysz się dalej :)
Po tygodniu śmiejesz się, że miałeś jakieś problemy z zakładaniem.

Soczewki mają praktycznie same plusy:
- dużo lepsza ostrość widzenia, bo soczewka jest blisko źrenicy
- pełne pole widzenia
- nic nie zaparowuje
- możesz nosić zwykłe okulary przeciwsłoneczne

Są też wady:
- wychodzi trochę drożej niż dobre okulary. W internecie płacę za soczewki, które starczają na 3 m-ce ok 120zł + płyn 50zł/4 miesiące.
- jeśli masz za wysokie ciśnienie w oku to nie możesz nosić (grozi jaskra)
- i tak musisz kupić okulary, bo spać w soczewkach nie będziesz. Są wprawdzie takie, które można nosić cały czas i spać w nich, ale okuliści nie radzą, bo to trochę oko obciąża.

29.09.2011 08:33
odpowiedz
Jo Joro
48

Zauważcie moi drodzy, że te zwolnienia grupowe miały dotyczyć urzędników szczebla centralnego. Czyli nie tych urzędników, na których narzekamy najwięcej, że się czeka na kwitek X do sprawy Y. Ci urzędnicy w gminach, powiatach itp podlegają pod samorządy i ich obowiązują inne przepisy.

27.09.2011 21:15
odpowiedz
Jo Joro
48

Gnoll - polski support EA leży. Nawet jeśli strona działa to support leży.
Loguj się od razu do anglojęzycznego supportu. Możesz wejść na chat live i tam załatwisz wszystko.

17.09.2011 20:46
odpowiedz
Jo Joro
48

@kjx --> Dzięki za info o chacie z konsultantem :) Kurde, ten angielski się jednak w życiu przydaje :)

17.09.2011 19:58
odpowiedz
Jo Joro
48

@kjx--> niestety nie udało mi się nic wywalczyć :( Dostaję ciągle komunikat o złym kluczu :( Czekam na wyniki twojej bitwy z konsultantem :)

16.09.2011 21:24
odpowiedz
Jo Joro
48

Kupiłem sobie tego Spore za 20zł, Origin mi ładnie wszystko zainstalował, dostałem potwierdzenie zakupu itp.
Po uruchomieniu gry mam problem z zalogowaniem: "nie masz odpowiednich uprawnień na spore.com", twój nr seryjny jest nieprawidłowy itp.

O co biega?

15.09.2011 10:22
odpowiedz
Jo Joro
48

Moim zdaniem gra nie warta świeczki.
1. Zakup płyty z licencją na wypożyczanie to nie 50zł tylko ze 3x tyle
2. Aby mieć dużo klientów musisz mieć duży repertuar (koszty).
3. Raczej wypożyczalnia w małym miasteczku nie ma racji bytu, a w dużym hmm... kablówki, kina.
4. Dodatkowo masa ludzi bez wychodzenia z domu wybiera VOD, lub piractwo. Klasyki są w gazetach za 5zł.

Ja osobiście bym w ten biznes się nie pakował.

14.09.2011 21:57
odpowiedz
Jo Joro
48

Ja mam Reanult Lagunę IIPh1 z 2001r, 1.8 benzyna, 118 koni. Wersja Privilege (czyli 8 poduch, skrzynia automat, skóra, podgrzewane fotele, esp, synteza mowy, pełna elektryka szyb, lusterek + 1000 innych drobiazgów). Nabyłem za 13k zarejestrowanego.
Jeździ jak marzenie. Limuzyna taka, że szok. Wygoda niesamowita. Ale tak jak wspomniałem - jest to raczej dość duża limuzynka, a nie małe miejskie czy też sportowe autko. Jesli jednak lubisz wygodę, miękkie zawieszenia i uczucie "płynięcia" po drodze, to polecam.

26.08.2011 10:19
odpowiedz
Jo Joro
48

Dla mnie zmiany w systemie edukacji w ostatnich latach są co najmniej dziwne. Zastanówmy się:
1. Aby zdać maturę wystarczy 30% punktów. W realnym świecie tak nie ma. Aby zdać jakikolwiek sensowniejszy kurs w życiu i dostać respektowany przez różne instytucje certyfikat trzeba uzyskać minimum 70%-80%. "Stara matura" była moim zdaniem uczciwsza w tym względzie. Stanowiła niejako pomost między szkołą a dorosłym życiem.
2. Zamykanie młodzieży w trudnym wieku dorastania i kształtowania swojej pozycji społecznej w gimnazjum. Nie ma to jak zamknąć na małym terenie kilkuset nastolatków walczących o dominację. Przed reformą było spokojniej, bo w najtrudniejszym wieku były dzieciaki w 7-8 kl. szkoły podstawowej i 1 kl. liceum. W Szkole podstawowej byli niejako najważniejsi w szkole, ich zadaniem było świecić przykładem dla młodszych, uspokajać młodsze dzieci, zaprowadzać porządek itp. Dyscyplinowało to troszeczkę.
W Liceum pierwszoklasiści też nie szaleli, bo najstarszy rocznik - praktycznie dorośli ludzie skutecznie eliminowali różne wybryki młodziaków.
3. Dodatkowe "obowiązkowe kółka". Gdy kółka były nieliczne i dobrowolne, to uczeń prosił nauczyciela i czuł radość, że może tam uczęszczać, rozwijać się. Teraz to nauczyciel błaga ucznia, aby chodził na jego kółko bo inaczej nie wyrobi normy.
4. Awans zawodowy nauczycieli. Czy nie jest bezsensem, że kolejny stopień awansu przyznaje urząd gminy, czy starostwo powiatowe, a na dyplomowanego kurator oświaty, którzy nie maja bladego pojęcia o pracy nauczyciela w danej placówce? Wszystko to jest takie sztuczne i udawane i nie prowadzi do niczego konstruktywnego. Już lepiej byloby dawać awans za staż pracy+opinię dyrektora, uczniów i rodziców.

25.08.2011 08:24
odpowiedz
Jo Joro
48

Jak dla mnie PO i PiS to mogłaby być jedna partia. Osią podziału jest przywództwo. Ci którym nie podoba się Kaczyński głosują na PO, a Ci którym nie podoba się Tusk głosują na PiS. Programowo nie ma wielkich różnic - a przynajmniej nie takich, których nie dałoby się uzgodnić gdyby nie zwalczający się przywódcy.
Własciwie na polskiej scenie politycznej jest marazm i tragedia. Możemy wybierać między partią prawicową i prawicową. Brak sensownego centrum, partii liberalnej, partii lewicowej (z prawdziwego zdarzenia). Jedynie rolnicy mogą zawsze liczyć na PSL.

07.08.2011 20:51
odpowiedz
Jo Joro
48

Dziękuję wszystkim za opinie. FNV jest mój :)

07.08.2011 20:37
odpowiedz
Jo Joro
48

@biobuster
faktycznie :) patrzyłem na tabelkę z opisem obsługiwanych języków a tam były tylko Angielski, niemiecki itp. Brak polskiego. A pod obrazkiem faktycznie jest j. polski. To trochę mylące.

@jj
Ciągle się zastanawiam nad tym f3 goty, ale po recenzjach ta gra do mnie nie przemawia. Wydaje mi się, że to raczej strzelanka z elementami cRPG jak MassEffect. Czy w F3 jest tak jak w f1 i f2 tryb turowy, mierzenie w oczy, przeliczanie punktów ruchu itp? Czy dużo zależy od zręczności gracza, bo w strzelaninach jestem b. słaby i nawet ME1 ciężko mi ukończyć tak szybko mnie rozwalają.

07.08.2011 20:17
odpowiedz
Jo Joro
48

@BioBuster
Niestety w obu przypadkach nie widzę na liście języka polskiego :( A net mam w Netii na liniach TPSA.

Czy jest sens grania w F:NV gdy nie grałem w F3 a tylko w F1 i f2?

07.08.2011 19:19
odpowiedz
Jo Joro
48

Proszę o info, czy Fallouty są w wersji PL czy tylko w ENG?

