dotes

dotes ostatnie wypowiedzi na forum i w komentarzach

26.04.2020 14:09
odpowiedz
2 odpowiedzi
dotes
34

"...Obejrzałem ponad 7 tys filmów..."

na co spędziłeś lekko licząc 1,5 lat swojego życia, zakładając, ze oglądałeś filmy 24h na dobę, nie jedząc, nie pijąc, nie ucząc się, nie pracując nie śpiąc......:)

I to jest większy absurd niż wszystkie filmy/książki sf/fantasy razem wzięte, albo chcąc zaistnieć na forum łżesz jak "bura suka".

post wyedytowany przez dotes 2020-04-26 14:10:19
02.03.2020 21:44
odpowiedz
1 odpowiedź
dotes
34

do wszystkich luzaków:

czasami operowanie skrótami w nazwach jest idiotyczne i nie świadczy o tym, że się jest alfą i omegą ale raczej ignorantem. Baldur to najpotężniejszy i najszlachetniejszy z synów Odyna, taki nordycki Achilles. Gra się nazywa "Baldur's Gate" , co jest nazwą miasta:) więc pisanie "grałem w baldura" jest infantylne:)

no, po mądrzyłem się, teraz krótko do rzeczy:

rozbawiła mnie teza, że ta gra nie ma nic wspólnego z "Baldur's Gate". Dosyć śmiała to teza, zważywszy, że gry jeszcze nie ma, ale co tam, po odrobieniu lekcji i opierdolu od rodziców można na GOL się dowartościować:) Ludzie, jeżeli Wizard of the Coast twierdzi, że to trzecia część Baldur's Gate to tak jest, konie i kropka. Ponieważ to oni stworzyli świat D&D. Nie rozumiem skąd u małolatów taki pęd do autorytarnych stwierdzeń i kreowania się na guru.
Oczywiście ta gra może być beznadziejnie słaba, albo genialna. Przekonamy się. dajcie tej grze szansę ukazania się, a potem wypisujcie swoje opinie:)

P.S. Ktoś napisał o taktyce: mgła + pajeczyna. Jest lepsza, ale bez dodatku Tron Balla: płaszcz odzwierciedlenia + furia niebios. Można solo przejść całą grę, no demi licza nie pokonamy, ale to już inna "inszość" :)

24.02.2020 13:58
1
odpowiedz
3 odpowiedzi
dotes
34

to i ja dodam swoje trzy grosze, a co?:)

1. kilkanaście sekund walenia w stos beczek z dwóch pistoletów, zanim udało się trafić - no, ale jak rozumiem to ukłon w stronę Fallouta:)
2. Nienamierzlne nietoperze w lochach.
3.genialne tłumaczenie, zdaje się, że mam swoje lata i po polsku jako tako mi wychodzi, ale czytając opisy skili, czy pasywów nie mam zielonego pojęcia o co chodzi. To znaczy wyrazy rozumiem, ale ich połączenie w logiczną całość to już inna sprawa:)

02.02.2020 17:57
1
odpowiedz
6 odpowiedzi
dotes
34

drogi autorze. Z twojej notatki mozna wysnuć dwa wnioski:
1. nie ma Cyberpunka, nie maa zadnej premiery godnej uwagi
2. lubujesz się w specyficznych gatunkach gier, które akurat dla mnie i zapewne sporej ilości graczy "zwisają i powiewają":)

Dla twojej informacji podaje dwie gry, których premiery zapowiedziano na pierwsze półrocze:
Kings Bounty 2, Crusader King 3

Ja rozumiem, że to ani zręcznościówki, ani strzelanki, ani idiotyczne przygody "palacza opium" w Grecji, ale na litość boską, człowieku, rozszerz swoje horyzonty poza anime:)

11.01.2020 10:28
odpowiedz
4 odpowiedzi
dotes
34

Disco Elysium na 10 miejscu? przed Fallout, BG1, Mass Effect, NWN, M&M?
Fallout New Vegas przed Fallout?
Rany boskie, panowie, ja nie wiem co bierzecie, ale zmieńcie towar, albo dealera:)

Jeszcze rozumiem, gdybyście zaznaczyli, że to prywatna opinia jakiegoś pracownika, to rozumiem, o gustach się nie dyskutuje. Ale nie, wy walicie to idiotyczne zestawienie jako "prawdę objawioną", obowiązująca od dzisiaj po wsze czasy - amen::)

P.S. brak na liście najlepszej, moim zdaniem, gry RPG w historii - "Albion" jest pewnego rodzaju skandalem. Juz choćby fakt, ze Cameron zerżnął z tej gry ideę i fabułę, nie mówiąc o kotowatych tubylcach czyni ja wartą choćby 100 miejsca. fakt, tłumaczył się, ze on myślał o nakręceniu Avatara przed wydaniem gry:)
Troche tak, jak z "We used to know" Jethro Tull i "Hotel California" The Eagles.

post wyedytowany przez dotes 2020-01-11 10:39:42
18.12.2019 14:01
odpowiedz
25 odpowiedzi
dotes
34

Kochany autorze,pan mówisz, że nowe części GW sa pełne nonsensów, a jest pan fanem "oryginalnej" trylogii. No, hmmm... :

1. miecze świetlne nie istnieją i nigdy nie będą istnieć, chyba, że ktoś wyda rozkaz światłu, żeby po 1 metrze się zatrzymywało
2. W próżni nie rozchodzi się dźwięk
3. Laser emituje wiązki światła, pędzące z szybkością światła, więc niewidoczne dla obserwatora dopóki nie uderzą w cel
4. prędkość światła to 300. km/s i raczej uchylić się przed nim ciężko:)
5. promieniem lasera nie da się "zablokować" promień lasera. Niby światło ma dwoistą, korpuskularno/falową naturę, ale z tą korpuskularnościa to bym nie przesadzał:)
6. próżnia ma temp. bliską zeru absolutnemu - -273 stopnie Celsjusza. Jak to działa na organizmy żywe możesz się pan przekonać wkładając rękę w ciekły azot:) który w porównaniu z próżnia jest "gorący":)
7. Najdrobniejsza nieszczelność dowolnego obiektu( statku kosmicznego, kombinezonu) w próżnipowoduje wesoły efekt ładnie przedstawiony w "Alien 4" :)
8. W demokratyczny ładzie "republiki" mamy królów, książęta, hrabiów itp, itd - no ja zawsze uważałem Rewolucję Francuzką za skrajnie faszystowski zamach stanu:)
9. Kanibale Ewoki w "służbie jej królewskiej mości" nigdy nie widzieli ludzi, bo żołnierze Imperium to nie ludzie:)
10. W straszliwej bitwie ginie perdyliard złych i jeden Ewok - ja się pytam, dlaczego ten ewok musiał zginać, ale wiem!!! W ZSRR też na partie komunistyczna głosowało 99,9% a nie 100% Rosjan:)

starczy. Jak rozumiem panu to nie przeszkadza - I SŁUSZNIE.
Więc proszę nie wypisywać głupot o braku logiki w nowych częściach GW bo tej logiki nigdy w żadnym filmie z tej serii nie było.
Fabularnie ta seria jest tej samej klasy co "Dzień Niepodległości", to bajka dla dorosłych dzieci na dodatek słabiutka. Jak się robi dobre bajki dla dorosłych odpowiada seria "Pingwiny z Madagaskaru":),nic jej nie przebije:):

"przyjaciel to wróg, który się jeszcze nie zdemaskował" - proszę znaleźć coś mądrzejszego w całej serii GW:)

post wyedytowany przez dotes 2019-12-18 14:04:10
18.11.2019 18:58
odpowiedz
1 odpowiedź
dotes
34

no ja pie...lę tą poprawność polityczna w grach. dwie(na razie) dziewczyny w załodze a już wiem, ze jedna to lesbijka. Pewnie druga okaże się transwestytą, robot będzie query, ksiądz - pedofilem, trzecia panienka oziębłą onanistka(jak nasza blond-celebrytka), a miły chłopaczek gejem.
I co ja biedny, będące w mniejszości hetero mam robić?:)

Naprawdę, nawet w grach trzeba wciskać propagandę LGBT? Rzygać się chce i własnie odechciało mi się w tą grę grać.

Poza tym to niezła gra, tania w produkcji, droga w zakupie, ale jak ktoś ma x-box game pass to ma ja za 4 złote. Na normalu - banalnie łatwa.

P.S. - ktoś mi wytłumaczy co oznacza gra "budżetowa"? to jakaś nowomowa debili nie znających pojęcia "tanim kosztem" i jego synonimów. A może uzywając idiotycznego "budżetowa gra" czujecie się lepsi i mądrzejsi/:)
P.S.2 KAŻDA GRA ma budżet, KAŻDA!!!!!

25.10.2019 11:47
odpowiedz
2 odpowiedzi
dotes
34

recenzja, jak to recenzja. Wyraża subiektywne odczucia recenzenta, ale tytuł świetny. I gdyby nie "wierszówka", to w zupełności by wystarczył i recenzent na tytule powinien skończyć:) Mówi wszystko o grze.
Mnie akurat to nie przeszkadza, przeszkadza bandycka cena.

