Ludzie dają na WOŚP dla poczucia, że się pomaga oraz bo inni tak robią. A gdyby zajrzeć głębiej, to już nie jest tak kolorowo. Ale cóż, ludzie boją się prawdy. No i pan dziennikarz w telewizji powiedział co innego...
Nie biorę udziału w dyskusjach na forum od dawna, ale widzę, że dalej te same dzieciaki z bólem dupki. Co mogę napisać... xDDD
No proszę, GOL tym razem nie dostali kasy za reckę i napisali prawdę o okrutnym okrojeniu gry na potrzeby sezon pasa? Oj :.)
Nudy. Lubię postapo, Metro było bardzo dobre, poprzednie części Fallouta też dawały radę, ale od czwórki mnie niestety boli głowa. Nie jest zła, ale też nie dobra...
Porównywanie Wiedźmina 3 do Fallouta 4 to jak porównywanie Porsche do np. Skody... jak można? Wiedźmin 3 jest grą świetną, 9,5/10 z plusem nawet. Fallout 4... zawiodłem się. Gra jest najwyżej całkiem dobra. Przede wszystkim wieje nudą i monotonią. Nie tego oczekiwałem, a jestem zmuszony dać 6,5/10. Tak więc artykuł do niczego. Może ktoś lubić bardziej F4 od W3, owszem, ale rzemiosło wykonania Wiedźmina zjada Fallouta na śniadanko pod niemal każdym względem.
Że wy możecie kupować tę samą grę co roku, to ja tego nie rozumiem.
Kolejna żałosna gra z serii, która z roku na rok jest praktycznie taka sama... :) by chociaż 40% tej gry zmienili, a tak to kupa
Wiedźmin 3 wprowadza tyle zmian w jednym patchu, ile EA albo Ubi z roku na rok do kolejnych części swoich gier :D
Co to ma być? Wersja na stare konsole - 10/10. Wersja na nowe konsole - 10/10. Wersja na PC - 9,5/10. Jak? Skoro wersja na PC to najlepsza wersja GTA jaką wydano. Grałem ponad 200 godzin na PS3 i teraz mam na PC. Stwierdzam, że ta wersja zjada poprzednie na śniadanko. Optymalizacyjne mistrzostwo. GTX 660 Ti działa w stałych 60 fps na bardzo wysokich, ze spadkami w ekstremalnych sytuacjach do 50. Graficznie miodzio. Nowe dostępne opcje jeszcze nie wypróbowane przeze mnie, ale recenzja zachwala. Sterowanie też jak dla mnie bardzo dobre. Nie wyobrażam sobie teraz podpiąć pada od X360 i grać. Same ulepszenia względem poprzednich wersji, także tych "next-genowych" i jednak 9,5/10. Co za debil odejmuje punkty za serwery podczas premiery? No nic, mimo wcześniejszych obaw o optymalizację, GTA V na PC jest doskonałe. W swoim gatunku gra jest najlepsza, jednak w zestawieniu moich gier wszech czasów nie byłoby 10/10.

Za rok wychodzi Assassin's Creed Victory. Akcja w wiktoriańskim Londynie. Screen:
Z tego co piszecie, to optymalizacja jest świetna jak w trójce. Super. Może Unity ssie po całości, ale od Ubi w tym roku można elegancko pograć w Far Cry 4.
Pierwszy screen: dlaczego na betonie rośnie trawa..? Ja rozumiem, że w grze może zdarzyć się takie niedopatrzenie momentami, ale nie na obrazku promocyjnym! Widać, że na Call of Duty mają wylane nawet twórcy.
Ogame_fan --> Słuszna uwaga z tą czcionką, zapomniałem kiedy TDV zaktualizowali logo. W każdym razie ktoś czcionkę "sobie pożyczył" i ciekawe, co z tego potem wyniknie.
Nvidia zmiażdżyła konkurencję. Takie ceny powinni dać już dawno przy serii GTX 7xx. Gdy pojawią się jakieś ciekawe gry, z pewnością zainwestuję w GTX 970. Coś czuję, że SLI takich kart pozwoliłoby wylać się na upgrade komputera na kilka długich lat.

Czcionka tytułu na okładce perfidnie ukradziona z kanału na youtube - Dirt Video. Zobaczcie sami na obrazku:
Nieważne czy to było 5 milionów, 2,5 miliarda czy bilion - do kogo trafiła ta suma?
Pisałem kiedyś, że "nahajpowani gejmerzy" się na tej grze równo przejadą. Jeśli komuś się podoba to tylko dlatego, że wydał na nią dwie bańki i teraz szuka skutecznej maści na ból dupy. 2014 na razie leży i nie ma prawie nic do zaoferowania. Jedynie Valiant Hearts, Risen 3 i Sniper Elite 3 zdołały przykuć moją uwagę do samego końca. No i jeszcze czekam na spolszczenie do Divinity. Poza tym w ciągu ostatnich 9 miesięcy za wiele się nie działo. Poległy takie produkcje jak The Walking Dead 2, Watch_Dogs, The Sims 4 i wiele innych przehajpowanych gier, w tym Destiny. Skutkiem czego są takie żałosne wypowiedzi jak ta TobiAlexa i wielu innych, którzy jeszcze napiszą. Dzięki za uwagę, idę grać w siatkę, nawet do mnie nie piszcie :P
Ocena 7.5, recenzja na 6, gra na 3. Tak, miałem okazję zagrać. Pierwszy i ostatni.
Westeros jest niesamowite. Jestem pod wrażeniem pracy, jaką wykonali twórcy, a przecież projekt jest cały czas tworzony. Sprawdźcie sobie kanał WesterosCraft na youtube, mają tam sporo filmów.
Okej, cała gra za mną. Razem wyszło dokładnie 36 godzin gry. Wszystko ukończone na 100% - cała mapa przeczesana od kamienia do kamienia, wszystkie questy wykonane, po prostu nie ominąłem żadnego elementu. Tak jak powinno się czynić w grach RPG, tak właśnie Risen 3 dał mi taką możliwość i motywację. Klimat produkcji świetny... Piranha Bytes ma jednak talent do nadawania grom dusz. Czas na ocenę poszczególnych aspektów produkcji. Grafika - ładna stylem i klimatem, ale zaawansowanie techniczne zatrzymało się na początku dekady. Dźwięk - w miarę wierny i płynny, choć mistrzostwem tego nie nazwę. System walki - przez pierwsze kilka godzin gry potrafi zdenerwować, lecz potem wydaje się bardzo dobry i satysfakcjonujący. Wielką bolączką są jednak przeciwnicy, którzy atakują identycznie: 2 lub 3 błyskawiczne ciosy w stronę Beziego, niezależnie czy to ścierwojad czy też golem. Bohaterowie - poza Kostuchem i Jaffarem mało kto odznaczył się jakoś szczególnie. I to tylko wśród towarzyszy, bo pozostali NPC to zwyczajnie nudne kukły, co w erpegu jest sporym minusem. Świat - wielki i zróżnicowany, każdy metr kwadratowy zachęca do szczegółowej eksploracji. Dlatego zwiedziłem go w 100%. Fabuła - w stylu Piranhii. Klasyczna, jednak mająca swoje szczególne momenty. Całokształt mi się bardzo spodobał. Wiele zwrotów akcji mnie zaskoczyło, choć ci liczący na gapienie się w monitor z rozwartą gębą raczej się zawiodą. Ot, taka piracko magiczna opowieść. Nawiązań do Gothica jest mnóstwo, niektóre rozpoznają tylko najwięksi fani. Po kilku takich łezka w oku może się zakręcić od wspomnień... Co tu jeszcze napisać? No tak, rzecz najważniejsza - jeśli szukasz casualowego konsolowego slashera z nastawieniem na krwawe dekapitacje podczas widowiskowego szatkowania zastępów wrogów, odpuść sobie Risena 3. To zdecydowanie tytuł dla ograniczonego grona, dla fanów Gothica i innych gier RPG w jego stylu. Pokolenie czasów od Baldur's Gate do Gothic 2 powinno się dobrze bawić. Z tego co napisałem, ocena powinna wynosić jakieś 7 lub 8, jednak ogólne odczucie po skończeniu gry i mój subiektywizm nie pozwala na tak mało. Ode mnie Władcy Tytanów dostają solidną dziewiątkę. Teraz, gdy seria Risen została zakończona (najprawdopodobniej), to nieśmiało czekam na prawdziwego Gothica 4, nawet gdybym miał czekać całą wieczność.
Mam już nabite 29 godzin i gra się nie kończy. Zrobiłem wszystkie zadania poboczne i przeszukałem każdy zakamarek każdej z wysp. Zostały mi jeszcze te 2 poboczne wysepki i Wyspa Czaszki. W tym roku jeszcze nie grałem tak długo w jakąkolwiek grę. Jedynie Gothic zajął mi wiosną 11 godzin. Risen 3 wciągnął mnie niesamowicie i jak na razie to jest moja gra roku. Jak przejdę całość, to wypowiem się obszerniej. Jak na razie to stawiam solidne 9/10.
Na konsolach też są spadki płynności, 30 fps to tylko limit górny. Wiedźmin 3 na pseudo nowej generacji będzie albo bardzo brzydko wyglądał, albo bardzo ciął. Innego wyjścia nie widzę, bo gra prezentuje się fenomenalnie również od strony technicznej i zamknięta konfiguracja sprzętowa ma problem. 30 fps niemal pewne, 1080p nie daje rady... Heh, dość żałosne.
Sir Xan --> Co nie zmienia faktu, że 9 godzin gry za 250 zł to przesada. Teraz można kupić stare gry za 9 zł, które starczają na 250 godzin rozgrywki.
DanuelX --> Naprawdę, straszne. Dlaczego ludzie piracą gry, zamiast je kupować..?
W scence pod koniec trailera na podłogę upada głowa dziewczyny, którą sterujemy w pierwszym fragmencie gameplaya. Nie wiem czemu, ale ten fragment zrył mi banię. Klimatyczna gra, oby nie wyszła z tego sieczka.
Widać że Niemcy. Przewinąłem stronę kółkiem myszy i nawet nie było się na co popatrzeć...
Liberation przenieśli z PSV, a Rogue mieliby nie przenieść z konsol poprzedniej generacji? Dajcie spokój. Początek 2015 i wszyscy pogramy. Choć i tak obstawiam średniaka.
BatS --> Spokojnie, na konsole też zdarzają się spieprzone optymalizacje. Zobacz sobie gameplaye Rogue z gamescomu.
Pamiętam jeszcze wypowiedź Ubi sprzed kilku lat: "Piątka będzie ostatnią częścią serii". Tymczasem mam wrażenie, że nawet na siódmej się nie skończy. Uwielbiam trójkę i piątkę, moim zdaniem powinni dać odpocząć serii na długi czas.
Przenoszenie gier na generację wstecz nie przeszkadza mi tylko wtedy, gdy zajmuje się tym inne studio, tak jak w tym przypadku.
Było oczywiste, że wersja PC to tylko kwestia czasu. M$ i tak nie radzie sobie z XBO tak dobrze, jakby chciał. Na PC gra powinna dobrze się sprzedać, bo już została dostatecznie rozreklamowana na Xboksie. Chociaż przeciętne recenzje i tak odstraszą kupujących. Jedynie Dead Rising 3 jestem zainteresowany ze względu na to, że od jakiegoś czasu zombie to mój ulubiony temat na gry.
Vamike --> Zwróć uwagę jednak, że tak niskie oczekiwania są spowodowane umyślnym zaniżaniem oceny przez konsolową dzieciarnię. No niestety jest jak mówisz - jeśli gra jest oceniona choć odrobinę słabiej, to automatycznie ląduje w rozczarowaniach. Jestem pewien, że Torment nie podzieli takiego losu, nawet gdyby oczekiwania wzrosły do 9.0
Weźcie w końcu zrozumcie, że gra ukaże się TYLKO na PS4. Posprzedawajcie swoje zabytkowe PS3 i zainwestujcie w nowszy sprzęt.
O proszę, na gramie parę dni temu strzeliłem dokładnie w dziesiątkę. A raczej w setkę. Rzecz w tym, że grą zainteresuję się dopiero po premierze finalnej wersji.
A ja celuję w wielkim dom z basenem i sportowy samochód. Jeśli Naughty Dog faktycznie tak dobrze zoptymalizuje grę i będzie ona co najmniej bardzo dobra, będę skłonny zainwestować w PS4. Na razie nie widzę ku temu powodów (exów).
Tak jak napisał Espadre - jest to żywcem wycięte zakończenie. Nudne, krótkie, niedopracowane... Szkoda gadać. SPOILER: Zrobienie z Adanosa kobiety to cios poniżej pasa dla uniwersum Gothica. Przysięgam - gdy byłem dzieckiem, sam pisałem lepsze scenariusze.