29.07.2011 20:40
odpowiedz
Jo Joro
48

Kod do minecrafta: ef7a1e2d9238477humble983731c4abf0f5c40

23.07.2011 15:10
odpowiedz
Jo Joro
48

Radzik - >Gray Matter to bardzo dobra gra przygodowa, ale w przeciwieństwie do pozostałych produkcji Jane Jensen ma niski poziom trudności zagadek. Ja przeszedłem całość w 10 godzin bez solucji, wczytując się w każdy tekst, oglądając każdy detal itp.
Nie wiem też na jakim poziomie stoi twój angielski, jeśli średnio to lepiej wybrać polską wersje (tłumaczenie kinowe). Na allegro można trafić w podobnej cenie (akurat teraz są za 80zł, ale ja kupiłem nówkę w folii z przesyłką za 50zł).

21.07.2011 08:25
odpowiedz
Jo Joro
48

gracz12301 --> Generalnie chodzi o analogię zachowań. Jezus wziął kilka zakupionych bochenków i rozmnożył je na 1000 rozdając ludziom za free ale pozbawiając potencjalnych zysków piekarzy i sprzedawców. Zysków potencjalnych bo nie wiadomo ilu z nich by jeszcze te chleby kupiło. Może 5%, może nikt bo już kasy nie mieli.
"Pirat" też kupuje filmy/muzykę (bo przecież nie kradnie z półki z empiku) i kopiuje je - rozdając tysiącom ludzi, z których może 5% by ten film kupiło, a może nie - bo nie mają kasy.

Jeden z nich jest czczony jako Bóg, a drugi jest przestępcą. Czy w XXI wieku Jezus zostałby skazany i uwięziony? A może wystarczyła by kara w wysokości 10x wartość każdego rozmnożonego chleba?

20.07.2011 11:57
odpowiedz
Jo Joro
48

[12] --> Niby tak, ale jaką masz gwarancję że nawet 1 bajt nie poleci? Choćby przez jakieś niedociągnięcia w programie. Po co się narażać na zbędne ryzyko i nerwy. Dodatkowo "pijawki" są na wielu trackerach źle widziane, banowane, albo mają ucinany download.

20.07.2011 11:28
odpowiedz
Jo Joro
48

[1]-> a jakiego rodzaju gry cRPG lubisz? Z rozbudowana fabułą czy nastawione na akcję? Czy jakość grafiki ma znaczenie (stare tytuły)? Czy wolisz mieć drużynę jak w DA czy grać samotnikiem jak w Wiedźminie. Czy wolisz pełne 3d, widok FPP, czy rzut izomeryczny, 2d.
Jakieś klimaty? SF, fantasy, coś na podstawie filmu/książki...
Jak się zastanowisz to łatwiej będzie coś dobrać.

20.07.2011 10:47
odpowiedz
Jo Joro
48

Moim zdaniem, jeśli przyjąć moją interpretację prawa (bo wiadomo, że 100 prawników ma 100 różnych) to obecne prawo autorskie w PL "może być"
Filmów i muzyki nie można rozpowszechniać bez zgody autora - OK. Gdyby nie było tego zapisu to każdy na rogu handlował by płytami po 5zł jak w latach 80-tych.
Filmy i muzykę można w ramach użytku osobistego wymieniać w kręgu przyjaciół - OK, bo nie wsadzą do paki za pożyczenia filmu cioci, koledze z klasy itp.
Trochę naciąga się tą ustawę do pobierania treści z internetu. Wszyscy wiedzą, że nie jest to jakieś super czysta sprawa i kto może ten kupuje.
Programy i gry są chronione z innego paragrafu tej ustawy i moim zdaniem słusznie, bo taki producent filmowy zarobi z zyskiem na wyświetlaniu filmów w kinach, TV, VOD. Sprzedaż DVD czy piractwo to tak naprawdę ułamek zysków. Podobnie z muzyką - radio, koncerty, klipy w tv, sprzedaż do reklamówek itp. Mimo "piractwa' da się wyjść na swoje.
Gorzej z grami. Producent albo sprzeda, albo nie. Koniec. Raz na 1000 ktoś kupi prawa do ekranizacji, czasem ktoś kupi silnik do innej gry.
Na programach to jeszcze można zarobić trochę na supporcie w firmach (ale to raczej do specjalistycznych programów, nie do worda i excela - od tego są inne firmy robiące kursy "word w 30 dni")
Dlatego moim zdaniem słusznie ochrona jednych rzeczy niematerialnych jest mniejsza a innych większa.

20.07.2011 09:54
odpowiedz
Jo Joro
48

Wszystko zależy od gry i jej wydania. Nie ma np. sensu kupować pudełkowych gier od EA bo w środku tylko płyta+kod do rejestracji gry. Co gorsza podczas gry konieczna jest płyta w napędzie.
Z drugiej strony wiedźmina (obie części) bezsensem jest kupować w wersji cyfrowej (chyba, że w ekstra przecenie) ze względu na multum dodatków w pudełku (mapy, instrukcje,poradniki, soundtracki, filmiki, figurki itp.).

Dlatego też sprawdzam czy są jakieś dodatki materialne w pudełku z grą - jeśli nie to szukam okazji w dystrybucjach cyfrowych (a te są częste)

20.07.2011 09:45
odpowiedz
Jo Joro
48

co to znaczy że nie możesz połączyc się z siecią? Z siecią wewnętrzną chyba możesz skoro się podpięłaś do domeny?
Chodzi o internet?
Jeśli tak to może trzeba zainstalować klienta firewalla na komputerze klienckim i skonfigurować go.
W sieci w widnows serwerem 2003 robi się to tak:
Z konta administratora na komputerze klienckim w "uruchom" w menu start wpisujesz:
\\nazwaserwera\mspclnt\MS_FWC.msi
Po instalacji trzeba tego klienta skonfigurować (ikonka jest w try przy zegarku).
W zakładce settings wybieramy "manually specifed isa server i wpisujemy nazwę naszego serwera
A w zakładce web browser zaznaczamy co się da i klikamy Configure now.

internet w IE powinien działać :)

20.07.2011 09:33
odpowiedz
Jo Joro
48

Aby zarejestrować nowy komputer w domenie należy:
1. Kliknąć PPM na mój komputer i wybrać właściwości
2. w zakładce nazwa komputera klikamy przycisk "zmień"
3. wpisujemy nazwę komputera, która jeszcze nie istnieje na kontrolerze domeny
4. wpisujemy w polu "członkostwo" nazwę domeny. Jeśli jest to wyłącznie sieć wewnętrzna to najczęściej wygląda to tak"nazwadomeny.local". W zależności od kontrolera domeny ".local" albo coś innego po "." się wpisuje (trzeba wiedzieć co)
5. Po wciśnięciu OK komputer prosi o podanie nazwy użytkownika i hasła administratora domeny. Nazwa użytkownika jest w formacie nazwadomeny\administrator, a hasło trzeba znać :)

I tyle.

20.07.2011 09:22
😈
odpowiedz
Jo Joro
48

Kwestia ściągania filmów i muzyki w PL wygląda tak:
1. Nie można rozpowszechniać
2. Można ściągać już rozpowszechnione

Żadne 24 godziny nie sa do tego potrzebne.
W związku z zakazem rozpowszechniania nie mozna do sciągania używać torrentów - bo ściągając jednocześnie rozpowszechniamy, ale tachi Chomik, RS, czy Hotfile jest ok.

Garść cytatów z Dz.U.2006.90.631 (U) Prawo autorskie i prawa pokrewne.

Art. 6. 1. W rozumieniu ustawy:
3) utworem rozpowszechnionym jest utwór, który za zezwoleniem twórcy został w jakikolwiek sposób udostępniony publicznie;

Czyli jesli autor/dystrybutor puści film w tv, muzykę sprzedaje w empiku to utwór jest rozpowszechniony za zgoda autora, co obrazuje kolejny punkt ustawy:

4) nadawaniem utworu jest jego rozpowszechnianie drogą emisji radiowej lub telewizyjnej, prowadzonej w sposób bezprzewodowy (naziemny lub satelitarny) lub w sposób przewodowy;

I dalej mamy:
Art. 23. 1. Bez zezwolenia twórcy wolno nieodpłatnie korzystać z już rozpowszechnionego utworu w zakresie własnego użytku osobistego. (...)

i jeszcze
2. Zakres własnego użytku osobistego obejmuje korzystanie z pojedynczych egzemplarzy utworów przez krąg osób pozostających w związku osobistym, w szczególności pokrewieństwa, powinowactwa lub stosunku towarzyskiego.