04.10.2019 00:40
dotes
34

napisz do twórców, żeby w najbliższej łatce zamiast wkurwiającego ciebie "orzełka" walnęli tęczę i LGBT. A zamiast łysych w koszulkach PW zroblili spasionych z napisem OTUA.

jakbyś nie wiedział to "orzełek" jest herbem naszego kraju i ustawowo należny mu się szacunek(ORZEŁ) nawet od takich...(tu zabrakło mi w miarę kulturalnego określenia) jak ty

i tyle w temacie

19.09.2019 23:30
odpowiedz
2 odpowiedzi
dotes
34

jak rozumiem dla niektórych gra jest do dupy, bo jest na Epicu, a wszystko co jest na Epicu jest do dupy. Nie to co Steam, tam są same hiciory! No to więc próbka takiego hiciora, ot krótki opis made in steam:

"Clock Simulator to minimalistyczna gra rytmiczna. Postaw się w roli zegara i odkrywaj koncepcję czasu w zupełnie nowy sposób, oferujący wyzwania, odpręzenie lub też zwykłą i czystą rozrywkę. Wszystko, co zegar musi robić, to precyzyjnie odmierzać każdą sekundę. Sekundę, po sekundzie, po sekundzie, po sekundzie... Wydaje się proste, prawda? Ale czy TY dasz radę przejąć tę rolę i robić to samo? Uspokój nerwy. Skup się na swoim wewnętrznym rytmie. Klikaj co sekundę. Każdą sekundę. Ty jesteś zegarem.

Clock Simulator oferuje:
- unikalną koncepcję gry rytmicznej opartej na działaniu zegara: Ty jesteś zegarem
- sterowanie tak łatwe, że można grać z zamkniętymi oczami
- duży wybór trybów gry i motywów, od relaksujących po arkadowe
- możliwość odblokowywania trybów gry i motywów tak, aby dostosować rozgrywkę do własnych upodobań"

Fascynujace, prawda? :)

P.S. no, skleroza; ten wredny Epic daje od 26 września Metro 2033 Redux za darmo, do pobrania pewnie jak zwykle przez tydzień. Obecnie jakiś Batman lego, 6 gierek dla dzieciarni pewnie

post wyedytowany przez dotes 2019-09-19 23:38:21
16.09.2019 10:14
odpowiedz
4 odpowiedzi
dotes
34

pitbull:
1. "...Skończyłem po 4 dniach grania na 37 lvl (HARD) i jestem mile zaskoczony!
ile godzin? nie liczyłem..."
2"...Czas na ukończenie ok. 45 godz. (nie za mało, nie za wiele!)..."

grunt to konsekwencja w wypowiedziach:)

Zakładam, ze faktycznie to gra na około 40-50 godzin. Za 250 zł, pestka, nic, szczegół, szczególnie dla osób utrzymywanych przez rodziców:)

Dla reszty mam radę - kupcie, o ile nie macie, G2 NK - około 20 zł, zainstalujcie mod Retribution 2.0 AB (darmowy). Bedziecie mieli coś około 200 - 300 godzin zabawy grając jednym "buildem". Będzie cholernie trudno, niesamowite "chain questy", super rozwój postaci i grafika taka sama jak w tej grze, a po ostatnich patchach nawet lepsza.

Poczekajcie z pół roku, może rok aż gra osiągnie normalna cenę - około 50 zł:)

Moim zdaniem to idiotyzm, gdy "indyk" jest w cenie Borderlands 3, którego cena tez znaaaaacznie przewyższa wartość

01.09.2019 11:38
dotes
34

panie matematyka, pozwole sobie zwócić pana uwagę na dwie kwestie:

1. Teoria ewolucji, to właśnie TEORIA, prosze poczytać jakie to słowo ma znaczenie
2. W ZSRR genetyka była nauka zakzaną, dosłownie ZAKAZANĄ. Jak pan myśli, dlaczego ateistyczne państwo zakazało tak ważnej gałęzi nauki?

pan wierzy w bezkrytycznie teorię ewolucji, pana sprawa, bowiem wiara nie wymaga dowodów.

25.08.2019 23:33
odpowiedz
3 odpowiedzi
dotes
34

Angemona - bogata jesteś. Prawie 500 zł chcesz wydać:) Swoja drogą wydawcy chyba ciut ocipieli z cenami gier

25.08.2019 23:27
odpowiedz
dotes
34

Gorn221 - to zagraj w piątą część jeszcze. Tak, było 5 części:) Z drugim zdaniem w twojej wypowiedzi w pełni się zgadzam

25.08.2019 12:03
odpowiedz
dotes
34

Jeśli chodzi o taktykę przeciwnika w King's Bounty to rewelacji nigdy tam nie było. Jeśli grałeś(zakładam, ze tak) drogi recenzencie to musisz pamiętać subtelną taktykę obrony zamków polegająca na nieskończonym rzucaniu czaru gejzer:) Ogólnie trudność polegała na olbrzymiej przewadze komputera w jakości i ilości wojska, nawet na najłatwiejszym poziomie. Komputer zawsze atakował wg. tego samego schematu, miał "ulubione" jednostki, które zawsze atakował jako pierwsze. A absolutnym priorytetem komputera było atakowanie "przywołańców".
Co nie oznacza, że(może poza ostatnią częścią) były to niesamowicie grywalne i ogólnie świetne gry.

13.08.2019 15:19
odpowiedz
dotes
34

Czy autor wątku rozumie wyrażenie "przegapione"? jak u cholery jasnej może być "przegapiona gra, która BĘDZIE miała premierę w 2020 roku????

Rozumiem, że są głupkowaci politycy, aktorzy, dziennikarze, ale o pracownikach GOL-a miałem lepsze zdania, no z wyjątkiem "co ja powiem swoim córkom" Soulcatchera.

08.08.2019 21:41
odpowiedz
dotes
34

mutant zero to niesamowita gra, jedna z lepszych jakie wyszły w ostatnich paru latach. Grywalność, humor, taktyka, znajdźki, mutacje - wszystko absolutny top, o ile da się wejść do gry - poważnie. Monza próbować do usranego jutra a i tak gra się nie uruchomi. Nie wiem czy zostało to naprawione, ja miałem piekło z uruchamianiem, ale rekompensuje to niesamowita rozgrywka.

02.08.2019 19:47
odpowiedz
3 odpowiedzi
dotes
34

wszystko fajnie, ale ta cena.... założyłem konto na Epic Games tylko dla tej gry i jak zobaczyłem po raz pierwszy cenę i to w przedsprzedaży to mną wstrząsnęło. 260 złotych polskich to "lekkie" przegięcie

26.07.2019 22:24
dotes
34

Far Cry Primal była parę tygodni temu za niecałe 10 zł. Przez tydzień gry były przecenione o bardzo duzy procent, na dodatek jak cos kupiłes to miałes bonusy i wychodziło parę groszy za grę.
Ale co do cen nowości to zgoda, 250 zł na polskie warunki to wariactwo

17.06.2019 09:48
😂
odpowiedz
dotes
34

Ja bym wymienił szósty powód - wyjątkowo atrakcyjna cena - w przedsprzedaży "tylko" 260 zł.

10.06.2019 21:31
-15
odpowiedz
dotes
34

będziemy grali, eksplorowali, wykonywali zadania i rozwijali bohatera w grze rpg !!!! no, no kto by pomyślał!!!!

Średni poziom intelektu spadł wam poniżej normy z powodu upałów czy może faktycznie uważacie ludzi za półgłówków?

07.06.2019 01:27
1
odpowiedz
4 odpowiedzi
dotes
34

Bullzeye - nie przesadzaj, wnioskuje, ze 1977 to data Twoich narodzin, miałeś więc 21 lat gdy gra się ukazała, więc byłeś jednym z młodszych graczy BG:), teraz będziesz po prostu bardziej doświadczony:)

Ze swojej strony boje się, ze będzie to kolejna Arcania, tzn. gra niezła, ale nijak mająca się do Ghotica. Prawa rynku są nieubłagane. W momencie wydania BG odnowił gatunek już wydawało się wymierający. Co prawda troszkę wcześniej pojawiło się kilka świetnych gier, ot choćby M&M6 czy jeszcze wcześniej Avatar...ups - Albion:). Ale dopiero BG odnowił gatunek przede wszystkim niesamowitym rozmachem - 5 płytek CD to było cos:) oraz wciagająca historią.

Leaven - jak to mówią mądrzy ludzie - abstrahujesz od punktu odniesienia:) Gra ukazała się jak, tak mi się wydaje, nie było Ciebie na świecie i wtedy była ciekawa i wciągająca. Twoja wypowiedź przypomina mi słowa pewnej pani profesor, etatowego autorytetu, która stwierdziła, że ludzie w średniowiecznej Europie byli "homofobami" i "ciemnogrodem" :)

04.06.2019 09:36
odpowiedz
1 odpowiedź
dotes
34

Drogi Autorze tekstu - o jedno "y" za daleko w tytule:) No. chyba, ze reprezentujesz sobą miliardy ludzi.
swoją drogą ciekawe, ze jak tylko ktoś staje się ciut bardziej znany niż ogół "plebsu" to zaraz myśli i cierpi za miliony oraz zaczyna wypowiadać się w imieniu "wszystkich", tu: graczy.

P.S. nadajesz się na polityka, już skromnością dorównujesz pewnemu elektrykowi z Gdańska.

30.05.2019 10:23
odpowiedz
dotes
34

Bluesme - zgaduję dlaczego:

najnowszy "Totalwar" ukazał się tydzień temu, w maju, a tutaj piszą o grach czerwcowych?

Co do Chaosbane to mam nadzieję, że gra ukaże się zgodnie z zapowiedzią i nie będzie powtórki z Martyr: Prophecy.

