Co do argumentu ryzyka walutowego w SAFE najbardziej podobał mi się kontrargument Grzegorza Kołodki w Tok FM (zacząłem słuchać w połowie, ale wyszło, że to m.in. Kołodko namawiał Nawrockiego do zawetowania ustawy) - redaktor go pyta, że przecież przy emisji obligacji też jest ryzyko kursowe, a Pan Grzegorz na to "no tak, ale to jest inne ryzyko, bo np. gdyby wyemitować obligacje w odniesieniu do funta, to funt przez ostatni rok spadł, więc można by zarobić, a na kredycie w EUR nie, bo EUR wzrosło..."
Jak to wygląda z punktu widzenia gier na switch 1. Czy do każdej gry trzeba kupować jakiś upgrade, czy po prostu będzie działać stary kartridż?
Interesują mnie obie zeldy, Mario Rabbits, Monster Rise, luigi Manson 3 i kilka innych.
Nie zamierzam jeszcze raz wydawać pieniędzy na pełne wersje, ale ewentualnie rozważę dokupienie upgradu.
Czołem,
jako że ja od dawna jestem użytkownikiem PS5, switcha czy steamdecka, a biurowo używam maca, zupełnie wypadłem z obiegu jeśli chodzi o laptopy gamingowe. Stacjonarkę kilka lat temu złożyłem, ale teraz - z różnych przyczyn - potrzebuje laptopa gamingowego dla syna.
Tak w okolicy 5000-6000 (6500),-zł.
Na co zwrócić uwagę? szukać za wszelką cenę 4070 czy wystarczy 4060? chcę 16gb ram, procesor w sumie mi obojętny, czy intel czy AMD (w stacjonarce mam ryzena i działa bardzo dobrze).
Przy wyborze karty które parametry są ważne? pobór prądu itd (w stacjonarce jakoś łatwiej mi się rozeznać).
Moglibyście podrzucić parę pomysłów?
Czyżby akcja petycja, że cena za wysoka, odniosła skutek? Właśnie dostałem maila że obniżono cenę do 117 zł i mam zwrot pieniedzy
Kupiłem i bawię się świetnie (jedynkę ogrywałem na switchu, dwójkę na decku).
Nie patrzeć na narzekania, tylko brać i ciekawie spędzać czas:)
Death do Chronos!
nabyłem niezwłocznie po przyjściu maila informacji, że jest już dostępny. Będzie grane na decku
Czy jak kupię bundle elden ring z dodatkiem (339,-zł), to w samą podstawkę będę mógł zagrać od razu (A dodatek w czerwcu)? W opisie bundla jest tylko, że download możliwy w czerwcu 2024 r., ale tak myślę, że dotyczy to dodatku a nie podstawki?
Czy opłaca się w to grać, gdy nie ma się zgranej ekipy coopowej?
270h, 2 platynki, zdecydowana większość z tego to diablo IV i reszta to VR. Nie jest źle:)
pioras55 --> dzięki, o takie coś mi właśnie chodziło. I znalazłem ten artykuł. Był w PSX Extreme 312. I tam też właśnie piszą o CryoUtilities i Decky Loader. No nic, jutro lub pojutrze biorę się za wymianę dysku (kupiłem hynixa 512 gb) i potem reszta.
Używacie jakichś szkieł na ekran? Na switchu w sumie kiedyś miałem, ale potem parę bąbelków się pojawiło, zdjąłem i parę miesięcy już bez szkła używam i dalej bez problemu, bez żadnej ryski (a wykorzystywany jeszcze do niedawna mocno przez 8latka:), więc nie wiem czy jest sens wydawać kasę.
Kurczę myślałem że to w ostatnim lub przedostatnim numerze CD action jest artykuł o optymalizacji steamdecka (tu trochę kolory podbija, tu zwalnia pamięć itd.) nie wiecie gdzie to jednak mogę znaleźć? Ewentualnie na jakiejś stronie (może być angielskojęzyczna)
pioras55--> teraz czytam jeszcze raz mój post i oczywiście chodzi o tweakowanie steamdecka a nie switcha. Na switchu gram w pozycje ze switcha:) Steamdeck będzie do steamowych gier
Super Mario Odyssey, Mario&Rabbits (obie części), hades, Luigi Mansion 3, Zelda BoTW i TOTK
No to dołączyłem do Was:) Mam ps5, mam switcha, mam Pceta, ale mnie chcica wzięła na steamdecka. Zamówiłem Rog Ally, ale w sumie po zastanowieniu kupiłem nówkę 64gb z drugiej ręki (ale pudełko nieotwarte, dopiero ja robiłem unboxing), jutro przyjdzie dysk SSD 512 GB i po wymianie zaczynam grać:)
Przede wszystkim diablo IV, żeby ciągnąć grind do 100 poziomu, ale i gloomhaven mam i secret of monkey island 1 i 2 na początek.
Uruchomiłem na szybko tą grę darmową od Valve i musze przyznać, że maszyna robi wrażenie, w porównaniu do switcha. Choć po wyciągnięciu z pudełka moim pierwszym wrażeniem było "ale wielki kloc":)
Macie jakieś know how, must do itd. dla początkującego gracza? Mam CD Action ostatnie i tam jest cały artykuł jak ztweakować switcha, ale może gdzieś znajdę lepsze porady?
1. raziel88ck
2. qereidid (Didier z Rivii)
3. Piątek555
4. ThePatriciusG (PatriciusG.)
5. adam11i13 (adam11$13)
6. Dosq_X_ (Crod4312)
7. Enigma1990N7 (Dave1990)
8. karpiu_87_POL (karpiu_87)
9. Bartoz_Maestro (Ognisty Cieniostwór)
10. LwiaNerka (LwiaNerka)
To i ode mnie kilka informacji.
Same gogle są niezwykle wygodne. Regulacja zarówno przedniej części, jak i pałąka, umożliwia bezproblemowe dopasowanie gogli do głowy. W czasie gry w ogóle ich nie czuć (przy około godzinnej sesji non stop). Ustawienie rozstawu źrenic też działa odpowiednio.
Obraz w miejscu, w które patrzymy, jest bardzo ostry i wyraźny (przy czym nie mam porównania z innymi goglami); obraz poza polem widzenia bardziej rozmyty. Czasem przy szybkim przeniesieniu wzroku widać lekkie opóźnienie w poprawie obrazu, ale w sumie to trochę podobnie jak w rzeczywistości (akomodacja).
Noszę okulary (średniej wielkości oprawki) minusy i trochę się bałem, jak gogle będą współpracować z okularami, ale nie ma żadnego problemu. Nic nie uwiera, nic nie uciska, nie traci się na jakości obrazu. Gogle dobrze izolują od światła zewnętrznego i po włożeniu słuchawek można się całkowicie zatopić w VR.
Przełączanie na zewnętrzny widok działa extra, można zobaczyć godzinę, sprawdzić telefon, czy sięgnąć po łyk wody. "klatka" bezpieczeństwa też działa doskonale. Od razu wiadomo, że wkroczyło się w obszar niebezpieczny.
Kontrolery bardzo wygodne, adaptacyjne triggery fajnie się sprawdzają w pistol whip. Prosto z pudełka były nienaładowane, więc wczoraj pograłem może ze 20min, ale dziś po ponad dwugodzinnej grze, wskaźnik baterii spadł o jedną kreskę, zakładam zatem, że zabawy wystarczy na około 5,6 godzin (więcej i tak się chyba nie wytrzyma z goglami w czasie posiedzenia).
Jak na razie VR skutecznie drenuje mi portfel, bo poza horizonem już kupiłem Kayaka, Drums rock i Pistol Whip. Do tego na sprawdzenie czeka GT7 (wraz z G923).
Drums Rock - cudowna zabawa przy metalowo rockowej muzyce (wprawdzie większość to covery, ale w grze to w ogóle nie przeszkadza i liczy się bit:) 6 talerzy perkusji do bicia nutek (tutaj pod postacią minionów jakiegoś demona - historia opowiadana w kampanii, ale wiadomo, że chodzi o rytm i masterowanie piosenek). Jak się człowiek wczuje w rytm, to wali się w perkusję z zamkniętymi oczami (gra to rozpoznaje i przyznaje odpowiednio wyższe mnożniki). Zagrałem dopiero 5,6 piosenek w kampanii i challenge, ale już widzę, że będzie to jedna z moich ulubionych gier (pewnie do czasu, jak wyjdzie beat saber 2).
Kayak - cudowna wirtualna rzeczywistość. Jakby się siedziało w rzeczywistym kajaku. W pewnym momencie złapały mnie lekkie nudności. Na pewno gra warta pokazania na imprezie jako potęga vr:)
Pistol Whip - tu też extra immersja. Czułem się jak jakiś rambo czy inny jason bourne, zabijając kolejnych przeciwników. Można strzelać, nie patrząc na rytm muzyki, ale w pewnym momencie i tak zaczyna się lekko podrygiwać i strzelać w rytm bitów:) Rewelacja.
Resident Evil Demo - tutaj to nie wiem, kto w to będzie grał. Ja horrorów nie lubię w ogóle, a co dopiero w postaci VR, gdzie z duszą na ramieniu zwiedzałem początkowy domek. Grafika jest bardzo ładna , piękne oświetlenie, fajne strzelanie (na strzelnicy, bo do żadnego przeciwnika nie miałem odwagi dojść:) Płynne poruszanie wywołuje trochę reakcji błędnika (w szczególności, gdy zacząłem dość szybko się przemieszczać), ale jak się trochę wolniej chodzi, to - przynajmniej u mnie - nie było żadnych problemów. Zagrałbym, ale nie mam odwagi:)
Star Wars Demo - super klimat. Przez dobre kilka minut stałem przy barze i gapiłem się na barmana. Oj będzie grane, jak tylko trochę stanieje.
Wieczorem sprawdzę GT7 a jutro pewnie Horizon.
Ogólnie absolutnie polecam, przy czym tak jak wspominałem wyżej, z goglami miałem dotychczas do czynienia jedynie przez około godzinę u kumpla. Tam jednak były jakieś dodatkowe anteny rozstawiane po pokoju, co chwila coś nie działało w windowsie, więc wrażenia na mnie wówczas nie zrobiły. W tym systemie, jak dla mnie idealne jest to, że wkładasz jeden kabel, odpalasz grę i już. No i wszystko jest białe, więc pasuje mi do wystroju wnętrza:) Czy warte swojej ceny? tego nie wiem, bo przestałem się tym przejmować, a przełożenie na liczbę godzin zabawy na pewno będzie bardzo korzystne.
Konfiguracja bardzo łatwa i przyjemna. Rewelacyjne jest wyznaczenie klatki bezpieczeństwa, co pozwala uniknąć strat materialnych (po wkroczeniu w obszar wyznaczony od razu pojawia się czerwone kółko z alertem.
Jak na razie zagrałem tylko w demo Star Warsów i jest absolutny wypas:)
Jaką grę polecacie dla dzieci (7,8 latki). Choćby, żeby pokazać im wirtualny świat. Może być jakaś popierdółka, którą ogarną małolaty (jakieś strzelanie z łuku, czy zwiedzanie świata).
GT7 im pokażę, podobnie jak Horizona, ale obawiam się, że sama gra będzie wówczas zbyt trudna.
Wiadomość z Media Expert, że zamówienie (VR z Horizonem) zmierza do wybranego sklepu. Jaram się jak ksiądz w Smyku:)
Biorę na premierę, choć z VR miałem do czynienia tylko przez około godzinę u kolegi. Ale beat saber mnie urzekł. Tutaj nastawiam się na GT7 (kierownica też już czeka), Horizona i właśnie jakieś gry rytmiczne (drumm rock, beat saber).
Dzięki, tak też myślałem:) Jest tyle innych seriali do zobaczenia (a czasu tak mało), że spokojnie go sobie pominę.
Pytanie dla tych, którzy grali i którzy teraz oglądają. Nie grałem jeszcze w TLoU (kupione oczywiście, ale jak się dzieci w 2015 r. urodziły, to ciągle odkładałem zagranie na późniejszy termin), ale zamierzam wreszcie się zabrać.
Serialu jeszcze nie widziałem bo też nie chcę sobie psuć samej gry. Czy oglądając go jednak będzie w ogóle sens zagrania, czy lepiej przeżywać historię z padem w ręku?:)
Używam i jestem bardzo zadowolony. Goli prawie na zero (nie tak dokładnie jak maszynka jednorazowa, ale dzięki temu nie ma ryzyka zacięcia, a równocześnie jest prawie gładko (żona nic nie mówi, wiec znaczy się, ze nie drapię:). Goliłem się zarówno codziennie, jak i po tygodniu i nie było żadnego problemu z używaniem. Trochę rzeczywiście rozrzuca włoski, ale zdecydowana większość trafia normalnie do umywalki.
Do golenia ciała tez w porządku. Bateria trzyma extremalnie długo, bo od pierwszego naładowania mam jeszcze około 60proc a używałem jej już pewnie ze 20kilka razy. Jak dla mnie normalna porządna golarka

U mnie prawdziwe szaleństwo - 12 godzin. Ale ps 5 musiałem kupić natychmiast po premierze:)
Ja właśnie wsiąkłem w rogue Legacy 2. Pstryczek jest idealny do takich gier (hades, monster train także wymiatają). 15 min z doskoku, dwa runy, i można wrócić do pracy.
Sama gra fantastyczna. Rozwój zamku, 15 bohaterów, różne taktyki. Można wiele godzin się bawić
Driftowanie rzeczywiście występuje, ale nie trzeba zaraz oddawać joyconów do naprawy a wystarczy śrubokręt Y i kawałek kartonika.
Na youtubie jest kilka poradników, ale jest to banalnie proste. Otwieramy joycona, wkładamy kartonik na płytkę tam gdzie joystick, zamykamy i już problem driftowania zlikwidowany:) Na razie zrobiłem to z moimi czterema (w dwóch występował drift - tylko w lewych) i od kilku tygodni problem w ogóle nie występuje.
Wujek Face S. --> ja kupiłem (głównie dla dzieci, ale sam też gram:) i chętnie coś popykam (najbardziej badminton i tenis mi podchodzą)
Ja kupuję CD-A stale od jakichś 20 lat i nie zamierzam przestać. Właściwie zawsze w papierze (ze dwa numery kupiłem, żeby przeczytać na iPadzie, ale to nie to). Czasopismo idealne do poczytania w łóżku czy w wannie. Jak dla mnie właściwie jedyne źródło wiedzy o grach, bo recek w necie prawie nie czytam, żadnych youtubowych recek też nie oglądam (lub sporadycznie). Trwajcie jak najdłużej.
taka konwersja na gpt powoduje format dysku? To potem mam instalować win 10 z osobnego dysku i potem przechodzić na 11? to sobie chyba daruje...
Miałem kindla zdaje się II, teraz mam Paperwhite 3 i właśnie kliknąłem kupno 5. Większy ekran na pewno się przyda, bo denerwuje mnie ciągłe klikanie dla zmiany strony. Reszta w istocie nieważna, choć wodoodporność przy czytaniu w wannie się przyda (PW3 mi do wody nigdy nie wpadł, ale mógłby:)
A sam czytnik rewelacja. Czytam też na tablecie, ale to nie to samo, głównie przez tonę przeszkadzajek w postaci zawsze dostepnego wówczas Fejsa,Twittera i Gola. Oczywiście pdfy czyta się lepiej na ipadzie.
Czołem,
Mam desktopa z Asus b450 Progaming, Ryzenem 7 3600 i RTX 3070.
Chciałem uaktualnić system do WIn11. Uruchomiłem narzędzie do sprawdzania i za pierwszym razem zgłosił błąd TPM i brak bezpiecznego rozruchu. Uaktualniłem bios, opcja TPM się podświetliła, PC health przestał zgłaszać błąd TPM, jednak pozostała kwestia "bezpiecznego rozruchu"
Co i jak ustawić w biosie? Mam zakładkę security boot i tam dwie opcje "other OS" i "Windows UEFI" Którą zaznaczyć i czy coś jeszcze w biosie trzeba kliknąć, żeby pojawiła się opcja bezpiecznego rozruchu?
Na stronie Asusa jest info, że płyta obsługuje Win 11, jednak gdy wpiszę w start msinfo32, to wyskakuje informacja, że bios jest "starszej generacji" i system bezpiecznego rozruchu jest nieobsługiwany (mimo że bios już aktualny).
Czołem,
Czy jest możliwość zaimportowania sejwów z jednego profilu game pass na inny? Skusiłem się na promocję 4 miesięcy ultimate na nowe konto i wprawdzie gier ściągniętych na innym koncie nie musiałem na nowo instalować, ale sejwów z gry nie ma… możliwości grania na starym koncie dla aczików pewnie nie ma?
„Naprawili” to sprzedawanie obrazu za 4K i odkupowanie go za 5? Bo jak tak to nie instaluje pacza aż nie kupie wszystkich fur:)
Jak rozumiem kupując wersję ps4 fizyczną (nie ma wersji ps5 only), gram normalnie na ps5? Czy gra dostaje wówczas jakiegoś dodatkowego kopa (ulepszoną zawartość) ? Przy opisie w psstore jest wzmianka że dostajemy ulepszoną wersję na ps5
Macie rację. Zupełnie zmieniłem podejście do oglądania. Teraz denerwują mnie wszyscy złoczyńcy a skupiam się na postaciach matek. Trochę Skyler brakuje do Pani Stasi Bożesz Ty Mój, ale moze w kolejnych odcinkach będzie się lepiej zachowywać.
Jakie jeszcze seriale polecacie, gdzie mamy irytującego złoczyńcę i jego wspaniałą żonę/partnerkę, próbującą nawrócić łotra na ścieżkę prawości (najlepiej, żeby stało się to już w połowie pierwszego odcinka)?
Czy jest gdzieś w necie jakaś interaktywna wersja Breaking Bad, gdzie można ubić Skyler (najlepiej na kilka różnych sposobów)? Przecież przez tą babę się nie da tego serialu oglądać...
Czy po akcji w czołgu jest jeszcze potem dalszy wątek z Panam czy to już koniec?
powiem Wam, że poszukiwanie konsoli daje większą frajdę, niż granie na niej:)
w czwartek do mnie przyszła, w piątek ustawiłem, pogłaskałem, odpaliłem, pograłem ze 40min i stoi nieużywana:)
dziś poklikam w takim razie. Mam ps5 więc to nie problem:) a rzeczywiście na ps4 taka zakładka się w ogóle nie wyświetlała.
Czy gry z Playstation plus collection (te w związku z zakupem PS5) są jakoś ograniczone czasowo (tzn. czy muszę je dodać na swoje konto, żeby mi nie przepadły)?
Ja zapłaciłem 2900 za dodatkowego pada last of US 2 i moralesa. Pad jakieś 270zl, tlou 120 zł morales 180 wiec sama konsola mnie wyszła 2330 wiec nie tak zle. No i w obie gry nie grałem i z przyjemnością ogram.
Uruchomiłem i się zdziwiłem, ze uncharted 4 się tak wolno laduje. Gdzie ta mityczna prędkość SSD?
Cyberpunk na PC od kliknięcia graj do załadowania gry to trzy mrugnięcia okiem... pewnie gra niezoptymalizowana na ps5?
dobra, przyszła:)
wieczorem unboxing. Jak rozumiem wystarczy, że odpalę, zaloguję się na moje konto i wszystko się samo ściągnie i ustawi? Nie zależy mi na przenoszeniu niczego z ps4, chyba że coś trza? Sejwy się przenoszą?
Wszystkie gry z PS4 z bluraya działają normalnie?
po kilku dniach skończy się pewnie jak dotychczas, znaczy konsola będzie stała i się kurzyła a ja będę ciupał w cyberpunka na pc i na switchu we wszystko inne:) No ale potrzeba posiadania zaspokojona:)
Kupiłem ten zestaw z neonet jak wyżej było podawane. Dziś się przestraszyłem bo dostałem maila „nie możemy zrealizować zamówienia z powodu braku towaru”. Na szczęście chodziło o brak cuszimy:) zamienili mi na dodatkowego pada z 50zl dopłata wiec wyszło jeszcze lepiej:)
Konsola już jedzie. O ile kurier nie ma pod ręka jakiejś karmy dla psów to jutro zagram:)
zamówiłem, bo nie grałem ani w TLUSII ani w Cuszimę ani w Moralesa. Płatność przeszła. Zobaczymy czy zrealizują:)
Wow widzę ze polecacie krzesło, którego używam od 2009r:) nawet nie wiedziałem, że to taki wypas:) ale rzeczywiście wygodne
silnik porządny - miałem taki w cx-5 - 250tys przejechane i ani jednego problemu. Stara dobra wolnossąca jednostka. Pewnie z pół miliona km przejedzie bez problemu. Moc właściwie wystarczająca, chociaż teraz mam cx-5 2,5 195km i jednak trochę lepiej się zbiera:)
Skypassion to też już dobry poziom.
Ogólnie mogę się tylko przyłączyć do zachwalania, bo mazda to wypas.
ALE MANUAL???:)))
Nie grałem, a zawsze chciałem zagrać.
Z przyjemnością zapłacę 270zł a nawet więcej jeśli wezmę wersję na ps5 (zawsze jakieś pucharki wpadną:)
Czolem,
Czy ustawienia z programu steelseries engine 3 dla słuchawek arctis 7x działają tylko na sprzęcie, na którym zainstalowany jest ten program, czy jakoś „zapisują się” w słuchawkach (donglu)? Na PC jeszcze nie instalowałem, ale używam ich również ze switchem i tv (co dziwne działają tez z iPadem, mimo że producent się tym nie chwali). Jak na tych urządzeniach zmieniać ustawienia dźwięku (w jednej z recenzji czytałem, ze trochę trzeba pokombinować z ustawieniami audio, żeby dźwięk był jeszcze lepszy)?
Jeśli chodzi o same słuchawki, wygodę ich noszenia i przełączanie między urządzeniami, to istny wypas:)
Trzeba zdjąć buty panam żeby dalej z nią romansować czy nie trzeba? (W poradniku pisza zebu zdjąć i w sumie mogę się cofnąć do sejwa, ale to zawsze pół godziny gry dodatkowo)
Ja mam na razie 30h na liczniku i bawię się świetnie. Fabularnie jestem gdzieś około połowy i teraz robię questy poboczne. Właśnie miałem przygodę z pasją (muszę przyznać, ze końcówka, jak się w pełni uczestniczy w zdarzeniu, wywołuje ciary), a teraz mnie zaskoczył quest z delamainem. To nawiązanie do milczenia owiec spowodowało, ze do wieczora chodziłem uśmiechnięty;). Kroniki kryminalne dla mnie taki trochę zapychacz, ale robię je przy okazji przemieszczania się, wiec w sumie to taka minigierka:)
czy niezaliczenie jakiegoś zadania ma wpływ na pucharki na steamie?
Nie zaliczyło mi zadania gdy patrzysz w otchłań z Barrym. Pojechałem na cmentarz, dowiedziałem się co i jak, potem porozmawiałem z gliniarzami, nie było żadnej ich reakcji więc poszedłem sobie, wróciłem po kilku innych zadaniach a tu
spoiler start
taśma policyjna i jęczący gliniarze
spoiler stop
i zaraz potem że zadanie niezaliczone - trochę głupio wygląda w dzienniku, ale nie chce mi się cofać z 5h gry dla tego - choć jak mam mieć potem niewypełnione miejsce na trofeum to się trochę zdenerwuję:)
Jak zwykle wszyscy maja zepsuty czujnik zblizeniowy w telefonie...( zaskoczony nie jestem bo w 99proc filmów tez tak maja:)
Zauważyliście, ze postacie kierujące pojazdami w ogóle nie używają hamulca? Gaz wciskają ale hamulca niet.
Co do zadrapania, to pilnuj rany i patrz, czy nie ma zakażenia. Ja jakieś 10 lat temu zlekceważyłem drapnięcie mojego kota (uciekł nam na kilka dni i po powrocie mnie drapnął w przedramię) i skończyło się na wycięciu kilku węzłów pod pachą, bo tam się zakażenie przeniosło.
Ale to raczej z brudu czy jakiegoś dziadostwa, które przyniósł na pazurach, wiec jak ten kolegi nie wychodzi, to nie powinno być problemu
Omosquito —> sprawdzę ten trop, bo wczoraj zdaje się zmieniłem ustawienia z tych defaultowych na te, które z filmiku Bukarego wynikały. Rzeczywiście kilka klatek więcej jakby było ale być może to to powoduje przycięcia. Jutro ustawie wszystko tak jak było defaultowo i sprawdze. Dzięki
Co może być przyczyną mikroprzycięć w czasie walki? W ataku na stację benzynową z hellmanem miałem tak praktycznie cały czas (takie jakby lagi z gry online). Czasem takie mikrolagi mam tez a menu czy w ekwipunku/postaci/dzienniku - kursor przeskakuje między opcjami albo się zatrzymuje na chwile. Licznik fpsow pokazuje ponad 60 klatek a obraz skacze jak głupi. Wydaje mi się, ze coś takiego pojawia się po dłuższej grze.
Ryzen 7 3700x RTx 3070oc 16gb ramu dysk ssd m.2 buda przewiewna, zreszta różne infoprogramy pokazują ze karta nawet 70c nie łapie...

no dobra, ikoniczne zdjęcie trzeba było wykonać:)
coś się znowu ściąga. Patch 1.11 się wczoraj zainstalował, a dziś kolejne 4,4gb
Myślałem, że wątek z Meredith Stout będzie dłuższy a tu bara bara i koniec...
Jak się robi zdjęcia i gdzie się one zapisują? Klikam tryb foto, naciskam n, znika interfejs i jeszcze coś dalej mam robić? Nie mam żadnego katalogu cyberpunk w user/...
próbowałem języka polskiego i angielskiego (Z polskimi napisami) i jak dla mnie język polski jest dużo lepszy. Te wszystkie K..., CH... itd. brzmią tak naturalnie:) Głos V dużo lepiej mi pasuje (angielski V mam wrażenie, że ma non stop cojones w imadle), Żebrowski też brzmi bardziej wyraziście niż Kijanu. Żmuda Trzebiatowska też mi się miło kojarzy (czy mam wrażenie, czy ona gra i Reginę i Judy?). Do Panam jeszcze nie doszedłem, więc może wtedy będę język zmieniał:)
Jest sens grać, gdy nie miało się styczności z poprzednimi częściami? Nie tylko 1 i 2 ale także z tymi zupełnie starymi?
Gdyby nie ten wątek, to bym przegapił Panam podczas pierwszej wizyty w Afterlife (tzn. pewnie nie zwróciłbym takiej uwagi:). Tyłeczek niczego sobie, choć immersję zaburza nieco to, że zmieściła w nim całą butelkę whiskey czy tequili czy co ona tam pija:)
T w sumie mój 3070 eagle OC za 3250 to całkiem dobra opcja:) (nawet jak za pół roku będzie tyle samo kosztował, to co się są ten czas nagram w CP to moje:)
Powiedzcie mi jeszcze dlaczego dwa właściwie takie same rozwiązania różnią się efektem końcowym:
spoiler start
W misji z odzyskaniem flatheada, pierwotnie porozmawiałem ze Stout, wziąłem od niej chip i potem w trakcie rozmowy z Maelstromem nie wyciągnąłem broni tylko od razu zastrzeliłem Royce'a - efekt - militech nie wkroczył a na końcu pojawił się Gilchrist.
Powtarzając cała sekwencję, spotkałem się, wziąłem chip, rozmawiałem z Maelstromem, wyciągnąłem broń i zaraz zastrzeliłem Royce;a - Militech znowu nie wkroczył ale na końcu pojawiła się Stout.
Czym niby różnią się te rozwiązania, że efekt jest inny?
Za drugim razem znalazłem kompa z mailem od Gilchrista, potwierdzającym, że to on był kretem, ale przecież nie zdążyłem tego przekazać do Militechu.
Podobnie uwolnienie Bryce'a chyba nie miało na to wpływu, skoro też nikogo o tym nie poinformowałem.
spoiler stop
Dzięki za porady. Zagrałem jeszcze raz, żeby jednak była Stout na końcu (zaciekawiła mnie:). Militech dalej się nie zjawiał, ale teraz walka już mi idzie zdecydowanie lepiej. Jak się chronić przed netrunnerami, to jest łatwiej.
Buildy zobaczę, bo na razie inwestowałem we wszystko po trochu
Co do poziomu trudności to gram na trudnym i czy to normalne, ze na etapie 4 5 misji głównej mam kłopoty z zadaniami poboczńymi? Jadąc do Lizzy’s bar na spotkanie z Evelyn miałem przy okazji misję kłopotliwi sąsiedzi, ale po 15 nieudanym podejściu dałem sobie spokój:) i teraz nie wiem czy zmieniać poziom trudności, bo tak lamię, czy po prostu się najpierw trochę nakoksować i dopiero wrócić do tych misji pobocznych?
Nie
spoiler start
Zacząłem się targować i potem była zaraz opcja zaatakuj. Było tez wyciągnij broń, ale uznałem, ze mnie uznają za mięczaka:)
spoiler stop
Mam pytanie odnośnie misji bilet wstępu:
spoiler start
zgodnie z poradnikiem, jeśli spotkałem się ze Stout przed wizytą u maelstromów, przyjąłem od niej zainfekowany chip a następnie zastrzeliłem Royca podczas rozmowy, powinno to dać wynik agresywny maelstrom i wygraną Stout z Gilchristem. Tymczasem u mnie na końcu misji pojawił się właśnie gilchrist i militech nie wkroczył - czyli opcja, która miała się niby pojawić gdybym od razu wybrał rozwałkę bez rozmów
spoiler stop
po 10 zwiechach gra ruszyła (choć co kilka lądowań sejwów się wykrzacza).
Powiedzcie mi jak walczyć z netrunnerami. Walka idzie mi całkiem dobrze (choć nie grałem na myszy z 15 lat:), ale te chwile, gdy nagle zaczyna mnie ktoś hakować są wnerwiające. Nic nie widzę, wduszam na szybko Taba, czasem pokaże wiązkę a czasem chce nagle hakować kamerę albo jakiś sprzęt w okolicy - w misji po flatheada w allfoods zginąłem przez to chyba ze 20 razy a to przecież ledwie początek gry. Jak tak ma wyglądać gra, to chyba muszę poziom trudności zmniejszyć:)
właśnie kliknąłem na steamie, że polecam CP i co? 2 min później w misji w allfoods się nagle wypłaszczył i teraz za każdym uruchomieniem się wypłaszcza... ehhh
Dzięki za podpowiedzi. Już się wszystko wyjaśniło. Ustawiłem w AI tweaker DOCP na 3200 i hulają aż miło:)
Gram i tez jestem zachwycony. Miasto robi niesamowite wrazenie, postacie są niezwykłe o doskonale wyglądają. Moim zdaniem najładniejsza gra obecnie. W 4K rt ultra i detale wysokie/max pokazuje mi 40fps (w okolicach trzech pierwszych misji). Po zmianie na 2560x1440 60fps ze spadkami do 45.
Gram na klawiaturze, ale muszę przyznać, że kierowanie autem na padzie jest zdecydowanie wygodniejsze. Popróbuje i może się całkowicie na pada przerzucę.
Mimo 40 lat i sporego doświadczenia w grach, pierwsze hakowanie zajęło mi jakieś 15 min:) za Chiny nie mogłem zrozumieć o co chodzi i to po przeczytaniu oficjalnego poradnika:)
Gram po polsku i głosy jak na razie są super. Angielskie głosy są jeszcze lepsze?
wreszcie się wszystko "ściągło" i mogłem odpalić:) Jestem zachwycony:)
Powiedzcie mi proszę, jakie mody pościągać, żeby grafika była jak najlepsza? Jakie ustawienia przyjąć? Sama gra na początku ustawiła mi 4k wysokie/ultra i RT na ulta z DLSS i się trochę zdziwiłem:) (Ryzen 2600x, 3070 OC Eagle, 16GB 3200 i SSD M2) Wprawdzie jestem graczem konsolowym i dla mnie 30 klatek w pełni wystarcza, ale chyba warto zejść z ustawieniami lub coś powyłączać, żeby to jako tako działało w 800kl:)
Procesor to ryzen 2600x. Nic nie podkręcałem, nic nie zmieniałem.
Z netu wynika, ze ten procesor obsługuje max 2933mhz
Czy taką wartość ustawić w biosie?

Powiedzcie mi proszę (bo nie znam się na tym prawie wcale), czy z moimi ustawieniami kompa jest wszystko ok, czy coś - szczególnie z Ramem - jest nie tak.
Mam kości 2x8gb ripjaws 3200mhz. Dlaczego w CPU-Z pokazuje mi 1064mhz (w hw info również?
W biosie pamięci ustawione są na auto. Jak dałem ddr4-3200 to komp się resetuje.
Płyta to Asus tuf b450 progaming
OK. Wątek przeczytałem, rtx 3070 do obudowy włożyłem, czas kupić CP. Z racji tego, ze zamierzam grać na rzutniku, na kanapie, zapytowywuję, czy gra na padzie (x boxowym) jest przyjemna, czy też muszę używać klawiatury plus mysz? Ta druga opcja będzie zdecydowanie mniej wygodna półsiedząc...
kupiłem na Switcha i oderwać się przez około 30-40h nie mogłem. A jestem gdzieś pewnie w 30% gry, jeśli chodzi o historię i relacje. Rewelacyjna gra, szczególnie na pstryczku, gdzie można 20 minutowego runa zrobić, czekając na zagotowanie ziemniaków:)
Pół doby minęło i nikt nie skomentował tytułu...forum schodzi na psy
Wymieniłem kartę graficzną na
https://www.morele.net/karta-graficzna-gigabyte-geforce-gtx-1660-oc-6gb-gddr5-gv-n1660oc-6gd-4144583/
Czy jeśli ten ryzen jest w wersji BOX, to muszę jeszcze dokupować jakąś pastę termoprzewodzącą czy już jest w zestawie założona?
OK dzięki. Tak zrobię. A czy reszta komponentów pasuje do siebie (kompa ostatnio składałem tak koło 2005 r. Potem tylko plejak i laptopy).

Czy takie coś w miarę będzie działać ze sobą? Co ewentualnie zmienić? Czy zasilacz 530w wystarczy czy kupować nowy? Obudowę, klawiaturę, mysz, monitor, dysk na dane mam
Czy za około 2000 zł dałoby się złożyć jakiś średniej jakości kompa? Monitor mam obudowa ze starego tez się znajdzie, nie wiem jak z zasilaczem (sprawdze jaka ma moc) klawiatura mysz tez będą. Dysk na dane tez mam, ale jakiś SSD na system by się przydał. Komp ma być do kilku programów na windowsa (na co dzień pracuje na Macu ale czasem muszę odpalić windę) oraz do mniej wymagających gier (mam ps4 i switcha wiec grać na czym jest, ps5 pewnie tez kupie), szczególnie tych, w których myszka i klawiatura jest lepsza niż pad (np. W desperados bym zagrał). Koniecznie nowe części bo chce fakturę. Pomożecie coś złożyć? (Może być xkom (autokorekta zmienia na złom:), morele lub tp.
Polecam bardzo
Chad Orzel "jak nauczyć fizyki swojego psa" oraz "jak nauczyć teorii względności swojego psa"
Ja się też mocno zastanawiam, czy w połowie lutego całą rodziną czegoś nie złapaliśmy. Na grypę byłem szczepiony, a tu od około 15 lutego przez prawie trzy tygodnie miałem potężny suchy kaszel, który w ogóle nie chciał przejść. Temperatury nie miałem, ale waliłem po 5 apapów/ibupromów dziennie, żeby się lepiej poczuć, więc 37,5 nie przekraczałem. Do tego fatalne samopoczucie i potworne zmęczenie oraz potem ropienie oczu. Ponadto do dzisiaj mam kłopoty z oddychaniem (średnia biegowa spadła ze 20sec na km, ale to może przez lenistwo:). Moja druga połowa też po kilku dniach miała to samo (suchy mocny kaszel przez około dwa tygodnie i okropne samopoczucie). Do tego nasze dzieci złapały oboje zapalenie płuc i przy córce nawet w szpitalu byliśmy i się lekarka dziwiła, że takie trochę dziwne to zapalenie (test na grypę robiła i wyszedł negatywny). Na szczęście tu antybiotyki w obu przypadkach pomogły (albo same to przeszły:). Żona ma kontakt z zawodowymi kierowcami, którzy po całej europie się szlajają, więc kto wie. Czekam teraz na jakiś test na przeciwciała i pewnie się można nieźle zdziwić. Z drugiej strony mimo że do pracy chodziłem i spotykałem się z rodzicami czy znajomymi, nikogo jednak nie zaraziłem.
Powiedzcie mi, kto wymyślił, że nie można skipować intro w captain toad, donkey Kong, czy Lego city undercover (innych gier nie próbowałem). Jak gram pierwszy raz, to chcę obejrzeć i to naturalne. Ale potem mój synek chce zagrać na swoim koncie, ja mu włączam grę i ten zamiast grać (ma 4 lata wiec średnio cierpliwy jest:) ogląda najpierw 5min intro w Lego albo 3minutowe intro w Kongu... wprawdzie mówi, ze przecież trzeba poczekać i zaraz będzie grał, i mam wrażenie, że bardziej to mnie wkurza niż jego, ale no dajcie spokój. Doszło do tego ze w Lego city undercover intro oglądałem chyba ze 4 razy. Żaden klawisz nie działa...
Wychodzę z domu w masce, to staram się jej w ogóle nie dotykać, tym bardziej ściągać i zakładać ponownie. Przyjąłem, że zdejmuję ją dopiero po powrocie do domu. Dlatego w samochodzie też jeżdżę z założoną.
Skoro czas zarazy, to i czas na grubsze książki. Po kilku latach trzymania na czytniku wreszcie rzuciłem się na Sandersona i przeczytałem drogę królów. Tak jak ktoś napisał tu lub w wątku o książkach, 3/4 takie trochę maloakcyjne, co spowodowało, ze czytałem tę część jakiś tydzień z bardzo licznymi przerwami na inne pożeracze czasu, ale wczoraj dotarłem do bitwy o wieżę i... skończyłem książkę o 2.30 nad ranem. Ah gdyby całość była taka jak ostatnie rozdziały...ale ogólnie oceniam bardzo pozytywnie, choć pamietam ze pierwszy tom gry o tron był jednak lepszy. Mam nadzieje że słowa światłości są jeszcze lepsze...
O ile w pełni popieram politykę ograniczania rozprzestrzeniania się wirusa, zakaz zgromadzeń nawet powyżej dwóch osób czy inne ograniczenia, o tyle zakaz wyjścia z małym dzieckiem na spacer (bez kontaktu z innymi ludźmi czy z maksymalnie ograniczonym kontaktem), gdy mieszka się w bloku, uważam za nieludzki i naruszający podstawowe wolności moje i moich dzieci. Wyjście na spacer jest podstawowa czynnością, niezbędna dla psychiki i zdrowia fizycznego i wszelkie te dziwne komunikaty, ze Policja za to wlepia mandaty (a jeszcze gorzej jak straszy inspekcja sanitarna) powinny być nagłaśniane i funkcjonariusze pociągani do odpowiedzialności.
Swoją drogą ja cd action kupuję też trochę na przeprosiny :) Jakieś 20 lat temu, nie pamiętam na jakim forum (gol już wtedy był? Albo forum cd action?), wypowiedziałem się, że CD Action do pięt nie dorasta SS i że są szczylami w porównaniu do nich; użyłem też zdaje się cytatu „wam kury szczać prowadzać...”. Dostałem później burę od samego smugglera:)
Kapitana toada graliśmy demo i bardziej lubią dzieci patrzec jak ja gram, niż grać same (tym bardziej, że trzeba się nauczyć obsługi kamery). Ale gra jest również na mojej liście, więc jak tylko będzie w jakiejś dobrej cenie, nie omieszkam się zaopatrzyć. Syn w lego city undercover sobie doskonale radzi, tzn. bez wykonywania misji tylko free roam i zmiana co chwila auta. Córka popatrzyła, popatrzyła i woli jakieś nakładanie makijażu na księżniczki na iPadzie:) (i w sumie dobrze, bo drugiego switcha bym nie kupił, a początkowe kłótnie, kto dłużej grał, były dość denerwujące).
Ano:) nie mam pc od jakichś 6 lat a wczesniej tylko w diablo 3 grałem. Gram jedynie na ps4 i switchu a cd action kupuje z przyzwyczajenia, ale zapewnia mi co miesiąc kilka dni porządnej rozrywki. Nigdy nie patrzyłem na pełniaki i chyba raz czy dwa dałem jedynie chrześniakowi kody do WOT. Z ostatnich 4 numerów mogę zdrapki przesłać komuś jak kto chce choć nie wiem czy jeszcze dzialaja
Rewelacyjna wiadomość z wersją elektroniczną. Kupię z chęcią, tak jak kupuję od około 10lat. Gry mi wiszą, bo i tak zawsze pierwsze co robię po odklejeniu folii, to wywalam płytę do kosza. Mam nadzieje, ze wersja cyfrowa to nie jedynie przejściowy pomysł na koronę na wirusie, tylko będzie na stałe
Dzięki. Yoshiego spróbuje bo akurat demo jest. Kupiłem tez lego city undercover, bo akurat w zacnej promocji jest a i z recenzji wynika, ze stary dziad tez się może bardzo dobrze przy niej bawić:)
znacie jakieś gry, w które ambitny 4 (prawie 5 latek) będzie mógł pograć? Próbujemy super mario odyssey i nawet w trzech pierwszych światach sobie radzi (ku mojemu zaskoczeniu:), ale potem już jest coraz trudniej. W super mario bros U w ogóle sobie nie radzi.
W mario kart 8 gramy (z asystami:), ale może jeszcze coś jest do grania?
Jak się sprawuje super smash brothers? a może jakiś indyk, o którym nie wiem?
Przecież wśród tylu przypadków na pewno znajdzie się i kilka dotyczących młodych, zdrowych osób. To nie znaczy zaraz, że wirus mutuje i że wszyscy idziemy do piachu. Ot prawdopodobieństwo...
Wczoraj zamawialiśmy burgery. Powiem ci za tydzień, czy to było bezpieczne:) a na serio to, ja po zdjęciu wszystkich folii, opakowań itd myje ręce i dopiero zaczynam jeść. Na to co osadziło się na samym jedzeniu już nie mam wpływu, ale mam nadzieje że ryzyko jest znikome. (Mówili ze np chleb powinno się na 2 min do mocno nagrzanego piekarnika włożyć ale nie dajmy się zwariować)
W TVP mówili, że jest, to jedź w ciemno na dowolną stację. Przecież kłamać nie mogą...
W faktach dzis (biorę poprawkę na źródło) jakiś lekarz dość optymistyczna wiadomość przekazał, ze osoby bezobjawowe w znacznym stopniu (chyba nawet powiedział 90proc) nie zarażają a do zarażenia jednak najczęściej dochodzi przez kichanie kaszel itd. Jeśli tak rzeczywiście jest to mocna poprawa higieny i zwracanie uwagi przez wszystkich na takie kichanie/kaszel (coś co przecież jeszcze miesiąc temu było naturalnym zachowaniem Polaków) chyba dość mocno ogranicza rozprzestrzenianie się wirusa
Dzis mi się pojawiła aktualizacja do slay the spire - czwarta postać. A już narzekałem, że nie ma co robić:) a tu kolejne 20 h się szykuje (na razie wg statystyk nabiłem 54h a ledwie mam obie trzy klasy na 5 poziomie ascension)
Grał już ktoś w Animal Crossing? Chciałem jakąś odskocznię od wirusa:)
Przy czym zastrzegam, że stardew valley mi jakoś w ogóle nie podeszło (ale może za mało grałem).
Wbrew tej Pani TVNu, która mówiła, że stan osób zmarłych pozostaje bez zmian, zmienił się jednak i ubyło nam jednej śmierci. To chyba pierwszy taki przypadek na świecie
Jak takie przypadki jak dzisiejszy tez będą kwalifikować pod koronawirusa to za chwile będziemy mieli 50tys. śmierci z tego powodu. Ciekawe czy jak u ofiary wypadku drogowego wykryją wirusa, to tez on będzie przyczyną śmierci. Jedyne co dobre, to że ZNACZNIE spadnie nam niedługo śmiertelność z powodu chorób serca i innych „zwykłych” przyczyn
Ale jednak zobaczcie, że podają, że średnia wieku osób zmarłych to jednak plus 80. Włosi to bardzo stare społeczeństwo, Chińczycy zdaje się zdecydowanie młodsi. Do tego na pewno zamordystyczne podejście chińczyków i co by nie mówić nieograniczone środki finansowe (naście szpitali dodatkowych) pewnie spowodowało, że szybciej opanowali i mogli tez udzielić pomocy większej liczbie ludzi.
Ciekawe przy tym, czy są jakieś statystyki ilu Włochów dziennie w wieku powyżej 60 70 lat umiera „tak po prostu”, bo może się okazać, że jakaś część tych zgonów i tak by nastąpiła
Czy ktoś dotarł do jakichś badań, jak wirus zachowuje się cieplejszym klimacie? Tzn. Czy zacznie wygasać jak grypa około połowy marca czy nie? Na razie chyba większość zakażeń np w Izraelu czy Afryce to ludzie z Włoch a nie miejscowi?
Ale nie ma znaczenia czy to Polacy, czy Ukraińcy, czy Klingoni. Mnie tylko chodzi o to, że robi się w całej Europie wielkie halo z koronawirusa, który zaraził na razie kilkaset osób (w Europie) i zmarło kilka, a pomija się, że mamy "swojego" koronawirusa, który atakuje na skalę kilkunastokrotnie większą. I jak tylko słychać COVID, to wszyscy 10x myją ręce i noszą maseczki, ale nie widzą problemów, gdy jakiś kaszlok/cherlok z "pospolitą" grypą przychodzi do pracy. W Chinach to rzeczywiście problem z tym wirusem, ale biorąc pod uwagę jego "mortality rate", które jest na poziomie 2,5% i dotyczy głównie osób starszych, to chyba jakiejś STRASZNEJ tragedii jeszcze nie ma.
Niechby tylko 1% osób w Polsce, które mają podejrzenie grypy, miało podejrzenie covida, to chyba by ogłosili kwarantannę na cały kraj. a tu co? słyszał ktoś, żeby jakaś impreza się nie odbyła?
Tym bardziej, że nie znalazłem żadnej informacji, żeby ten wirus się jakoś zdecydowanie łatwiej przenosił niż grypa? ma ktoś jakieś porównanie?
Równocześnie grypę lub podejrzenie grypy w samej tylko Polsce od początku roku wykryto u prawie 500.000 osób i 10 osób zmarło na powikłania po niej. Ale jakoś wszyscy lub prawie wszyscy mają to w ekstremalnie głębokim poważaniu. Do tego podejrzewam, że śmiertelność na poziomie kilkunastu procent w grupie wiekowej 80plus to ma u nas większość chorób.
To, że jeden egzemplarz spośród iluś tysięcy się psuje, to rzecz normalna i kwestia statystyki. Natomiast kompletnie nie rozumiem podejścia serwisu. Kupując samochód premium, kupuje się chyba jednak również pewien poziom usług i jeśli zdarzył się wadliwy samochód, to serwis (a wcześniej producent, dystrybutor) powinien robić wszystko, żeby usterki jak najszybciej wyeliminować lub auto wymienić I TO BEZ ŁASKI. Ale widzę, że tak może było kiedyś (a może w ogóle nie było). Ostatnio oddawałem auto na gwarancji do serwisu BMW i nie dość, że stało prawie tydzień (bo przecież jeden z największych serwisów w południowej Polsce nie trzyma na stanie popularnych części), to jeszcze nawet samochodu zastępczego nie dali (bo naprawa technologicznie nie przekracza 3h a czasu oczekiwania na części się nie liczy:). taka to również marka premium
kolor skóry nie ma dla mnie żadnego znaczenia i wprawdzie niektóre postacie wyobrażałem sobie zupełnie inaczej (szczególnie Triss), to jednak jak dla mnie w niektórych rolach mogliby bez problemu obsadzać czarnych, żółtych, białych, brązowych czy czerwono-filoletowo-tęczowych, a nawet ludziki playmobila czy lego, byleby nie masakrowali tak treści.
Nowy134
Widziałeś the ranch na netflixie? Komediodramat z rewelacyjnymi postaciami. Mnóstwo odniesień do popkultury polityki itd. Aktualnie mój absolutny numer jeden
Zachęcony recenzjami kupiłem slay the spire na pstryczka. Matko jedyna jakiś diaboł wymyślił tę grę i to jeszcze w takiej mobilnej wersji. Od wczoraj nic innego nie moge robić tylko w to gram:) książki leżą filmy leżą praca leży dzieci leżą (już śpią:) a ja mam syndrom „jeszcze tylko jedna walka”. Cudownie uzależniająca wymagająca gra. A do tego w wersji, którą można zabrać wszędzie. Absolutnie polecam
A może on tylko drzemie lub przypuszczalnie usycha z tęsknoty za fiordami...
liczba oglądających jest większa pewnie o lekko milion, skoro u nas wszystkie lub prawie wszystkie konta są dzielone na 4 osoby:)
Jeśli ktoś się zastanawia nad wieśkiem na switcha ze względu na internetowe bajania a dziadowskiej grafice, to polecam nie słuchać tylko kupić i graaaac:) miałem W3 na ps4 (zreszta dalej w szufladzie leży), ale kupiłem Wieśka na pstryczka zaraz jak wyszedł, leżał z miesiąc w etui, ale kilka dni temu wreszcie włożyłem kartę z grą i zniknąłem:) gra jest fenomenalna, gorszej grafiki nie zauważam w ogóle i nie ma ona wpływu na opowieść, a wygoda grania w łóżku lub na wyjeździe jest absolutnie nie do uzyskania na innych urządzeniach (szczególnie przy małych dzieciach, gdzie każda chwila się liczy:). Właśnie wyczyściłem mapę białego sadu i przygotowuje się do starcia z gryfem.
Mam pytanie o zadanie z I aktu "trenerskie precjoza". Czyszczę wszystkie znaki zapytania, podjechałem na jeden z mostów, ubiłem 3 utopce, otworzyłem skrzynię i znalazłem list o eskortowaniu więźniów z Temerii. W tym momencie zadanie się uaktualniło, żeby przeszukać jedno z domostw (stary młyn zdaje się). Skąd Wiedźmak wiedział, gdzie czego trzeba szukać? z listu nie wynika, gdzie więźniowie wcześniej byli ani dokąd szli. Oczywiście zadanie wykonałem, ale fabularnie mi coś nie pasuje
Powiem wam, że Switch to jest najlepsze co mogli wymyślić jak się podróżuje . Lecieliśmy z kumplem na Nitto do Anglii, i nic tak nie skraca oczekiwania na samolot jak Mario kart czy Mario party. Pyk pyk joycony odpięte i można szpilać do woli. Żadne PSy XBoxy czy masterrejsy tego nie dają:) a potem robisz pyk pyk i mała paczuszka z powrotem mieści się w plecaku.
Kupiłem Wiedzmina na ps4 4 lata temu. Ograłem w czasie bliźniaczej ciąży żony pierwszy akt i potem zastała mnie bliźniacza rzeczywistość, w związku z tym 4 lata wiedzmin leży i się kurzy (jak zresztą cała PS4). W piątek przyniosłem do domu wersję na Switcha i mam nadzieję skończyć:) do wersji na PS4 wrócą ewentualnie moje dzieci...kiedyś:) Dla mnie jako grającego (lub marzącego o graniu) rodzica grafika jest gdzieś na 10 miejscu w rankingu ważności
Ja nie piszę, ale czytam chętnie. Chętnie też dołączyłbym do ligi, ale link z pierwszego posta nie działa...
Też wróciłem do hattricka po ponad 10letniej przerwie i gra się bardzo fajnie. Ponad 200.000 graczy (choć niewiele ponad:), w tym ponad 15.000 w Polsce. Wprawdzie to już nie ponad 900.000 jak było kiedyś, ale jak na tak wolną grę w tak nowych, szybkich czasach, to i tak bardzo dobry wynik. W VII ligach, gdzie zapewne trafisz, sporo botów, ale i tak gra jest wymagająca.
Silnik meczowy trochę się zmienił, zmieniły się tez wpływy poszczególnych cech piłkarzy na oceny formacji.
Reszta to ta sama rewelacyjna zabawa
Ehh teraz patrzę że post z 2016 roku... pewnie już wrócił do hattricka i z powrotem o nim zapomniał:)
Również trzymam kciuki za powodzenie. Switcha mam od około pół roku i konsoli w trybie stacjonarnym używają czasem jedynie dzieci do pogrania w mario kart. Ja sam gram tylko w trybie przenośnym. Wreszcie można sobie pograć w pociągu czy w łóżku.
Wieśka mam na PS4 i przeszedłem jedynie pierwszy akt. Teraz z wielką chęcią przejdę go w trybie przenośnym. I mam naprawdę w głębokim poważaniu, czy na okolicznym drzewie będzie 100k liści czy tylko 1k. Ważne, żeby gra chodziła sprawnie i dawała przyjemność.
Niby konsola nintendo jest taka rodzinna i fajna, ale jeśli chodzi o forum o niej, to mam wrażenie, że mnie co chwila ktoś obraża. A to mi najpierw zarzucają, że dzieci wychowywać nie umiem, bo im konsolę daję, a teraz, że jestem dziecinny. Co to by było, jak bym się tym przejmował...
Ja z PCMR zrezygnowałem około 10lat temu i mi z tym doskonale, i gry z tej uber mega doskonałej platformy mnie nie interesują w ogóle. Mam PS4, na którym gram sobie od czasu do czasu (ostatnio w ogóle nie gram) we wszelkiej maści unchartedy, drivecluby, deadnationy, callofduty czy inne rozrywkowe gry i mi z tym dobrze.
Kupiłem nintendo i się okazało, że najbardziej brakowało mi ostatnimi czasy możliwości grania mobilnego, bo głównie do tego switcha wykorzystuję. Pod TV podpinam go tylko, jak dzieci chcą "pokierownicować" w Mario Kart.
A co do Mario Rabbids, to nie rozumiem zarzutu "dziecinności". Jak dla mnie idealna rozrywka na 30-40 minutowe posiedzenia i odpowiedni poziom skomplikowania (jak miałem naście lat to mnie rajcowało, że zanim przeszedłem do pierwszej misji w jakiejś grze, to najpierw 3 dni klikałem w menu umiejętności/taktyki/dyplomacji, albo że już w pierwszej turze musiałem się zastanawiać, czy posunąć postać o 3 czy o 4 pola i czy strzelić z szansą trafienia 73 czy 75%, obecnie szukam tylko i wyłącznie rozrywki).
W ciągu kilkunastu ostatnich lat wszelkiej maści Xcomy odrzucały mnie tak w okolicy drugiej godziny gry, z tym większą przyjemnością stwierdzam zatem, że styl Mario Rabbids mi tak podszedł. Tak jak wyżej pisałem - może trochę za łatwa na początku, ale późniejsze etapy już odpowiednio trudne (choć nie frustrujące). Do tego sperfectowanie wszystkiego wymaga jednak trochę pracy. Nie wiem jeszcze jak się prezentuje dodatek.
Polecam każdemu, kto chce przyjemnie spędzić kilkanaście godzin.
A teraz chętnie zabiorę się za kolejną dziecinną grę na pstryczka i zapewne będę się przy niej doskonale bawił (chyba o to głównie w graniu chodzi).
Moje dzieci (3,5 roku) uwielbiają za to demo captain toad. Patrzą jak ja gram, jak na kreskówkę:) na pierwszym poziomie już same próbują machać joyconami, a poziom ze smokiem muszę im kilka razy pod rząd przechodzić i emocji przy tym mnóstwo. Chyba się skuszę na pełna wersję.
Ja zaś skończyłem Mario rabbids. Cudowna gra, idealna na handhelda. Jak dla mnie idealny również poziom skomplikowania - postacie wystarczająco zróżnicowane, umiejętności i bronie również, żeby trzeba było myśleć przy walce. Poziom trudności trochę za niski, choć w 3 i 4 świecie kilka bitew musiałem powtarzać. Teraz bawię się w perfectowanie wszystkiego a potem jeszcze dodatek zostaje. W sumie na razie 20h super zabawy. Reszta gier leży:)
Czy kody do DLC na Nintendo Switch są jednorazowe czy przy ewentualnej odsprzedaży kolejny nabywca również będzie z nich mógł skorzystać? Kupiłem nówkę Mario rabbids z dodatkiem DLC king kong i po jej przejściu zamierzałem ją sprzedać i nie wiem czy mogę w opisie wskazać, ze gra jest z dodatkiem?
Dla mnie na razie Switch ma tę przewagę, że:
A/ mogę grać mobilnie (choć cierpi na tym czytanie książek:) - pada jeszcze nawet ani razu nie zmontowałem, a na TV grały właściwie tylko dzieci - tutaj kingdom rabbids się jeszcze lepiej sprawdza - gra jakby stworzona pod grę mobilną;
B/ nigdy nie miałem wcześniej styczności z konsolami Nintendo, w związku z tym dla mnie każdy tytuł nie jest odgrzewanym kotletem (jak to się często przewija w recenzjach mario kart, mario deluxe itp.), tylko zupełną nowością. i rzeczywiście cieszę się jak dziecko:0 Wreszcie będę mógł porównać Mario do Giany sisters:)
C/ szybciej dojadę na wakacje, bo dzieci się wolniej znudzą:)
Wczoraj z żoną odpaliliśmy demo Snipperclips i myślę, że to też będzie hit (już kupiłem wersję plus), zaraz obok overcooked na ps4.
Też mam mało czasu obecnie na granie (i pewnie lepiej już nie będzie), w związku z tym przez ostatnie miesiące/lata ps4 się tylko kurzyło (tutaj jednak trzeba chwili, żeby się rozsiąść, odpalić wszystkie kina domowe, zrobić sobie herbatkę, uruchomić RDR2, uncharted czy Wiedzmina. Zanim się wsiąknie w klimat, to już trzeba wyłączać konsolę;), dlatego jak na razie NS rzondzi:)
A zanim ogram same tylko exy (Zelda, Odyssey, super mario Deluxe czy donkey kong,), to akurat się pewnie pojawi albo nowy ex, albo nowa generacja.
W odwodzie oczywiście zawsze może pozostać Diablo III, w które najpierw na PC przegrałem jakieś 200h, a potem dołożyłem kolejne 200 na Ps4 (ale to było przed urodzeniem dzieci)
A dziś udało mi się wyrwać nintendo labo variety kit za 140zl. Jutro zaczynamy z dzieciakami składać:)
Po kilku dniach używania stwierdzam, że zakup pstryczka to bardzo dobry był pomysł. Dzieci grają w Mario kart 8 (kierownice i włączone wszystkie asysty) i mają super zabawę. Ja tez się trochę ścigam w necie.
oderwać nie mogę się za to od Mario Rabbids Kingdom battle. Rewelacyjna strategia i choć pierwsze plansze są aż za łatwe, tak od mniej więcej 3/4 pierwszego świata już mocno trzeba kombinować, żeby Perfecta zrobić.
Kupiłem też super Mario Odyssey, ale na razie rabbidsy wygrywają.
Bardzo fajne jest też fitness boxing. Demo tak mnie wciągnęło, że się skusiłem na pełną wersję ( ktoś na Olx za niecałą stówę sprzedawał) Switch bardzo dobrze rozpoznaje ruch, a już ciut szybsze treningi dają sporo frajdy a i zmęczyć się można (oczywiście da się oszukiwać, tylko po co...)
Zasadzam się teraz albo na super Mario Bros deluxe lub Donkey Kong (którą bardziej polecacie?) i oczywiście zeldę, ale ta to dopiero jak będę miał więcej czasu.
Uoo a już się cieszyłem, że ładowarki zabierać w podróż nie muszę bo żona ma telefon z usbc. W domu to nie problem z oryginalną ładowarką, ale na zewnątrz już tak. A powerbanki?
Dzięki za szybką odpowiedź. Ładować jak rozumiem mogę każdą ładowarką usb c i z powerbank też można? ( tak się tylko upewniam). Szkło na ekran założyłem (pierwsza rzecz po wyjęciu z pudełka:) tym bardziej że dzieci będą też korzystać
Kilka pytań od świeżego użytkownika.
Czy kartę z grą mogę wkładać kiedykolwiek, czy konsola powinna być wówczas wyłączona/uśpiona?
Jak rozumiem ładuję konsolę normalnie albo bezpośrednio kablem albo przez przejściówkę do TV? Ładuję jak każdego nowego smartfona, czyli kiedy chce i jak chce?
Wkładam i wyciągam z docka też kiedy chcę i jak chcę czy najpierw trzeba coś np. zgasić?
Czy na coś jeszcze powinienem zwracać uwagę przy korzystaniu, co mogłoby się różnić od korzystania z każdego innego nowego sprzętu elektronicznego?

Konsola kupiona:) a tymczasem w MediaMarkt takie cuda —>
Chyba jakaś pomyłka, bo trochę zamieszania na kasie było, ale ostatecznie cena przeszła. Kupiłem z konsolą wersję 2018 i dobrze, że jeszcze nie odpakowałem, to jutro wymienię na coś innego.
Swoją drogą MM to chyba jedyny sklep, który posiada gry nintendo na stanie. W RTV nic nie ma, w mediaexpert tez nie.
Piątek555 tak przeglądam tę ofertę z Media ekspert i się zastanawiam, o jaki kontroler chodzi? Z opisu wyglada to po prostu na konsolę z joyconami. Tak czy inaczej ta oferta z zeldą i Mario musiała być dobra bo szybko konsole się skończyły. Może to i dobrze, bo na zeldę i tak bym czasu teraz nie miał. Zamówiłem konsolę i Just Dance za łącznie 1560 ze zwrotem 150 zł na kartę wiec chyba całkiem przyjemna cena
KamilB. U mnie, zakładam, będzie właśnie odwrotnie:) odkąd mi się bliźnięta urodziły (3,5 roku temu) na dłuższą grę na konsoli szans nie mam i w sumie ps4 działała przez te lata łącznie może z 10h, i to mimo posiadania 100calowego rzutnikowego ekranu i wygodnej kanapy oraz uncharted i red dead redemption 2 ( poprzednie uncharted i rdr ogrywałem do upadłego a tu w u4 utknąłem mniej więcej w połowie, dodatek ciagle leży w folii nierozpakowany a rdr2 ledwo prolog przeszedłem. Wiedźmin 3 ograny pierwszy akt (i to tylko dlatego, ze zdążyłem go kupić jeszcze przed urodzeniem dzieci:)
Za to ostatnio z żoną pograliśmy w overcooked i takie drobne gry chyba będą bardziej grane przeze mnie/nas/wspólnie z dziećmi. Stad się tak nastawiam na switcha.
Takie Mario czy Just Dance pewnie na 30-40 minutowe posiedzenia będą całkiem dobre. Choć na Zeldę tez mam ochotę (może w świątyni dumania da się grać :)
Przy okazji Czy zestaw switch plus zelda plus Mario kart za 1669zl z 150zl zwrotu na kartę podarunkowa to dobry wybór?
Na rower tez się ślini...jak też na piłkę, hulajnogę czy sanki. Książki czytamy, komiksy również. Jak również bawimy się kolejką, ciastoliną, piaskiem, śniegiem, klockami, maskotkami, samochodzikami, mazakami, farbami, garnkami, kartami, planszówkami i czymkolwiek, co przyjdzie nam do głowy (nawet siusiakiem - oczywiście swoim:) A do tego będziemy się bawić również (przerażająca muzyka, psycholog dziecięcy zamarł) konsolą...co więcej (straszna muzyka) nawet telewizor mamy i oglądamy bajki (psycholog dziecięcy zemdlał), a do tego jemy słodycze Pod różnymi postaciami (wniosek do sądu rodzinnego pewny).
A ciśnięciem konsoli w kąt się nie przejmę za bardzo. Będzie jej więcej dla mnie:)
Jak zwykle forum mnie nie zawiodło i jak zwykle znalazł się użytkownik, który na temat nie odpowie, ale swoimi mądrościami się podzieli.
Jak będę chciał skorzystać z porad rodzicielskich, zadam pytanie na forum rodzicielskim. Tutaj chcę uzyskać odpowiedź na pytanie dotyczące nintendo, a nie moich kwalifikacji jako rodzica.
Reszcie bardzo dziękuję, konsola już wybrana. Dzieci będą niedługo mniej lub bardziej porządnie "kaleczone" (jak i ja porządnie się "okaleczam" przez 30 ostatnich lat:)
Na początek Just dance i 1-2 switch, ale na kierownicę z Labo już się mój syn ślini:)
Czołem,
czy Nintendo Switch nada się jako wstępna konsola dla dwójki dzieci (4 latka i rosną)?
Mam w domu PS4, na którym chętnie grywam (choć ostatnio odpalona chyba ze dwa miesiące temu (po pół roku kurzenia się) na dwie godziny RDR2 i od tego czasu znowu się kurzy) i szukam czegoś do powolnego wprowadzania dzieci w świat gier. Wiadomo, na razie głównie jakieś małe popierdółki i gry ruchowe. Myślałem nad kupnem PS4 camera i Just dance, ale poczytałem, że JD jest też na switchu (a z drugiej strony camera w Ps4 właściwie nie jest wspierana przez żadną inną grę poza playroomem). Czy jakieś inne fajne gry byłyby również do zagrania z małymi? Może to całe Labo by się sprawdziło?
Oczywiście możliwość zagrania w Mario czy Zeldę przeze mnie już wkalkulowałem w zalety, ale przydatność dla dzieci będzie dodatkowym atutem:)
To i ja się pochwalę. 40 książek średnia 37,36 strony dziennie. Rok średni (9 pod względem wyniku przy 17letniej statystyce) i w sumie, przeglądając historię, poza serią o Mortce (2 pierwsze tomy) i może pierwszą częścią Lemaitre'a (koronkowa robota) oraz reportażem KuKluxKlan tu mieszka miłość i Celibat. Opowieści o miłości i pożądaniu, to reszta książek była zdecydowanie średnia.
Już zaczęły się pojawiać tematy o możliwościach awansu przy braku wygranej z Kolumbią
Czyli wracamy do formuły
Mecz otwarcia
Mecz o wszystko
Mecz pocieszenia
Hmm kiedy zmienili oficjalnie strzelca drugiego gola dla Francji? Miałem 7pkt za Pogbę a mam tylko dwa:)
Dla mnie ważne, że na antenie pokojowej jedynka i dwójka odbierają w fhd i mogę sobie legalnie bez żadnych streamow obejrzeć mecz. A jak się zaczynaja wiadomości, to przecież jest przycisk power...
Inwazję zostaw sobie na czasy kiedy nie będzie już żadnych innych książek do czytania i nic innego do robienia. Tak to szkoda czasu
W pamięci utkwiła mi jedna konkretna scena z tego serialu. Bohaterowie mieli przeprawić się przez jakieś góry, ale bali się "olbrzymów" czy tam "gigantów". Ostatecznie szli przez te góry i chyba nawet uznali, że są bezpieczni, gdy nagle leżące na górach kamienie zaczęły się podnosić i okazało się, że to są ci giganci. Możliwe, że giganci też rzucali kamieniami. Scena wywarła na mnie wielkie wrażenie.
Hobbit
Quest rogal to jednak potrafi być przegięty. Gościu dziś w pierwszej turze grając z coinem, wystawił dwa dziki i dwa razy je cofnął shadowstepami, wystawiając je ponownie. W pierwszej turze mial więc questa zrobionego. Pierwszy raz z całej historii zrobiłem rage quita:)
U mnie z 45 kupionych paczek i 8 darmowych jedna legenda kilka epików. Do tego 6500 dustu z raga sylvany i azura.
Zrobiłem szamana Combo jade z elementalami i się całkiem fajnie gra.
Zostało mi 1500 golda ale to już trzymam na nowy dodatek.reszte potrzebnych kart zrobię z dustu.
W sumie sporo tego a jeszcze można spyłować wszystko co wyszło że standardu (tam sporo legend było) . Na razie z sentymentu zostawiam ale jak mnie przyciśnie...:)
Dzięki. Spatchowałem i karta jest. Jutro dostaniemy dust raga sylvany i azure drejka? Mam Złotego raga więc będzie na nową legendę. Prawie 6000 golda też czeka chociaż chyba znowu zdustuje sporo kart, które wypadają z rotacji, to powinno być sporo pyłu
Heh. Zupełnie przypadkowo obstawiłem zwycięzcę mistrzostw i przestałem się tym interesować (nawet nie pamiętam kogo wybrałem), a tu nagle mi 4 paczki dali. Znaczy się chyba mu dobrze poszło:)
Ja zacząłem od metro 2033, bo jeszcze nie czytałem. Do tego powolutku czytam sobie Hubala.
to i ja się pochwalę rokiem 2016.
66 książek, 20039 stron, średnia 54,75 na dzień:)
Warto mieć po pierwsze małe dzieci (syn usypia około 45 min, ja w tym czasie zwykle sobie z nim siedzę i czytam:), po drugie legimi na telefonie (zwykle czytam na kindlu, ale przy usypianiu dzieci najlepszy jest telefon z ciemnym tłem i białymi literami (inaczej są za bardzo zainteresowane:), bo dzięki temu można czytać również i w innych miejscach:)
W tym roku, pod względem "jakości" wygrały u mnie chyba kroniki Cliftonów (t 4 i 5),cykl o Harrym Hole'u (t.2-4), Król Twardocha i Polowanie na Escobara Bowdena, bo od tych książek oderwać się nie mogłem. Dobrze wspominam też wampira z zagłębia i czarną wołgę Semczuka, Zelotę Rezy Aslana (polecam) i opowiadania Kinga (bazar złych snów).
Odkrycie roku, to dla mnie Evzen Bocek i jego "ostatnia arystokratka" i "arystokratka w ukropie" - lekka literatura i bawiłem się przy tym przednio.
Zawiodłem się na Końcu warty Kinga (choć w sumie wcześniejsze tomy też były takie se), a przede wszystkim na House of cards (tylko pierwszy tom właściwie można przeczytać, reszta nie przystaje nawet do najgorszych odcinków 3. sezonu serialu)
Przeczytałem też sporo reportaży o Bliskim i Dalekim Wschodzie i okolicach i polecam Egipt. Haram Halal Piotra Kalwasa i Chiny bez makijażu Marcina Jacoby (to drugie dzięki legimi, bo mi gdzieś wyskoczyło i się zainteresowałem:)
Zaczalem skladac jakiegos shamana i patrze nie mam alakira. Kupilem wiec welcome pack (nie mialem tylko alakira wlasnie i gromasha) i jeah trafil sie grom. Teraz tylko wycraftuje alakira i chyba mam wszystkie karty z podstawki i dodatkow granych w standardzie (i 3k zlota i 3k dustu wiec jestem gotowy na nastepne dodatki:)
Jeśli chodzi o trylogię husycką to bardzo polecam słuchowisko audioteki. Rewelacyjnie zagrane, dobrze dobrane głosy, fantastyczna oprawa. Słucha się tego z największą przyjemnością. Czytałem trylogię jakieś 8 lat temu a teraz odswieżyłem sobie w samochodzie.
Wiedźmina zresztą też polecam w tej samej formie
Ten prince malchezar to chyba teraz auto include w każdym decks, może poza aggro. Wrzuciłem do warriora i maga i gra mi się zdecydowanie lepiej, a na pewno więcej niespodzianek. Co do zasady słabych legend nie ma więc zawsze coś pomoże.
hehe, szanowałem swojego arcane golema w brawlu, dałem mu windfury, potem +6 z i +3 z bloodlusta a ten boss mi divine shielda przywala i za chwilę hit za 30 dla wszystkich:) ale ogarniętego oppsa miałem, więc potem powoli odbudowaliśmy i skończyliśmy z pełnym zdrowiem każdy. Super brawl - mim zdaniem dużo lepszy niż ten poprzedni coopowy. To znaczy, że gra ma potencjał na coopa
a ja jakoś naturalnie się "wymiksowałem" z HSa. Grałem właściwie od początku zamkniętej bety i codziennie się logowałem, żeby robić daily. A jakoś ze 3 tygodnie temu nagle się nie zalogowałem, kilka dni minęło, jeden brawl minął, potem drugi, uciekły paczki, i skończyło się tym, że od tego czasu w ogóle nie gram - a myślałem, że to dla mnie gra idealna (krótka, ale złożona) i że nigdy od niej nie odejdę:)
Cała seria z Myronem Bolitarem jest bardzo fajna. Czyta się toto jednym tchem, choć to taka bardziej wakacyjna sensacja, niż poważna lektura. Ostatnio przeczytałem też "nieznajomy" i zupełnie nie polecam. Zawiązanie akcji super, pomysł na fabułę też niezły, ale potem już tylko gorzej, a rozwiązanie to już zupełnie beznadziejne
Najlepiej cały czas na kablu a bateria w lodówce. Inaczej przy sprzedaży kompa dostaniesz 50 zł mniej, bo ci zarzucą, że masz 1000 cykli zamiast 100
DeVitoo 700 to trochę za wysoka cena. Ja tydzień temu sprzedawalem ps3 slim 500gb dwa pady 2 move 2 mikrofony do singstara i około 10 gier i poszła po licytacji za 575 zł
Ice block jest za wolny. Najlepiej miec dwie karty za jeden lub max dwa many
E tam trogg czy webspinner. Sprobujcie sobie target dummy i bolster:)
Fajne jest tez young dragonhawk plus power overwhelming
ja też miałem 60 paczek otwierać, ale jako że dają 13 na start, to pewnie koło 30 kupię, a resztę kart potrzebnych dorobię z pyłu. złoty troggzor, dwa boomy, złoty hemet ewentualnie czekają na spyłowanie. Booma drugiego trzymałem ponad pół roku licząc na nerfa:(
Po dzisiejszej przegranej z MIN rekord Bullsów chyba jednak nie zostanie pobity, chociaż szansę jeszcze są. Tyle tylko że jeszcze 4 mecze w tym zdaje się dwa z SAS (w tym jeden na wyjeździe)
Ja mam prawie 6000 i też już czekam na możliwość ich wydania :) do tego będzie mnóstwo pyłu po zdustowaniu gvg i naxxa więc nawet nie wiem czy za wszystko będę kupował pakiety.
Ktoś przypomni ile ma być od tej pory rocznie dodatków i przygód? Bo może lepiej kasę na przygodę zostawię :)
Hunter bez minionów, za to z samymi sekretami i spellami jest jeszcze lepszy:) a rage quity magów po sflarowaniu 3 lub 4 sekretów cieszą niezmiernie za każdym razem:)
hunter też jest bardzo dobry do bójki. Czary plus Krush + Rafaam, Rag, Boom i mountain gianty i 2 secret mage wczoraj padły:)
ja się wreszcie w tym miesiącu biorę na poważnie za grę, bo tak to nigdy czasu nie mam i kończę non stop na 13 14 randze. A 5-tą rangę myślę, że mam w zasięgu.
Na razie najwyżej jak finiszowałem, to na 8-ej.
Anyfin Pal też dostanie nerfa w standardzie, bo nie będzie już Old Murk-Eya
Chyba wróci miracle rogue:)
brawl mi się tym razem nie podobał, ale z paczki wypadł king crush. Mam już jednego, ale poczekam, może go znerfią:)
w tym najnowszym brawlu mag z wee spellstoperem i animated armor jest nie do pobicia:) te 4 karty + standardy dla maga (plus fallen hero) i na 10 gier 9 wygranych.
jak na razie to mi się średnio podoba ten "standard". Wczorajsze mecze to w istocie tylko overload shaman, midrange druid (bez booma i shreddera) i dragon warrior, który dostawał równo od wszystkich decków:) Druid najmocniejszy nawet bez zbanowanych kart. Mam nadzieję, że po pierwsze nerf trochę zrównoważy decki a najwięcej pewnie i tak zmieni nowy dodatek.
ja ostatnio też tylko dochodzę do 14 15 rangi i przestaję grać. Robię właściwie tylko daily i czasem parę rankedów zagram, jak akurat wpadnie daily paladynem, warlockiem lub priestem. Zauważyłem za to, że midrange druidem się w ogóle nie da grać, bo przegrywam dosłownie ze wszystkim:)
Golda mam 3,5 k a dustu około 2k. Z legend brakuje mi chyba tylko Gromasha i Malygosa (z tych granych), więc właściwie nic już nie craftuję, to się zbiera (daily staram się robić codziennie).
LOE kupiłem za golda, ale Blackrocka za kasę. Do tego dwa razy kupiłem po 50 paczek. Całą resztę mam z gry.
Czy jak kupię grę na steam i ma ona wersje zarówno na win jak i na osx, to kupuję w jednej cenie obie wersje, czy każdą z nich trzeba kupić osobno?
O ile tylko gra zapewni mi taką zabawę jak dotychczas, nie mam nic przeciwko, żeby blizz trzepał kasę w nieprzyzwoitych ilościach :)
Nie będzie healbota będzie trzeba używać vendorów, tuscar jousterow czy farseerow. Nie będzie belchera, będzie senjin argus sunfury itp.
Aggro też traci sporo dobrych kart, ale też uważam, że część tych usuniętych wróci w nowej wersji (coś jak loatheb musi być :)
Dwa lata życia danej karty to szmat czasu. Ta gra w całości ma dopiero dwa lata. Przy kupowaniu czegokolwiek (paczek czy przygód) nie myślałem w ogóle, ile te karty będą używane (tym bardziej, że teraz też wydaje się kasę czy złoto na paczki, z których 80% kart jest niegrywalnych). Myślę więc, że zmiana formatu nie wpłynie na liczbę i zakres osób grających.
Do tego twórcy będą się mogli wykazać większą inwencją przy tworzeniu nowych kart, bo będą je musieli zbalansować tylko z ostatnimi dodatkami, a nie z wszystkimi kartami, które wyszły w historii.
Ja tam przy wejściu nowego formatu pewnie zdustuję wszystko co niepotrzebne i będę się dobrze bawił w nowym trybie. I wreszcie pozbędziemy się turn turn 2 mad scientist, turn 4 shredder, turn 5 belcher, turn 7 boom (sam tak gram :) będzie sporo nowych decków i sporo zmian.
Z naxxa jest 2770 pyłu więc z jednej strony malutko, ale z drugiej starczy na legendę i prawie 3 epiki
Z gvg mam 10355 pyłu więc nieźle. Wreszcie nie będę miał wątpliwości, czy trzymać złotego hemeta i troggzora :)
Zastanawiałem się czy nie trzymać tych kart ot tak dla funu, ale wtedy pewnie bym chciał mieć wszystkie a na to nie mam ani tyle kasy, ani czasu. Jakiś czas temu pozbyłem się wszystkich prawie złotych, choć przy pierwszych dwóch mi ręka zadrżała, więc teraz pewnie też pójdzie wszystko w pył.
Piszą, że nie planują powrotu do usuniętych dodatków. Ale pewnie w kolejnych dodatkach będzie sporo kart podobnych do tych usuwanych. Musi się przecież pojawić jakiś healbot nowy, coś w stylu shreddera, belchera, minibota, creepera itd.
Czyli jak tylko wyjdzie ten nowy tryb, disenchantujemy wszystko z naxxa i gvg. Będzie dużo pyłu :)

ja booma drugiego cały czas trzymam z nadzieją na mały nerf:)
control warrior z elise w akcji:)
Kompo -->moim zdaniem bardzo średnia książka. Gdyby nie moje statystyki czytelnictwa i szkoda przeczytanych 100 stron , to bym rzucił w diabły. Jest dużo ciekawszych sensacji. Stephen King musi chyba cierpieć na bezsenność:)
Ja w tym roku 40 książek ze średnią prawie 38 stron dziennie. Do tego obaliłem mit, że przy dzieciach się nie da czytać, bo w lipcu mi się bliźnięta urodziły, a mimo to 20 książek pękło:)
Opowieści że świata wiedzmina nie polecam. Może jedno dobre opowiadanie a reszta kicha i kaszanka. Sezon burz mimo że trochę odstaje od opowiadań i sagi (choć wg mnie dużo lepszy niż dwa ostatnie tomy sagi) czyta się bardzo przyjemnie. A jeszcze lepiej się go słucha w audiobooku z supernowej i fonopolis (choć znowu Gorczyca jako Koral jest mocno średnia)
Wrzuć do photoshopa albo innego programu graficznego i zdejmij suwakiem czerwony kolor...
ja tam mam projektor FHD i granie na PS4 nigdy nie było takie fajne:) 100 cali jednak robi różnicę. Kable można pociągnąć w ścianie, rolety na oknach ma chyba każdy, a szum wentylatora jest właściwie niesłyszalny (może jak jest kompletna cisza).
Do tego każdy film robi zupełnie inne wrażenie. Ale istotnie trzeba sporo miejsca wygospodarować, bo to i wygodna kanapa by się przydała i jakieś dobre nagłośnienie:)
entomb to chyba karta, która najbardziej denerwuje przeciwników:) Nawet mind control nie wywołuje tyle rage quitów:)
ja gram Reno, raptora i tą małpę 3/4 taunt a zamierzam jeszcze entomb grać i do CW spróbuję tą legendę co daje artefakty.
A i jeszcze trogga 1/3:)
wszyscy narzekający na to, że HS jest zbyt proste, zbyt RNG, zbyt ptw, wiecie, że to nie jest jedyna gra dostępna na rynku i że nie ma przymusu grania w nią?
Dla mnie właśnie to, że partie są szybkie, że nie muszę przeklikiwać się przez 20 różnych statystyk, żeby ustalić, która karta jest lepsza/gorsza, że nie muszę spędzić 20 godzin zanim wyjdę z podstawowej lokacji czy samouczka, że nie muszę pamiętać o 20 różnych zależnościach między poszczególnymi kartami, że mogę się przy grze odstresować po całym dniu pracy albo podczas karmienia dzieci jest największą zaletą.
A równocześnie HS jest na tyle złożony i różnorodny, że dostarcza masę satysfakcji. Nie siedzę non stop na hearthpwn, sam modyfikuję decki w zależności od spotykanych przeciwników i dobrze się bawię. chcę pograć dłużej i wykorzystać więcej legend, biorę CW, chcę zrobić szybkie daily - biorę aggro. A do tego jeszcze mam po drodze ochnaście różnych innych decków. Do tego jeszcze arena, brawle itd. mnie to w zupełności wystarcza.
hyhy, na obecny brawl polecam nozdormu. Opp się kompletnie pogubił, nawet nie zdążał karty wybierać:) Do tego nie można kurczaków wystawiać, bo sobie deck zawalamy dziadostwem.
Oglądałem j3den mecz w sumie na trzy czy cztery podejścia wiec zakładam ze oglądasz ile chcesz
Co do meczów to są również na żywo. Wczoraj kawałek GSW z jazz oglądałem. Spokojnie tez można odtwarzać je sobie później (co ważne wydaje mi się ze są wycięte wówczas prawie wszystkie albo wszystkie przerwy - cała transmisja meczu juz z odtworzenia ma 2h.) są też fajne transmisje gdzie co jakiś czas się przełączają między różnymi meczami, które akurat lecą (choć może były już one z odtworzenia). Widziałem też np. 10 najlepszych akcji dnia.
Komentarz jest oryginalny.
Kupiłem. Działa normalnie na kompie a jutro się będę bawił na iosie i androidzie. Mecze z ostatniego tygodnia są do obejrzenia (np. widziałem GSW ca Clippers) a i program tez jest niezły. W najbliższych dniach GSW z jazz i mecz SAS. Do tego non stop jakieś recapy, gadające głowy itp. Była też np. konferencja Kobyego. jakość na moim łączu 60mbit bardzo dobra. Jak za 23zeta to jestem bardzo zadowolony.
Czołem
Czy NBA TV można odtwarzać w Polsce? Zamierzam kupić na próbę na miesiąc, ale nie wiem czy w ogóle zadziała (na stronie jest tylko info, że nie działa we wszystkich krajach). Jak rozumiem mam w tym pakiecie 10 meczów tygodniowo. Czy można je oglądać z odtworzenia? Czy można te mecze oglądać na różnych urządzeniach (ipad, android itd?) czy to jest jakaś appka na kompa? Chcę oglądać mecze najczęściej na TV smart samsunga - czy trzeba będzie jakiś streaming z kompa zrobić, czy jest jakaś dodatkowa aplikacja (jak ipla czy tvp vod)
fajny brawl tylko strasznie długo każda partia trwa. No ale wylosowany Kel Thuzad spowodował rage quit:)
Moim zdaniem nie ma co kombinować i pozbawiać się dobrych kart tylko dlatego, żeby mieć ich po jednej w decku. Reno i tak chyba jest bardziej taką kartą, żeby ją rzucić w nastej turze, jak już raczej w decku i tak są pojedyncze karty. Nic tak nie deprymuje przeciwńika jak full heal przy 4 czy 5 kartach w talii jak już wszystkiego sie pozbył.
Wrzucilem go do dragon priesta i sprawdza sie super.
u dorosłej osoby około 80kg stężenie alkoholu po wypiciu kieliszka wina nie powinno przekroczyć 0,2 promila, choć oczywiście zależy to od osobnika. Ważąc około 85kg, badałem się kiedyś na alkomacie po wypiciu piwa i wina i przy 0,3 l piwa miałem max stężenie około 0,1 promila, przy kieliszku wina również. Przy 0,5 litra piwa stężenie oscylowało wokół 0,2 więc robi się niebezpiecznie:)
te karty z "discover" działają w ten sposób, że wyciągają 3 karty z mojego decku i po wyborze jednej dwie pozostałe z powrotem wtasowują do decku tak?
wartało było zagrać brawla bo mi się złoty Van Cleef trafił:) A ostatnio za questa "obejrzyj mecz" dostałem packa z Cenariusem. Oj coś mi się wydaje, że teraz przez 2 miesiące nic nie dostanę:)
Wydaje mi się, że coraz więcej graczy ustawia swoje talie pod secret pala. Coraz trudniej mi się nim gra i ze statystyk 20-7 20-8 robi się nagle 20-18:)
Ale na szczęście control pal dalej działa.
Czy ktoś może wie (o ile to w ogóle możliwe) jak zlikwidować wyświetlanie przy numerze telefonu osoby, która do mnie dzwoni, prefiksu +48?
Mam w książce telefonicznej wpisane kontakty bez prefiksu i jak dzwonię do kogoś z książki, to prawidłowo wyświetla się sam numer bez prefiksu. Jednak gdy ktoś do mnie dzwoni, niezależnie czy znany czy nieznany numer, zawsze poprzedzony jest prefiksem +48. Czy da się to jakoś zlikwidować, tzn. żeby wyświetlał się sam numer?
Android 5.1.1.
Potrzebne mi to, gdyż mam problem ze stacją multimedialną w aucie, która nie identyfikuje numeru, jeśli jest on poprzedzony prefiksem.
Na telefonie z androidem 2.3 jak się na niego dzwoni, wyświetla się sam numer bez prefiksu, więc to chyba nie ustawienie operatora.
hmm, czemu jak wpisuję w dodaj znajomych battletagi podane w poście drugim, to mi żadnego z Was nie znajduje?
dodajcie mnie proszę do znajomych, bo już 3 dzień mam questa z packiem za obejrzenie meczu i nie mam go jak zrobić:)
jeszcze lepszy do brawla hunter. Gahrzilla w drugiej turze i nawet Aviana w 4 turze nie pomogła przeciwnikowi:)
zupełnie nie rozumiem o co chodzi w tym brawlu nowym. Zrobiłem zwykły deck szamana i karty kosztowały tyle co zawsze. Ale, że w 4 turze wygrałem i zapominam o brawlu na tydzień, to mi w sumie nie zależy:)
A mnie się super crusem gra. Rzeczywiście trzeba sporo się naklikać, żeby młotki poprawnie działały ze spodniami yana, ale można się przyzwyczaić. Na T8 elity padają w 2 do 3 sek (a jeszcze sporo itemów do poprawy i piec do kostki) na t9tez kilka do kilkunastu sekund. No ale ja celuję max w 55 grift i gram niewiele. Ale przynajmniej jestem rodzynkiem zawsze w party bo co wejdę w public game to 3 monków dołącza, ewentualnie 2 monków i jeden barb :)
powiedzcie mi proszę jak prawidłowo wykorzystywać stutter stepping. Gram crusem na młotki, mam spodnie Yana, w związku z tym cały czas się poruszam. Czy trzymacie klawisz odpowiedzialny za wymuszony ruch ciągle i naciskacie klawisz ataku czy odwrotnie? Czy powinno się to robić szybko (im szybciej tym lepiej?) czy w jakimś rytmie? Nie umiem tego wyczuć. Wydaje mi się po szybkości załatwiania elit, że najlepiej jest trzymać klawisz ataku non stop i rytmicznie klikać wymuszony ruch (ale szkoda klawiatury:) niż odwrotnie.
Macie swoje sztuczki w tym temacie?:)
ja właśnie miałem pierwsze spotkanie z Varianem. grałem CW i właściwie miałem lepszą sytuację, bo parę kart po stronie oppa już poszło, wystawiłem dr booma, on Variana i nagle na stole pojawił się Rag, Justicar i coś tam jeszcze (plus sam Varian). nie pozostało mi nic innego tylko pęknąć portret:)
Paczki już można otwierać. Ja czekam do jutra i 6000 golda wydaję za jednym razem :)
Ja mam miesięczne bliźniaki w domu więc tak od godziny do trzech w nocy i drzemka godzinna w ciągu dnia:) na razie większych oznak zmęczenia nie ma poza tym, że wczoraj skarpetki zamiast do kosza z bielizną wrzuciłem do kibla...
a mnie się tam najnowszy brawl podoba. Wydaje mi się, że jest dobrze zbalansowany, bo na około 10 gier wygrałem około połowy i to dwoma klasami. Do tego kilka z tych gier toczyło się właściwie do wyczerpania kart.
Mag ma lepszy start ale potem trzeba ostrożnie wystawiać miniony, bo poza dwoma gigantami i tą nową legendą nie ma minionów na late game. Ale za to jak podejdzie synergia z inspire to w 5 turze jest koniec. Za to hunter jak wyeliminuje te małe badziewia maga, ma trochę łatwiej później.
Te miniony z joust chyba furory nie zrobią, choć elekk u huntera jest bardzo niezły. Za to ten koń z szarżą albo rycerz z tarczą i tauntem są za wolne i za drogie. Lepiej mieć sunwalkera i nawet arcane golema.
Podoba mi się lock and load. Sporo kart można z tego mieć
Mialem kupować preordera ale w sumie mam 6000 golda i 1000 dustu więc trochę kart wpadnie samo. Zresztą zauważyłem że jak za szybko mam wszystkie karty to nie ma tego dreszczyku przy zbieraniu golda i otwieraniu packów albo zastanawiania się co opylić żeby wycraftować coś nowego. Ale muszę przyznać że sporo fajnych kart zapowiedzianych i meta chyba trochę zwolni.
Też miałem bójkę z ragnarosem. Myślałem, że po zmianie na portale będzie jeszcze jeden pack, ale niestety skrzynia juz otwarta :)
na szczęście mam 3500 golda i 800 dustu. Choć i tak się zastanowię nad tym preorderem:)
też nie dostałem żadnej legendy ani epika. W jednej z paczek były 3 rary w dwóch pozostałych standard 1 rare.
Za to czasem złotą legendę dostaję za zwykłe 100 golda, więc mity o tajnych przyciskach i wajchach Blizzarda, którymi reguluje wypadanie legend pozostaną tylko mitami
Jako casual - grając 3 do 4 razy w tygodniu po 2 do 3 godzin (to i tak już dużo) zabawa jest przednia. Co chwilę (no teraz już co dłuższą chwilę) wypadają przedmioty, które są lepsze od tych, które mam ubrane, grifty poprawiam powolutku o jeden lub dwa, gemy ledwo co upgradowane, 4 postacie właściwie w ogóle nie ruszone (2 po taxi na 70 poziomie ale bez żadnych itemów). Takiej gry wystarczy na jeszcze lekko z 50 godzin. Natomiast już rzeczywiście powoli zauważyłem, że radocha była dużo większa jakieś 15 20 godzin gry temu.
Dzięki, działa.
Ja turbohuda włączyłem i dla mnie jako nowicjusza stanowi dużą pomoc. Tzn. w żadne omijanie elit itd. się nie bawię, bo nawet nie wiem, które omijać, ale pod względem wyliczania dpsu przy różnych klamotach się bardzo sprawdza.
Swoją drogą 2 tygodnie temu kupiłem ROSa po rocznej przerwie od D3, w dwa dni zrobiłem powoli kampanię i 70 poziom, a potem w 4 do 5 godzin ubrałem barba tak, że swobodnie mogę T6 robić:) Coś to za szybko trochę poszło:)
Teraz leveluję gemy i paragony bo mam dopiero 210.
Ogx#2182 --> co to za nakładka, która wyświetla wartości parametrów jakie mogą być? jeśli to turbohud to jak to włączyłeś?:)
Czołem
miałem bardzo długą przerwę od D3 i po kupnie ROS nie mogę się połapać, choć po lekturze tego wątku (jakieś 20 części od wczoraj przeczytałem:) zaczynam powoli rozumieć co i jak.
Powiedzcie mi proszę czy stare elementy infernalnej maszyny na coś się jeszcze przydają? Mam dwie gotowe i nie wiem czy warto tam wchodzić (jak rozumiem mogę to zrobić tylko na udręce?) mam jeszcze parę kluczy do kolejnych infernalnych maszyn ale już pewnie reszty kluczy nie znajdę? czy te stare klucze można do czegoś wykorzystać?
Czy ktoś z was grywa na trochę niższych poziomach trudności? mam dopiero 35-ty paragon barbem i dość dobrego DH (chociaż DH nie grałem w ogóle na ROS) i najwyższe co robię to T1, a nie bardzo mam z kim grać. Namawiam kumpla na zakup dodatku (dotychczas graliśmy na podstawce) ale na razie się nie zdecydował.
jakby ktoś był chętny to mój tag to LwiaNerka #2357
Ewentualnie jakby ktoś mi pomógł wylevelować postacie do 70 poziomu (nie wiem ile takie coś trwa?) to bardzo będę wdzięczny. Nie wiem w jaki sposób można się w grze odwdzięczyć (jakieś klucze, otwieranie szczelin itd?)
Ja tez powoli dobijam do wszystkich kart. Brakuje mi chyba ze dwoch trzech legend i jednego epika. Mam ponad 2000 golda i ok 1000 dustu, ale musze przyznac ze tak gdzies od polowy bety codziennie wlaczam gre zeby nie przepadl mi daily quest. Do tego wydalem ok 200zl na packi i blackrocka. Trzeba wiec sporo grac zeby uzbierac calosc a za chwile pewnie oglosza cos nowego. W sumie blizz zarabia na casualach a nie na tych ktorzy graja sporo. Takich jak my jest pewnie max ze 20proc.
jutro startuje tavern brawl.
Mam nadzieję, że to będzie coś w stylu rankeda tylko z cotygodniowym twistem, żeby trochę odpocząć od mety.
W sumie fajnie się będzie grało taliami złożonymi np. z samych commonów albo legend, albo samych niestabilnych portali:)
Tak wracając do dyskusji o legendach, to mi średnio wypada jedna na około 20 paczek. W sumie brakuje mi koło 5 6 legend i ze dwóch fioletów, żeby mieć wszystko czym się gra (brakuje mi cenariusa, grommasha, Jaxxa i Malganisa, voljina, ysery i sneeda oraz jednego FON). Zajęło mi to trochę ale staram się grać codziennie, żeby questy wykonywać. Do tego wydałem na HS 2x70,-zł na packi + BRM. Mam za to dwa DR Balance i dwa troggzory, ale czekam na nerfa tego pierwszego, żeby skosić 1600 dustu:)
Teraz już tylko zbieranie na następny dodatek.
Ale rzeczywiście z czasem gra trochę zaczyna się nudzić i fajnie byłoby, gdyby wprowadzili jakiś nowy tryb - np. mini arena dla dueli albo jakieś turnieje wewnątrz gry.
Na note 2 chodzi pięknie ale bateria spada w oczach :) na note 4 jeszcze nie próbowałem. Z paczki dostałem alexstraszę ale już ją mam więc 400 pyłu, złotego rarea i złotego commona więc rewelacja.
Teraz mi powiedzcie co wycraftować. brakuje mi gromma jaraxxusa sneeda malganisa voljina cenariusa. Gram właściwie wszystkimi klasami. Najbardziej mnie kręci grom i cenarius. Ewentualnie poczekam na wszystkie karty z brm bo się może meta zmieni.
mam tylko tak kupione the order. Na szczęscie jeszcze nie instalowałem aktualizacji więc najpierw skończę a potem zaktualizuję.
Preorder już jest. Właśnie dokonałem nabycia drogą kupna:) 22 eurasy. Jak ktoś zamierza dłużej jeszcze z grą pozostać, to lepiej się opłaca kupić za kasę a golda wydać na packi lub na kolejne rozszerzenie. 31 kart za 3500 golda to strasznie dużo. w packach dostaje się za to 175 kart a jak uwzględnić areny to pewnie jeszcze lepszy biznes.
No ale oczywiście co kto woli.
skoro nie liczą się podwójnie to dlaczego PSG awansował? nie powinno być karnych?
Nie udzielam się tutaj, ale czytam dość chętnie, ale teraz mam pytanie w związku z meczami Chelsea-PSG
Czemu bramki strzelone w dogrywce nadal liczą się podwójnie?
Mieliśmy w pierwszym meczu remis 1:1 i w rewanżu też 1:1, więc słusznie była dogrywka. Ale nie powinno być tak, że od tej chwili nie ma zasady gola strzelonego na wyjeździe liczonego podwójnie? Przecież w pierwszym meczu nie mogło być dogrywki, więc przy obecnie obowiązującej zasadzie, premiowana jest drużyna, która gra drugi mecz jako wyjazdowy. W końcu PSG miało 30min więcej, żeby strzelić bramkę na wyjeździe.
Do sporadycznego drukowania najlepiej nadają się właśnie drukarki z głowicą w tuszach. Tusze są przez to dużo droższe (nawet do kilkunastu razy porównując do zamienników) ale w przypadku ich zaschnięcia kupujesz nowy tusz i już.
Nie polecam szczególnie canonów z serii 4550 5250 5350 5450 itd. Są dość tanie, bardzo ładnie drukują, zamienniki tuszów kosztują grosze, ale jak nie drukujesz przynajmniej raz na około 2 3 tygodnie to szczególnie niebieska głowica lubi się zapchać na amen. I mówię to jako użytkownik w sumie 4 drukarek tej marki (dwie u mnie dwie u rodziny). Wszystkim prędzej czy później zapchał się niebieski. Jedną na jakis czas udało się uratować specjalnym płynem, ale potem padła na amen.
Teraz mam Epsona z cissem, zobaczymy jak długo pociągnie.
Dzis mnie zaskoczyla taka sytuacja: mialem na stole mad scientist opp zagral goblina blastmage i dwa hity trafily ms. Automatycznie zagral sie sekret mirror entity i w tej samej chwili sie uruchomil i po mojej stronie pojawil sie blastmage:) powinien sie sekret uruchomic?
Dobrze ze nie wydalem wszystkiego na boostery. Mam 1500 golda i brakuje mi około 5 legend do posiadania wszystkich popularnych deckow. W miesiac powinienem do tych 3500 dojsc
jako pceciarz nie zagram bo w 45 sekundzie źdźbło trawy po lewej stronie nie układa się tak jak powinno:)
mnie się tam boom podoba taki jaki jest, ale chętnie zobaczę drobnego nerfa bo mam 2 kopie:)
Ja mam nawet ostatnio szczescie do packow. Teraz 5 kupilem za gold i gazzlowe i hemet ale za to zloty:)
Ja czekam na nerfa dr boom o ktorym tak wszyscy mowia i na niego narzekaja bo mi wlasnie wypadl drugi z paczki:)
W ogole super szczescie mialem. Kupilem za zloto 5paczek i wypadl dr boom, 2 x zloty quatermaster, echo of medivh i kilka rarow
ja mam często na ipadzie buga z wyświetlaniem golda i dustu. W miejscu cyferek mam białą plamkę. To samo na androidzie?
Davidian dobrze, że nie napisałeś "ja też jestem ze Śląska więc raczej mam blisko do Ciebie":)))
hyhyhy ten antique healbot to jest koks jednak.
Grałem teraz z hunterem, doprowadził mnie do 2 pkt życia i zaczyna spamować "przepraszam", no to ja mu healbota i również "przepraszam", znowu dwie tury, znowu mnie doprowadził do 2 pkt i to samo "przepraszam i przepraszam" a tu drugi mój healbot i potem rag troggzor i win za 2 tury:)
ja mam już ipada więc wiem jaka to wygoda grać w łóżku, ale pewnie się do kogoś zgłoszę po pakiet.
Czekam za to na wersję na telefony. Mam Note 2 więc powinno się w miarę wygodnie grać:)
wtedy to już w ogóle nie będę tego dziadostwa wyłączał.
BTW kupiłem 40 packów w niedzielę, rozpakowałem 10 i chciałem sobie zostawić na kolejne dni i otwierać po 10 dziennie. i jakoś mnie nie ciągnie i ciągle 30 paczek leży nieodpieczętowanych:)

i ja dziś 20 pakietów otworzyłem.
jedna złota legenda - troggzor - tak jak mówi Piotrasq chyba jedna z lepszych
4 epiki, 20pare rarów w tym chyba ze 3 złote,
nie jest źle.
obok moja najlepsza paczka
Na facebooku i na hearthpwn.com opublikowano ponad 50 nowych kart.
Nie wiadomo co oceniac najpierw:)
Zdaje sie ze dodatek bedzie na dniach.
Brakuje jeszcze tylko kilku legendarnych klasowych kart i bedzie wsio
Kyahn --> taka meta jak w każdej innej grze. Nie oczekujmy, że ludzie grający w jakiś tytuł (czy to HS czy COD czy jakąś ścigałkę) nie będą wykorzystywać przewag jakie ta gra daje. Skoro obecnie te klasy są najsilniejsze to i najczęściej nimi ludzie grają.
Zresztą i na huntera i na warlocka są counterdecki. Skoro 99% gier grasz z tymi klasami to tworząc konkretny antydeck powinieneś mieć około 90% wygranych - już dawno by stuknęła legenda.
do mety trzeba się dostosowywać i wykorzystywać jej wady.
niby tak nudno, ale właśnie się chwalili, że stuknęło im 20mln graczy. Mam tylko nadzieję, że nie jest to 100tys EU, 200tys NA i 19,7 mln chiny:)
Dobrym pomysłem byłoby wprowadzenie możliwości tworzenia mini turniejów, ale nie wiem czy to wykonalne. W starcrafcie do dziś czegoś takiego nie ma a dużo popularniejsza gra.
Teraz jednak meta się co chwilę zmienia. jak przeglądam różne decki na hearthpwn to nie dość, że właściwie wszystkie klasy się przewijają, to jeszcze w obrębie każdej z klas jest co najmniej kilka różnych wariantów. Nie wiem jak to wygląda w wyższych rankingach, ale w okolicach 10-15, gdzie się obijam, właściwie nie widzę dwóch takich samych decków. Co więcej, coraz częściej pojawiają się karty, których już daaaawno nie widziałem w grze.
A po nerfie liroja i bazarda znowu się zaczną kombinacje.
to co gramy coś?
JihaaD --> mail
coś nam wątek podupada. Może jakiś turniej zorganizujemy? choćby kilka osób to już można jakieś każdy z każdym zrobić.
no ja właściwie tylko daily dotychczas robiłem i od czasu do czasu arenę. Ale w przyszłym sezonie zobaczę jak wysoko mi się uda dojść.
Konczy sie kolejny sezon. Jak wysoko zaszliscie? Ja jestem w polowie 12 poziomu i moze jeszcze wieczorem w ramach daily uda sie podciagnac do 11. Zarzucilem gre na dwoch serwerach (okazuje sie ze poziom trudnosci, szczegolnie aren, jest podobny) wiec w przyszlym sezonie postaram sie powalczyc na ostro w constructed.