O ile ściąganie z chomika może tu byc jeszcze dyskusyjne w świetle art23 pkt2. ze względu na ten nikły "stosunek towarzyski" to już w przypadku forów internetowych wymagających rejestracji, szczególnie gdy ściągający coś na tym forum pisze (czyli ma stosunek towarzyski), lub forum jest zamknięte: "tylko na zaproszenia" to moim zdaniem sprawa jest czysta.
Ściągamy utwory na użytek osobisty, w kręgu towarzyskim, nie udostępniamy ich.

Dodatkowo z przepisów prawa jasno wynika, że można się wymieniać całkiem legalnie zakupioną płyta z muzyką, filmem serialem w kręgu rodziny, przyjaciół, kolegów z klasy czy z pracy.

Należy tylko pamiętać, że cytowane przeze mnie przepisy nie dotyczą programów i gier. Te są chronione całkowicie. Zero ściągania :)

10.07.2011 19:01
odpowiedz
Jo Joro
48

Kiedyś kupowałem masę pism o grach - TopSecret, Secret Service, Gambler. W epoce braku Internetu lub powolnego łącza modemowego pisma te były dla mnie niemal wyrocznią. Dodatkowo dział "listy" był swoistym forum z miesięczną aktualizacją :), a liczne poradniki czy nawet kluby miłośników gier danego gatunku (słynne żółte strony Gamblera) bardzo wiązały czytelnika z pismem. Co więcej każde z pism miało swoją specyfikę i wywoływało określone emocje (część ludzi kochała TS, część nienawidziła, rodzili się lokalni bohaterowie - słynny śp. Krzyś Kubeczo itp.) Pisma żyły!
Teraz to życie przeniosło się do Internetu. Kluby miłośników gier mają swoje fora, recenzji różnego typu znajdziemy od groma wszędzie, a cały czar i magia gdzieś uleciały.
Odrobinkę starego klimatu odnaleźć mozna było chwilami w Play, trochę w PSX Extreme (ale ja nie mam akurat konsoli więc nie kupuję).
CDA, cóż kupuję dla pełniaków. Jak jest ciekawy to kupuję, jeśli nie - odchodzę od kiosku bez żalu. Oczywiście jeśli już kupię to przeczytam, ale nie ekscytuje mnie to zbytnio. Wolę już posiedzieć na GOL-u.

08.07.2011 19:18
odpowiedz
Jo Joro
48

f3 jest po polsku?

03.07.2011 19:04
odpowiedz
Jo Joro
48

Face Shit - nie wiem co masz na myśli mówiąc o pokoleniu iOS, tym bardziej że w ogóle o tym SO nie wspominam. Jeśli musisz wiedzieć to z racji wieku (33 lata) należę raczej do pokolenia C64 :)
Lubię technologiczne nowinki i lubię obserwować rozwój SO, sprzętu i oprogramowania. iOS z racji swojego zamknięcia bardzo mi nie odpowiada, więc nawet nie podchodziłem. BadaOS wydał mi się rozwojowy, ale się przeliczyłem. Samsung zrobił właśnie z Bady taką ułomną podróbkę iOS zamiast podążać w stronę otwartości.
Dlatego już testuję port Androida na Wave'a. Zaczekam do bada 2.0 i jeśli nie spełni moich oczekiwań to sprzedaję telefon i przerzucam się na galaxy S z androidem albo coś podobnego.

10.06.2011 14:17
odpowiedz
Jo Joro
48

Nie wiem czy jest sens mieszać w to wszystko religię. Po prostu autor artykułu to facet o bardzo wąskich zainteresowaniach lub dość stereotypowym spojrzeniu na świat. Równie dobrze można napisać setki takich pierdół (tyle, że my nie nazywamy się dziennikarzami)np:
- gry są dla dzieci
- co jest ciekawego w 22 facetach biegających za piłką?
- alkohol rozbija rodziny
i miliony innych wyświechtanych frazesów
Lepiej ignorować takie głupoty, robienie zamieszania na pół internetu tylko doda popularności temu "dziennikarzowi".

28.05.2011 10:24
odpowiedz
Jo Joro
48

Powiem szczerze - na tym etapie zakup telefonów z BADAOS można jedynie odradzić.
Posiadam od prawie roku Wave s8500 i drugi raz tego zakupu pym nie zrobił.
Oczywiście tragedii nie ma - sprzętowo telefon jest rewelacyjny:
- szybki procesor
- bardzo szybkie działanie
- porządne wykonanie
- rewelacyjny ekran zarówno pod względem "dotykowości" jak i jakości wyświetlacza
- przyzwoity aparat
- wifi w standardzie N

Niestety system i oprogramowanie nie nadąża za sprzętem. Wszystko się marnuje.
Co z tego, że samsung udostępnił sklep z aplikacjami skoro jest w nim tylko kilka naprawdę użytecznych. Samsung wyciął z API dla programistów masę funkcji dlatego nie mogą powstać sensowne aplikacje typu telnet, ssh, narzędzia sieciowe i inne użyteczne dla administratorów, programistów, informatyków - czyli tych osób dzięki którym oprogramowanie na platformę "żyje".
Z tego co widziałem to w sklepie jest 1 program do FTP, 1 do VNC, 1 użyteczny do sterowania komputerem (ale prawdziwego pulpitu zdalnego po protokole rdp nie ma) - oczywiście wszystko płatne po kilkanaście zł. Szczytem wszystkiego jest program obsługująccy w podstawowym stopniu pliki office (doc, xls) za >30zł.
Dochodzi do tego trochę gier znów w śmiesznych cenach np. po 30zł, bo z sensownych darmówek jest może 5-10.
W sumie może to i lepiej, bo i tak nie można zainstalować więcej niż kilkanaście programów w telefonie ponieważ nie zmieszczą się w menu, a nie można tworzyć folderów!
W związku z niechęcią programistów do tworzenia softu w sklepie z aplikacjami codziennie masowo pojawia się kilkanaście nowych tematów pulpitu (czyli tapeta+ikonki) za 4-8zł oczywiście.
Co ciekawe nie można w BADA zmienić launchera jak w androidzie, więc taki temat zmienia jedynie ikonki i tapetę. Nic więcej. Szał.
Przeglądarka internetowa jest jedna. Domyślna od samsunga. Jej obsługa jest maksymalnie niewygodna, bo brakuje skalowania tekstu. Żeby przeczytać linijkę tekstu trzeba machać palcem z prawej na lewą stronę ekranu. Masakra.
W dodatku wczytanie większej strony np lista przedmiotów na allegro, często kończy się komunikatem "strona zbyt duża do wyświetlenia".
Na bada nie ma też możliwości dodawania ikon z menu na pulpit (jak w androidzie).
Odtwarzacz mp3 jest bardzo ograniczony. Dziwacznie sortuje utwory, a tworzenie playlist jest prawie niemożliwe. Sprzętowo jest oczywiście ok. Dźwięk jest ładny, dynamiczny i czysty.
Podobnie aparat. Gdy nie używamy lampy błyskowej zdjęcia są ładne (najwyżej poruszone),ale z lampą jest masakra. Jest źle ze względu na oprogramowanie. Aparat najpierw robi pomiar oświetlenia bez lampy, a potem robimy zdjęcie z diodą doświetlającą. Efekt jest taki, że obiekty na pierwszym tle są całkowicie prześwietlone. Pewnie gdyby zaprogramować to dobrze aparat byłby bezbłędny.

Nawigacja - niedawno pojawiło się kilka, ale wszystkie korzystaja z tego samego nieaktualnego zestawu map z 2 lub 3 kw. 2010r. Mieszkam w samym centrum Polski na przecięciu drogi krajowej nr 1 i nr 2. Od wakacji mamy obwodnicę i tylko tak można teraz przejechać przez miasto. Na mapach w BADA tego nie ma i każda nawigacja w BADAOS zamiast nad morze doprowadzi Cię do rowu, albo na pole kukurydzy.

Mogę tak pisać jeszcze długo, ae dam podsumowanie:
Telefon sprzętowo jest niemalże ideałem. Rewelacyjnym cacuszkiem.
Ze względu jednak na ograniczenia BADAOS i kulawą nieudolność programistów nalezy go traktować jak zwykły telefon bezsystemowy, który posłuży do dzwonienia i sms.
W przeciwnym wypadku - rozczarowanie.