22.05.2019 23:54
odpowiedz
2 odpowiedzi
dotes
34

Burakos jako "stary" pierdziel powinieneś wiedzieć, ze Noc Kruka to tylko dodatek do G2, ani zbyt duży, ani zbyt dobry(moim zdaniem oczywiście), który jedynie udziwnił i zapaskudził oryginał. Jakoś nie słyszałem, żeby ktoś porównywał jakikolwiek dodatek rozszerzający grę do pełnoprawnej gry.

15.05.2019 19:38
1
odpowiedz
1 odpowiedź
dotes
34
Wideo

przemek_em - może i małostkowość, ale pisanie "...posługiwanie się językiem angielskim należy do standardu..." to smarkateria, żeby nie powiedzieć idiotyzm. człowieku, w łóżku swojej kobiecie/facetowi będziesz szeptał do ucha " i love you"?
Zresztą na takie "dictum" ciężko w ogóle coś napisać rozsądnego, rozbroiłeś mnie :)

P.S.
https://www.youtube.com/watch?v=575zpbzvYcU

dziwne, nie? gra w pełnej, profesjonalnej rosyjskiej wersji językowej - cud jakiś czy co?

14.05.2019 23:59
odpowiedz
2 odpowiedzi
dotes
34

"...tłumaczenie nie jest takie hop-siup dla małego studia (to wydatek, na którego pieniądze muszą przyjść z czasem, aż gra się dobrze sprzeda) a polscy gracze nie są priorytetem a angielscy, dlatego gry powstają najpierw po angielsku, także te robione w Polsce przez Polaków..."

czegoś tu nie rozumiem. Polacy, robiący grę tworzyli tekst po angielsku i z powodu braku funduszy(bo mała firma) nie mogli przetłumaczyć na polski?
Co to znaczy - gry powstają po angielsku? Już to samo stwierdzenie jest masłem maślanym.

Może kolega nie wie, ale była sobie( w sumie jest nadal) taka gra - Albion, to ta gra, którą bezczelnie zerżnął Cameron robiąc Awatar. Otóż ta gra była wydana po niemiecku, bo miała tak olbrzymią ilość tekstu, że koszty tłumaczenie były z początku za wysoki dla Niemców z Blue Byte, dopiero po roku chyba przetłumaczono na angielski.

Proszę więc nie pisać głupot, ze Polacy robią grę TYLKO w języku angielskim, bo po polsku i angielsku byłoby za drogo.

P.S. Rosjanie robią świetne gry i jeszcze lepsze mody, zawsze najpierw w języku ojczystym, a tu coś mi śmierdzi ojkofobią:)

11.05.2019 09:47
2
dotes
34

DanuelX - no, zgodnie z Twoją logiką WoW powinien zniknąć dzień po premierze, bo ilość bugów i niedoróbek wołała o pomstę do nieba. Ba, jeszcze 2 tygodnie po premierze program potrafił zrespić gracza na drugim kontynencie. i nie, nie bronię F76, po prostu irytują mnie pewne swoich racji nastolatki podkreślające wszem i wobec swoją "dorosłość" - w Utah nie podaliby Ci alkoholu, miałbyś też zakaz wstępu do kina na niektóre filmy. Przemyśl to, zanim zaczniesz wyzywać od smarkaczy ludzi mających inne zdanie niż Ty.

29.04.2019 12:49
odpowiedz
dotes
34

Kochany recenzencie, radzę zainstalować EU4, subskrybować mod Imeprium Universalis i tak z ręka na sercu porównać darmowy mod z pełnopłatna grą. Rozumiem, że Tobie ta gra może się podobać, ale, no właśnie ale - podbite prowincje z innego kręgu kulturowego mogą dostać gubernatorów, którzy sami się o te prowincje troszczą - np. stawiają budowle( nie, nie 4 budynki na krzyż jak w IR, ale kilkadziesiąt do wyboru) to tylko jeden z przykładów tego, że twórczość fanowska o lata świetlne wyprzedza Paradox. Paradox robi świetne podstawki, które nabierają blasku dopiero w wydaniu moderów. Skąd twój zachwyt nad tą grą? dlaczego w pierwszych słowach porównujesz tą grą do Total war? bo "Rome" ma w tytule? Więc śruba+okręt to wg. Ciebie śrubokręt?

i te reakcje nawiedzonych potakiwaczy - "oj już 40000 ludzi gra - Imperium Universalis ma ponad 100000 subskrybentów i co? gówno jest smaczne bo miliardy much nie może się mylić? Ludzie, pomyślcie troszkę zanim coś napiszecie, a Tobie kochany recenzencie radziłbym zapoznac się z tematem troszke szerzej i niekoniecznie od strony Total War :)

08.04.2019 11:00
1
odpowiedz
1 odpowiedź
dotes
34

sytuacja ta trochę przypomina mi czasy, gdy w dobrym tonie były ataki na Microsoft, bo Gates to "szuja, kanalia i pazerniak na kasę", a taki Jobs to swój facet z samymi zaletami i świetlistą aureolą. Leciały więc pomyje na Windows, Microsoft i Gates'a, a każdy szanujący się obszczymur musiał zadeklarować, że on to ma Maca, a w najgorszym przypadku "siedzi na Linuxie":)

Teraz czytając posty podobne do postów Kadaja mam deja vu.

18.10.2018 21:34
odpowiedz
1 odpowiedź
dotes
34

This product is full with spyware

To tytuł dość dużego wątku z 29 września. Radzę przeczytać, a w szczególności radzę to kochanym pracownikom GOL, którzy tak ochoczo umieszczają tą "grę" wśród najlepszych rpg.
Pod koniec dyskusji autorzy ustosunkowują się do zarzutów, że jakoby już jest wszystko o.k. i problem zniknął, jednak coś mi się widzi, że pracownicy Wołodii spieprzyli sprawę i po prostu "naprawiając" lepiej ukryli rodzynki w cieście

08.08.2018 00:05
odpowiedz
5 odpowiedzi
dotes
34

super wątek, aż łza się w oku kręci jak sobie przypomnę co się tu wyprawiało przed pogrzebem ś.p. prezydenta Kaczyńskiego na Wawelu - jota w jotę to samo. No nie, nie to samo, brakuje Soulcatchera z jego płaczem - "co powiem córkom jak dorosną":)
I co Duszołapie powiedziałeś? :)

Świat się zmienia, ale nie GOL

P.S. Cainor - tyś kadrowiec, czy kodomita? :)

15.10.2017 07:22
odpowiedz
1 odpowiedź
dotes
34

Troszkę dziwna recenzja - niby autor recenzuje grę jako kolejnego Gothica, a non stop porównuje tą grę z Risenem. Nigdzie nie znalazłem porównania czegokolwiek do Gothica; chociaż nie, na początku coś tam było o Gothic 3.
Więc kochany autorze, recenzencie - interesuje mnie jak Elex ma się do Gothic 1, Gothic 2... Jeśli grałeś w w/w gry to prosiłbym o króciutki aneks, ale coś mi się widzi, ze chyba nie.

P.S. jeśli świat Elex zamieszkują ludzie, jeśli wydarzyła się tam jakaś katastrofa w przeszłości, jeśli istniała tam zaawansowana cywilizacja, to niby dlaczego nie miało by być tam dużo dróg a na nich wraków samochodów?

21.04.2017 13:41
odpowiedz
2 odpowiedzi
dotes
34

Kochany recenzencie, dawno, dawno nie czytałem recenzji tak idiotycznej. I nie chodzi mi tu o sama ocenę - jest to w sumie opinia zawsze subiektywna, ale o bzdurne porównania czy też zupełny brak wiedzy na temat świata W40K. czytając twoja recenzje miałem wrażnie, ze recenzujesz swój ulubiony starcraft a po chwili dociera do ciebie, ze to jednak inna gra, ty jednak brniesz dalej. oto kilka przykładów:

- DoW3 nie ściąga z twoich ulubionych gier "ubogiej" ekonomii, gdyż tak było w DoW 1
- W świecie W40K nie ma orkowego maga, jest za to np. weirdboy, no ale skoro w warcrafcie sa to muszą być i u naśladowcy czyli w W40K, prawda?
- tak, cała drużyna space marines nie ma najmniejszych szans z weirdboyem, nie wiem co ciebie tak dziwi, ale w sumie wiem, nie masz bladego pojęcia o czym piszesz
- przezabawne wynurzenia o "bohaterach" - człowieku, TO NIE STARCRAFT z kilkoma bohaterami i masa jednostek bez imion. napiszesz, ze nie o to ci chodziło, wiem, ale świadczy to tylko o tym, ze nie potrafisz wyrwać się z kajdan starcrafta.

ech, nie chce mi sie dalej pisac. tak to bywa, jak za recenzje bierze się w sumie młody człowiek, który "zjadł mleczaki" na legacy of void i uważa, ze przed ta grą był tylko chaos.

06.04.2017 09:26
odpowiedz
dotes
34

pchela18 - moje gratulacje. Stworzyłeś najdłuższe zdanie w historii GOL:) Człowieku, ty naprawdę nie słyszałeś o kropkach i przecinkach? toż tego co napisałeś czytać się nie da

06.03.2017 22:15
1
odpowiedz
1 odpowiedź
dotes
34

Mwa Haha Ha ha - rozumiem twoje obawy, dla mnie Bioware to SWKotOR, Dragon Age i Mass Efect(w kategorii rpg). Reszta to zarabianie na legendzie, czego pierwszym sygnałem było SWKotOR II. Cos czuję, ze i Andromeda pójdzie tym sladem.