Dopiero co ukończyłem. Muszę przyznać, że nie spodziewałem się po Ubi tak pięknej gry. Fabuła idealnie wpasowuje się w brutalne realia wojny. Szczególnie porusza to, że takie historie naprawdę przeżywały miliony ludzi, często tracąc swoich bliskich, zostawiając rodziny pogrążone w smutku i łzach. Historia opowiedziana w Valiant Hearts została oparta na autentycznych listach żołnierzy walczących na frontach I wojny światowej. Jeśli nie brak wam choć odrobiny wrażliwości, ta opowieść powinna wam uświadomić, z jak okrutną rzeczywistością musieli mierzyć się ówcześni ludzi. Ja osobiście bardzo doceniłem tą grę, nie tylko ze względu na świetną fabułę, lecz także na możliwość nauczenia się części historii. Elementy humorystyczne bardzo udanie kontrastują ze smutnymi scenami i rozwiązywaniem zagadek. Oprawa graficzna jest oryginalna i bardzo dobrze dopasowana. Mechanika rozgrywki czasem kuleje, na szczęście bardzo nieznacznie, nie da się popaść w irytację. Serdecznie polecam, gra jest warta każdej złotówki z tych pięćdziesięciu. A w tym momencie nie zawahałbym się wydać nawet więcej. Ode mnie mocne 9/10 - za unikalność, wiarygodność i piękną opowieść.
Przynajmniej powiedzieli wprost, że to się im sprzedaje i dlatego wydają takie DLC.
Wielokrotnie odgrzewany kotlet, aż spalony. Dajcie sobie spokój z tym BF, bo to już żałosne się robi...
komenty --> Tylko że jak już wydawać pieniądze, to z głową. Ta seria to dojarka kasy, nie wiem jak może osiągać tak wysokie wyniki sprzedaży.
Robicie w komentarzach aferę o te cytaty z serwisów. Jakby to od dzisiaj się sprzedawali za dobre słówka o grach...
Mam rozumieć, że za pomoc w dopracowaniu gry nic nie dostanę, a na dodatek sam będę musiał zabulić za transport i nocleg w Wawie? Podziękuję. Zamknięta beta dla 100-150 osób połączona z korespondencją mailową byłaby praktyczniejsza.
Arkane ma niezłych konfidentów, gra nie została nawet zapowiedziana, a wiemy tyle ile po obszernej zapowiedzi. Choć ta okładka od razu rzuca się w oczy, że została ładnie posklejana i obrobiona w PS.
Czekałem na premierę wszystkich epizodów, teraz z chęcią zagram we wszystkie po polsku :) Spodziewałem się trochę wyższej oceny, jednak to Telltale Games, więc grzechem byłoby nie zagrać.
Far Cry 3 był najlepszym FPSem poprzedniej generacji, więc poprzeczka została zawieszona dość wysoko. Jednak po zapowiedziach Far Cry 4 jestem nastawiony maksymalnie optymistycznie i liczę na to, że ta część dostarczy mi co najmniej tyle samo frajdy, ile poprzednia. Ubisoft wypracował już sobie kotletową formułę dla tej serii, jednak tak jak w przypadku Assassin's Creed - trzyma ona poziom i wydawanie co roku "takich samych, tylko innych" gier pasuje mi w zupełności. Bo o grach EA lub Activision powiedzieć tego samego nie można...
Otworzyłem ten artykuł tylko po to, aby zobaczyć co na ten temat mają do powiedzenia konsolowce. No i jest dokładnie tak jak się spodziewałem. Konkretnych osób wymieniać nie będę, bo wiadomo o kogo chodzi. Szkoda, że tak rzadko się wypowiadam na forum, niestety przez bandę dzieci zeszło ono na psy. Żegnam, miłego dnia (co poniektórym) życzę.
Mówiąc krócej: będziemy tworzyć jeszcze bardziej odgrzane kotlety, jednak doskonałe od strony technicznej. Ubisoft, tobie już dziękujemy.
Oficjalne spolszczenie dopiero na przełomie sierpnia i września? To ja dziękuję, ale grę odpuszczam sobie przynajmniej do świąt.
Same dychy i wyciskające łzy zakończenie? Zagram absolutnie we wszystko, co potrafi wywołać tyle emocji co The Walking Dead lub To The Moon. 50 zł się znajdzie, a jak przejdę to napiszę własną mini recenzję :)
Czy dobrze czy źle - to i tak będzie odgrzanie kotleta w celu maksymalnego wydojenia kasy od graczy. Tak samo Last of Us, Tomb Raider i sporo innych gier.
Nie grałem w poprzednie części, ale Afrika według mnie jest świetna. Samo strzelanie ze snajperki daje niesamowitą satysfakcję. Obszary poszczególnych misji są naprawdę duże. Grę można przechodzić po swojemu. Grafika ładna - jak na starą generację. Niestety, kampania jest zdecydowanie za krótka i to jest największy minus. Do tego parę uciążliwych bugów. Moja ocena to 8/10. Gdyby gra zajęła mi więcej niż jedno popołudnie, oceniłbym jeszcze wyżej. Wielkim plusem jest to, że jest to jedyna tegoroczna produkcja, którą chciało mi się przejść do końca.
Naprawdę wierzę, że to będzie hit porównywalny do Far Cry 3. Po zapowiedzi myślałem, że czeka nas odgrzewany kotlet, ale wraz z nowymi informacjami jestem coraz bardziej pozytywnie nastawiony. Chyba po raz pierwszy od dawna ufam Ubisoftowi, a przynajmniej co do tej gry.
paul oren's --> No człowieku, weź lepiej zajmij się edukacją. Wiesz, ile trzeba mieć umiejętności, predyspozycji, chęci, pieniędzy i czasu aby stworzyć grę? Proszę bardzo: siądź wygodnie przed monitorem i zacznij klikać tworząc grę. Nie wiedziałbyś nawet od czego zacząć. I wbrew temu co mówisz, współczesne gry tworzy się jeszcze trudniej. Mam na myśli oczywiście dobre i ambitne projekty, takie jak Wiedźmin 3. Kiedyś wystarczył pikselowy silnik i mnóstwo wyobraźni. Teraz trzeba napisać potwora graficznego i zatrudnić zespół doświadczonych grafików. Motion capture, dubbing, scenariusz, projektowanie otoczenia i obiektów, kompozytorzy, animacje, marketing. To wszystko kosztuje i wymaga pracowników o wielu specjalizacjach. No ale komu ja to tłumaczę - temu, który mógłby grać na X360 przez 10 lat i narzekać na ceny przy każdej okazji.
Czekam z niecierpliwością. Może ten tytuł wniesie coś nowego na rynek współczesnych gier. Liczę na to, że rozgrywka nie zanudzi mnie po 5 minutach.
DUNCAN_83 --> Zupełnie nie zrozumiałeś, o co mi chodzi. Przeczytaj sobie jeszcze raz mój pomysł i przeanalizuj.
Pamiętam pewne rozwiązanie z Two Worlds II. Gra wymagała aktywacji kluczem weryfikacyjnym, jednak w losowym momencie podczas rozgrywki wymagane było jego ponowne podanie. Nie pamiętam jak to dokładnie działało, jednak gdy raz zapodziałem książeczkę z kodem, nie mogłem dalej grać. Ubisoft mógłby rozwinąć ten sposób. Tym samym uczciwi gracze musieliby np. trzy razy wpisać trzy różne kody z opakowania gry, np. po ukończeniu co drugiej synchronizacji. Niewielkie poświęcenie, ale za to pewność, że piraci sobie nie pograją. Oczywiście aktywacja kodów nie powinna być przeprowadzana online. Każdy egzemplarz miałby przypisane indywidualne klucze, a przecież nie da się zrobić cracków do każdej z np. 10 mln sprzedanych gier. Poprawcie mnie, jeśli się gdzieś pomyliłem, nie znam się aż tak bardzo na tych procedurach. Jednak sam pomysł po przeanalizowaniu przez największe mózgi Ubisoftu (o ile takich mają...) znalazłby zastosowanie w praktyce.
Bartek4012 --> Ocena jest bardzo adekwatna do jakości gry. Dzieci "neo" właśnie połykają BFH jak każdą poprzednią część. Myślisz, że dlaczego beta wystartowała tak wcześnie? Bo EA strasznie przejechało się na czwórce, która była crapem. Znaczy się DICE, EA tylko zbija kasę. Gry wcale nie trzeba dopracować, odpowiednio reklamowana i tak się sprzeda.
Ani jesteś szybki, ani inteligentny. W Wiedźminie 2 była czarodziejka, która zabawiała się z inną kobietą, jednak
spoiler start
w dalszej części gry można było ją spotkać i zabić
spoiler stop
Był również czarodziej, który miał ochotę na swego podwładnego wafla, na szczęście
spoiler start
chwilę potem stracił jajka
spoiler stop
Obie te postaci marnie skończyły. Tak więc jeśli jesteś taki wielki przeciwnik homoseksualizmu, to lepiej jednak zagraj sobie w tego Wiedźmina 2 i zrób co należy. Na pewno będziesz miał z tego większą satysfakcję, niż po ominięciu tej gry z daleka.
Realx128 --> Nie chodzi o grafikę, chodzi o kłamstwa Ubisoftu.
AIDIDPl --> Dla mnie również jest to dobry powód. Gra przygotowywana z myślą o tzw. "nowej generacji" nie mogła postawić PS4 i XBO niżej od jakiejkolwiek innej platformy. TheWorse dopiero się rozkręca, jeśli dalej będzie tak zdeterminowany jak teraz, możemy uzyskać grę naprawdę nowej generacji, oczywiście tylko na jednej platformie. Ciekawe co wtedy wymyśli Ubisoft.
Voodoo xD --> Bobby Kotick nigdy by nie pozwolił, aby jego podwładne studio przyznało się do jakiegokolwiek błędu. Call of Duty to najbardziej dochodowa marka gier, sprzedaje się co roku w wielomilionowym nakładzie. Umorusani keczupem hamburgerożercy nie dostrzegą w swej ulubionej grze żadnego błędu, o ile wydawca nie napisze im "to zrobiliśmy źle, przepraszamy", tak więc po Activision nie ma co liczyć na choć odrobinę skruchy. A tak jak mówisz - Ghosts to masakra. Choć ze skalą zapowiedzianych nowości to akurat EA przesadziło najbardziej. Do tej pory taki Crysis na PC jest dla mnie prawdziwszym next-genem, niż jakakolwiek strzelanka wydana do tej pory.
Mogli przeprosić z góry za Hardline, mieliby spokój na jakiś czas. W końcu wystarczy graczom naśpiewać, jak to jest im przykro i że się poprawią, i od razu cała ta banda dostaje ślinotoku i rzuca się na kolejne DLC. Nie mówię tu o wszystkich graczach BF, jednak 80% z nich mniej więcej tak się zachowuje.
Uwaga, spoiler - Ajay Ghale zabije Pagana Mina mniej więcej w drugiej połowie gry. Ostatecznym przeciwnikiem będzie jednak Yeti zamieszkujący najwyższe szczyty Kyratu. Wjedziemy w niego słoniem podczas starannie wyreżyserowanej cut-scenki.
Czyli 30 fps na konsolach confirmed. Tak, twórcy od zawsze skupiali się bardziej na grafice niż na płynności. W obie części Wiedźmina udało mi się zagrać na najwyższych ustawieniach w 60 fps. Do lutego powinienem mieć komputer, dzięki któremu nie będą musiał chodzić na żadne kompromisy przez najbliższe parę lat.
alpha_lyr --> Ktoś ma tu chyba problemy z czytaniem. "Według producentów, urządzenie współpracować będzie z większością tytułów wydanych na Steamie".
A co do urządzenia - czekam. PSP jest już cholernie przestarzałe, a Vita to ma mniej gier niż przycisków.
Przeczytałem "Komar". No, jeszcze kilka takich projektów i gogle VR będą wydawane jak gry.
Powiem szczerze, że po zaprezentowanych gameplayach również jestem trochę zawiedziony. Trailery były niesamowite, ale rozgrywka wygląda średnio. Ja rozumiem, że jeszcze masa czasu do premiery, jednak CDPR planowali grę wydać w tym roku, więc jest to wersja dość zbliżona do finalnej. Animacje za szybkie, poruszanie postaci zbyt "luźne", świat nieco pusty. Cóż, poczekamy na dalszy rozwój wypadków. Przede wszystkim czekam na oficjalny gameplay bezpośrednio na YouTube, bo streamy z E3 są wątpliwej jakości.
"...w przypadku pierwszej next-genowej odsłony serii – Call of Duty: Ghosts" - To była gra nowej generacji? W takim razie Crysis z 2007 roku na PC to już był pierwszy next-gen, tak?
Ignite na PC, w końcu. Szkoda tylko, że FIFA to ogólnie syf, jeśli ten nowy silnik to będzie coś więcej niż w 14, to może ogram u kogoś znajomego. Na razie nie czekam na ten tytuł, wolę się popatrzeć, jak fanboye ślinią się w komentarzach. Nie jest to żadna prowokacja ani obraza dla kogokolwiek, mówię jak jest i nie każdy musi chcieć się z tym zgodzić.
puci3104 --> No, to jest niezbity dowód. Jeszcze w Black Flag podczas przeszukiwaniu komputerów można natknąć się na plik o CtOS. Bankowo te serie kiedyś się połączą.
Na Steamie w ustawieniach gry jest zakładka język, można tam wybrać dowolny, w jakim gra jest dostępna na rynku.
Tares --> O, to możliwe. Pierwszy raz spotkałem się z takim dziwadłem w Wiedźminie. Tylko po co Nilfgaard przy pomocy Geralta miałby transportować jakiegoś karzełka? No cóż, trzeba poczekać na premierę.
Shasiu --> Rzeczywiście, Geralt kogoś/coś tam wiezie. Co to może być? Paskudne to...
Taka mała ciekawostka: pomiędzy 1:18 a 1:19 minutą trailera gdy jest widok na Novigrad, na szczycie budynku jest zamontowany identyczny dudek, jak w nowym logo CDP Red :)
Tak powinna prezentować się standardowa edycja każdej gry, bez żadnych gównianych wycinków w postaci DLC, w zamian za parę praktycznych gadżetów. Okładka jakoś niespecjalnie mi się podoba. Czekam na godzinę 20, nie mogę się doczekać kolejnego fragmentu rozgrywki i poznania edycji kolekcjonerskiej.
Zachciało się pieniążków, co? Ciekaw jestem, jak wyjdzie im przeniesienie gry z architektury PS3 na PS4. Życzę miłych lagów i niedoczytanych tekstur.
Na X360 to będzie kicha, ale na XBO może jakoś wyglądać. W każdym razie - grafika na pewno nie przebije tej z Forza 5. Oby model biznesowy nie okazał się takim rozbojem.
To było wiadome, że gra poniesie porażkę. Każdy kto choć kilka lat obserwuję branżę, potrafi takie rzeczy dostrzec.
A to Battlefield 4 ma w ogóle jakieś wsparcie? Bo od ponad pół roku jakoś tego nie widać.
Strasznie mi się nie spodobał ten materiał. Może to głownie przez ten niemiecki i grającego. Do sierpnia za wiele nie ogarną w tym Risenie 3, trochę się o niego obawiam. Średnio mi się podoba jako całość...
komenty --> Mam rozumieć, że budżetówki są przeznaczone dla biedniejszych ludzi, a w gry AAA mogą grać jedynie bogacze? A może ktoś jest bogaty, ale nie chce przeznaczać dużo pieniędzy na komputer? Daj sobie spokój, bo zaczynasz mówić tak samo jak ten typ. Źle zrozumiałeś jego komentarz. Jasno wyraził pogardę dla biedniejszych ludzi i nie miało to nic wspólnego z ocenieniem gry.
Valve zarabia miliardy na samym Steamie, więc po co mieliby robić kolejne gry? Newell już dawno powiedział, że ma wylane na fanów, bo kasy i tak mu wystarczy. Sprawa rozwiązana, dziękuję i dobranoc.
Heavy Rain zjadą tą produkcję na śniadanie. W Beyond wszystko jest gorsze, po prostu wszystko. Fabuła oklepana i liniowa do bólu, praktycznie nie mamy żadnych znaczących wyborów. Totalnie zmarnowany potencjał. O ile w Heavy Rain mogłeś napisać własną wersję historii, to tutaj jesteś jedynie jej widzem. Gra przechodzi się sama, na łatwym poziomie trudności to wręcz dosłownie. Znalazłem może ze 2-3 momenty godne pochwały i zapamiętania. Quantic Dream pożegnało PS3 w najgorszy możliwy sposób. Gra może nie jest aż tak zła jak to da się wyczytać z mojej wypowiedzi, jednak biorąc pod uwagę poprzednią grę QD i wygórowane oczekiwania, jestem kompletnie zawiedziony. A szkoda, bo podoba mi się taka mechanika gry, szczególnie w HR i The Walking Dead. Są to dwie gry, w które trzeba zagrać.
Mówiłem, że gra to będzie kompletne dno. To było do przewidzenia już podczas zapowiedzi.
No dobra, przejdźmy do poważnego tematu. Kiedy nowa generacja? Obstawiam 2016/2017 rok. W tym czasie powinny się ukazać Failbox oraz Crapstation.
Hahahaha! No tym razem to się szczerze uśmiałem. Nie dość, że gra na PS4 wygląda jak kupa, to jeszcze ta rozdzielczość i fpsy. Przynajmniej ja zagram sobie w 1080p/60fps na co najmniej medium. Do tego jeszcze parę modów, fixów i tydzień mam z głowy.
W nocy wygląda genialnie, w dzień już sporo słabiej. Ale i tak dobra robota.
O, news zdezaktualizowany. Mówiłem, że to tylko kwestia czasu. Przecież to niemożliwe, aby konsole nowej generacji były w stanie podołać dziesięcioletnim standardom, już dawno temu się o tym przekonaliśmy.
Byłem na CD-Action EXPO, naprawdę nic ciekawego się nie dowiedziałem. Znowu te same pytania i te same odpowiedzi.
O proszę. W końcu coś, co normalnie działa na nowych konsolach. Może fps i rozdzielczość są w porządku, jednak grafika leży i kwiczy. Porównując trailer z PS4 do trailera PC chyba lepiej wstrzymać się od komentarza. Choć nie zdziwiłbym się, gdyby te podane informacje okazały się fałszywe.
EA to geniusze. Każą DICE zrobić połowę gry, sprzedają ją, a potem zachęcają graczy do kupowania premium, żeby jak najszybciej sobie ją naprawili. No po prostu miazga.
Nie wiem co mnie podkusiło do zainstalowania tego schabowego. Postanowiłem dać szansę chociaż jednemu sezonowi. Pierwsza reakcja wyglądała mniej więcej tak: "gdzie jest ku*rwa ta opcja?!" - menu na modłę Windowsa 8 wywołało u mnie reakcję wymiotną, ponieważ w kiblu gdzie najczęściej rzygam (częściej po zagraniu w gry EA niż po imprezie), również mam takie zajebiste kafelki. Po ogarnięciu tej glazury przyszła pora na rozpoczęcie kariery menedżera. Menu tego trybu rozgrywki to była istna wystawa płytek łazienkowych. Po kilku kolejnych "gdzie jest ku*wa ta opcja?!" udało mi się ogarnąć transfery, zarządzanie zespołem i parę innych rzeczy. Wdzięczny ukłon w stronę EA za to, że wreszcie mogę jednym przyciskiem sprawdzić maile. Zaprawdę, udogodnienie to wymagało wydania kolejnej części serii i pracy pokaźnego zastępu programistów. Poza tym gra posiada kilka dodatkowych opcji, które mnie ucieszyły. Aż dziw, że nie znalazło się to w paczkach DLC. No dobra, koniec pochwał. W końcu nadeszła pora na zagranie pierwszego meczyku. Po batalii ze sterowaniem udało mi się w końcu to ogarnąć. Silnik mnie obrzydził, zresztą po raz kolejny - był taki w 13, w 12 też... w sumie jaka to różnica, FIFę łatwiej odróżnić po okładce niż po zawartości gry. No dobra. To zagrałem kilka kolejnych meczów, doszedłem do półfinału Pucharu. I co się okazuje? Zespół, który na początku sezonu grał jak drewniane belki, teraz kosi mnie jak chce. Jakiś podrzędny murzyn ze skrzydła kiwa moich dwóch zawodników, podaje górą do krytego kolegi w pobliżu pola karnego, tamten przyjmuje i drybluje mojego obrońcę, podaje do wystawiającego się napastnika na bananie i co? Bramka, gdyby nie mój wślizg. Wniosek? Po raz kolejny ten sam: skrypty, skrypty, skrypty. Całkowicie nielogiczne i niezrozumiałe połączenie symulatora piłki nożnej z arcade'ówką. Po pewnym czasie twoje umiejętności przestają się liczyć, skrypty w najważniejszych meczach czynią z twoich przeciwników armię terminatorów. I nawet nie jest to odwzorowanie zachowania "dajcie z siebie wszystko". Jest to po prostu pójście po najmniejszej linii oporu i oskryptowanie gry, zamiast uczciwego zaprojektowania systemu akcji obliczanych w czasie rzeczywistym. Uwaga, niespodzianka - w każdej części jest to samo! 90% żywcem kopiowanego kodu gry. Może być jeszcze gorzej? Owszem - ludzie to kupują. Kupują rok w rok, w ilościach którymi pochwalić się może niejeden światowy wydawca, a do tego ludzie za realne pieniądze fundują sobie jakieś gówniane punkciki, bo przecież po co udostępnić graczowi całą zawartość, która znajduje się na kupionej płytce z grą?! Smutne i tragiczne jest, że gracze się na to godzą. Co więcej, podoba im się to, gdyż co roku kupują to samo. Dla mnie FIFA od wielu lat leży i jeszcze przez długi, długi czas się nie podniesie. Moja ocena jako pojedynczej gry wynosi 5/10, ale patrząc przez pryzmat serii, jestem zmuszony wystawić 3/10. Każdy, kto szanuje siebie jako gracza i klienta, powinien choć w pewnym stopniu zgodzić się z tą opinią.
Najbardziej oczywiście czekam na Pillars of Eternity, powrót do najlepszego gatunku gier. Dragon Age na drugim miejscu (bo liczę na wielki powrót w stylu pierwszej części), Risen 3 na trzecim (tylko dlatego, że to nie Gothic). Dalej są pozostałe RPG. Na gówniane masówki od EA i Ubi nawet już nie mogę patrzeć, bo rzygać mi się chce. Resztę postaram się ograć, o ile starczy mi pieniędzy. Do końca roku nie powinienem się nudzić :) A w 2015 interesuje mnie tylko Wiedźmin 3 i Torment: Tides of Numenera. Nic więcej do szczęścia nie będzie mi potrzeba, oczywiście jeśli chodzi o gry ;)
Proszę bardzo, na screenie ze smokiem jedna z postaci posiada miecz świetlny ;)
A co do newsa - konfiguracja typowa dla DA. System walki został gruntownie przebudowany, więc zobaczymy coś nowego jednocześnie zachowując sprawdzone rozwiązania. Martwi mnie tylko to, czy taktyka będzie odgrywała dalej tak znaczącą rolę. Na gameplayach widać, że gra jest efekciarska i planowanie walki może mieć sens jedynie na wyższych poziomach trudności. Mam nadzieję, że znajdzie się coś i dla niedzielniaków i dla doświadczonych graczy. Poczekamy zobaczymy. No i jeszcze jedna ważna sprawa - czy te wszystkie piękne lokacje z trailerów będą dostępne do eksploracji, czy będą robić jedynie za ładne widoczki? Spodziewam się, że wszelkie moje obawy o grę zostaną rozwiane w dniu premiery :) Choć rzygać mi się chce, gdy czytam "zamów w przedsprzedaży, a dostaniesz trochę contentu wyciętego z podstawki za darmo!". Największe zło tej gry to EA.
Dead Man --> Żałosne jest to, co ty piszesz. Ground Zeroes to skok na kasę i recenzja gram pl to potwierdza. To zwyczajne demo, tyle że trzeba za nie zapłacić tyle, ile za standardową grę.
Weźcie się ogarnijcie z tymi petycjami, i tak Rockstar ma je w dupie. GTA V ukaże się na PC i to nie podlega dyskusji. Kiedy to zrobi? O tym już można dyskutować, choć jak zwykle nic z tego nie wyniknie. Piątka jest spora i zajmie to trochę czasu. Dzisiaj pozbyłem się PS3 z grami i jakoś do GTA V mnie nie ciągnie.
TESO - winowajcy zostaną ukarani. Czyli co, gracze dostaną po dupie, bo bawili się bugiem stworzonym przez producentów? Hah.
Zgadza się, w GTA V nie było nic rewolucyjnego. Przeszedłem 3 razy, spędziłem prawie 200 godzin i powiem jedno - więcej, więcej i więcej tego samego. Sprawia to sporo frajdy, jednak o żadnej rewolucji mowy być nie może.
Kij z konsolami, w Polsce i tak mało kto na nich gra. Martwi mnie bardziej brak polskiego dubbingu. Wszelkie RPG, a szczególnie te od Piranhii, powinny być całkowicie zlokalizowane. Pierwsze dwa Gothiki miały idealny dubbing, dorównać im może jedynie Wiedźmin 1 i 2 oraz Dragon Age: Początek. Gdybyśmy w Risen 3 usłyszeli polskiego lektora czytającego wprowadzenie, a potem usłyszeli dialog postaci po polsku, gra w pewien sposób zwiększyłaby swą wartość w oczach graczy. Inaczej to będzie wyglądać jak Gothic po angielsku, a to byłaby zbrodnia...
Założę się, że na kolejnej wersji Oculusa będzie nasrane sto tysięcy przycisków "like" i "share", nie wspominając już o konieczności zalogowania się przy każdym użyciu. Zuckerberg nie jest głupi, z pewnością ma plany na wiele, wiele lat.
I co, jak ktoś chce zagrać w obie odsłony AC, to musi mieć 2 platformy? Chociaż przeczuwam, że Comet prędzej czy później wyjdzie także na PC i PS4/XBO. W końcu to Ubi.
Vitos268 --> Day Z*
Infestation, czyli byłe War Z, jest klonem Day Z. Tak więc gdyby nie Day Z, żadna z tych gier by nie powstała, a na pewno nie w tym samym czasie i nie w obecnej formie.
Serio? 30 fps i 720p/900p na konsolach z poziomem szczegółów minimalnych ustawień PC? Hah, no to pozdro. Według mnie większość graczy będzie grała na ustawieniach średnich w 1080p/40-60 fps. Do tego nie trzeba mega mocnego kompa. A konsolowcy popłaczą.
Konkurencja dla DayZ to to nie jest, jednak przed alfą nie ma co oceniać. Czekam na co najmniej dobrą grę.
Nie spodziewałem się tak niskiej oceny. Liczyłem na coś koło 7-8/10, nawet biorąc pod uwagę "zerowiczów". Najsmutniejsze jest to, że ten TES to nie jest TES. Pozostał jedynie tytuł i parę nazw w grze. Ze świata Tamriel można by zrobić MMO, ale Zenimax temu nie podołał. Przeciętna gra hulająca tylko na znanej marce. Żadnych innowacji z rozgrywce, niemiłosiernie ograniczony świat w porównaniu do tego, co mieliśmy osobno w numerowanych odsłonach serii. Nawet grafika już przestarzała. Może przesadzam, gra nie jest taka zła, ale moje oczekiwania były naprawdę wysokie. I trzeba spojrzeć prawdzie w oczy - 150 zł za grę, za którą jeszcze trzeba płacić 50 zł miesięcznie, to dla przeciętnego Polaka zbyt dużo. Zresztą, jak wiele pracujących ludzi może sobie jeszcze pozwolić na codzienną zabawę w MMO? W samym Skyrim spędziłem 200 godzin, do TESO najpewniej wrócę dopiero, gdy gra przejdzie na F2P. Obstawiam lato-jesień 2015.
Arcydzieło. Poruszająca, chwytająca za serce opowieść. Pierwszy raz spotykam się z sytuacją, w której śmieję się ze łzami w oczach. Rewelacyjne połączenie. Muzyka piękna, dostarcza niezwykłego klimatu. Fabuła... prawdopodobnie najlepszy i najbardziej wyjątkowy scenariusz, jaki kiedykolwiek napotkałem w grach. Jest to absolutne mistrzostwo, większość gier wydanych przez ostatnie parę lat może się schować, a pod względem fabularnym to niemal wszystkie. To The Moon oraz The Walking Dead to dwie najbardziej poruszające gry, w jakie miałem okazję zagrać, choć znacznie różniące się od siebie. Polecam każdemu, kto rozumie, że gra to coś więcej niż tylko grafika i sieczka dla bezmózgich dzieciaków.
Nie ma co się dziwić. Gra na PC jest tworzona od początku, tam grafika pokaże klasę, a na pewno maksymalnie wykorzysta ten niby nowy silnik.
To było oczywiste. Ostatnie trailery były z PlayStation, więc jakości nie należało się spodziewać. Jedno jest pewne - ultra na PC rozłoży konsole na łopatki. W końcu twórcy sami powiedzieli, że WD jest tworzone pod pecety. Ja na razie jestem zainteresowany jedynie poziomem graficznym, reszta okaże się po recenzjach.
Nowa generacja... i pomyśleć, że kiedyś chciałem kupić PS4. Ja czekam aż pokażą w końcu Watch_Dogs na PC, bo z tego co widać, to Ubisoft ostatnio cały czas pokazuje swoje gry na PlayStation, a nie ujrzymy w ten sposób WD z rozwiniętymi skrzydłami. Czekam również na GTA V PC, bo na prawdę mam dość męczenia się na PS3. Ja wiedziałem, że z konsolami będzie źle, ale nie że aż tak. Serio. To jest jakaś żałosna komedia. Tak samo Ubi i ich grafika. Obok Pacz_Psów gra The Division również zostanie wykastrowane tak, że złapiecie się za głowy, gwarantuję. Jedynie Wiedźmin 3 pokaże prawdziwą klasę i to wiadomo od dawna. Szkoda tylko, że premiera w tym roku najpewniej oznacza późną jesień, o ile Redzi nie wyjadą nam z 2015. Ale obiecali 2014, więc na 90% będzie 2014.
puci3104 --> Nie, abonament byłby nieopłacalny. W takiej sytuacji wielu graczy nawet nie zainteresowałoby się grą. A DLC sprawiają, że gracze po zakupie podstawki będą pragnęli więcej zawartości i prędzej czy później otworzą swoje portfele. Jest to tak sprytne i tak bezczelne, że aż genialne.
Rimon --> Właśnie bardzo dobrze, jakiś postęp technologiczny musi w końcu być.
Dishonored to przeciętna gra. Komuś może się podobać, ale żadnym arcydziełem to nie jest. A, dołączam się, też bym wolał Dark Messiah 2.
Cyga0000 --> Obrażasz go tylko dlatego, bo ma rację? Akurat twojej wypowiedzi nikt nie bierze na poważnie, więc lepiej już nie komentuj.
Widzę, że autor tekstu uczepił się gier Piranhii. Krytyka wobec Risena jest po części uzasadniona, bo ta seria faktycznie jest nieco zacofana technologicznie w porównaniu do innych współczesnych gier, jednak tylko to. Ale narzekać na system walki w Gothiku? Jak sam autor powiedział - fani będą zadowoleni. I tyle wystarczy, inni gracze albo się przyzwyczają, albo nie będą grali w ogóle. Dla mnie Gothic I i II z dodatkiem to arcydzieła i najwybitniejsze produkcje w historii gier. Ja na przykład nie lubię japońskich gier czy bijatyk, nawet nie rozumiem jak można grać w te pseudo-coś-gry. Ale fani są zadowoleni i nie narzekają na niektóre elementy. Gothic to klasyk, wyjątkowa gra. Autor usilnie starał się wytknąć te niby wady gier Piranhii, nie dostrzegając zalet. Wszystkie te cechy są charakterystycznymi elementami tych gier i fani je uwielbiają. Dla mnie walka w Gothiku jest świetna i autor na nią narzeka tylko dlatego, że jest odmienna od innych, casualowych machanek mieczem. Co do Risen 3 - kolejny świetnie zapowiadający się RPG do tegorocznej kolekcji.
Ta seria staje się takim kotletem jak CoD albo AC. Za parę lat wspomnicie moje słowa.
dVk. --> Wiem, że jest film, jednak jego wykonanie ledwie utrzymuje się w granicach przyzwoitości, a dla niektórych nawet i nie. Czekam na produkcję na poziomie trailera Killing Monsters do trzeciej części gry.
No i bardzo dobrze. Oby tylko udało się im coś zdziałać. Mam dość MMO, w które po kilku godzinach już nie da się grać, bo bez kupienia "ekskluzywnego zestawu premium" nawet nie ruszę dalej.
Koniec świata, naprawdę. Wiedźmin, Mass Effect, Deus Ex, Uncharted - idealne gry pod film, a to tylko część. Ale nie, WB woli klocki. Ubierzcie aktorów w kartony i dajcie im kilofa, to będzie hit roku.
Hah, no nie mogę z tego. Przynajmniej wersja na PC będzie posiadała pełną zawartość. Dlaczego cenzura na konsolach? Ojej, dlaczego? Na to pytanie chyba każdy zna odpowiedź...
Rvn10 --> Jest znacznie więcej spekulacji. Akcja na pewno nie będzie się działa w Japonii, to już potwierdzone. Londyn byłby okej. Choć marzę o kolejnej części dziejącej się w średniowiecznej Europie. Otwarty świat, zamki i miasta, od nowa napisany system walki oraz sztuczna (nie)inteligencja przeciwników... byłoby ciekawie.
EDIT - Faktycznie Londyn. Podobno gra będzie działała na silniku AnvilX, całkowicie przebudowany zostanie system walki i skradania. Główny bohater to Samuel Fey. Zapowiedź nastąpi 4 marca, premiera gry 4 listopada. Platformy docelowe to PC, PS4 i XBO.
Naprawdę nie spodziewałem się tak niskiej oceny. Liczyłem na co najmniej 8/10. Cóż, kupię kiedyś za parę euro na jakiejś wyprzedaży.
I dobre i złe wieści. Silnik graficzny - trochę szkoda, że dalej ten sam. Na szczęście Risen 2 na maksymalnych ustawieniach PC prezentował się bardzo ładnie, więc trójka może być pod tym względem już tylko lepsza. System walki - powraca magia i łuki, więcej chyba nie trzeba poprawiać. Nowy główny bohater - niespecjalnie dobra wiadomość. Stary bezimienny został już dostatecznie wyeksploatowany, jednak nowi bohaterowie przypominają mi nieszczęsną Arcanię. Pociesza mnie fakt, że to przynajmniej gra od Piranha Bytes. Świat gry zapowiada się ciekawie i liczę na sporo lokacji wzorowanych na pierwszych Gothicach. Wykonywanie przewrotów i salt - co to w ogóle jest?! Kolejny element nawiązujący do gównianej Arcanii. Mechanika może być zepsuta jak w Wiedźminie 2 w porównaniu do jedynki. DLC wyjątkowo mi nie przeszkadzają - Piranha to nie wielki i bogaty koncern, więc to nic złego, jeśli wyciągną trochę kasy na kolejne gry. Fabuła to jak wiadomo - zagramy, ocenimy. Choć ten podział na dobro i zło trochę mnie odpycha. Ogólnie mówiąc, Risen 3 zapowiada się ciekawie, jednak będzie posiadał parę zupełnie niepotrzebnych elementów. Ale i tak czekam.
Czuć trochę Gothica na tych screenach, ale gdyby to nie była gra Piranhii, raczej bym na to nie wpadł :) Technologicznie to żadne cudo nie będzie, ale przyjemność z rozgrywki na pewno to nam zrekompensuje. W końcu nie trzeba dobrej grafiki, aby stworzyć świetną grę.
nerdlord --> Bo promocji na PC jest zawsze dużo i są zawsze w jednym miejscu. Spisanie przecen z platform cyfrowej dystrybucji to 15 minut roboty. Na konsole ciężko jest dorwać coś tanio, sam się o tym przekonałem.
Świetnie! Im więcej dobrych erpegów, tym lepiej. Dwie poprzednie części Risena były bardzo dobre, trójka może być już tylko lepsza. Szkoda jednak, że Piranha nie wypowiada się w kwestii kolejnej części Gothica. Prawa mają, fanów mają. Marzy mi się prawdziwy Gothic 4, którego akcja będzie się działa bezpośrednio po zakończeniu trójki. Zmierzch Bugów i Arcanię można pominąć. Gothic, Gothic II i Noc Kruka to najlepsze gry wszech czasów, należy im się godna kontynuacja, a taką może nam zaserwować jedynie Piranha.
O, świetnie. Nie ma jak skrytykować PC, to można skrytykować mnie. Naprawdę nie zrozumieliście mojej wypowiedzi? Miałem na myśli osoby, które są znane na całym forum ze swojego fanboystwa i mają ostry ból dupy nawet, gdy jakiś Kowalski nie lubi grać na padzie. Żal mi was, serio. To jest aż przerażające, jakimi dziećmi są niektórzy (no dobra, większość) użytkownicy konsol wypowiadający się na forum.
Irek22, sinbad78 --> Ja zamawiam pizzę, tak długie posiedzenie przed polem bitwy na pewno sprawi, że zgłodniejemy :D O ile fanboye już się obudziły/wróciły ze szkoły.
Ostatnie konkursy organizowane przez Nvidię wydają się projektowane przez totalnych debili. Każdy, kto je śledzi na bieżąco, wie o czym mówię. Nieprzemyślane wyzwania i nagrody to tylko jeden idiotyzm.
Shasiu --> Miałeś na myśli, że jego mózg tnie? Nie, on raczej nawet nie drgnie :)
Nawet nie chce mi się komentować większości z was. Każdy wie, że strzelanki są tworzone z myślą o klawiaturze i myszce, a jeśli komuś gra się lepiej na padzie to dlatego, że jest:
a) przyzwyczajony od lat i nie ma styczności z inną formą sterowania,
b) jako fanboy nie ośmiela się dotknąć czegokolwiek związanego z PC,
c) lubi jak coś mu wibruje w ręce, a to jest dosyć dziwne...
Tak więc bawcie się dalej swoimi gałeczkami i wibracjami, wmawiając sobie różne rzeczy i rzucając argumentami z dupy np. taki alpha_lyr czy też lordpilot, od którego fanboystwem czuć nawet na mojej klatce schodowej. Najśmieszniejsze, a zarazem najsmutniejsze jest to, że prawie każdy konsolowiec uważa pada za najlepszy kontroler do dowolnej gry. Ja przynajmniej umiem przyznać, że do grania w FIFę, AC, NFS itp. używam pada od konsoli, której nie preferuję. Smutne, jakie dzieci konsolowe oblegają to forum. Dobranoc, swoje powiedziałem i mam lepsze rzeczy do roboty niż branie udziału w dyskusji z osobami, które nie mogą pogodzić się z niektórymi rzeczami i wmawiają sobie i innym fakty, które faktycznie faktami nie są (czyt. bzdury).
siwy346 --> Ja też nie pojmuję, jak można grać w shootery na padzie. W GTA V grałem uprzednio włączając autocelowanie, bo inaczej to bym se palce połamał. Normalnie jak na PC? To zagraj sobie w FPS za pomocą myszki i klawiatury, zobaczysz co to znaczy dynamika, wygoda i precyzja. Konsola + pad = slow motion w strzelankach. Na padzie to można grać w FIFę, Asasyny i tego typu gry.
Yyy, jestem fanem Uncharted i The Walking Dead, ale gdzie w The Order jest choć element z tych gier? Ja nawet nie mam w planach ogrania tej gry, gdy zakupię kiedyś PS4. Jakieś to ponure i sztywne. Może przed premierą jakoś ożywią tą grę.
Wiedźmin to swoiste arcydzieło, Wiedźmin 2 to gra co najwyżej bardzo dobra. Oczywiście, według mnie.
mastarops --> Akurat system walki z Wiedźmina 2 to tragedia, całkowita konsolowość, której tam być nie powinno. Mnóstwo osób tak twierdzi.
Irek22 --> Skoro przeszedłem podstawkę, a Left Behind to dodatek fabularny, dlaczego nie mam obejrzeć go sobie za darmo? Mechanikę rozgrywki znam, a DLC nie wnosi niczego nowego w tej kwestii. Interesowała mnie głównie fabuła, a do tego nie trzeba przecież osobistej rozgrywki. Wiem jak się biega, jak się walczy i jak ogólnie steruje podczas gry. Obejrzenie DLC po przejściu podstawki to według mnie nic złego. Wręcz przeciwnie, dzięki temu poznałem historię i zaoszczędziłem 60 zł, za które mogę sobie kupić dwie gry na PC.
Jako że mam żelazną zasadę, aby nie kupować DLC w jakiejkolwiek postaci, obejrzałem sobie Left Behind na youtube. Co mam powiedzieć? Mechanika niezmieniona, grafika również. W końcu to dodatek fabularny. Wątek ratowania Joela dodany na siłę i zupełnie niepotrzebny. Choć w podstawce już było widać, że fragment gry został bezczelnie wycięty, nieważne czy gotowy czy do zrobienia na potem. Relacje między Ellie a Riley akurat świetnie się udały, miało to swoją unikalność, że tak to ujmę. Beztroska zabawa maskująca ponure życie, motywy rozstania i nieuchronnej śmierci. Pocałunek dziewczyn akurat mi się spodobał, widać że twórcy nie mają tematów tabu i chcą jak najciekawiej urozmaicić grę. Zresztą, kto by nie lubił takich akcentów ;P Zakończenie niestety było przewidziane już od dawna, w końcu wiadomo kto przeżył a kto umarł. Nie wywarło to na mnie większego wrażenia, bo jak mówiłem, przewidywalne to w cholerę. Ogólnie DLC oceniam na 7. Jest parę fajnych rzeczy, ale 2 godziny rozgrywki po recyklingu za 60 zł to raczej za mało.
Heh, nawet EA nie odwala takich akcji. Odebranie praw do marki, który wyszła dwa lata przed plagiatem będącym właśnie CCS, jest niemal niemożliwe. No ale od czego w tych czasach są pieniądze...
rksfrugo --> To po cholerę wypowiadasz się w zakładce PC? Inteligencja niektórych ludzi potrafi człowieka załamać.
yadin --> Pieprzysz jak potłuczony. Dwugodzinny skok na kasę nazywany prologiem przyćmi GTA V? Jak Ground Zeroes sprzeda się chociaż w 3 mln egzemplarzy, to już będzie sukces. A większość ludzi i tak kupi to, bo pomyśli że jest to piąta część MGS, a nie jakieś przedpremierowe DLC. Nieźle się uśmiałem czytając twój komentarz.
warass --> Że znikną konsole stacjonarne i będzie grało się tylko na PC i urządzeniach mobilnych. Kolejnej generacji konsol już nie będzie, to chyba najbardziej prawdopodobny scenariusz.
siwy346 --> A czy ja mówię, że tylko? To jest jeden z wielu czynników i jeśli już rok po premierze konsoli gry mają wykorzystywać większość jej mocy, a przez to uciekać się do standardu płynności poprzedniej generacji, to raczej nie można tego nazwać nową generacją.
alpha_lyr --> Po raz kolejny wykazujesz się ignorancją i prostactwem, tym razem samemu definiując moje pojęcie nowej generacji. Jakże wspaniale.
Dym14 --> Dokładnie to mam na myśli. A nie to, co usilnie starają się wmówić mi/sobie panowie powyżej.
kaszanka9 --> Jasne, Sony wypuściło rendera do sieci i kaszanka już wie, że to będzie dopracowana i ambitna produkcja. A ja po screenach sądzę, że gra będzie miała świetne udźwiękowienie.
Czekam na nową generację, czekam i chyba się jednak nie doczekam...
"Twórcy pracują w pocie czoła, by zdążyć na premierę" - chcieliście napisać: "Twórcy pracują w pocie czoła, by powycinać DLC z podstawki i porobić trochę nowych reklam".
Widzę, że tu sama krytyka. No i jak się z nią nie zgodzić? Lara w nowej generacji plastikowych opalonych lalek, ograniczenie do 60 klatek zamiast ich stałej ilości, gra w rzeczywistości wygląda gorzej od screenów promocyjnych... typowy konsolowy marketing. Nie wiem czym tu się jarać. Zupełnie niepotrzebna recenzja, nie wiem gdzie U.V. widzi tu jakąkolwiek potrzebę.
Mam nadzieję, że ten cytat "Still. Not. Bitten." nie jest swego rodzaju spoilerem. Skoro Clem nie rozstała jeszcze ugryziona, to tak się na pewno stanie, biorąc pod uwagę treść tej wypowiedzi.
Niech EA nie wydaje już niczego. Zniszczą każdą uznaną serię, aby tylko nazbierać kasy. Życzę im jak najszybszego upadku.
Chyba jedyna rzecz, która w Wiedźminie 3 mi się nie podoba. Te zbroje wyglądają wieśniacko. Na przemian sukienka, płaszczyk, kaftanik i strój asasyna. Oby finalne wersje wyglądały bardziej po "wiedźmińsku", obecne z grafik koncepcyjnych mi się nie podobają wcale.
rool72 --> Bo twój komputer nie da rady uruchomić BF4? Według mnie obie gry to shit, ale jeśli miałbym wybierać pomiędzy CoD a BF, wybrałbym to drugie.
lordpilot --> Właśnie z takich ludzi jak ty lubię się śmiać - ślepo podążają za konsolami i nie widzą niczego innego :D Ból dupy? Hah, grałem w Tomb Raidera zaraz po premierze i teraz nie wydałbym grosza, aby zobaczyć dwa szczegóły więcej. Zaślepieni konsolowcy jarają się każdym pikselem więcej, a pecetowcy mają wszelkie bajery na co dzień i każda ulepszona wersja gry na konsolę od dawna jest standardem na PC. Pogadamy za 1-2 lata, kiedy to te średniej klasy komputery w ładnych pudełkach zaczną zaliczać spadki jakościowe z każdą kolejną wydaną grą. Dziękuję, jak chcesz to idź wypłakać się do kąta, mam lepsze rzeczy do roboty niż marna dyskusja z fanboyem.
Trailery były piękne, gra jak zwykle mocno od nich odbiega. Najbardziej rzucająca się w oczy zmiana to przyciemnienie obrazu, co poza tym? Drobne zmiany, a przecież miał być taki wspaniały next-gen. I jeszcze te dropy do 40 paru klatek, czasami nawet mniej. Wersja na PC jest świetnie zoptymalizowana i nawet tam nie uświadczyłem takich spadków. Serio. Czy nowe konsole nie mają do zaoferowania nic więcej?
Zawsze bierz Intela. Najmocniejsze i5 są wydajniejsze niż jakiekolwiek FX, szczególnie w grach. Sam posiadam i5 3470 podkręconego do 3,80 GHz i jeszcze nigdy nie udało mi się wykorzystać go w 100%.
kain_pl --> W Polsce liczba graczy PC dalece przewyższa liczbę graczy z konsol. Dlatego twórcy woleli wydać napisy i dubbing tylko w wersji PC, zamiast męczyć się z upchaniem tego wszystkiego na takie staruszki, jakimi są PS3 i X360.
A co do modów. Niektóre czynią z gry prawdziwe cudo nie do poznania. Nowa generacja w teoretycznym tego słowa znaczeniu to to nie jest, ale i tak bardzo ładnie. Sam używam około 60 modów i jestem z nich bardzo zadowolony. Niektórych wymienionych w tym artykule nie znałem, więc z chęcią je sprawdzę.
Czekam niecierpliwie. Brakuje mi dobrych RPG, a w szczególności tych wzorowanych na prawdziwym, historycznym średniowieczu. Oby projekt wypalił, a autorzy zebrali jak największą sumę pieniędzy. Ja na ten moment niestety nie mogę się dołożyć. W każdym razie, liczę na kawał solidnej gry.
Dobrze, że istnieją fani potrafiący tworzyć takie cuda. Z chęcią zagram w Skywind, gdy zostanie udostępniona już ostateczna wersja.
30 klatek w grze, która niemal w całości wykorzysta moc konsol mających premierę rok przed grą, dyskwalifikuje nową generacją jako "nową generację". Wiedźmin 3 nie będzie wyglądał podobnie na PC i konsolach. XBO jest znacznie słabsze od PS4, co widać w grach. PS4 jest mocniejsze, jednak już w obecnych grach wypada gorzej niż PC. Trzeba również wziąć pod uwagę rozdzielczość, która w najlepszym wypadku będzie wynosić 720p na XBO i 1080p na PS4. No i oczywiście na obu konsolach 30 klatek. Posiadacze mocnych PC będą mogli sobie pozwolić na dynamiczną rozgrywkę w 60 klatkach i w naprawdę pięknej grafice, oczywiście z włączonym wygładzaniem krawędzi. Dla mnie to prawdziwy komfort grania.
Mówicie, że to tylko plotka. Ale czy takie działanie nie pasuje idealnie do Micro$oftu? To, jak przez ostatni rok przejechali się na XBO, zmusiło ich do poprawy wizerunku. A youtuberom się wierzy, są lubiani i wiele osób ceni sobie ich zdanie. A przynajmniej do teraz.
Każdy wie, że Micro$oft upadł nisko, ale żeby aż tak? Ja bym wstydził się samego siebie, gdybym za marne kilkadziesiąt dolców miał wychwalać ten złom. M$ mniej by wydał na zrobienie mocniejszej konsoli niż na reklamy. A paul oren's chyba sam dostaje w łapę za promowanie tego shitu, co?
Od tego momentu nie odpowiadam na żadne komentarze. Jak ktoś chce kupić to niech kupi, jak nie to niech sobie daruje.
Żaden żart. Albo kupujesz albo nie kupujesz, żadne komentarze nie są tu potrzebne.
nagytow --> Tak, ale mało kto gra na dwóch platformach. Ja mam PC i PS3, wolę grać na PC. Może w tym roku kupię PS4, ale to dopiero gdy będzie w co grać. Choć nawet w takim wypadku moją główną platformą będzie PC. Na zachodzie może ich na to stać, ale tam przeważnie gra się na konsolach. Za to tutaj gramy na pecetach, a na dodatkową platformę stać niewielu.
koosa --> Ja preferuję ogranie generacji na PC i kupienie pod koniec Pleja dla exów, których się zawsze będzie już sporo. Teraz PS4 kupię wcześniej, ale dopiero gdy wyjdzie kilka naprawdę wartych uwagi gier. Wcześniej nie ma po co, bo za podstawkę na kawę robi mi biurko.
alpha_lyr --> Więc użytkowników równocześnie Steam+PSN wystarczy odjąć od puli i dopiero zacząć rozpatrywać statystyki. Niezależnie ilu jest graczy multiplatformowych, i tak każdy ceni sobie jedną platformę bardziej od drugiej i częściej na niej gra. Mało kto nie zwraca uwagi na to, czy gra na PC czy też konsoli. Ba, są nawet przypadki, gdy ktoś kupuje platformę dla jednej gry. "Tak bo Ty to zawsze jesteś świętojebliwy i czysty jak zła, wszyscy Cię atakują i prowokują" - no, ja raczej nie rzucam dookoła przesiąkniętymi ironią i pogardą komentarzami na temat drugiej platformy.
Okej. Rozkminiajcie sobie do woli, ja na weekend znikam.
Siwyak --> Ano tak. Ja posiadam konto na Xboksie znajomego, moje dwa konta na PS3 i coś tam jeszcze. Oczywiście, wszystko robione na chwilę i tylko aby pograć na własnym profilu.
davis --> To ty nie widzisz, że tak jest pod co drugim newsem?
koosa --> I dlatego od paru miesięcy nie mam zamiaru wykorzystywać moich 45 dni na PS Plus. Nie ma po co. Jakiś czas temu grałem na tym darmowym multi w betę BF4 i naprawdę mnie to odrzuciło. Na PS4 to bym chyba był jak w klatce, nie dość że trzeba płacić za jakiekolwiek usługi online to jeszcze nie ma w co grać.
alpha_lyr --> Czy ja mówię, że coś jest lepsze? To jest dyskusja na temat ilości użytkowników. Jeśli ktoś tu wywołuje wojny, to na pewno nie jestem to ja. Twoja wszechobecna krytyka PC jest jawnym bólem dupy i próbą wywołana konfliktu nawet tam, gdzie być go nie powinno. Co do graczy multiplatformowych - takich jest niewielu, mało kogo stać na kupienie i utrzymanie dwóch platform, nie wspominając już o kupowaniu gier. Obstawiam nie więcej niż 5 mln. Porównywanie mnie do psa to dla mnie obraza i podpada to pod regulamin. Nie życzę sobie czegoś takiego, zwłaszcza dlatego, że nie wiesz o mnie nic i próbujesz oceniać. Ja wiem swoje, wiem na czym lubię grać i mało mnie obchodzą ci, którzy na siłę próbują mi wmówić co innego. Zawsze jak coś napiszę to zaczynasz schodzić z toru i próbujesz uczepić się czegoś innego. Jest to żałosne, bo taka forma prowadzenia dyskusji to żadna dyskusja, tylko obrzucanie się nawzajem swoimi mądrościami. Ciebie również mogę nazwać jednowymiarowcem - widzisz tylko cudowne konsole i beznadziejne PC. Każdy na tym forum wie, że grasz tylko na PlayStation i krytykujesz wszystko, co nie jest z nim związane. Przestań się tak zachowywać, skoro wychwalasz multiplatformowość. To robi się naprawdę nudne, gdy widzi się po raz setny komentarze konsolowca, który dalej niż PS3 i internet nie ma zamiaru wychylić nosa. Podpada to pod psa, o którym powyżej napisałeś. A nawet gorzej, bo ty się tak niby znasz na platformach, a nie potrafisz napisać nawet jednego komentarza obiektywnie. Jak mówiłem, jest to żałosne.
alpha_lyr --> "brawo, teraz wiemy że potrafisz korzystać z internetu, może tym razem nie walniesz się o prawie 10 baniek" - Twoim zdaniem towar rozesłany do sklepów = towar sprzedany? Gratulacje, idź ściskać dłonie szychom z Activision.
"15 kont które stworzyłem pewnie jest obecnie uzywane bo sa w posiadaniu innych osób" - Robisz idiotę z siebie czy z innych? Ogólnie, to wszystko jest jasne. Steam - aktywne konta: 75 mln. Wszystkie konta: 80-110 mln. Wystarczy troszkę poszukać. Dodać do tego Origin, Uplay i platformę Rockstara, których spora część użytkowników Steama nie posiada, więc graczy PC jest znacznie więcej. Skończ już fanboyować.
Co do tych twoich wypocin o kontach i konsolach - skoro przybyło 10 mln użytkowników, to chyba coś to musi znaczyć. A znaczy mniej więcej tyle, że część konsolowców przerzuciło się na PC. W końcu mało który PCtowiec, który nie ma Steama, zrobi konto tylko dlatego, że zapowiedziano komputery pod TV. Liczba aktywnych użytkowników Steam cały czas rośnie niezależnie od tego, czy wyjdą jakieś konsole czy też nie. W ciągu ostatnich trzech lat populacja Steama zwiększyła się dwukrotnie. A dlaczego? Bo już w 2010 roku konsole były przestarzałe i spora część konsolowców przerzuciła się na PC. Na tym forum napotkałem wiele takich przypadków, za to jeśli chodzi o przerzucenie się z PC na konsolę - może ze dwie osoby, i to za czasów PS2. Inna część tych przybyłych 30 milionów to gracze pecetowi, którym spodobała się swoboda i funkcje Steama, który rozwija się w błyskawicznym tempie. Za to te twoje PSN stoi od lat w miejscu i jedyne co oferuje, to kiepski darmowy multi i kosmiczne ceny gier. Niezależnie od tego, czy Steam Machines to bezpośrednia konkurencja czy nie, rozwój PC i jego platform pozostawił nową generację w tyle jeszcze przed jej premierą. Dziękuję, dobranoc, idę pyknąć sobie parę rundek w L4D2.
Wywalić na marketing drugie tyle, ile na stworzenie gry... dlatego mój szacunek do wielkich wydawców maleje już od dłuższego czasu, szczególnie jeśli chodzi o EA i od niedawna Ubisoft.
Czekać tyle czasu i dać za to trzy razy więcej kasy niż za wersję PC? Obstawiam niską sprzedaż, Diablo III ukazało się na trzech głównych platformach i nikt nie będzie chciał wyrzucać w błoto pieniędzy za praktycznie to samo.
alpha_lyr -->
"nie wiesz nawet ile sprzedano konsol a mnie tu poprawiasz żebym się douczył" - 80 mln PS3 rozeszło się do sklepów (a dokładnie 78 mln), Sony nie podało wyników sprzedaży, w dodatku są to informacje z lipcowego CD Action. Taka logika nie wymaga chyba spocenia się od myślenia, co?
" Za to Steamie 15 i co ?" - i to, że proponuję najpierw przeczytać artykuł.
"Jak Gaben sprzeda tyle swoich machinów na linuksie przez miesiąc to możemy gadac..." - Steam Machines nie są bezpośrednią konkurencją konsol, jest to odmiana grania pecetowego. Poza tym konsole znalazły 7 mln, a nie 8 mln odbiorców. No i trzeba jeszcze spojrzeć na liczbę sprzedanych gier: na 4,2 mln PS4 przypada ich 9,7 mln. Ach, te konsolowe ceny. Zresztą - co z tego, najwyżej użytkowników Steama będzie jeszcze więcej, nawet jak sprzeda 5 mln komputerów ze SteamOS. I tak lepiej niż konsole. Przynajmniej będzie można słuchać własnej muzyki i oglądać własne filmy, Sony swoim fanom takiej podstawowej rzeczy poskąpiło. Albo nie mogło na to zezwolić, w końcu produkty przeznaczone dla mas są szczegółowo kontrolowane.
Yoghurt --> Ja tylko poprawiam tego fanboya, bo jak zwykle się rozpędza i zaczyna marzyć.
alpha_lyr --> O 150 mln kontach PSN można zapomnieć. Ja osobiście posiadam takie, nawet dwa. I co? Mam 6 gier na krzyż, na multi raz włączyłem betę BF4, za parę dni konta usuwam. Od 150 mln trzeba odjąć różnicę pomiędzy tymi 150 mln oraz sprzedanymi PS3, konta dla gości oraz konta członków rodziny korzystających z jednej konsoli. Za dużo nie zostanie, co? XBL to 60% ludzi grających tylko w CoDa, podobno. 75 mln użytkowników Steam to, zacytuję powoli z artykułu, którego nawet nie przeczytałeś: 75 mln aktywnych użytkowników. Aktywnych. Trzeba wziąć jeszcze pod uwagę to, że przez ostatnie 3 miesiące przybyło do 65 mln aż 10 mln aktywnych użytkowników, a to czas rozpoczęcia nowej generacji. Tak więc zanim coś skomentujesz, najpierw zaopatrz się we właściwe informacje niezbędne do rozpoczęcia dyskusji.
No i świetnie. Kolejny punkt dla PC w tej generacji. W końcu dostęp do własnych multimediów na własnym sprzęcie to podstawa, co Sony i Micro$oft akurat mają w dupie.
Ktoś naprawdę uważa, że to jest fejk? Ja jakoś na PS3 w opcjach wygładzania tekstur, odświeżania lub rozdzielczości znaleźć nie mogłem. Niektóre osoby z tego forum powinny wziąć rozbieg i wbiec głową w ścianę. Fanboystwo konsolowe aż mi się poza ekran wylewa, gdy czytam te komentarze. Ból dupy, bo będzie wersja PC? To jest naprawdę żałosne. Ja pamiętam dobrze, jak płakaliście po premierze Wiedźmina 2 czy Diablo III na PC. Że Redzi i Blizzard nie potrafią gry na konsole zrobić, że stracą przez to miliony itp. A teraz, gdy wersja PC GTA V jest oczywista, dzieciarnia się zlatuje i hejty lecą.
Wielki sukces. Milion sprzedanych sztuk, w dodatku to wersja alpha, przed którą ostrzegali sami twórcy. Zaufanie i zainteresowanie graczy jest ogromne. Sam z chęcią zakupiłbym DayZ, jednak wolę poczekać jeszcze parę miesięcy. Niemniej zapowiada się jedna z najlepszych gier w ogóle.
alpha_lyr --> Skończ. Jak tak bardzo kochasz Gran Turismo, to wracaj jeździć kartonami. Tysiącem kartonów, z których większość wygląda jak przeniesiona żywcem z PS2. Tu liczy się, że te 40 samochodów jest doskonale wykonanych, a model jazdy świetny i rozwija się w jeszcze lepszym kierunku. Jeśli idziesz w ilość, a nie jakość, to nawet nie próbuj oceniać Assetto Corsa. Tym bardziej, że nawet i tak w to nie zagrasz.
Cena GTA V leci w dół nie tylko w Empiku. To jest dowód przereklamowania gry. The Last of Us spadło do tych 160 zł dopiero po znacznie dłuższym czasie. Bardzo mnie w tym zestawieniu smuci obecność gier EA na najwyższych miejscach. Ludzie naprawdę nie mają rozumu, że kupują te ich odgrzewane kotlety?
Nie mogę się doczekać. Ostatnimi czasy brakuje dobrych samochodówek. NFS i GRID zawiodły, GT i Forza też nie spełniły oczekiwań. Na rok 2014 trzeba będzie zakupić kierownicę. Assetto Corsa, Project CARS, Next Car Game, The Crew, potem GTR 3 i rFactor 2... to będzie coś pięknego.
MARSply --> Jednak Wiedźmin 3 jest tworzony pod PC, konsole dostaną jedynie port. Poza tym Redzi powiedzieli, że gra zostanie skonwertowana na konsole bez ruszania wersji pecetowej. Można z tego wywnioskować, iż premiera PC nastąpi wcześniej niż premiera na PS4 czy XBO, wbrew temu co mówili twórcy. Dobry port gry jest czasochłonny, wersja na pecety w tym czasie byłaby gotowa do wydania. Ewentualnie, podczas przenoszenia gry na konsole wersja PC będzie maksymalnie dobrze optymalizowana i premiera na wszystkie platformy faktycznie nastąpi równocześnie. W każdym razie, wersja PC została zapowiedziana najpierw, więc mój poprzedni komentarz wydaje się słuszny.
freak_man --> Nie zdziwiłbym się, gdyby wcześniej dostał tyle banów. Jego obecne konto zgłoszone chyba ze trzy razy, ale teraz Soul niespecjalnie przejmuje się tym fanboyem :/ Przynajmniej na razie jest tu spokój.
among12 --> Gothic to legenda, jego klimatu i grywalności nie przebije już żadna gra, choć za Wiedźmina 3 ja również trzymam kciuki :) Będzie to najlepsza polska gra i to nie pozostawia żadnych wątpliwości. Co do Gothika, to gdy byłem mały uważałem tą serię za polską, dzięki dubbingowi można zapomnieć o pochodzeniu tej serii. Tylko I, II & Noc Kruka, dalej to już nie ten sam Gothic.
patyczak suki :) --> Fani gier RPG raczej się z tobą nie zgodzą. Pierwszą część Wiedźmina uważam za świetną, ale legendarnego Gothika nie przebije już żadna gra.
Kerth --> Spoko, nic się nie stało. Ale w GTA V naprawdę zdarzają się spadki. Przez większość czasu działa płynnie w 30 klatkach, jednak podczas wybuchów, lotu nad miastem lub szybkiej przejażdżki ulicami płynność spada o kilka klatek, co w przypadku 30 fps jest bardzo niekomfortowe. Jak jechałem samochodem to zdarzały mi się nawet zawiechy na kilka sekund, w żadnej grze na PS3 czegoś takiego jeszcze nie uświadczyłem. To wszystko jest znakiem, że nawet w przypadku gry tworzonej pięć lat stara generacja naprawdę potrzebowała następcy.
Kerth --> A mnie krew zalewa gdy czytam takich idiotów jak ty. Konsolę mam, w GTA V grałem nawet dzisiaj. Podejdź do murku i poruszaj gałką. Potem odwróć się na miasto i zrób to samo. Jeśli nie czujesz różnicy, to najwidoczniej jest z tobą coś nie tak.
pawelisto --> Tak jak napisałem do Kertha. Popatrz na jakąś ścianę i potem odwróć się w stronę np. ratusza gdzie odprowadzamy Ellie. Spadek płynności jest i tyle w temacie.
.:Jj:. --> To ty nie wiesz, że redakcja GOL to prawie sami konsolowi fanboye?
alpha_lyr --> Na razie brakuje pieniążków na Heavy Rain, którego zostawiłem sobie na koniec. Nie mam wpływu na horrendalne ceny gier konsolowych. Cóż, muszę jeszcze poczekać parę dni. A co do "ale cóż, to forum, trzeba się przyzwyczajać do wszelkiej maści prowokatorów, bajerantów i fanbojów konkretnej platformy" - dokładnie to samo myślę, gdy czytam twoje komentarze. Dokładnie to samo. Wypisz wymaluj alpha_lyr.
Jeśli wy nie czujecie spadków płynności w GTA V, to musi być z wami coś nie tak. Występują nawet kilkusekundowe zawiechy. Gdy miałem jeszcze stary komputer za 1500 zł i grałem w Far Cry 3, to działał co najmniej znacznie lepiej niż teraz GTA V na konsolach. Tak jak mówię, jeśli konsole kiedyś charakteryzowały się stałą płynnością 30 klatek, to ten czas dawno minął. Teraz działają dokładnie tak, jak konsolowcy mówią że działają PC - czyli spadki. A ja na moim blaszaku spadki spotykam bardzo rzadko.
Oby wersja PC wyszła jak najszybciej. Wbrew temu co mówią konsolowi fanboye, GTA V na PS3 tnie jak cholera. Podobnie ma się z The Last of Us. Wystarczy kamerę przesunąć na jakiś bardziej szczegółowy obszar i płynność leci na glebę. A w GTA lot samolotem nad Los Santos to istny pokaz slajdów. Jeśli konsole miały kiedykolwiek naprawdę stałe 30 klatek, to te czasy minęły dawno temu.
Bezi2598 --> Wiem, że chodzi ci o Skyrima. Ja bez modów po prostu nie gram, sam mam zainstalowane co najmniej kilkadziesiąt i dzięki nim jeszcze lepiej się bawię. BF'a lub jakąkolwiek inną strzelankę też bym nie kupił na moje PS3, na nowe konsole zresztą też. FPS i RPG na padzie uważam za masochizm. Ogólnie gry od Bethesdy dopiero dzięki modom nabierają pełnego kształtu i zapewniają setki godzin wyśmienitej rozgrywki. W samego Obliviona grałem ponad cztery lata.
Oho, któż to przybył o 19:40. Człowiek, który nie uznaje zdania innych i wszystko wie najlepiej. A jeśli coś krytykuje to tylko dlatego, że sam nie może tego mieć. To forum schodzi na psy.
Bezi2598 --> No i ja właśnie o tym mówię. Po co komu wersja, która jest dosłownie pod każdym względem gorsza od pecetowej? Ech, ale niektórzy "ludzie" na tym forum są niesamowicie zawistni.
Irek22 --> Wybacz. Nie wiedziałem, że na tym forum nie można wyrazić własnej opinii. Kto chciał zagrać w Skyrim, zrobił to dawno temu, najlepiej na PC. Nowe konsole wybierają zazwyczaj posiadacze poprzednich, więc nikt by nie kupił za 250 zł trochę lepszej wersji tej samej gry. Dopóki wyrażam swoje opinie w kulturalny i nikomu nieszkodzący sposób, to nie masz o co się do mnie przyczepić. Ja stwierdzam tylko absurd wydania Skyrima na nowe konsole i tyle. Wiem, że najwięksi producenci gier ukierunkowują się głównie na rynek amerykański. Skutkuje to między innymi skotletowaniem wszystkich gier EA, Acticision, Ubisoftu i paru innych gigantów. Ale własne zdanie chyba mogę mieć i mogę również podzielić się nim na forum, które właśnie do tego służy. Zresztą - news i tak już nieaktualny.
Irek22 --> Kolejny Polak, który powołuje się na Amerykańców. Ja żyję w Polsce. A brak PL, brak workshopa, 720p/30 fps, pad... TES tylko na PC, koniec kropka.
Bethesda wydała sprostowanie, nie będzie Skyrima na nowe konsole. I dobrze. Nie wyobrażam sobie grać w The Elder Scrolls na konsoli, jest to bez sensu, między innymi poprzez brak polskiej wersji i brak workshopa.
alpha_lyr --> Rzeczywiście, nie zauważyłem. Ale w śmietniku który zrobiłeś z tego forum łatwo się pogubić. freak_man akurat ma rację, w każdym razie na pewno w tym co teraz napisał. Czepianie się go o to, że skończył dyskusję z trollem i fanboyem, jest co najmniej nie na miejscu.
To co, już druga gra od Telltale Games, która zachęci mnie do oglądania powiązanego serialu? :) Czekam i zaczynam nadrabiać Grę o Tron.
zgrywus --> Wierzę w to, akurat oni jeszcze nigdy mnie nie zawiedli :)
alpha_lyr --> To bardzo ciekawe, od prawie dwóch lat nie dostałem nawet ostrzeżenia. Tobie za to skasowali już co najmniej jedno konto i jeśli jeszcze raz napiszesz coś w tym wątku, będę zmuszony zgłosić cię do moderatorów. Twoja obecność na tym forum już wielu osobom bokiem wychodzi.
thisrox --> Co to za różnice, których mam się doszukiwać na siłę? Odrobinę lepiej to wygląda, odrobinę lepsze animacje. Coś więcej? Ignite to marketingowy syf, który został wydany tylko po to, aby napędzać sprzedaż nowych konsol. Jeśli uważasz to coś za cudo, to ci serdecznie współczuję. Porównaj sobie NBA Live 14 do NBA 2K14. Muszę coś dodawać?
jakhis --> Ja mówię jak być powinno, a nie jak jest. Porównaj sobie współczesne RPG do tych, które wyszły przed wstąpieniem gatunku na konsole. Od tego momentu rynek jest zalany casualowymi gierkami o machaniu mieczem. Jest tylko kilka chlubnych wyjątków, takich jak pierwsze części Wiedźmina i Dragon Age. Konsolowcom nie było dane poznać złotej ery RPGów.
BeTe --> Chodzi mi o to, że w Wiedźmina 3 tak się wciągnę, że poświęcę mu z pewnością dobre kilkaset godzin mojego życia. Oczywiście nie będzie to czas stracony. Jednak elektroniczna rozgrywka to tylko rozrywka w wolnych chwilach, a ja pewnie będę robić wszystko, aby mieć jak najwięcej czasu na granie.
freak_man --> Ja już też kończę z nim dyskusję. Zazwyczaj ziewam lub się śmieję, gdy przeglądam komentarze ludzi jego pokroju, ale szlag mnie trafia gdy pakuje się z butami po raz kolejny do wątku PC Wiedźmina 3. No cóż, niektórzy w taki sposób się dowartościowują.
zgrywus --> Wątpię. Obecne 4 rdzenie od Intela biją na głowę nawet 8 rdzeni od AMD, więc to raczej za mało jak na Wiedźmina 3. Jako minimalne obstawiam 2 rdzenie od Intela ok. 2,80 GHz. Na najwyższe dałbym 4 rdzenie i 8 wątków Intela 4,00 Ghz. Co do AMD, to odpowiedniki będą wymagały z pewnością więcej rdzeni.
leaven --> "liniowa fabuła [..] uczą się od mistrzów, którzy stworzyli Skyrim" - akurat Skyrim ma beznadziejną, liniową i dodaną na siłę fabułę, więc z tymi mistrzami to bym się wstrzymał. Sam uważam Skyrim za jeden z najlepszych erpegów akcji i mam przegrane ponad 150 godzin, ale seria TES nigdy nie odznaczała się dobrą fabułą. "że złożonością świata nie dorównają Skyrim" - Bo świat w Skyrim był złożony? Niestety, był to bardzo prosty świat z nielicznymi ciekawymi lokacjami. Poczytaj sobie o trzech krainach w Wiedźminie 3. Diametralnie różne i niesamowicie urozmaicone. Wszelkim zapowiedziom Redów wierzę na słowo. I na koniec - nie, nie uczą się od Bethesdy:
https://www.gry-online.pl/newsroom/strukturze-swiata-w-wiedzminie-3-bedzie-blizej-do-serii-gothic-niz-the-elder-scrolls/z413529
oraz
https://www.gry-online.pl/newsroom/wiedzmin-3-dziki-gon-nie-powieli-bledow-innych-sanboksow-zapewnia-cd-projekt-red/z7139f4
Robert542 --> Nie wierzyłbym tej stronie. Black Flag zajmuje niby ponad 20 godzin, a mi tyle było potrzeba do 91% pełnej synchronizacji i przejścia Freedom Cry oraz DLC Aveline. Plus eksploracja, znajdźki i bezcelowe pływanie podczas słuchania szant. Główny wątek Liberation zajmie nie więcej niż 6 godzin.
MMO na konsolach... jeden z najbardziej poronionych pomysłów tej dekady. RPG nie powinno wychylać nosa poza PC, szczególnie te oparte na D&D.
A co powiecie na Hiszpanię w czasach inkwizycji? Tło fabularne ciekawe, choć może zbyt brutalne i kontrowersyjne jak na AC. Chociaż... o niewolnictwie mówiono to samo, a Freedom Cry jakoś nikt się nie czepiał. To mogłoby się udać. Z chęcią wróciłbym do miast XV-XVI wieku.
Nie chcę nowego AC w Japonii lub Chinach. Dlaczego? Bo nie znoszę takich klimatów, w ogóle wschód mi nie podchodzi. Konstantynopol był jeszcze do zaakceptowania, ale czym dalej tym gorzej. Azja odpada całkowicie. Najbardziej ucieszyłbym się ze średniowiecznej Europy, jakieś sto lub dwieście lat przed akcją AC2. To by było coś. Dziki Zachód sam w sobie brzmi zachęcająco, ale porównując go do olbrzymiej swobody z AC4, to nie ma na tych pustkowiach co robić. Podobnie jak w Egipcie. Akcja piątki mogłaby się dziać podczas rewolucji francuskiej albo w Anglii XIX wieku. Ewentualnie w Grecji - w końcu trójka prekursorów to rzymscy bogowie, czyli odpowiednicy bogów greckich, a zakończenie AC3 musi być w jakiś sposób w końcu wyjaśnione i rozwinięte. Ale pewnie doczekamy się tego w ostatniej części serii, a ta nie nadejdzie prędko. Tak więc: rewolucja we Francji, XIX wiek w Anglii lub starożytna Grecja. Byleby nie umniejszono swobody, której doświadczyliśmy na morzach i wyspach Karaibów.
Mam pytanie. Opłaca się to kupować, jeśli do końca miesiąca mam zamiar sprzedać PS3? Słyszałem, że w GT można grać nawet miesiącami.
freak_man --> Racja. Ból dupy muszą jakoś ukoić. Zaniżanie ocen to jeden z ich ulubionych sposobów.
Lopez, droga administracja nie czyta komentarzy pod grami, więc szkoda na to twoich nerwów. Najlepiej idź pouczyć się interpunkcji, nie zaśmiecaj forum swoimi żałosnymi komentarzami.
Battlefield (Bugfield) 4 jest nie wart złamanego grosza. Może za pół roku €A ogranie ten syf, w końcu oni uwielbiają wydawać poszatkowaną wersję beta za ciężkie pieniądze, a potem łatać to gówno przez bóg wie ile czasu. Powtarzam - NIE KUPUJCIE TEGO SYFU. Już lepiej zainwestować w większości załataną trójkę, a jeśli ją macie to nie warto się przerzucać na czwórkę. Nowa generacja dymania naiwnych graczy, którzy uważają wydawanie 260 zł na pełną wersję beta za normalne zachowanie. Nie gódźcie się na to - nie dajcie się nabrać marketingowi! Dobranoc.
No i bardzo dobrze. Steam to jedyna lubiana przez mnie platforma cyfrowej dystrybucji. Życzę Valve jak największego sukcesu i szybkiego rozwoju Steama w najbliższych latach. W ciągu tych ośmiu lat podbili rynek gier pecetowych, teraz pora na sprzęt - OS i Machines, które bez zbędnych pseudo nowatorskich funkcji całkowicie skupiają się na grach.
voodka1 --> Brakuje ci jeszcze płyty głównej, dysku twardego, zasilacza i obudowy. Konieczne będzie również stałe połączenie internetowe.
Mortalking --> Rozumiem o co chodzi. To prawda, że sprzedaż byłaby znacznie większa. Ale CDPR zaczynało jako małe studio. Problemem było również dostosowanie pecetowego silnika Aurora Engine do konsol. Przy produkcji Wiedźmina 2 twórcy kierowali się doświadczeniem w tworzeniu gier na PC, więc zdecydowali się na tylko jedną platformę. Aż rok później ukazał się port na X360. PS3 nic nie dostało, bo pokręcona architektura wymagała sporych umiejętności projektowania gier. Wystarczy spojrzeć, jak wiele gier ukazało się tylko na PC i X360 oraz tylko na PS3. Nowe konsole mają bardzo pecetową architekturę, więc Redzi mogą spokojnie wykonać porty na PS4 i XBO. Zgadza się, gdyby od początku Wiedźmin wychodził na wszystkie trzy platformy, to sprzedaż byłaby większa, a Wiedźmin 3 startowałby jako ostatnia część doskonale znanej historii. A tak to konsolowcom będzie dane poznać jedynie jej zakończenie. Skyrim w tym pierwszym przypadku mógłby Wiedźminowi buty czyścić. Przygoda w mroźnej krainie wciągnęła mnie na ponad 150 godzin, więc nie wyobrażam sobie, ile życia stracę na naszą rodzimą produkcję.
Widzę, że krojenie gier na kawałki staje się coraz bardziej popularne. Niedługo nie będzie sensu wydawania jakichkolwiek pieniędzy na gry, skoro ceny kilkukrotnie przewyższą wartość produkcji (patrz: DLC i podobne gówna).
Mortalking --> Dopóki Wiedźmin cały czas stoi pod sztandarem PC, nie muszę się przejmować żadnymi generacjami. Co do sprzedaży - zakładam, że nie będzie wysoka na konsolach. Użytkownicy PlayStation Wiedźmina nie znają w ogóle, użytkownicy Xboksa to w większości dzieciarnia grająca tylko w Call of Duty (60% "goldowców"). Użytkownicy PC mają Wiedźmina od części pierwszej i z pewnością wiedzą, jak świetna jest ta seria i z pewnością kupią ostatnią część. W każdym razie liczę na jak najwyższą sprzedaż. Widzieliśmy ledwo dwa krótkie trailery a już widać, że to produkcja światowej klasy (nie mylić z produkcją tworzoną dla mas). CD Projekt RED to jedno z niewielu studiów, które naprawdę szanuję.
Rozszerzenie idealne. Ogromna zawartość, która ma wpływ także na podstawkę. Noc Kruka i Baldur's Gate: Tron Bhaala to jedyne akceptowalne przeze mnie płatne rozszerzenia gier. To dzięki Nocy Kruka polubiłem piratów i dlatego Risen 2 tak bardzo mi się spodobał. Kapitalny klimat i pozornie prosta fabuła, jednak zawierająca wiele zagadek, które trzeba odkryć i rozwiązać dla zrozumienia historii Jarkendaru i wielu innych wątków. Do tego jeszcze cudowna muzyka... Ode mnie dycha. Absolutna legenda. Każdy, kto nie widzi w Gothiku arcydzieła, jest dzieckiem żyjącym w świecie współczesnych casualowych gierek.
Szczęśliwego! Tylko te wasze życzenia przekażcie lepiej twórcom gier, to będzie okej :)
Widzę, że mamy tutaj trzech kandydatów do zbanowania: Jordan, Adio oraz Lopez.
Irek22 --> Dobra, machnąłem się. Jednak te oznaczenia są bez sensu. cRPG - komputerowe RPG. Klasyczne cRPG - klasyczne komputerowe RPG. Action RPG - RPG akcji, ZAMIAST action cRPG. Jedna literka i wprowadza ludzi w błąd.
Największy, decydujący minus tej gry to jej wydawca - Activision. Zaraz obok jest fakt, że zostaje wydana na dwie generacje równocześnie. A szkoda, bo gra ma potencjał.
Mam pytanie odnoście Black Ops. Gdzie jest niby ta wybitna fabuła? Owszem, było parę świetnych momentów, szczególnie z Reznowem po zabiciu Steinera, ale ogólnie to ta gra jest równie schematyczna jak wszystkie CoDy. Sterujesz żołnierzem jakiegoś specjalnego oddziału, brniesz przez chaotyczne pole bitwy oglądając oklepane, oskryptowane scenki a na końcu zabijasz jakiegoś złego ruska. I tak w kółko co roku. Spodziewałem się genialnego zakończenia, a ujrzałem jedynie dobre. Fabuła może by wywarła na mnie wrażenie, gdyby została przeniesiona do jakiejkolwiek innej strzelanki niż CoD. Ale w obecnej sytuacji nie ma niczego nadzwyczajnego. Ogólnie to wolę podserię Modern Warfare. Black Ops zasługuje góra na 8/10, to i tak dużo jak na Call of Duty.

Nie chce mi się nawet czytać waszych poprzednich komentarzy. RPG to gatunek gier - role playing game. cRPG to podgatunek - classic RPG. Tak samo jak action RPG. Dragon Age jest klasycznym erpegiem - czyli, prosto ujmując, taktyczna walka, aktywna pauza, drużyna itp. Przykładami są Dragon Age, Neverwinter Nights, Baldur's Gate. RPG akcji cechuje się walką zręcznościową, bez kontrolowanej drużyny i zazwyczaj bez aktywnej pauzy np. Wiedźmin, Skyrim, Gothic. Rozumiecie już chociaż trochę? Jaśniej nie da się tego wytłumaczyć. Dla pomocy wklejam obrazek -->
Radeksow --> Nie lepiej poczekać na wersję PC? Jak już koniecznie chcesz kupić konsolę, to bierz PS3. Darmowy multiplayer i kilka świetnych gier na wyłączność. Mówię to jako użytkownik PC, który jakiś czas temu sam się zastanawiał nad wyborem konsoli. Xbox 360 nie ma zupełnie nic ciekawego do zaoferowania.
AbdBurn --> Jakbyś poczytał newsy, to nie musiałbyś pisać w komentarzach, że masz nadzieję. Wszystko zostało dawno temu zapowiedziane.
alpha_lyr --> To bardzo interesujące, ale ta wypowiedź pochodzi z wywiadu na E3 - sprzed 6 miesięcy, kiedy to był prezentowany pierwszy trailer. Znowu robisz z siebie błazna.
alpha_lyr --> Twoja inteligencja, a właściwie jej brak, jest zabójcza. Wiedźmin 3 najpierw działał na starym silniku graficznym, dopiero potem został zmieniony na nowy. Porównaj sobie trailery z E3 oraz VGX. Oraz zobacz moje porównanie:
http://imageshack.us/f/440/kdtf.png/
Zaskoczony? Więc ta cała seria GTX 300 mogła dotyczyć dowolnej z wersji. Starałeś się napisać w końcu coś mądrego i pożytecznego, a wyszło jak zwykle. Dodać to tego jeszcze twój trolling i wszelkie wymysły... Mnie to by się już dawno znudziło. "fanie Wiedźmina z doskoku" - powiedz mi jeszcze, co lubię jeść na obiad i jakiego koloru mam kafelki w łazience. Albo nie, lepiej ty też nie odpisuj, to forum jest dostatecznie zaśmiecone. Wszystko o sprzęcie, ani słowa o grze. A i tak każdy będzie grał na swojej platformie.
pshem899 --> Ogarnij się, człowieku. Ja mówię tylko o tym, że ludzie narzekają na wyprzedaże, których równie dobrze mogłoby nie być wcale. I jest tanio. Zamiast na mnie najeżdżać skup się na grzebaniu w internecie w poszukiwaniu gier o te 2-3 zł tańszych.
extremezone --> Trudno się z tobą nie zgodzić. Ja znam może ze trzy osoby, które preferują konsole. Przy każdej dyskusji podają ciągle te same argumenty - bezproblemowość, płynna rozgrywka, koszta. Czyli mówią dokładnie to co ci tutaj konsolowcy, którzy nie mają nic pożytecznego do powiedzenia. Z biegiem czasu te ich argumenty już są niewiele warte - grając na PC nigdy nie miałem żadnych problemów, spadki zdarzały się bardzo sporadycznie, na komputer i gry wydałem znacznie mniej, niż wydałbym na konsolę siedem lat temu i te same gry w konsolowych cenach. Wychodzi na to, że konsolowcy są równie opóźnieni jak ich sprzęciki. Prawda jest również w ustawieniach sprzętowych. Ustawienia minimalne, które do płynnej rozgrywki wymagają średniej jakości komputera, przebijają te konsolowe. Obejrzałem ten link, który wrzuciłeś i szczerze mówiąc - nie jestem zaskoczony. Możliwości i uniwersalność peceta do dwie cechy, które dyskwalifikują konsole już na starcie. Już teraz jest źle, a wystarczy spojrzeć, w jakim kierunku zmierza właśnie rozpoczęta generacja. Ceny niemiłosiernie wzrosły, konsole już na starcie są znacznie słabsze niż PC. Na początku poprzedniej generacji było znacznie lepiej. Na początku, bo Crysis z 2007 roku na PC wygląda i działa znacznie lepiej niż Crysis 2 z 2011 na X360. Ta cała wojna jest bez sensu. Zwycięzca jest tylko jeden i gracze konsolowi dobrze o tym wiedzą, albo wmawiają sobie że jest inaczej.
alpha_lyr --> A ty wiesz, jakiego silnika się to dotyczyło? Nie, Redzi nic na ten temat nie mówili, więc po co miałem dalej wnikać? Jak już zamierzasz kogoś skrytykować, to upewnij się czy przypadkiem sam na to nie zasługujesz. Bo ja jako pecetowiec mogę mówić w tym wątku co chcę i to ty sobie grabisz. Twoja obecność już bokiem wychodzi każdemu, kto napotyka się na twoje komentarze. A moderatorzy raczej nie lubią ludzi, którzy nie przestrzegają regulaminu.
Nie ma promocji - narzekacie. Jest promocja - narzekacie jeszcze bardziej. W ciągu ostatnich tygodni na Steamie można było dorwać mnóstwo świetnych gier po śmiesznie niskich cenach. Albo jesteście ślepi, albo macie wszystkie hity już zakupione i nie macie co robić z pieniędzmi. Nie ogarniam waszego sposobu myślenia. Na chwilę obecną jest Assassin's Creed III za 30 zł, nowy Hitman za 20 zł, LEGO LOTR za 30 zł, Portal 2 za 15 zł. Bierzcie i nie marudźcie.
alpha_lyr --> Oczywiście, że nie. Ale który producent chwali się swoją ekskluzywną grą pokazując screeny, które są w rozdzielczości będącej "znakiem rozpoznawczym" starej generacji konsol? Bo jakoś nie uwierzę, że nie chciało im się zapisać grafiki w nieco większym pliku. Albo że tekstury są w 1080p - wystarczy się przyjrzeć kamieniowi czy zbroi. Rozmazane jak multiplatformówki na PS3. A podobno ta gra miała być takim wielkim fajerwerkiem graficznym. Kolega powyżej ma rację - grafika przypomina Obliviona. Dodam, że z 2006 roku.
extremezone --> Gdybym miał na chwilę obecną coś pożytecznego do roboty, to nawet nie traciłbym czasu na odpisywanie im. Ale tak to się pobawię. Co do wymagań to nie spodziewam się jakiś kosmicznych na ultra - jeśli chodzi o futro, wygładzanie itp. to tak, ale same tekstury i efekty nie będą wymagały nie wiadomo jakiego sprzętu. Oczywiście do płynnej rozgrywki. Ja nawet gdybym miał grać na minimalnych, to i tak lepsze to niż konsola. Fanboye niemal bez przerwy nawijają o spadkach płynności - owszem, czasem się zdarzą. Ale jak ja grałem na PS3 w GTA V lub nawet jakiegoś exclusiva, to spadki były odczuwalne i to dosyć często. A gier multi-platformowych to nawet wolałem nie sprawdzać. Tak więc u nich stałe 30 klatek to mit - prędzej ograniczenie do 30. Stałe to było parę lat temu, jak te zabaweczki dawały radę nowym grom. Wiesz, dlaczego oni tak bardzo kochają swoje wojny i nienawidzą PC? Bo zachowują się jak typowi Polacy - jak na coś ich nie stać, to trzeba hejtować poprzez internety. A siedzą w domu przed swoimi laptopami za 500 zł lub, nie daj Boże, przeglądarką w konsoli i cierpią na solidny ból dupy. Ja zawsze się z tego śmieje. Nawet rok temu, kiedy miałem jeszcze komputer za 1500 zł z 2009 roku. Ale oczywiście wszystko śmigało na medium w zadowalającej płynności. Konsole są robione dla mas, a jak wiadomo - takie rzeczy są warte tyle co nic.
I jeszcze jedno. Premiera GTA V na PC to tylko kwestia czasu. Piszecie artykuły, nawet konkurs organizujecie, a i tak pod koniec podsumowania Draug wali takim fanboyskim tekstem o tej śmiesznej reklamowej petycji. Wasza redakcja to wesoła banda niezorganizowanych dzieci. Aż śmiechłem z tego.
No, po raz pierwszy zrobiliście przynajmniej nieźle to zestawienie. Takie kotlety jak Batman, Battlefield i Saints Row słusznie wylądowały w końcówce. Nie podoba mi się jednak tak dalekie miejsce The Wolf Among Us i Outlast. Ja na podium bym postawił:
1. The Last of Us
2. GTA V
3. Assassin's Creed 4
alpha_lyr --> Widocznie to dotyczyło się starego silnika, nie wnikałem dokładnie w newsy. Seria 300 to już zabytek, jak da radę Wieśkowi 3 i to w płynnej rozgrywce to szacun za optymalizację. Szczególnie przy tak pięknym silniku. W każdym razie - gra na maks. hulała na serii 600, więc każdy szanujący się gracz pecetowy do czasu premiery zaopatrzy się w takową, lepszą, lub już ją ma. "bronić się" - kpisz sobie ze mnie? Z tego co widzę, to ty potrafisz jedynie zaprzeczać i podawać po raz setny swoje pseudo argumenty, więc jeśli ktoś się broni to wiadomo który z nas. Nie wspominając już o tym, że robisz śmietnik w wątku PC i przeszkadzasz graczom, którzy twoje zdanie mają głęboko w poważaniu.