Takie gadanie dla gadania. Które to te gry idealne?
Rozumiem, że jakby ekspedycja miała większą różnorodność przeciwników, więcej skilli, byłaby lepiej zbalansowana, relacje w drużynie byłby bardziej rozbudowane, lokacje nie byłyby tak prostolinijne w eksploracji, cutscenki które nie są pre-renderowane miałyby pełny mocap i nie wyglądały jak sprzed 15lat, to gra byłaby gorsza? Brzmi sensownie.
Grafika jak i oświetlenie wygląda dobrze.
Natomiast quest dosłownie 1:1 jaki mógłby się pojawić w W3 i wiem, że Tomaszkiewicz był jego reżyserem, ale widać brak kreatywności.
Z kolei już mnie irytuje ten system z odkrywaniem informacji z malowideł.
Samo wchodzenie i wychodzenie z interakcji daje czarny ekran, a żeby się dowiedzieć czegoś, to musimy przytrzymać guzik, oby była zmiana na naciśniecie
Ciekawe jak to wypadnie w porównaniu do Gothica, bo pewnie świat będzie większy. Zastanawia mnie też na jakiej wersji UE5 wyjdzie Dawnwalker, bo ciekawi mnie jak w prawdziwej grze wypadają te technologie pokazane w tech demie Wiedźmina 4.

Swoją drogą Ubi jest jakoś 15x większe od CDPR.
Też słyszałem o tych wampirach i dlatego Dawnwalker miał ostatnio taki cinematic we współczesności, żeby ich ubiec xD, ale to tylko plotka.


Zarzucasz mi, że dałem wykres sprzed 5lat, żeby to dobrze wyglądało, a sam dałeś sprzed miesiąca xD, że ci nie jest wstyd coś takiego komuś zarzucać.
Masz pełny wykres CDPR, jak dla ciebie zdychają, to życzę powodzenia.
Była chwilowa bańka na 460, a w 2022 po 82zł, fakt zdychają
Najśmieszniejsze jest to, że do dzisiaj ludzie podziwiają jak dobrze ta gra wygląda i porównują do współczesnych gier, wiadomo był next-gen update, ale nawet przed nim ta gra dobrze wyglądała.
Nawet jak dodatek do Wiedźmina 3, Wiedźmin 4 i Remake W1 okażą się dobrymi grami, a co ważniejsze będą pozbawione problemów technicznych, to do wydania Cyberpunka 2 i spełnienia wielu obietnic z Cyberpunka 2077, ludzie nadal będą im to wypominać. Choć myślę, że nawet jak dowiozą, to znajdą się osoby co będą ostrzegać przed obietnicami CDPR. Więc ta łatka to już chyba do końca życia z nimi zostanie
Alkimia jest zainteresowana xD, kto by się spodziewał
Może najpierw niech się pochwalą, ile pieniędzy pochłonęli od powstawania Playable Teaser z 2019 do teraz.
Jak długo będą łatać tego Gothica. Ile kosztował marketing i ile muszą sprzedać kopii, żeby projekt się zwrócił.
Mam nadzieję, że chociaż w momencie spadnięcia embargo podzielicie się tym jak ta gra działa.
Mam na myśli AI, optymalizacja, bugi itd.
Bo na to nie potrzeba kilkudziesięciu godzin, tylko jedno posiedzenie.
Jak zwykle spłycanie całej gry do tego, że gramy babom xD
Zamiast dyskutować o tym jak ona jest napisana, jakie są dialogi czy gameplay.
Przecież ta Faye na samym początku gry ma tak rozbudowany moveset jak Kratos na samym końcu.
Tytuł w ogóle mnie nie dziwi, gra dzieje się równolegle z tym co mieliśmy w 2018 i Ragnaroku, w tym samym Universum, więc po co mieliby to wszystko komplikować nową nazwą
Dla mnie idealny system walki do Wiedźmina, to połączenie sekiro i bloodborne. System walki który jest szybki, premiuje agresywne podejście, nie ma rolek, tylko odskoki + parowanie. To ze stylami spoko pomysł, oby w W4 było kilka movesetów broni i modyfiktory ich w drzewku rozwoju.
Na tej nowej grafice Geralt ma nową bliznę na czole, więc to na pewno kontynuacja, a Pieśń przeszłości może się odnosić do jakiegoś niezamkniętego wątku, który tutaj będzie motywem przewodnim.
Może trochę odklejona teoria, ale skoro ci sami ludzie robią Remake W1, to może już teraz mogą testować nowy system walki, przebudowanie bossów, bo chyba każdy narzekał na Eredina xD, tak samo na płotkę, rozwój postaci, itemizacje itd. Wiadomo, myślenie życzeniowe
Szkoda tylko, że odwalili z tym leakiem na gogu xD, bo tak to jutro by była fajna niespodzianka.
W marcu 2024 Fools Theory wydało The Thaumturge i nie zdziwię się, jak jakoś wtedy ruszyły prace. Kto wie czy już wcześniej sam CDPR nie pracował jakoś koncepcyjnie. 3lata, tyle ludzi, a to tylko dodatek, on musi być duży.
Patrząc na Cyberpunka 2.0, to większe zmiany do podstawki nie są niemożliwe.
Nie wiemy dokładnie kiedy w 2027 to wyjdzie, ale spokojnie można założyć, że ten dodatek powstaje 2,5r.
Ponad 100 osób pracuje nad dodatkiem do gry przez tyle lat, nie wierzę, że to będzie mniejsze od Krwi i Wina.
W końcu zapowiedzieli, ale to oznacza, że ten dodatek będzie ogromny.
On powstaje od minimum 2024r.
Serca z Kamienia oraz Krew i Wino wyszły w rok od premiery podstawki. Wiadomo, że były tworzone podczas produkcji podstawki, ale z oficjalnych wypowiedzi ludzi, to Serca z Kamienia powstały w 9 miesięcy, Krew i Wino pewnie z 1,5r. Tutaj mamy kilka lat i ponad 100 osób.
Założę się, że jakby Gothic remake okazał się sukcesem, to też będą takie wrzutki, pomijając już co wcześniej udostępnili devovie i jakie zmiany poczynili przez krytykę.
Mówisz, że coś jest złe, developer poprawia na lepsze, zaczynasz chwalić i nagle okazuje się, że jesteś hipokrytą xD
2027 - Wiedźmin 4
2028/29 - remake W1 i ten mmo?
2030/31 - Wiedźmin 5 i CP2
2032 - remake W2
2033/34 - Wiedźmin 6 i HADAR
Po drodze jeszcze dodatki do W4/5/6 i CP2
Wiadomo, zawsze wszystko może się wysypać i coś opóźnić, ale jak sobie tak człowiek zobaczy jaki jest możliwy scenariusz patrząc na ich poprzednie wydawanie gier, to trochę tego jest xD
Co do rozgałęzień, to nie wierzę, że jak np. przy postaci z wątkiem romansowym, zabiję tę postać przy pierwszym spotkaniu lub w trakcie jakiegoś questa albo po zrobieniu kilku, to efekty będą inne.
Wydaje mi się, bo nie grałem, ale w BG3 masz mnóstwo wyborów do podjęcia i masa osób jak opisywała swoje gameplaye, to każdy był inny ze względu na mnogość wyborów, wiec Larianom bym uwierzył w takie deklaracje.
I na koniec też dodam, że trochę rozumiem obawy graczy, bo ten czas może się okazać nietrafiony, ale ja akurat szanuje tę decyzję i doceniam, że ktoś próbuje zrobić coś inaczej, bo jakieś inne studio może się tym zainspirować i zmodyfikować ten pomysł w przyszłości.
Dam ci nawet dobry przykład z Wiedźmina 3.
Podczas uczty na Skellige dochodzi do rzezi. Mamy wtedy wybór, możemy pomóc Cerys, Hjalmarowi lub olać temat. Nie da się tutaj zrobić 100% gry, musimy podjąć jakąś decyzję i świadomie rezygnujemy z części kontentu. To samo masz w Krwi i Winie, wybierasz udanie się do świata baśni lub do pradawnego, nie da się zrobić obu w jednym podejściu i takich wyborów w wieśku było więcej, tylko nie były oznaczone upływającym czasem.
Oby faktycznie ten narracyjny sandbox, jakim reklamują tę grę, okazał się rozbudowany i pozwalał na tworzenie masy unikalnych podejść, a nie był płytki i wybory sprowadzą się do zabicia bądź nie danego NPC, którego inni będą mieli gdzieś i ewentualnie wspomną o nim coś w dialogu i tyle.
Jaki wylew tutaj w komentarzach xD
Przecież ten ograniczony czas, to najlepszy pomysł jaki mają w tym Dawnwalkerze.
Niby wszyscy lubią wybory i konsekwencję, ale jak nie zrobią 100% gry za pierwszym podejściem to już płacz.
Mi osobiście podoba się sam zamysł, że jak zagram drugi raz i postanowię podjąć inne decyzje, to nie tylko zobaczę inne konsekwencje swoich czynów, ale także totalnie nową zawartość przez te wybory.