28.01.2017 18:47
odpowiedz
dotes
34

Gorn221 - wbrew temu co sugerujesz rts-ów ze świata warhammera jest więcej niz turówek, nawet jeśli wliczać będziemy konwersje z mobilnych urządeń. Zreszta powyższy tytuł to tez zadna nowośc, ot Final Liberation ze wstrzykniętym botokesm :)

20.12.2016 23:39
odpowiedz
dotes
34

Final Liberation w wersji de luxe i za to 9,3?

26.11.2016 12:14
odpowiedz
dotes
34

DaneulIX - no nie przesadzaj :) Zapomniałes o wątkach miłosnych - pan z panem, pani z pania, pan/pani z robotem, Normandia z Kosmicznym Olbrzymem, a na końcu nowy Sheppard zakocha się w inteligentnym krysztale z planety Albion(z wzajemnościa) i zniszczy w imię ekologii tejże planety ocalałych faszystów humanoidopodobnych i będa z tym kryształem zyli długo i szczęsliwie, co sfilmuje rezyser Cameron w nowym megahicie :)

04.11.2016 01:21
odpowiedz
dotes
34

paviola316 - a co widzisz takiego rewelacyjnego w tej grze? Jedyna trudność to stress. Działa zaklęcie save/load przy wyszukiwaniu przydatnych, dostępnych postaci, gra króciutka, schematyczna. Oczywiście - ciekawa w natłoku symulatorów zegara(powaznie, jest taka gra na steamie) ale do rewelacji jej, moim zdaniem, "troszeczke" brakuje. No i skąd masz te wiadomości o sprzedaży gry - jesteś księgowym developerów czy coś w tym stylu?

18.10.2016 22:51
odpowiedz
dotes
34

jeśli chcecie zobaczyć i usłyszeć furiata, to niech ktoś kiedys na spotkaniu, jakimkolwiek spotkaniu autorskim, zapyta "miszcza" o Romana Zmorskiego. Tylko radze być poza zasięgiem strzału.

"Miszcz" stał sie "miszczem" dokonując chamskiego plagiatu w swoim pierwszym opowiadaniu, a jako, że mam numer Fantastyki, w którym zamieszczone sa oba opowiadania nikt mnie nie przekona, że było inaczej, nawet Ziemkiewicz, który publicznie bronił wtedy "Miszcza", czy "co powiem swoim córkom" Soulcatcher.

Za mniejsze podobieństwo megahitu "my sweet lord" Harrison zapłacił gigantyczna kasę.

23.09.2016 00:34
odpowiedz
13 odpowiedzi
dotes
34

" .... interesujący jest fakt, ze za aborcją są ci, którzy już się urodzili..."

R. Reagan

(luźne tłumaczenie)

28.03.2016 18:41
odpowiedz
1 odpowiedź
dotes
34

może troszeczkę nie w temacie, z góry przepraszam.

Zdecydowałem się na zakup F4, podobno jest to gra z polskimi napisami. nie wiem czy ja mam cos spieprzone, bo po polsku sa owszem nazwy przedmiotów, czynności, kółko odpowiedzi, ale żaden dialog nie jest tłumaczony, ba w ogóle jest bez napisów, To lekko idiotyczne wybierać polskie odpowiedzi na problemy przedstawione w języku angielskim, żeby choc napisy po angielsku były to pól biedy.
czy jest na to jakieś rozwiązanie, tzn. czy można w jakiś sposób uzyskać polskie napisy dialogowe?

21.03.2016 13:24
odpowiedz
dotes
34

yadin - ta gra nie ma nic wspólnego, absolutnie nic, żadnej części wspólnej z "warcraftami":) Ty naswiat patrzysz przez pryzmat "Warcraftów"?:)
Chociaż nie, coś ma - świat Warcraft(Starcraft zresztą też) to Warhammer bez zgody prawnej na bycie Warhammerem - to tak, abyś mógł się spiąć i walnąć jakąś epistołę ku chwale "Warcraftów"

17.01.2016 01:05
1
odpowiedz
dotes
34

rządek hier - poproś rodziców, żeby zrobili ci brata, lub siostrę, kup psa lub kota, wyciągnij misia z kufra abys miał do kogo gadać. Ewntualnie zwal konia, zrób cokolwiek tylko spierdalaj z tego forum.
Chce kupić F4, myślałem, ze wejdę na gola i poczytam opinie ludzi a tu 75% postów to twoje idiotyczne wynurzenia. brakuje tylko pojękiwań, że pryszcze nie dają się wyciskać.

28.12.2015 22:51
odpowiedz
dotes
34

Luc.Golabiowski - ja pisałem o stracie leadera(przydarzyło mi się to - siostrzyczka na 10 lvl zatłuczona przez ogra po serii pudeł przy szansie trafienia 98%, ogrowi starczyły 4 ciosy w tym dwa krytyki), poza tym jak stracisz postać na 8-10 lvl to wyszkolenie kolejnej jest piekielnie czasochłonne. Ja nie miałem samozaparcia i rzuciłem tą grę, mimo przegrania prawie 80 godzin.
Co do pudeł/krytyków w turówkach "jednoosbowych" to przypominam, że w Falloucie można było spudłować serią z vindykatora lub bozara mając przeciwnika przed nosem:) Jednak wtedy jakoś to tak nie raziło, może dlatego, że przeciwnicy i tak nie mogli większej krzywdy zrobić jak się miało power armor MK II. W tej grze raczej "leży" skalowanie poziomu trudności, co też jest chorobą nowych gier a przede wszystkim tzw. "niezależnych"

28.12.2015 01:15
odpowiedz
dotes
34

"...Niektórzy mogą wmawiać sobie, że to przejaw „hardkorowości”, ale założenie, w którym niemal każdą walkę trzeba powtarzać po kilka razy, do mnie kompletnie nie trafia..."

proszę zagrać w Mordheim:) tam nie ma opcji save/load, w ogóle nie ma. A jak ma pan "szczęście" to zginie panu wymaksowany leader grupy, którego pieścił człowiek i szkolił przez kilka/kilkanaście dni wywalając mase kasy. Wtedy praktycznie zostaje jedno - zacząć od początku:)

To chyba jakaś idiotyczna moda przyszła, że "trudność" turówek jest jednoznaczne ze "szczęściem". I jakoś tak dziwnie zawsze wychodzi, że to AI ma krytyki w co drugim ataku, a gracz - miss, dodge, pary:)

02.12.2015 00:08
odpowiedz
dotes
34

"...Powiedzcie mi tak Szczerze, czy przy tej grze,można dostać Nerwicy ??? Thx! :)..."

mało powiedziane, można dostać k u r w i c y serca.
Jeśli nie masz cierpliwości Benedyktyna dostaniesz szału:) - w tej grze nie istnieje żadna, dosłownie żadna opcja save/load. Jedynym wyjściem jak dostajesz w kuper, co się zdarza w 75% wypadków jest "ucieczka", ze wszystkimi tego konsekwencjami z pola bitwy. AI oszukuje jak nigdy i nigdzie dotąd, co nazywane jest przez fanbojów i devów - "bad luck" lub "bad RNG":)

Zresztą co tu dużo pisać - za przykład niech starczy fakt, że jak ognia trzeba unikać misji, gdzie nie zaczynasz w kupie, każde rozdzielenie jednostek = natychmiastowy zgon, a jedynym, rozsądnym stosunkiem sił w "pojedynkach" jest 3:1, bo już przy 2:1 taki szczur wyrżnie ci dwóch walczących z nim wojaków:) Jest to stosunkowo łatwo uzyskać, gdyż AI jest głupie jak but i zazwyczaj szarżuje pojedynczo na twoje jednostki. Jednak gdy już biegnie na ciebie dwóch zakapiorów to znak, że trzeba się zacząć modlić do Sigmara:)
No i jest jeszcze 6666(u siostrzyczek 66666), co to jest - pograj to zobaczysz, ale uprzedzam, jak jesteś nerwowy to mysz i monitor bądź w niebezpieczeństwie:)

26.10.2015 09:36
odpowiedz
dotes
34

Trygław - jak się nie ma argumentów, to się wkłada w usta oponenta słowa, których ten nigdy nie wypowiedział, a następnie z tych słów się szydzi.

25.10.2015 18:03
odpowiedz
dotes
34

"...Też kiepsko oceniają grę na Steam. Eh pewnie niedługo będzie w bundle jakimś :)..."

jedna z pierwszych, bardzo negatywnych opinii dotyczyła niemożności dołączenia do drużyny pewnej krasnoludzicy. Kilkadziesiąt postów narzekania, wydziwiania, wyzywania, wyśmiewania. napisałem, żeby nie spoilerować, że ta krasnoludzica nie może być w drużynie, bo byłoby to wbrew fabule, a ciąganie jej ze sobą to błąd, który spowodowałby, ze w końcu mielibyśmy w drużynie postać z 6 poziomów niższą. Dostałem po uszach, w końcu autorzy z litości usunęli ten wątek:) Po prostu ludzie sobie pograli i zrozumieli głupotę słów swoich. Podobnie jest z większością zarzutów. Gra ma kilka zwrotów akcji.

*****spoiler*****
ta fajna babka, która uwalniamy z więzienia nie jest tym, kim nam się wydaje, że jest:)

A.I.e.X - głos krasnoluda, złodzieja - mistrzostwo świata. I te jego ironiczne wstawki. Powalił mnie jego komentarz po próbach przekonania debilnego władcy goblinów(w pierwszej jaskini): "..echh.. w sumie, to nie wiem, czego się po tej rozmowie spodziewałem...":), albo: "... lepkie,brud, smród pieluch niemowlaka - gobliny..."

24.10.2015 00:56
odpowiedz
dotes
34

A.I.e.X - nie śpiesz się za bardzo z Underdarkiem, ja polazłem jak durny na 12 poziomie i w drugie walce wyrżnęli mi drużynę - miałem przyjemność z umbrowymi kolosami:) i poczułem siłę zaklęcia unieruchamiającego "pajęczyna". A że walczyłem z łucznikami, to żaden nie chciał się do mnie pofatygować:)
zgadzam się co do AI kompanów, szczególnie złodziej mi się podoba - non stop znika, teleportuje się, wali w plecy krytyki:). Żeby jeszcze automatycznie wyszukiwanie włączał:)

jeszcze do recenzenta - nie wiem, kto z was pisał poradnik, ale po przeczytaniu rewelacji, że wojownikowi potrzebna jest zręczność zostawiłem tekst w spokoju:) Może mnie oświecisz - do czego ta zręczność wojownikowi jest potrzebna, bo ato akurat jedyna klasa, której zręczność jest absolutnie nie potrzebna:)

24.10.2015 00:39
odpowiedz
dotes
34

Kochany recenzencie

Nie wiem czy grałeś, ile grałeś, czy grałeś w single player czy tylko w multi player. Musze jednak napisac dosyć brutalnie - wypisujesz duby smalone. nie chodzi mi oczywiście o wrażenia z gry, to sprawa indywidualne, ale po kolei:

1. cooldown - żart chyba sobie stroisz. W grze dosłownie walają się przedmioty zmniejszające cooldown o 10%, 15% ba nawet 20% i to się sumuje. Poza tym przywołanie miecza mordekeneina ma co prawda 240 sec cooldown, ale miecz istniej przez 60 sekund. Zresztą wszystkie przywołania istnieją 60 sekund
2. Piszesz cos o ciężkiej artylerii zaklęć - no a jakie to zaklęcia to "cięzka artyleria"? - podpowiem, bo zdaje się grałeś tylko prolog - nie ma:) Najlepsze zaklęcia maga, to jak zawsze w D&D tzw. crowd controll i summony. Czyli np. rewelacyjny mass crowd controll. Mag wali czarami non stop, a to coś przywoła, a to uśpi, zdminuje czy sparaliżuje. W międzyczasie rzuci jakies sztyleciki czy magiczne pociski
3.w kampanii zdarza się kilka(!) trudniejszych walk - ręce opadają - może przedstawisz nam taktykę np. na amberowe kolosy? , na cholerne drowy w gupach po kilka z wojownikami, magami i snajperami, z których każdy gnojek przywołuje plującego jadem pajączka? Nie pisze tu o "cholernie trudnych walkach" jak choćby z pajęczycą, ale zwykłe potyczki, gdzie na początek jesteś poczęstowany paraliżem, lub otumanieniem. Na forum steam ludzie mają na hard problemy w pierwszej jaskini z mini bossem pająkiem. Zresztą co ja tam o drowach - szczury plagi mogą rozwalić w parę sekund druzyne prowadzoną "na zerga" - nie pisze nic o "świecie demonów", żeby ludzi nie zniechęcać, ale jak wejdziecie, to się przekonacie:)
4. "...Atrybuty bardzo rzadko przydają się w rozmowach z NPC czy interakcjach z przedmiotami wypełniającymi świat..." - "laying or ignorance..." człowieku, co ty wypisujesz? już na początku gry, pierwszy quest możesz rozwiązać albo zabijając psa, albo przekonując pijaka charyzmą, albo go zastraszając siła. I tak jest przez całą, całą grę! W podziemiach w drodze do Luskan spotykasz strażników "ratmenów" - jak sobie z nimi na normalu nawet poradzisz bez uzycia w rozmowie odpowiedznich opcji? W walce rozwalają drużynę w pare sekund, głównie przez ich szefa, złodzieja walącego krytyki z ukrycia. P[rzed wejściem do tej lokacji masz zardzewiały zamek - siła 20 - wyważasz, intelekt 20 - używasz kwasu na zamku! Nic z tych rzeczy - radź sobie sam(jeśli nie masz przypadkiem buteleczki zwiększające dany atrybut). To tylko początek gry. przez całą grę jest od groma takich sytuacji. Naprawdę nie wiem co sądzić o twojej opinii na ten temat. Nie chce używać zbyt ostrych słów
5.Co do skili i ich użyteczności - jak udało ci się przejść grę nie używają c non stop skili złodziejskich i to na wysokich poziomach? przecież jest wiele miejsc, gdzie pułapki zabijają całą drużynę? Nie używałeś wykrywania ukrytych komnat? - to nie masz najlepszego sprzętu typu crystal aegis .
6.Budowa i rozbudowa postaci - Grę tworzyli ludzie mający na warsztacie Dragon Age, więc naturalne jest, że do czegoś sa przyzwyczajeni. Mnie to nie przeszkadza, tobie przeszkadz - sprawa gustu, ale pisać, że sa nieprzydatne i używa się raz na jakiś czas? O.K. - czy naprawdę grałeś bez: bless, aid, rally? Nie wierzą. te bufy powinne być non stop na drużynie. Nie używałeś "harpuna" grając wojownikiem? priest nie leczył? nie rzucał potężnych aoe? Nie przyzywał "młotka", nie rzucał "pnącza'? złodziej nie "ukrywał się"? nie walił dotami? Wojownik nie walił tarczą?
7. Questy - wielowątkowe, długi, niektóre "ukryte" - jak choćby mega chain z "tajemniczym męszczyzna" w kanałach Luskan. Co do szukania miecza - nie musisz(choć trwa to 2 minuty), możesz w inny sposób to rozwiązać. Orawie każdy quest można zakończyć na kilka sposobów - zależy od tego jakie masz atrybuty, którego użyjesz, bądx jak sobie chesz:) Ja np. zabiłem obu paladynów, choć mogłem ich odesłać do obozzzu i wtedy byliby członkami drużyny, ale jakoś nie mogłem po tym jak mordowali z zimna krwią bezbronnych:)

Reasumując - nie mam nic do wrażenia z gry, pisze to jeszcze raz. To sprawa indywidualna. Mnie PoE znudziło np.:)
Ale ty, nie lubiąc tej gry na poparcie swojego wrażenia delikatnie mówiąc mijasz się z prawdą.

P.S. Tak, Przeszedłem grę, zrobiłem wszystki zadania z wyjątkiem jednego - za cholerę nie mogłem znaleźć męża kobiety w trolllandzie.

07.04.2015 10:51
odpowiedz
dotes
34

eJay:

"Jakby ktoś był ciekawy - grałem wojownikiem, ale do pomocy wziąłem sobie Edera, Alotha, Niezłomnego i Pallegrinę. Taki zestaw (3xwalka na bliski dystans, 2x wsparcie z dystansu) był dla mnie dobrze zbalansowany i jeszcze pozwolił na dość szybkie awanse. Na 15 levelu Od Nua pokonałem smoka mając buffa na stanowczość i wolę + Aloth będąc już wtedy na levelu 8 - smażył drania, a Niezłomny cały czas go blokował. Pojedynek pod pełną kontrolą skończył się po jakichś 10 minutach :D"

chyba puściłeś wodze fantazji - wytłumacz w jaki sposób na tak nędznym poziomie twoje postacie wytrzymywały aoe smoka. Aoe bez ogranicznia odległości. Czym też smażył Aloth będący na 8 lvl tego smoka? Na czym też polegało blokowanie smoka prze Niezłomnego?

Ludzie mają cholerne szczęście widocznie, u mnie za każdą próba po paru sekundach smok walił aoe, po którym 4 postacie były na granicy śmierci i zawsze wtedy cholera jasna przydupasy smoka zaczynały właśnie te postacie okładać. A byłem na poziomie 10. Po paru próbach zniechęcony wybrałm rozwiązanie pokojowe. Jest to, moim zdaniem, najtrudniejszy przeciwnik w grze.

Co do magów - po męczarniach z adrowym smokiem pozbyłem się maga, jego nędzne zapasy zdrowie wku...ją niesamowicie. Moim zdaniem niech sobie ma te nędzne hp, ale zdrowie powinie mieć ciut większe. Jeśli do tego dodać idiotycznie krótki zasieg czarów to mamy klase nieprzydatną. taki druid ma zasięg 15, zdrowia od metra, a sporo przydatnych czarów nie ma "przyjaznego ognia".

03.04.2015 09:43
odpowiedz
dotes
34

ta na pewno nie bug, ale coś co o wiele za bardzo ułatwia grę - w jednym z sarkofagów znalazłem figurkę "opalizujący skarabeusz". Przywołujemy aderowego żuka - wielkie bydlę, które na jeden(góra dwa) cios ma wszystkich przeciwników, pewnie jakiś kuzyn aderowego smoka:) Nawet ultra trudnych przeciwników, którzy są na drugim piętrze burdelu (za zamkniętymi drzwiami). Wszelkie ciosy przeciwników jakoś nie robią na nim wrażenia. Rozumiem figurkę białego żmija, dwa żmije pomagają, ale nie decydują o wyniku walki. Ktoś powie - nie używaj, no tak, ale cholernie kusi:)

17.10.2014 10:29
odpowiedz
dotes
34

kropla dziegciu w beczce miodu - ta gra wprowadza rewolucję w chemii; otóż można podpalić coś/kogoś w miejscu pozbawionym tlenu. Można też celować z ręcznej broni kinetycznej w miejscu o znikomym ciążeniu; ciekawie muszą być skalibrowane te celowniki:) Czepiam się - nie, cała seria Borderlands jest fajna, ale przestańcie bić przed nią pokłony(to do recenzentów gol-a) bo zbiera mi się na wymioty, jak po wysłuchaniu orgastycznych pojękiwań niejakiego Rocka.

Erasus - do ciebie pasuje określenie "Jak Pan Bóg chce kogoś pokarać to mu rozum odbiera". Przed graniem w Gothic nauczyłeś się niemieckiego, przed Final Fantasy japońskiego, a przed pierwszymi "heoreoesami" francuzkiego, przed King's Bounty rosyjskiego?

29.09.2014 07:57
odpowiedz
dotes
34

YxU - ależ ja nie oczekuję. Po prostu mając hakowanie na 4 poziomie miałem wiadomość - "niewykonalne" przy próbie. Poszukałem pomocy w internecie - nigdzie nie było, poza informacją, jaka podał Soulcatcher. Na golu zaś znalazłem, że potrzebny 4-5 poziom hakowania, co nie jest prawdą - ot i wszystko. Z drugiej strony, zgodnie z fabułą i dialogami to ten zamknięty stworek powinien być Irwinem Finsterem, więc prze dobrą chwile kombinowałem z wariacjami imienia i nazwiska:)

27.09.2014 21:12
odpowiedz
dotes
34

Udało się komuś uwolnić koszmar w wiosce Darwin i może podzielić się hasłem? Bo niestety część porad z poradnika nijak się ma do gry, pewnie faktycznie w oparciu o beta wersję powstał. Np. spędziłem z pół godziny szukając komputera, włamenie do którego miałoby jakoby otworzyć wejście do kompleksu Darwin.

25.09.2014 16:12
odpowiedz
dotes
34

Flyby masz rację, broń cięzka to idiotyzm, wziąłem na początku raczej z sympatii do Falouta(miniguny!) niż zdrowego rozsądku. Poza tym myślałem, że jakoś przemęczę się na początku, bo z tego co wyczytałem na roboty broń ciężka jest świetna, a energetyczna na początku daje nikłe obrażenia. Ale wole już postać z bronią energetyczną dająca po kilka punktów obrażeń(ta broń się nie zacina z definicji) niż całkowicie bezużytecznego wojaka z potencjalnie potężnymi obrażeniami.

25.09.2014 07:44
odpowiedz
dotes
34

niestety, ciężka broń jest niemodyfikowalna, przynajmniej ta z początków gry.

25.09.2014 00:39
odpowiedz
dotes
34

Czu ktoś był na tyle durny jak ja i wybrał broń cięzką?:) jeśli tak to może wie jak poradzić sonie z idiotyczną częstotliwością zacinania się tej broni, bo mam jednego członka druzyny całkowicie bezużytecznego - pierwsza akcja - zacięcie się broni, druga tura - odblokowanie(tak jest w każdej walce - w każdej!!!), które kosztuje 7 AP!

23.09.2014 00:41
odpowiedz
dotes
34

Tuminure - rzut izometryczny polega na takim przedstawieniu linii, aby ich połączenia tworzyły kąty wzajemnego nachylenie 120 stopni:) To, że ty coś nazywasz rzutem izometryczny nie oznacza, że nim jest faktycznie. Niedługo słonia nazwiesz myszą i będziesz się wykłócał, że to mysz. W westaland, jako że można "poruszać kamerą" istnieją też obie dimetrie na przykład, czy to oznacza, że mamy mówić o grze w rzucie dimetrii prostokątnej? Fallouty nie miały ruchomej kamery i dlatego od biedy można było mówić, że są to gry, w których obiekty przedstawiane były w rzucie izometrycznym. Zresztą język polski tak "zniechlujniał" w wyniku radosnej twórczości młodych i totalnym lekceważeniu tego przez starszych, że nie ma o co kopii kruszyć. Na koniec ja mogą ciebie zapewnić:) że w żadnej z gier nie stosowano czystej aksonometrii z oczywistych względów - obiekty byłyby nienaturalnego kształtu.

04.08.2014 19:16
odpowiedz
dotes
34

"egzystencjonalny rozkmin" - kochany autorze, zabiłeś mnie tym tekstem:) i masz mnie na sumieniu. Jak rozumiem starasz się być w komentarzach inteligentnym przygłupem, aby zadowolić wszystkich. A mnie się marzy komentarz w języku polskim, takim literackim, podobnie jak to robią Anglicy w swoim czy Rosjanie w swoim języku.

13.07.2014 00:53
odpowiedz
dotes
34

Kiss - to, że jednostka, która nie zaatakuje jest w trybie defend lub wait jest chyba oczywiste. Jeśli preferujesz grę "na ruskiego generała", to może rzeczywiście to wykurzać, ale ta gra preferuje kombinowanie i grę bardziej defensywną. Zresztą w momencie uzyskania obrony wyprzedzającej ta niedogodność znika, bądź w momencie "wynalezienia" pretorian, którzy mimo, że cholernie drodzy są na wagę złota do momentu pojawienia się aniołów. Oczywiście pisze to z punktu widzenia Przystani. Pamiętaj, że komputer zawsze prze doo przodu, więc stosunkowo łatwo, wykorzystując różnorakie przeszkody zwabić go w pułapkę, gdzie ciosy w plecy, bądź cazary aoe zrobią masakrę. Wyjątkiem jest walka z bossami, np. "słynna" walka z czerwiem, gdzie niemagowie maja prze..ne:)
Co do problemu z surowcami - drodzy panowie i panie - po pierwsze ekonomia:) Pierwsze miasto powinno być zabudowane tylko budynkami gospodarczymi odpowiednio ulepszonymi, no może oprócz metali, bo na to potrzeba 4 poziomu. Drugie w sumie też - nie ma sensu wystawianie drogich jednostek 2 poziomu, poza może jednym rodzajem - ja w przystani preferuję kawalerzystów ze wglądu na bardzo duży kontratak. Jeśli swoje dwa pierwsze miasta zabudujecie budynkami rekrutacyjnymi to współczuję:)
Na koniec - to nie jest typowa gra mmo, to raczej cos w rodzaju gry turowej. Wiem, wiem gra się w czasie rzeczywistym, ale nie da się bez wywalenia sporej ilości pieniędzy dzień w dzień robić progres, po prostu trzeba poczekać aż się uzbierają surowce, a czasami jednostki, bo niektóre walki z bossami są cholernie wykrwawiające, szczególnie dla postaci niemagicznych.

23.06.2014 11:50
odpowiedz
dotes
34

gnoll - nie interesuje mnie co łykasz:) a słowo ignorant nie jest "mięsem". Poza tym nie grałeś w dark side, bo mówisz, że dopiero ją kupisz, jakie więc masz podstawy do jej oceniania?. Oświecę ciebie, jeśli faktycznie grałeś w serię KB(w co wątpię, bo pierwsza część ukazała się ponad 20 lat temu) - zmiany są porównywalne do zmian między KB a Armored Princes. Nie chodzi tutaj o to, że sa nowe questy obok starych. to zupełnie inny świat, zupełnie inna fabuła i dlatego całkowicie nowe i inne zadania. Ja nigdzie nie pisałem o "rewolucji" - broń nas Panie Boże przed wszelkimi rewolucjami, ja pisałem, że zmiany są potężne i są. sposób wykonywania zadań też się zmienił - teraz praktycznie nie ma zadań "pobocznych" - każde zdanie ma związek z innym i najczęściej tworzą pewnien ciąg. Podróżujemy nie "zamiast" łódką ale dodano możliwość teleportu do lokacji już odwiedzanych(o czym wiedziałbyś, gdybys grał w dark side). nie za bardzo rozumiem zarzut, że nowe artefakty, czary jednostki, questy i cały świat to nic nowego - znaczy co, jakby ludzie mieli po trzy nogi i pięcioro rąk to dopiero byś zmiany zauważył? Wyskoczyłeś jak diabeł z pudełka bronić nagytowa, który skrobnął coś, aby zaistnieć a sam nie wiesz o czym piszesz. Kosmetyka jest dla ciebie stworzenie bazy wypadowej, do której rekrutujemy specjalistów, którzy to potem przy zapewnieniu im składników są w stanie stworzyć nowe, potężne jednostki, czary czy tez ulepszać nasze już istniejące jednostki? przecież to zupełnie nowe podejście do tej gry! czy kosmetyka jest wprowadzenie "więźniów" po bitwach z człekokształtnymi przeciwnikami, których zastosowanie jest bardzo szerokie - od zwiększenia populacji dostępnych jednostek w bazie wypadowej, poprzez "składniki" w kluczowych zadaniach do szybkiego uzupełniania strat jednostek dzięki umiejętności Węgiełka? To tylko nieliczne "kosmetyczne" zmiany - a tak na marginesie to w tej grze jeden z kluczowych questów z kosmetyką wiąże się jak najbardziej:) Na koniec - czytając różne wątki gol-a zauważyłem, że zawsze najwięcej do powiedzenia o grze mają osoby w daną grę niegrające.

23.06.2014 01:03
odpowiedz
dotes
34

- nowy świat
- baza wypadowa
- badania(Maria Curie-Skłodowska:) )
- nowi bohaterowie
- nowy system wyboru awatara
- nowe czary, stare pozmieniane
- nowe artefakty
- nowe questy
- nowe jednostki, połowa starych jednostek ma pozmieniane parametry i ataki specjalne(death knight np. ma teraz mega silny zasięgowy atak magiczny)
- nowe sposób podróżowania między wyspami - teraz nasz "węgiełek" teleprtuje nas
- węgiełek:) na dodatek ma kilka zupełnie nowych specjałów na wykorzystanie szału
- pozmieniane drzewka talentów, w niektórych aspektach diametralnie, w niektórych drobne zmiany
- potężne czary ofensywne, już nie tylko gejzer i armagedon - mega silny single target pocisk chaosu np.
- trzech towarzyszy z czego wybieramy jednego głownego, a z dwóch pozostałych mamy 50% bonusów i jedno miejsce na artefakt
- zaczyna się druga połowa meczu, więc na tym skończę.

nagtyw, jesteś nie dość, że trollem to jeszcze ignorantem. Nie grałeś w ta serię, ani w tą ostatnią cześć. gdybys grał, tobyś wiedział, że druga cześć wyszła coś z 8 lat temu, a to już będzie 4 część.

23.06.2014 00:01
odpowiedz
dotes
34

Bogi1 - masz racje, ale ja nie mam ambicji na tworzenie wątków seryjnych. Po prostu chciałem zwrócić uwagę na wspaniałą(wg. mnie oczywiście) grę. Zresztą wątki seryjne to raczej pastwisko dla trolli typu nagytow, rzadko kiedy rzeczowa dyskusja.

22.06.2014 23:48
odpowiedz
dotes
34

Nagytow - wybacz, ale chyba nie wiesz co piszesz, jeśli uważasz, że dark side nie zawiera większych zmian:)

Bogi1 - czyli jak rozumiem tysiące wpisów wątkach o diablo czy skyrimie są niepotrzebne, bo były przecież dyskusje po zapowiedziami?:)

22.06.2014 23:41
odpowiedz
dotes
34

no wiesz, dyskusja w komentarzach to raczej nie to samo co wątek na forum. A ta gra naprawdę zasługuje na uznanie, szczególnie, że autorzy cenią sobie polskich graczy, czego potwierdzeniem jest fakt, ze na razie jest w 3 wersjach językowych rosyjskim, angielski i właśnie polskim

22.06.2014 23:36
odpowiedz
dotes
34

Bardzo mnie zawsze dziwił fakt, ze jedna z najlepszych produkcji łącząca ze sobą dwa gatunki: crpg i strategię turową, a mianowicie Kings Bounty jest prawie całkowicie przemilczana na gol-u. A właśnie zbliża si ewielkimi krokami premiera następnej części pod w/w tytułem. trudno właściwie określić, czy jest to 3 część, raczej nie, to jakby całkowicie inna część druga, w której nie ratujemy królewien, a dostarczamy je zaprzyjaźnionemu smokowi, aby otrzymać najlepszą jednostke w grze - smoczego jeźdźca. Tych co lepszych bohaterów, jak walecznego łucznika, nadobną królowę czy też świętoszkowatą dziewicę torturujemy(jako ork) czy gryziemy(jako wampir) by stali się naszymi jakże użytecznymi towarzyszami podróży:) Jesteśmy ciemna strona, ale to nie my jesteśmy źli, złymi są ludzie i elfy, którzy to najechali nasze zimie, pomordowali, spalili i zgwałcili(no, tu mnie poniosło). Walczymy więc o wolność ciemnej strony i nie przebieramy w środkach, ba, uprawiamy nawet medialna propagandę wydając gazetę, jakby żywcem wziętą z naszej rzeczywistości:) A wszystko to okraszone wspaniałym humorem. No i walki, na najłatwiejszym poziomie przechodzimy jak nóż przez gorące masło, szczególnie, że w bardzo szybko możemy zdobyć smoczych jeźdźców, ale na najwyższym poziomie trudności już tak wesoło nie jest i jeśli ktoś nie jest weteranem tej serii to pewnie nie raz dostanie rozstroju nerwowego, jeśli np. trzy razy pod rząd jednostka przeciwnika zrobi unik jednocześnie roznosząc naszą:) Na razie gra jest dostępna na steamie w tzw. wczesnym dostępie, już w polskiej wersji językowej. Z tym, że ten wczesny dostep daje nam cały świat i wszystkie jednostki/czary/artefakty. Ciekawi mnie co autorzy trzymają na premierę, może zdobywanie doświadczenia przez jednostki, czego brak na razie jest krokiem wstecz w stosunku do ostatniego dodatku poprzedniej części.

07.04.2014 14:51
odpowiedz
dotes
34

Drackula - nie to nie jest problem po naszej stronie. Wtedy cofnęło wszystkich na serwerza - popytaj ludzi, pewnie wtedy byłeś offline. Ale w sumie to człowiek przekonał się, że Einstein miał rację i czas nie jest ciągły liniowo:)

07.04.2014 14:48
odpowiedz
dotes
34

Drackula - te och i ach to nie do ciebie było. Grupka 3 mobków na moim lvl to problem - poważny jak są to magowie plus jakiś stunujący wojak. Czterech unikam jak ognia. Najgorzej mam nocą, ciemno jak u Murzyna w d...e - monitor akurat wycelowany w okno mam, nawet zasłony nie pomagają. Parę ładnych razy zginąłem, bo dałem się zaskoczyć. O dziwo większość tzw. bossów jest stosunkowo łatwych. Co do Doshie - no mnie to ona łapała jakąs swoją moca a'la gwiezdne wojny, ale działa na to przyciśnięcie dwóch przycisków myszy, podobnie jak na stun. Co ciekawe po użyciu tego dostaję jakby przyspieszenia. Ja ją rozwaliłem na 11 lvl, a odpowiedziałem w pierwszym poście na wypowiedź jakiegoś debeściaka, któy jedzie przez wszystko jak gorący nóż przez masło:) Na 8 lvl nie dawałem rady niestety. No ja z trollami mam lekki problem jak nie mam 100% magica - jednak tarcza i jednoręczna broń nie jest stworzona do dps. Jak mam to non stop glebe zaliczają i jakoś to idzie.

07.04.2014 11:23
odpowiedz
dotes
34

Drackula - jeden szkielet na początku, potem szybka zmiana wężoluda i spamuje kulki. Wojownikiem jest banalny sposób - używac aoe (no trzeba mieć skill i mana) wtedy zabijając kulki leczysz się, a Doshia traci życie. Ale na 8 poziomie jest to cholernie ciężkie, a taki jest domyślny poziom zadania. Chodziło mi tutaj o powszechna wśród Polaków w internecie chwalenie się jacy to jesteśmy och i ach:) i jak wszystko kosimy w biegu bez zadyszki. Jeszcze jeden wesoły minibos - 15 lvl quest propetha: po wykonaniu właściwego, zabicu bosa jak masz zadanie zaliczone pojawia się terminator - ja niestety grając wojownikiem miałem z nim cholerne trudności, oczywiście nie jest obowiązkowe jego zabicie, jak zginiesz, to on się nierespawnuje i zadanie zaliczone, ale ja 2 razy dawałem abadon quest, żeby jednak dziada zabić:). A, prawda, gram mieczem i tarczą, tak więc mój dps nie jest zbyt wysoki.

P.S. freak_men - żartujesz, prawda? grałeś w stress tests beta games:) i oceniasz po tym finalny produkt? Książkę tez oceniasz po okładce i ilości ilustracji?

07.04.2014 10:02
odpowiedz
dotes
34

Drackula - parę razy zdarzyło mi się dziwne zachowanie skila rzucającego na glebę przeciwnika(zapomniałem nazwy - obrazek pancernej rękawicy) - mana poszła, efektu brak.

Soulcatcher - ta końska grzywa na hełmie to żeby łatwiej było trafić czy ma amortyzować ?:) Co do cofnięć - parę minut? to pryszcz, chyba nie byłeś online, gdy wszystkich cofnęło prawie godzinę gry:)

No i musze się pochwalić : po paru dniach obijania się(sam śmieci) mój hireling przyniósł mi przedmiot na legendarne ulepszenie w blacksmithing:)

07.04.2014 09:51
odpowiedz
dotes
34

Asten - no to opowiedz nam jak to na 8 LVL pokonałeś Doshie(chyba tak to się pisze) grając wojownikiem:) Magiem jest trochę łatwiej szczególnie gdy ma się podpakowanego Chowańca.

Ta gra jest dziwna: jest okazała, piękna, wciągająca, a zarazem wkurza niesamowicie. Głównie przez zabugowane zadania w "chainqueście". Questów zabugowanych nie jest dużo, ba mało ale w niestety bywają w kluczowych dla rozgrywki momentach co mocno denerwuje i cisną się na usta nieparlamentarne słowa. Bywaja tez takie kwiatuszki jak zabugowany wczoraj instance lvl 10-15(zapomniałem nazwy - Banished Cells chyba).

Padły tu mało sprecyzowane zarzuty o dziwnym, czy wręcz głupim systemie walki, bo to "machanie mieczem" - no, jeśli ktoś jest wychowany na amerykańskich "hitach" gdzie to wątła ale cycata wojowniczka robi młynek dwuręcznym mieczem to ja to rozumiem:). Akurat walka mieczem to głównie "machanie" w nadziei, że się trafi przeciwnika wcześniej niż on ciebie a sceny z filmów bądź kreskówek są tylko scenami z filmów i kreskówek:)

dalej - tzw. ataki specjalne przeciwników - no, hmmm ja ze swoimi zwapniałymi palcami jakos nie mam problemów z zablokowaniem ich. Dla niewtajemniczonych - trzeba przytrzymać oba przyciski myszy a efekt będzie zadawalający, ba przeciwnik będzie na parę sekund zestunowany a wtedy ciut moniejszy cios rzuca nim na glebę.