27.05.2011 14:21
odpowiedz
Jo Joro
48

Cóż, widać że ten szablon jest dokładnie wart 3 zł. W cenie piwa nie dostaniesz dobrego kodu.
Ciężko ci będzie pomóc jeśli nie pokażesz to całego kodu źródłowego tego szablonu.
coś czuję, że autor część boxów ustawił na piksele, a część na procenty i dlatego przy różnych rozdzielczościach będzie się to wszystko rozwalało.

19.04.2011 15:05
odpowiedz
Jo Joro
48

Gra jak gra. Wątpię aby w wieku 12 lat syn był zainteresowany fabułą. Będzie ciął wszystko co się nawinie pod rękę i już. Czy to złe? Większość raczej odreagowuje swoje negatywne instynkty w grach albo traktuje je jako wyzwanie.
Jeśli syn jest w miarę normalny, nie ma zaburzeń emocjonalnych to wątpię aby cokolwiek mu się stało. Mam do czynienia z dziećmi i młodzieżą w różnym wieku i nigdy nie zauważyłem zachowań agresywnych spowodowanych grami komputerowymi (z wyjątkiem sytuacji gdy każemy dziecku przestać grac. ale ta agresja nie wynika z gry tylko z nakazu przerwania zabawy).
Za to często zachowania agresywne widziałem po oglądaniu przez dzieciaki wrestlingu, boksu czy nawet piłki nożnej.
Uważam, że dzieci w wieku szkolnym w większości odróżniają fikcję w grach od rzeczywistości i nie traktują strzelania do wrogów jako możliwości bezkarnego wirtualnego zabijania tylko test zręczności i spostrzegawczości, rywalizacji.
To, że strzela do żołnierzy, terrorystów, zombiaków czy latających kurczaków często nie ma znaczenia. Najczęściej ważne jest to, że Krzysio zdobył 500 punktów, a ja tylko 300.

18.04.2011 08:18
odpowiedz
Jo Joro
48

Taka niby informatyzacja a nie można mieć wszystkiego na 1 karcie z chipem.
Wystarczyłoby nadać odpowiednie uprawnienia do odczytu dla poszczególnych instytucji, a zapis danych tylko po potwierdzeniu PINem przez właściciela.
I na dowodzie osobistym w formacie karty kredytowej można byłoby nanieść uprawnienia do prowadzenia pojazdów, ZUSy, Krusy, NFZ, recepty, historię chorób, mandaty, dowody rejestracyjne a nawet system mikropłatności miejskich (do zakupu biletów na przejazdy tramwajem/autobusem).

Do tego wszędzie czytniki zbliżeniowe (obecnie groszowa sprawa) i już.

17.04.2011 15:33
odpowiedz
Jo Joro
48

[44] dlaczego nie mogę porównać gry do artykułu spożywczego? Cena podobna.
OK, to mogę porównać grę do książki? Czy sprzedawca będzie miał opory sprzedać Krzyżaków 7-latkowi? Tam też jest wydłubywanie oczu, tortury i inne takie przyjemne rzeczy. A może dopiero 10-latek może poczytać o torturowaniu ludzi, mordach, wojnie, gwałtach?
Uważam, że gry są mniej brutalne od wielu lektur szkolnych. Gdy miałem 12 lat grałem w najkrwawsze gry ówczesnych czasów - Doom, Mortal Kombat itp. Zabawa była przednia.
Gdy kończyłem liceum - jako 18 letni chłopak miałem koszmary po przeczytaniu Rozmów z Katem, czy paru innych pozycji o II WŚ. Śmiem twierdzić, że moją psychikę bardziej wypaczyło przeczytanie Mistrza i Małgorzaty niż wyrywanie kręgosłupa w wirtualnych bijatykach.

17.04.2011 15:13
odpowiedz
Jo Joro
48

[40] Czyli tanie rzeczy np za 20zł są drobną rzeczą życia codziennego?
Jeśli tak, to sprzedawca powinien bez problemu sprzedać tanią grę 5-latkowi. Np. Postal, który czasem leży w koszach z przecenami?
A może rzeczy niepotrzebne do życia nie powinny być sprzedawane nieletnim?
Do życia potrzebna jest woda, chleb, może jakiś owoc...
Czyli sprzedawca powinien odmówić sprzedaży małoletnim soku, chipsów, herbaty?

11.04.2011 09:25
👍
1
odpowiedz
Jo Joro
48

To jedna z najlepszych gier przygodowych w historii.
Rewelacyjny scenariusz, który powstał przed Kodem Leonarda, a opiera się na podobnych założeniach. Jane Jensen wyprzedziła swoje czasy opowiedzianą historią i być może dlatego gra nie sprzedała się najlepiej.
Jeśli ktoś do tej pory nie grał to uważam, że przegapił największą produkcję ostatnich 15 lat.

07.04.2011 08:46
odpowiedz
Jo Joro
48

Cieżko jednoznacznie stwierdzić, który serial był najlepszy. Czego innego przecież oczekuje sie od serialu s-f, komediowego czy obyczajowiego.
Moje ulubione to:
Robin of Sherwood
Dr. house
Prison Break - 1 sezon
Świat wg Bundych
Dexter
Chirurdzy
X-Files
Allo, allo
Alternatywy 4
Zmiennicy
Bing Bang Theory
Rzym
MASH
Death note
Janosik :)
Dynastia Tudorów
Lie to Me
Leverage

No starczy :)

07.04.2011 08:23
odpowiedz
Jo Joro
48

Nie jestem fanem wiedźmina książkowego, ale gra jest rewelacyjna. Ukończyłem ją na średnim poziomie trudności.
Nie wiem tylko czy nie lepiej dołożyć parę zł. i nie kupić wersji pudełkowej z dodatkową muzyką, mapą świata na lakierowanym papierze, drukowaną instrukcją i poradnikiem itp. Polskie wydanie pudełkowe kupiłem niedługo po premierze za 69zł (chyba) i do tej pory cieszy oko. Jest to chyba najlepiej wydana polska gra w ostatnich latach.

A wracając do pytania.
Gra sie może podobać. Nie jest to jakis hardkorowy cRPG w stylu fallouta 2, ponieważ postać jest mało zbalansowana. Na początku gdy Geralt jest słaby gra sie dość trudno i gra stawia duże wyzwanie już na średnim poziomie trudności. Po przejściu 1/3 gry gdy wpakujemy trochę punktów doświadczenia w Znaki to z gry robi się trochę siekanka-idziemy i rozwalamy wszystko co się rusza.
Sama historia opowiedziana przez grę jest jednak bardzo wciągająca. Jeśli wczujemy się w klimat to po prostu płynie się z Wiedźminem przez opowiedzianą w grze historię.
W grze jest sporo wyborów natury moralnej, których nie da się ocenić w jednoznaczny czarno-biały sposób. Nie ma tu dobra i zła, raczej wiele odcieni szarości.
Podsumowując.
Grę należy kupić i już. Rzekłem :)

06.04.2011 15:56
odpowiedz
Jo Joro
48

A po dodaniu do koszyka za fifę 11 zapłacimy 89zł

05.04.2011 14:20
odpowiedz
Jo Joro
48

Wadą jest jeszcze nieprecyzyjnie działający dotyk.
Mam porównanie, ponieważ posiadam i gt540 i samsung wave. W wave szybkość działania systemu, precyzyjność dotyku itp jest nieporównywalnie większa. Dużo lepszy ekran, nic się nie tnie.

Ale gt540 ma androida. I to jest jego największa zaleta.

28.03.2011 09:16
odpowiedz
Jo Joro
48

Religia i wierzenia nigdy nie przestaną istnieć ponieważ nigdy nie rozwiążemy wszystkich nurtujących nas problemów. Mogą przestać istnieć konkretne religie i wyznania, tak jak np. nikt już nie wierzy w Zeusa, tak nie ma gwarancji że za kolejne 2 tysiące lat będzie istniec Buddyzm czy Chrześcijaństwo.

Ale jakieś wierzenia bedą zawsze. Gdy komuś umrze jakiś bliski, albo spotka go nieszczęście to w chwili słabości pytamy "dlaczego mnie to spotkało" licząc, że jakaś siła wyższa odpowie. Nie wszyscy, ale zawsze znajdzie się jakaś grupa ludzi.
Podobnie jak teraz mimo oświecenia spora grupa ludzi wrzuca do fontanny grosik na szczęście, pluje przez lewe ramię, nie przechodzi pod drabiną czy uważa na czarne koty i łapie się za guzik na widok kominiarza. To też jest forma jakichś wierzeń. Podobnie jak w zorganizowanych religiach - jedni traktuja to bardzo poważnie a drudzy kiwaja głową z politowaniem.

Nie wierzę jednak, że nadejdzie taki czas, że 100% populacji odrzuci wszystkie religie, wierzenia i zabobony.

28.03.2011 09:01
odpowiedz
Jo Joro
48

Watpię czy dziecko 8-9 lat byłoby zadowolone. Część zagadek jest dość wymagająca, chyba że grę potraktujesz jak interaktywną książkę i będziesz dziecku mówić co ma kliknąć. Nie uważam się za tępaka, ale zdarzyło mi się kilka razy zerknąć do solucji podczas rozgrywki.
Gra wymaga dość abstrakcyjnego myślenia.

28.03.2011 08:53
odpowiedz
Jo Joro
48

Skywalker19 - od kiedy gothic to gra przygodowa? LOL

karvimaga - Jeśli podobał Ci się klimat Gray Matter to polecam całą serię Gabriel Knight. Wiem, że część pierwsza jet bardzo stara grą i grafika może w obecnych czasach porażać, ale warto zagrać od początku w całą serię. Do GK1 jest fanowskie spolszczenie (napisy) a GK3 wyszła po polsku (napisy).

Polecam też Broken Sword 1 i 2 (pozostałe możesz sobie darować, bo są dużo słabsze)

Sanitarium, Black Mirror 1 i 2 (wszyscy czekamy na trójkę)
Still Life 1
Runaway (taka trochę kopia Broken Sword)

Trochę dalej może być The Moment of silence(ale tu bardziej opowiedziana historia niż gra - zależy czy lubisz s-f), Seria Tajne akta.

28.03.2011 08:39
odpowiedz
Jo Joro
48

Wiem, że gra ukazała się już jakiś czas temu, lecz dopiero w ubiegłym tygodniu ją zakupiłem i ukończyłem.
Ciekawi mnie wasze zdanie odnośnie tej produkcji ponieważ ja trochę się zawiodłem.

Jane Jensen oczywiście opowiedzianą historią miażdży większość przygodówek dostępnych na rynku. Fabuła jest spójna, bohaterowie wyraziści całość osadzona w rzeczywistych miejscach. Wszystko teoretycznie jest tak jak w niedoścignionej serii Gabriel Knight. Ale czy jest tak do końca?

Moim zdaniem w GM widać wiele niedociągnięć związanych z niskim budżetem produkcji oraz długim czasem realizacji gry - niedociągnięć, których nie było w "Gabrielu".

Po pierwsze - animacje postaci. Jest to chyba najbardziej drażniący element gry. Nasi bohaterowie Sam i David poruszają się po lokacjach niezbyt płynnie, miałem wrażenie "ślizgania się" po tafli lodu. Dodatkowo czasami zdarzało się im gubić ścieżkę podczas próby podniesienia przedmiotu czy wyjścia z lokacji. Postać krążyła wtedy np. dookoła stołu próbując podnieść przedmiot, nawet przez kilkanaście sekund! Ale nie to było najgorsze. Najbardziej fatalnym zgrzytem była animacja Sam podczas posiłku w kuchni i jej rozmowa z gosposią. Samantha zachowywała się jak w delirium, do tej pory nie wiem czy drżała, czy też tak szybko zajadała posiłek. Negatywne wrażenie potęgowała spokojnie prowadzona rozmowa oraz odgłosy mlaskania i siorbania zapętlone w kółko co 10 sekund. Gdy przypomniałem sobie analogiczne sceny posiłków z lobby w Gk3 to aż przykro się robiło.

Sama grafika też nie zachwyca. Tła są wprawdzie świetnie zrobione lecz wszystko jest dość sterylne. O ile w GK3 można było sobie wyobrazić, że z wyjątkiem naszej kilkuosobowej wycieczki i paru tubylców w małej wiosce nic się nie dzieje, to w GM razi pustka na ulicach Oksfordu, parkach czy kampusie studenckim. Sam powinna się właściwie w akademiku przeciskać przez tłumy a nie snuć się pustymi korytarzami jak w katakumbach.

Nieco lepiej wygląda kwestia udźwiękowienia. Muzyka jest bardzo dobra. Szczególnie ładne są utwory przygrywające w ostatnim rozdziale gry w klubie Dedala. Pozostałe elementy muzyczne moim zdaniem minimalnie słabsze niż w serii GK, ale nadal jest to bardzo wysoki poziom. podobnie ma się sytuacja z voice actingiem. Może nie jest to szczyt możliwości aktorskiej lecz nie można mu wiele zarzucić. Szkoda jedynie, że nie współgra to specjalnie z tym co się dzieje na ekranie. Znów całość rozbija się o animacje postaci. W związku z tym, że nie pokuszono się o większą filmowość rozgrywki i nie mamy najazdu kamery na twarze naszych rozmówców podczas konwersacji nie możemy obserwować mimiki twarzy. Mamy niby jakąś namiastkę w postaci gadającej głowy wyświetlanej przy napisach w rogu ekranu, lecz również w tym miejscu mimika sprowadza sie do poruszania ustami.
W GK3 mimo prymitywnego 3d nadal można się dobrze bawić obserwując wyraz zaskoczenia, zdziwienia czy strachu na twarzy bohaterów, do GK2 nie ma w ogóle porównania ponieważ tam grali żywi aktorzy.
W tej kwestii GM można porównać jedynie do GK1. Nie wiem czy to jest komplement ponieważ gry dzieli kilkanaście lat.

Sama rozgrywka jest podzielona na rozdziały - czyli niewiele się to różni od podziału na dni w Gk3. Jest to bardzo przyjemny model rozgrywki. Brakowało mi jedynie tykania zegara z GK3, który informował, że nasza akcja posunęła odrobinę czas do przodu i np. postaci się przemieściły w inne miejsce. Oszczędziłoby to trochę czasu na przeczesywanie raz po raz tych samych lokacji w poszukiwaniu zmian.
Również system punktacji tak świetnie dopracowany w GK3 został w GM zaimplementowany, ale bardzo zubożony.
O ile w GK3 akcji opcjonalnych było bardzo dużo i miały one wpływ na grę np. mozna było nie rozwiązać paru zagadek, nie odnaleźć wszystkich śladów, zbłaźnić się w dochodzeniu i tak na prawdę przy pierwszym podejściu do gry chyba nikomu nie udało się zdobyć 100% punktów, to w GM punktów opcjonalnych było tak niewiele lub były tak proste do zdobycia, ze podczas całej rozgrywki tylko jeden raz zauważyłem na mapie srebrny wskaźnik oznaczający akcję opcjonalną. Szkoda.

Same zagadki w grze były raczej proste. innowacja w postaci "sztuczek magicznych" ciekawa, ale banalna. Wystarczyło wykonywać instrukcję z podręcznika magii. Rebusy dające wskazówki do wstępu do Klubu Dedala banalne, aż chwilami myślałem, że to nie elitarny klub a kółko magiczne szkoły podstawowej.
Najzabawniejsza była dla mnie sytuacja przy pierwszym rebusie z budką telefoniczną. Na karcie telefonicznej był rysunek budki tel. zanim przystąpiłem do rozwiązywania tego rebusa poszedłem więc do lokacji z tą budką, wszedłem do środka otworzyłem łamigłówkę z rebusem, rozwiązałem i okazało się... że rebus określa że ma się udac właśnie do tej budki telefonicznej. to chyba dobitnie świadczy o trudności zagadek. Rozwiązałem ją zanim się za nia zabrałem :)
Niestety minimalnie trudniejsze elementy zaczęły się dopiero w ostatnim ósmym rozdziale. Całą grę ukończyłem w 3 czy 4 dni krając wieczorami po pracy. Zajęło mi to trochę ponad 11 godzin. W tym czasie 1 raz zajrzałem do solucji i było to spowodowane jak się okazało błędem w polskiej wersji gry (jest już łatka na stronie CDP).

Czy po tych narzekaniach grę oceniam bardzo negatywnie? Nie, gra ze względu na opowiedzianą historię jest bardzo przyjemna. Jane Jensen zrobiła ciekawy scenariusz. Niestety niski budżet i średni poziom zagadek spowodowały, że zamiast godnego następcy serii Gabriel Knight w którego grało się godzinami i można było grać wielokrotnie bez znudzenia ciągle odkrywając nowe wątki - otrzymaliśmy krótką, jednorazówkę. Grę dobrą, ale bez "tego czegoś" co zacheca to powtórnej rozgrywki, czy zapamiętania dzieła na dłużej.

A jakie są wasze opinie? Może jestem zbyt surowy?

15.03.2011 21:14
odpowiedz
Jo Joro
48

Planescape: Torment
Fallout 1 i 2

z nowszych nic mnie specjalnie nie ruszyło.
Od biedy Wiedźmin (dość oryginalny)

12.03.2011 09:14
odpowiedz
Jo Joro
48

Na impulse dla fanów przygodówek:
http://impulsedriven.com/graymatter Gray Matter za 52zł z kodem SURVEY2010 (w PL wersja pudełkowa nataniej po ok 65zł + przesyłka)
http://impulsedriven.com/sherlocklupin
Holmes+Aresene Lupin za 19zł z kodem SURVEY2010. Na allegro najtańsza za 32zł + przesyłka.

Niestety ENG a spolszczeń nie widać w necie.
Ja się na Holmesa skusiłem

11.09.2010 08:09
odpowiedz
Jo Joro
48

Forma konkursu jest hmm... dyskusyjna.
Jeśli chcecie zarobić, to może jakiś konkurs przyciągający abonentów serwisu? Sam się zastanawiam nad wykupieniem GolMax na rok i możliwość wygrania FIFY 11 bardzo by mi w podjęciu takiej decyzji pomogła :)
A wszelkie konkursy SMS bardzo źle mi się kojarzą i raczej zniechęcają do wstąpienia w szeregi czytelników premium.

06.09.2010 12:20
odpowiedz
Jo Joro
48

Ciekawe w jakiej cenie będzie w PL. Bo jeśli przeliczyć na polskie warunki to 60$+22% VAT to ~75USD czyli około 230zł
DA:O+Przebudzenie kosztowało mnie w promocji 40zł. DLC z shale i zbroją miałem za darmo.

na pozostałe dodatki należy przeznaczyć 2x55zł. Za całość więc wydam maksymalnie 150zł.

31.08.2010 09:22
odpowiedz
Jo Joro
48

Fakt wydania tej gry po takim czasie za 99 zł to skandal.
Na allegro po 78zł z przesyłką.

A jak znam życie to po 1-2 miesiącach od premiery dostaniemy tę grę za jakieś śmieszne pieniądze. Przygodówki szybko spadają do niższych półek cenowych.

27.08.2010 07:48
odpowiedz
Jo Joro
48

Widzę, że dyskusja z tematu jakości nowego DA, zeszła na dyskusję na temat Wiedźmin vs reszta świata. :)
A co mi tam, dorzucę swój kawałek tortu.
Wiedźmin to b.dobra gra RPG. Grając w niego nie miałem żadnych wątpliwości że jest to cRPG właśnie. Pod względem fabularnym mieliśmy możliwość rozwiązania questów na różne sposoby, były wybory moralne (czasem trudne). Walka nie była totalnym H&S. Oczywiście były też minusy np. zbyt mocno podrasowane Znaki, czy wynikający z silnika gry brak możliwości przeskoczenia wiedźminem kamienia na polu.
ME2 natomiast poszła w strone filmowości. Zrobiono z tej gry taki fim interaktywny z sekwencjami strzelanki. Szukam członka drużyny (rozpierducha), znalazłem i musimy się wydostać (rozpierducha), jesteśmy już przy wyjściu, nagły zwrot akcji (rozpierducha). Wkurza mała możliwość wyborów. Często w dialogach okazuje się że mamy "Tak", Oczywiście", "Masz rację". Trudny wybór :) Do tego dochodzi mała ilość broni i czysto FPSowy model walk w którym większość zależy od 'pewnej ręki' gracza a mało od statystyk.
Mimo szczerych chęci nie wiem jakim cudem Me2 została uznana za CRPG. Dla mnie to strzelanka z 'elementami' + rozbudowana fabuła.
DA:O w moim odczuciu jest czymś pośrednim między W i ME2. Z jednej strony przeważają misje w stylu znajdź kogoś/przedmiot a w międzyczasie wytłucz X pomiotów, są jednak jakieś wybory moralne które mają wpływ na rozgrywkę. Walki dzięki aktywnej pauzie i slotom taktycznym nie są zwykłą siekaną. Lekko naciągając można DA:O wrzucić do kanonu cRPG

Obawiam się że DA2 zmierza właśnie w kierunku ME2. Obawiam się że W2 również może pójść tym tropem. Nie neguję tego że gry takie są słabe, wręcz przeciwnie - w ME2 gra sie świetnie, ale niestety nie są to już CRPG :(

26.08.2010 10:22
odpowiedz
Jo Joro
48

Niestety Bezimienny07pl masz sporo racji. Ostatnio przyjechał do mnie kuzyni pyta mnie w co gram. Pokazuje mu więc Dragon Age, ME2, Alen Swarm, HL2, WOT itd. a on na to, że nigdy o tych grach nie słyszał! Byłem w szoku! A sam ciął na lapku w jakiegoś pirackiego GTA na kodach (nawet zapisał je na kartce sobie), metina, farmwilla (czy jak sie to pisze).
Tak to wygląda niestety.

06.08.2010 07:20
odpowiedz
Jo Joro
48

maslice - mam nadzieję, ąe się mylisz. Znowu ceny europejskie, a zarobki Polskie. Jak myślisz ilu będzie chętnych zakupić grę za 200zł przy zarobkach 1000zł i konieczności utrzymania rodziny, mieszkania itp?
Mimo, że moje zarobki oscylują w okolicach średnij krajowej i spokojnie byłoby mnie stać na gry po 200zł to i tak w życiu bym takiej kasy nie zapłacił. No może na 1 wybitną grę w roku.
Na szczęście jest EA z jej fajnymi promocjami dzięki którym mam co robić i za 100zł mam ME2, NFS:Shift, DA + dodatek, Fifę 10 i Simsy 3 z 3 dodatkami ;p oraz 100zł w kieszeni.

Z gier po 100zł biorę jedynie oldschoolowe RPG, które zapewnią długą zabawę (Wiedźmin, Torment itp).

29.01.2003 12:20
odpowiedz
Jo Joro
48

W sumie to mam jedynie zastrzeżenie odnośnie sterowania. IMHO ten mariaż interfejsu z FPP i p&c z przygodówek nie udał się specjalnie. Sposób poruszania się w GK3 był o niebo lepszy, ale może maniakom quake'a się spodoba.

30.10.2002 23:47
odpowiedz
Jo Joro
48

massca --> Jest tylko jeden słaby punkt w twoim rozumowaniu: dostęp do internetu. Redaktorzy TS już wielokrotnie zastawiali sie argumentem słabego dostępu do internetu gdy proponowano wyrzucenie Tapety z łam pisma :) A kontakt z innymi graczami - to róznie bywa, jeśli sie uczysz to w L.O. pewnie jest sporo graczy, ale wśród pracujacych 24latków wielkiej rzeszy doświadczonych graczy nie znajdziesz (chyba ze pracujesz w firmie informatycznej ;) Ja na studiach (na moim roku/kierunku było 120 studentów znalazłem 6 graczy, przy czym tylko jednego z nich mogłem określić mianem zaawansowanego)

30.10.2002 23:14
odpowiedz
Jo Joro
48

> 20 tipsów na 1/4 strony to będzie tak zwana patelnia. Czyli coś kompletnie nieczytelnego, mrowisko. Brzydkie. Nieczytelne. Poza tym nie rozumiem tego maniakalnego wyrywania miejsca - czy chcesz, żebyśmy drukowali wszystko takim fontem, żeby dało się czytać tylko przez lupę?
W bieżącym numerze było tylko 11 tipsów. 1/4 strony to za mało? OK daj te tipsy na pół strony, daj je nawet na jedną stronę, ale 11 tipsów na 2 strony? Bez żartów.
A odnośnie fontów - są one bardzo duże i wyraźne - w tipsach ie zaszkodziło by gdyby ten font zmniejszyć, usunąć screeny i pomniejszyć tytuły.

