Jak czytam komentarze to była gównoburza o zaimki, ale o to co piszesz to jeszcze nikt sie nie obraził.
W końcu ją skończyłem, gra w dzisjszych czasach trochę toprna, ale mimo lat pokazuje swój błysk. Nieskończyłem jej na studiach jak wyszła, kupiłem w 2015 , zacząłem w 2019, a teraz dokończyłem uff. Było warto, polecam dla wielbicieli klasyków.
288 godzin za mna, gra skończona, jak najbardziej polecam, najmniej ciekawy dodatek fate of atlantis
ciekawe typy
Tytuł powinien brzmieć: "Cyberpunk 2077 wyszedł z early accesu".
Lepsze 5 ciekawych światów niż 100 generycznych. Cche ktoś otwartego świata to niech kupi Starfielda.
Kompletnie nie kręcą mnie klimaty westernowe. Grę kiedyś kupię za jakieś grosze na wyprzedaży. Jedynke przeszedłem, ale mnie nie ruszyła.
Mam takie same odczucia jak autor. Szczerze mówiac to liczyłem, że CA pójdzie za ciosem i wezmą się za Warhammer 40 k.
dla mnie to wyglada jak sceeny z taniego azjatyckiego mmo
Mi też typo był zupełnie obojętny, wiele lat później dowiedziałem się , że ludzie mieli hopla na jego punkcie. Co do zachowania towarzyszy to były ok. Jak ich olewałeś to się buntowali i to miało sens.
Spoko gra na krótkie posiedzenie, ciekawy odmóżdzacz. Fabuła leży, grafika taka o, ale w takich grach nie o to chodzi. Ciekawe umiejki, fajne bronie i ciekawi przeciwnicy robią swoje. Biorąc pod uwagę, że grę można kupić do 20 zł to polecam.
obaj nie macie racji, strzelanina dla 13 latków
albo "gdzie kupić tańsze piwo?" to takie "dorosłe" problemy
Bardzo przeciętna gra, o ile wygląd morza i statków ujdzie to cała reszta nie porywa. Misje miałkie, walka nudna, stacje słabe, generalnie polecam tylko po dużej obniżce i to tylko tych co lubią taki klimat (nie ma zbytnio nic podobnego).
Krótko. Stare ale jare. Pozycja obowiązkowa dla wielbicieli gier zapoczątkowanych przez serię comandos. Gorącą polecam i nie zrażajcie się poziomem trudności. Trzeba pamiętać że to western i trzeba trochę postrzelać, a wtedy wszystko będzie dobrze.
Czy mi się zdaje? Ludzie cieszą się z monopolu Microsoftu i liczą, że przyniesie im to korzyść jako konsumentom . Chyba zaczynam tracić wiarę w ludzką inteligencje..
https://www.youtube.com/watch?v=XUIbLlZ3CaM
A ja miałem odwrotnie. Do połowy gry (pokonanie kultystów) było ok, a potem to już równa pochyła, ale każdy ma inny gust.
Spoko gra, fajny system walki, graficznie trzeba poprawić ustawienia graficzne w panelu nvidii i jest ok. Coś jak misje z Xcomu w rzucie fpp.
Całkowicie się zgadzam Boozer to parodia twardziel, w zasadzie cała fabuła w Days gone była bez sensu i działała mi na nerwy psujac odbiór gry.
Kiepsko to widzę zdobywamy lotnisko w Radomiu a tu kłopoty z amunicją bo "chytra baba" z Radomia czuwa.
Czuję się rozczarowany, o ile Kislew mi się podobał tu jakaś lipa. Nie ma terakotowej armii, nie ma potworów w stylu Goro ech nie ma nawet cesarza.
Gra wyszła w tamtym roku. Mamy sierpień. Co wam się jakiś syndrom sztokholmski włączył. Świat poszedł dalej a tu ciągle gadanie :zmienili by to zmienili by tamto. Kto miał zagrać zgrał. Kto nie to może kiedyś się załapie.
Tej spółki już nie ma, jest tylko wydmuszka, założyciele dawno odeszli i została nazwa. Gdyby nie to, że wiele osób ma do tej nazwy sentyment i łudzi się, że to jest jeszcze osobny byt (ty i wielu innych co widać po komentarzach) to dawno by się tej nazwy pozbyli.
Dla kogo niedostępne to niedostępne:) zakłada się na Anglie i leci (trzeba lokalizacje wyłączyć. serwis nawet patrzy na te praktyki przez palce, chyba że cos się zmieniło.
Do czego ty tą popierdółkę na komórkę porównujesz? to szrot o którym wszyscy zapomną zanim wyjdzie no chyba, że epic ją puści jako darmową grę.
..i znowu gry będą wydawane tylko na konsole bo pc to tylko piraty mają. Koło się zatoczy. Wszystko już było.
MAJOT14 mądra wypowiedź, akceptowanie patologii nie powinno być dopuszczalne nigdzie. Niektórym jak zaczynają pisać o CDprojket to wyłącza się normalne myślenie. Mają chyba małe ołtarzyki tej firmy w domu bo inaczej nie można tego wytłumaczyć. Ciekawa jak byłaby reakcja gdyby pisali p EA albo innej firmie.
Dla mnie słowo "hate" jest obecnie nadużywane i podciąga się pod nie wszystko co jest związane z krytyką (nawet bardzo wyważoną). Mam wrażenie, że jest to cenzura XXI wieku.
no cóż mi się zebrało 196 gier na steamie do przejścia...epica nie liczę. Mam twarde postanowienie nic nie kupować, mam nadzieję ,że wytrwam.
No tak..wszyscy czekamy na nowe MMO. Tak to jest jak komuś za bardzo tabelki z exela wejdą.
Kupiłem fallouta z cd action. Neta nie miałem, z przejściem problemów nie było, moi znajomi też raczej nie mieli, a nikt z nas do hardkorowych graczy się nie zaliczał.
A ja tam Planescape dobrze wspominam, do tej pory jeśli chodzi o fabułę i questy nie grałem nigdy w nic lepszego. Sposobów na przejście questów było co nie miara. A jak po latach czytałem poradniki to za głowę się łapałam, że tak można było zrobić. Dla mnie 10/10 dużo przed słynnymi baldurami. A że teraz ludzie wolą prostsze i szybsze gry (często ładniejsze) cóż znak czasów, ale czy to powód do zmartwień? Świat idzie do przodu a my go nie zatrzymamy, ale zawsze możemy od czasu do czasu pójść pod wiatr nawet gdy wieje w dobrą stronę.
"Zwracamy uwagę, że nie wszyscy gracze doświadczyli opisanych poniżej błędów."
rozwalił mnie ten tekst.
Jestem stary, czuję się staro, 40 na karku- 1/15 czyli test kiepski albo ja nie pasuje do niego.
Nie mogą tej grze po prostu odejść, reanimują i reanimują pociąg już dawno odjechał.
I co z tego? Kart w sklepach nie ma i na razie nic się nie zmieni. Premiera widmo.
Jedyna mądra wypowiedź na forum. Gloryfikowanie starych gier nie ma sensu bo nie są tego warte. Mamy złote czasy. Urodzaj gier jak nigdy przez co niektórym wydaje się, że gry są nijakie. W moim wieku brakuje na gry jedynie mi czasu.
Odkąd grałem w Rome I od razu wydawało mi się, że konwencja fantasy świetnie sprawdziłaby się w total warach, także czekałem na te zmiany wiele lat. Jak się okazuje nie tylko ja. Lubiłem grać w tytuły historyczne, ale teraz wydają się one po prostu wyblakłe w porównaniu do możliwości które oferuje świat fantasy. Sytuacje może ratować jedynie medival 3, ale na to będzie trzeba poczekać. Jeśli chodzi o świat fantasy zastanawiam się jedynie czy nie pójdą dalej i nie wkroczą w świat warhammera 40k, ale czas pokaże jak daleko sięga wyobraźnia studia.
Ja lubię kupować gry po latach ze wszystkimi dodatkami. Cena lepsza i wszystko działa jak trzeba.
Dużo jest racji w tym co piszesz, dlatego planuje grę kupić za rok, na gwiazdkę, połataną i tańszą..
Nawalają bo czują się oszukani i powiedzmy sobie prawdę CDR ich oszukał ściemniając do końca. Także nie ma co się dziwić takim ocenom.
a ile byś chciał klatek na emulatorze ? więcej niż na oryginale? RDR w 24-28 daje radę się przejść na XENI od początku do końca na ryzenie 2600 (karta nie ma znaczenia). Nie czuć klatkowania bo gra była zaprogramowana pod taka prędkość. Ale jak tam kto chce. Zawsze można czekać.
Masz mało pamięci na karcie, w testach wychodzi, że w fulhd zużywa ponad 5gb, wyłącz cienie może pomoże :) ewentualnie czekaj na jakiś patch choć raczej wątpię bo twój sprzęt pasuje raczej do średnio-minimalnych jeśli chodzi o wymagania
No tak prawdziwy Pola-cebulak bierze urlop tylko po to, aby zrobić remont mieszkania, odchorować kaca ewentualnie pójść w tym czasie do drugiej pracy.
No tak prawdziwy Pola-cebulak bierze urlop tylko po to, aby zrobić remont mieszkania, odchorować kaca ewentualnie pójść w tym czasie do drugiej pracy.
W przypadku Star Wars-nie podobała się nowa trylogia- jesteś hejterem. Takie to nie których ludzi rozumowanie.
Gra nie wiadomo dla kogo. Dla dorosłych za łatwa, a dla dzieci za trudna. mimo podobieństwa do populusa to jednak klasa niżej. Dałem 5 zeta więc nie żałuję , ale jakbym dał pełna cenę to już by było inaczej.
Co za pierdołowaty artykuł. W wielu zawodach ciężko się pracuje, ma się nadgodziny i pracuje w weekendy i nikt się nad nimi nie użala. Za swoją pracę dostaną wynagrodzenie, a jak gra okaż się sukcesem to i premia spora wpadnie. Także bez przesady, gry to nie towar pierwszej potrzeby.
Grę ograłem lata temu, kupione w jakiej growej gazecie, z tego co pamiętam, można było oszukać komputer, gdyż dopóki nie zbudowałeś głównego budynku to on tez nie produkował niczego. Swoimi wypakowanymi bohaterami roznosiłem wszystkie jego małe obozy i dopiero budowałem główny budynek i do razu gra była łatwiejsza, nie zawsze tak się dało, ale większość misji dało się tak zrobić. Mówię o sp1 wraz z dodatkami.
No tak, ty za to jesteś expertem jakich mało. Spadająca liczba graczy to tylko kwestia czasu. Wróć za miesiąc i popłacz nad swoją głupotą chłopcze bo na razie to szkoda czasu na pyskówki z tobą.
Seria ta ma swój klimat, który zmieniał się stopniowa wraz z każdą częścią. Niestety z braku czasu zatrzymałem się na drugiej części, choć posiadam już część trzecią wraz dodatkiem (wiem, wiem nie kupować więcej niż się jest wstanie zagrać).
Zdecydowanie brakuje battle royali na rynku społeczność graczy tylko na to czeka.
To, że stare gry jak np. wow po każdym dodatku przyciągają znowu graczy to nic dziwnego. Ale czy jakiś nowy mmoprg osiągnął ostatnio sukces ? no chyba nie. Wychodziło tylko łajno w którym tacy jak
Nic nie zamiata. Jak porównać ją do far crya, który wyszedł też w tym okresie to wypada bardzo blado. Ot konsolowa korytarzówka, porządnie zrobiona, ale nic więcej.
Gdyby to był produkt amerykański to by z nim nie walczył, chyba nie rozumiesz jego intencji.
Zawsze możesz na ps5 grę kupić przejść i sprzedać z małą strata i tak w kółko i wtedy tyle cie nie wyniesie, a po co ci gamepass na którym nic nie ma, chyba, że w nic nie grałeś i wszystko jest dla ciebie nowością.
Początek gry to często tutorial wprowadzający gracza w świat gry, czasami jest to realizowane dobrze a czasami źle. Także przy nudne początki to domena większości gier.
O ile lubię warahmmera (40k też) to setting age of sigmar mnie odrzuca zupełnie. gra nie dla mnie.
Czas MMORPG już dawno się skończył, ktoś chyba spóźnił się na pociąg o ładne parę lat.
"Niestety, jak donoszą gracze, potrafią one dość mocno obciążyć sprzęt i drastycznie wpłynąć na płynność zabawy. Na przykład GeForce RTX 2080 Ti nie jest w stanie zapewnić rozgrywki w stałych 60 klatkach przy uruchomionej opcji Good."
i to w sumie powinno wystarczać jak podsumowanie tej nowości.
próbowałem parę razy i zawsze się odbijałem, cóż to nie była gra dla mnie choć zawsze mnie ciekawiła.
Zgadzam się, dla niektórych oceny zawężają się do 0 albo do 10. U mnie próg sensownej grywalności to 5,5. Powyżej 7 to już w ogóle dobre gry dla mnie są.
A ja bym nie umiał olać, liczę, że kiedyś to wszystko poprzechodzę ....może na emeryturze?
Całkiem dobry średniak, trzeba tylko przejść nudny początek i się rozkręca, kupiłem na steamie za 5 zeta, wiec uważam ten zakup za całkiem udany.
Jeśli grę potraktujemy jak zwykłego rpga i zapomnimy o że to MMO to nawet daje rade. Fajny klimat i ciekawe questy, do tego za darmo. Polecam spróbować.
Tu się mylisz. Torchlight 2 nie jest lepszy. Jest wtórny i nudny. Co by nie mówić diablo 3 aż tak złe nie było. Wiem że niektórym zabrakło tej "mroczności" ale co poradzić.
a na twojej liście same japońskie gnio... znaczy się gry dla ludzi o specyficznym guście. Jprg nie jest dla każdego, dla wielu jest p o prostu niezjadliwe.
Popieram przedmówcę -blizzarda już nie ma, a przynajmniej ludzi, którzy go tworzyli została tylko nazwa.
Za arcydzieło BG 1 nigdy nie uważałem, przeszedłem tylko raz, drugi raz nie dałem rady jej przejść zanudziła mnie. Choć niektóre momenty i dialogi pamiętam do dziś. Bardziej cenię inne rpgi z tamtych czasów np. PT.
starego Blizzarda już nie ma, nikt stamtąd juz nie pracuje prawie został tylko sentyment
Jak ktoś ma za dużo kasy tu mu black friday nie potrzebny i pewnie ps4 już ma. Gdy ktoś ma za mało to niech zbiera na ps5 lepiej mu się opłaci.
Trzeba czekać na nowe konsole. Wtedy dopiero wyjdzie jak bardzo wymagania wzrosną. Obawiam się, że skok będzie olbrzymi i dystans między konsolami a pecetami na korzyść tych pierwszych. Jeżeli RDR 2 dusi pecety to co będzie z grami robionymi na nowe konsole?
krótka jest i bardzo szybko się ją przechodzi
nieprawda, gra jest grywalna ładna grafika i nadal wciągający gameplay
Fajna prosta gra. Szybko wciąga. Wymagana co najmniej średnia znajomość angielskiego.
Życzę im jak najlepiej, bo Nvidi ktoś w końcu powinien dać kopa w tyłek, ale jestem bardzo sceptyczny.
Gra jest przeciętna, nie spotkałem się z bugami. Według mnie to taka uboższa wersja Darkest Dungeona. Tylko dla miłośników tego typu gier.
Grałem ostatnio w crysis 1 i 2 i mogę śmiało powiedzieć, że graficznie to nadal są dobre gry. Według mnie od tak około 2010 r. grafika bardzo mało się zmieniła i jest na wysokim poziomie, także nie widzę problemu.
Też tak sadzę. Ludziom z nudów już zupełnie odwala i wymyślają głupoty, bo nie ma co robić.
Szkoda kasy przy tej karcie na większą pamięć, nie wykorzystasz jej.
Popieram. Bardzo mądry komentarz. Zawsze kupowałem ze sprzętu to co było najbardziej opłacalne w danym czasie. Jak słyszę od dorosłej osoby np : "tylko amd, tylko nvidia" (bez względu na jakość i koszty ) to myślę od razu, że to ktoś upośledzony.
Sami zabijali rynek pecetów swoimi cenami, gdy wszsycy przejdą na kosole nikt ich kart nie kupi do indyków wystarczy integra.
jest masa tematów np. wojny religijne w Niemczech, rekonkwista w Hiszpanii, wojna stuletnia we Francji albo państwa miasta włoskie XV/XVI wiek itd itd
Popieram. Sam jak byłem mały to piraciłem, a każdy wie, że w latach 90-tych ceny gier nijak się miały do naszych zarobków. Teraz już człowiek jest na swoim, to i stać go na różne przyjemności. Tylko, że czasu już nie ma co kiedyś. Piractwa, gdy kogoś naprawdę nie stać to nie potępiam. Jak dorośnie będzie kupował, a teraz jak kasy nie ma to i tak by nic nie kupił.
Jestem starym graczem i gram od dawna, ale nigdy nie miałem ciągot do najwyższych poziomów trudności. Mój wyjściowy poziom to normal, rzadko easy czy hard (strategie na normalu to często piaskownica). Każdy niech gra jak mu się podoba.
A kiedy były trudne? Fajny schemat od zera do bohatera z rejonami gdzie ginołeś bez sprzętu i levela od razu.
Typowy słabiutki port, można sobie z czystym sumieniem odpuścić, tylko dla fanów gatunku.
Mogą wydawać FIFE co roku, a i tak ludzie to kupią bo są tacy co grają tylko w to:) niestety EA dzięki kasie ze swoich pewniaków wykupuje fajne studia i próbuje zmienić je na swoją modłę. Tylko, że pula graczy-zombi, która może być zainteresowana ich grami jest ograniczona co z kolei prowadzi do zamykania studia. Ot ślepe koło.
Niestety wizja EA obecnie to gra usługa, ale ile osób taka wizja gameplayu może pociągnąć? Zamiast singla jedno wielkie MMO? Czarno widzę przyszłość gameingu.
Ja w swotra grałem jak w single player, czasem tylko kogoś brałem do niektórych misji. Wątki główne w większości ciekwawe plus wyboru dark i light side są super.
Pisałem o tym nie raz. Wysokie ceny kart graficznych to ślepa uliczka. Od dawna bardziej opłaca się kupić konsole niż nową kartę ze średniej półki. Dużo osób już przesiadło się na konsole i trend będzie się raczej utrzymywał. Jak mało osób będzie grało to coraz mniej będzie się opłacało wydawać gry na pecety. Zostaną same indyki a na nie nie trzeba dobrych kart. Dusząc branże wysokimi cenami nvidia kopie sobie grób szybciej niż to sobie wyobraża.
Ja oceniłem po okładce Fallout 76, że to gniot i miałem rację.Także z tym różnie bywa..
W działalność charytatywną nie wierzę, gdzieś musi być haczyk tylko nie wiem jeszcze gdzie.
Skoro jest popyt to wydają, nie ma co się dziwić. Dziwne jest tylko to, że ludzie to nadal kupują.
był ostatnio wykres co przynosi najwięcej kasy i wyszło że mobilki zarabiają więcej niż konsole i pecety razem wzięte, myślisz że czemu blizard się w nie pakuje?kasa rządzi światem
Jakoś starcrafta na konsole nie ma, serii total war też..brak myszki trochę jednak robi swoje, a lepiej zarobić sprzedając grę na obie platformy niż ograniczyć się do jednej, pieniądz robi swoje.
To po prostu znikną niektóre rodzaje gier bo nie będzie ich nikt robił, tak samo jak przez konsole znikły prawie rtsy i strategie.
Ja wczoraj kupiłem inkwizycje grę roku z wszystkimi dodatkami i zapłaciłem 24 zł więc nie wiem jak ci wyszło 74 zeta.
Ty zaściankowcu! Nie wiedziałeś, że płeć to tylko wymysł patriarchalnego społeczeństwa? Post zaczęła pisać "ona" a pod wpływem przemyśleń skończył "on".
Nuda nuda i jeszcze raz nuda,
Najgorsza część, fabuła bezsensowna, bohater ruszał się jak mucha w smole i męczył się po paru kroczkach, AI nie istniało, a misje nudne i powtarzalne. Plus jeszcze głupi aspekt malarii. Zupełnie nie rozumiem zachwytu na tą grą. Sam sobie się dziwię, że ją ukończyłem.
Będzie nowa generacja konsol, będą potrzebne nowe karty. Obecnie nic nie ruszy do przodu bo jest blokowane przez ograniczenia starej generacji konsol. Nie ma sensu zaprzątać sobie głowy nowymi kartami.
niech podnoszą ceny dalej to zabiją branże, ludzie w zupełności przejdą się na konsole i mobilki i po firmie. Karty po kilka tysiaków przy niewielkim wzroście wydajności to ślepy tunel branży.
teso plus morowind normalnie po 36 chodzi, sam taki kupiłem, Rise of The Tomb Raider tez drogi:)
za mało siedzisz w internetach:)
Zaskoczeniem dla mnie jest rynek mobilny. Wiedziałem, że przynosi zyski, ale nie sądziłem, że takie jak pc i konsole razem wzięte.
Nie będę oryginalny, nudne to jakoś i bez polotu. Niby grafika ładna grafika, ale nic nie przykuwa uwagi. Jeśli mieli zaciekawić tym filmikiem to się chyba nie udało.
W końcu pojawi się jakaś sensowna konkurencja. Bo to co teraz jest to marazm i dominacja nvidi która robi co chce.
nie wiem skąd macie te dane, było niedawno podsumowanie finansowe i gry multi przynoszą ogromną kasę swym wydawcom. Nie znikną tak samo jak nie znikną gry single. Widzę, że poza konfliktem pc kontra konsolowcy dochodzi jeszcze konflikt singlowcy kontra multiplayerowcy - bezsens.
Po analizie znaku graficznego uważam, że nowe karty graficzne AMD będą szybsze od 20% od poprzedniej serii.
Bo ja wiem czy niewiarygodne? Dolicz do tych cen podatek, plus polskie januszowe i już nie będą takie niskie.
przeczytałem artykuł i postanowiłem obejrzeć trailer. Przychodzi na myśl jedno słowo- WTF.
Też uważam, że obecnie grafika stoi. dopiero gdy wyjdzie nowa generacja konsol doczekamy się zmian i będzie można myśleć o przesiadce na lepszą kartę.
Przeciętna siekanina bez jakiegoś większego polotu. Owszem grafika nawet ładna, ale bez niczego co by mogło przyciągnąć oko. Mechanika gry też przeciętna. Oczywiście opinie wyzywające grę od jakiś gniotów przesadzone.
Z tego co czytam gra okazała się gniotem. Niestety miałem takie przeczucia już wtedy gdy pierwszy raz usłyszałem o tej grze. Czwórka już była dla mnie krokiem w tył, a Fallout jako mmo to zwyczajny skok na kasę i próba wyciśnięcia dodatkowej kasy z marki.
kompletnie nie rozumiem fenomenu tej gry i czym się ludzie kierują wpłacając na nią kasę
Według mnie rt nie rekompensuje tak dużego spadku fps-ów. Obecna generacja kart nvidi to raczej niewypał :/
Zaciekawił mnie ten wątek. Jako osoba już nie taka młoda, z dzieckiem i 7 letnim stażem małżeńskim powiem tak: trzeba się dobrać i nie być pantoflem i wtedy na granie czas się znajdzie.
Jeśli chodzi o Polskę to raczej wygrywa gtx 1050 tuż przed 1060, dane mam z http://www.benchmark.pl/aktualnosci/nvidia-geforce-i-amd-radeon-sprzedaz-kart-graficznych-w-polsce.html
także zaskoczenia nie ma.
Jeśli patrzeć na dane ze steama to wydaje się, że mogą być prawdopodobne. Obawiam się, że to janusze i kowalscy napędzają rynek. Awangarda przeciera ścieżki, ale prawdziwy zysk daje średnia i niska półka osiągalna dla każdego.
Popieram. Od dawna nie kupuję gier na premierę, po pierwsze mam za dużo zaległości, a po drugie nie chcę robić za beta testera, po paru miesiącach gra jest już zwykle połatana i da się już w nią normalnie grać.
Ja robię tak samo, często kupuje razem ze wszystkim dlc, nie znoszę przechodzić gry ponownie.
łatwo było przewidzieć taki finał, niestety obudzili się za późno szkoda środków i pieniędzy na powielanie cudzych pomysłów
Też tak robię. Czekam aż wszystko wyjdzie i dopiero gram bo tak to się zarąbać można, a rzadko wracam do starych gier.
Grę niedawno przeszedłem, grało się bardzo przyjemnie nawet na klawiaturze i myszce. Zgodzę się z przedmówcami, że jest łatwiejsza od jedynki, ale z drugiej strony: czy chciałbym żeby każdy boss był trudny jak ornstein i smough? chyba nie. Grę jak najbardziej polecam, było to ciekawe doświadczenie nawet dla zwykłego gracza z małą ilością czasu jak ja.
myth miała bardzo fajna, ciężką atmosferę, od razu byliśmy na przegranej pozycji, a hordy potworów zdawały się nie mieć końca, na wyższych poziomach chyba nie miały..
na steamie kupuje jedynie jak są duże przeceny, jak mówił przedmówca, jest sporo sklepów (w tym zagranicznych) gdzie można wyczesać ładną przecenę i nie mówię tu o g2a gdzie można się naciąć.
Gra szybko nużyła, szczególnie druga część a oni chcą mmo robić, nie wiem czy tędy droga.
Grę stanowczo odradzam. Gameplay jest bardzo nudny. Po 30 minutach ma się ochotę wyłączyć grę (a nie jestem wymagającym graczem i nigdy mi się to prawie nie zdarza). Pozycja ta nie ma nic wspólnego z poprzednimi częściami także jeżeli ktoś się skusił tytułem to niech odpuści. Nie ma tu znanego z poprzednich części zbierania przedmiotów czy też levelowania postaci w tradycyjnym stylu a jedynie bezmyślną (i nudną przede wszystkim) wyrzynkę aby do przodu po nudnych i korytarzowatych lokacjach. Sterowanie jest też skopane. Generalnie gra sprawia wrażenie jakby była robiona wyłącznie pod konsole, kolejny tytuł zepsuty przez tą platformę. Taki sam los spotkał Dungon siege.
Gra jest wyjątkowo słaba, większość elementów kuleje, inwentarz leży, zbieranie przedmiotów powalone. Zupełnie pozbawione fajnych elementów z poprzednich części. Generalnie mam wrażenie, że nastawiona była na konsole co niestety kiepsko wyszło na pc. Jeśli ktoś chce zagrać w tą grę zwiedziony magią poprzednich części niech da sobie spokój.
Ech sam w to grałem ze dwa miesiące, ale mi się znudziło. Niektórzy piszą że grają w to już kilka lat, każdy ma swój gust ale jest tyle fajnych gier do zagrania, że szkoda tracić czas tylko na jedną.
Nie bardzo rozumiem to biadolenie na forum. A które niby miejsce powinniśmy mieć? Światowa dziesiątka? 15 miejsc? Niektórych oburza pewnie lokata za Iranem, sorki w krajach arabskich poza tym co ludzie myślą ludzie nie żyje się źle. A my jakąś potęgą gospodarczą nie jesteśmy wiec o co chodzi?
bardzo dobre informacje, nie byłoby nic gorszego dla rynku niż monopol intela
W pełni się zgadzam, gra to niewypał i do tego nudny jak flaki z olejem. Brak fabuły, identyczne nudne misje oraz sztuczny opóźniacz związany z malarią to niektóre z mankamentów tej gry.
też uważam że mars war log był lepszy, w technomancerze bactracking był bardzo a to bardzo męczący,w mars war log nie czuło się tak tego
nie rozumiem czemu ludzie kupują gry niedokończone, czesto nijak maja sie do finalnych wersji a ponadto nie chce się grac w gotowy produkt
po co ta osobista wstawka? jednemu się podoba drugiemu nie, równie dobrze mogę napisać "skoro jesteś stary i ślepy to będzie ci sie podobac wszystko" ale co to wnosi do dyskusji?
Jedynka jeszcze mi sie podobała, ale dwójki nawet nie dokończyłem. Znudziła mnie. Raczej nie czekam na trzecią część.
ja tak samo, dwójka mnie zmęczyła i jej nie skończyłem, do reszty nawet nie podszedłem
baldury są znośne ale tutaj wygląda wszystko bardzo kiepsko, szczerze mówiąc to w dniu premiery grafika odstawała (szczególnie otoczenie) od baldurów
Zupełny przeciętniak, grafika średnia, fabuła szczątkowa, mam wrażenie że gra stworzona jedynie pod multiplayer. Dodatkowe 0,5 punkta daje za fajne duże bossy.
jejku popaprane jak moda na sukces w jakim kierunku to wszystko poszło a gralem tylko w jedynke
ech sama prawda z biegiem czasu problemem nie jest kasa na abonament a czas jaki można na grę wykorzystać ech może na starość jeszcze pogram:P
eee cywilizacja to zupełnie inna gra i nie ma co porównywać, total warhammer to jest łatwa i przyjemna gra (easy i normal level) nastawiona na efektowne graficznie bitwy w czasie rzeczywistym, jesli ktoś szuka wyzwania i mocnego myślenia to niech zagra w gry paradoxu
obejrzałem filmik i nie powala:/ nie łapie ludzi którzy wykupują early access, kiedyś beta testerom się płaciło teraz sami płacą
Thief to skradanka (przynajmniej ten z 1998) tam co do zasady miałeś nie walczyć co najwyższej ogłuszać i strzelać, jeden na jeden kończyło się przeważnie zgonem lub utrata zbyt dużej liczy punktów życia
ech po tylu latach nie ma juz siły w to grać, wszystko umiera predzej czy pózniej
ha ha wszystko kiedyś było lepsze, trawa zieleńsza i niebo bardziej niebieskie.. jasne
ja też tak robię, czekam na specjalna edycje gdy cena będzie kolo stówy, teraz mam jeszcze kilka kampanii z 1 do odegrania
Zwykła przeciętna strzelanka, jeśli ktoś lubi klimat warhammera to niech doda pół punkta.
podpinam się pod post, sam jestem po 30 i niestety z czasem jest biednie dwie godziny to max co uda mi się wygospodarować
mam do tej pory podstawkę z dodatkami, ale niestety gra zestarzała się strasznie,teraz jest to pozycja chyba tylko dla prawdziwych hardkorowców
Mam mieszane uczucia po tej grze, z jednej strony historia bardzo dobra zaś gra jako taka sama w sobie raczej przeciętna. Gra to taki samograj na jeden raz, ale z drugiej strony historia biednej senui jest ciekawa. Można spróbować po jakiejś obniżce.
można było się spodziewać, że prędzej czy później będą chcieli zainteresować rynek azjatycki.
Też jedynkę przeszedłem na klawiaturze i myszce i nie było tak źle. Owszem zła praca kamer plus miałem problemy z ripostą, ale nie wiem czy to nie była wina mojego sprzętu.
No cóż nie złapałem tej gry, chyba nie jest dla mnie. Brak fabuły i większego celu odrzucił mnie od tej gry. Niby nic nie mam do sandboxów, ale tutaj mi się nie spodobało.
Początek niby ciekawy, ale im dalej w las tym więcej drzew. Gra nudna jeśli szukacie czegoś w klimacie postapokliptycznym zagrajcie w fallouta.
Kupiłem tą grę z myślą o miłej i fajnej rozwałce. Niestety zawiodłem się, przeszedłem ją tylko z obowiązku. Według mnie już nawet nasz swojski Painkiller jest lepszy.
Gra mnie zmęczyła, niby wszystko dobre ale jako całość razem było dla mnie niestrawne. Chyba wolę nowe Diablo 3 niż tą grę. Niby było bardzo podobnie, ale wolałem Torchlight 1.