Mógłbym tak dalej zbijać jakieś idiotyczne zarzuty, ale nie mam czasu i chęci na to. Nie jestem fanatykiem TESO, widzę niedoróbki, czasami wnerwiające ale na litość boską, jak sobie przypomnę pierwsze tygodnie WoW to ta gra jawi mi się jako ideał.

31.03.2014 21:42
😡
odpowiedz
dotes
34

The death of Balerth - matka i ojciec wszystkich bugów. Aż mi się nie chce pisać tak idiotyczny to bug i to w głównej linii questów, na pozostałe relog działa. ten jest odporny na wszystko. W skrócie - NIE MOZNA SOLO ZABIC MOBKA!!! bo się buguje na amen. Trzeba zabić i to z tymi co nie zabili jeszcze, jak w druzynie jest ktoś kto już zabił - bug. Oczywiście nie znaczy, że w/w drużyna to panaceum, o nie - sredni 1/10 walk kończy się pozytywnie, tzn da się zebrac questowy item. Moim zdaniem to lekki skandal - co innego jest zanikanie tekstur, niemożność zalogowania się, a co innego błędy w kodzie gry, które były znane od paru miesięcy.

21.03.2014 12:08
odpowiedz
dotes
34

Drackula - eee tam, jak tylko ciebie zobaczę, to płytówke przywdzieję, bo w szmatach to faktycznie mag jest na jedno/dwa trafienia. Poza tym cos mi się zdaje, że harpun stunuje na 2 sekundy:) Zgadzam się z Soulccatcherem, że o ile nie będą jakieś istotne zmiany w wersji finalnej, to inwestowanie w magica i chodzenie w szmatach jest bardzo lekkomyślne ze tak powiem. Zaletą jest więcej magica oraz silniejsze czary, wada olbrzymia - znikoma przeżywalność. Tak więc zastanawiam się nad imperialnym - co prawda brak w ogóle wspomagania dla ogólnie pojętego czarowania ale te 5% życia więcej swoje robi. Z kolei można wziąć high elfa z bonusami do magici, siły czarów i regeneracji i ubrać go w płytówke co da dużą przeżywalność, no, przynajmniej 5 części płytówki. Albo imperiala w szmaty ubrać, no cholera! i kto to powiedział, że wolna wola to dar Boga dla ludzi????:)

19.03.2014 11:41
odpowiedz
dotes
34

no tak, skleroza - zapomniałem pochwalić się jednym fajnym "combo" . Nie łudze się, że jest to mój patent, ale nie widziałem żeby ktoś to stosował: dragon knight z laska dectruction w szmatach - harpun + stunująco/odrzucający/powalający skill laski. Zazwyczaj starczy jeden raz, czasami należy poprawić auto atakiem z laski, bardzo rzadko przeciwnikowi zostaje na tyle dużo hp żeby mógł sprawić kłopot. Problem jednak jest - coś po mojemu harpun nie zawsze działa zgodnie z instrukcją:)

19.03.2014 11:22
odpowiedz
dotes
34

Soulcatcher - cieszę się, że się cieszysz:) Co do ultimate, to zmienia się to trochę po 15 lvl kiedy możesz natychmiast zmienić broń, tym samym zmieniając swój bulid. Co ciekawe możesz zmienić broń na tą samą czyli np. laskę destruction na laskę dsetruction z całkowicie nowym bulidem(choć ja się do tego nie mogą przyzwyczić w czsie walk - rozumiesz, palce nie nadążają za umysłem już:) ). Co do ilości skili to autorzy zrobili jeden "wredny" numer - niektóre naprawdę silne skile, czasami najsilniejsze zależą i to mocno od ilości skili danego typu na pasku. Z kolei z drugiej strony tak naprawdę to warto mieć tylko 5 części "klasowej" zbroi do najważniejszych synergii. Dwa pozostałe sloty można użyć dla innego typu, nie zawsez jest to opłacalne, ale tu jest olbrzymie pole do popisu. Jeśli ktoś to wszystko ogarnie swoim umysłem i jeszcze ubierze w odpowiednie słowa pisząc poradnik to Nobel gwarantowany:)

19.03.2014 11:10
odpowiedz
dotes
34

już na pierwszej stronie poradnika podajesz nieprawdę, chodzi mi o klasy postaci. Niestety nie grałeś chyba w ta grę. W tej grze nie ma przypisanej roli dla jakiejkolwiek klasy. Ja grałem sobie dragonknightem magiem i grało mi się bardzo przyjemnie. Spotkałem w grze "warlocka" - maga nightblade, który posługiwał się laską destruction i skilami wysysającymi życie. Po rozmowie z nim dowiedziałem się, że pomysł wziął oglądając na youtube postać na 50 lvl. To tylko dwa przykłady. Grając w trzy open bety widziałem niesamowite kombinacje klas/ras/armoru co daje naprawdę dużą ilość najprzeróżniejszych kombinacji. Do zainteresowanych - proponuję nie czytać tego "poradnika", bo skoro już na pierwszej stronie autor "wowizuje" ta grę to nie ma o czym mówić.

17.03.2014 10:24
odpowiedz
dotes
34

co do mini poradnika Soulcatchera nie zgadzam się w kwestii rozwoju postaci i jako przykład podam sorcerera. Otóż ma on, jak każda inna klasa, trzy drzewka - lighting, summoning, dark i każde z nich jest całkowicie odmienne, ale wzajemnie się uzupełniają. Tu moim zdaniem obowiązkowy jest summoning(kapitalny tank, niesamowite, chyba najlepsze ultimate, oraz "must have" pasywy) oraz drugie drzewko - jak kto woli: stosunkowo słabe dps, ale instant cast lighting, albo dark - kapitalne crowd controll oraz super potężny skill dps, który jednak ma tzw. czas rzucania, co czasami czyni ten czar mało użytecznym. Nie wyobrażam sobie np. sorcerera bez aoe stuna, co daje dark magic. Podobnie pet tankujący jest niesamowicie przydatny, wiem, że internet pełen jest gadek "wowkidów" porównujących tego stworka do przywołań warlocka czy petów huntera), szczególnie w grze solo. Co nie znaczy, że należy pakować każdy skill point od razu i gdzie popadnie. Tu trzeba naprawdę zdrowo pomyśleć przed rozdysponowaniem nawet jednego punkciku.

04.03.2014 20:39
odpowiedz
dotes
34

to, że to starsza wersja to wiem, ale to że będzie jeszcze jedna open beta to dla mnie nowość, może wiesz kiedy?

04.03.2014 20:32
odpowiedz
dotes
34

"wystaczył relog i nadchodzili :)" - chodzi Ci o relog UI? jeśli tak, to nie działało, razem ze mną stało kilkanaście osób, nie wiem, może szybko to naprawiono, ja po 15 minutach przelogowałem się na inna postać. A te randomowe spotkania to "zerg" wpada na "zerg" i jest jatka, ze ho ho:) Nie da się z niczym porównać, no może z warhammerem.

Uff, zapomniałem dodać - są questy pvp że tak powiem, za które dostajesz exp a także punkty skili, oraz oddzielne, nie pamiętam nazwy - coś w rodzaju punktów prestiżu, ale ja osobiście nie wiem za bardzo co z nimi można zrobić.

03.03.2014 22:00
odpowiedz
dotes
34

co prawda grałem w tylko dwie otwarte bety, ale dosyć intensywnie. Nie osiągnąłem zbyt wysokiego poziomu, bo testowałem raczej różne postacie - włącznie z smokiem w szmatach jako mag - całkiem niezłe obrażenia zadaje. I musze się niestety - niestety dlatego, bo znam się z Soulcatcherem na tym forum ponad 10 lat, choć pewnie on o tym nie wie - zgodzić. Gra ma olbrzymi potencjał i po nudnawym początku im dalej tym fajniej. Tak naprawdę to jedyne co mnie w tej grze wkurza to zabugowani mini bossowie niepojawiający się przez parę godzin. Raz zdarzył mi się bug uniemożliwiający rozgrywkę - grając nordem nie mogłem opuścić pierwszej krainy, bo uchodźcy jakos nie chcieli nadejść(ci co grali wiedzą o co chodzi). Oczywiście to beta, ale wkurzające jest. Po raz pierwszy w grze MMO, a grałem naprawdę w pokaźną ilość, crafting jest tak fajny i na dodatek już od początku potrzebny. Właściwie w dosyć długo nie da się zebrac kompletnego wyposażenia dla swojej klasy bez craftingu a naramienniki i hełm bez craftingu sa na początku nieosiągalne. Instancje - byłem tylko w jednej. No "byłem" to górnoloten określenie, właściwie padałem bo są naprawdę trudne, ale i fajne zarazem. Co najciekawsze możne pójść 4 dps i też da się zrobić, chociaż cholernie jest to mozolne, jakiś rodzaj healera się przydaje. Punktów skili jest zawsze za mało i trzeba wybierac - czy chcę widzieć z daleka np. rudy matali, czy mieć zwiększona regeneracje magici, a może zwiększony armor, czy też "zmutować" skill, aby był silniejszy lub miał nowa, ciekawą właściwość. Wolna wola, ale jak to bywa z wolna wola co nie wybierzesz po minucie żałujesz:)
Na koniec chciałem ustosunkować się do idiotycznych wypowiedzi typu - gra jest słaba, bo droga - wg. tego kryterium najgorszym samochdem świata jest zonda:) I nie za bardzo wiem skąd te rewelacje o cenach gry - ja kupiłem wersje imperialną za 236 złotych polskich, co nie jest mało ale "ciut" mniej niż "cztery stówy".

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl Discord GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl WhatsApp GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl