Krótka informacja na temat sprzętu, na którym grasz w GTA4 w 4K powinna się imo pojawić w tym materiale.
To co opowiada Jordan w tym materiale wzbudza mój niepokój. Teraz to już nie wiem kim/czym jest ten człowiek
Kilka sytuacji sprzętowych powodujących problemy z odpaleniem gier miałem. Settlers 2 (demo) na 486SX33MHz czyli znacznie poniżej wymagań (kursor myszy w kształcie dłoni gdzie najpierw przesuwał się palec wskazujący a potem reszta dłoni). Diablo 1 z dodatkiem (bodajże Hellfire), który mieścił mi się na dysku dopiero po kompresji (kopia z alternatywnego źrodła). Wszystko było ok dopóki grałem sam, w momencie kiedy zaczął grać również mój brat moje sejwy poszły się je**ć. Sejwy 2 graczy niestety nie mieściły się na dysku. Mortal Kombat 3 gdzie demo działało na 4MB ram a pełna wersja już niestety nie.
To chyba nie jest ulubiony gatunek Kacpra. Gada o głupotach, porównuje "strzelankę" do gier niezależnych itp. Wyczuwam coś nienaturalnego, wręcz sztucznego w jego wypowiedziach na temat tej gry. Gambri oczywiście jak zawsze ok.
Spodziewałem się, że raczej Kalosz (nie pamiętam pisowni nicku) będzie opowiadał o tej grze - o ile jeszcze u Was pracuje. Swoją drogą wydaje mi się, że widziałem go w zeszłym roku na Brutal Assault. To że Jordan interesuje się grami tego typu jest dla mnie mocno zaskakujące
Nigdy nie uważałem serii Crysis za wybitną niemniej stawiam ją znacznie powyżej serii Far cry. W C1 i CW bawiłem się bardzo dobrze. C2 to dla mnie najlepsza część cyklu. C3 to świetnie wyglądający benchmark i nic więcej niestety. Jeśli chodzi o FC to nie udało mi się zmusić do ukończenia żadnej z części cyklu. FC1 miałem za sobą chyba ok 2/3 gry i wspominam ją mgliście jako "toporną". Z FC2 spędziłem jeśli mnie pamięć nie zawodzi max 1h i to wystarczyło, żeby ją wyinstalować. Jeśli chodzi o FC3 to nie mogę o niej powiedzieć, że to zła gra, ona jest po prostu nudna jak flaki z olejem. Pograłem kilka godzin i nie mam zamiaru do niej wracać. Jeśli wszystkie gry Ubisoftu są takie to serię AC też szybko sobie odpuszczę. W FC4 nie grałem (i nie zamierzam). Z tego co oglądnąłem i przeczytałem na jej temat to wydaje się wtórna w stosunku do FC3. Żeby nie było, że w ogóle nie lubię szuterów to bawiłem się świetnie przy 2 częściach Metro i podstawce nowego Wolfensteina i mam nadzieję bawić się dobrze na okoliczność nowego Dooma.
Gra dla mnie niezmiennie wygląda na przeraźliwie nudną. Co do samego materiału to składa się on z 12 minut przynudzania i 6 min gry. Nie zaszkodziłoby odwrócić proporcję - być może kogoś jeszcze by zainteresowała.
Tak głośny tytuł a wieje nudą na kilometr. Nie potrafię zrozumieć jak można czerpać przyjemność z tego typu gier.
Pod IE filmiki działają, na Firefoxie nie jestem w stanie nic oglądnąć bez problemu. Nie myślałem, że będę kiedyś musiał wrócić do IE.
Dźwięk zaczyna mi się rozchodzić z obrazem w okolicach 2:30. Nie wiem czy to wina mojego komputera czy też filmiku.
Myślę, że w moim wypadku również był to River Raid (nie pamiętam na czym w to grałem i u kogo). Jeśli chodzi o PC były to 4 tytuły: Scorch (Scorched earth), Stunts, Civilization 1, Wolfenstein 3D (chociaż wydaje mi się, że jeszcze coś pominąłem).