Poczytaj moje dzisiejsze przemyślenia na forum TS (wątek "Numer 11/2002")

>-raporty - sorry, ale nie zgodzę się z Tobą. Kiedy film wywołuje największe emocje? Przed premierą. Kiedy ludzie najbardziej się napalają na Mistrzostwa Świata? Przed ich rozpoczęciem. Kiedy ludzie chcą najwięcej wiedzieć o grze? Przed jej premierą.

Mnie osobiście przed premierą film nie interesuje. Interesuje mnie gdy już ukaże się w kinie i trochę ludzi go obejrzy i do nich usłyszę recenzję filmu.
Mistrzostwa świata? Jak są to oglądam, emocjonuję się itp. Przygotowania do nich, losowanie grup i ten cały bełkot marketingowy do mnie nie dociera.

> -dłuższe werdykty - ważne gry będą miały dwie strony. Szczególnie takie, które były w Raportach, a końcowy wynik odbiega od tego, co obiecali autorzy. Ale nie ma po co rozwlekać w nieskończoność tekstów, które z założenia mają oceniać, a nie przedstawiać.

A co ze skomplikowanymi grami, których nie opisywaliście w Raportach? Ocenicie sobie taką grę w dwóch kolumnach bez jej przedstawienia? Może jakaś rosyjaka firma wyszkoczy z dnia na dzień z jakimś rewelacyjnym produktem na miare DeusEX i co? Spławicie go dwustronicową recką?

Jak przypuszczam przygodówka nigdy nie będzie miała szansy na długaśny raport + sensownej długości werdykt?

> -"chcemy być na siłę inni" - jasne, że chcemy być inni. Po co powielać czyjąś formułę, skoro mamy swoją, która jest naszym zdaniem dobra? Co do poziomu tekstów - nie zgadzam się, że wystarcza wyróżnianie się tylko tym elementem.
Dobre wyróżnianie jest dobre, ale lepiej być naśladowcą niż robić coś na siłę, pod prąd i w betonowych butach. Waszym zdaniem obecna formuła jest dobra, moim zdaniem zła. Czas osądzi. Poczekamy pół roku, gdy minie szał kupowania TS dla tytułu i szpanowania, a zacznie się kupowanie dla zawartości. Ciekawi mnie ilu czytelników przyciągnie obecna formuła.

30.10.2002 15:14
odpowiedz
Jo Joro
48

Cubituss --> Macie za mało tipsów? OK. Więc niech będzie 20 tipsów, ale na 1/4 - 1/2 strony. Po kiego grzyba przy każdym tipsie jest screeen + wielkie tytuły, ramki itp. To jest marnotrastwo miejsca. Z powodzeniem taką rzecz jak tipsy można by było upchnąć na znacznie mniejszym kawałku papieru bez większej straty.
> Co do "bezsensownego przepychania formuły Raportów" - piszemy przede wszystkim o grach, które mają wyjść. Takie mamy założenie.
... które jest moim skromnym zdanie, bardzo, bardzo złe.
> Piszesz, że chcesz mieć szczegółowy opis gry? Polecam instrukcję.
No jasne! Bo dystrybutorzy dają nam takie obszerne instrukcje, że hoho! W 90% jest tam tylko jak zainstalować grę + obsługa. Wiesz dobrze, że nie tego oczekuję w recenzji, nie udawaj więc głupca.
> W Werdykcie piszemy wyłącznie o naszych odczuciach i wrażeniach, po co komuś szczegółowy "opis" gry???
Bo tych 'wrażeń' i 'odczuć' jest w werdykcie po prostu za mało, szczególnie w przypadku gier bardziej skomplikowanych. Owszem mogę sobie wyrobić pewne zdanie o prostym FPP, czy innej strzelance po przeczytaniu jednostronicowej recki, ale gdy mam ochotę wyłożyć 150zł na skomplikowany symulator, managera, strategię, czy nawet bardziej skomplikowaną przygodówkę, to wybacz, ale opinia zawarta na jednej stronie tekstu + 3 obrazki mi nie wystarcza.
> [długie recki, krótkie zapowiedzi] Wtedy nam wystawisz 1/10, bo napiszesz, że w niczym nie różnimy się od innych obecnych na rynku pism!!!!
Właśnie, to jest ten ból - chcecie na siłe być inni niż konkurencja, choćby miało to oznaczać serwowanie beznadziejnych pomysłów. Mozna sie wyróżnić jakością słowa pisanego i to powinno wystarczyć. Po co na siłę wyszukiwać jakieś pozorne nowości. Równie dobrze możesz powiedzieć - spalcie wszystkie książki, jedną już mam.

30.10.2002 08:46
😍
odpowiedz
Jo Joro
48

No cóż, kupiłem, poczytałem numer drugi TS i faktycznie wielkich zmian w stosunku do no.1 nie ma. Zmniejszenie Tapety i Tipsów to zabieg jedynie kosmetyczny. W tipsach nadal są obrazki, a na 2 stronach mieści się ich (tipsów) 11 sztuk! Uważam, ze to skandal. Na takiej ilości stron w dawnym TS zmieściło by się ze 200 tipsów. Formuła pisma nadal się ie zmieniła. Dominuje przewaga formy nad treścią (ilościowo). Najlepszą częsć pisma stanowią Felietony/sprzęt/varia i okolice, których niestety jest stanowczo za mało. Redaktorzy nadal bezsensownie przepychają formułę wielkie Raporty (zapowiedzi) i króciutkie Werdykty (recenzje). Tak szumnie zapowiadane wydłużenie recenzji do 2 stron to nieprawda - wydłużona została tylko recka Medievala (do którego zamieszczono poradnik na kilka stron (IMHO Swiety, tzn dobrze sie go czyta)).
Teksty czyta sie mimo wszystko przyjemnie, znacznie przyjemniej niż ostatnio, jednak po przeczytaniu werdyktów nadal nie wiem czy gra jest dobra czy nie, czy warto ją kupić itp. Są one po prostu za mało szczegółowe. Informacja jakoby werdykty były przedłużeniem Raportów to po prostu nieprawda - w poprzednim numerze było 5 raportów, w obecnym jest ze 12 werdyktów, tak więc widać już na pierwszy rzut oka, że szczegółowego opisu gry nie dostaniemy. Wrócę jeszcze do recki Medieval:TW - gdybym nic nie wiedział o tej grze z innych źródeł i nie przeczytał Poradnika to wcale nie wiedziałbym 'co to za gra, o co w niej chodzi i czy warto się nią zainteresować' po przeczytaniu tej recenzji.
Radzę wrócić do krótkich zapowiedzi i obszernych recenzji.
Humoru w TS po prostu nie ma. Dział Tylda to porażka, a dowcipu w Raportach można szukać z lupa w ręku (w werdyktach jest ździebko lepiej, ale tylko odrobinkę).
Jeśli ktoś się szykował na wielkie zmiany w stosunku do poprzedniego numeru, to niech na to nie liczy, zmiany są raczej kosmetyczne i nie wpływają na całokształt pisma. Cóż więcej TS już nie kupię, chyba że skuszą mnie jakąś pełną wersją.
Ocena ostateczna 4/10.

25.10.2002 12:01
😜
odpowiedz
Jo Joro
48

Cubituss --> Czy możesz powiedzieć, czy RRT będzie spolszczona?

25.10.2002 11:54
odpowiedz
Jo Joro
48

Cubituss --> Nie zmienia to faktu, ze po wydaniu na coverze F2 odniósł w Polsce niebywały sukces. Spójrz ile pytań o F2 pojawia się na p.r.g.k.r, spójrz jaka gra od pół roku (tyle czasu czytam) prowadzi w notowaniach na p.r.g.k.k. Założę się że obecnie więcej osób gra w Fallouty niż w Kurkę :) No, ale ja nie posiadam danych sprzedaży i jestem maniakiem Falloutów, więc nie licz na obiektywizm :-D

25.10.2002 11:44
😊
odpowiedz
Jo Joro
48

roton --> Bosz, przypomniałeś mi znowu ćwiczenia z bankowości. Nie masz przyjemniejszych rzeczy do roboty? ;)

25.10.2002 11:37
odpowiedz
Jo Joro
48

Shuck --> nie mam danych o wielkości sprzedaży Falloutów w Polsce, ale mógłbym się spierać, czy F2 sprzedał się gorzej niż Kurka Wodna :)
Może smugg rozjaśni trochę sytuację i powie ile zwrotów CDA było po wydaniu F2 na coverze? Przynajmniej w Krośniewicach (tutaj mieszkam ;) numer CDA z Falloutem był dostępny tylko przez 2 dni w kioskach :) No i gyby fallouty się tak kiepsko sprzedawały do nie wydano by wznowienia w serii ExtraKlasyka.

25.10.2002 11:31
odpowiedz
Jo Joro
48

massca --> biednym dzieciom wolałbym dać te 5 zł (zgaduję że o tyle mógłby być tańszy TS bez CD) niz płytki. Biedne dzieci nie mają komputera ;-(
Masz rację ze się trochę czepiam, ale po prostu denerwuje mnie to, ze obecnie nie można kupić żadnego porządniejszego pisma o grach bez CD (a może mozna?).

BTW czy RT bedzie spolszona?

25.10.2002 11:17
odpowiedz
Jo Joro
48

Soulcatcher --> pomijając to, że prenumeraty nie mam zamiaru kupować, to nawet gdyby TS kosztował 1zł 20gr to i tak dostanę płytki CD. A ja ich po prostu nie chę, nie mam miejsca na ich składowanie, a wyrzucać od razu do kosza też szkoda.
smugg --> wygląda na to że kupię CDA w tym miesiącu ze względu na MK4. Niezależnie od tego czy to dobra czy kiepska bijatyka, to po prostu jest bijatyka, a chyba z rok w żadnej gazecie nie było gry tego typu.

25.10.2002 11:03
odpowiedz
Jo Joro
48

mr_baggins --> zgadzam się z tobą. Faktycznie, aż się prosi żeby TS był wydawany w wersji bez CD. Być może RT to dobra gra, ale mnie absolutnie nie interesuje. Pewnie nawet płytek z folii nie rozpakuję, bo również żadne demo na CD mnie nie ciekawi. Zmarnowane pieniądze.
Mimo wszystko TS i tak kupię, ciekawi mnie jak się zmienił od poprzedniego numeru, no i nie chę przegapić nowych felietonów oraz zobaczyć jak wygląda dział retro i te dłuższe werdykty.

13.10.2002 18:16
😍
odpowiedz
Jo Joro
48

bzyqu ---> faktycznie TS potrzebuje wielkich przemian i z tego co widze pisemko bedzie je stopniowo przechodzic az skonczy na czyms w stylu SGK. Dlaczego tak sadze? Poniewaz redaktorzy chca byc /bardzo innowacyjni/ i robia to na sile (idea sie zdecydowanie nie przyjmuje (przynajmniej wsrod wiekszosci forumowiczow). Odcinaja sie natomiast od korzeni, od Kopalnego, koncepcji pisma fanowskiego, tego wszystkiego co czynilo TS pismem kultowym. Przeciez TS kupowalo sie nie dla opisow gier, a dla fabularyzowanych recenzji (które były mini-opowiadankami), komiksow, listow, kącikow itp. TS był raczej pismem 'okołogrowym' zrzeszającym spoleczność graczy.
Obecnie coś takiego próbuje robić ŚGK.

Soulcatcher --> Tak, jeśli podchodzić do nowego TS jak do pisma czysto informacyjnego to jest to obecnie najlepsze pismo na rynku. Ale ja nie tego oczekuje po pismie o grach... to nie ma być katalog informacyjny. Jak chcę informacji w stylu "w grze jest 17 rodzajów broni i 120 przeciwników, grafika 3d, 20 poziomów" to mogę to przeczytać na pudełku.
Spójrz na Raporty. Te mini recenzje wyglądają jak wydarte ze srodka dłuższego tekstu. Jest tylko rozwinięcie bez wstępu i zakończenia. Całe pisemko jest też zbyt uporządkowane i wygładzone, aż się nasuwa stwierdzenie "UWAGA! Żeby tylko literka nie wyjechała poza margines." Sam dział 'Tylda' aż krzyczy: "Humor ma być tylko w tym miejscu i nigdzie więcej"

harakiri --> Wiem, że duch_Serchi znowu tworzy dalsze odcinki Piwem i Mieczem na forum TS. Ja to wszystko przeczytałem i ubawiłem się setnie, ale takie rzeczy powinno się publikować na łamach pisma _papierowego_, a nie wyłącznie na forum gdzie przeczyta to 1% czytelników TS. Podobnie z recenzjami czytelników - udostępniono na ich twórczość miejsce na oficjalnej stronie TS, super, ale najlepsze teksty powinny być publikowane w gazeci i może jakoś nagradzane. Szkoda, że w TS nie ma już miejsca na Pole do Popisu.

13.10.2002 10:33
😍
odpowiedz
Jo Joro
48

Jeśli ktoś czytał http://forum.top-secret.pl ten wie, że następny numer niesie ze sobą wiele zmian. Długość recenzji zostanie zwiększona, Tapeta (te bezsensowne obrazki) zmniejszona o połowę, a teksty pisane z większym humorem.
Mimo, że pierwszy numer bardzo mnie rozczarował, to mam nadzieję że z czasem będzie lepiej.
Najbardziej brakuje mi luzactwa, głupich wtrąceń w recenzjach, rysunków Dobrohny, komiksów, jakichś opowiadanek (w stylu Piwem i Mieczem). Pismo obecnie nie posiada żadnego klimatu, jest wymuskane, sterylne i 'idealnie profesjonalne'.
Zastanawiam się do kogo obecnie jest kierowane... suche recenzje (wyłącznie fakty, obszerne opisy wersji beta) chyba dla branzowców, sprzedawców gier itp... z drugiej strony rewelacyjne felietony.... naprawdę świetne... jednak w bardzo małej ilości.
Okładka nędzna, logo niczym się nie wyróżnia i jest takie hmm... infantylne?
Thief to miła niespodzianka, gra choć stara to jednak rewelacyjna i przyjemnie spolszczona (tylko podpisy). Została też bardzo dobrze wydana z instrukcją w postaci okładki-książeczki CD-box.

17.09.2002 08:24
👍
odpowiedz
Jo Joro
48

Czekałem na tą wiadomość hmm... 8 lat?

Sądzę że nowy TS będzie najlepszym pismem o grach na polskim rynku magazynów komputerowych ze względu na silną obsadę redaktorską. Żałuję tylko że nie ma Borka, Kopalnego i Dżemika, no ale nie można mieć wszystkiego. Być może gdy pismo odniesie sukces to dadzą się namówić na współpracę.

Ciekaw jestem czy bedzie shitlista, czy będzie podział pisma na działy o różnych typach gier (osobno strategiczne, przygodówki, strzelanki), czy w ocenie gry będą wydzielone noty za grafikę muzykę i grywalność.

Miłym elementem byłby dział retro w którym przedrukowywane byłyby co ciekawsze teksty ze starego TS (1 strona w numerze) np: Piwem i Mieczem, Hypery, jakiś komiks.

Ciekaw jestem czy powrócą ręcznie rysowane mapki do platformówek ;p no i najważniejsze.... czy w recenzje jednego autora będą się wcinać inni recenzenci (tzw dopiski redakcji), czy będzie komiks powstały ze scrrenów różnych gier z nałożonymi karykaturami redaktorów :)

Najmniej podoba mi się kwestia dołączania CD do gazety, ale skoro już taka wola rynku. Mam tylko nadzieję że gry dołączane będą stały na nieco wyższym poziomie niż w pozostałych pismach (czyli mnej strzelanek, a więcej cRPG przygodówek, strategii). Na drugim CD proponowałbym wrzucać patche do gier + zrobić parę kącików podobnych do tych z Gamblera. Jeśli chodzi o demka to może ich nie być, ewentualnie można wrzucać demko Najlepszej Gry Numeru.

Żywię też głeboką nadzieję że redaktorzy zostaną przypisani do swoich ulubionych gatunków gier, czyli Cubituss do przygodówek a Haszak do strategii... 'bo jak ktoś jest do wszystkiego to jest do niczego' ;)

Tyle moich przemyśleń przed ukazaniem się numeru. Mam nadzieję że sprosta on moim oczekiwaniom :)

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl Discord GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl WhatsApp GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl