Fakt, to nadużycie, też mi się to nie podoba, ale co do orków to wystarczy z nimi dwa zdania wymienić przy okazji grania w sieciówki i od razu wiadomo, że to dzieci Melkora - trole, orki, gobliny, snotlingi czy inne zielono-brunatne tałatajstwo upadłych elfów, zdeformowane fizycznie i skrzywione mentalnie ;) Co ciekawe akcent ich czarnej mowy potrafi się nawet w naszym języku pojawić
Ekrany ładowania, drewniane, nieruchome, npc-towe kłody i pierdyliard śmieci do zebrania zamiast animacji mimiki twarzy lub choćby drgnięcia gałek ocznych, bo na +- 15° nie ma co liczyć, musieliby się wygrzebać z lat 90tych. Jak Todd się czymś zachwyca to znak, że należy przejść na drugą stronę ulicy i minąć to dużym łukiem.