Kacper raczej nie nadaje się do gier wymagających jakiejkolwiek zręczności co można ostatnimi czasy zaobserwować. Lepiej niech zostanie przy grach dla starych ludzi (pasjans, warcaby oraz skradanki).
Dzisiaj skończyłem (4 wieczory grania) i muszę stwierdzić, że każda kolejna część podoba mi się bardziej od poprzedniej (część pierwsza generalnie mi się nie podobała). Generalnie lekka, łatwa i przyjemna gra w niskiej cenie.
Bardzo chętnie zagrałbym w RPG oparte na cyklu książkowym "Koło czasu" Roberta Jordana. Widziałbym to jako jedną historię zmierzającą do "wspólnego końca" przedstawioną z 3 różnych punktów widzenia (Rand al'Thor, Matrim Couthon, Perrin Aybara). Cykl ten zawiera multum postaci, "frakcji" (rozumianych jako nacje, stronnictwa - nie chcę zdradzać historii) oraz bardzo interesujący świat, który mógłby stać się podstawą do stworzenia naprawdę mocnej gry rpg. Obawiam się jednak, że nikt się za to nie zabierze.
Podoba mi się również propozycja q51. Nie wiem jakby to mogło wyglądać ale słowo "Thorgal" wystarczy, żeby wzbudzić moje zainteresowanie.
W L2 grałem łącznie ładnych kilka lat (głównie na privach od C3/4). To że trafiłem akurat na L2 a nie coś innego to w sumie przypadek (kolega polecił). Ta gra chyba nieco mnie skrzywiła bo nie udało mi się przekonać do żadnej innej gry tego typu (próbowałem WOW, Tera, Aion i jeszcze kilka innych). Próbowałem też grać w L2 na "oficjalu" (2x) ale zasadniczo musiałem "zmuszać" się do gry więc ostatecznie odpuściłem. Na chwilę obecną prawie wogóle nie grywam w "multi" (ostatnia gra to było chyba D3/Heartstone).
Przyszedł czas na Wiedźmina 2 i w związku z tym szybkie pytanie. Klawiatura czy pad (X360)? Mam tu na myśli głównie walkę.
Skończyłem 1h temu. Generalnie wrażenia pozytywne ale nie aż tak jak po podstawce. W podstawkę grałem na 2700k@4,5GHz/16GB/GTX780 i wszystko chodziło cacy. Mój obecny sprzęt to G3258@4,4Ghz/8GB/GTX960 4GB i już nie było tak wesoło. Grałem w wysokich i generalnie 60 fps (pomijając starcie z Bossem) było ale były również denerwujące zacięcia trwające po kilka sekund (w losowych miejscach) np przy kilkukrotnej zmianie broni ale nie była to reguła. Być może czterordzeniowy procesor rozwiązałby ten problem. Jak dla mnie 8/10 (no ale tak trochę z sentymentu).
Nigdy nie natrafiłem na grę z takim "dubingiem". Swoją drogą to raczej dziwne gdyż swoją przygodę z PC rozpocząłem ok 1994 r. i grałem wtedy praktycznie we wszystko co można było dostać.
Ewolucja takiego gatunku w 8 min? Trochę słabo niestety. Mam nadzieję, że to tylko wstęp do "serii" materiałów na temat mordobić (najlepiej tych mniej znanych/zwłaszcza 2D).
Zróbcie turniej redakcyjny, Arasz dziwnie (jak dla mnie) odmienia słowo "fatality". Chyba jednak nie kupię.
BG: Edwin, Minsc, Korgan. ME: Tali, Jack, Kasumi, Legion. DA: Morrigan, Isabela (nie grałem jeszcze w Inkwizycję).
Nie miałem problemu z wybraniem 3 gier z roku 2014 natomiast w wypadku gier na rok 2015 i 6 tytułów to mało.
Właśnie troszkę pograłem (drugi raz) celem ukończenia dlc "Scorchers". Odczucia mam znacznie lepsze niż te 3 lata temu kiedy grałem w to po raz pierwszy. Samo DLC raczej słabe (w mojej ocenie).
Dobra gra ale nie robi na mnie już takiego wrażenia jak pierwszy sezon The Walking Dead.
Ukończyłem ok 1h temu. Ta giera ma coś w sobie. Początkowo odrzuciła mnie nieco ale ogólnie oceniam produkcję jako dobrą. Nie jest to tytuł "Triple A" niemniej warto dać mu szansę. Końcówka rozczarowująca ale to tylko dlatego, że nie byłem świadom tego, że to "gra w częściach". Czekam na kontynuację.
Bardzo mi się nie podobała część pierwsza tej gry. Przy drugiej bawiłem się dosyć dobrze (pomimo licznych bugów). Dla osoby, która ściągnęła grę z torrentów może się wydawać chu**wa ale za te 40 zeta jest jak najbardziej ok. Czekam na kontynuację!
Super gra, przed chwilą skończyłem. Mam nadzieję, że doczekamy kontynuacji.
Dobrze się słucha, mam nadzieję, że będzie więcej materiałów przygotowanych przez tego człowieka.
Hed zrób materiał na temat Wii U. Mam wrażenie, że nieco się ruszyło w tej kwestii ( i kilka osób w kraju kupiło tę konsolę). Materiał jak najbardziej ciekawy.
Jordan to chyba jednak "ciotka" jest - takie odnoszę wrażenie ostatnimi czasy (albo gada od rzeczy albo coś jest na rzeczy). Kacper to tylko albo aż zwykłe emo:p (też mam na myśli moje wrażenie)
Hed zmontowałbyś jakiś krótki (jak dla mnie nawet dłuższy) materiał na temat konsoli Wii U (w kontekście zapowiedzi gry Bayonetta 2). Wydaje mi się, że masz tą konsolę. Jak to wygląda w praktyce, w co warto zagrać (również gry na poprzedniczkę czyli Wii z uwagi na kompatybilność) itp. Generalnie mam na myśli swego rodzaju "pigułkę". Nie ukrywam, że sam przymierzam się do zakupu chcąc powiększyć ponoć kilkunastoosobowe grono posiadaczy tej machiny w naszym kraju.
Właśnie skończyłem chociaż powinienem spać już od kilku godzin. To jest właśnie fps wart uwagi a nie g*wienko pokroju Far Cry Czy Bioshock. Bawiłem się świetnie, chcę więcej!
Ogól się! Może warto zainwestować jakieś pieniądze w nowe "wierzchnie okrycie"?
Jordan sprawia wrażenie osoby, którą rzeczywiście cieszą (bawią/interesują itp) sprawy, o których mówi. W związku z powyższym dobrze się go słucha nawet jeżeli temat nie jest dla mnie do końca interesujący. Ja ze swojej strony dodał bym jeszcze Evangelion oraz Claymore.
Ja próbowałem kilku mmo ale tak naprawdę to grałem tylko w Lineage 2 (kilka lata). Ta gra skrzywiła mnie do tego stopnia, że nie potrafiłem się później zmusić ani do Wowa ani do Tery, Aiona itp itd. Łosiu poruszył ciekawa sprawę a mianowicie brak szacunku producenta danej gry do czasu poświęconego przez jej nabywcę na zabawę. Wychodzi dodatek do gry i to co zrobiłeś do tej pory przestaje mieć znaczenie. Dokładnie to poczułem po instalacji dodatku do Diablo 3 (chociaż to nie mmo).
Ja generalnie byłbym zainteresowany kontynuacją Descent Freespace. Co prawda nigdy nie grałem w tą grę ale zawsze chciałem. Wydaje mi się, że to gra w klimatach SC ale w sumie pewności nie mam:P
Może trochę nie na temat. Łosiu sprawia wrażenie osoby, która ma sporo ("ciekawego") do powiedzenia. Zwłaszcza z perspektywy gracza z dużym stażem.
Ja bym chciał Beyond Good&Evil 2. Część pierwsza wyszła bodajże w roku 2003, niby były zapowiedzi sequela ale w sumie na razie cisza.
Ja kupiłem dodatkowe 4 MB ram do 486SX (MK3) potem przesiadka z 486 na Pentium (Q1, Tomb Raider 1 i zaraz po nich Carmageddon). Największy opad szczeny spowodowała u mnie wymiana Rivy TNT2 na GF4 Ti 4200 (to chyba były czasy Undergroundów oraz Beyond Good and Evil. Tak na świeżo to byłem zmuszony ostatnio do wymiany GTX285 na GTX780 (wymóg obsługi przez grafikę DX11 celem odpalenia kilku nowych tytułów)Zastanawiam się nad pierwszą własną konsolą (raczej Ps4) no ale lista tytułów na ten rok nie rzuca na kolana.
Jeżeli miałbym się kierować tylko "kostiumem" to postawiłbym na Saemaligna i to bez żadnych wątpliwości. Zdecydowałem się jednak na Keiko, której strój wydaje mi się, że wymagał nieco mniej pracy ale stosunkowo dobrze podkreśla kobiece walory tej cosplayerki co dla typowego wzrokowca nie jest bez znaczenia. Wszystkie z tych cosplayów są w najgorszym wypadku ok.
Zagrałbym ale na PC chyba nie wyjdzie niestety. PS3 nie kupię a na Ps4 chyba tego nie ma i nie będzie
Carmageddon heh wracają wspomnienia. Jedna z moich pierwszych gier po przesiadce z 486 na Pentium. Trzymam kciuki i mocno wierzę w to, że będzie dobrze.
Cod-y to jak dla mnie dobre gry. Zapewniają krótką i intensywną rozrywkę (chociaż z drugiej strony wtórną i przesadzoną). Mam na myśli kampanię solową chociaż zapewne wiele osób kupuje gry z tej serii dla multi. Ja osobiście (chyba po części z racji długiego stażu growego) jeśli chodzi o rozgrywkę multi chciałbym zagrać w nowego i dobrego Quake-a. Niestety Id Soft już się nie liczy i nie wydaje mi się, żeby kolejna gra z tego studia mogła odnieść duży sukces o ile wogóle jakikolwiek. Dla mnie jako starego gracza to przykra sytuacja...
Pierwsza cześć to zasadniczo średniak, który nieszczególnie mi się spodobał. Wydaje mi się jednak, że cena jest adekwatna do zawartości jaką powinniśmy w dniu premiery.
Przed momentem udało mi się ukończyć i pomimo tego, że momentami bardzo mnie denerwowała uważam, że to świetna produkcja (mam tu namyśli głównie klimat chociaż technikalia też zacne). 9.5/10.
OMG odpaliłem dzisiaj Metro LL po 3 tygodniach przerwy. Przebrnąłem misję, w której utknąłem (pozostały mi 2 naboje i prawie się przy tym udusiłem :P ). Następna misja i sytuacja się powtarza a mianowicie chmara potworów oraz brak amo. To nie powinno tak być, że biegam teraz i rzucam 4 nożami, które potem muszę jeszcze zbierać. Gdybym chciał się umartwiać to kupiłbym sobie Dark Souls (czy jak się tam nazywa ta gra dla "hardcorów"). Nie wiem co mam myśleć o tej grze - z jednej strony to bardzo klimatyczna rzecz a z drugiej irytująca. Poziomu trudności na chwile obecną nie obniżyłem.
Właśnie ukończyłem kampanię solową (dzięki uprzejmości kumpla) i powiem, że to całkiem przyjemnie spędzone kilka godzin. Gra chodziła stosunkowo dobrze (60-200fps w 1080p), wyglądała przyzwoicie (chociaż miałem drobne artefakty w 2 lub 3 misjach). Tryb multi w tej akurat grze wogóle mnie nie interesuje więc dobrze, że mogłem skorzystać z konta kumpla. Czy bym kupił Ghosts dla tych kilku godzin gry? Raczej nie no chyba, że w naprawdę dobrej cenie. Pozostaje mi domordować Metro Last Light, w którym utknąłem jakiś czas temu a potem może kupię FC3.
A Del dlaczego nie gra? Pełni funkcję Final Bossa czy odpadł w kwalifikacjach?
Utknąłem w misji "NOC" (koniec amunicji). Co mogę zrobić oprócz obniżenia poziomu trudności lub nie wiem powtórzenia misji?
Pierwsza gra, którą ukończyłem na nowej grafie (wczoraj). Gra wygląda super (graficznie) chociaż momentami spadki płynności animacji były zauważalne (no ale nie rażące). Kampanie ukończyłem niemniej jeśli dobrze pamiętam to nawet w Crysis 2 grało mi się jakoś lepiej. Zabrakło mi w tej grze tego czegoś bliżej nieokreślonego co powoduje, że grasz w grę wybitną a nie przeciętniaka. Jak dla mnie 7.5/10
Naprawdę podoba mi się ta lista chociaż niektórych tytułów nie kojarzę nawet z nazwy. Zaskakuje mnie fakt, że np DMC, który wydawał mi się grą słabą znalazł się już w drugim z rzędu rankingu na TVGry. To samo z Bioshock 3, którego mógłbym nawet kupić gdybym znalazł w sobie siłę na przejście części 2. Fajnie, że Jordan zamieścił w rankingu gry, które mu się rzeczywiście podobają a nie takie, które wypadałoby, żeby się w nim znalazły (a przynajmniej takie mam wrażenie).
W sumie to nie rozumiem zachwytów tą grą. Zacząłem ją bardzo dawno temu ( byłem chyba gdzieś za połową gry) i do tej pory nie udało mi się zmusić się do jej ukończenia. Od FC2 również się odbiłem (po może 1h grania). FC3 wydaje mi się mocną pozycją jednak nie posiadam tej gry w swoich zbiorach.
Ok dzięki za info. W takim razie zapoznam się z From Ashes oraz Leviathanem. Co do pozostałych dwóch DLC to się jeszcze zastanowię.
Udało mi się skończyć tę grę jeszcze w starym roku i muszę stwierdzić, że było to dla mnie raczej rozczarowujące doświadczenie zwłaszcza mając w pamięci Mass Effect 2. Nie twierdzę, że to zła gra jest ale na tle poprzedniczki straszna bieda. Nie chcę tu wchodzić w fabułę ale nie lubię sytuacji kiedy nie pozostawia mi się wyboru (mam tu na myśli zaplanowane z góry zgony niektórych postaci). Szczególnie zdenerwowała mnie postać Jack, która na skutek moich wyborów była ważna w ME2 a w części 3 mało brakowało a wogóle bym nie zauważył, że ją ubiłem.
W które DLC do ME3 warto zagrać?
Ile to kure*stwo się instaluje (ile zajmuje na HD)? Mam już stargane prawie 21GB a pasek postępu wskazuje 48%.
XO ma lepsze gry na chwilę obecną to fakt. Ja osobiście jednak kupię PS4 jeśli tylko pojawi się tytuł, który mnie do takiego zakupu skłoni. Będzie to moja pierwsza konsola, chociaż jestem graczem (PC) z dużym przebiegiem.
W jakiej rozdzielczości sprawdzałeś grę (FHD czy wyższa), na jakim sprzęcie grałeś (proc/ram grafa), czy gra działa płynnie (widzę, że akurat ta działa)? Wydaje mi się, że to dosyć istotne informacje zwłaszcza, że ewentualnej wysokiej jakości obrazu nie widać w tych filmikach. W nowym Cod (PC Max Det) z tego co pamiętam również pominąłeś te informacje.
I nadszedł czas na Enslaved czyli grę, która prawie skłoniła mnie (zatwardziałego pecetowca ze straszliwym stażem) do zakupu konsoli. Dla mnie ta gra to "prawdziwy killer" i to w sumie nie wiem dlaczego. Graficznie ok ale du*y nie urywa, system walki prościutki, fabuła ok czyli w sumie generalnie nic co by szczególnie wyróżniało tą produkcję. Grało mi się w ten tytuł wyśmienicie pomijając misje świniaka (ale to dlatego, że nie lubię skradania się/snajperki) chociaż muszę przyznać, że klimat tych etapów jest za*ebisty.. Tytuł ten zajmuje u mnie miejsce na podium na równi z Beyond Good and Evil. Ja gorąco polecam ale jeśli ktoś się nastawia na tytuł pokroju DMC, GOW, Castlevania czy Darksiders to może być nieco rozczarowany.
Skończyłem 1h temu. Bardzo dobra gra chociaż krótka. Generalnie jeśli chodzi o serię to bardzo dużo grałem w TR1 i nie za wiele w TR2. Gra wydaje mi się znacznie łatwiejsza niż TR1 (no ale minęło sporo czasu więc może źle pamiętam) i w sumie taka "filmowa" (takie czasy). na 2700k I GTX 285 chodzi toto bardzo ładnie chociaż zdarzyło się sporadycznie , że gra chrupnęła przy bardziej dynamicznych akcjach. GTX 285 pozwala ustawić jakość włosów Lary na normalną (ciekawostka o charakterze w sumie humorystycznym). Oczywiście polecam.
Ok kończymy już przygodę z ME2 - czas na import sejwa do ME3. W wypadku Jack (ok połowa gry) nie miałem opcji załagodzenia konfliktu i nie mogę tego zrobić teraz (jedyna nielojalna postać w mojej drużynie), w wypadku Zaeeda nie miałem żadnego konfliktu, natomiast w wypadku Legionu taka opcja po prostu była. Nie mam ani full prawości ani egoizmu. Co do przeżywalności postaci nielojalnej (Jack) to czego bym nie zrobił to miałem trupa no ale wyczytałem gdzieś, że są postacie mocniejsze i słabsze w związku z czym Mordin wrócił na Normandię a w finalnej drużynie znalazły się postacie rzekomo najsłabsze (Tali, Miranda) i jakoś poszło. Dzięki za pomoc, Pewnie odezwę się przy okazji ME3.
Dokładnie to miałem na myśli. Pasek prawości mam prawie pełen niemniej jak na razie nie mam opcji udobruchania Jack. Nie wiem jak ale udało mi się (przed chwilą) ukończyć grę w ten sposób, że nikt nie zginął (z członków drużyny). Czy w ewentualne dlc mogę grać po ukończeniu misji samobójczej? Czy jeżeli ukończę te dlc już po tym jak cała załoga mi przeżyła to czy coś stoi na przeszkodzie żeby później takiego sejwa zaimportować do ME3?
Jest jakiś sposób, żeby zachować przy życiu (podczas misji samobójczej) nielojalnego członka załogi (Jack) lub czy można coś zrobić, żeby tą lojalność przywrócić?
Udało mi się dzisiaj skończyć Mass Effect 2 i żałuję, że tak długo się do nie zbierałem. Podobała mi się znacznie bardziej od części pierwszej. Oczywiście końcówkę gry będę powtarzał z uwagi na zgony kilku postaci z mojej grupy (np SuicideGirl:P), które miałem nadzieję kiedyś zobaczyć w "trójce". Grę oczywiście bardzo polecam chociaż pewnie niewielu jest "miłośników gatunku" nie mających do tej pory kontaktu z tą produkcją. Do tej gry z tego co mi wiadomo są jakieś DLC. Warto się nimi zainteresować? A jeżeli tak to którymi (oprócz Kasumi: Skradzione Wspomnienia, w które mam zamiar zagrać)?
I po Zergach (kampania solowa). Bawiłem się w sumie dobrze. Grze na maksymalnych dostępnych na moim gracie detalach zdarzyło się czasami zgrzytnąć co w WOL nie miało miejsca (z tego co pamiętam) ale to w sumie drobiazg. Czekam na Protossów.
Jestem po napisach końcowych. Etap Czarny tron nieco mnie irytował (zaburzony balans pomiędzy "zagadkami" a walką tzn za dużo zagadek). Finalny boss rozczarowuje, zwłaszcza jeśli gracz chociaż trochę rozglądał się po lokacjach (na Tiamat potrzebowałem znacznie więcej niż jedno podejście). Cała reszta to w sumie sama przyjemność. Jak dla mnie mocna ósemka. Darksiders 2 (obok Batmana pierwszego) to chyba 2 moje najbliższe zakupy.
Dzisiaj udało mi się skończyć tą grę. Naczytałem się sporo pochlebnych opinii na temat tej gry no i ostatecznie się rozczarowałem. Gdyby nie to, że za nią zapłaciłem to pewnie wywaliłbym to po 1h grania. Niby wszystko jest (dźwięk i obraz) ale jednak brakuje tego czegoś co odróżnia zwykłe rzemiosło od czegoś wyjątkowego. Może na mój odbiór wpłynęło to, że mam naprawdę sporo gier za sobą, a może to, że ta gra jest po prostu "średnia". Gry wideo to czasochłonne hobby a ja czasu na średniaki niestety już nie mam. 6/10.
Zacząłem zabawę z tym tytułem kilka dni temu. Grało się całkiem przyjemnie do momentu pierwszego kontaktu z Tiamat:(. Jako, że cierpliwością nie grzeszę pewnie trochę potrwa zanim poradzę sobie z tym bossem. W moim wypadku często się zdarza, że gra nie widzi sejwów (nie wiem czym to jest spowodowane).
Świetna gra. Grałem na padzie od X360 co jako zatwardziałemu pecetowcowi sprawiało na początku problem no ale ostatecznie przywykłem. Jak gdzieś będę widział część 1 w przyzwoitej cenie to zapewne kupię.
W Win7 przy ustawionych detalach innych niż najniższe nie mam obrazu. Od misji "Śnieżna ślepota" miałem problem z dźwiękiem, który rozwiązało ustawienie tryby zgodności z Win XP. Miał ktoś takie problemy? Gram na 2700k@4,5GHz/Asrock Z77 Extreme4/16GB Ram/GTX285. Poza powyższymi drobiazgami gra się całkiem przyjemnie.
Po bardzo dobrych 5 sezonach The Walking Dead epizod o nazwie 400 days nieco mnie rozczarował. Z niecierpliwością oczekiwałem sezonu 2 a po zagraniu w toto odczuwam raczej niepokój co do jakości kontynuacji (czy sezon 2 będzie miał to coś co przyciągnie mnie do komputera). Pożyjemy, zobaczymy...
Właśnie skończyłem w czym bardzo mi pomogła pogoda w weekend majowy (a właściwie jej brak). Gra w sumie na 3 podejścia (nie mam porównania do mp1 i mp2 bo grałem w to wieki temu) . Generalnie du*y nie urywa ale miałem wrażenie obcowania z bardzo dobrym jakościowo produktem i bawiłem się również dobrze. Slumsy Sao Paulo najpierw mnie odrzuciły ale potem przywykłem i było już ok. Momentami miałem wrażenie jakbym grał w Virtua Cop od Segi (liczba wyskakujących przeciwników). Co zabawne mój staruszek GtX 285 dał radę w 1920x1080. Myślę, że mogę spokojnie polecić tą grę.
Właśnie skończyłem. Giera lekka, łatwa i przyjemna a przy tym stosunkowo krótka (2 wieczory). Wymagań sprzętowych nie ma prawie żadnych więc nawet u mnie ładnie latała. W sumie to chętnie zobaczyłbym ciąg dalszy.
Właśnie skończyłem i było to jak dla mnie dosyć ciekawe doświadczenie. Wydaje mi się jednak, że jest to tytuł, który niekoniecznie każdej osobie przypadnie do gustu. 8/10.
Właśnie skończyłem. Naprawdę świetna rzecz, taka nie wiem "słowiańska". Troszkę mnie zaskoczyła sama końcówka gry w sensie graficznym. Czułem jakbym grał w jakąś nowość a nie grę, która miała premierę w roku pańskim 2007. Mam nadzieję, że "dwójka" też trzyma poziom bo zamierzam ją nabyć.
Warto to kupić jeśli multi mnie nie interesuje (mówię o Wol i HotS)? Wyjdzie to cenowo chyba coś w okolicach tego co D3 w dniu premiery. Kumpel płakał, że pirata nie ma (jeszcze?) czy coś. Na rekord sprzedaży to się raczej nie zanosi...
Wersja eng brzmi wg mnie super przy czym nie mówię, że wersja pl brzmi źle (głos Lary jest jak dla mnie w porządku, reszta dosyć różnie). Polskich aktorów dubingowych mamy dobrych niemniej dziwnie się czuję słysząc w kolejnej grze te same głosy...
To widzę, że jednak jestem w dupie ze swoim GTX 285 pomimo tego, że mam 2700k i 16GB ram heh
Mam problem z aktem 2 - wydaje mi się, że niechcący spowodowałem błąd, który uniemożliwia mi ukończenie tego rozdziału a tym samym gry. Chodzi o sefiry, których mam posiadać 10 i mam już 9 oprócz tej z golema (gra widzi 8). Quest z golemem nazywa się chyba Strażnik i w pewnym momencie kiedy na bagnach zaprowadziłem rycerzy na Scoiatel wyskoczył mi napis "quest strażnik zakończony porażką" (quest zniknął z listy questów) ale gra toczyła się dalej więc to olałem. Teraz okazuje się, że w żaden sposób nie mogę uzyskać metalowego elementu potrzebnego do ożywienia golema (mówię tu o 2 kowalach w Wyzimie). Miał ktoś taki problem? Można coś z tym zrobić? Nie mam zamiaru 2gi raz tego samego przechodzić. Pomocy!
Tera przechodzi na ftp a mi dosłownie 2 tyg temu "udało się" definitywnie skończyć z mmo...
A jaką masz kartę graficzną, w jakiej rozdzielczości grasz? Pierwszy raz odpaliłem ją na Athlon XP 1700@2,2GHz 1GB ram i GF Ti 4200. Dla współczesnych sprzętów ta gra nie stanowi żadnego wyzwania...
Gra przeszła już na ftp? Bo szukam czegoś przy czym będę się bawił równie dobrze jak przy L2...
Ja pierd**e! Filmik się nie otwiera ale w zamian za to mogę oglądać reklamy, które lecą w pętli...
Dzięki charrli pomogło. Swoją drogą nie pamiętam, żebym miał problemy ze skakaniem w hl1 czy hl2.
Czy tylko ja mam problem ze skakaniem? Gram na normalu a próba wskoczenia na cokolwiek to jakieś nieporozumienie. W 3 rozdziale udało mi się wskoczyć na rury po 20 minutach prób. Mam nadzieję, że coś robię źle bo jeśli nie to bardzo szybko pożegnam tą grę...
Wygląda na to, że będę musiał sprawdzić Bastion i To The Moon. Mam też wrażenie, że zbyt pochopnie skreśliłem Deus Ex. Lista Del-a więc nie spodziewałem się niczego krótszego niż 20 min.