Gry zabił Internet i możliwość naprawiania/patchowania po premierze. Producenci (dobrze, że nie wszyscy) nie czują potrzeby stworzenia doszlifowanego produktu, którego nie trzeba później poprawiać. Dzisiaj jest już tylko kilka firm, którym zaufałbym i kupił ich grę pierwszego dnia, nie czytając wcześniej recenzji, mimo to preordera nigdy nie kupiłem - nawet w przypadku Uncharted 4. Szkoda Mass Effecta. Naprawdę szkoda. Gra powinna być sprzedawana ze startu po 50 zł góra i to tylko za to, że Bioware od samego początku wiedziało, co wyprodukują i nic z tym nie zrobiło. Czy był ostatnio jakiś lepszy przykład, kiedy firma ma graczy bardzo głęboko w dupie? Kiedy na długo przed premierą dobrze wiedzą, że będą ją łatać miesiącami a i tak nie zrobią z niej tego, czym powinna być od samego początku?
Już od dawna widzę, że idzie ku gorszemu. Ja rozumiem, że w taką misję nie wysyłali by staruszków, ale żeby w drużynie nie było kogoś starszego? Bioware widocznie siedzi na co dzień w serialach młodzieżowych i wzorem Ubisoftu ze swoim Watch Dogs 2, zapodaje nam grupkę ludzi, którzy dopiero co dostali dowody osobiste. Mimika poniżej przeciętnej a te oczy wzięli pewnie od Capcomu, który zeskanował gałki prawdziwemu trupowi do pierwszego Residenta. Nie lubię krytykować przed premierą, ale do tej pory żaden z pokazanych filmów nie rozwiał moich wątpliwości, co do tej gry. Oby day1patch sporo tu poprawił.
Co, jak co, ale wyciągnąć coś takiego z PS4, to jest mistrzostwo! Uncharted4 jest piękny i myślałem, że to szczyt możliwości, ale tutaj... Ogrom świata i wygląd naprawdę wbijają w fotel. Nie mam (jeszcze) PS4Pro, ale gram na TV z HDR i już tutaj trzeba przecierać oczy ze zdumienia. Nie wierzyłem we wcześniejsze teksty o przebiciu grafiki Wiedźmina3, ale tak faktycznie jest. Zero granic i wczytywania między poszczególnymi obszarami. Do tego świetna mechanika walki i samo poruszanie się Aloy. 9.5/10, bo GG udowodniło, że PS4 da radę niejednej grze. Nie mogę się doczekać, co pokaże Rockstar przy RDR2, bo teraz mają się z czym mierzyć w kwestii silnika graficznego. No i do tego czasu, muszę jednak kupić Pro.
Gra z całą pewnością świetna graficznie, dźwiękowo i gameplayowo. Alloy porusza się bardzo płynnie i z gracją, porównując z Geraltem, który był sztywny, jakby połknął kij od szpadla.
Gra świetna, ale twórcom chyba lekko odje... z tymi znajdźkami. Ja rozumiem, że trzeba je poukrywać, ale znalezienie niektórych graniczy z cudem. Niby teren do szukania zakreślony, dzięki mapom, ale mało to pomaga, bo nawtykane to i tak słabo widoczne, że chyba daruję sobie szukać kubków i innych pierdół. Tutaj spory minus.
Zabójcza Broń jest jedna. Chemia między Gibsonem i Gloverem jest nie do podrobienia. Dodatkowo muzyka. Może gdyby zabrali się za to ludzie, którzy czują duszę kinowej serii coś by z tego było.
Legend powinno się nie tykać.
To prawda. Niby twórcy mocno przykładają się do swoich dzieł a potrafią załatwić je na najprostszych sprawach. W Wiedźminie 3 razi wiele rzeczy, które wybijają z wczucia się w stworzony świat. To, co wyżej napisał Irek22... Często postacie wymodelowane są raz na całą rozgrywkę, bez względu w jakich okolicznościach się znajdują. Okrutnie rażą w oczy sytuacje, gdzie np. Czerwony Baron (i wiele innych postaci) nie pozbywa się nigdy swojej ciężkiej zbroi, bez względu, co by robił - pewnie też spał w niej. Z Geraltem i jego mieczami jest to samo - nie znikają nawet w scenkach przerywnikowych, w których o wiele lepszym efektem byłby ich brak na plecach. Złapałem się na tym, że przeczuwając jakąś sytuację, sam zmieniałem łachy, czy zdejmowałem oręż, bo twórcom się nie chciało. Z postaciami drugoplanowymi jest taki sam ból - przypisany mają jeden strój/ubranie i tyle. Pół biedy, kiedy używa się jakiegoś lżejszego setu, ale Geralt siedzący sobie na ławeczce w pełnym słońcu, popijający winko, zapakowany w zbroję ze szkoły Niedźwiedzia... no i z mieczami na plecach. Ech...
Postacie tkwiący w tym samym miejscu, brak jakichkolwiek animacji jedzenia, picia itp itd. Nałożenie oleju na miecz trwa sekundę i nawet tego nie widać. Wiele rzeczy powinno wyglądać inaczej. Można tłumaczyć, że przez długość rozgrywki i wielkość świata, twórcy chcieli darować graczowi oglądanie setki razy tych samych animacji, ale przynajmniej na najwyższych poziomach trudności Geralt powinien to wszystko robić. Najlepiej mieć możliwość włączenia/wyłączenia tego w opcjach gry. Kto grał w "The Last of Us", czy ostatnio "Uncharted4", ten wie, jak powinno to wyglądać.
Ta gra jest po prostu nieukończona i tyle. Prawdziwy gracz podobno nie zwraca uwagi na grafikę, bo liczy się fun z zabawy. Jednak tutaj monotonia robienia w kółko tych samych, nudnych w dodatku rzeczy jest dobita grafiką. Fajnie, że silnik wygenerował tyle tego wszystkiego, ale wygląda to z reguły biednie. Lubię wczuć się w świat gry, ale jak to zrobić, skoro woda wygląda, jak niebieska wykładzina, świat widzimy na kilka metrów do przodu a FOV jest płaski, jak szyba okienka od piwnicy. Może mody, dodatki, patche i łatki będą powoli coś z tej gry robić, ale na tę chwilę, to się nadaje co najwyżej na Androida.
Jak się nie potrafi, to się trzeba później głupio tłumaczyć...
Całe podejście Konami jest już przecież dobrze znane.
http://i.imgur.com/CzQJ8Vs.jpg
Właśnie wygląda to, jakby samochody ważyły po 5 kilo. Czy piach, czy asfalt, albo woda, wszędzie widać to samo. Totalnie zero realizmu a oni dają "pajączka" na szybę. Niech spojrzą na DiRT Rally i podpatrzą, jak tam czuć ciężar samochodu.
Mięsiste. Mam nadzieję, że to podświetlenie przeciwnika, z którym się walczy, da się wyłączyć.
Co to się porobiło?! Kiedyś flagowy tytuł na konsole Sony, teraz też na całej reszcie... Dawać jeszcze Soul Calibura.
To nie gameplay. Swoją drogą grafika pierwszorzędna na tych urywkach i ciekawe, jakiego sprzętu będzie to potrzebowało do max detali. Muza do trailera tragiczna.
Zmieńcie ten player, bo to jest, kur..., dramat. Non stop buforuje. 15 mb łącze, niczym nie obciążone i ciągłe zacinki.
@ Szajmun - proszę Cię, kolego, żebyś nie wprowadzał w błąd. Mój sprzęt, to:
Intel Core i7 4790K 4.80 GHz
G.Skill RipjawsX DDR3 4x4GB 2133MHz CL9
Gigabyte GeForce GTX 970
Gra zainstalowana na SSD i działa ze wszystkim na max w 1080, ale przy włączonym HairWorks, klatki sporo poniżej 60 Nie wciskaj, że na Twoim sprzęcie trzyma 60 klatek, bo w to nie uwierzę.
Jakbyście poszukali, to byście znaleźli poradnik po polsku na innej stronie i to za darmo a nie tu, gdzie każą sobie płacić nawet za nieukończony jeszcze tekst. A i tytuły rozdziałów po naszemu są. Man of kin - masz Internet, to szukaj a nie ograniczasz się do jednej strony.
Dziwić się... Ten zwiastun powinien nazywać się "Byle jak, byle co i byle więcej głupot". To wszystko wygląda, jak pomieszanie z poplątaniem w grafice pamiętającej pierwszego COD MW z dorzuconymi kilkoma bajerami. Jak długo można wciskać ten sam badziew, nie różniący się niczym oprócz opowiastki? Pogubili się w tym wszystkim, bo nie wiadomo, czy to już "Gwiezdne Wojny", czy "Armageddon" albo inny "Dzień Niepodległości"...
Jal mozna było pominąć etap z pierwszego Donkey Kong Country na SNESA? Ta muzyka gra mi do dzisiaj.
Grafika piękna, muzyka świetna, ale...
Gra straciła, bo nie wiadomo gdzie podziała się cała lista zdolności, które postacie miały wcześniej. Nie ma rzutu młotem, płonącego miecza, budowania skrzynek, czy podestów. Zoya celuje z łuku, jakby miała zeza, Amadeus męczy się z przesuwaniem jednej skrzynki a Pontius tarczę nosi jedynie dla ozdoby. Gra jest bardzo łatwa w stosunku do poprzednich części i naprawdę można ją przelecieć bez większych problemów. Gemów nie trzeba nawet szukać, bo ogólnie wszystkie widać. Przez całą grę ominąłem trzy świecidełka, nad którymi ogólnie się nie rozgladałem.
To już jest typowa, łatwa zręcznościówka, która zgubiła większość rzeczy. Zagadki i kombinowanie, co tu zrobić, żeby przejść dalej, albo dostać się tam i tam zniknęły. Pomijając grafikę, nie ma co porównywać z drugą częścią, która według mnie jest o dużo lepsza.
A myślałem, że to tylko ja mam wrażenie, iż cała historia jest aż nazbyt skomplikowana i za dużo nawtykali nazwisk, i postaci.
Taa... a "Suicide Squad" przetłumaczuli nam na "Legion Samobójców", co jest jakimś tragicznym żartem, albo dowodem na to, że za przekładanie tytułów, kasę bierze jakiś skończony idiota, który powinien zająć się czymś innym.
U mnie właśnie były te mikro przycięcia między wersami, co całkowicie zrujnowało całą piosenkę. Wrażenie czegoś skleconego z kawałków i posklejanego do kupy...
Co do piosenek z gier, to najbardziej wbiła mi się w pamięć piosenka z pierwszego Metal Gear Solid z PSX'a - "The Best is Yet To Come". Polecam, bo utwór świetny i bardzo klimatyczny.
@Bonzki
Zerknij w opis postaci, może będziesz miał wyjaśnione, gdzie się podziewa. W sumie dziwne, że musisz z nią zagadać a jej nie ma.
spoiler start
Może być w Kaer Morhen, albo u Radowida, chociaż wtedy już by chyba nie było opcji rozmowy
spoiler stop
@jocho
Możliwości mają zawsze, ale czy będzie to tak epickie jak Dziki Gon...
Chciałbym bardzo, chociaż nie mam pojęcia, na czym miałoby się to opierać. Redzi mówili, że historia Geralta jest zakończona, więc jeśli nie on, to kto? Ciri? Któreś z zakończeń musiałoby być kanonicznym.
Scenarzystów CDP ma genialnych, więc historia pewnie byłaby świetna, ale czy byłby to "ten" wiedźmin?
@Bonzki
To Kłomnica w centrum Velen. Prosto w dół od Wrońców.
btw, do tej pory nie zakończyłeś jej wątku?
@jocho
Tak, udało im się stworzyć coś naprawdę fantastycznego, co wbija się człowiekowi w serce, jak i cała saga o Geralcie, ale pozostawienie gracza w pustym świecie... Ja mam trochę więcej lat, niejedną grę przegrałem, ale W3 rozniósł wszystko. Rozpier... mi ta gra ostatni miesiąc, bo musiałem się bić z planem dnia, ale teraz chciałbym więcej. Kolejne zadanie i historię do opowiedzenia. Chciałbym przede wszystkim, żeby cała ta ważna dla Geralta zgraja miała swoje miejsce w świecie po zakończeniu wątku głównego. Chciałbym zobaczyć np. Ciri na szlaku, albo to drugie - po coś się przecież dostało ten good ending.
Chciałbym, żeby dali jakieś DLC albo moda, w którym można byłoby rozrzucić po mapie wysokopoziomowe potwory (niekoniecznie questy na zlecenia), z którymi Biały Wilk mógłby powalczyć. Nie wiem dlaczego jest tylko jeden taki osobnik (chyba Wiverna Królewska), bodajże na 41 levelu na małej wysepce. Chcę więcej!
Mnie jedynie zasmucił fakt, że po pozytywnym zakończeniu, czy to jednym, czy drugim. Geralt wraca nagle do zupełnie pustego świata. Nie ma nikogo z kim mógłby pogadać. Naprawdę mogli to rozwiązać inaczej. Dać naprawdę jakąś chatkę w której siedzi sobie Triss, czy Yennefer, dać jeszcze jakieś rozmowy, z których wychodziłoby, że Geralt rusza jeszcze załatwić jakieś zlecenie, bo pojawiła się paskuda tu i tam. Wiem, otwarty świat, po wątku głównym można sobie hasać, ale to jest już taki pusty świat. Moment, w którym po napisach końcowych ląduje się w Kaer Morhen jest naprawdę kiepskim rozwiązaniem.
@ Sewan - To Twój błąd. Nie brałeś pod uwagę, że postacie ważne dla fabuły po zakończeniu wątku głównego znikną? Przecież zadania z nimi związane często dotyczyły właśnie fabuły gry. Jak teraz Triss miała by się pojawić? Tylko Geralt wrócił na trakt (chociaż to też troszeczkę naciągane, jeśli weźmie się pod uwagę ostatnie zdania w finale).
Misje dotyczące głównych postaci robi się w pierwszej kolejności. Zresztą gra w pewnym momencie ostrzega, że pewnych zadań nie da się już wykonać, jeśli zdecydujesz się kontynuować.
Ja przed ukończeniem wątku głównego, miałem zaliczone praktycznie wszystko, poza poszukiwaniem nieprzydatnych dla mnie schematów i zadań z gwintem w tle, w którego nie grałem.
Fakt, że rozpracowując całą resztę gry, rozmydla się trochę główna fabuła, ale za to cały czas ma się świadomość, że najważniejsze rzeczy jeszcze przed nami. ;)
Właśnie zakończyłem wątek główny. Przedostatni poziom trudności. Zlecenia wiedźmińskie wszystkie zrobione, skompletowany mistrzowski set Wilka (innych nie potrzebuję ) zadania poboczne zostały chyba ze trzy. 118 tysięcy w portfelu, level 38. Licznik pokazuje 178 godzin!!! Bez posiłkowania się poradnikami dostałem dobre zakończenie,
spoiler start
w którym Ciri zostaje cesarzową a Geralt zostaje z Triss
spoiler stop
Gra na 10/10 bez dwóch zdań, chociaż trochę brakuje mi dopowiedzenia, co później działo się z resztą postaci. W tych dwóch dużych dodatkach najpewniej zakończenia nie będą twórcy brali pod uwagę a historie będą oderwane od głównej opowieści, bo
spoiler start
zakończenia mocno zmieniają wizerunek świata
spoiler stop
.
Ja wiem, że długo nie zagram w nic lepszego. Nie znam lepszej historii w grach i fajniejszych postaci. Wyblakły mi nowe Batmany, Metal Geary i cała reszta najbliższych RPG'ów - nie będzie w nich Geralta i całej reszty... Wiedźmin zarżnął srebrnym mieczem całą konkurencję. Teraz tylko smutek, że cała historia dobiegła końca i na coś równie dobrego przyjdzie zapewne długo poczekać a na historię Geralta i Ciri może już nigdy.
Słabe to, oj słabe. Tu już bliżej do Spidermana, niż assassynów. Za daleko ta seria odeszła od swoich korzeni, bo gdzie ci skrytobójcy? Ot biega sobie jakiś chłopek po dachach, tu jakiegoś uwolni, tam jakiegoś pobije... Walka okrutnie wręcz słaba i od początku stojąca z mechaniką w miejscu. Dadzą jakiś wątek główny a resztą będą setki popierdółek do znalezienia typu piórka i skrzynki z bzdetami. Szkoda mojego życia na to.
To pokazuje, jak pomysłowa ekipa tworzyła tę grę. Już z samych ogłoszeń na tablicach można nie raz parsknąć śmiechem. "Chędożcie się gdzie indziej a nie w mojej stodole", czy jakoś tak :)
Niech CDP w najbliższym DLC wymyśli jakiś kuferek na klamoty, bo nie do pomyślenia, że tego nie ma. Mnie się coś zdaje, że mój Gerwazy będzie zasuwał do końca gry w ulepszonym kocie, tylko miecze wymaksuje. Wie kto, jaki maksymalny udźwig ma Płotka?
@Persecuted
No właśnie doczytałem na jakimś zachodnim forum a nie skojarzyłem z początkiem gry, bo szybko wymieniłem na coś mocniejszego. Z jakiegoś powodu nie można później jej znaleźć i upgrade'ować, jak inne sety. Należy się CDPR kopniak w rzyć za coś takiego. :)
Mam nadzieję, że dadzą w jakimś DLC Szkołę Wilka, bo nie dość, że Biały Wilk nie może popylać w zbroi wilka, to jeszcze ta z początku gry jest najładniejsza. Ech...
Czy mógłby ktoś podać jakiś link do modyfikacji pliku ini. ale zmieniającej tylko kolory? Wcześniej wrzuciłem wersję wyostrzającą obraz, ale wyszło gorzej, niż było. Wrzucał ktoś modyfikacje samych barw na bardziej stonowane? Z góry dzięki.
Za trudna? Przeszedłem poprzednie części wraz z dodatkiem i nie miałem większych problemów.
Martwi mnie za to trochę ten trzeci wymiar "kiedy postanowiłem popływać w morzu, w którym w żaden sposób nie da się dostrzec granicy między geometrią poziomu a niebytem". Nie powinno być jakoś inaczej to rozwiązane? Jakaś skała, albo co. Czy świat w Trine 3 jest płaski?
Człowieku, stosuj jakieś przecinki, czy kropki, bo próbujesz coś tu innym przekazać a czyta się to zgrzytając zębami. Między nazwami gier możesz postawić a ogólnie katastrofa.
Osobiście mam pieca pod 40", ale 1080p i widzę, że rozdzielczość na tą przekątną jest zbyt mała.
Może za jakieś 2-3 lata sprawię sobie TV 4k i złożę wtedy sprzęt, który będzie na luzie dawał radę takiej rozdziałce. Teraz jednak obraz w FHD jest na tyle dobry nawet na 40", że ani trochę nie zastanawiam się nad czymś więcej. Po tym, co widzę w Dying Light np, lub po grach, które ogrywam, czy będę ogrywał, wiem, że na GTAV się nie zawiodę.
Grałem trochę jeszcze na X360 i już tam gra zrobiła na mnie wielkie wrażenie.
A gdzie tam tej recenzji do prawdy o grze...
Minusy - "mocno przewidywalny i stosunkowo niegroźny Obcy, który pojawia się w grze zdecydowanie zbyt rzadko". Chłopie, w co Ty grałeś, to ja nie wiem. Nawet na easy Obcy potrafi nieźle wkur... i czaić się zawsze w pobliżu, więc...
Szwankująca sztuczna inteligencja - dreptanie za Alienem może nieraz trochę zbyt łatwe, ale nie wpływa to na grę
Fizyka przedmiotów? Dobre, bo przeszedłem całą grę i miałem 0 (zero) jakichkolwiek problemów technicznych.
Bardzo niewiele przerażających sekwencji - nie wychylałem nosa z szafki i z zaciśniętym gardłem kuckiem zapylałem po korytarzach przez większość gry. Litości, panie recenzent.
Gra roku! Tyle.
Cóż, każdy ma swój gust i prawo do wystawienia oceny każdej grze. Dla mnie Alien: Isolation, to jedna z gier roku. Za Sewastopol od razu 9 a za etapy żywcem wzięte z filmu (wizyta wiadomo gdzie) daję dodatkowo 0.5
Klimat, grafika i dźwięk po prostu bezbłędne, więc 9.5 i objawienie roku. :)
Co, jak co, ale głosu głównego bohatera nie dałbym tu w plusach, bo dawno nie słyszałem bardziej wkur... typka. Rozwala klimat po całości i pasuje jak kij do du...
Cała reszta, poza optymalizacją bardzo dobra.
Miejmy nadzieję, że szybko wydadzą fixpatcha naprawiającego problem z wydajnością, bo optymalizacja na razie słaba. Z ponad 60 klatek w wieży, po wyjściu na zewnątrz, płynność leci na łeb w okolice 30 klatek. Kiepskie wykorzystanie rdzeni procesora chyba najbardziej ma tu wpływ na te spadki. Poza tym, i znalazłem potwierdzenie na zachodniej stronie, że po dłuższym graniu, gra wciąga coraz więcej ramu. Nawet posiadacze GF980 mają problemy, więc ewidentnie problem z optymalizacją.
No i ja miałem niezłego buga - wchodząc na jakiś wysoki maszt, spadłem z dobrych 50 metrów i zamiast się zabić, wpadłem totalnie pod mapę. Tyle dobrego, że pod spodem była woda, więc nie zginąłem, tylko dopłynąłem do "stabilnego brzegu" i grałem dalej. :)
Idzie na Full bez VSync, ale 60 klatek na pewno nie mam. Grafika ok, chociaż wygładzanie mogłoby być lepsze. Ogólnie, to optymalizacja średnia i śmiech na sali z ustawieniami - kłaniają się konsole, gdzie masz "włącz/wyłącz". Niedługo będziemy na PC mieć jedną opcję - ustaw jasność monitora.
Pytanie, do tych, którzy już trochę pograli. Gdzie można dostać/kupić jakąś broń? Dostałem kij, klucz itp, ale poszedłem natłuc trochę mięsa i wszystko popsułem :) Teraz nie mogę nic złożyć a w ręku żadnej broni. Koleś dał mi apteczkę, petardę i tyle. Z gołymi rękami na zombie nie pójdę...
Coś tu autor zbyt optymistycznie się wypowiada o kwestiach technicznych. Na pięć opisów rozgrywki tylko tutaj jest tak wszystko w superlatywach podane. Cała reszta jednak dostrzegła spadki animacji tak na konsolach, jak i na PC "problem z utrzymywaniem stabilnych 30 klatek na sekundę. Gra zwalniała nawet podczas sprintu w Kaer Morhen, co niestety nie okazało się jednorazową czkawką. Co ciekawe, dziennikarze grający na PC zgłaszali jeszcze większe problemy z płynnością rozgrywki na samym początku gry."
"wciąż była bardzo mocno niedopracowana", "Wiedźmin 3: Dziki Gon” wciąż nie jest gotową produkcją", "podczas kilkugodzinnej sesji gra trzykrotnie mi się zawiesiła", "Podczas rozgrywki natrafiłem na problemy z animacjami (szczególnie podczas cutscenek). Często zanikał też dźwięk podczas dialogów." itp itd.
Najgorsze jednak, że już kilka osób zauważyło, że gra nie jest wcale tak ladna, jak miała być. Przegrywa chociażby z ostatnim DragonAge. Oby duużo poprawili.
ps. Więc jak to jest, że tylko na GOL'u gra już teraz zasługuje na prawie dychę?
Miałem inne tytuły do ogrania, więc Alien sobie poczekał. Teraz mam jakieś 15 godzin, miotacz ognia w ręce i już trochę mniej się boję. :) Grafika świetna, dźwięk rewelacyjny - nie psujcie sobie zabawy, grając w słuchawkach nie obsługujących 5.1, czy głośnikach stereo. U mnie na dobrych głośnikach 5.1 dźwięk wbija w fotel. Ten, kto usłyszy, rozpozna od razu soundtrack z filmu.
spoiler start
Etap na planecie wymiata. Kultowe momenty z filmu można przeżyć osobiście. W jakiej grze dali nam coś takiego?
spoiler stop
Potwierdzam to, co koledzy wyżej. Gra działa idealnie - zero jakichkolwiek bugów. Zacięcia w szafkach? Lewitujące przedmioty, czy wywalanie do pulpitu? Żadnej z tych przypadłości nie doświadczyłem. 9.5/10
Jedynka świetna, żeby nie było, ale zabicie jelonka a zaraz koszenie, masakrowanie, ubijanie po kilkunastu naraz przeciwników mało ma w sobie realizmu. Za szybko zrobił się z Lary doświadczony weteran wojen wszelakich. Ciekawi mnie, jak teraz wytłumaczą, że dziewucha musi się znowu uczyć tych samych rzeczy, bo nie sądzę, żeby wszystko, to, czego nauczyła się w jedynce, umiała w dwójce. Podobno gra ma być trzy razy większa od jedynki, więc na pewno będzie, co robić. No i mają być "konkretne" grobowce. Dodatkowo poproszę więcej animacji ubijania z ukrycia (zależne od której strony podejdziemy). Męczenie się Lary, co za tym idzie konieczność jedzenia i spania. Pełny cykl dobowy z realistycznym niebem a nie generowaną mapą. Porządne warunki pogodowe.
Jakoś średnio mnie grzeje ten tytuł. To, że planet będą miliardy, to jedno, ale to, że będą generowane z tych samych klocków, zapewne bardzo szybko rzuci się w oczy. Z jednej planety, na której będą czerwone drzewa z żółtymi liśćmi, polecimy na taką, gdzie drzewa będą żółte a liście czerwone. Zwierzaki będą fioletowe z trzema nogami, albo różowe z pięcioma. Z tego, co widziałem w jakiejś zapowiedzi, na start z powierzchni jednej planety do lądowania na drugiej potrzebna była jakaś minuta!
Chyba wolę dobrze wykreowany świat pokroju Mass Effect a nie składany według tego samego schematu.
Far Cy 4 ma soundtrack świetny. Szkoda, że w oficjalnej ścieżce nie ma wszystkich kawałków. Mnie chyba najbardziej podobał się kawałek z misji od Yogiego i Reggiego, w której biegamy po kolorowej dżungli.
Dla mnie wypas. Wbiłem 100% a orków wyrzynało mi się nadzwyczaj przyjemnie. Mały minus za to, że odciąć można było jedynie głowę. Powinny latać ręce, nogi, flaki. Jak już sieczka, to na całego. :) Nie mogłem wyjść z podziwu, jak bardzo zróżnicowane są orki i jak wyglądają, więc dla mnie 9/10
Ludzie w Ubisoft mają chyba jakiś kompleks. Na którą z ich gier nie spojrzeć, tam musi być jak największy teren, na którym milion skrzynek zawierających zużyte prezerwatywy, czy kremy do opalania... Po co to komu? Mapa w Far Cry 4 wygląda, jakby coś na niej się zes...ło. W Unity to samo. Tutaj ten sam pomysł. Lepiej by się skupili na misjach, jakichś ciekawych zadaniach, różnorodności. Mają w rękach potężną markę w postaci Prince of Persia i zamiast tutaj coś wymyślić, to tłuką jedną po drugiej gry, opierające się na tym samym schemacie.
Trochę nie na temat, ale w temacie FC4 i Ubisoftu, który nie byłby sobą, gdyby nie popierd... gry opcjami graficznymi. Metody wygładzania krawędzi, to jakaś porażka. Jeden tryb wygląda dobrze, ale zarzyna komputer. Drugi dobrze działa, ale całkowicie psuje obraz. Co to za wygładzanie, skoro trzymana w ręku broń jest rozmazana, rozmazany jest obraz w scenkach przerywnikowych i widok z lornetki? Ustawienie trybu NVIDIA teoretycznie chyba najlepsze, (obraz poprawny) okazuje się, że wyłącza HBAO+, które wygląda najlepiej, ale też najbardziej obciąża - własnoręczne przestawienie już nie traktuje tego, jako tryb NVIDIA. Najbardziej pojechane jest to, że jeśli zdecydujesz się całkowicie wyłączyć jakiekolwiek wygładzanie, trzymana w ręku broń automatycznie jest rozmazana. Nie jakieś ząbki na krawędziach, czy coś podobnego, ale totalne rozmemłanie tekstury. Syf przez duże S, bo w FC3 jakoś dało się zrobić, żeby działało to normalnie.
Oddałbym wszystkie nowe gry za remake Shadowmana z PSX'a. Wykorzystujący dzisiejszą technologię i zrobiony przez tych samych ludzi (koniecznie twórcę soundtracku) zmiażdżyłby wszystkie horrory i gry w ogóle.
Moje życzenie na najbliższe lata w temacie gier.
Mało jeszcze grałem i dlatego pytam obeznanych. Jak to jest z fortami? Tu i ówdzie natknąłem się na teksty, że trudne do zdobycia i jak już się zabierać to "tylko w co-opie". Więc, jeśli faktycznie tak jest, to może te modyfikacje broni (nawet na medium) jednak mają sens, co? Zorientowanych proszę o podpowiedź.
Nie dałbym 10 za ściemnianie. Rockstar ma taryfę ulgową?
https://www.youtube.com/watch?v=jCW1vfWK7jY
30 sekunda i 46 sekunda.
Czy ta gra tak wygląda?
może 9.5, ale nie 10
Tekst: "jest dobrze, ale nie idealnie". Ocena 10, czyli ideał. Kto to zrozumie?
Swoją drogą, recenzent naprawdę widzi te pokazywane w trailerach tłumy? Co do tych obiecanek Rockstara odnośnie większych tłumów, to jest praktycznie tak samo słabo, jak było na starej generacji. Dodali po kilka osób...
Mam tylko nadzieję, że na PC będzie jednak więcej ludzi.
Tak na zdrowy rozum... jeśli, przypuśćmy, będą te tłumy i władujemy się samochodem, kasując przy tym od razu z 15 osób (katastrofa w ruchu lądowym) ;) to i gliniarzom zapalą się od razu ze cztery gwiazdki. Teraz pomyśleć, że dostajemy w ręce jakiś dobry karabin, albo lepiej granatnik... Maksymalna ilość gwiazdek po jednej akcji? Albo Rockstar musiałby coś tu zmienić, albo na PC tak samo nie będzie żadnych tłumów.
Ten Wasz odtwarzacz, nadaje się, kur... na smar do czołgu. Żeby na 10 mb łączu nie potrafił sobie zbuforować minuty do przodu, to jest parodia. Naprawdę żal tu oglądać jakiekolwiek materiały, bo od razu podnosi się ciśnienie.
To kicha z tymi śnieżnymi terenami. FC3 bardzo mi podpasował, ale po tych wszystkich reklamach, trailerach, myślałem, że walka w zimowej scenerii będzie tu normalką. Tak tu pojechali? Jak dla mnie, ze startu odejmuję 1 punkt, bo terenów zielonych naoglądałem się w trzeciej części i powinno być tu coś więcej, niż kilka zadań i panorama gór.
Cliff Martinez wykonał za to robotę na 10. Soundtrack świetny, miejscami przypominający mi ścieżkę dźwiękową do "Solaris". Muzyka robi połowę roboty.
A kto komukolwiek karze tu wchodzić i czytać? Po co wchodzisz tu, człowieku i piszesz, że ludzie tracą cenne sekundy, skoro samo napisanie przez Ciebie komentarza, zabiera dwa razy więcej czasu? Pisanie dla pisania... Komiks może być.
Niestety jest tak, że wielu, mimo że nie miało z grą żadnego kontaktu krytykuje dla zasady. Krytykują, bo nie lubią Ubisoftu, bo inni krytykują i dlatego, że tu jest 9 a tam góra 7. Prawda jest taka, że Ubisoft niedługo wyląduje obok EA, jako najbardziej znienawidzony producent gier. Największy ich tytuł po objechanym "Watch Dogs", do którego nie przykładają się w kwestii bugów i który teraz będzie przez długi czas naprawiany. Nie mieli czasu, czy się nie chciało? Dali grę ludziom, którzy nie popisali się przy AC3 i ci sami zrobili na PC "Far Cry 4", którego już teraz się obawiam, a na którego najbardziej w tym roku czekam.
Co do tych niezadowolonych... Na zachodnich forach huczy od negatywów, więc, ile by nie było pochlebnych opinii, to tych niezadowolonych jest za dużo, na tak głośny tytuł.
Preordera nigdy nie złożyłem. W dzisiejszych czasach, kiedy kłamią nam w żywe oczy, nie ma na to szans.
Wypisałem jedynie kilka błędów, które męczą pecetowców, nie wytykałem też, że recenzent nic nie napisał o myszce.
Chodzi o to, że może trzeba było dopisać, że wrażenia z wersji PC są podobno, jak na razie o wiele gorsze. Wielu graczy sugerując się oceną zaraz pobiegnie do sklepu i kupi grę na PC właśnie. Tytuł, który dostał u Was 9/10, na komputerach zasługuje nie na ocenę a na powrót do producenta.
Jeśli planujecie osobną recenzję na PC, to ok, ale jeśli recenzja tyczy się ogólnie gry, to gdzie tu do 9/10...
@Soplic - jesteś jednym z tych szczęśliwców, któremu podpasowała konfiguracja. Niestety jest tak, że większość użytkowników ma wielkie problemy z tym tytułem.
Niby na jakiej podstawie miał to napisać recenzent? Podstawy nie miał, ale można było dopisać od siebie, że jednak w sieci sporo negatywnych opinii co do wersji PC (chyba, że w ogóle nie wiedział) i jeśli ktoś planuje zakup, powinien dokładnie poczytać, jak to jest na komputerach.
W różnych miejscach można poczytać komentarze i jeśli zatwardziali fani AC piszą, że na oryginałach i mocnych konfiguracjach mają ochotę wypier... grę przez okno, to chyba nie jest dobrze. Recenzent grał w inną grę i pomylił tylko tytuły ;). Ubisoft ma w dupie graczy, bo liczy się tylko kasa, nic więcej. Unity nie powinno się w ogóle w takiej postaci pojawić, bo tu jest od groma łatania i naprawiania błędów sterownikami i patchami. Rozwiązanie jest jedno: nie kupować,tylko piracić ten tytuł, albo zwracać zakupione egzemplarze do sklepu. Niech się pazerne skur... uczą wydawać kompletne produkty.
Błędy są WSZĘDZIE!!! Cywile stojący na dachu, siedzący w powietrzu. Gra często wywala się po pierwszym zabójstwie. Problemy z ciemniami na wszystkich powierzchniach, wielkie spadki animacji, darcie ekranu, wywalanie na pulpit. Wszystko to bez względu na ustawienia graficzne. Gra freezuje, znika dźwięk w cutscenkach, problemy z akceleracją myszy, słabe renderowanie tekstur... Czy tu trzeba wymieniać dalej, panie recenzent?
Pisałem wcześniej, ale napiszę jeszcze raz. Ta gra ma strasznie słabe dźwięki broni. O ile grafika daje radę, tak to, co wydają z siebie te pistolety, czy karabiny to śmiech na sali. Gram w 5.1 i to, co słychać, to jest dramat! Wybuchy granatów itp brzmią jeszcze w miarę, ale cała reszta... Wóz bojowy, który walił do mnie na pewno czymś większym, robi takie wrażenie, jak wojna na wiatrówki. Ustawienia dźwięku: głośniej, ciszej, jakie głośniki i tyle.
W recenzji słowa o dźwięku. Najwidoczniej graczom już nie przeszkadza, że strzelając jednym karabinem i podnosząc z ziemi zupełnie inny model, obydwa brzmią zupełnie tak samo - czyli nijako.
Co do gry... ogólnie szału nie robi. Są lokacje, które robią wrażenie, ale i są takie, które wołają o pomstę do nieba. Cała gra jakaś sterylna, niby są efekty cząsteczkowe itp, ale wszystko jakieś takie czyste, wygładzone. Nie jestem żadnym fanem Battlefielda, ale tam o wiele bardziej "czuć ciało". Widać korpus, nogi. Postać inaczej biega, inaczej przeskakuje nad przeszkodami. Tutaj jest cały czas to samo - jakbyśmy jechali po szynach. Grafika też do BF4 startu nie ma żadnego (kto widział misję w czasie huraganu ten zrozumie). To, że między misjami dadzą przerenderowane scenki nic nie daje, skoro w trakcie gry już jest gorzej. Pełno powierzchni, których nawet nie draśniesz. Nietłukące szyby. Jest nawet misja w której najtrudniejsze zadanie to przebiegnięcie przez ulicę. Tak przy okazji - ludzie walą do siebie seriami a ruch uliczny, jak w Warszawie w godzinach szczytu.
Strzelanie średnie (jak z wiatrówki), słaby feeling. Dźwięki broni... Niektóre brzmią nieźle, ale, kur... ile oni jeszcze gier zrobią, zanim wreszcie dźwięk będzie taki jaki powinien być. Pyrkanie, tak można nazwać sporo z odgłosów, jakie wydają te karabiny, czy niektóre czołgopodobne pojazdy i nie jest to wina głośników, bo od takiego kałacha z Far Cry 3 drżą szyby. W momencie, kiedy trzymam sie autobusu i strzelam z pistoletu do samochodu, wydobywa się istne pyk, pyk pyk... Zresztą COD'y to chyba jedne z najgorzej udźwiękowionych strzelanin - Black Ops 2 miał jeszcze gorszy.
Cała gra to średniak a twórcy mają chyba jakiś kompleks, bo co gra, to jakiś globalny konflikt, gdzie giną miliony a armia atakuje całe miasta
Średnie wrażenie jest już teraz a jeśli oni nadal mają zamiar trzaskać kolejne odsłony na tym silniku, to naprawdę przykro, że ludzie cały czas kupują ten tytuł a mnie dziwi tym bardziej, że zarabiając grubą kasę, nie mogą opracować, albo kupić jakiegoś silnika, który dawałby radę..
Wiem, że COD stał się dla mnie męczący. Prawdopodobnie z niego wyrosłem, bo parcie do przodu i koszenie 50 ludków na minutę już mnie nie bawi. Czekam na Far Cry 4, bo tam nikt nie będzie mnie gonił i wybierał za mnie, czy iść w prawo, czy w lewo.
Ano Dystrykt 9, to bardzo dobre kino s-f i nie potrzebne tu te ahahaha. Jedni lubią disco polo, inni Metallicę.
The Martian i Passengers najbardziej mnie interesują. Efektami specjalnymi jestem już trochę zmęczony. W 2014 zobaczymy jeszcze, co pokaże Interstellar.
Problem rozwiązany. Musiałem udać się na drugą (pierwszą) mapę. Po powrocie puste miejsce zajął jakiś brzydal ;) Ale dzięki za propozycje. Pozdrawiam.
Tylko, że to miejsce z trupem wisi już kupę czasu gry. Wykonałem w tym czasie masę innych rzeczy, kilka razy mnie ubili i nadal nic.
Gram na padzie od xbone i działa bez zarzutu. Co do gry, to świetna, ale mam dziwny problem. Przejąłem już kontrolę nad czterema wodzami, piąty leży ubity i żaden nie chce wskoczyć na jego miejsce. Miał ktoś taki problem?
Nie rozumiem, jak można nic nie napisać o grafice, dźwięku, optymalizacji. Wielu graczy chciałoby się dowiedzieć - po ogłoszeniu wymagań sprzętowych - na jakim w przybliżeniu sprzęcie gra działa płynnie. Napisane "grałem na PC" i tyle. Można by dodać jakieś informacje, na czym lepiej grać w ten tytuł - pad, klawiatura+mysz? (wiadomo, jak to jest z celowaniem padem). Zero informacji, bo nie było pewnie czasu, albo chęci na sprawdzenie.
Coż... trzeba szukać na innych portalach..
Nie pierwszy zauważyłem, że recenzja pisana na szybko (co naprawdę widać), więc nie ma co się nią sugerować i tyle. Ocena gry 6.5? Ocena recenzji 4.
Ta gra jest po prostu za trudna. Ja rozumiem weteranów gatunku, ale dla kogoś, kto chciałby się zaznajomić z serią, zaczynając od tej części od pierwszych chwil jest odstraszany. Po co umieszczać "łatwy" poziom trudności, skoro to tylko nazwa. Niech się lepiej twórcy lepiej przypatrzą innym grom. Taki Starcraft 2 może zapewnić godziny zabawy, nie stresując gracza. Nie każdy ma chęć i czas, żeby męczyć się z grą, w której producenci położyli lachę na zrównoważenie walki miedzy graczem a komputerem.
Cóż, u mnie gra trochę zwalnia. Nie wiem, co jest przyczyną. System mam czysty, żadnych śmieci, niepotrzebnych usług a gra w FullHD ze wszystkim na max, oprócz wgrania tekstur na ultra niestety nie trzyma płynności. Najdziwniejsze, że po zmianie tekstur na średnie, jest to samo. Sterowniki najnowsze. Gra bardzo ładna i nie ma się co czepiać, ale jednak wymagania ma zbyt wysokie, albo jest kapryśna co do sprzętu, na którym działa.
Gra się bardzo przyjemnie, grafika ładna, zwłaszcza wygląd orków robi wrażenie. Ustawienia na ultra/max + teselacja pozostałych opcji daje ostry, świetny obraz i nie mam jakoś parcia na te dodatkowe tektury ultra. Jednak, jeśli chodzi o optymalizację, to jest marna. Z całym szacunkiem dla wszystkich, którzy wypowiadają się optymistycznie, nie wiem, jak można nazwać optymalizację dobrą. Mam Corei7 4790k, GF 780 OC 3GB. Jak napisałem, nie wgrywałem dodatkowych tekstur i mimo to, gra potrafi wcale nie rzadko zjechać klatkami w okolice poniżej 30. Dziwnie to wygląda zwłaszcza w trakcie biegu - postać tak jakby zwalniała.
Jeśli gra chodzi płynnie (na pewno powyżej 60 fps) a daje się zauważyć spadki płynności, oznacza to, że optymalizacja jest bardzo średnia.
Znaczy się "Wataha"? Zobaczymy, czym tym razem nasi będą nas straszyć.
Z Nation odstraszył mnie skutecznie po pierwszym odcinku.
Dobrze i ciekawie napisane. Ogólnie za naszym kinem nie przepadam, wyławiam jedynie te okazy, które ktoś już wcześniej sprawdził, opisał. Zdarzają się, ale jest ich naprawdę mało. Śledziłem "Czas Honoru", którego poprzedni sezon wołał już o pomstę do nieba, ale teraz nie mam już cierpliwości na kolejne "przygody" bohaterów, wiedząc, jak to się wszystko skończy. Może kiedyś zamówią kolejną transzę (jak to jeden usilnie nazywa), lub film zamykający wszystkie wątki - może wtedy się zawezmę i obejrzę "Powstanie". Wracając do "Miasta 44"... szkoda, że nie było tam trzeźwo myślącego, który powiedziałby w odpowiednim momencie "dubstep to głupi pomysł". No cóż, może przy okazji wydania na BluRay przemontują i wytną te kwiatki? ;)
Też to miałem. Mimo, że mam już trochę lat na karku i w niejeden tytuł grałem, nadal potrafię czerpać z dobrej gry przyjemność. Ważne jest chyba to, żeby nie grać po kilka godzin dziennie, codziennie (jeśli ktoś ma tyle czasu) w tą samą grę. Przeplatać tytuły, inaczej wymagające gry zniechęcą nas szybko i skutecznie. Dla mnie np. ważna jest grafika, bo grając, jak najbardziej próbuję się wtopić w wykreowany świat. Niedługo FarCry 4, AC Unity, Cień Mordoru, Wiedźmin3, GTAV, Batman, kilka samochodówek - wszystko na PC... Nie mogę się doczekać Oculusa, który może wreszcie bardzo odmieni granie. Do tego czasu niedawna wymiana mojego 6-letniego już sprzętu na mocarnego PC i podłączenie go do 40" znowu zatrzyma mnie na długie godziny w "płaskim" na razie wirtualu, czego sobie i wszystkim życzę.
Świetna gra. Genialnie oddane warunki atmosferyczne, gdzie w trakcie burzy naprawdę nie chciało się wychodzić spod zadaszenia. Dźwięk świetny, grafika na takim poziomie, że nieraz przecierałem oczy ze zdumienia, że x360 może wygenerować taką jakość. Domki z białej cegły aż raziły w oczy. Rockstar pokazał, jak wykorzystać moc konsoli i naprawdę chciałbym zobaczyć ten tytuł na którymś next-genie albo na PC.
Też mi się zdaje, że jest to niedokończony produkt. Ekrany ładowania przy wychodzeniu do sąsiada? Że gra płynniejsza dzięki temu? Mamy 2014 i sprzęt radzi sobie nie z takimi zadaniami. Jeśli komp nie daje rady, gracz może przecież po prostu obniżyć detale i mieć płynniejszą grę a nie patrzeć co chwilę na loadingi. Teraz będą nas karmić DLC'kami z brakującą zmywarką i basenem. Jeszcze to o wiele mniejsze miasto i mniej różnorakich rozrywek pokazuje, że producenci zamiast iść do przodu, cofnęli całą grę w rozwoju.
Niezłe... koleś zapierdziela prawie sprintem, a nasz koleś idzie, jakby prawie stał. Spiesz się powoli? :) Grafika bardzo ładna i serio nie wiem, jak ktoś może na nią narzekać. Problem jest taki, że COD to po prostu "interaktywny film". Dostaniemy możliwość postrzelania i pobiegania w przerwach między scenkami, znowu uratujemy świat i tyle. Niech tylko zadbają o dźwięk, bo zawsze marnie w tych grach wypada. BlackOps 2 to chyba najgorzej udźwiękowiona pod tym względem strzelanina. Bronie często brzmią, jakby waliły kapiszonami.
Byle dopracowali warunki atmosferyczne, bo te z FC3 wyglądały słabiutko. Oświetlenie bardzo ładne, ale burza i 2-minutowy deszcz bardzo marne. Dziw bierze, że Watch Dogs ma tak słaby model jazdy. Czy oni nie mogli wziąć tych ludzi, którzy pracowali nad zachowaniem się samochodów w FC3? Tu naprawdę fajnie czuć ciężar pojazdu i pracę zawieszenia na wybojach.
@puci3104 Wierz, lub nie, ale wielu jest takich, co nie grali w GTAV np. bo nie mieli konsoli a zastanawiali się nad kupnem. Wielu też będzie takich, którzy w dzień premiery kupią któregoś next-gena, bo nie mają na tyle mocnego PC, żeby pograć na pełnych detalach. Są też tacy, którzy nie mieli PS3 a wszędzie, gdzie czytali o TLOU, wychodziło, że to hicior. Taki już jest świat, że jedna dobra gra potrafi sprzedawać systemy a tu masz, jakby nie było, exclusiva działającego w 1080 i 60 klatkach. Poza tym, nie mam wątpliwości, że na nowe konsole pojawi się dużo świetnych tytułów. Problemem jest tylko to, że gry są bardzo drogie. Wielu może i by kupiło sam sprzęt, ale jeśli pomyśleć o zakupie kilku tytułów, już nie jest tak różowo.
PC, to będzie zawsze PC. Sam mam jeszcze starego Core2Duo.8400.3.6Ghz, 8GB ram, Radka 5870 podłączonego pod 37" Do dzisiaj mocno się zestarzał, ale niedawno przeinstalowałem system zainstalowałem nowe stery do grafiki i okazało się, że FarCry3, który kiedyś miał problemy na medium, teraz śmiga w FHD w DX11 na ustawieniach Ultra.
Porównując next-geny z PC, zawsze będą do tyłu, ale poczekajcie trochę na exclusivy, przy których firmy nie będą poganiane. Halo 5, czy Uncharted 4 pokażą, co może konsola. Założę się, że niejeden kupi next-gena razem z GTAV, czy poprawionym The Last of Us.
Święta prawda. Film oglądałem już dosyć dawno, przez co zdziwiło mnie, że dopiero teraz widzę tu jego recenzję, ale fakt pozostaje faktem, że jest dramatycznie słaby. Tu nawet przymykanie oka nie wystarczy, bo to jest po prostu całkowicie spartolony obraz.
Piękna grafika? Serio? Spójrzcie, jak gra wyglądała na E3 przed wypuszczeniem a jak wygląda teraz.
http://i.imgur.com/FHLgmd2.jpg
To nie jest jawne cięcie w hu..., skoro jeden z byłych pracowników studia sam przyznał, że na E3 gra była odpalana na bardzo mocnym PC? Chodzi tylko o to, żeby w dniu premiery poszło jak najwięcej pudełek. Syf.
Księgę Ocalenia niedawno sobie przypomniałem. Dobry. Ale, czy każdy film musi obfitować w stosy trupów i akcję na złamanie karku? Apokalipsa z założenia jest dołująca, więc nie rozumiem. Akcja w "Drodze" nie jest szybka, dzięki temu też film jest klimatyczny. Każdy film ma kończyć się "i wesoło poszli w stronę zachodzącego słońca"? Lepiej chyba napisać, że Tobie osobiście się nie spodobał a nie wygłaszać teksty tupu "irytujące postacie i nudna fabuła".
Mnie osobiście bardzo podobał się film "Droga". Nie jest wyjaśnione, co było przyczyną apokalipsy, ( ja stawiałbym na superwulkan) i chyba to spora zaleta filmu. Jeden z niewielu filmów w tym temacie, który nie ma jakiegoś happyendu. Warto obejrzeć jak i przeczytać książkę.
Świetny tytuł. Do dzisiaj tkwi mi w pamięci, bo żadna inna gra nie straszyła tak klimatem i lokacjami. Mimo, że grafika była na PSX słaba i sterowanie toporne, to i tak gra wciągała bez reszty. I to polowanie na seryjnych morderców.... Największe wrażenie zrobiła chyba jednak na mnie Sonata Księżycowa Betovena. Zawsze, kiedy ją słyszę, widzę Shadowmana i czuję ciary na plecach. Marzeniem moim jest, żeby wydali tę grę na miarę XXI wielu na dzisiejsze sprzęty. Mogliby nawet nic nie zmieniać w kwestii poziomów i dźwięku, ale ta gra w dzisiejszej grafice to byłaby miazga. Więcej takich gier.
Ja np. długo nie miałem jakoś chęci grać a x360 zbierał tylko kurz. Niedawno postanowiłem ponadrabiać zaległości. Jak się okazało, w kolejności czeka jakieś 30 tytułów (sporo exów), więc mnie się nigdzie nie spieszy. Next-Gena sprawię sobie za jakieś 2 lata - wtedy sytuacja się wyklaruje i bedzie wiadomo, co i jak, i jakie gry warto ograć.
Szczera prawda, co do jakości dźwięku w Call of Duty. Powinni dostać jakąś anty- nagrodę za to, jak odwzorowują dźwięk w swoich grach. Nie pamiętam już starszych części, ale COD Black Ops 2 ma takie marne odgłosy strzelania, że tragedia. Mnie przychodzi na myśł strzelanie z kapiszonów. Po wielu próbach przestawiania w opcjach różnych konfiguracji dałem sobie spokój a wszystko na dobrym kinie domowym. W nowym COD Ghost jest już sporo lepiej, ale też bez większej rewelacji.
Nie zrozumiem Blizzarda. Skoro już wydali podstawkę na currnet-geny, powinni tak samo zrobić z tym dodatkiem.
Naprawdę x360 radzi sobie tu całkiem nieźle. Ja bawię się jak mały dzieciak - 36% gry 20 godzin 4 sekwencja i nigdzie mi się nie spieszy. Soundtrack Briana Tylera jest świetny i ogólnie dostępny i co najlepsze są w nim szanty :)
W tym przypadku nie ma co narzekać na wersję z xboxa, biorąc pod uwagę wymagania i optymalizację na PC
Skoro już piszecie recenzję, warto by zagrać na którymś z current-genów a nie ograniczać się do PC i next-genów, których praktycznie nikt jeszcze nie ma. Krótko - na x360 ta gra, to gniot roku z grafiką sprzed czterech lat. Pisałem już w innym miejscu, że producenci totalnie olali sprawę i wypinając się na posiadaczy starych konsol wydali jeden z najbrzydszych tytułów ostatnich czasów. Brawo.
@MrGohut - Ty tak serio? Ważne, że na PC ładne? To fajnie, że robią graczy w hu... i wydają tytuł, do którego w ogóle się nie przyłożyli? Może nie uwierzysz, ale ogromna liczba ludzi nie gra na PC z konieczności, ale też z wyboru. Kupując rozreklamowany do bólu tytuł mają nadzieję, że gra spełni przynajmniej dzisiejsze standardy. NFS Rivals na x360 nie spełnia nawet tych wymagań, bo wygląda, jak gra sprzed 3-4 lat.
Na konsolach przeszłej generacji jak mówisz, gra wygląda TRAGICZNIE!!! Dawno nie widziałem takiej nędznej grafiki. Pokażcie może też właśnie current-genową wersję a wtedy ochy i achy nie będą już takie optymistyczne. Wiadomo - era PC i next-genów, ale wydać takiego crapa na stare konsole, to kpina.
Tak, tylko że x360 ma AA x2. Słaby bo słaby, ale zawsze coś. W Rivals widać, że nie mieli w ogóle ochoty przykładać się do grafiki i wydali totalny syf. Jakie możliwości ma stara 360-tka widać doskonale w GTA V - jeśli się chce, to można wycisnąć niejedno. Niech ktoś dla przykładu uruchomi sobie "Split Second" i porówna - na pierwszy rzut oka różnica jest totalna. Tutaj wydali gniota i liczą na głupków, którzy kupią ten tytuł w ciemno. Niestety najgorsze jest to, że wielu kupi a my niedługo dostaniemy "Rivals 2", albo inną padakę. Smutne, że chwalony wszedzie Frostbite 3 totalnie nie radzi sobie ze starymi konsolami i widać to doskonale też przy Battlefield 4. Gromiony przy tym COD Ghosts wygląda o wieeele lepiej. No, ale przecież idą next-geny, to załatwia wszystko.
Mała strata. Na x360 ta gra to crap kłujący w oczy. Twórcy widać olewają już current-geny serwując nam tytuł wyglądający gorzej niż ostatni Most Wanted.
Eeee tam.... U.V. Impaler piszesz, że nie dzisiejsza grafika. Jak dla mnie największą wadą jest brak dobrego wygładzania krawędzi i tyle. Fakt, że mocny PC w pełnym 1080p i włączonymi bajerami, to będzie dopiero "to", ale biorąc pod uwagę stareńkiego x360 i to, jaką grafikę potrafi jeszcze wygenerować, nie mam obiekcji. Niestety warunki atmosferyczne - głównie chodzi o burzę i dźwięki gromu są co najwyżej średnie i powinni tu się uczyć od Rockstara, bo w GTA V burza to burza a nie jakieś trzaski w głośnikach. Ogólnie z przejściami między warunkami pogodowymi Ubi ma wielki problem - w FarCry3 to prawdziwy śmiech - tutaj jest trochę lepiej. No i widać, że poszli po rozum do głowy i zdecydowali się dodać jakąś mgiełkę itp, żeby horyzont nie kończył się nagle płaską linią- vide FC3.
Wielką ściemą i porażką Ubisoftu są jednak online passy. Ja rozumiem, że multi, to multi i kto chce, ten dodatkowo płaci za taki xbox live, ale żeby blokować niektóre misje w kampanii single? Takimi zagraniami graczy sobie nie zjednają, bo nóż się w kieszeni otwiera i ma się ochotę jednego żabojada z drugim pieprznąć za takie praktyki w pysk.
Nie wiem, jak to jest na PS3 i nie mogę uwierzyć, że na starej konsoli Sony jest tak źle (aż tak dali ciała?). Gram na x360 i nie rozumiem narzekania na grafikę. Havana bardzo ładna i klimatyczna, i jak na 360-tkę jedna z najładniejszych ostatnio wydanych gier. Nie uświadczyłem do tej pory żadnych zwolnień animacji, żadnego "darcia ekranu". Według mnie bardzo ładna, klimatyczna gra ze świetną ścieżką dźwiękową, dla której warto mieć starego, poczciwego Xboxa. Cały czas ogrywam GTA V i razem z AC4 wiem, że nie będę się nudził w coraz dłuższe wieczory. Ja ze swej strony polecam bardzo.
Na mapce jest kość. Podchodzę Franklinem do Chop'a ale nie mogę nic zrobić. Nie pojawia się żadne info. Nie mogę wziąć Chop'a na spacer itp. Miał ktoś taki problem?
Dzięki za podpowiedzi. Zebrane. Trzeba było po prostu lądować sposobem "na chama".:)
Skoro tak, to będę próbował - został tylko tej jeden fragment a "chelikopterów" już porozbijałem tyle, że ho ho... Biedny Trevor ile on już razy leciał na główkę ;)
Może czegoś nie rozumiem, ale jak jak mam wlecieć chelikopterem pod mostem i tam zaparkować, żeby zebrać 46 fragment statku? Przecież tam nie da się nigdze wylądować.
Pytanie. Rozegrałem skok u jubilera z droga ekipą. Przeszedłem już kilka nastepnych misji, ale chciałbym zagrać jeszcze raz jubilera z tanią ekipą. Da się? Większa kasa na koncie sie zaktualizuje?
Ja Trevorem szukam Scoville'a. Wjechałem na samą górę kolejką, ale podchodząc do spadochronu, Trevor go nie bierze. Wie ktoś w czym rzecz? Trzeba wcześniej odblokować skoki?
Sam się walnąłem w poście wyżej - chodziło mi o tunel do 30a. @Sneku - tutaj nie zwróciłem uwagi, bo ktoś pisze o statku kosmicznym a jak myślę o kawałkach listu :)
@Holandiannn - 31 jest na budynku (chyba jakimś rządowym), bo wchodząc na drabinkę a nie schody, jak to napisane (co już samo wprowadza w błąd) miałem już dwie gwiazdki. Powystrzelałem kilku gliniarzy i dałem nogę przy trzech gwiazdkach :) 35 jest na murku-barku ze szklankami itp chyba - wszystko lekko powyżej tego placu.
Mógłby mi ktoś w zamian podpowiedzieć, gdzie szukać tunelu do 29a?
Albo przy piątce nie można było dopisać na balkonie "na moście"? Człowiek się zastanawia o jaki balkon chodzi, skoro budynków tam zbytnio nie widać. Skoro bierzecie się za poradnik, róbcie go dokładniej.
O jakim Wy 29a piszecie skoro żadnego nie ma? Marnie to oznaczone. Szukam tunelu 30a i za nic nie moge znaleźć, bo napisane tunel, który znajduje się tutaj (wielka czerwona kropa, która może pokazywać cokolwiek w okolicy). Wystarczyłoby dodać jakiś punkt orientacyjny itp.
Ja już pogrywam. Pierwsze, co rzuca się w oczy, to jednak brak AA. Przyzwyczajony do gier pecetowych z wygładzaniem krawędzi, tutaj jednak razi w oczy. Gram na x360 i o ile nie ma spadków fps, to niestety są delikatne minimalne chrupnięcia i niestety nie sporadycznie, ale zdarzają się cały czas. Jesli chodzi o grafikę, to naprawdę więcej już w tej kwestii ze starych konsol wyciągnąć się nie da. Biorąc pod uwagę tak rozległe tereny i jakość grafiki, to należą się Rockstarowi owacje na stojąco. Oby to wydali na PC i next-geny, bo dopiero tam ta gra rozwinie skrzydła.
Jakby nie patrzeć, to dzięki rozmiarowi ekranu różnica w graniu jest. Ja niedawno wymieniłem tv z 37" na 46 pod X'sa. 37" podpiąłem pod PC i tak gram. Wierzcie mi, jest bajka, bo mimo, że wcześniej pod kompem miałem 24" (cały czas mam i służy do przeglądania sieci i innych zastosowań, gdzie niepotrzebny duży ekran), to jeśli chodzi o same gry, to gra się lepiej.
Ciekawostka - granie na X-sie w trybie 3D (360-tka nie ma, ale tv ma opcję 2D do 3D) mimo, że nie jest to prawdziwe 3D, to gry wyglądają trochę lepiej. Nie wiem, czy tv włącza wtedy jakieś cuda, ale fakt pozostaje faktem. Jeśli ktoś może, niech sprawdzi.
Gliniarz zachowuje się nad wyraz inteligentnie i przy dwóch gwiazdkach tak reaguje na najmniejsze skręty??? Trudna walka będzie. Co do modelu zniszczeń, to mnie się nie podoba i tyle. Co do zachowania samochodów, to tutaj też jest bardzo średnio, bo wydają się za lekkie. Trzeba zagrać samemu i wtedy ocenić.
Nie zmienia to faktu, że samochody zachowują się w czasie wypadku jak kartonowe modele ważące 5kg. Ok, ok nie ma co narzekać, jeśli się jeszcze nie zagrało, ale prawdę mówiąc nie nastraja mnie to optymistycznie.
To jest po prostu kolejny, nie wnoszący nic nowego NFS. Graficznie jakie by nie było (a jest porównywalnie z ostatnim Most Wantedem), to i tak będzie to samo, co wiele razy wcześniej. Jak już kilka razy wyżej wspomniano, producenci nie mają pomysłu na grę, której kolejne części to kopiuj, wklej.
Gdzie się podziali ludzie, którzy dali nam Colina 2? Gdzie to wszystko przepadło? Teraz zamiast prawdziwej walki o każdą sekundę i mozolnego poznawania trasy jest słuchanie kretyńskich tekstów w stylu "masz więcej fanów", "tego jeszcze nikt nie widział, czy "wierzyłem w ciebie. Czy w Codemasters siedzą 15-latkowie, dla których najważniejszą sprawą w życiu jest Facebook i Youtube? To jest masakra! Nie ma co już robić sobie nadziei, że zobaczymy jeszcze coś w przybliżeniu tak dobrego jak Colin 2. Grafika to nie wszystko, a Grid 2 jest głównie tym.
Wracam do Shifta.
Grałem jakąś godzinę i powiem tyle - REWELACJA! Świetnie to działa i tak samo wygląda. Gra bardzo dobrze zoptymalizowana. Ubisoft powinien się uczyć po ostatniej wpadce z Assassinem.
Problemy z optymalizacją? Powiedział bym raczej, że jak na taka grafikę, to optymalizacja jest świetna i bije na głowę Far Cry 3. Gra ustawiła u mnie wszystko na Medium, na którym i tak wygląda świetnie, i chodzi płynnie. Normalne, że na maksymalne ustawienia grafiki potrzebny jest już sprzęt z wyższej półki, ale to było wiadome od dłuższego czasu.
U mnie na Core2Duo E8400 3.60 GHZ, 8GB DDR2. 1066Mhz, Radeon 5870, Win7 64 w rozdzielczości 1920x1200 działa bardzo ładnie (jak napisałem wcześniej na Medium). Pobawię się ustawieniami i zobaczę, kiedy zacznie się dławić. Największy minus, to zdecydowanie długość singla.
Dajcie spokój, na 6mb łączu film nie może zbuforować na kilka sekund do przodu. Pół godziny czekania=5 minut oglądania. Dziękuję.
@Artek3333 - Chyba coś masz nie tak z kompem. Sprzęt masz mocniejszy od mojego, poza trochę mniejszą ilością pamięci. U mnie chodzi w 1920x1200 w DX11 na Ultra/Wysokich, SSAO i pole widzenia maksymalne. Nie ma większych problemów z płynnością. Mój sprzęt.
Procesor: Core2Duo e8400 3GH [3.60GHz]
RAM: 8GB DDR2.1066 OCZ Reaper [4x2GB]
Grafika: Gigabyte Radeon HD5870, Catalyst 12.8 Cap3
Płyta: Gigabyte X48 DQ6
Dźwięk: Creative Sound Blaster XiFi Gamer
Głośniki: Logitech X530 [5.1]
Monitor: Samsung SyncMaster T240 [24"]
Klawiatura: Logitech Wave - Myszka MX1100
Obudowa: NZXT Apollo Zasilacz: Chieftec 560W
System: Windows7 64 Ultimate SP1
@UW - SSAO jest przypisane do DX11 i powinno się normalnie dać wyłączyć. Dziwna sprawa jest taka, że u mnie ta gra lepiej chodzi pod DX11, niż DX9. Ogólnie grafika świetna i optymalizacja naprawdę daje radę, chociaż przestawiając różne opcje z ultra na wysokie, czy średnie, jakoś nie widzę, żebym zyskiwał jakieś klatki. Strzela się świetnie, bronie mają kopa i świetnie brzmią. Coś czuję, że od czasu Borderlands 2 (w którego cały czas pogrywam), żadna gra nie wciągnie mnie na dłużej prócz FC3.
@piotrxn
Poczytaj wyżej, może złapiesz, o co chodzi, bo szkoda czasu na wyjaśnienia kolejnej osobie w czym rzecz.
Optymalizacja w tej grze to kpina i nie ma co tu ukrywać, że Ubisoft potraktowało nas wszystkich jak niedorozwojów, którym można wcisnąć każde gówno. Nie mieli beta testów? Testowali to na dwóch komputerach? W kilku miejscach można już poczytać, jak to AC3 zachowuje się względem procesora i rdzeni, gdzie jeden jest wykorzystywany w 100% a drugi rdzeń pozostaje nie tknięty. Silnik gry jest po prostu niedopracowany a gra wypchnięta na rynek za szybko. Wkur...ją głównie ich przechwałki przed premierą, jak to wszystko będzie świetnie wyglądać w DX11, jak to nowy engine wygeneruje nam setki postaci na ekranie itp itd. Teraz widać, jak to ładnie wszystko zrobili, że wyszedł bubel, na którego skarży się pół świata.
Po kiego było wstawiać to na silnik na siłę wykorzystujący DX11, z którym sobie ewidentnie nie radzi, a w opcjach dać kilka suwaczków, które można poprzesuwać o dwa miejsca to w jedną, to w drugą stronę? Ewidentnie skopany port z konsoli wciśnięty w DX11. Poprzednie Assassyny miały od groma ustawień, tutaj jest gorzej niż źle, bo poza ustawieniami minimalnymi a maksymalnymi nie ma praktycznie żadnej różnicy a w wydajności już spora.
Ubisoft dołączył do grona dupków, dla których najważniejsza jest kasa. Osobiście straciłem do nich szacunek a każdą następną grę najpierw ściągnę i sprawdzę i ewentualnie wtedy zdecyduję, czy kupić. W ciemno od nich już nic nie biorę.
Zobaczymy, jak to będzie z FC3.
Wszystko fajnie, ale dlaczego są takie problemy z płynnością? Optymalizacja leży i kwiczy, i nie jest to tylko mój problem, bo wielu ma taki sam. W momencie pojawienia się w Bostonie klatki lecą na ryj i to często na sprzętach, które z nawiązką spełniają wymagania sprzętowe. Trzeba było dopracować, a nie wprowadzać nowy silnik, który na siłę korzysta z DX11.
Żeby pociągnąć grę na maxa trzeba niestety mieć mocny sprzęt, ale jak ktoś napisał wyżej, w recenzji powinna być jakaś wzmianka, co do optymalizacji i rzeczywistych wymagań sprzętowych. Tutaj recenzent nie napisał słowa a sporo ludzi, którzy mają zamiar kupić grę, chciałoby się dowiedzieć, czy komputer da radę. Lipa.
Więc po braku kokpitu, Codemasters chce nam dać dodatkowo słabo zoptymalizowany tytuł. Jakoś Dirt3 chodzi bardzo ładnie w maksymalnych ustawieniach na średnich sprzętach a oni tu piszą, że wystawi na próbę najlepsze kompy? DX11 "zajedzie" każdy komputer, jeśli gra nie ma optymalizacji.
Nic to... brak kokpitu = nie biorę.
Ano prawda jest taka (i zostało to napisane w recenzji), że po zastosowaniu poprawki i "odpaleniu" gry w rozdzielczości np. 1920x1200 gra wygląda bardzo dobrze. Grafika jest specyficzna, surowa, klimatyczna i bardzo pasuje do wykreowanego świata. Ze startu można zauważyć, że zbroja na postaci jest wymodelowana świetnie, na ścianach pełno detali (wilgoć, pęknięcia). Widziałem wiele marnie wyglądających gier na PC i "Dark Souls" do nich się nie zalicza. Widać, że jest trudno już na początku, ale i na początku widać, że tysiące fanów się nie myliło. Mało jest teraz takich gier, które nie pozwalają zmienić poziomu trudności i są naprawdę wymagające. Nie dla wszystkich przecież nadaje się każda gra. Nie każdy musi grać w Dark Souls, może przecież zainstalować sobie np. "Darksiders 2".
Jak dla mnie bardzo dobrze się stało, że mamy na PC taki tytuł. Na Zimowe wieczory gra w sam raz. 9/10
Fajnie, fajnie, ale gra ma jakiś dziwny problem z padem od X360. U mnie np w menu sklepu muszę częściowo używać myszki, bo w żaden sposób nie można przeskakiwać po zakładkach. W żadnej innej grze korzystającej z pada nie miałem takich problemów.
W recenzji ani słowa o dźwięku a wypadałoby nadmienić coś o soundtracku. Bardzo dobra, klimatyczna muzyka, którą można doliczyć do plusów gry.
Panowie, spotkał się któryś z Was z problemem "cienia otaczającego postać"? Zmieniłem sterowniki pod Radka na 12.8 i zauważyłem, że na środku ekranu mam jakiś ciemniejszy obraz - postać jest jakby zakreskowana. Kombinuję teraz ze starszymi sterownikami. Inna sprawa, że na maksymalnych ustawieniach AA SSAO gra wymaga rakiety. Przy wychodzeniu z ustawień zaawansowanych jakoś dziwnie to zapisuje. Macie takie cuda?
Dwójka była gorsza od jedynki. Oby trójka była lepsza od dwójki, bo pierwszego DS nie pobije :)
Tak na poważnie, to obce planety, horror w klimatach Event Horizon, czy Alien łykam w ciemno. Później się okaże, co z tego wyszło i wtedy ewentualnie będę narzekał.
Zastanawiam się, jaki trzeba będzie mieć sprzęt, żeby śmigało to w 1920x1200 na full. Morze wygląda bardzo fajnie i ciekawe, czy silnik będzie dobrze zoptymalizowany. Pytanie tylko, czy pokaz był na konsoli, czy na PC w DX11.
Nie widziałem wersji na X360, chociaż gdzieś, ktoś napisał, że bardzo słabo wypada grafika względem PC. Na kompie w 1920x1200 gra wygląda bardzo w porządku, chociaż braku ustawień różnych opcji trochę szkoda. Co do ścieżki dźwiękowej, to Jesper Kyd spisał się na medal. Klimatyczny i bardzo dobry soundtrack. Ogólnie gra bardzo ładnie się zapowiada.
Napiszę tylko tyle, że Jesper Kyd przeszedł samego siebie i stworzył jeden z najbardziej klimatycznych soundtracków, jakie można ostatnio usłyszeć w grach.
To żeś palnął, Hauka. Może przyciszyłeś w opcjach muzę? Crysis 2 ma jedną z fajniejszych ścieżek dźwiękowych z ostatnich fpsów, nie wspominając kawałka Zimmera z menu.
Ja bym z chęcią zobaczył nowego Prince of Persia. Mogliby pociągnąć historię Księcia z Eliką. Mnie się ta część bardzo podobała.
To potwierdzone (no chyba, że pójdą po rozum do głowy i zmienią decyzję) - nie będzie widoku z kokpitu. Nie ma się co dziwić, skoro produkuje się gnioty typu Dirt3 z "ziomalską" gymhaną i inne Showdowny i później nie ma czym płacić ludziom, żeby dopracowali inne widoki. Od Colina 2 Codemasters to równia pochyła z coraz gorszymi grami. Widocznie siedzi tam jakiś kretyn, strzela całkowitymi pomyłkami a reszta na nieszczęście go słucha. Tak naprawdę w każdej ostatnio grze od CM coś bardzo nie trafia. Dirt 1 - brak śniegu, nocnych wyścigów, powtarzalność. Dirt 2 - praktycznie to samo, co w D1 + ziomalscy koledzy pozdrawiający w czasie wyścigu i pytający się, czy nic sie nie stało. Dirt3 to już pół dramat z tekstami "wrzuć to na youtube" itp. Showdowna nie tknąłem palcem i z tego, co widzę, dla mnie Codemasters przestaje istnieć. Szkoda, że byłem w tych 5% jeżdżących z kokpitu. Oby tylko inni producenci wyścigów nie wzięli z nich przykładu. Rozpisałem się, ale żal patrzeć, co wyrabiają.
Mam dobrego PC-ta, który, jak dotąd, radzi sobie ze wszystkimi grami w maksymalnych ustawieniach, mam też X360. Nie zgodzę się z wypowiedzią pana inmixa, który określa konsolę jako "x-gówno". Nie wiem, czy grasz na X360, czy jedynie na kompie, ale prawda jest taka, że jeśli producent gry naprawdę się przyłoży, to i na X-sie grafika potrafi naprawdę zaskoczyć. Proponował bym wcześniej pograć trochę, albo w swoich wypowiedziach używać słowa "według mnie", bo pokazujesz tylko, że jesteś z tych, co to zaciekle walczą z konsolowcami.
Wyzywacie się o pierdoły. Prawda jest taka, że każda platforma ma plusy i minusy. Mam X360 i mocny PC. Gram w gierki, które pojawiają się na obydwu platformach, ale z chęcią pograłbym w exclusivy z PS3. Takie serie jak Uncharted, czy God of War chętnie zobaczyłbym na PC, czy X360. Normalne, że dobry PC wyświetli grafikę o wiele lepszą niż obecne konsole, ale biorąc pod uwagę wiek skrzynek pod telewizor, gierki nadal potrafią graficznie zaskoczyć. Plusem konsol jest to, że jest np pad (powiecie, że do PC przecież też bez problemu da się podłączyć i to jest prawda), ale następnym plusem konsol jest np wielki telewizor - 47" niestety wygrywa z nawet 24 calowym monitorem. Pod konsolą często stoi lepszy sprzęt audio. Wielu tu powie, że przecież można PC pod duży TV, można dobre głośniki i to też prawda, ale ilu tak ma. Nie zaprzeczam, że strzelaniny i strategie widzę tylko na PC, ale np wyścigi wolę na konsoli, mimo że grafika trochę gorsza.
Poczekamy i zobaczymy jak to będzie, kiedy wyjdą nowe konsole. Znając możliwości dzisiejszych kart graficznych taka PS4, czy X720 z pełnym wygładzaniem, onizotropią i innymi bajerami w fullhd bardzo by mi odpowiadała.
No i dobrą optymalizację można włożyć między bajki. O ile gra chodzi płynnie w maksymalnych ustawieniach w rozdzielczości FullHD, to tylko do czasu odwiedzin Wyspy Sztormów i tamtejszej Świątyni Powietrza. Zrezygnowałem w ustawieniach grafiki ze wszystkiego a gierka "smiga" tam skokowo. Kaszana!
Gra się bardzo przyjemnie, ale jest kilka rzeczy, których naprawdę nie powinno być.
Pierwsze i najważniejsze, to animacja postaci... No ludzie, ile to już razy było o tym, że animacja jest tragiczna? Nie rozumiem, dlaczego kolejny raz postać, którą sterujemy zachowuje się tak, jakby połknęła szpadel razem z trzonkiem. Nie wymagam tutaj, żeby koleś biegał po ścianach jak Ezio z Assassina, ale mogliby wreszcie się do tego przyłożyć.
Druga sprawa, to pojawiające się obiekty. Gałęzie rosną w oczach, kiedy się do nich zbliżamy a elementy krajobrazu nagle się materializują. Może jakiś patch to załatwi, bo jest lipa.
Płynność jest u mnie ogólnie w porządku, ale w środku dżungli, gdzie mgiełka itp widać spadek fps. Gram na Core2Duo 3.40Mhz, 4GB ram 1066mhz, Radeon5870 w 1920x1080. z wszystkim na maxa.
Zastanawiam się, dlaczego nie ma rozdzielczości 1920x1200. Ja na swoim monitorze muszę grać z pasami na górze i dołu ekranu.
Ogólnie do premiery Diablo III gierka do pogrania, ale coś mi się zdaje, że jeśli nie zdążę przejść do połowy Maja, później już długo do niej nie wrócę. No chyba, że D3 nie spełni oczekiwań. :)

Pamiętam, że w demo grałem z kuzynem na 486DX2 80Mhz bez karty dźwiękowej :) Mimo to, trzaskaliśmy aż nas rozbolały głowy (monitor 14"-uziemienia itp.) Później kupiłem PSX i Diablo, i się zaczęło. Z sąsiadem graliśmy na splitscreenie - on mył magiem, ja barbarzyńcą. Jak w to się grało... wymienianie się itemami, uważanie, żeby jeden nie zabił drugiego, rajdy po lochach. Zabawa na całego.
Trzymam kciuki za Diablo III. Mam nadzieję, że da mi tyle radochy, co jedynka i dwójka razem wzięte.
Mówcie, co chcecie, ale według mnie Lara ma twarz Odette Annable. Nie wiem, czy czasami nie mówi także jej głosem.
No i niestety z grą jest tak, jak można było się domyśleć po kilku poziomach. Dla dzieciaków jest po prostu za trudna. Po kilkudziesięciu próbach przejścia któregoś etapu, można mieć dość tego tytułu. Ubisoft chyba nie do końca wiedział w jaki próg wiekowy chce tą grą trafić, bo mimo, że gra miodna, to naprawdę nie wybacza błędów.
Gra dla dzieci, ale czy na pewno? Grafika, muzyka, efekty dźwiękowe-wszystko dopracowane i fajne. Dzieciak na sam widok się uśmiecha ale... gorzej już, kiedy przychodzi do gry. Gierka jest trudna i to przez duże T. Nie przeszedłem jeszcze całej, ale myślałem, że skoro mają grać w to młodsi gracze stopień trudności będzie jakoś wyważony. Niestety praktycznie od samego początku gierka zmusza nas do ciągłych powtórek po stracie życia (dobrze chociaż, że nieograniczonych). Poza tym jak na platformówkę, w której każdy skok musi być wymierzony idealnie i w odpowiednim czasie, sterowana postać jest często zbyt bezłwładna. Najbardziej widać to w poziomach zimowych, gdzie dodatkowo Rayman się ślizga.
Plusy: Grafika, muzyka, dźwięki, klimat, Rayman
Minusy: Stopień trudności (wymaksować grę zdoła tylko najtwardszy inny pogryzie i pieprznie klawiaturą, czy joypadem o ścianę, albo, co gorsza, monitor).
Więc, czy gra tak naprawdę nadaje się dla dzieci?
Dajcie spokój. Gierka bardziej dla dzieci, niż starszych. Nie mówię tu o kolorach, bo to widać od razu, ale same postacie jakieś takie... Koleś biega tak, jakby się ślizgał. Wydaje się leciutki, jakby biegał w slipkach i klapkach mimo noszonych kilogramów zbroi. Najgorsze dla mnie jednak to, że w takiej grze nie można wykonać skoku - jedynie w miejscach, w których przewiduje to twórca. Taki wielki świat, a nie można skoczyć sobie z jakiegoś zbocza do wody. Nie można w tej wodzie zanurkować. Nie można spaść z jakiegoś klifu np. Kaszanka... (według mnie) Innym może się przecież podobać.
@Abeztos, nie wiem naprawdę, czym się tu podniecasz. Gra w żaden sposób nie bije jakichkolwiek rekordów pod względem wyglądu. Do maksymalnych ustawień nie potrzebuje wcale mocnego sprzętu (u mnie działała w "hiper ultra" jak to nazwałeś i cudów jakoś nie widziałem. Komentarze typu "możecie pomaRZyć" pokazują tylko, że zakompleksione dziecko z Ciebie, któremu rodzice kupili średnio dobry komputerek. Wybacz, że tak na Ciebie jadę, ale może ktoś powinien to zrobić.
Jeśli to prowokacja to powyższy akapit zignoruj.
SPOILERY!!!
Tak naprawdę, to nie wiem, jakiego zakończenia większość graczy oczekiwała po tej grze. Z całą paczką mieliśmy sobie na koniec zasiąść przy grillu na Ziemi i wygłosić zdanie "jesteśmy najlepsi i ich pokonaliśmy. Inaczej być nie mogło"? Bioware stworzył jedną z najlepszych gier w jakie można zagrać. Świetna długa opowieść, w którą gra się tak, jakby oglądało się długi film Sci-Fi. Cały czas tylko narzekanie, że Bioware to dupki, bo co oni porobili.
Naprawdę to taka wielka tragedia?
Wielki minus należy im się na pewno za połączenie multi z singlem. Niepotrzebne to ich gadanie, że tak naprawdę w singlu można grę wymaksować, bo wiadomo, że tak nie jest. Twarz Tali to następna sprawa, którą potraktowali ot tak sobie. Przygotowali chociażby całą postać niczego sobie reporterki, która z nami lata, a nie mogli dać twarzy Tali? Eeee...
Pomyślcie, jakie trzeba mieć łby, żeby wymyślić uniwersum, które w dzisiejszych czasach może spokojnie konkurować z Gwiezdnymi Wojnami. Ile łbów musiało myśleć, żeby to wszystko ze sobą grało. Jest tu materiał na taki film, że ten, kto zdecyduje się to zekranizować będzie miał nie lada zadanie, ale i dozgonną moją wdzięczność (jeśli nie spieprzy roboty).
A gra? Według mnie świetnie to zakończyli. W najlepszym wyjściu Shepard przecież przeżył. Trylogia z Shepardem jest ponoć zakończona, ale Bioware chyba nie powiedziało, że to koniec Mass Effect.
Joker i dwie postacie uciekli na jakąś planetę. Ileś tam lat później jakiś dziadek opowiada dzieciakowi o Shepardzie itp.
Gierka jest długa w samym singlu i niech dadzą sobie spokój ci, którzy narzekają na długość mówiąc, że przepykali w 15 czy 20 godzin. Ja grałem ponad 40 godzin zamykając wszystkie zadania poboczne, eksplorując co się da. Słuchając i gadając z kim się da. Grając na spokojnie na tyle ta gra wystarcza.
Grafika jest świetna. Wiadomo, że tu i ówdzie mogłyby być lepsze tekstury, ale ogólnie UnrealEngine3 wykorzystany jest tu poprawnie. Zwłaszcza postacie są zrobione świetnie.
Dzwięk? Za muzykę należą się twórcom brawa. Świetne klimatyczne utwory idealnie pasujące do akcji, które genialnie przyspieszają w dynamicznych momentach. Nie bez kozery za muzykę odpowiadają trzej ludzie. Ostatni utwór na fortepianie, kiedy to Shepard podejmuje decyzję łapie za serce. Ja osobiście miałem łzy w oczach. Szacunek za ścieżkę dźwiękową.
Ja zapamiętam przygody Sheparda na długo.
Dziękuję Bioware.
Nic dodać nic ująć. Najbardziej kretyński pomysł jaki mogli wykorzystać w grze. Narzucanie multiplayera, żeby mieć lepsze zakończenie w singlu to syf, dno i metr mułu. Brawo Bioware! Najmosniejszy kandydat do "LIPY ROKU"
Lipa jest z tym, że ogólnie grafika się chyba cofnęła, albo twórcom nie chciało się tego dopracować. UnrealEngine3 potrafi wygenerować całkiem ładne niebo a to, co widać np na Marsie w ME3 woła o pomstę do nieba. Tragedia! Nie lepiej wygląda ta burza piaskowa. Wiem, wiem, że grafika nie powinna się liczyć, ale według mnie w takim tytule powinni utrzymać jakiś poziom a nie cofać się w rozwoju.
Następnym minusem jest brak jakichkolwiek ustawień graficznych i dźwiękowych. Rozdzielczość, antyaliasing-głośność ogólna itp WTF?
Trzecią najbardziej wkur... rzeczą jest wielkość czcionki w polskich napisach. Nie było nikogo, kto pomyślałby, że ludzie grają w 1920x1200? Nawet na 24 calowym monitorze muszę się nieźle wpatrywać, żeby coś zobaczyć.
Co do napisów... Po kiego z każdym napisem podawana jest nazwa postaci mówiącej? Dodać to i małą czcionkę i jest ogólnie lipa w napisach.
Kto wymyślił taki sposób sejwowania??? W zadaniu, w którym trzeba płynąć z wodzem szukać katakumb jest wioska. W pewnym momencie trzeba walczyć z kilkunastoma wrogami-bronic siebie i wodza. Kiedy wódz ginie trzeba załądować ostatni sejw. Łatwo tam nie jest. Zginąłem kilka razy, kilka razy zabili wodza.
Dlaczego, kur... po załądowaniu sejwu mam już zużycie broni straconą kasę, wykorzystane apteczki itd? Później wrogów pełno, brak możliwości naprawy broni. Kto to wymyślił. Co za bzdura!!!
Wkur... się dokumentnie i na razie zawiesiłem granie. Zastanawiam się, czy przez to cały sejw nie pójdzie mi się pier...
W DX11 i z teselacją też uruchomiłem i prawdę mówiąc poza tym, że gierka zaczęła z lekka przycinać nie zauważyłem wielkich zmian, które by przyciągały do DX11. Właśnie na DX11 zauważyłem te tekstury, więc chyba coś w tym jest.
Utwór początkowy z Crysis 2 to dzieło Hansa Zimmera, więc nie ma się co dziwić, że robi wrażenie. Cała ścieżka dzwiękowa z C2 jest jedną z najlepszych w strzelaninach i chyba grach w ogóle - też się dziwię, że tak niedoceniony. Soundtrack z "Deus Ex" to prawdziwy majstersztyk. Kompozytor powinien dostać większość z tych nagród, bo słuchając tych utworów dochodzi się do wniosku, że niewiele filmów ma taką ścieżkę dzwiękową.
Bardzo mnie zdziwiło, że nie ma tu Assassins Creed Revelations. Soundtrack bardzo dobry według mnie.
Właśnie gram i gra naprawdę świetna, ale...
Dopiero co zakończyłem grę "Assasins Creed Revelations" i muszę niestety stwierdzić, że grafika w Batmanie jest trochę nierówna - widać to zaraz na starcie, kiedy skacze się jeszcze Bruce'm Wayne'm. Sporo tekstur bije po oczach skandalicznie niską jakością. Może to wina UE3 (najlepiej chyba wykorzystali ten silnik ludzie od Mass Effect, ale po przesiadce z Assassina różnica jest bardzo widoczna. W obie gry grałem na maksymalnych ustawieniach w 1920x1200. Batman jedynie bez DX11 i teselacji.
Pomijając babole graficzne, całokształt jest świetny i bardzo grywalny.
Nie, nie, nie. Proszę nie bronić tej gry, bo jest to niedopracowany w dniu premiery crap. Czy ta gra nie miała beta-testów? A może miała na dwóch komputerach, na których akurat ruszyła prawidłowo?! Mam mocnego PC, na którym "Wiedźmin 2" chodzi w maksymalnych możliwych ustawieniach w 1920x1200 a z żadnym tytułem nie miałem takich problemów, jak z tworem Carmacka. Poddałem się po długiej walce ze sterownikami i poprawkami, które nic nie dały. Czekam na jakiegoś zbiorczego patcha, który może połata te 5 sekundowe lagi i tekstury rodem z Quake'a 2.
Niektórzy szczęśliwcy mogą się cieszyć, że gra działa im w miarę dobrze, ale prawda jest taka, że ID Software pokazało nam, że ma nas w głębokim poważaniu.
Można grę zrobić porządnie, wystarczy spojrzeć na "Dead Island" i nie smarować później farmazonów typu "bo gra pisana bardziej pod konsole". Wali mnie takie gadanie.
Dziękuję, panie Carmack, za bubel roku.
Nie, nie, nie... Proszę Was tylko, żebyście nie bronili tej gry, bo jest to crap niedopracowany w dniu premiery i tyle. Carmack dał niewykończony tytuł i głupio się tłumaczy, że konsole itp itd. Żaden tytuł nie sprawiał mi tylu problemów, co Rage. Mam mocnego PC, który radzi sobie z Wiedźminem 2 w ustawieniach maksymalnych w 1920x1200. Niedawno stawiany Win7 64 i ogólnie porządek w "obudowie". Po długiej walce z różnymi sterownikami i konfigami dałem sobie spokój w oczekiwaniu na jakiegoś zbiorczego patcha, na którym nie będę miał 5 sekundowych lagów i tekstur rodem z Quake'a 2. Czy ta gra nie miała beta testów? A może miała na dwóch komputerach, na których akurat zadziałała prawidłowo. Brak słów... Szczęśliwcy, którym ta gra działa mogą się cieszyć, ale fakt pozostaje faktem, że IDS ma nas w głębokim poważaniu.
Deska rozdzielcza wygląda naprawdę przyzwoicie. Świetnie, że wreszcie są efekty cząsteczkowe. Po wypadnięciu na pobocze widać piach, kurz itp. Dzięki temu jest bardziej realistycznie.
To jest właśnie najdziwniejsze, bo w opcjach nie mam żadnego "następna/poprzednia broń itp. Myszka działa mi dobrze, więc to na pewno nie jej wina. Jakiś dziwny bug?
Gierka świetna. Wciąga jak diabli. Powiedzcie mi tylko jedno- jak się, kur... zmienia broń? Próbowałem wszystkiego nie mam pojęcia. Rolka nie działa, klawisze 1,2,3... nie działają. Za każdym razem muszę wchodzić do inwentarza a i tam dziwnie to rozwiązane.
Tak samo było też w Castlevanii. W którymś momencie gra poprosiła o drugą płytę. Problem pojawiał się wtedy, gdy chciało się wrócić do wcześniejszego etapu.
Oby tego nie zwalili. Klimat Aliens... Gra musi iść pod dobre kino domowe, albo chociaż porządny zestaw 5.1.
Chętnie wrócę na Sulaco.
Ja tam czekam na kampanię single. Tak w ogóle, to kto robi muzykę do GoW3, bo tutaj leci kawałek z dwójki.
Przyznaję się - zagrałem na piracie. Nie wiem, jak ta gra wygląda na PC, ale na X360 to syf. Grafika jest straszna z rozłażącymi i późno wczytującymi się teksturami bijącymi po oczach od pierwszej chwili. Nie wiem i nie chcę wiedzieć na jakim robili to silniku, ale pełno tu kantów. Gra widać ma klimat, ale wykonanie ze startu od gry odrzuca.
Inna sprawa, która wnerwiła mnie równie mocno, to ciągłe korzystanie płyty z napędu mimo zxainstalowania na twardzielu! WTF? Nie po to mam twardy dysk w konsoli, żeby słuchać obracającej sie płytki (może dlatego te tekstury tak późno wchodzą).
Wszystkim, którzy noszą się z zamiarem kupna tej gry na X360 doradzam najpierw przetestowanie, bo ja się rozczarowałem.
Przyznaję się - zagrałem na piracie. Nie wiem, jak ta gra wygląda na PC, ale na X360 to syf. Grafika jest straszna z rozłażącymi i późno wczytującymi się teksturami bijącymi po oczach od pierwszej chwili. Nie wiem i nie chcę wiedzieć na jakim robili to silniku, ale pełno tu kantów. Gra widać ma klimat, ale wykonanie ze startu od gry odrzuca.
Inna sprawa, która wnerwiła mnie równie mocno, to ciągłe korzystanie płyty z napędu mimo zxainstalowania na twardzielu! WTF? Nie po to mam twardy dysk w konsoli, żeby słuchać obracającej sie płytki (może dlatego te tekstury tak późno wchodzą).
Wszystkim, którzy noszą się z zamiarem kupna tej gry na X360 doradzam najpierw przetestowanie, bo ja się rozczarowałem.
Zawiodłem się strasznie na tej grze. Gdzie tu do starszych Colinów? W tej grze więcej siedzi się w menu, niż ogólnie jeździ. Co z tego, że bardzo ładnie wygląda tak na PC jak i na konsolach, skoro rajdy trwają minuta z hakiem w trzech sceneriach. Mieli śnieg, noc, deszcz i różne pory dnia a dorzucili jakiś cyrk dla drifterów i zrobili z grą coś takiego... No i brak ustawień czułości kieraka - tu już nie trzeba niczego dodawać. Rest in Peace, Colin, cieszę się, że gierka nie jest już sygnowana Twoim nazwiskiem.
Wracam do Shifta 2. (mogliby go wypuścić na tym silniku. ;)
Co do konfigu, który gra wykrywa na początku, to nijak ma się do mocy komputera. U mnie ustawiło wszystko na niski. Aż się lekko wnerwiłem, ale...
Core2Duo e8400 3.6 Ghz
4GB DDR2 1066Mhz
Gigabyte Radeon 5870 1GB
SoundBlaster XiFi
Chieftec 550Wat
Przestawiłem wszystko na max w rozdzielczości 1920x1200 i musiałem tylko zrezygnować z uberpróbkowania. Chodzi bardzo ładnie bez zwolnień.
To. co można grze zarzucić za największy błąd to stopień trudności. Ludzie odpowiadający za zbalansowanie rozgrywki mają chyba jakiś kompleks, albo w ogóle nie znają się na swojej pracy, bo żeby na poziomie "easy" walczyć o każdy metr? Wiadomo jak to jest w Shifcie, gdzie najmniejsza obcierka może skończyć się na poboczu. Najlepszy przykład to Nurburgring w nocy, na którym po 10 minutach gonitwy za kolesiem popełnimy jakiś błąd i mamy po wyścigu. Przychodzi tylko ochota pieprznąć padem o monitor albo w zęby gościa, który za to odpowiada. POZIOM "EASY" W TEJ GRZE NIE ISTNIEJE.
KPINA I PORAŻKA
Tylko żeby ta "Euphoria" nie zarżnęła pecetów, jak to zrobiło GTAIV. Mając w pamięci Red Dead Redemption, grafika pewnie będzie świetna nawet na X360.
Gra dobra, jeśli nie patrzeć na kilka rzeczy. Gdzieś tam wymieniałem już, co mi się nie podoba, ale nie napisałem o jednej rzeczy a mianowicie o stopniu trudności. Poziom "Easy" w tej grze po prostu nie istnieje. Nie wiem, jak to widzą twórcy tej gry, ale mogliby spojrzeć na konkurencyjne tytuły i trochę porównać. Nie każdy gracz jest masochistą i ma ochotę powtarzać wyścigi po kilkanaście razy. Może posadzili przed grą zawodowego kierowcę a ten powykręcał czasy i uznał, że tak będzie najlepiej a oni to zatwierdzili i tyle. Ale w moim przypadku wyścig na pięć okrążeń polega na ściganiu jakiegoś typa, który (jeśli nie uda mi się go walnąć na jakimś zakręcie, albo sam nie popełni większego błędu) dojeżdża do mety pierwszy. Oczywiście na "easy". Należę do zwolenników pierwszego Shifta, ale druga część coraz bardziej mnie od siebie odstrasza i coraz większą mam ochotę, żeby to "dzieło" odinstalować.
Widziałem i grałem trochę w wersje na X360 i PC. Nie wiem, jak to jest na PS3, ale grafiki z X-a nie ma co w ogóle porównywać do tego, co jest na PC-ta. Z włączonymi wszystkimi detalami Shift jest o niebo ładniejszy. AA i Aniso naprawdę wiele w tej grze dają, bo ogólnie Shift 2 na X360 jest chyba brzydszy od jedynki. Gra fajna, ale poziom trudności jest wzięty z du**. Ja rozumiem, że twórcy znają każdy zakręt i biją rekordy, ale żeby w około 15-tym wyścigu na easy walczyć o każdy metr? Co prawda mam wyłączone wszystkie asysty, ale to i tak chyba nie powinno tak wyglądać. Strach pomyśleć, co będzie, kiedy przyjdzie się ścigać Zondą, czy Veyron'em.
Nie wiem jak w Crysis 2, ale w Assassins Creed chętnie zobaczyłbym teselację. Problem tylko taki, że ta nowinka potrafi konkretnie obciążyć kompa a taki "zteselowany" Rzym, tym bardziej.
Kurcze, do Crysisa dali dubbing, żeby można było usłyszeć po polskiemu "że włączono kamuflaaażżż", i teksty typu "o je**ny, zabić skur****syna" a do takiego Dead Space 2 nie chciało im się zrobić napisów. Czym tak naprawdę różnią się te gry? Tym, że ta druga to horror-pełno krwi i flaków? Żenada.
Recenzja dobra, ale nie zgodzę się z jedną rzeczą. Według mnie grafika w wersji na X360 jest co najwyżej średnia. Często miałem wrażenie, że nawet gorsza od tej z pierwszej części. Wszystko jest jakieś matowe a drzewa na poboczu (wiem, wiem, nie mam patrzeć na drzewa tylko skupić się na grze) wyglądają naprawdę marnie. Screeny w galerii na 100% pochodzą z wersji pecetowej i raczej na taką się przerzucę.
Recenzent nie napisał nic o dziwnym dźwięku pojawiającym się przy niemal każdym zakręcie, jakimiś plamami pojawiającymi się na szybie i tak samo nagle znikającymi, no i o irytującym na każdym starcie wyścigu kolesiu krzyczącym GREEN, GREEN GO GO!!! itp. itd.
Gierka jest naprawdę w porządku, chociaż widać, że ze startu dostała po tyłku za konsole, bo nie uświadczy się opcji zmian grafiki i budynki znajdujące się daleko zamglone itp. Ale na PC jest myszka i klawiatura i tu jest plus. Patch na DX11 i teselacja pewnie dużo załatwią i wtedy może będzie można powiedzieć "no i to jest grafika" (chociaż ciekawe ile pecetów to wytrzyma na hardcore ;)) Widać gdzieniegdzie babole typu migająca broń, lewitujące elementy otoczenia, czy marne tekstury na dalej położonych budynkach.
Pożyczyłem od kumpla i właśnie gram. Co mogę powiedzieć? Gra się nawet fajnie. Fabuła też daje radę. Nie jest tak patetycznie jak w Modern Warfare i nie zabija się tysięcy wrogów, co dla mnie jest wielkim plusem. Walczy się z grupami żołnierzy, helikopterami itp. przy pomocy wielu różnych broni i Goliata-fajnego sprzętu. Grafika jak na UnrealEngine 3 i X360 jest nierówna. Straszy czasami pikselozą i marnie wykonanym niebem i bardzo widocznym brakiem antyaliasingu. Do polskiego Bulletstorma grafika nie ma startu i to widać od początku. Dźwięk jest dobry, chociaż jak dla mnie odgłosy broni są za bardzo do siebie podobne. Muzyka za to bardzo mi się spodobała-dynamiczna i wpadająca w ucho (trza poszukać jakiegoś soundtracka).
Strasznie marna jest czcionka polskiego tłumaczenia, sposób wyświetlania linii po sobie i zsynchronizowanie z dźwiękiem. Jak dla mnie 7/10 (chociaż wciąż gram).
Fajnie, ale ja siadając do gry chciałbym mieć wszystko na max, a skoro tu piszą, że gra uruchamiana na "prawdziwym potworze" klatkuje, to... Mam nadzieję, że będzie dobrze zoptymalizowana. Oby też nie okazało się, że wyrzuciłem kasę w błoto kupując 5870, bo chętnie bym w to pograł.
Według mnie, to jeden z najlepszych FPSów. Grałem na X360, więc nie było problemów z grafiką (było tylko jedno miejsce, w którym tekstury doczytały się po dłuższym czasie). UnrealEngine3 pokazuje co potrafi. Grafika, płynność animacji to światowa pierwsza klasa. Świetna muzyka i pozostający w pamięci motyw główny z menu. Klimat i świetnie przełożone sterowanie na pada sprawiają, że na X-klocku to jedna z najlepszych ostatnio strzelanin. Aż dziw mnie bierze, że to wszystko tak płynnie chodzi a przecież są miejsca, gdzie przepych graficzny rozwala (dawno nie widziałem tak ładnego dymu, ognia, wody, pary, ruchomych elementów w jednym momencie). Wierzcie mi, ale duży telewizor i porządne kino domowe to chyba dla tej gry lepsze rozwiązanie niż nawet 24' monitora.
No toć przeca ja nie narzekam :) Cza się cieszyć, że można wybierać z takich "potencjalnych", co niektóre, hiciorów.
Dajcie spokój... Skąd brać czas, na ogranie wszystkich interesujących tytułów? Ja czekam już na kilka gier. Pierwszy będzie Bulletstorm, który interesuje mnie głównie ze wzgledu na Polskie pochodzenie. Dalej jest AC Brotherhood, Crysis 2, (grafika i wydajność) Shift 2 (jazda z kabiny). Trochę później Dirt3, Wiedźmin 2, Duke Nukem Forever, Rage, Batman AA. Może sprawdzę Fable III na PC (na X360 podobno tnie). Na X'a będzie przecież Gears of War 3 i może Forza4, a i pewnie coś tam jeszcze wychynie interesującego. Jak tak pomyślę, to chyba dobrze, że nie wyjdzie DiabloIII, bo cała ta zgraja poszła by w odstawkę. Gdzie znaleźć czas na życie?
Gierka jest po prostu świetna. Grafika, dźwięk i klimat, który wylewa się z ekranu. Duży telewizor, dobre kino domowe, cisza i zaciemniony pokój, i można odpłynąć na orbitę Saturna na kilkanaście klimatycznych godzin. Jak dla mnie, to jest to jeden z najlepszych tytułów na rynku a jedyny minus jest taki, że na upartego można przejść ją w dwa posiedzenia.
To może tak... Grałem na X-360. Grafika-fajna, dźwięk niczego sobie, walka efektowna, długość gry... i tu napiszę co ja o tym myślę. Podchodziłem do tej gry jak do slashera, w którym jest kilka zagadek a dostałem grę logiczną z dodatkiem szlachtowania przeciwników. Do momentu wejścia do wieży gra się dobrze bez dłuższych przestojów w jednym miejscu (o ile ktoś ma wyobraźnię przestrzenną i trochę oleju w głowie). Po dostaniu się do wspomnianej wieży, gra zaczyna być czymś zupełnie innym. Przechodzenie z pomieszczenia do pomieszczenia w którym trzeba się zastanawiać, jak przesunąć te trzy kamienie i przełączyć cztery wajchy, żeby można było pójść dalej to kpina. Podnosi się ciśnienie, jak widzi się takie tragiczne i sztuczne wydłużanie gry monotonnymi zagrywkami na dobrych kilka godzin, nie wspominając o zasuwaniu po tych samych ścieżkach. Nie ma tu żadnego wyważenia rozgrywki jak np w Castlevani LoS. Do momentu dostania się do wieży dałbym grze mocne nawet 8/10, a tak, dawałem 6/10. I tu można było by zakończyć to przydługie narzekanie, ale...
W moim przypadku doszło do sytuacji, w której w pewnym momencie w komnacie z więzionym aniołem jakimś cudem przeniknąłem przez niebieską barierę na górnym poziomie. Nie powiem, zdziwiłem się, ale poszedłem dalej, pokonałem robota, poprzestawiałem, to co trzeba było poprzestawiać i zjechałem windą do wspomnianych drzwi. Jakież było moje zdziwienie, kiedy bariera pojawiła się na swoim miejscu. W tym momencie moje granie się skończyło, bo żadnym sposobem nie udało mi się otworzyć drzwi, które powinny być otwarte (co wskazywała nawet mapa).
Za takie cuda daję grze 3/10, bo przechodzić od nowa 10 godzin gry nie miałem najmniejszej ochoty a i nieudolnych programistów poprosiłbym o zwrot straconej cierpliwości, bo ja zawiodłem się na tej grze bardzo.
Świetna sprawa. W jedynkę gram do dzisiaj. Oby dorzucili zmienne warunki pogodowe i pory dnia. Shift 2 + Dirt 3 i w wyścigach niczego więcej nie potrzebuję.
Widziałem gameplaye i mnie ta gra ani trochę nie podchodzi a minus "bez posiadania znajomych znudzi się po kilku godzinach" to, jak dla mnie, gwóźdź do trumny, bo zdaje się, że to gra dla wielu graczy i singleplayer to nuda.
Czekam na Shifta 2 i naprawdę żałuję, że Shift ma w tytule Need for Speed, bo mógłby z powodzeniem startować jako odrębny produkt.
Co jest takiego w Forza3? Grafika faktycznie fajna, ale trasy robią wrażenie sterylnych. 60fps kosztem efektów czasteczkowych. Zero dymu przy paleniu gum (jest wogóle?), zero dymu przy bączkach, czy poślizgach. Od groma wyścigów, ale jakim sposobem? Ścigamy się praktycznie po kilku torach na których zmieniamy kierunek a zamiast w pierwszy zakręt w prawo skręcamy w drugi w lewo, dodając z każdym wyścigiem okrążenia. Wyścigi są nudne, monotonne i zero w nich dynamiki. Co mnie obchodzi, że można z kolegami przez internet? Można, ale dlaczego, żeby wyścig był emocjonujący nie mogę grać sam?
Shift podoba mi się dużo bardziej, bo: 1. świetnie się prowadzi samochód z kokpitu 2. grafika i trasy nie są sterylne 3. są efekty cząsteczkowe 4. nie ma wrażenia ścigania się wkoło tego samego toru 5co najważniejsze wyścigi są dynamiczne. Są dynamiczne i to jest największy plus tej gry. Shifta nie lbi dużo ludzi, bo podchodzi do gry z klawiaturą, kiedy wystarczy dobry pad- najlepiej ze spustami jak w xboxie i można naprawdę dobrze grać. Ograniczacie się, bo przyzwyczaili Was do widoku zza samochodu i NFS'ów typu nowy Hot Pursuit, co jest śmieszne, gdy wspominacie, "że nie ma ralizmu". Mógłbym jeszcze długo, ale gdybym miał wybierać, który NFS... Domyślcie się ;)
Poważnie będzie lepszy od Grida 2??? A gdzież to wyczytałeś? W jakiej gazecie pisali? Nostradamus przepowiedział, czy tak sam już wiesz? Wrzuć na luz i zdejmij klapki z oczu z napidem "ONLY GRID".
Co do mnie to się bardzo cieszę i czekam na Shifta 2. Jak widać będą wyścigi nocne. Mam nadzieję, że znajdą się też zmienne warunki atmosferyczne.
Jeśli bedzie taki sam widok z kokpitu i taka dynamika, to ja innych wyścigów (może poza Colinem 3) w 2011 nie potrzebuję.
Straszne. Crap, że brak słów. W Risena grało mi się bardzo fajnie, ale kiedy zobaczyłem sam początek, gdzie biegnie się po tych podziemiach i tłucze wrogów jak małe dzieci wiedziałem już, że ta gra to badziew. Mogli barany podczas walki jeszcze bardziej odjechać z kamerą od gościa, bo jest o wiele za blisko. Grafika? Niby gdzie jest taka fajna? Uruchomiłem wszystko na max w 1920x1200 a niebo jakieś zamazane. Jasne plamki przypominające chmury i marna "nieinteraktywna woda". Lipa na całej długości. Sprawdza się prawda, że wystarczy wykorzystać legendę a kupiec się znajdzie. Niech się uczą od twórców "Castlevani Lord of Shadow". Tak się powinno robić gry, bo Arcania mnie po prostu silnie osłabiła.
Nieźle, nieźle, ale nygusy nie dali muzy, która mam nadzieję jest klimatyczno-dynamiczna i dobrze wpasowuje się w akcję. Jak tylko Diablok III będzie ze trzy razy dłuższy od dwójki, to będzie pierwszą grą od dłuższego czasu, która odciągnie mnie od konsoli i posadzi na długo przy PC.
ps. fajnie wyglądają klamoty wyskakujące aż pod kamerę.
Filmik zdecydowanie jest na silniku. Za brzydki, za mało detali w teksturach i faktycznie bardzo podchodzi pod WoWa, czy Torchlight. Mam wielką nadzieję, że sama gra nie będzie tak szybka, jak to pokazali na tym gameplay'u, bo tu to jest jakiś ninja na dopingu. Klimatu Diablo 1 to już według mnie tutaj nie będzie, ale bardzo chciałbym się mylić. No i co by nie mówić, to sobie tak czy tak jeszcze sporo poczekamy. Dochodzi przecież polska wersja, która pewnie będzie pełna, tak jak w Starcraft 2.
Mam nadzieję, że nie przekombinowali i nie zrobiło się z tego "Black & White". Po zabiciu wroga nie pojawiają się juz chyba te kolorowe kulki, z którymi 360-tka sobie nie radził. Ogólnie chciałbym, żeby gra chodziła płynniej od drugiej części.
WerterPL napisałeś dużo prawdy o EA, ale opinia w stosunku do NFS Shifta jest wyłącznie Twoją subiektywną. Powinieneś dodać "według mnie", bo wierzę, że tak jak w moim przypadku Shift przypadł do gustu wielu osobom. Problem z Shiftem jest głównie taki, że jest to gra przeznaczona na kierownicę, ewentualnie pada i zabawę z widokiem z kabiny. Ogrom wyścigów przyzwyczaił ludzi do widoku zza samochodu i Shift ucierpiał też z tego powodu. WEDŁUG mnie, widok z kabiny i prowadzenie są bezkonkurencyjne a i sama gra bardzo dobra.
Nie będę się wypowiadał o całości, bo każdy ma inny gust, ale co do optymalizacji, to jest kiepsko. W większości gra się płynnie, ale w niektórych miejscach, klatki lecą na łeb poniżej 25fps.
Miałem ustawione wszystko na full w 1920x1200 na Core 2 Duo 8400 3.6Ghz, 4GB ram 1066mhz Radek 5870, Win7 64bit. Na czymś takim nie powinno chyba mieć problemów, a kilka lub kilkanaście razy problemy były.
Poważnie Mass Effect był wzorowany na Wiedźminie??? A może to zdanie miało wyglądać tak "Na pierwszych przygodach Geralta zauważalne piętno odcisnęły gry firmy BioWare..." Chociaż mogę się mylić.
Żal. Naprawdę żal patrzeć na Wasze komentarze. Po tym co tu widać, można by pomyśleć, że większość ma 15 lat i najważniejszą rzeczą w życiu to pudełko stojące pod telewizorem. Xbox-PS3
PS3-Xbox Tylko Xbox-tylko PS3. Mam Xboxa (kiedyś miałem NESA, SNESA, N64 PSX.a)i gdybym miał kasę z chęcią kupiłbym PS3, bo to też świetny sprzęt. Mam mocnego PC-ta, który radzi sobie z wszystkim w 1920x1200 na 24". I co z tego? Ile trzeba by czasu, żeby pograć we wszystko, w co by się chciało? Ciągle mało Wam gier. Łykacie, co popadnie byle tylko gdzieś się pochwalić jak najwyższym GameScorem (czy co tam jest też na PS3) i tyle. Podniecacie się, kiedy wpadnie wam następny achievement i żyjecie tylko myśląc każdego dnia, żeby jak najszybciej zasiąść przed konsolą, bo gdzieś tam, ktoś już gra i nabija licznik. Ile trzeba mieć na półce gier i konsol, żeby być szczęśliwym? Każdy ma swój gust co do gier, ale, ku%$#%, przestańcie z tym "fanbojstwem", bo to po prostu chore.
Mam tylko nadzieję, że animacja będzie bardziej płynna i pozbędą się tych kulek z doświadczeniem, z którymi X360 sobie w większych ilościach nie radził. Skąd w ogóle taki kretyński pomysł, jeśli widać, że sprzęt nie może podołać?
No nie wiem. Według mnie jedną z głównych rzeczy w takich grach jest maksowanie postaci do jak najwyższego levelu. Długo grałem w Torchlight i nagle się okazało,, że wydają dwójkę - grać przestałem, zachowałem save'y, czekam na T2. Teraz mówią, że robią T3. Będzie importowanie postaci, czy jak? Takie zaczynanie za każdym razem od nowa postacią level1, to trochę porażka. Diablo III będzie miał ten wielki plus, że gra będzie pewnie bardzo długa w singlu a po jednokrotnym przejściu i tak wielu zacznie od nowa swoją postacią na np wyższym poziomie trudności, jak robiłem to właśnie w pierwszym Torchlight.
No no... Coś mi się zdaje, że będzie nowy pretendent do najładniejszej gry na X360. Na pierwszy rzut oka powiedziałbym, że robili to na silniku Alana Wake'a.
Grając już od jakiegoś czasu w Red Dead Redemption, który co by nie mówić, wciąga jak tornado F5, a widoki ma nieziemskie, wierzę, że X360 poradzi sobie jeszcze z niejedną grą posiadającą świetną grafikę. Pecety będą jak zawsze w przedzie z rozdzielczością FullHD, ale większy ekran w przypadku konsoli zawsze robi swoje.
Po obejrzeniu trailera tak mi się coś wydawało, że postać porusza się, jakby wpadła do gęstniejącej żelatyny. Szkoda. Ale będzie przecież Wiedźmin 2 i za jakiś czas Raisen 2 a później Diablo III. Już i tak brakuje mi czasu, żeby zagrać w co lepsze tytuły a gry tego typu zabierają go najwięcej.
Boję się tylko tego, żeby po przejściu połowy gry nie zrobiło się z tego nagle Black & White.
Eeeech no nie wiem... Prędkości rodem z odrzutowców. Grafika mało ważna, ale podchodzi pod Split Second. Chcę się mylić, ale coś mi się zdaje, że wyjdzie kolejny taki sobie mocno krytykowany Undercover. Dobrze, że robią SHIFTA 2, bo mnie najbardziej pasował właśnie ten NFS i kozacki widok z wnętrza samochodów.
Jak ta lampa się pięknie koleboce :) Wyobraźcie sobie teraz lochy oświetlone takimi lampami reagującymi na rzucane czary np. wiatr i śmigające po ścianach światła... Mam nadzieję, że będzie to tak dopracowane, i że takie efekty w Diabloku III zobaczymy.
Nie grałem w demo Mafii, więc nie będę się wypowiadał, ale porównujecie tylko do GTA IV, (wiem miasto itd.), ale spójrzcie jaką grafikę ma Red Dead Redemption. Graficznie bije GTA IV na głowę i jest płynniejszy. Kto grał (czy gra), ten wie, jak ładnie są zrobione wszystkie efekty związane z fizyką-pranie wiszące na sznurkach, namioty itp. Piękna gra bez jakiegoś APEX"A.
Mówcie, co chcecie, ale Fable 2 to świetna gra. Właśnie w nią gram - nie wiem już ile godzin mi przy niej zleciało, ale cały czas gra mi się bardzo dobrze. Cały czas jest coś do zrobienia, coś do odkrycia. Grafika bardzo dobra, dźwięk bardzo dobry i super klimat bajki. Tu w tym filmiku też leci świetna muza. Na na pewno w nią zagram.
Ślychać, że dźwięk jest w porządku. W niektórych grach ostatnio wydanych odgłosy broni to tragedia. Singularity i wcześniej Modern Warfare 2 brzmiały jak strzelanie z kapiszonów.
I bardzo dobrze. Mnie Shift bardzo podpasował. Widok i prowadzenie z kabiny przebijają wszystkie wyścigi jakie widziałem. Nawet sławna Forza3 na X360 nie ma do niego startu.
Czego Wy chcecie? Graficznie nie może być dużo lepiej, bo to ten sam silnik, a już w drugim Dircie na maksymalnych ustawieniach grafika była obłędna. Będzie śnieg, którego bardzo mi brakowało i pewnie ogólnie więcej zróżnicowania. Sam pomysł zapowiedzi bardzo fajny - ile to już było trailerów z samochodami śmigającymi po trasach w widoku jak z powtórek - tu jest przynajmniej coś innego. Oby tylko zachowali widok z kabiny jak w dwójce. ps. świetny dźwięk!!! ps2. wg mnie to Focus.
Uuuuaaaa jeśli taki grafik, jak pokazany na screenach będzie śmigał na X360 w 60fps bez zwolnień, to ja się na to piszę. Poproszę dodatkowo dobry soundtrack i będzie Split Second na nogach i z karabinem ;)
W jedynkę grałem na PC, w dwójkę nie grałem w ogóle, w trójkę i w ODST na x360. Specyficzny klimat, który nie każdemu musi się podobać-mnie się podoba. Bardzo dobra ścieżka dzwiękowa-zwłaszcza w ODST i z każdą częścią coraz lepsza grafika, z czego widać, że tutaj będzie jeszcze lepsza. Co ważne jak na FPS'a na konsolę, dobrze zrobione sterowanie padem. Na pewno się w nią pobawię.
Lepiej by zrobili Tekkena 7, ale bez tych wszystkich cudaków. Ten robot i Azzazel z Tekkena 6 to jakaś porażka. Jak trzeba mieć sprany łeb, żeby wstawiać takich przeciwników?! Sam tryb scenariusza to też jakiś bezsens z lipną grafiką i marnym sterowaniem. Jeśli się nie ogarną przy następnej części, to Tekken będzie już tylko chyba dla dzieciaków z Japoni.
Dwa nowe GeForce'y i gra zaczyna klatkować... APEX zarżnie nam kompy. Mam Radka 5870 i już wiem, że raczej tego nie włączę. Poza tym nadal pojawiające się nagle elementy otoczenia (chyba najbardziej mi takie coś przeszkadza) w momencie wjeżdzania do tunelu na górze pojawia się krzak.
Bez obrazy, ale Crysis jest zoptymalizowany marnie. Niedawno zainstalowałem go, żeby zobaczyć jak to chodzi na dopiero kupionym Radeonie 5870. Cała gra chodziła dobrze z klatkami na poziomie na pewno powyżej 25 (było płynnie), z wszystkim ustawionym na full w DirectX 10 pod 64-bitowym Windows 7. Ostatni etap rozgrywany na lotniskowcu zaczął przycinać tak tragicznie, (nawet po wyłączeniu AA), że dałem sobie spokój. Nie wierzę, że to wina sterowników skoro cała gra chodziła dobrze. Tyle czasu po premierze i taka karta nie daje rady??? Dajcie spokój...
Mam nadzieję, że dwójka będzie dużo lepiej zoptymalizowana
Core2Duo 8400 3GHZ (3.60), Gigabyte X48DQ6, 4GB DDR2 1066 OCZ Reaper, SoundBlaster XGamer
Gigabyte Radeon 5870 1GB Catalyst 10.2