http://bragiel.blox.pl/2017/02/Musztarda-po-ludobojstwie-czyli-zostal-nam-juz.html
W kraju rozpętała się gorąca dyskusja na temat naszej polityki historycznej i tego jak prowadzimy ją my, a jak prowadzą ją Ukraińcy.
Asumpt do owej dyskusji dał profesor Pawło Kukiewiczius, który porównał ukraińską UPĘ do polskich Żołnierzy Wyklętych.
Porównanie jest nawet nie tyle chybione, co mówiąc językiem parlamentarnym-jest całkowicie z dupy i to ta sama klasa porównań co porównywanie Hitlera do Hegla, zaczyna się na H, oboje to Niemcy, oboje bekali przy jedzeniu a po zrobieniu kupy podcierali się papierem toaletowym, więc łączy ich całkiem sporo.
Trzymając się metafory toaletowej, Pawło Kukiewiczius rozpętał dość ciekawą i bardzo potrzebną dyskusję o pamięci historycznej Polaków i Ukraińców, ale zabrał się do niej od dupy strony.
Krzyknął UPA, krzyknął AK, Żołnierze Wyklęci, spuścił wodę i wyszedł, a smrodek pozostał, więc w dzisiejszym felietonie wezmę nieco Domestosu, ściereczkę, szmatę i postaram się nieco posprzątać, poukładać i przynajmniej odrobinę przewietrzyć ten kibelek pamięci historycznej Europy Wschodniej.
Polecamy felieton!
http://bragiel.blox.pl/2017/02/Musztarda-po-ludobojstwie-czyli-zostal-nam-juz.html
nazgrel ty jesteś chory psychicznie, niedorozwinięty baranie.
Temat jest o stronach na fejsbuku, a ty wyskakujesz ze swoimi gównoprzemyśleniami od twojego psychiatry.
Czy u was też jest coraz mniej stron na facebookowym wallu?
To własnie o tym mówię.
Na głównej nie ma praktycznie w ogóle postów ze stron.
Nigdy w życiu nie byłem na joemonsterze i mówimy o stronach na fejsbuku.
Ile macie powiadomień ze stron na stronie głównej fejsbuka?
30 tysięcy moich czytelników ma inne zdanie, ale mówimy o stronach na fejsie.
Są w agonii-konta osobiste to 99 procent powiadomień.
Na stronie głównej mam 99,9% powiadomień z kont osobistych.
Jedno na 100 to powiadomienie o poście z jakiejś strony, zresztą wcale nie chronologicznie, tylko np. sprzed dwóch dni.
Potwierdzacie moją obserwacje?
Kiedyś było inaczej.
Obecnie prowadzenie strony dlaa bloga praktycznie nie ma sensu-np.gdy moje teksty wrzucała Krytyka Polityczna, która ma 66 tysięcy lajków-weszło mi na bloga ledwie koło 1000 osób.
Fejs kompletnie spieprzył strony i nawet nie ma sensu prowadzić strony dla bloga, gdy wpis z niej widzi co setny który ja polubił.
Ale u mnie nie ma takiej opcji...
Nie wiem o co chodzi --->>>>ukryj wszystko od nie banuje-dalej ta osoba może pisać
(gdy uzyskam odpowiedź usunę screen z danymi osobowymi)
Oczywiście szukałem w google, szukałem w suporcie fejsa.
I wszystko jest ok gdy chodzi o zbanowanie osoby przez osobę na profilu osobistym albo strony przez stronę, na fanpejdżu.
Jednak nie wiem o co chodzi -nie mogę zbanować osoby na stronie.
Niby ta opcja powinna byc przy lajkach-osoby ktore polubiły te stronę, administrator i zablokowani. Ale tam nie da się nikog dodać. Zablokowani i pusta lista gdzie nie da sie nikogo dopisać.
Nie da się też z poziomu komentarza osoby. Gdy ktoś napisze na fan pejdzu i stąd chciałbym go zbanowac-jest tylko ukryj post, zgłoś post, wyłacz powiadomienia, wstaw post. A strona też nie ma opcji by zbanować osobę wchodząc na jej profil. A zbanowanie osoby na profilowym admina dalej nie banuje jej na stronie.
Byłbym wdzieczny za opis, na pewno ktoś wie.
Pozdrawiam.
Dzisiaj doskonały tekst jakim możecie odeprzeć wszelkie ataki krytyków!
http://bragiel.blox.pl/2015/05/20-tekstow-krytykow-ktore-musisz-miec-w-dupie-w.html
20 tekstów krytyków, które musiz mieć w dupie by do czegoś dojść.
Pozdrawiam serdecznie.
Dzisiejszy update -przypomnienie legendarnego już tekstu http://bragiel.blox.pl/2015/04/Polki-to-porazka.html Polki to porażka!
Child of Pain-gratuluje myślenia, że ktokolwiek kto szeruje, podaje linki, spamuje, dodaje moje teksty-to akurat jestem ja.
Owszem lubię trochę pospamować, ale nie pilnuje internetu i tego kto, gdzie i kiedy wrzuca moje teksty. Tego się nie da upilnować przy takiej skali wejść.
Ale dobrze, jak ktoś spamuje net moimi tekstami to tylko dla mnie fejm.
Pozdrawiam.
Dzisiaj na poważnie http://bragiel.blox.pl/2015/05/Szczesliwy-czlowiek.html
Szczęśliw człowiek.
Co to krytyki-każdy ma prawo krytykować, ja mam prawo mieć to gdzieś.
Naprawdę nie interesuje mnie krytyka i nawet jej nie czytam. Teraz tylko zerknąłem, bo mi ktoś śmieci w temacie.
Każdy twórca musi być głuchy na jakąkolwiek krytykę, jak weźmie sobie do serca choćby jedno krytyczne słowo-to jest już przegrany!
Ostatnio zgnoili na forum autora doskonałych komiksów-a on wchodził w dyskusje z hejterami-z takim ludźmi się nie wchodzi w dyskusję, trzeba się skrzywić i przejść mimo.
Wiadomo, że internetowe nonamy mają pożywka na kimś kto cokolwiek tworzy i mogą go opluwać a jak się im odpowiada, tylko się prowokuje do dalszego plucia.
W efekcie usunął ponad 30 doskonałych komiksów. Przykre.
Dlatego jak ktoś cokolwiek tworzy, to na forach niech podaje tylko linki i absolutnie nie wchodzi w żadne głupie dyskusje, bo na każdym forum, każdy,cokolwiek tworzy, zostanie obrzucony błotem.
http://bragiel.blox.pl/2015/05/Tuz-przed-matura-kwitly-kasztany.html
Premiera!
Bashunter-koło tysiąca, około 30 tysięcy UU miesięcznie.
Jak na poważnie to dużo mniej, jak satyra to bywa i pod 50 tysięcy UU miesięcznie.
Pozdrawiam.
Nie, właśnie nie.
W Usa to jest trzecie miejsce i używają nawet emeryci.
No i jest dużo porno.
Tak-wy nie lubicie porno i seksu, a ja jestem nietypowy i uwielbiam porno i seks.
I na tumlbrze jest to normalne-oznacza się 18+ i są tony filmików i zdjęć.
Na fejsie i twiterze jest za to ban.
Poza tym nie ma limitu znaków, wygląd praktycznie taki sam jak twitter tylko można pisać wypracowania.
Także jak dla mnie jest to doskonały serwis.
Pozdrawiam.
Dzisiejszy update Szczekający czajnik i kondominium niemiecko-rosyjskie pod żydowskim zarządem powierniczym http://bragiel.blox.pl/2015/05/Szczekajacy-czajnik-i-kondominium-niemiecko.html
Premiera! Szczekający czajnik i kondominium niemiecko-rosyjskie pod żydowskim zarządem powierniczym http://bragiel.blox.pl/2015/05/Szczekajacy-czajnik-i-kondominium-niemiecko.html
Premiera!http://bragiel.blox.pl/2015/05/Rznij-karabinem-w-bruk-ulicy.html
Rżnij karabinem w bruk ulicy!
Dzisiejszy update.
http://bragiel.blox.pl/2015/05/Jowy-lecza-raka.html
Już dyszka pękła dla tego tekstu.
No tak myślałem, ze raczej tu ludzie nie będą wiedzieć o co chodzi.
A tumbrl jest dużo lepszy od Instagrama, nawet lepszy od twittera.
Nie ma limitu znaków.
Wygląda praktycznie jak twitter, bardzo podobna konstrukcja.
Niby są 2 miliony kont Tumbrla w Polsce a nie wiem...Jakby ten serwis nie istniał w społecznej świadomosci Polaków.
Dzisiejszy update.
Premiera!
http://bragiel.blox.pl/2015/05/Korwin-to-wolnosc-Korwin-to-nadzieja.html
Korwin to wolność, Korwin to nadzieja,
Korwin to pampersy na dupie sklepowych ekspedientek..
https://www.youtube.com/watch?v=2m-e4PgiVfM
Tu wymawiają tumblr setki razy.
No, mniej więcej-,,tambler".
Co to jest sjw bulshit?
Jak każdy serwis społecznościowy, tak i tumbrl tworzą użytkownicy.
Tego kogo obserwujesz, tego masz na głównej.
Więc jak obserwujesz ,,sjw bulshit" czymkolwiek by to nie było, ale mniemam, że to coś pejoratywnego, to masz ,,sjw bulshit".
Ja obserwuję głównie blogi i zespoły muzyczne, szczególnie amerykańskie, które nawet bardziej promują się na tumblrze niż na twiterze, bo w Usa to jest bodaj 3 miejsce wsórd social media.
A u nas są te 2 miliony, ale jakoś w sferze marek, polityki i obecności w mediach tradycyjnych to tumblr jakoś leży.
Każdy wie co to twiter a tumblr to już nie bardzo.
Co sądzicie?
Jak dla mnie to jest pierwsza trójka.
Fajs, twitter i tumbrl.
Tumbrl ma już w Polsce około 2 miliony użytkowników
Ale jakoś mało się o nim mówi, mało się o nim słyszy.
Niektórzy w ogóle nie kojarzą.
A dla mnie to bardzo dobra sprawa.
Jak twitter tylko bez limitu znaków.
Normalna admisntracja, normalne podejscie do użytkowników.
Nie jak na fejsie gdzie nikt ci nigdy nie odpisze.
A jednak teraz strasznie promowany jest Instagram jako ten trzeci serwis społecznościowy.
Moim zdaniem jest szansa, że tym trzecim, po fejsie i twiterze, których pozycja na lata jest niezagrożona, będzie tumbrl.
Jak uważacie?
Podejrzewam, że częśc może w ogóle nie wiedzieć co to jest...
Dzisiejszy update.
Przypominam, że http://bragiel.blox.pl/2015/05/Pyszny-rower-smakusny.html.
Pyszny rower, smakuśny.
Już 10 tysięcy odsłon tego tekstu.
Dzisiejszy update.
Absolutna światowa premiera
Pyszny rower, smakuśny! http://bragiel.blox.pl/2015/05/Pyszny-rower-smakusny.html
Dzisiejszy update-nieco bardziej na poważnie.
Wolny rynek-zaoranie!
http://bragiel.blox.pl/2015/05/Wolny-rynek-zaoranie.html
119-myślę, że nie rozróżnianie podmiotu lirycznego, nie rozróżniane aktora z satyrycznych filmików, twórcy weird-horrorów, satyrycznych felietonów, od osoby która jest twórcą tych kreacji, to rzeczywiście może już pdchodzić pod chorobę psychiczną.
Także myślę, Bylzeye Neo, że masz dosć poważny problem, jeżeli Bogusława Lindę bierzesz za Franza, ale to twój problem nie mój.
http://bragiel.blox.pl/2015/05/Zabij-sie.html
W kwietniu 28 tysięcy UU.
Ale dopiero zaczynam promocję bloga.
I ludzie już sami sherują moje teksty.
Także myślę, że w maju pęknie 50 tysięcy unikalnych użytkowników.
Wcześniej nie pisałem na poważnie i miałem przerwy po rok i odsłony spadały do zera.
Odkąd piszę już regularnie kwiecień 2015 był rekordowy i pękło 100 tysięcy odsłon w kwietniu.
No zobaczymy.
Pozdrawiam.
Dzięki za odświeżenie panowie.
Ja zgodnie z prośbą Soulchatchera odświeżam tylko raz dziennie.
>>Gratuluje wyobrazni myslac ze ktos z Kuwejtu czyta twojego bloga>>>
Flag counter-masz listę państw skad czytają Swiat wg Bragiela.
Chociaż to wiadomo-ja sam jeżdzę codziennie po wszystkich kontynentach by nabijać sobie wizyty.
>>>kojarzę z wynaturzeń jułtubowskich, już wtedy sugerujących mocne problemy z psychiką
>>>
Brawo! Dostajesz nagrodę za fakt mylenia aktora z graną postacią, mylenia podmiotu lirycznego, narratora z autorem.
Pohejtuj trochę Dr.Housa. Bo jest niezbyt miły.Albo Stephena Kinga za te wszystkie okrutnie zbrodnie jakich się dopuścił w swych ksiązkach. Albo Roberta Englunda grającego Frediego Krugera.
Ach ten brak logiki w szkołach.
Dzisiaj ruch jak w ulu.
Pękło 10 tysięcy odsłon w kilka godzin http://bragiel.blox.pl/2015/05/Zabij-sie.html
Pozdrawiam.
Ok. Jeden update dziennie.
Premiera http://bragiel.blox.pl/2015/05/Bragiel-kontra-Korwin-Ostateczne-starcie.html
Bragiel kontra Korwin-ostatecznie starcie!
http://bragiel.blox.pl/2015/05/System-wszystkich-chipuje.html
O tym jak układ mnie zachipował.
Jutro będzie premiera.
Pozdrawiam.
I jest premiera!
System wszystkich chipuje!
http://bragiel.blox.pl/2015/05/System-wszystkich-chipuje.html
Dzisiaj pod wieczór będzie premiera na Świecie wedlug Bragiela!
Mimo tego, że Wsi podmieniło 1 Maja na 7 lutego...
Na 9 powinien się wyrobić.
Póki co Jak podrywać dziewczyny. Nie wiesz? Już wiesz!
http://bragiel.blox.pl/2015/04/Bierz-lornetke-i-na-polowanie.html
Dzisiaj nie ma nowego tekstu, powinien być jutro.
Przypomnę tekst na poważnie http://bragiel.blox.pl/html/1310721,262146,21.html?1936061
Na razie lecą tylko satyryczne ale raz na jakiś czas będa też bardzo poważne i dające do myślenia.
Pozdrawiam.
Nie wiesz jak głuszyć panienki? Już wiesz! http://bragiel.blox.pl/2015/04/Bierz-lornetke-i-na-polowanie.html
http://bragiel.blox.pl/2015/04/Janusz-ufam-Tobie.html
Janusz, ufam Tobie!
Podoba się tym nawet korwinistom, którzy mają do siebie dystans.
Bardzo dużo szerów w necie, że wyrażę się z grecka.
Pozdrawiam.
Jak się podoba http://bragiel.blox.pl/2015/04/Janusz-ufam-Tobie.html
Dzisiaj pierwszy raz w historii Świata według Bragiela wizyty ze wszystkich kontynentów świata!
Brakowała mi jeszcze Afryki.
Nie liczę oczywiście Antarktydy.
Ale dzisiaj i Singapur i Kostaryka, Kuwejt, Zjednoczone Emiarty Arabskie, Argentyna, Australia-o Europie i Ameryce Północnej nawet nie mówię.
Pozdrawiam.
Janusz, ufam Tobie! http://bragiel.blox.pl/2015/04/Janusz-ufam-Tobie.html
Trzecia część leganderanej trylogii o Korwinie!
Dzisiaj powinien być nowy tekst.
Premiera na http://www.bragiel.blox.pl
Oczywiście jak się wyrobię, bo jednak 10 tysięcznoznakowy tekst to nie jest kaszka z mlekiemi! Ale powinien być pod wieczór.
Przy okazji dziękuje wszystkim którzy wchodzą na Świat według Bragiela!
Blog rośnie w siłę i może już się pochwalić 40 tym miejscem wśród wszystkich 450 tysięcy blogów na blox.pl, 1 miejscem w kategorii Mężćzyźni i prawie 30 tysiącami unikalnych użytkowników miesięcznie(zabrakło około 2 tysięcy do 30 tysięcy UU).
Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za odwiedziny!
(6) A wiesz co ma do siebie ,,starsze pokolenie"? Dzisiaj jest strasze a jutro go nie będzie.
Zatem gdy wymrą ludzie pamiętający czasy odbiornika tv w każdym domu...
Wtedy los telewizji wydaje się być przesądzony i będziemy oglądać telewizory w muzeach jak dziś radiotelgrafy...
(3)No tak ale na czymś takim telewizje nie przetrwają.
Kiedyś Polak spędzał przed tv 5-6 godzin dziennie.
Na modelu-oglądam tv przed snem przez chwilę nie utrzyma się żadna telewizja.
Oczywiście mam tu na myśli telewizję w sensie-ktoś nadaje ze studia telewizyjnego a inni ludzie oglądają to w odbiornikach tv, jak to było około 50 lat.
Program nadawany w internecie o nazwie,,TV X" to nie telewizja.
Nie ma szans na utrzymanie modelu-studio telewizyjne i stojący telewizor który ktoś ogląda.
To już dogorywa.
Telewizja dogorywa.
Nie ma szans by stanęła na nogi.
W każdym cywlizowanym kraju(pomija trzeci świat) większe portale internetowe mają dużo większy zasięg niż najpoluarniejsze programy telewizyjne.
W Polsce wszystkie większe tv odnotowują spadki.
TVP będzie zwalniać na potęgę, Tvn ledwo dyszy...
Popularni youtuberzy są bogatsi i bardziej rozpoznawalni niż tzw. gwiazddki telewizji.
Taka gwiazdka tv to nędarz w porównaniu np. do Wardęgi.
Telewizje ratują się jak mogą.
Ale to już końcówka...
Nie ma szans.
Kino, literatura w formie papierowej, radio, być może prasa, chociaż tu nie mam pewności-to wszystko przetrwa.
Telewizja...Nie ma szans.
Jak uważacie?
Poza tym Siara-co ci się rozjeżdza? Ja sprawdzałem we wszystkich najpopopularniesjszcyh przeglądarkach-wszystko jest w największym porządku!
Nie wiem co to jest,,macbook" i nie chcę wiedzieć.
Na normalnych komputerach, laptopach, smartfonach-w największych przeglądarkach(pomijając jakieś niszowe-bo nie sprawdzałem) wszystko śmiga idealnie.
A szablon bloga ma być najzwyczajniejszy w świecie.
Jest to standardowy szablon i taki pozostanie.
Ważna jest treść a nie słitaśny i jakiś nowoczesny szablon. Pozdrawiam.
http://bragiel.blox.pl/2015/04/Jestes-normalny-Dzwon-na-pogotowie.html
Siara00-oczywiście masz rację.
Jeżdzę po całym świecie-w jednym dniu jestem w Australii, Kanadzie, Dubaju, Rpa...by nabijac sobie odsłony.
I oczywiście wchodzą same boty-bot wchodzi na wykop, bot wpisuje w google bragiel, bot wchodzi na forum , wyszukuje temat,,Świat według Bragiela" i klika.
W ostatnim miesiacu 30 tysięcy botów odwiedziło Świat według Brągiela.
Jeszcze nie było na nim żywego człowieka...
Jesteś normalny? Dzwoń na pogotowie! http://bragiel.blox.pl/2015/04/Jestes-normalny-Dzwon-na-pogotowie.html
Dzisiaj przypominam nieco starszy tekst.
Przypomniał mi się, bo przeglądam youtuba a tam...ludzie oglądają ludzi grających w gry.
Nie grają-oglądają grających! I to nie jedna osoba, nie dwie-filmik ma milion wyświetleń!
Siedzi koleś, rzuca słabe, sklepane do cna teksty w stylu,,Ups, jacy niemilcy" czy ,,Paf i cię nie ma" gra w gre...i ogląda to milion osób. Zamiast samemu se zagrać!
http://bragiel.blox.pl/2014/11/Daj-se-pograc.html
Huth-mów sobie co chcesz. Mamy wolność słowa...
Ale najbardziej mnie śmieszą ludzie którzy nie w stanie odróżnić podmiotu lirycznego od autora...Hejtowaliby Stanisława Mikulskiego i wyzywali go, nawet do tych pustych głów nie przyjdzie im, że to aktor.
Podobnie w literaturze-ktoś Kingowi zarzucał morderstwo z ksiązki,,To"...
Jeszcze w filmie to i tak jest więcej ogarniętych i przynajmniej domyśla się, że to widowisko, naprawdę nikt nie ginie, nikt z aktorów tak nie myśli.
Ale już w literaturze często napiszesz,,Wtedy postanowiłem go zabić!" a nieogarnięci już hejtują...
Ale to oni mają problem. Nie ja.
Pozdrawiam.
No oczywiście. Wiesz jakie wałki musisz robić by trafić na stronę główną? Ile kont i ilu znajomych musisz wciągną w tą gre...
Ja mam jedno konto na wykopie.
Więc oczywiście nigdy nie trafię na stronę główną. Ale to nie ma znaczenia.
Ważne ilu ludzi wejdzie. A wejdzie naprawdę mnóstwo osób.
Dlatego nawet jak dają wam zakopy, a dają 10-zakopów po sekundzie dla 10 tysięcznoznakowego tekstu, to nie ma znaczenia.
Ważne jest ile uzyskacie ruchu z samego wykopu.
Pozdrawiam.
To sobie zobacz na feedjit. Tak fałuszuje dane, co minutę jadę do innego kraju, w tej minucie jestemw Usa, za 3 minuty w Niemczech. Fałuszuje feedjit by nabijać sobie odsłony.
Ale nie będę się użerał z hejterkami.
Idę swoją drogą w poniedziałek już pierwsza setka najpopularnieszych blogów na blox.pl
Już jest pierwsze miejsce w kategorii Meżczyźni.
Ale część osób i tak będzie sapać i mówić, że nie wiem...sam sobie nabijam odsłony, fałszuje katalog, fałszuje feedjit,fałszuje flag counter...
Niech mówią. Po to im Bozia dała język.
Ja nie muszę na to odpowiadać.
Pozdrawiam.
Nie byłbym tego taki pewny...
http://bragiel.blox.pl/2015/04/Polki-to-porazka.html Już leci pod 30 tysięcy odsłon.
Dzisiejszy tekst- http://bragiel.blox.pl/2015/04/Bardzo-mi-milo-pana-zmasakrowac.html Pękła już dyszka.10 tysięcy odsłon.
Do końca nie wiem jak wygląda sprawa unikalnych użytkowników-każdy licznik pokazuje co innego.
Tak-odsłony nie są może miarodajne.
Ale zobacz blogi i cieżko by komuś pękło 10 tysięcy odsłon.
Tak-z blogami kulinarnym będzie ciężko rywalizować.
Tam nabijają im statystyki google images. Ktoś nawet nie wie, że jest na blogu.
Tym niemniej ludzie nie chcą oglądać kotletów.
Chcą mocnych, bulwersujacych tekstów, dających im do myślenia.
I to ode mnie dostają.
Pozdrawiam.
Aha-i jak chcecie promować bloga-zapomnijcie o facebooku.
Ja mam 7 polubien i więcej odsłon niż ludzie którzy mają po 30 tysięcy polubien.
Jestem pierwszy w kategorii mężczyźni a za mną blogi, które mają po 10 tysięcy polubień.
Najważniejszy jest wykop.pl. Ludzie go lekceważą i robią wielki błąd.
Mówią-jakiś tam wykop, ja mam fejsa.
I duży błąd.
Pozdrawiam.
Tak oczywiście. Jak chcesz możesz spamować czy reklamować swoje strony. Będzie to można robić zawsze. Nawet gdy będzie to największy polski blog.
Każdy admin który usuwa spam, jest tępy. Strzela sobie w kolano.
Dużo osóbw ogóle nie jest zainteresowana tematyką strony, a przychodzi tylko by się reklamować, spamować swoje strony i generuje ruch, którego by nie było.
Pozdrawiam.
Premiera. Bardzo mi miło pana zmasakrować! http://bragiel.blox.pl/2015/04/Bardzo-mi-milo-pana-zmasakrowac.html
Dzisiaj absolutny rekord wejść i odsłon Świata wg Brągiela.
Nie ma nowego tekstu dzisiaj ale wszystkim którzy wchodzą z Gola, serdeczne dzięki.
Jednak największą ilość wejśc to wykop.pl.
Ale generalnie tych dwóch społeczności gryonline i wykop.pl nie można lekceważyć, jeżeli chcesz posiadać bloga o dużej czytalności.
Myślę, że pierwsza setka blogów na blox.pl już jest.
Oczywiście wiadomo-na 450 tysięcy blogów pewnie większość to są blogi z jednym wpisem, jak wszędzie. Ale około 100 tysięcy blogów jest aktywnych.
I wśród tych 100 tysięcy jestem już w pierwszej setce.
Może przypomnę tekst który ma już ponad 20 tysięcy wyświetleń-Polki to porażka! http://bragiel.blox.pl/2015/04/Polki-to-porazka.html
Dziwny typ-ja bym się tak nie chwalił...Nie nadążasz za napisami podczas filmu, nie dasz rady przeczytać kilku zdań podrzędnie złożonych-kulturalny człowiek raczej stara się to ukrywać i przynajmniej udawać, że daje radę. Stąd tak dominacja kultury obrazkowej we współczesnym świecie. Ale nie martw się, są ludzie dla których przeczytanie tekstu na 10tysięcy znaków nie stanowi problemu.Pozdrawiam.
Premiera http://bragiel.blox.pl/2015/04/Nad-brzegiem-rzeki-Odry-stanalem-i-Eureka.html
Always look at the bright side of life.
Mój starszy tekst, zaczynałem nim bardzo dawno.
Wypiąłem się na ten kraj!http://bragiel.blox.pl/2006/09/Wypialem-sie-na-ten-kraj.html
Chciałem napisać odpowiedź na list rozentuzjazmowanego emigranckiego neofity o tym, jak to w Polsce źle a jak cudowne w Anglii, jak cudownie cię traktują w angielskich urzędach...ale już to zrobiłem lata temu. I nic się nie zmieniło. Nadal dla urzędów w Anglii jesteś nikim.
Wystarczy, że jedna osoba zgłosi twojego linka do facebooka, autoamtycznie jest on oznaczany jako niebezpieczny. Nie ważne co tam jest.
Facebook z góry przyjmuje, że tak jest.
Nie odwołasz się, bo nikt nie odpiszę.
Zatem do czego w o ogóle służą grupy na fb? Szczególnie grupy które powstały po to, by reklamować swoje blogi?
Zresztą nawet na swoim profilu ktoś ci może zgłosić twój link i już masz go jako szkodliwego na zawsze. Bo facebook nigdy nie odpisze.
Facebook ma do wyboru-albo traktowanie swoich użytkowników przynajmniej przyzwoice, albo marginalizację zasięgu.
Zobaczcie co się dzieje w pomocy społecznościowej facebooka.
Nie ma tam ani jednej pozytwej opinii o suporcie faceboka.
Zresztą to pewien eufemizm.
Facebook w ogóle nie odpisuje na pytania, ma wszystko gdzieś.
Chce jechać i doiś ludzi tak jak właściel firmy budowlanej zatrudniający 10 osób, na budowie na której potrzeba przynajmniej 100 osób jak nie tysiąc.
I w końcu się zawali.
Bo ile ludzie będa dawać się dymać.
Nawet na oficjalnym profilu facebooka, nawet na profilu Marca Zuckerberga,możesz zadawać pytania i i tak mają to gdzieś, jedynie moga cie zablokować, a nie udzielić odpowiedzi.
Ludzie w końcu przestaną sie dawać traktowac jak nawóż i będa przechodzić np. do twittera, który odpisuje w ten sam dzień.
A twiterr to z miliard ludzi! Więc jakoś da się to zorganizować, zatrudnić tyle ludzi, by działał normalny support.
A tu czytam jeszcze głosy broniące tego-pewnie znaleźliby się tu ludzie, którzy broniliby przedsiebiorcy budowlanego zaterudniającego 10 osób miast 100 czy 1000.
W końcu chce sobie zarobić.
Więc dalej ludzie będa się nadstawiać i grzechem facebooka byłoby nie wykorzystywanie tego.
Facebook nie daje ci nic-my dajemu mu wszystko.
I jezeli jutro przyjdzie ktoś kto zacznie szanować swoich użytkowników, i da ogólnoswiatową platformę do wymiany myśli, ludzie przejdą tam.
http://bragiel.blox.pl/2015/04/Czy-to-warto-proszki-brac-czy-to-warto-leki-pic.html
Czy to warto leki brać, czy to warto proszki pić, czy w ogóle warto żyć?
No dobra-to jesteśmy towarem.Ale generalnie rzecz biorąc to wsparcie techniczne, poziom obsługi klienta, podejście do ludzi z których żyją w przypadku Facebooka to nie jest zero.
To jest -100.
Lepsze podejście do klienta ma pani Jadzia z wazrywniaka.
Mam wrażenie, że po tej drugiej stronie są same boty.
Przyjmują zgłoszenie i tyle.
I mają wszystko gdzieś.
Spróbuj się o coś zapytać i żyj nadzieją, że za kilka miesięcy ktoś ci odpisze.
A my się na to godzimy...
Tak-można nie miec konta.
Ale to bardzo utrudnia życie.
Szczerze mówiąc nie myślałem, że Facebook ma takie podejście do ludzi z ktorych żyje...
Tu jest filmik z którego wzięło się samo określenie-spam https://www.youtube.com/watch?v=Y1vHEkP-F0s
Co ciekawe spam funkcjonuje już od 1978 roku.
Właściwie to dzięki spamowi powstał w ogóle internet.
W Arpanecie twórca www spamował swoim nowym projektem, który stał się kamieniem milowym w rozwoju ludzkości. http://pl.wikipedia.org/wiki/Tim_Berners-Lee
Ale jest pewna społeczne przyzwolenie-reklama ok.
Może jej nie lubimy ale rozumiemy jej rolę społeczną.
Tymczasem w internecie gdy ktoś wrzuca linki do swojej strony/produktu/usługi od razu jest hejtowany jako ten zły spamer.
A tymczasem gdyby ci źli spamerzy nie spamowali grup dykusyjnych w latach 90 tych, szczytem techniki byłoby Comodore 64.
Ludzie od youtuba w 2005 roku zaspamowali pół netu. Gdyby tego nie zrobili, nikt nie słyszałby od czymś takim jak youtube.
Większość ludzi nie myśli sama, tylko myśli tak, jak każą im myśleć.
Na każdym kroku wmawia się ludziom, że spam to coś złego.
Nic bardziej błędnego.
W jaki inny sposób ktoś może dowiedzieć się o produkcie, usłudze, czymkolwiek, jak nie poprzez fakt, że zobaczy gdzieś linka do niej?
Spam poparty pieniędzmi to już reklama.
Akceptowalna społecznie reklama.
Jednak gdy ktoś nie ma pieniędzy,jedyną możliwością reklamy dla niego jest spamowanie, to większość takie osoby wyzywa i myśli, że to coś złego.
Bez spamu-nie byłoby facebooka.
Zuckerberg najpierw spamował fora, strony internetowe, pisząc, że założył fajny serwis.
Dzisiaj sam walczy ze sobą z wczoraj, bo na fejsie są liimity na wszystko-na lajki, na komentarze, na udostępniania. Przekroczysz limit-masz blokade.
Podczas gdy jeszcze 11 lat temu sam Zuckerberg spamował fora i wszelakie strony pisząc by wchodzić na jego serwis.
Bez spamu nie byłoby dziesiątków stron, które nie mając pieniędzy na promocje spamowały się( że tak eufemistycznie to ujmę) na forach i stronach.
Spam to zwykła reklama.
I tyle.
Każdy rozsądny admin strony pozwala na spam na swojej stronie.
Zdaje sobie sprawę, że będą nań wtedy wchodzić ludzie, którzy nawet nie są zainteresowani jej tematyką, a wchodzić będą by się reklamować-ergo generują ruch, którego by nie było, gdyby nie możliwość reklamy.
Ja na swoich stronach zawsze zezwalam na spam.
U mnie zawsze można było i będzie można spamować, reklamować się.
Spam to twór Monthy Pythona, ze skeczu spam.
I sam Eric Idle mówił, że bardzo lubi spam i spamowanie.
Ja też lubię spam.
Spam przyczynia się do rozwoju cywilizacji.
Ktoś wymyśli jakiś niesamowity wynalazek, który zmieni świat i teraz ma do wyboru-spamować net informacjami o nim.
Nie spamować. Wtedy on i jego wynalezek utoną w mroku historii.
Wybór jest prosty-postaw na spam.
Pozdrawiam.
Starszy tekst, ale nadal bardzo aktualne. Dzisiaj oglądałem pewien film z lektorem i już chciałem siadac do pisania tekstu...a tu niespodzianka znalazłem w google swój tekst, szukajac czegoś o lektorach, więc tak dla przypomnienia i dla osób, które również nie trawią lektorów w filmach. Lektorzy na okaleczyli http://bragiel.blox.pl/2014/12/Napisy.html
Thermometr-mylisz się i to bardzo.
Sam miałem fikcyjne nazwisko i dane dobre kilka miesięcy.
W koncu i tak ci zweryfkują i będziesz musiał podać prawdziwe imię i nazwisko i jeszcze wysłać im skan dowodu.
Każde konto na fejsie musi być zweryfikowane-badź numerem telefonu bądź numerem karty kredytowej.
Wiem, można nie korzystać z fejsa.
Jak również można nie korzystać z samochodu i jeździć konno.
Pozdrawiam.
No i oczywiście korzystanie z facebooka nie jest darmowe.
Sprzedajesz facebookowi: imię i nazwisko(musi być prawdziwe, bo nawet strony muszą być założone na koncie o prawdziwym imieniu i nazwisku), telefon bądź numer karty kredytowej(muszą być prawdziwe) i to co robisz, co lubisz, czego nie lubisz, co cię interesuję, co nie, w ciągu całego dnia.
To jest bezcenne.
Za możliwość korzystania z fejsa nie płacisz pieniędzmi.
Ale to nie ma znaczenia. Jest to sprzedaż,tyle że bezgotówkowa.
Pozdrawiam.
Tak, korzystanie jest nieobowiązkowe.
Ale w 2015 roku w Polsce nie posiadanie facebooka znacząco utrudnia życie, bo wszystko ma swoją stronę na fejsie, każda najmniejsza firma, usługa.
Czasami wręcz nie ma innej strony i innego kontaktu poza facebookiem.
No właśnie problem jest taki, że trzeba mieć facebooka.
Czy mi się to podoba czy nie.
13 milionów Polaków sprzedało firmie Facebook swoje dane.
Wiesz jaka jest wartość takiej bazy danych?
Bezcenna.
Więc to nie są ,,darmowe usługi". Sprzedajesz im swoje dane. Musisz mieć swoje imie i nazwisko, jak nie masz, prędzej czy później każą ci robić skan dowodu.
Podejrzewam, że komercyjna firma wyłożyłaby miliard złotych by kupić taką bazę danych z naziwskami, lokalizacją, nieraz i telefonami.
Chciałem się coś zapytać, że ujmę to tak eufemistycznie.
Ale w przypadku firmy Facebook, jest to absolutnie niemożliwe.
Człowiek ma uczucie, jakby po tej drugiej stronie były automaty. Nawet jak ktoś łaskawie wykaże interakcje poprzez formularz, to i tak będzie to tylko w stylu,,Twoje pytanie zostało zapisane" a nikt, żaden żywy człowiek na nie nigdy nie odpowie.
Jakie jest podejście firmy Facebook do klientów?
Szczerze mówiąc-tragiczne.
Rozmawiał ktoś kiedyś z obsługą, ze wsparciem facebooka w Polsce?
I co wam powiedzieli? Nic.
Bo czegoś takiego nie ma.
Nie ma nawet siedziby, telefonu...
Marnego telefonu, pod który możnaby zadzwonić i się o coś zapytać.
Dla fejsa polska infolinia zatrudniająca 20 osób, czy nawet 100 osób, to byłoby pierdnięcie, nawet nie odczuwalne finansowo.
Tymczasem jak wygląda kontakt z obsługą Facebooka i gdzie ona w ogóle się znajduje?
Prawdopodobnie w Dublinie, w europejskiej siedzibie Facebooka.
Nie szukajcie ,,siedziba Facebooka w Polsce", bo nic nie znajdziecie, albo znajdziecie same dezinformacje. Na pierwszym miejscu w google już jest dezinformacja.
Nie ma siedziby, nie ma ani jednego telefonu, nie wiadomo kto , czy i kiedy ci odpisze...
I jak już odpisze to tylko przez jakiś żenujący formularzyk i nigdy nie odpowie na pytanie.
13 milionów użytkowników w Polsce, a więc największa strona internetowa w Polsce, bez adresu, bez choćby jednego telefonu.
Dziwi mnie to bardzo.
Jak uważacie?
Zastanawiałem się na tymi lajkami. Jak to możliwe, że jest więcej lajków niż unikalnych użytkowników. Ale już doszedłem do tego. Wcale ktoś nie musi wejśc na stronę by dać lajka. Wystarczy, że link wisi np. na dużym fanpejdżu, np. u Wardęgi. Wtedy np. 50 osób klika lubię to, a tych osób w ogóle nie było na mojej stronie.
Bo zastanawiało mnie to, jak to jest-jestem sam na stronie a cały czas przybywa lajków.
Każdy zalajkowanie posta na facebooku z linkiem, to automatycznie lajk na blogu.
http://bragiel.blox.pl/2015/04/Pokaz-wszystkim-dupe.html Nowy tekst. Tytuły muszą być prowokacyjne, krzyczące. W innym wypadku nikt nie wejdzie na bloga. Tak jak z okładką książki...Człowiek widzi tutuł i tylk on zdecyduje czy weń kliknie czy nie.
Dzisiaj tekst bardzo osobisty, więc wyłączyłem komentarze. Tak wiem-mam tylko siedem osób na fan pejdżu i blog jest do dupy...
W każdym razie od teraz będa podawał tylko linki do nowych wpsisów a nie będę nobilitował hejeterów, wchodząc z nimi w dyskusję.
Musisz zabić to dziecko...http://bragiel.blox.pl/2015/04/Musisz-zabic-to-dziecko.html
>>>Z 10 osób na 67? :D Z czego 65 wejść z GOLa?>>>
Stwórz coś w życiu, wtedy pogadamy.
>>>>Ale ty jesteś głupi. Brak słów, co zdanie to fail. Nie chodzi nawet o te tandetne teksty na blogu, ale o twoją aktywność tutaj. Istniejesz z tym blogiem 9 lat? Jakie to przykre patrząc na "popularność" bloga w komentarzach czy na facebooku. Wzrosło o 672 procent? A nie o 6720 procent? Może zmień probierz... :D :D>>>
Facebook Świata według Brągiela istnieje kilka dni, góra tydzień.
I mała ilość polubień, pokazuje tylko jedno-możesz mieć 50 tysięcy fanów na fejsie a mniej odsłon niż osoba, która ma ich sześciu. Tak właśnie jest. Poobserwowałem sobie blogi, które mają na fejsie 20-30 tyś fanów i są za mną w rankingu. Sam póki co mam tylko 6 polubień fan pejdża, no i co z tego? Liczą sie wejścia na blog. One są miernikiem popularaności bloga a nie ilośc polubień fanpejdża, gdzie ktoś ma 30 tyś fanów na facebooku, a mniejszą ilość wejść i komentarzy niż ja.
>>>To się nikomu nie podoba>>>
Dlatego ilość odsłon bloga w porównaniu, ten tydzień-poprzedni, wzrosła o 672 procent.
Ale ty oczywiście masz lepszego bloga, piszesz ciekawiej, a każde słowo na moim blogu jest do bani a probierzem do oceny istniejącego 9 lat bloga, jest internetowy no-name, któremu się wszystko nie podoba.
Ciocia zrobi ci dziecko http://bragiel.blox.pl/2015/04/Ciocia-zrobi-ci-dziecko.html
Zapraszam.
Elven Alcher-dzięki za rady, aczkolwiek każdy ma swój styl.
Ja mam taki.
Nie zamierzam go ani o przecinek zmieniać. Jedyne co chce zmienić to być jeszcze bardziej brutalny i wulgarny, chociaż zawsze taki byłem.
Miałem kedyś bloga o chomikach.
Mniej więcej w tym stylu w jakim pisałeś. Zero wulagryzmów, wszystko bardzo spójne.
Ilośc odsłon miesięcznie-9.
Ten miesiąc na Świecie według Brągiela jest redordowy, UU powżyj 1000 dziennie.
W czterech dniach kwietnia koło 15 tysięcy odsłon.
Nie każdemu się to podoba-oczywiście.
Jednak są ludzie którzy lubią mnie czytać.
Dzisiaj około szóstej wieczorem-14 osób online.
Więcej niż na całej platformie blogowej kontrowersje.net.
Pozdrawiam.
Deton-dzięki za rady.
Teraz już lepiej wygląda.
Ja bym najchętniej wywalił widgety fejsa i twittera, ale niestety musi to być na blogu.
Pil-tak oczywiście, chciałbym zarabiać na pisaniu.
Boli Cię to?
Jak będziesz miał jakiś projekt i sam już będę na plusie to chętnie wpłacę na Twój projekt.
Pozdrawiam.
Jednak zmieniłem szablon.
Z tamtym musiałem sie za bardzo użerać...Wszystko wychodziło za ramki...
W Chromie wyglądało to bardzo nieciekawie.
Teraz jest idealnie, sprawdziłem w czterech przeglądarkach.
Estetycznie, nie ma wielkich marginesów.
Zostanie tak na zawsze.
Przy okazji przypomnę odświeżony tekst http://bragiel.blox.pl/2015/02/Nigdy-nie-wsiadaj-do-balona-na-wsi.html
Oki. Do promocji bloga potrzebna jest grupa hejterów.
Zawsze to darmowa reklama.
Pozdrawiam.
Pisałem to w chromie i zjadło mi wpis...
Dzięki Deton za info.
To jest kwestia Chroma
We szystkich innym przeglądarkach wygląda estetycznie.
Pochodizłem chromem po blogach i to jest norma w chromie.
W operze wygląda estetycznie a w chromie robią się marginesy na pół strony.
Nie jest to kwestia tylko mojego bloga.
Na wielu blogach tak było-w Operze wszystko ok. Ktoś nawet może nie wiedziec, jak to wygląda w Chromie.
Ma bloga-myśli wszystko estetycznie, wejdzie ktoś z Chroma i jest dramat.
Nie wiem z czego to wynika.
Czy blogi sa źle optymaizlowane pod Chroma... Nie mam pojęcia.
Dotyczy to zdecydowanej większości blogów, na różnych serwisach.
W operz-ok. W chromie-główna częśc bloga zmniejsza się nieomal o połowę, a marginesy rozrastają się tak bardzo, że większośc bloga to marginesy.
A co widgetów-niestety każdy blog który che się liczyć, musi mieć fejsa i twittera.
Pozdrawiam.

Kwestia albo przeglądarki albo rozdzielczości, ewentualnie smartfona. Wszedzie wygląda normalnie. Sprawdzałem na trzech przeglądarkach i wygląda normalnie, estetycznie
Tak wiem. Taki nadmiar patosu powoduje, że otarłem się o śmiesznośc.
Zdaję sobie z tego sprawę. Już pisząc,,Dojdziesz tam, głupcze" myślałem sobie-byle nie przegiąć, bo zrobi się śmiesznie. Przegiąłem.
Ale nie żałuję.
Potrzebne są takie teksty na poważnie. Wszystko jest szyderą, ale gdy trzeba coś na poważnie poczytać, coś co cię zmotywuję...to nie ma co.
Sam bym chciał poczytać coś motywującego przed egzaminem, waznym wydarzeniem.
Poczytam siebie. http://bragiel.blox.pl/2015/04/Dojdziesz-tam-glupcze.html
Pozdrawiam.
Tekst od 18 lat i bardzo ekspresyjny, dedykowany tym, którzy chcą nas zdołowac, wciągnąć do bagna, którzy chcą, byśmy nie patrzyli w gwiazdy, nie szli swoją drogą -http://bragiel.blox.pl/2015/04/Noli-me-tengere-skurwysynu.html
Poszedłem się zabić, wracam za dwie godziny, felieton satyryczny od 18 lat http://bragiel.blox.pl/html
Na razie nie ma kolejnej części Ławki. Final girl już jest nad rusztem, ale mogą się różne rzeczy zdarzyć... Dzisiaj mam felieton. Cały blog i felietony są kreacją literacką. W gruncie rzeczy jestem strasznie nudnym człowiekiem. Zresztą jak każda twórczość literacka, tak i felietony, to jest podmiot liryczny, którego nie należy utożsamiać z autorem . Tak jakby ktoś aktora utożsamiał z graną postacią.http://bragiel.blox.pl/2015/03/Rzeczywistosc-ssie.html
Ławka cz.3 , Dla Szatana chwała to mroczne rutuały (od 18 lat) http://bragiel.blox.pl/2015/03/Lawka-cz3.html
Dzięki za opinie.
Piszę już 14 tką czcionką. Dla mnie jest za duża, ale niektórzy mają inne ustawienia rozdzielczości i brak powiększenia, więc u nich 10 to był maczek.
Zastanowię się nad statystykami i cynizmem.
Pozdrawiam.
Jak ktoś ma jakieś krytyczne uwagi to chętnie przyjmę. Tylko konkretne, a nie hejterstwo w stylu,,jestes debilem".
Marzy mi się historia w stylu pure-nonsesnsownego horroru, horroru surrealistycznego. Groza, seks i nonsens. Tylko niestety z tych trzech rzeczy najtrudniej o grozę i większa dbałość o grozę powodowałaby mniej humoru i ludzie byliby znudzeni suchymi opisami.
Zresztą chciałbym własnie pisać to czego mi brakuje-bo mnie samego nudzą horrory.
Pozdrawiam.
Ławka cz.2 . Prosto z najmroczniejszego parku, skrytego w mrokach Prlu (od 18 lat) http://bragiel.blox.pl/2015/03/Lawka-cz2.html
Widzisz małe literki? Ja to piszę dziesiątką czcionką... U mnie są bardzo duże litery.
Może spróbuję pisać 12.
No ale dzięki za konkretną opinie Tobie i Slasherowi.
Pozdrawiam.
Dzięki za permisję. Gdybyś powiedział, że mam przestać pisać, definitywnie zakończyłbym pisanie felietonów, opowiadań, dramatów i wierszy, z powodu jednej opinni no-nama z internetu.
Generalnie przyzwyczajony jestem do jechania i minusowania, zwłaszcza przez osoby, które nawet nie przeczytały(bo na wykopie minusy lecą już po sekundzie od opublikowania tekstu, który czyta się przynajmniej kilka minut).
Dzisiaj w konwencji horroru. Myśle o horrorze trochę w stylu surealizmu, pure-nonsensu.
http://bragiel.blox.pl/2015/03/Lawka-cz1.html
>>>Powołują tylko rezerwistów, ktoś kto nie był w wojsku powołania nie dostanie>>>
Jesteś tego pewien?
Szukałem definicji słowa ,,rezerwista" i rezerwistą jest też ten, kto nie był nigdy w wojsku.
Ja nie byłem w wojsku bo najpierw byłem na studiach, a gdy skończyłem studia nie było już zawodowej armii.
Ale z tego co rozumiem -powołany może być kazdy do 60 roku zycia, nawet jeżeli nie był w wojsku.
Obym się mylił i czekam aż ktoś mnie wyprowadzi z błędu i poda jakiś link mówiacy, ze mogą być powołani tylko ci, którzy już byli w wojsku.
Pozdrawiam.
Jako, że jestem na tym forum ponad 10 lat, mam nadzieję, ze mogę założyć jeden temat o swoim blogu. Postaram sie wrzucać tu linki to nowych wpisów, gdy będą się pojawiać.
Pozdrawiam.
Dzisiaj tylko film puścili, a teorii co z Putinem jest milion.
Jak się jutro nie pojawi to trzeba przygotować strategie wyjścia z Nato https://www.youtube.com/watch?v=WziYuE9Z-JA
Moim zdaniem coś musi być w temacie. Czemu Putin się nie ujawnia gdy wie, że media żyją tym tematem...
Sluzby Kremla montują antydatowane filmiki jakby na siłe chciały udowodnić, że żyje...
http://kresy24.pl/65285/putin-nie-zyje-byl-komunikat-na-stronie-miedwiediewa/
Ale sam wątpie i pewnie niedługo Putin się pojawi i próżne nasze nadzieje.
Polon można zrobić wszędzie.
Ty oczywiście jesteś doktorem chemii i wiesz, że nie można, a nie wycztałeś to w google...
Też nie jestem chemikiem-opieram się na opinii magistra chemii.
Może z jedzeniem to przesadziłem, bo podobnie jak u prezedenta Usa, taki i u prezydenta Rosji, agenci ochrony próbują każde jedzenie które ma zjeść prezydent.
Ale takie sprawy jak polon to jest zrobienia. I to stosunkowo prosto. Chociażby przed podstawionego dziennikarza a polon jest niewykrywalny i mikrogram zabije go w jeden dzień.
Kiedyś myślałem, że USa jest w stanie zlikwidować Putina i to tak by nie było podejrzeń.
Agent dosypie coś do jedzenia, broń w długopisie, są sposoby.
Może teraz...
Chociaż wątpie. Pewnie jutro Putin wystąpi i ogłosi, że jeszcze będzie działał nastepne 5 kadencji...
Ja też-ludziom źle nie życzę.
Są pewne wyjątki-Hilter, Stalin, Putin jeszcze paru by się znalazło.
99,9999999 procentom ludzi życzę wszystkiego dobrego.
No nie wiem...
Na twiterze jest to dzisiaj główny temat.
Może to nie prawda.
Ale może...No nie wiem.
Oczywiście-nic pewnego nie wiemy.
Ale wydaję mi się, że, jakby powiedział ksiadz Natanek, coś się dzieje.
Podyskutujmy.
Pozdrawiam.
Czy tylko w moim przypadku youtube jest tak nierychliwy?
Pisałem, że czekam już ileś miesięcy na to by filmik na głownej nie miał ciągle 301 wyświetleń, a ludzie wchodzą na pewno na kanał, bo innym filmikom rosną wyświetlenia, ale nadal bez odpowiedzi i stoi te 301 wyswietleń na głównym...
Ile czekaliście by szanowny youtube sie ruszył i cokolwiek odpisał?
Ma ktoś może jakiś kontakt do yotuba...
Wiem, może brzmi śmiesznie.Szukam, szykam, wszędzie jakieś rady, pomoc ale nigdzie nie ma możliwości napisania do youtuba i zadania pytania...
Już myślę, że tu-a tu znowu jakiś poradnik...Nawet pod hasłami kontakt do youtuba w google i tak są jakieś poradniki, co zrobić jeżeli to , jeżeli tamto- a gdzie można zadać jakieś pytanie do obsługi youtuba?
No właśnie też mam jeden filmik 301 wyswietleń...
I teraz nie wiem czemu nie liczy dalej.
A jest to filmik na stronie głownej kanału-więc wchodze na swój kanał i mi się otwiera ten filmik. Więc wchodze na niego przypuścmy 20 razy dziennie. Bo to w końcu mój kanał.
I nie robię tego dla nabicia ilości wyświetlen filmiku, tylko by wejść na stronę główną swojego kanału...
Jakoś to dziwne jest wszystko...
Jak zmilknąłem? O co ci chodzi...
Wchodzę na filmik swój-mam 20 wyświetleń. Kilkam 10 razy f5 i mam 30 wyswietleń.
Normalnie mi odświeża wyświetlenia.
Więc mógłbym kliknąc teoretycznie rzecz biorąc milion razy f5 i miałbym filmik milion wyświetlen.
Tak nie zrobie bo wydaje mi się, że youtuba ma jakieś możliwości sprawdzania tego....ale nie wiem.
Odkryłem coś takiego...Może odkrycie to za dużo powiedziane, ale...
Mając kanał na youtubie. Mając swoje filmiki.
Wchodzę na swój filmik i klikam f5. Myślałem, że nie pokaże się nowa odsłona, ale nie...
Klikasz f5 masz 20 obejrzeń, kilkasz f5 i masz 21...
Idąc dalej-możesz 20 milionów razy kliknąc f5...Bo z tego są pieniądze i to wielkie.
Więc jak to jest?
Czy youtube to jakoś sprawdza?
Czy np. Wardega może kilknąc milion razy f5 na swoim własnym filmiku...
I druga kwestia-z punktu widzenia youtuba-jaka jest różnica, czy ja kliknę milion razy na filmik, czy kliknie to milion innych osób....
Kilk jest klik-nabijam im wejście na stronę.
Ja tak nie robię, ale byłem pewien, że gdy sam, będac zalogowany, odświeżę własny filmik to mi nie zaliczy wejścia...a jednak normalnie licze się każde f5.
Jeżeli ktoś zna sie na youtubie bardziej i coś zarobił, i wie wiecej o zasadach, prosiłbym o wypowiedż.
Pozdrawiam.
Gra spopularyzowana prze NrGeeka...
Jednak wszystko zależy od nastawienia. Grałem w gorsze gry. Gdybym nie obejrzał filmiku o niej, powiedziałbym-niższe loty stanów średnich, ale nie dno.
Po obejrzeniu filmiku-nadal tak mówię.
Pozdraiwiam.
Odświeżam...
Może ktoś zna się na temacie ip, lokalizacji po ip, czy jest możliwe by np.pogotowie czy policja zlokalizowała osobe po godzinie czy dwóch a nie po tygodniowym śledztwie.
Pozdrawiam.
Mam takie pytanie-jeżeli ktoś siedzi tu, o tutaj. Na skypie, showupie, czacie z kamerkami.
To czy jest możliwe zlokalizowanie tego dla kogoś z zewnątrz?
Chodzi mi o taki przypadek, że ktoś robi sobie krzywdę na danym portalu (konkretnie na showupie) i nadaje to na żywo.
Czy policja/pogotowie jest w stanie to zlokalizować tego dnia.
Bo wiem, ze po miesiacu czy tam dłużej, można zlokalizowac ip komputera.
Ale czy jest to możliwe na szybko.
Np. dzwonie na policje/pogotowie, że jest to publicznie dostepne-policja/pogotowie jest w stanie to zlokalizować i temu komuś pomóc.
Pozdrawiam.
W sumie prawda..Ale kiedys przestanie być Putinem i kupi sobie np. Szwajcarie. Do tego przydadzą mu się pieniądze.
Nie skomentuje tego (28)...Widziałem tu twoje zdjęcia kiedyś.
Więc rozumiem czemu kolejną osobę tu obrażasz.
Ja nie mam powodu by kogoś obrażać, bo znam swoją wartość. A temat jest o kobietach a nie o twoich kompleksach.
To jest raczej wątek o ekonomii.
Ale swoją drogą nie wiedziałem, że już tu nie można dyskutowac o polityce, nigdzie tu nie pisze, że nie można.
Kobiety to zuo...
Ale na poważnie-coś w Polkach jest takiego, ze zaczęło się wysoko nosić.
Kazda myśli(może większosć, mam nadzieję) że jest nie wiadomo czym.
Że sam fakt bycia kobieta, czyni ją lepszą od mężczyzny.
Właśnie tacy pizdusie je w tym utwierdzają.
Mają takie popychadła.
Wiarygodne? Myślę, że tak.
Wszystkie te rankingi typu Gates, Buffet są śmiechu warte.
Oczywistym jest, że dużo większe pieniądze są w swiecie przestępczym.
Co dopiero gdy ktoś kieruje największym panstwem świata, zaczynajacym się za Lublinem kończącym koło Alaski, nie mając żadnej kontroli.
Gates przy nim to żebrak.
http://tvn24bis.pl/ze-swiata,75/putin-ma-200-mld-dolarow-netto-ukradl-wszystko-co-mogl,515803.html
Jak uważacie?
Pozdrawiam.
Bisfrcew-gratuluje 100 stopni w procesorze...
Chodzi normalnie-teraz.
Ale długo nie pochodzi.
Wiesz ile to jest 100 stopni? Położyłbys ręke na 5 minut i mosiałbyś jechac na odział oparzeniowy.
Żaden latop tego nie wytrzyma na dłuższą metę.
W normalnych warunkach pracy procesor nie powinien być cieplejszy niż 50-60 stopni Celsjusza.
Źródło-komputerswiat.pl więc ludzie którzy znają się chyba na rzeczy.
Maksymalną moc procseroa można obniżyć w panelu sterowania-spowolni to nieco komputer, ale na 100 rozwiązuje problem przegrzania.
Pozdrawiam.
Ja zmniejszyłem maksymalną moc procesora. Do bodaj 90 procent.
Więc maksymalnie dochodzi do 90 procent zużycia procesora.
To rozwiązało problem
Wszystko inne-nakładanie pasty(i tak nic nie pomoże a nieumijętnie to robiąc łatwo coś uszkodzić) programy do regulacji wentylatora, podkładki-nic nie pomogą.
Niektóre laptopy mają jeden malutki wiatraczej na cały laptop i trzeba zmniejszyć moc procesora, albo prędzej czy później się spali laptop.
Pozdrawiam.
Bulzeye Neo-nie.
Ale wracając do tematu. To jest bardzo ciekawe.
Bo np. jakies pierwiastki, różniczki-tego nie cierpię. To nie ma zastosowania w rzeczywistości.
Ale sprawy związane z logiką mnie fascynują.
Coś może jednocześnie być i nie być.
Pozdrawiam.
Moim zdaniem to raczej logika wielowartościowa a nie paradoks.
Według lokgiki wielowarstwowej coś może jednocześnie być i nie być.
Pozdrawiam.
,,To zdanie to kłamstwo" to prawda czy kłamsto?
Teraz skłamię,,Nigdy nie kłamię" kłamię czy mówię prawdę.
Czy coś może jednocześnie być prawdą i kłamstwem?
Jednocześnie być prawdziwe i fałszywe.
Pozdrawiam.
Jeszcze do niedawna myślałem, że Mikke to taki świrus.
Teraz myślę, że to już raczej podchodzi pod sektę-taki świecki kult.
Rysunki które gimbusy wkleją na poważnie typu,,Janusz ufam tobie" gdzie dziadziusia Mikkego stylizuja na Jezusa.
Ale myślę, że to sekta typowa dla gimnazjum. już w liceum się z tego wyrasta.
Oczywiście jest w tej sekcie trochę dorosłych, ale garstka-reszta to gimby, zbierające na alimenty dla dziadziusia, który luibi sobie pyknąć 20tke, a prezerwatywy są be, bo to przecież ortodoksi katoliccy.
Najstarszy syn dziadziusia mógłby być dziadkiem najmłodszego syna... Prawie jak sekta Niebo Bogdana Kacmajora, tyle, że mieszkają osobno i mają dom tylko wirtualny.
Podejrzewam, że nie. Trzeba patrzeć na stronach gospodarczych, tam jest dużo o kursach walut i prognozach.
Dziwiłem się, że strona nie jest zablokowana...
A to nawet sam facebook podkłada fikcyjne konta, jeżeli wykupisz promowanie strony.
Więc wystarczy rzucić kilka tysięcy złotych i jest rzesza 50 tyś fanów.http://m.wyborcza.biz/biznes/1,106501,13897276,Popularnosc_na_Facebooku_to_fikcja__To__co_lubisz_.html
Dobra już nie drąże tematu...
Fett-wyzywasz od matołów kogoś kto widzi oszustwo...
Sam nawet tego nie zauważyłeś.
Na youtubie to jest poważny problem. Są programy do nabiania wyświetleń-ergo pieniędzy.
Jeżeli kogoś nie złapią, to na youtubie może nabić sobie milion wyświetleń i mieć spore pieniądze.
Większość łapią ale niektórym się nie udaje.
Więc to są realne pieniądze, taki sam przekręt jak kradzież pieniędzy z banku.
Na facebooku też są reklamy czy nawet zewnętrzna firma może zapłacić za stronę która ma milion lajków realne, duze pieniądze.
Więc nie jest to jakiś wydumany problem z wirtualnego świata, a coś co może przełożyć się na duże pieniądze.
Też już mi się nie chce ciągnąć tego tematu, bo to nie ma sensu.
Jest mała sekta 70 letniego człowieka który stracił kontakt z rzeczyiwstością,
która stara się robić wrażenie, że jest ich miliony.
Mam na imię milion.
A jest ich garstka i co ciekawe(chociaż też mnie to nie obchodzi) ale zauważyłem, że sekta Mikkego pluje i lży tych ludzi, którzy zostali w KNP dla idei.
Mikke czmychnął, bo w KNp zrobiły się problemy finansowe, zresztą jak z każdej poprzedniej partii się zwinął i poszli za nim jego wyznawcy -garstka dorosłych i kilka tysięcy dzieciaków robiących szum w necie.
No a co ma z tego wynikać?
Tylko tyle, że facebook ma gdzieś ucziwość i rzetelne mierzenie popularności stron, skoro nie reaguje na taki przekręt.
W sumie mnie to też nie obchodzi...Za rok będzie miliard lajków a ludzie będą mówić,,To są uczciwe lajki, hejterze".
Bo coś jest chyba nie tak gdy plankton z 40 milionowej Polski ma więcej lajków niż Partia Demokratyczna z 300 milonowych Stanów Zjednoczonych...
A potem 2 procent głosów...
Nie, nie boli mnie.
Ale jeżeli facebook nie zablokuje profilu partii Mikkego to podważy w ogóle sens całej polityki marketingowej facebooka.
Strony w które ludzie wkładają wiele wysiłku i są bardzo wartościowe mają problem by mieć 100 lajków, a facebook zezwala na przekręt szyty tak grubymi nićmi.
Dobra-ale nie uwierze że o 3 w nocy siedzi w necie 50 tysięcy osób by lajkować stronę
marginalnej partii politycznej...
No sory...Nie jest to możliwe.
Największe gwiazdy muzyki mają po sto-dwieście lajków dziennie a tu polityczny polski plankton i więcej lajków niż Metallica...
Nie wierzę w to.
Dobre Paudyn.
Wiem, to w sumie głupota. Niepotrzebnie się tym podniecam...
Ale wkurzyło mnie to. Ciężko bardzo wartościowym stronom o 10 lajków dziennie a tu wchodzi kanapowiec i kupuje 70 tyś lajków, a potem gimbusy piszą,,Idziemy po władze" a dostaną 1-3 procent w wyborach.
Tak. Jaka gimbaza łyknie to, że 70 letni świrus, przechodzący z jednej partii kanapowej do drugiej, ma więcej lajków niż PO,PIS czy SLD, i to w jeden dzień...
To właśnie dla takich gimbusów kupiono te lajki-patrzcie nas w jeden dzien poparło 70 tyś osób...
Po popiera kilka milionów ludzi i mają mniej lajków przez kilka lat...
Zobaczcie co się dzieje na stronie partii Korwina. Nie daje linku by nie reklamować patologii.
W nocy leciało po 3 tysiace lajków na minutę...
Dla kogoś kto ma 1-2 procent poparcia.
Po, Pis, SLd które popiera kilka milionów ludzi przez kilka lat mają po 30-50 lajków,
Mikke zakłada stronę i tego samego dnia ma 70 tyś...
Nie, nie mam dowodu. Jedynym moim dowodem jest zdrowy rozsądek.
Na 99 procent są to kupione lajki, (generowane programem?), nie wiem... Ale takiego oszustwa na facebooku od lat nie widziałem.
Aha.
Jeżeli ktoś nie ma nic do powiedzenia,
Na temat ,,Oglądania grających ludzi",
To ma setki innych tematów,
By obrażać i wypowiadać się nie na temat.
Przeczytajcie z ekranu,
Dwadzieścia stron,
Zbitego w kupę tekstu z ledwo zaznaczonymi akapitami,
A przeczytajcie pisane tak jak ja.
I wrócmy do tematu.
Nie,
Nie ma takiej mody,
Tylko ja tak piszę,
Jako, że piszę w pewnych miejsach,
Gigantyczne teksty, kilkunastosronicowe,
Odkąd zacząłem tak pisać,
Zauważyłem ogromny wzrost czytelnictwa,
Gdyż dużo łatwiej przeczytać bardzo długi tekst,
Pisany w taki sposób,
Niż długą na kilkanaście ekranów plamę liter.
Co do tematu-
Nic mnie już nie zdziwi,
Gdy zobaczyłem ludzi płacących człowiekowi,
Który beznadziejnie grał w Mafię.
Oglądało to koło 8 tyś osób przez 5-6 godzin.
Pozdrawiam.
Jeszcze rozumiem video recenzje na youtubie,
10, 20 minut. Mogę obejrzeć i samemu sobie pograć.
Ale szokują mnie strony typu twitch czy też na youtubie streamy live,
Siedzi człowiek ze słuchawkami,
Głupkowato komentuje, gra sobie w jakąś grę,
I ogląda to 10 tyś osób przez 5 godzin.
Wiadomo, każdemu sprawia przyjemność co innego,
Dla mnie oglądanie kogoś grającego zza jego pleców czyli przez ekran komputera,
To byłby rodzaj masochizmu.
Po to są gry, by grać.
Nie zdziwi mnie gdy powstaną strony, a może już zresztą są,
Na których ludzie będą oglądać...ludzi oglądających filmy.
Też będzie miniatura człowieka na ekranie, człowiek będzie oglądał film,
Rzucal na siłe zabawne komentarze,
A oglądać to będzie 10 tyś osób.
Dla mnie filmy są do oglądania, książki do czytania , a gry do grania,
Nie wyobrażam sobie oglądania ludzi oglądających filmy, grających w gry, czy czytających ksiązki...
Pozdrawiam.
Uwielbiam grać w gry komputerowe.
Jestem z rocznika 1980,
Więc pierwsze moje gry były na Atari Xl,
Potem na Comodore.
Jako 5-6 latek, całymi dniami grałem w Montezumę, Super Cobre, River Raid.
Czyli gram praktycznie od 30 lat.
Co mnie ostatnio zszkokowało?
Ktoś ogląda grającego człowieka.
I sprawia mu to przyjemność.
Mało tego, robi to np. 5 tysięcy osób na raz.
Są specjalne strony, gdzie ogląda się grających ludzi,
Np. twitch, gdzie setki tysięcy osób jednocześnie zajmuje się...oglądaniem ludzi,
Którzy grają w gry komputerowe.
Powiem, ze mnie to zszokowało.
Oczywiście, każdy robi to co mu sprawia przyjemnośc.
Dla mnie to jest nie do pojęcia...
Siedzisz trzy godziny i oglądasz kogoś kto gra,
Zamiast samemu pograć...
No nie wiem...
Gdy miałem 10 lat i kuzyn akurat grał, bo była jego kolej,
Ja niecierpliwie chodziłem po pokoju, ponaglajać go by już kończył bo teraz jest moja kolej.
Niejednokrotnie w podstawówce poszarpaliśmy się z kolegami,
Bo akurat każdy uważał, że teraz jest jego kolej grania...
Nie wiem, nie potrafię pojąc, czemu ktoś ogląda grającego człowieka...zamiast samemu pograć.
Oglądanie grającego człowieka na ekranie, to jak oglądanie na ekranie człowieka czytającego książkę...Niby coś widać, litery, zdania, ale czemu sameu sobie nie poczytać?
I do tego zawsze ten sam schemat-minaiturka człowieka, nieomal zawsze w słuchawkach,
Każdy komentuje gre tak samo, na siłe siląc się na śmieszność.
Każdy mówi uppsss, pyk i cię nie ma, te same teksty, grający człowiek i 5 tyś oglądających...ba niektórzy jescze za to płacą.
Wiadomo, każdy robi co chcę,
Ale ja jak widzę kogoś grajacego, to sam sobie chce pograć,
I w życiu bym nie pomyślał, że komuś może sprawiać frajdę, oglądanie grających ludzi...
Pozdrawiam.
Tak, na Steamie to wiem.
Ale mi chodzi o co innego-kupujesz grę np. GTA VI. Płacisz za plik. Ściagasz go z serwerów Rockstaru i masz u siebie na twardzielu.
Omijasz całą dystrybucję, tłoczenie płyt etc.
I w ten sposób będzie wyglądał rynek gier za pare lat.
Myślę jednak,
Że w ludziach jest coś takiego, że chcą coś mieć na własność.
Mam grę, mam plik.
Ludzie ściągają gry czy filmy, które są na bezpłatnych serwisach,
nawet ściągają filmy z youtuba, mimo, że przecież zawsze można nań wejść i obejrzeć.
Ale dużo osób chce to mieć i tyle.
Dlatego myślę, że przyszłością będzie jednak zakup plików.
Chociaż oczywiście czasowy dostęp czy mikropłatności też będą grały dużą rolę.
Pozdrawiam.
Szczerze mówią nie podobał mi się film,, Bogowie".
Owszem, Kot dobrze sie wciela. Zawsze.
W Riedla, w Religę.
Ale film ,,Bogowie" niczym mnie nie zaciekawił.
Nie lubię filmów o tematyce medycznej, quasi-biografii, do tego gdy wiem jak historia się skończy.
Nie potrafię zrozumieć całego zachwytu nad tym filmem.
,,Jakieś pół miliona osób cię zobaczy". Ilość wyświetleń...11tysięcy.
Nie ma to jak przecenić swoją popularność.
A co do tego człowieka-znieważył drugą osobę-policjanta, nauczyciela, bezdomnego, nie ważne.
Bo można przeklinać, sam przeklinam bardzo często, ale nie gnoić w taki sposób drugiego i nim poniewierać.
Bo jeszcze teraz-w Październiku 2014-sprzedaje się setki milionów gier na płytach.
Bestsselery na rynku gier definiuje się poprzez ilość sprzedanych pudełek.
Ale oczywiście już za pare lat-bestseller będzie się definiować mówiąc,, Zakupiono 3 miliony plików z grą".
Pozdrawiam.
Nie. Produkują jeszcze komputery stacjonarne?
Solidny laptop z dobrą kartą graficzną da radę każdej grze.
Pozdrawiam.
Ja się nie zastanawiam nad tym, czy płyta CD, DVD, Blu Ray czy jakakolwiek inny,
Istniejący fizycznie nośnik-przetrwa. Jest oczywiste, że nie.
Zdecydowana większość produkowanych obecnie laptopów nie ma w ogóle żadnego czytnika płyt.
Tak więc taka jest przyszłość.
Gdy będziemy kupować grę-będziemy kupować plik . Oczywiscie przez internet.
Fizycznie istniejące sklepy z grami to też już będzie relikt przeszłości.
Reliktem przeszłości będzie też pudełko z grą-ewentualnie będzie to jakiś bardzo kosztownty luksusowy gadżet, dla pamiętajacyh stare czasy gier na nośnikach fizycznych.
Ale oczywiste jest, że gry będą tylko plikiem.
Czy to jest dobrze czy źle?
Moim zdaniem -dobrze.
Drastycznie obniży to koszt produkcji gier. Nie trzeba będzie tłoczyć płyt, rozwozić.
Bo przecież nawet w sklepach internetowych, obecnie, kupuje się fizycznie istniejące nośniki, a nie pliki-a trzeba to gdzieś magazynować, dostarczyć.
Pare lat-i na gry na płytach, czy na jakimkowiek nośniku, będziemy patrzeć jak dzisiaj patrzymy na kasety video. Młodzież już nawet może nie wiedzieć co to jest.
Tak będzie pare lat z grami.
No i to uczucie-bierzesz ze sobą 100 swoich ulubionych gier w podróż, biorąc...tylko laptopa. W nim masz wszystkie 100 gier na twardzielu.
Pozdrawiam.
Nie myślałem, że kiedyś to powiem
Gadu gadu jest martwe.
Młodzież, wyrosła na fb czy instagramie,
Nawet nie wie co to jest gg...
A 10 lat temu, gg miał każdy,
Nawet urzędy gminy miały swój numer gg...
Czy gg popełniło jakiś błąd,
Czy komunikatory internetowe nie są już ludziom potrzebne?
Wszystkie inne w Polsce też padły, tlen już nawet nie ma pracowników...
Jeszcze tam, jacyś informatycy uzywają wtm czy czegoś w tym stylu,
Ale rzesza,
Polski internet już chyba pogrzebał komunikatory..
U mnie na gg, aktywne są tylko boty,
A 10 lat temu -siadałem do komputera i pierwszą godzinę od włączenie odpisywałem na wiadomości na gg, a potem musiałem dawać status na niewidoczny,
by zrobić cokolwiek w internecie , cały czas ktoś do mnie pisał....
A obecnie-ostatnio ktoś do mnie napisał chyba jeszcze w 2013.
Jak uważacie gg czy ogólnie komunikator internetowy to relikt przeszłości?
O,
Z przyjemnością Obejrzę,
Pamiętam ten serial z Dzieciństwa,
Piąte przez Dziesiąte,
I nie ukrywam, że trochę się bałem.
Pozdrawiam.
42 tyś postów...Nieźle.
Kiedyś powiedziałbym, że zaimponowałoby mi to.
Obecnie tak nie powiem. Pozdrawiam.
Mi chodziło o To,
By moje posty były Widoczne dla wszystkich,
Ale by nie można było ich komentować.
Posiadanie nawet jednego znajomego,
Powodowało, że była opcja dodaj komentarz,
Przy każdym poście,
Dopiero gdy mam zero znajomych,
Jest tak jak chciałem,
Wszyscy mogą czytać posty,
Nikt nie może komentować.
Pozdrawiam.
Jednak da się ustawić tak,
By nikt nie mógł komentować twoich postów.
Trzeba mieć zero znajomych,
I wtedy ustawić,
Że posty mogą komentować znajomi.
Wtedy nikt nie może komentowac postów ani zdjęć.
Jednak się udało.
Ja chce pisać na facebooku i nie chce by mi ktoś komentował moje teksty...
No nie uwierzę, że ktoś nie umiałby tego zrobić...
Tylu mądrych informatyków, miliony aplikacji, niepotrzebnych, a zrobienie skryptu/aplikacji czy czegokolwiek innego,
co umożliwiłoby pisanie bez możliwości komentarzy, poza zasięgiem ludzkości?
Nie wierzę...
Pozdrawiam.
Większość pisze, że będzie ciężko ale zobaczymy...
A ja jestem pewien-to się na pewno nie uda. Jestem tego pewien. To jest oczywiste.
Będzie dobrze, jak Cd-Action utrzyma się jeszcze kilka lat. Na to jest szansa. Jedno pismo o grach to i tak o jedno więcej niż jest w większości krajów świata.
Pozdrawiam.
No dobra, ale na każdej praktycznie stronie tego typu, fotka, nk, twitter, etc., jest możliwość wyłączenia komentarzy.
A na facebooku nie ma...
Nawet jak dasz-kto może pisać na twoje osi czau-tylko ty, to i tak ktoś może skomentować twój post...
I co? Nie da się...
Największa strona świata...
Miliony aplikacji, jakiś dodatków...
A weź zrób tak, żeby nikt nie mógł komentować twoich postów-nie da się...
Nawet jak mam zero znajomych-a chce by posty były widoczne publicznie, to każdy może je skomentować...
Tak samo zdjęcia. Każdy może skomentować...
Absurd...
Jak ustawić facebooka tak, by nikt nie mógł komentować moich postów na osi czasu? Dzięki za odpowiedź.
Ale co w ogóle pan Cejrowski robi Polsce? Ja się tam nim nie interesuje, niech sobie robi co chce, dla mnie to straszny przygłup, ale pamietam gdy w 2008 wszystkie media podawały, iż pan Cejrowski zrzeka się polskiego obywatelstwa i emigruje do Ekwadoru.
http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114873,5142876.html
Tak więc co pan Cejrowski robi dalej nad Wisłą?
Pozdrawiam.
Nie kompromituj się człowieku. Te wyzwiska doskonale pokazują twój poziom. Współczuje twojemu dziecku.
Żenada. Mieć taką okazję a przpier..ić gorzej niż baba.
Żenada.Współczuje twojemu dziecku...Mieć ojca który uważa, że bicie obcego człowieka, atak na niego z zaskoczenia; to coś normalnego.
Regis-to uwierz. Jest rok 2013 -prawie 10 lat po exodusie Polaków na wyspy. To już nie te czasy gdy w Dublinie na 500tyś mieszkańców było 800tyś Polaków...
Kto tam nie zapuścił korzeni; komu nie spodobała się zielona wyspa, irlandzki epizod już odłożył w niepamięć...
Też kiedyś pracowałem w Irandii-nic nie znaczący epizod w moim życiu. Pozdrawiam.
Nie wiem czmu ale oglądając ten filmik, od razu wiedziałem że to od Korwina, oszołoma. Brak argumentów to co pozostaje jedynie? Plaskacze w twarz.
Ale jeszcze zmartwiła mnie reakcja Andrusa-ktoś bije w twarz jego gościa a Andrus sobie dowcipkuje....No kurcze...Zamiast rzucić się do pomocy...Bo nawet jeżeli to zwykle plaskacze, to takie coś potrafi zaboleć i nie przystoi sobie z tego dowcipkować.
Żeby było jasne-ja nie boję się, że robię coś złego i mnie ktoś nagra. To chyba oczywiste...
Chodzi mi o to, że idę np. na basen. W gatkach. Wyluzowany, by się zrelaksować, poopalać, odpocząć. A tu się może okazać ze ktoś nadaje to np. na showupa czy fotka.tv. To chyba nie jest legalne?
No dobra ale to przecież oczywiste, że stolica zawsze odstaje finansowo i pod każym względem od reszty kraju.
U nas i tak nie jest tak jak w małych krajach typu Dania, Czechy, Słowacja, Szwecja, Irlandia, ISlandia-gdzie kraj dzieli się na stolice i reszte kraju-bo u nas w stolicy mieszka ledwie ok.2mln ludzi, czyli powiedzmy ok 5 procent ogółu mieszkańców kraju. A np. W Danii w okregu Kopenhagi mieszka ponad połowa mieszkańców kraju, nie mówić o Islandii gdzie mieszka ok.80 procent mieszkańców.
Pozdrawiam.
Jedynymi żywymi pociskami podczas drugiej wojny światowej byli Japońscy KAMIKADZE, poległo ich prawie 4 tyś. W przypadku Polaków skończyło się na planach.
Nie masz racji. Podczas obrony Warszawy w 1939 roku własnie kamikaze przenosili meteriały wybuchowe.
A co .. onanizujesz sie publicznie, jestes gruby, czy pocierasz sie o młode dziewczyny ? Gdzie jest problem? Jak Ci sie nie podoba to sie przeprowadź do lasu. Żyjesz w dużej grupie społecznej jaka sa mieszkancy danego miasta wiec sie dostosuj.Upał ci za bardzo dopiekł...
To jest bardzo poważny problem w cywilizacji internetowej a legilslacja nie bardzo za tym nadąża.
Zastanawiam się czy są w ogóle jakieś przepisy regulujące to, by osoby które tego nie chcą nie były fotografowane, filmowane, czy brały udział w jakiś transmisjach internetowych?
Wczoraj patrze a na showupie ktoś robi transmisje z basenu w mojej mieścinie. Wszyscy się pluskują w stroajch kąpielowych, majtkach i nawet nie wiedzą że są na internetowej transmisji.
Ciekawi mnie co można zrobić by, gdy się taki fakt wykryje(co łatwe nie jest bo praktycznie z komorki można nagrywać i nadawać do netu), zapobiec temu? Bo co-podejdę do kolesia i powiem-proszę mnie nie nagrywać a on odpowie-nie. I co? Czy wezwanie policji nie będzie śmieszne-przyjadą panowie którzy pewnie nawet nie wiedzą co to jest tramnsmisja internetowa i co zrobią? O ile w ogóle przyjmą zgłoszenia.
A sprawa jest bardzo poważna. Każdy ma kómórke z aparatem czy kamerą i praktycznie nawet nie wiemy kiedy jesteśmy nagrywani bez naszej zgody.
Jakie jest wasze zdanie. Pozdrawiam.
Ja się oczywiście nie znam na lodówkach-ale...Mam aktualnie lodówke ,,Mińsk" od babci. Ta lodówka ma około 40 lat. U babci chodziła ok 30 lat-u mnie koło 10 lat. Nigdy się nie zepsuła. Nigdy nie było żadnych problemów. Od paru lat nawet nie wyłączałem jej(nie bawie się w takie rzeczy jak rozmrażanie) a więc chodzi non-stop już pare lat i działa idealenie.
A wcześniej miałem Whirpoool-psuła się co miesiąc; Mastercook-zepsuła się raz a dobrze i BOsch-kupiona za ok.2000zł-zepsuła się po pól roku i naprawa miałaby kosztować ponad 500zł.
Więc wziąłem od babci Mińsk i nie zdziwie się, gdy ta lodówka mnie przezyje.
Po prostu teraz robią sprzęt tak, by się szybko psuł i by napedzało to kase producentom.
W czasach komunistycznych robiono rzeczy które mogą służyć całe życie.Pozdrawiam.
Z przykrością stwierdzam, że muzycznie Woddstock 2013 to jak dla mnie żenada. Większość nazw zespołów kompletnie nic mi nie mówi.
Chciałbym zobaczyć tylko Anthrax i Marie Peszek.Naprawdę dawno nie było takiej lipy jeżeli chodzi o wykonawców.
JAMMM CHYBA ŚCIEBIE? DANKO JONES? Skąd oni to biorą? Wiadomo, atmosfera jest fajna ale muzycznie coraz gorzej.
Mnie ciągle zastanawia jedno-na ile realna jest władza Londynu nad armiami Kanady i Australii. Niby każdy mówi ogólniki typu,, to tylko władza formalna" ,,to są niezależne kraje" etc. To dlaczego w takim razie królowa Elżbieta musiała wydać zgodę na udział armii Kanady w operacji w Afganistanie? Czy guberantorzy Kanady i Austaralii mają jakąś niezależność, czy są wyrazicielami woli króla Anglii? To wcale nie jest takie oczywiste, jak mocna jest władza Londynu nad Kanadą i Australią. Pozdrawiam.
Według Wikipedii, nie wiem na ile to jest wairygodne, nadal król Anglii jest zwierzchnikiem armii kanadysjkiej. Czyli władza króla Anglii nie jest tylko taka czysto formalna.
Właśnie sam się zastanawiam nad tym, na ile formalna jest władza monarchy w Londynie nad panstwami typu Kanada i Australia-czy w Londynie mogą podjąć decyzje np. o ataku Kanady na Usa? Czy nadal monarcha angielski jest zwierzchnikiem sił zbrojnych Kanady i Australii?
To z tego, że to jakby nie było histiryczna chwila-ten chłopiec będzie rządził imperium składającym się z Kanady, Australi, Nowej Zelandii, dziesiatek mniejszych Krajów i Wielkiej Brytanii. Pozdrawiam.
Hehe, też mi się od razu skojarzyło z tym co w drugim poście. Skoro,, najważniejsza jest cena" ...
Ja w liceum byłem dwa tygodnie w Hiszpanii nad morzem i spałem na plażach. Nic mi się nie stało i było bardzo fajnie. Aczkolwiek nie ryzykowałbym tego nad polskim Bałtykiem.
Pozdrawiam.
No właśnie-fakt, że u Armstronga nigdy nie wykryto dopingu, stawia pod wielkim zapytaniem wszystkie te kontrole antydopingowe. Grupy kolarskie mają własnych lekarzy czy nawet naukowców, którzy wyprzedzają o lata świetlne metody w stylu badania moczu.
Ale ciekawi mnie jak będzie dalej w Tour De France-pamiętam przypadek Rasmusena, który też tak odskoczył w Tourze i został wycofany w trakcie wyścigu.
Widzieliście wczoraj Froome w Tour De France? Niechybnie skojarzyło mi się to z Armstrongiem.
Chciałbym wierzyć, że możliwe jest przejechanie 200 kilometrów w tempie prawie 50km na godzine; potem wjechanie nieomal na Rysy; przyspieszenia, zgubienia pościgu; zejście z roweru i udzielenie wywiadu, nie będąc nawet spoconym, bez dopingu.
Większość kolarzy padała jak zemdlona i długo trwało zanim wracał im normalny oddech. Na Mount Ventoux wielu kolarzy zginęło, jest to tak morderczy podjazd-tymczasem Froome jechał jakby był na pikniku dokoło Jeziora Solińskiego a nie na Mount Ventoux. Zero zmęczenia-pewnie jeszcze potem pojechał pograć w golfa...
Czy wierzycie, że jest możliwe by nie był na dopingu? Ja chciałbym wierzyć ale nie wierzę. Coś czuję, że będzie kolejny cios w kolarstwo. Obym się mylił. Pozdrawiam.
Lysack-a słyszałeś o upadkach banków? Nie chcę mi się dokładnie szukac ale np. w Usa w latach 1943 -1982, upadło łącznie 261 banków...
Jakie jest prawdopodobieństwo, że ktoś mi ukradnie z doniczki pieniądze?
Dodatkowo wkurza mnie pazerność i bezczelność banków- miesiąc nękali mnie smsami, że zalegam ...7 zł za kartę i jeżeli nie uiszczę tej opłaty skierują sprawę do rejestru dłużników...
A przy zakładaniu rachunku uśmiech był taki, że mogłem zobaczyć cał stan uzębienia kasjerki, notabene miała dziure w lewej czwórce.
Za 7 zł wpiszą cię do rejestru dłużników, oprocentowanie o procent-nie dziękuje, wolę trzymać pieniądze w doniczce. Pozdrawiam.
Tak oczywiście nie mam żadnej wiedzy z ekonomii-tym niemniej to akurat pojmuje-założyłem konto z oprocentowaniem 0 procent i do rachunku bankowego dopłaciłem 50zł.
To są fakty, nie trzeba być profesorem SGH by dojść do takiej konstattacji.
Pozdrawiam.
Dla was wszystko od razu jest prowokacją...Pokolenie Macierewicza...
Przysięgam, że jest to na poważnie-założyłem konto w BZWBK Zarabiasz-Oszczedzas-oprocentowanie 0 procent i zanim je zamknąłem dopłaciłem do niego ponadf 50 zł.
Trzymając pieniądze w doniczce mam je zawsze pod ręką, o każdej porze dnia i nocy, nie płace za kartym srarty, przelewy etc. Więc trzymając pieniądze w banku dajesz tylko zarabiać bankowi a sam tracisz-więc jaki w tym sens?
W XV wieku we włoskich bankach(słowo bank pochodzi z włoskiego-banco-ława), mieszczanin zarabiał około 50 procent.. Minęło 500 lat i co? Banki obrastają w marmury, nie są już tylko ławami a luksusuowymi budynkami, ktróre pasa są na tym, że klient ...zarabia na lokacie 0 procent.
Ja się na to nie godzę.
Pozdrawiam.
Jaki jest sens istnienia banków, poza udzielaniem kredytów?
Założyłem sobie rachunek bankowy w BZWBK -konto nomen omen,,Zarabiasz -Oszczedasz" -oprocentowanie...0 procent. No do ladacznicy nędzy.
Popatrzyłem na inne banki-3 procent, 5 procent-przecież to nie ma żadnego sensu. Płacisz za karte, za operacje, przelewy i co zarabiasz? Gówno. De facto tracisz-uważam, że cały system bankowy w Polsce jest gówno wart.
Babcia mi powtarzała,,Kubusiu jak masz jakieś pieniądze włóż sobie na ksiązeczke do banku"-to była za PRLU . Tego złego, obrzydliwego Prlu a babcia założyła mi ksiązeczke i przez pare lat zarobiłem na tym tyle, że po denomincacji miałem na czysto kilka tysięcy złotych.
Teraz pieniądze trzymam w doniczcce-zlikwidowałem wszystkie rachunki bankowe gdyż na nich się po prostu traci.
Gdyby nie udzielanie kredytów to banki w ogóle nie miałyby sensu istnienia.
Konto zarabiasz-oszczędzas-oprocentowanie 0 procent i do tego opłata za prowadzenie konto, karte-reklamuje to Chuck Norris-chyba uczciwiej byłoby nazwać to ,,tracisz i nie oszczedzasz".
Mamy kapitalizm a banki jakby ze średniowiecza...
Pozdrawiam.
Soulchater-moim zdaniem to zwykła kradzież. Np.wpłacasz do banku na swój własny rachunek 10tyś złotych. Tymczasem pani kasjerka wpłaca je na Twoje konto ale nagle myśli sobie tak,,A wszystkie koleżeanki w banku mają takie fajne perfumy. Kosztują one 5tyś zł.Wypłaca Ci z Twojego konta 5tyś zł i kupuje perfumy.
Patrzysz na swój rachunek bankowy i myślisz-co jest to ladacznicy nędzy! Gdzie mi zniknęło 5 tyś? Idziesz do dyrektora banku i mówisz,,Zniknęło mi 5tys z konta". Przychodzi ta pani kasjerka i mówi,, A to taka moja niefrasobliwość, zawsze mi brakowało na porządne perfumy a widziałam, że ma pan dużo pieniędzy na rachunku, to sobie pomyślałam....no wie pan...to taka niefrasobliwość".
To nie jest niefrasobliwość tylko perfidna kradzież.
Ludzie wpłacali na tą fundację a pan Śpiewak kupował sobie za to perfumy, zegarki, ubrania za 30tyś! zł-kradł czyjeś pieniądze. I co? I nic. Taka niefrasobliwość.... Teraz ma czas na zacieranie śladów, podkupowanie świadków, ewentualnie ewekuacje gdzieś na egzotyczne wyspy gdzie, jak podejrzewam, ma inne konta z których przecież teraz żyje-bo rzekomo przewalił wszystkie pieniądze z kidprotect-więc podejrzewam, że żyje z tego co przetransponował gdzieś do jakiś rajów podatkowych. Zanim go aresztują, o ile nie zdąży zbiec z kraju, ma szanse na zatarcie wielu dowodów.
Pozdrawiam.
Ale czy nie zastanawia was dlaczego pan Śpiewak jest na wolności, zaciera dowody, mataczy, pisze na Twiterze-Pistorious dokonał przestępstwa w Rpa bodaj 3 dni temu i juz jest krok od wyroku. A przecież to Afryka, a my to centrum Europy...
Dzięki za pozdrowienia-również serdecznie pozdrawiam ale przejdźmy do istoty watku.
Kto teraz jeżdzi do Anglii do pracy? Finansowo to jest zupełnie nieoplacalne.
Jeżeli chodzi Ci tylko o pieniądze wielokrotnie więcej zarobisz w Niemczech czy Holandii.
Funt nawet 5 zł nie jest wart-gdy ja byłem w Anglii był prawie po 7zł.
Chyba, że fascynuje Cię Anglia ale z merkantylnego punktu widzenia so razy bardziej opłaca się pracować w Holandii, Niemczech, Belgii, Austrii.
Pozdrawiam.
Śpiewaka zjechali już chyba wszyscy i chyba każdy za punkt honoru przyjmuje opucie go. Też to czynię, bo to jedna z większych gnid z naszego życia publicznego.
Ale zastanawia mnie jedno-nakradł koło 300tyś-licząc bardzo skromnie. Podejrzewam, że łącznie z pseudopogadankami jakie organizował w szkołach, gdzie głosił banały-komunały typu pedofilia jest zła , za co brał po parę tysięcy złottych-na jednej takiej pogadance byłem bo musiałem. Był to żenująco banalny 2 godziny wykład , które można by streścic w jednym zdaniu i które równie dobrze mógłby wygłosić pan Mietek.
Także myślę, że pan Śpiewak kosztował nas grubo ponad milion złotych-bo w końcu z naszych pieniędzy szkoły płaciły za te jego pogadanki.
Ale szokuje mnie jedno-pan Śpiewak nakradł setki tysięcy, sprawa jest oczywista-mija tydzień i co? I nic. Dalej jest na wolności i ma czas by mataczyć, zacierać ślady etc.
Tymczasem-mój kolega ukradł kosiarkę wartości około 300zł. Oczywiście głupia rzecz i jego błąd. Przekroczyło to 250zł-a więc jest to już kwalifikowane jako przestępstwo, wykroczenie jest do 250 zł.
Jak sprawa wyglądała? Wpada policja, skuwa w kajdanki i trzy miesiące aresztu. Za kosiarkę. Kolega niedługo wychodzi i czeka go sprawa i możliwość kary do 5 lat więzienia.
Kosiarka została zwrócona-kolega wyraził skruchę i prosi o dobrowolne poddanie się karze.
Tymczasem pan Śpiewak był ,,niefrasobliwy" i ma teraz czas by mataczyć ,zacierać dowody i pisać na twiterze, że nie ma na leki-gdzie za te nakradzione pieniądze mógłby otworzyć własną aptekę...
Dlatego nie szanuje prawa-nakradniesz setki tysięcy złotych, jesteś na wolności i masz czas mataczyć i zacierać dowody-ukradniesz kosiarkę, lądujesz w pierdlu z recydywistami i walczysz o przetrwanie.
A może jest ktoś kto broni Śpiewaka? Może Wysiu, on zawsze mnie krytykuje-zawsze jest na nie.
Ktoś podjąłby się obrony Śpiewaka i tak absurdalnego prawa?
Pan Śpiewak dalej pisze na Twiterze i tlumaczy się, iż kiedyś był biedny i zbierał niedopałki z dworca( w co nie wierzę, bo ojciec biedny nie jest), miast natychmiast zostać umieszony w areszcie.
Temida jest rychliwa w stosunku doi drobnych złodziejaszków a w takiej sprawie jakoś się jej nie śpieszy...
Poczeka pare miesiecy-wiele śladów Śpiewak zatrze, po co się śpieszyć....
Pozdrawiam.
Pozdrawiam.
Już nie są-znacząco podrożały. W cenie jednego opakowania Chokoszoków są obecnie dostępne cztery paczki bardzo żelków wzbogaconych witaminami i mikroelementami. Nie będę reklamował jakie ale prodkuje je firma ze Słupska-w sklepach są po 89 groszy i nie dość, że jest to atrakcyjna cena to jeszcze zaspokojają one wszelkie potrzeby organizmu i do tegi są bardzo dobre.
Chokoszoki się zbiesiły, stały się bardzo suche i do tego dość twarde-dlatego tez przerzuciłem się na żelki.
Natomiast co do syropu sytuacja stała się jasna-wytłumaczył mi to matematyk-jeden syrop Siropus Pini Compositus o wadze 125 gramów zawiera 75 gramów kodeiny. Pozdrawiam.
Jestem humanistą. Kto zdobył literacją Nagrodę Nobla w 1913 roku(nie sprawdzaj w google). Ja to wiem bez sprawdzania a z matematyki jestem zerem i nigdy mnie ta dziedzina nauki nie intereresowała. No ale dzięki za pomoc. Pozdrawiam.
Fakt, iż na matematyce, rozwiązywałem krzyżówki i za moich czasów nie było matury z matematyki ale zapmiętałem jedno-są płyny(mierzone w litrach, mililitrach), ciała stałe(ważone w gramach, kilogramach) i gazy( mierzone m3).
Więc po co mieszać i robić zamęt? Przecież nikt nie kupuje dwóch kilo wódki i nikt nie płaci za 100kilo gazu grzewczego.
Pozdrawiam.
No dobra ale dlaczego syrop/płyn podawany jest w gramach? To tak jakby kupować jabłka na litry.
Wprowadza to takie zamieszanie, że aż trzeba wątek na forum tworzyć.
Dzięki za odpowiedzi ale coś mi tu nie gra-w całym syropie byłoby około 6 miligramów kodeiny -czyli w jednej dawce 15ml byłoby jakieś mikrogramy kodeiny a to jest niemożliwe skoro jednorazowa dawka lecznicza kodeiny to 15-30mg. No nie wiem ale wydaje mi się to niemożliwe -skoro kodeina jest głównym składnikiem przeciwklaszlowym to niemożliwe jest by w dawce 15ml było 15/6 miligrama kodeiny. Gdzieś musi być jakiś błąd....
Przyznam się szczerze, że zawsze byłem słaby z matematyki. Umiem oczywiście liczyć, znam tabliczkę mnożenia i to jest koniec moich zdolności matematycznych.
A mam taki problem-kupiłem sirupus pini compositus 125 gramów-co już jest dla mnie dziwne, bo jak płyn-syrop może być podawany w gramach.
Ale idąc dalej-100 gram syropu zawiera-6,6 gramów wyciągu sosnowego; 1 gram nalewki koprowej; 0,05 fosforanu półwodnego kodeiny. Syrop zawiera 5 procent etanolu.
Ile w 125 gramowym syropie jest- wyciągu sosnowego, nalewki koprowej, fosforoanu półowdnego kodeiny i alkoholu-w całym syropie. Czy jeden gram równa się jeden mililitr? Byłbym wdzięczny gdyby ktoś umiał to policzyć, bo mnie to przerasta.
Pozdrawiam.
W Czechach nie ma już ani jednego pisma o grach. Kiedyś pamietam Cd Action wchodził do Czech i była to katastrofa.
Sens istnienia mają dzienniki i tygodniki opinii-myślę, że te gazety przetrwają jeszcze długo. Może nawet do konca stulecia.
Bo ludzie czytają dzienniki w pociagu, metrze, kiblu. W Tygodnikach sa ciekawe reportaze, opinie kórych nie ma w necie.
A miesieczniki specjalistyczne w tym te o grach padną za góa kilka lat.
Także Smuggler jak coś to w sytuacji awaryjnej poratuje Cię stówą za odsniezenie mi terenu wokół domu...
Żartuje, ale poważnie miesieczniki specjalistyczne już dogorywają a prasa codzienna i tygodniki będą trzymac się długo vide sukces tygodnika,, Uważam RZe".
Pozdrawiam.
Aha no dzięki czyli ham oznacza ,,a dry area of land between rivers or marshland"-mokry teren między rzekami a bagnami.
Ale z kolei w drugim źródle jest ,,Tottenham is believed to have been named after Tota, a farmer, whose hamlet was mentioned in the Domesday Book; hence Tota's hamlet became Tottenham. It was recorded in the Domesday Book as Toteham." czyli od jakiegoś TOTY.
A to są tylko dwa prrzykłady a nazw Ham jest mnóstwo w angielskich miejsowowściach i dzielnicy czyli skłaniałbym się ku temu pierwszemu znaczeniu.
Pozdrawiam.
Poszukuje znaczenia słowa ,,ham" po angielsku a właściwie po brytyjsku.
Wszystkie słowniki podają, że to jest szynka.
Ale musi byc chyba jescze jakieś inne znaczenie może slangowe. Bo co oznaczałoby TOTTENHAM, WEST HAM?
Prosiłbym o odpowiedź kogoś kto dobrze zna brytyjski angielski.
Pozdrawiam.
Aha, to moze CB radio czy coś w tym stylu... Już naokoło obsłcuhuje komputer, skąd to dochodzi. Nic nie mam włączone-a ta muzyka ciagle jest. Pozdrawiam.
Zadna prowokacja-być może to jest kwestia modemu.
W kazdym razie ewidentnie przy właczonym internecie słychać czeska muzykę, coś jakby radio-nie głośno oczywiscie ale jest to słyszalne. Pozdrawiam.
Możecie się śmiać lub nie-ale sprawa jest powtierdzona przez trzy inne osoby. A mianowicie-gdy włączam komputer i podłączam sie do internetu-z zasilacza wydobywa się czeska muzyka.
Nie wiem jak to jets możliwe? Tak jakby jakieś radio-jak to jest technicznie możliwe? Pozdrawiam.
Włąsnie to dziwne studio jest-bardzo dobry POSTAL 2 a beznadziejny, chyba najdurniejsza gra jaką skończyłem POSTAL APOCALYPSE WEEKEND. W POSTAL 3 nie grałem ale recezje ma fatalne. Pozdrawiam.
Ale jakie oburzenie? Mnie to rozbraja. Wsiadł do pierwszego lepszego samochodu. Pozdrawiam.
Jutro jest normalna Trybuna Opolska za 1,8 zl z tą technologią- tylko trzeba mieć sprzęt do odtworzenia tego.
A więc to na pewno nie jest drogie-potrzeba jedynie czytnika.
http://www.nto.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20111223/POWIAT01/678939418
Dla mnie to szok... Myślicie, że mozliwe będzie kiedyś coś takiego, w normalnej gazecie będą sekwencje wideo?
Wydaje się to nierealne ale skoro już możliwa jest coś takiego to kto wie?
Pozdrawiam serdecznie.
Zawsze musicie pozbawiać mnie złudzień... Niech ktoś powie, że można wydrukować po milionie dla kazdego POLAKA i niczemu to nie zaszkodzi i niech to dobrze uzasadni...
Czy nie byłoby to piękne? Pozdrawiam.
Poważnie się pytam-są narzędzia, mennice, wywórnie papierów wartościowych i np. od 1 stycznia drukujemy dodatkowe 40 milardów? Co sie wtedy dzieje?
Pozdrawiam.
Już kiedys poruszałem ten temat ale podyskutujmy jeszcze-dlaczego nie można drukować pieniędzy na cele społeczne? Trzeba komuś zabrać by komuś innemu dac. Np. zabrać szpitalowi a dać szkole...
Dlaczego nie mozna po prostu wydrukować miliona złotych i dać na ratowanie szpitala? Co by sie stało naszej gospodarce?
Dlaczego nie mozna wydrukowac np. 100tyś na operację ratującą komuś życiue np.w AUSTRII. Z reguły takie operacje sa gdzieś za granicą, więc drukowanie pieniedzy na ten cel chyba by nie zaszkodziło naszej gospodarce...Zresztą o czym my mówimy-mnóstwo jest takich przypadków, ze ktoś walczy o życie i zbiera na jakieś operacje za granicą-co by się stało gdyby państwo poslkie po prostu drukowało pieniądze na operację, a nie kazało ludziom żebrać na nie? Co by sie stało gdyby drukowano pieniądze na upadające szpitale, na jakieś nagłe inwestycje-bo mówi sie np. że mamy budzet przykładowo 40 milardów-i trzeba komus zabrać by dać komuś innemu-a co by było gdybyśm po prostu dodrukowali kolejne 40 milardów?
Serdecznie pozdrawiam i liczę na kulturalną dyskusję.
MICZKUS-masz 16 lat mieszkałeś w CZECHACH, BAHRAJNIE i innych krajach arabskich-dla mnie to jest mało wiarygodne...
No ale nie twierdzę, że niemożliwe.
Chyba dobrze, że jesteśmy czujni-w necie jest 90 procent komentrazy typu,, Jestem prezesem dużego banku..." a gośc pisze z biblioteki....
Pozdrawiam.
Jest ciepło... Nie ma śniegu-oszczedzamy setki milionów w skali kraju na odśnieżaniu.
Oszczedzamy miliardy złotych na ogrzewaniu-zwykłych domów i instytutucji.
Jest ciepło-nie giną setki ludzi z zamarznięcia. Bezdomni jakoś moga żyć.
Jest ciepło nie chodzimy z czerownymi nosami.
Jest ciepło ale POLAK JAK TO POLAK
Jest za ciepło! O tej porze roku w lesie powinno być jakieś 6-8 stopni poniżej zera - alarmuje Wojciech Plewka, opolski łowczy wojewódzki. - Przy obecnych temperaturach na przykład kleszcze mają się świetnie i wciąż szkodzą dzikiej zwierzynie. A mróz nie powstrzymuje kryjących się pod korą szkodników drzew. Nie zaczęła się jeszcze zimowa, pogodowa selekcja pasożytów i nie wiadomo, czy w ogóle się jej doczekamy.
Zbyt wysokie temperatury jesienią sprzyjają też zgorzeli kory i rakowi drzew owocowych, chorobom atakującym o tej porze roku jabłonie i grusze - dodaje Joanna Palij, zajmująca się w łosiowskim ośrodku ogrodnictwem.
NO NIE MOGĘ. Zgorzel kory i rak drzew owocowych...
Czy nam kiedyś będzie dobrze?
Głowę daję, że gdyby było minus 20 polskie miasta i miasteczka byłoby otulone gąszczem narzekania i biadolenia jak to jest zimno...
Jest ciepło i też źle...
Kto jest zadowolony z pogody?
pozdrawiam.