Nieprawda. Względem tegorocznej edycji lista przedmiotów zakazanych została poszerzona oraz zaostrzono kwestię noszonych strojów (wcześniej nie mogło być tylko propagujących rzeczywiste systemy totalitarne, teraz odpadają wszystkie mundury lub stroje przypominające je poniżej 1900 r.
Niemniej Sapkowski sam pisał, że Coen był ze Szkoły Gryfa, a w Sezonie Burz wspomina wiedźmina ze Szkoły Kota
Bzdury. Ani razu u Panżeja nie pada twierdzenie, że Coen jest ze Szkoły Gryfa, tylko że pochodzi z Poviss. Tę wersję dorobiły gry oraz fanowskie opowiadanie ze "Szponów i kłów".
Co do Brehena, pojawiają się jedynie wzmianka, że ma medalion z głową kota i należy do Kotów (nie Szkoły Kota), czyli nieudanych wiedźminów.
Żeby ten pajac zgłaszający skargę wiedział, ile godzin pracy wkładają np. organizatorzy konwentów...
Drogi autorze, nie chodziło Ci przypadkiem o "Tajną inwazję"? Żaden z eventów znanych jako "Tajne wojny" nie dotyczył Skrulli, zaś udział Bendisa w jednym z nich ograniczał się do tie-inów.
Pamiętajmy też, że "Łotra 1" musiał po nim poprawiać Tony Gilroy, któremu zawdzięczamy tak dobry finalny efekt.
Tytuł newsa: "GTA 6 ma być w pełni grywalne, ale do końca prac jeszcze daleka droga, twierdzi współtwórca GTA 5 i RDR 2"
Treść newsa: "Nic dziwnego, że część fanów może spodziewać się opóźnienia gry, ale York uważa, że deweloperzy są blisko jej ukończenia."
O jakim wygasaniu licencji tu mówimy, skoro Cartoon Network (a tym samym Adult Swim) należy do Warnera? Tym bardziej, że nie wydawali tych gier przez zewnętrznych wydawców, tylko własne oddziały.
No to w takim razie jej rola nadal jest słaba, bo zgodnie z tym co kojarzę to Ciri utraciła te moce po wydarzeniach z Wiedźmina 3.
No to źle kojarzysz, ponieważ o żadnej utracie mocy nie było mowy w W3.
Macie mocno nieaktualne informacje.
Po pierwsze, wszystkie dodatkowe wydania (tj. czerwone growe, serialowe w miękkiej i twardej oprawie oraz to, o którym piszecie) dostępne są tylko w JEDNEJ księgarni.
Po drugie, to wydanie jednak nie będzie posiadało bestiariusza. Dostępny jest on tylko w wydaniach serialowych, ponieważ za ilustracje odpowiada autor tamtej okładki, Michał Niewiara.
Bullshit. Podczas spotkania w Tajpej w 2023 powiedział otwarcie "Widziałem lepsze, widziałem gorsze.". Nawet był o tym news na GOLu.
https://www.gry-online.pl/newsroom/wiedzmin-netflixa-oceniony-przez-andrzeja-sapkowskiego/z623ffe
1. Nie wszyscy wiedzą, co zawiera wyciek.
2. Odcinki z wycieku były niedokończone - im dalej, tym w większym stopniu.
Mogli zostawić wersję oryginalną. Przecież nawet w książkach była sytuacja, że szukający jednej drużyny (Bułgarii) złapał znicza, ale to druga drużyna (Irlandia) wygrała, bo nastukała więcej goli.
W jednym zdaniu "W asortymencie uwzględnione zostaną figurki Wylla, Lae’zel, Shadowheart i Astariona...", a potem "Pozornie urocze produkty nieszczególnie porwały twitterową społeczność graczy, którzy zwrócili uwagę na brak Karlach i Wylla...".
W pierwszym chodziło chyba o Gale'a. ;)
To w końcu na kwiecień czy na maj? Według źródła tylko "Animal Well" ma być dostępne w maju, więc skąd Wam się wziął ten miesiąc w nagłówkach?
oraz kinowego filmu, aczkolwiek ten wyszedł prawie trzy lata temu
Że kiedy? Przecież ten film wyszedł w zeszłym roku.
Rozumiem, że w Twojej ocenie wszyscy twórcy fanfików i fanartów powinni każdorazowo prosić twórcę oryginalnego dzieła o zgodę?
Siódmy news o "Palworld" (z czego czwarty o wynikach na Steamie) w ciągu zaledwie dwóch dni.
Nie macie o czym pisać?
Nie no, totalnie niczym się nie różni "Alan Wake 2" od poprzedniej części... Grałeś właściwie? Albo widziałeś jakikolwiek gameplay?
W "Milesie Moralesie" to poprawili, więc raczej w tej części też będzie dowolność w doborze głosów i napisów.
"I choć w rzeczywistości franczyza o krwiożerczych rybach liczy tylko cztery widowiska, to Zemeckisowi udało się przewidzieć aktualny trend do tworzenia kolejnych części, kontynuacji, rebootów i remake’ów."
No tak, przecież wcale w latach 80. i 90. nie powstawało milion kontynuacji horrorów.
Wystarczy spojrzeć na takie serie jak "Halloween", "Piątek trzynastego" czy "Koszmar z ulicy Wiązów". Prędzej ten trend właśnie wyśmiewał Zemeckis.
1. To nie jest adaptacja, tylko kontynuacja.
2. A skąd ma wiedzieć, czy oddaje jego intencje, skoro jej nie widział i nie zna jej szczegółów?
Jest sens brać pod uwagę opinię osoby, która serialu nawet nie oglądała? To, że napisał oryginał, niewiele znaczy w tej konkretnej kwestii.
Niby taki mądry, a nie potrafi rozróżnić cytatu internauty od słów redaktora piszącego newsa. GOL w żadnym momencie nie stwierdził, że Reeves popełnił samobójstwo.
Inna sprawa, że samobójstwo to oficjalna przyczyna śmierci ustalona w śledztwie, a reszta to teorie spiskowe.
Pracuje "tylko" tyle, bo większość nadal zajmuje się "Phantom Liberty" - jest to zaprezentowane w sprawozdaniu. Po wypuszczeniu dodatku stopniowo będą przekierowywani do nowego Wieśka.
A co z jakością fabuły i questów pobocznych? Akurat ten aspekt w mojej ocenie leżał i kwiczał w BotW.
Tu akurat się mylisz, bo filmy Warnera w 2021 r. wychodziły w tym samym momencie w kinach i na HBO Max (wówczas u nas niedostępnym). Tak było m.in. z "Kosmicznym meczem 2", "The Suicide Squad", "Matrixem 4" czy właśnie "Diuną".
Problem w tym, że przy premierach hybrydowych zyski okazały się dość niskie, więc model porzucono.
SZANSA, nie GWARANCJA. Umiesz czytać?
Nie wiem też, co miałby udowadniać Twój jednostkowy przypadek.
Tylko na konsoli jest większa szansa na znalezienie większej liczby interesujących tytułów niż na VR. Ten przykład akurat jest mało adekwatny.
Pomijam już aspekt, że do VR (pomijając Questa) potrzebny jest sensowny pecet, co wiąże się z kolejnym niemałym wydatkiem.
Ze strony Blizzarda:
"Uruchomcie aplikację Battle.net. Jeśli Diablo IV nie znajduje się jeszcze na pasku Ulubionych, możecie dodać grę, klikając ikonę +. Alternatywnie możecie znaleźć Diablo IV, wchodząc na stronę Wszystkie gry. Na górze listy znajdziecie Diablo IV.
Po wejściu na stronę Diablo IV kliknijcie rozwijane menu pod wersja gry i wybierzcie Diablo IV – beta. Następnie kliknijcie niebieski przycisk z napisem Instaluj. Gra się zainstaluje, a gdy będzie już dostępna, kliknijcie Graj, aby ją uruchomić."
Też szukałem w piątek w Bydgoszczy po MM, ME i Empikach. W okolicach 16:00 nigdzie już nie szło dostać - zwykle byłem 10-15 minut po tym, jak ktoś wykupił ostatni egzemplarz.
"Nie podali trybów graficznych" =/= "nie podali zbyt wielu szczegółów odnośnie trybów graficznych". Polecam precyzję w wypowiedzi. ;)
Tryby graficzne zostały podane 13 stycznia.
https://www.gry-online.pl/newsroom/hogwarts-legacy-celuje-w-60-fps-na-konsolach-opcje-graficzne-wyja/z123d3e
Abstrahując od tego, że testy bez płacenia testerom są słabe, według słów CDPR nie mają one na celu łatania bugów. Z komentarza na fanpage'u Wiedźmina: "Playtesty mają za zadanie zebranie opinii graczy, a nie naprawianie czy zgłaszanie błędow".
35 godzin GŁÓWNEGO WĄTKU i drugie tyle questów pobocznych. Czytanie ze zrozumieniem się kłania.
No popatrz, grałem w obie części i tak nie powiem. Bella to dobra aktorka, a dla mnie umiejętności aktorskie są ważniejsze od wyglądu. Proponuję zatem nie wypowiadać się autorytarnie w imieniu wszystkich fanów. ;)
Nie, czemu? Sorsha za szybko i mało wiarygodnie przechodzi z jednej strony barykady na drugą, błyskawicznie zakochując się w dopiero poznanym facecie i dopiero w serialu zyskuje głębię. Bavmorda i Kael to stereotypowe czarne charaktery bez osobowości, zaś Raziel w praktyce nie odgrywa wielkiej roli, przez większość czasu będąc przemieniana przez Willowa w różne zwierzęta, zaś będąc już człowiekiem chwilę walczy i przegrywa.
W porządku, to Twoja opinia, tylko nie wiem, po co obraźliwy wtręt o "odmóżdżonej gimbazie". Film obejrzałem tuż przed premierą serialu i dla mnie wprawdzie to urocza, ale prościutka fabularnie baśń o niespecjalnie porywającym humorze, prezentowanym głównie przez dwóch liliputów lub Burglekutta (serio, czy ptak robiący na głowę to szczyt dowcipu?). Z postaci bronią się Willow i Madmartigan, zaś takie jak Sorsha, Bavmorda, Kael czy Raziel zostały napisane słabo. O efektach nie ma co mówić, bo "takie czasy", chociaż naprawdę twórcy mogli sobie darować komputerowe wstawki pokroju potwora w Tir Asleen.
opinie są takie ze nie ma klimatu pierwowzoru
W takim razie dobrze, bo film zestarzał się straszliwie.
Skoro jesteśmy przy temacie Kiriko, warto dodać, że od teraz każdy, kto uzyska 55. poziom gry, będzie mógł odblokować tę postać bez dodatkowych kosztów (coś nowego). Do tej pory bohaterka była dostępna tylko dla abonentów Battle Passa.
Ale tak było od początku.
Przecież PS Now to teraz PS Plus Premium, które jak najbardziej działa w Polsce, także pod kątem streamingu.
Nie wiem, jakim prawem wypowiadasz się za wszystkich fanów, skoro nie wszyscy chcieliby odgrzewania pomysłów z Expanded Universe. Jasne, Twój pomysł się spodoba części, ale nie wszystkim. W mojej ocenie jest dość kiepski.
Podobny system występował w pierwszym Overwatch, w którym bohaterów można było odblokować wolniej, lecz za darmo, lub szybciej z przepustką premium.
Dawno nie grałem w jedynkę, więc może coś się pozmieniało, ale za moich czasów nie trzeba było żadnych bohaterów odblokowywać. Wszyscy byli dostępni od razu.
3,5 miliona randomowych osób, niekoniecznie będących regularnymi użytkownikami strony, super. :D
A karta w encyklopedii także może być średnim wyznacznikiem. Osobiście nie korzystam z tej funkcji, a podejrzewam, że nie jestem jedyny.
Oczywiście to tylko gdybanie i może masz rację co do zainteresowania grą. Inna sprawa, że taki tytuł newsa jest zwyczajnie nieprofesjonalny.
"Znowu przesunęli grę, która interesuje niewielu", serio? Redaktorze, naucz się nie wpychać prywatnych opinii do NEWSÓW, szczególnie do tytułów.
Słabe jest również pominięcie jednego aspektu: do tej pory wszystkie wersje miały ukazać się tego samego dnia, podczas gdy według komunikatu w tym roku fiskalnym wyjdą tylko wersje na PC, PS5 i XSX/XSS.
Za produkcję odpowiada Warner Bros. Netflix jest jedynie dystrybutorem i nie miał żadnego wpływu kreatywnego.
A wszelkie zmiany Neil Gaiman zatwierdził osobiście.
Kripke był showrunnerem do piątego sezonu, czyli do momentu, gdy serial jeszcze opowiadał w miarę zwartą, zaplanowaną od początku historię.
Chodzi o to, że C2077 zostało przełożone już po tym, jak osiągnęło złoty status, co zdarza się bardzo rzadko.
1. Tak.
2. Na ile zdążyłem się zorientować, to działają tak samo.
3. Nie do końca. Jest tylko jedna runda, a każdy przeciwnik ma swoją pasywną zdolność.
4. Jeszcze nie doszedłem do końca, ale z tego co czytałem jest tylko jedno zakończenie.
5. Poruszając się po mapie możesz wybierać różne rozgałęzienia ścieżek, a tym samym różne punkty, np. bitwy, wydarzenia, skarby.
6. Jak kupisz wersję deluxe, to dostajesz kilka dodatków do sieciowego "Gwinta". W zwykłej nie.
Ogólnie na część Twoich pytań odpowiada oficjalna strona gry: https://www.playgwent.com/pl/rogue-mage

Gameplayowo wygląda średnio, graficznie też (tym bardziej, że gra ma być dostępna tylko na aktualną generację), fabuły brak... Momentalnie stracili moje zainteresowanie.
Zresztą zdaje się, że rozczarowanie wśród ogółu graczy jest spore.
Z tą pełną polską wersją językową to tak nie do końca. Wprawdzie wypowiedzi postaci na kartach są zdubbingowane (bo wzięte z multiplayerowego "Gwinta"), ale dialogi fabularne i przerywniki już nie.
"Twórcy ogłosili również, że wspomniany stream rozpocznie się w Wyzimie, dlatego podczas wydarzenia najprawdopodobniej będziemy mogli zobaczyć, jak twórcy grają w pierwszą część Wiedźmina."
Nie najprawdopodobniej, tylko na pewno. Przecież nawet na grafice jest logotyp jedynki.
Naprawdę, ani słowa o niemal w pełni negatywnym przyjęciu aktualizacji przez graczy?
Na stronie Witcher Schoola figurowała jako organizatorka od spraw prawnych. Została stamtąd usunięta dopiero po wybuchu całej afery.
Tyle, że to tylko opinia OPa. Świat wiedźmina można zapełnić wieloma historiami niezwiązanymi z Geraltem, co udowadnia twórczość fanowska.
Niby artykuł zaktualizowany, ale dalej jest "Należy również mieć na uwadze, że wielkimi krokami zbliża się Black Friday."
Odezwij się do autora na DeviantArcie. Z tego, co wiem, sprzedaje bardziej szczegółowe wydruki mapy.
https://www.deviantart.com/mapywereszczynskiego
Masz świadomość, że to tylko wersja przystosowana do formatu A4? Bardziej szczegółowa jest na DeviantArcie autora.
https://www.deviantart.com/mapywereszczynskiego
A skąd wiadomo, gdzie jest równik w świecie wiedźmina? Przecież to tylko wycinek jednego kontynentu, gdzie jeszcze mamy resztę Nilfgaardu na południu, Zerrikanię, Ofir czy Zangwebar. Pustynia Korath nie jest wyznacznikiem.
Głos Arnolda Schwarzeneggera przypomina kiepskich lektorów z lat 90. minionego stulecia.
Naprawdę autor newsa nie widzi w tym hołdu dla starych akcyjniaków z epoki VHS?
Spider-Man owszem, ale nie należy on do tego uniwersum, w którym występuje Venom, a zaraz także Morbius i Kraven.
To nie jest jedno uniwersum. To, że paru wrogów Spider-Mana pojawi się w MCU nie oznacza, że światy zostały na stałe połączone.
Oczywista oczywistość - wszystko zależy od konkretnego człowieka i jego gustu. Ja wolę współczesne tytuły i dla mnie np. "Planescape: Torment" jest niegrywalny mimo świetnych dialogów.
Może Cię to zaskoczy, ale planszówek i innych gadżetów franczyzowych nie tworzą deweloperzy gier wideo, bo studio jedynie udziela licencji.
No, a dlaczego sie przyjelo taki scenariusz? No bo fim ma byc PG-13. No, przeciez jedno wynika z drugiego.
Bzdura. Masz cokolwiek na potwierdzenie tezy, że film tworzony pod R miałby lepszy scenariusz?
Tyle, że sami twórcy na oficjalnej stronie określają Resurrected jako remaster.
1. News i artykuł to dwie różne formy, rządzące się innymi prawami. Z założenia newsy powinny być dość krótkie i zwięzłe.
2. Wstępna wersja recenzji już się pojawiła.
3. Nie, nie daruję sobie. Skoro komentujesz, to licz się z tym, że ktoś może odpisać.
Można by zwrócić uwagę, że "nie chcę dziecinady" to nie tylko wymóg "krwi, flaków i bluzgów" - wystarczyć może dojrzała fabuła, dialogi, brak "ciapowatych" postaci na pierwszym planie i tony dziecinnych żartów...
Ale redaktor pisze o skreślaniu filmu wyłącznie ze względu na kategorię wiekową, podczas gdy ta dziecinność nie wynika z PG-13, tylko przyjętego scenariusza. Kiepskie oraz genialne scenariusze mogą pojawić się i w niższych, i w wyższych kategoriach.
O czym Ty mówisz? Gra wczoraj miała premierę. Chyba też nieuważnie przeczytałeś newsa. Tak brzmi wypowiedź pracownika supportu:
Mogę jednak powiedzieć, że jeśli to okaże się źródłem problemu, to gra nie działa zgodnie z przeznaczeniem – obsługa AVX nie miała być wymagana w grze, więc jeśli silnik tego wymaga, to jest to nieoczekiwane zachowanie.
Jeżeli twórcy nie podają informacji o takim wymogu, to jak najbardziej wina leży po ich stronie. Inna sprawa, że już przyznali się do błędu.
Gra tworzona m.in. z myślą o PS3 wygląda jak gra na PS3. Szokujące.
Filmiki wyświetlają się niezależnie od wyboru tabletki. Co więcej, część fragmentów jest losowa.
To wyłącznie niekomercyjna twórczość fanowska. Rozumiem, że zakazałbyś pisania fan fiction lub rysowania fan artów?
Za którymś razem jak klikniesz na skalnego trolla na mapie, to zamiast walki uruchomi Ci się dialog.
Lepszym tytułem od "gra wzbudza olbrzymie zainteresowanie" byłoby "kolejna problematyczna premiera gry CD Projektu".
Ale o kim właściwie mówisz? Głos Ellie podkładała w grach Ashley Johnson, która z racji 37 lat na karku nie wypadłaby wiarygodnie jako nastolatka.
Chyba że pijesz do Elliota Page'a, ale nie grał on Ellie. Początkowo twórcy inspirowali się jego wyglądem, ale zmienili to w finalnej wersji pierwszej części.
Jak mam uwielbiać grę, skoro jeszcze w nią nie zagrałem? Po gameplayach niedających pełnego oglądu tytułu i poczucia jej grywalności?
A może przeczytaj dokładnie newsa zanim skomentujesz? Cenega wyjaśniła, dlaczego nie będzie tłumaczenia - to nie była ich decyzja, tylko Capcomu.
Cała kasa z wejściówek idzie na organizację kolejnej edycji. Niewielka część tych pieniędzy to wynagrodzenie koordynatorów (i tylko ich, ponieważ pozostali organizatorzy działają wolontariacko) zatrudnionych przez stowarzyszenie. Dostają je przez cały rok, owszem, ponieważ ogarnianie takiego eventu jest pod względem wymiaru godzin normalną pracą.
Pyrkon nigdy nie był, nie jest i nie ma być wydarzeniem skupionym wyłącznie na grach (nie tylko wideo, ale ogólnie). Dotyczy on całej popkultury fantastycznej, czyli także książek, filmów, seriali itp. Jeśli Cię to nie jara - Twoje prawo. Nie oczekuj jednak, że festiwal zmieni swój profil, "bo ja chcę tylko gierki".'
Poza tym, impreza w obrębie swojego profilu nie jest mała - w 2019 zajmowała większość MTP, a rekord frekwencji wynosi ponad 50 tysięcy uczestników. Więcej hal nie da rady wykorzystać, bo nie są przystosowane do warunków festiwalowych. Pomijam już, że jeden z pawilonów został niedawno wyburzony.
Tak jak pisałem pod innym komentarzem, połączenie jest nierealne także dlatego, że każde z wydarzeń organizowane jest przez zupełnie inną ekipę i ma inny charakter. Pyrkon jest robiony non profit przez Klub Fantastyki "Druga Era" i tylko wynajmuje hale na MTP. Z kolei PGA to impreza czysto komercyjna od Grupy MTP.
Z fanpage'a Pyrkonu: "Jakie ponosimy koszty? Bardzo przyziemne, nie ma w tym ani krzty fantastyki. Płacimy ZUS i podatki, wypłacamy pensję osobom cały rok zatrudnionym przy imprezie (koordynatorom, grafikowi, prawnikowi, tłumaczowi), wynajmujemy biuro i przestrzeń, w której mogą pracować wolontariusze."
Więc nie, pod tym względem nie robią nic źle. Poza tym, jaka spółka miałaby przejąć festiwal organizowany non profit przez stowarzyszenie?
A wiesz, jak właściwie wyglądają te hale wewnątrz? Organizatorzy Pyrkonu powtarzali nieraz, że nie są przystosowane do zorganizowania tam atrakcji festiwalowych.
Połączenie nie jest możliwe także z innych powodów. Pyrkon jest imprezą non profit organizowaną przez Klub Fantastyki "Druga Era", który jedynie wynajmuje miejsce na MTP. Z kolei PGA jest imprezą czysto komercyjną, organizowaną przez Grupę MTP.
Wypowiedziało się 20 byłych i aktualnych pracowników studia, więc podane informacje są wiarygodne.
Polemizowałbym z tą wiarygodnością, skoro wypowiedzi są anonimowe.
Przy czym nie neguję, że u Redów jest źle. Od znajomych z branży słyszałem, że pod względem crunchu jest gorzej niż donoszą media.
Może to eksperyment, który ma udowodnić, że większość użytkowników GOLa nie czyta nic poza tytułami?
spoiler start
W pewnym momencie kombinezon V rozszczelni się, a spod hełmu zacznie uciekać powietrze. Po chwili na ekranie pojawią się napisy końcowe.
spoiler stop
Że co? Przecież widać, że
spoiler start
kombinezon wypuszcza powietrze tylko po to, by V mógł się poruszać w przestrzeni kosmicznej. Nie ma tutaj żadnej mowy o rozszczelnieniu.
spoiler stop
W jednym z kontraktów mamy wykraść dane dotyczące śmierci dziennikarki o nazwisku Barnes, która została wepchnięta pod nadjeżdżające metro. Badała ona sprawę pewnego radnego o nazwisku kończącym się na "wood". Innymi słowy - sytuacja żywcem wzięta z "House of Cards".
Jest przecież w newsie napisane "choć newsy i teksty o filmach nadal będą pojawiały się na głównej stronie serwisu GRYOnline.pl".
Masz prawo do swojej opinii o grze, ale jakim prawem nazywasz kogoś "zakłamanym"? Bo jego SUBIEKTYWNA ocena jest inna niż Twoja?
Dla mnie TLoU2 to świetny tytuł.
Na logikę: jak CP2077 miałby wziąć udział, skoro premiera odbyła się zaledwie dzień przed galą i tylko pojedynczy redaktorzy z różnych redakcji mogli go ograć wcześniej?
Decyzja o tym, by wersje pudełkowe na konsole musiały ściągać CAŁOŚĆ plików gry (gdzie na PS4/PS5 to ponad 100 GB), jest poroniona.
Informacja z Twittera Marcina Momota, czyli głównego człowieka odpowiedzialnego za kontakt ze społecznością.
Kto tak powiedział? Cytat poproszę. I proponuję nie wyciągać samych tytułów newsów opierających się o słowa Łukasza Babiela, ponieważ on jedynie powiedział, że spędził 175 godzin w grze. A trzeba pamiętać, że jest szefem testerów.
Z GTA także mijasz się z prawdą - serwis How Long To Beat podaje, że San Andreas i piątkę można ukończyć w niecałe 32 godziny, a pozostałe w jeszcze mniej.
Oczywiście, że można krytykować. Ale wypadałoby korzystać z kulturalniejszego języka niż tego, który stosują niektórzy komentujący.
Tylko właśnie gracze z owego dodatkowego rynku mogą poczuć się zawiedzeni, bo tej akcji ponoć nie ma aż tak dużo, jak sugerują trailery. To jedynie potwierdza tezę artykułu.
Brawo, odniosłeś się do jednej kwestii z całego mojego komentarza - do półek sklepowych (przy których nawet nie sugerowałem, że informacje o gatunku muszą znajdować się na pudełkach - zaznaczyłem tylko, że to może być jedno z źródeł informacji o grze dla osób nieorientujących się w temacie). Odniesiesz się do reszty?
Duża część gameplay trailera to przestawienie miasta oraz fabuły, a także walkę i jeżdżenie. Specjalnie dla Ciebie obejrzałem go jeszcze raz i wyliczyłem wszystkie fragmenty pokazujące elementy erpegowe.
0:37-0:42
2:40-2:42
2:51-2:57
4:21-4:22
Razem wychodzi 14 sekund na trailer trwający 4 minuty i 53 sekundy (licząc bez plansz z tytułem i odnośnikami). Gdyby je wyrzucić, gra kompletnie wyglądałaby jak dzieło pokroju GTA, tj. strzelanka z fabułą i otwartym światem.
Proponuję wyjść ze swojej bańki i spojrzeć na konsumentów niewchodzących na portale growe, którzy dowiadują się o grze np. z trailerów w mediach niebranżowych lub półek sklepowych. Skąd takie osoby mają wiedzieć, że gra w rzeczywistości stawia na dojrzałą fabułę, skoro przekaz medialny kreuje ją przede wszystkim na strzelankę?
Ale właśnie z filmików udostępnianych przez Redów wynika dysonans miedzy marketingiem a rzeczywistością. Zdecydowana większość stawia nacisk bardziej na strzelanie oraz radosną rozwałkę niż poważną fabułę, podczas gdy według zagranicznych dziennikarzy w grze jest odwrotnie.
Jest reklamowany przede wszystkim jako gra akcji, a w rzeczywistości jest bardziej RPG (bazując na opiniach zagranicznych dziennikarzy, którzy ogrywali CP2077 przez 16 godzin), przez co osoby oczekujące rozgrywki ala GTA mogą być zawiedzione.
Wszystko jasno wynika z tekstu, czego tu nie rozumieć?
I co teraz powiedzą osoby, które twierdziły wcześniej, że kradzież kodu to tylko akcja marketingowa?
Aktorsko i technicznie współczesne dubbingi stoją na naprawdę przyzwoitym poziomie, więc nie ma powodu do wstydu.
1. Poziom niestety jest nierówny. W porównaniu do dubbingów końca XX/początku XXI wieku powiedziałbym, że jest gorzej. Jasne, znajdą się filmy z świetnym dubbingiem (dalej głównie animacje), ale czy stanowią większość? Wątpię.
2. Tak czy siak jest to kastrowanie filmu z oryginalnego aktorstwa na rzecz podróbki. Lepszej lub gorszej, ale podróbki.
Mówimy o człowieku, który był i nawet po śmierci jest i będzie legendą kina. To Twoim zdaniem nie jest informacja związany z filmami?
Disney widocznie pożałował pieniędzy dla aktora.
A pomyślałeś, że mógł po prostu nie mieć czasu nagrywać? Bryce Dallas Howard, reżyserka 4. odcinka, mówiła, że nie miała okazji z nim kręcić, bo był na próbach do "Króla Leara" na Broadwayu.
Poza tym, przecież to nic nowego w "Gwiezdnych wojnach", że jedna osoba zakłada kostium, a druga podkłada głos. Proponuję spojrzeć, ilu aktorów grało Vadera w filmach.
Porównanie zupełnie nietrafione. W przeciwieństwie do filmów, wrzucając nagranie z gry nie udostępniasz jej w całości, ponieważ jest pozbawiona całego elementu interaktywnego (de facto definiującego bycie grą).
Oryginalna wersja dzieła pojawiła się na globalnym rynku pierwszego dnia sierpnia 2019 roku.
No nie, bo podręcznik główny nawet w oryginale jeszcze się nie pojawił (o czym AlexB pisał tutaj newsa). Wydano tylko starter, o czym pisano nawet tutaj
tak komiks zostanie komiksem i nie dorówna książce
Dlaczego niby książka jest lepsza od komiksu? Oba media dają ogromne możliwości w opowiadaniu historii (w wypadku komiksów wystarczy spojrzeć na "Sandmana" czy właśnie "Strażników") i żadne nie jest lepsze lub gorsze.
A masa graczy ma rodziny. To hobby takie samo jak siedzenie z browarem przy meczu ekstraklasy
Tak samo jest z komiksami, filmami czy serialami. To tylko pokazuje, jak bardzo nie miał racji ten psycholog.
Ciekawe bo nie slyszalem zeby ktos chwalil jak dobrze sie w CP2077 gra, albo jak fajna jest mechanika strzelania, wrecz przeciwnie.
Co to za argument "bo nie słyszałem"? A ja słyszałem, i co teraz? :D Tym bardziej, że nawet na GOLu UV mówił, że to świetna gra, która potrzebuje pewnych szlifów.
W pozostałych aspektach tylko się powtarzasz, więc nie widzę sensu tego komentować. Może poza jedną kwestią.
Zapomnialem o wycieciu naszej postci z custscenek i przeniesienia ich do 1szej osoby co zupelnie niweluje sens kreatora postaci
Model postaci dalej w grze istnieje. Jak spojrzysz w dół, zobaczysz jej ciało, gdy spojrzysz w lustro - zobaczysz odbicie. Do tego jeszcze będzie ona widoczna w menu. Pomijasz też sedno tej zmiany, czyli zwiększenie immersji.
Ode mnie tyle, bo zaczynam odczuwać, że rozmowa staje się jałowa.
customizacja pojazdow byla jednym z ficzerow prezentowanych w 2019 roku, zalecam Google
Okej, niby Michael Tost wspomniał o "pewnych opcjach dostosowywania pojazdów", ale bez żadnych konkretów.
Bieganie po scianach rowniez bylo ficzerem, do tego prezentowanym na gameplayach.
O tym sam pisałem, że wycięto.
O tym jak rozbudowana i "dluga" bedzie to gra tworcy spuszczaja sie od ladnych kilku lat, nastepnie gaszac te nadzieje zaraz przed premiera.
Ale cała gra może być rozbudowana i długa. Teraz powiedzieli, że WĄTEK GŁÓWNY będzie KRÓTSZY (a nie krótki).
Powiedzialbym ze zaslepia cie jakis rodzaj fanatyzmu jesli chodzi o ta gre
Piękna próba zdyskredytowania mojego zdania przez zarzucenie fanatyzmu. Tyle, że napisałem już wcześniej "sam mam wątpliwości, czy gra będzie udana i nie pasuje mi crunch pracowników". To niby jest fanatyzm?
bo co pojawia sie w tym roku nowa wiadomosc nt. Cyberpunka to okazuje sie ze gra wcale sie tak ladnie nie maluje jak marketing probuje nam wcisnac
Tu z kolei stosujesz wyolbrzymienie. Pojawiło się raptem kilka niepokojących doniesień, a z drugiej strony mnóstwo opinii dziennikarzy zachwyconych grą.
Ciężko się rozmawia, gdy po prostu rzucasz frazesami (do tego pisząc niepoprawnie), zamiast konkretnie odnieść się do wypowiedzi.
Zadne "gracze sami sobie wymyslili" tylko sztuczny Hype Train zeby podbic cene akcji i sprzedaz gadzetow
Gracze nie wymyślili sobie takich mechanik jak strzelanie z dwóch broni oraz customizacja pojazdów? W takim razie wskaż mi wypowiedź, w którym Redzi to obiecywali.
Bo to co nakrecili godne jest Hello Games i No Man's Sky, rozczarowanie na premiere z pewnoscia tez bedzie podobne.
Masz prawo do swojego zdania, ale przesłanki do niego uważam za dość słabe, co już wypunktowałem we wcześniejszym komentarzu.

Przerozne feature - powycinane
Aż jeden w postaci biegania po ścianach. Reszta, o których pisał m.in. GOL, nigdy nie była potwierdzona - gracze sami sobie dopowiadali, że niby mają się pojawić.
Multi - oddzielnie i z mikrotransakcjami ktorych rzekomo byc nie mialo
Miało nie być mikrotransakcji w singlu i to się zgadza. Nic nie mówili o ich braku w multi.
Fabula - juz ostrzegaja ze krotsza niz ludzie sie spodziewaja
To wina twórców, że gracze sobie wyobrażają nie wiadomo co? Zresztą powiedzieli, że będzie krótsza niż "Wiedźmin 3", ale nie wiadomo o ile + zadania poboczne mają być dłuższe.
Premiera - przesunieta dwukrotnie
Co nie jest niczym niezwykłym w tej branży. Lepiej przesunąć niż wypuścić gniota.
Gameplay - z relacji grajacych dziennikarzy drewniany
Owszem, część dziennikarzy twierdzi, że drewniany. Z kolei wielu innych mówi, że jest zupełnie inaczej.
Sam mam wątpliwości, czy gra będzie udana i nie pasuje mi crunch pracowników. Jeśli jednak stawiać zarzuty Redom, to zgodne z rzeczywistością.
Jak już pokazujesz dane z Metacritica, to może pełne i aktualne?
Po pierwsze, w nomenklaturze popkulturowej "skasowanie serialu" oznacza właśnie nieprzedłużenie.
Po drugie, fabuła była znacznie lepsza niż w pierwowzorze. Jednowymiarowe postacie? Jeśli taka Seladon jest dla Ciebie jednowymiarowa, to nie mamy za bardzo o czym rozmawiać.
Honor i życie z zasadami masz u Valentinos oraz 6th Street. A panowie w garniturach z kolei siedzą w ogromnych wieżowcach i pracują dla korporacji.
Akurat cena jest niższa niż aktualny standard.
Dziecinne zachowanie i próba połączenia herosów z dzieciakami w wieku szkolnym.
No tak, przecież wcześniej nie było herosów-dzieciaków. Nie było Spider-Mana lub Teen Titans.
Dwa z tych elementów nie zostały nigdy potwierdzone, że się pojawią w grze, więc jak mogły zostać wycięte?
Ech, i tyle z wbicia platyny... Nie mogli tych nowych osiągnięć oddzielić od dotychczasowych?
a Ellie była postacią równorzędną wobec Joela, osadzoną w dobrej i klimatycznej grze
Mówisz o pierwszej części, a autor newsa o drugiej, w której dwie najważniejsze postacie to kobiety.
W takim razie lichy z Ciebie specjalista, ponieważ czeka znacznie więcej niż jedna czy dwie osoby, co można zaobserwować choćby na fanpage'u projektu czy forum Redów.
Bzdura. Zdecydowana większość modów nie posiada dubbingu, a w wielu wypadkach to zupełnie nie przeszkadza.
Ja dopiero w tym roku przeszedłem jedynkę i chciałem wziąć się za dwójkę, ale szczęśliwie jeszcze jej nie kupiłem.
Podejrzewam, że osób takich jak ja jest więcej.
spoiler start
Problem w tym iż dla jednej postaci rujnuje ona życie a dla innej nie.
Obu postaciom rujnuje życie. Ellie straciła rodzinę i palce, zaś Abby - faceta i przyjaciół.
Abby jest przedstawiona w samych superlatywach, Ellie zaś jest gnojona ( tak gnojona bo inaczej tego nie można nazwać ) przez scenarzystów za te same wybory co Abby.
Albo wyolbrzymiasz, albo nieuważnie grałeś. Obie bohaterki pokazują dobre i złe strony, tylko w odwrotnej kolejności. Obie też finalnie zostają straszliwie zgnojone - przecież finałowe starcie to walka dwóch wraków.
Na boga czy nie można było stworzyć sytuacji gdzie Abby i Ellie poznają się , razem walczą zaprzyjaźniają się po czym Abby wyznaje chęć zemsty a Ellie staje przed wyborem moralnym czy powiedzieć prawdę bądź nie.
Przecież to jest dopiero naiwna opowiastka.
spoiler stop
No to teraz czekamy, aż Ubisoft przesunie event oraz premierę gry.
Przepraszam bardzo, ale czy taki felieton mogłaby napisać osoba z redakcji, która grę przeszła i zapoznała się dokładniej z zarzutami graczy? Ja sam jestem bardzo zadowolony z TLoU2, staram się polemizować z tymi argumentami, ale Wy w tym momencie dajecie tylko pożywkę krytykom oraz hejterom.
To zwyczajnie nie pasuje, takie uniwersum z założenia, nie kładzie nacisku na takie tematy, bo to nie klei się.
Dlaczego nie? Ludzie w każdych warunkach dzielą się na "swoich" i "innych". Sam fakt, że Wilki walczą z Bliznami, jest tego przykładem. A to, że dana społeczność (szczególnie już kult religijny) nie akceptuje konkretnych zachowań i surowo za nie karze, nie jest też niczym nowym w post-apo.
Gra będąca arcydziełem, raczej nie budziłaby aż tak skrajnych emocji, gdzie masie ludzi (nie mówię tu o trollach) gra zupełnie się nie podobała.
Uważam, że miarą arcydzieła nie jest liczba odbiorców, którym się dane dzieło podoba/nie podoba, a właśnie to, jak skrajne odczucia budzi. U jednych będzie to zachwyt, u innych potępienie.
Sam nie wiem, czy nazwałbym TLoU2 arcydziełem, choć bardzo mi się podoba.
Jak w kimś ta gra wywołała jakieś emocje to ja nie wiem jak taka osoba radzi sobie w prawdziwym życie nie płacząc na większości filmów/seriali.
Wspaniałe ocenianie wrażliwości innych. Już to jedno zdanie sprawia, że nie bardzo mam ochotę z Tobą dyskutować, ale odniosę się do jednej kwestii.
ale jak zabiję kogoś kto ma imię i pojawia się na ekranie na więcej niż 5 minut to zaraz zaczyna się cutscenka i ellie jest przerażona, bo kogoś zabiła, mimo że zrobiła to wcześniej juz ze 100 razy.
Bierzesz pod uwagę różnicę w zabiciu kogoś podczas walki, gdy adrenalina buzuje w żyłach i skupiasz się na tym, by przeżyć, a zatłuczeniu/zastrzeleniu bezbronnej osoby?
Gry mają takie same funkcje, jak książki czy filmy. Mogą służyć za rozrywkę, ale nie tylko.
spoiler start
Jej postać nie przechodzi żadnych refleksji (ratunek przez Joela)
Gość zabił najważniejszą osobę w jej życiu i przypadkiem ją uratował, a ona ma mu wybaczyć? To dopiero byłoby niewiarygodne.
nie ma żadnych wyrzutów sumienia zdradzając razem z Owenem Mel, a jednocześnie później rozpacza, że to byli jej przyjaciele
Primo, ma wyrzuty sumienia, co widać podczas konfrontacji z Mel.
Secundo, rozpacza bardziej nad Owenem, co można dostrzec podczas znalezienia ciał. Na Mel patrzy zaledwie chwilę.
Jak więc gracz ma jakoś wypośrodkować spojrzenie (emocje) na motywy, działania bohaterek, gdy jedna z nich jest do przesady antybohaterką.
Obie bohaterki pokazują swoje dobre i złe strony. Po prostu u Ellie widać najpierw te dobre, a potem złe, zaś u Abby na odwrót.
Osobą, z którą choćby nie wiadomo jako, nie jest się nikt w stanie identyfikować, a czuje najczęściej odrazę, nienawiść
(co też odbiło się na odbiorze jej, bo gracz i tak zapomina szybko jej "pozytywy", bo nie przekładają się na teraźniejsze wydarzenia)
Mów za siebie, dobrze?
No i to ostatni zarzut, to fundament pojawienia się Abby w tej części. Nie przekonuje mnie wprowadzanie grywalnych bohaterów na bazie 10 sekundowej scenki z poprzedniej części, w której postać wypowiada jedno zdanie.
A mnie nie przekonuje Twoja argumentacja. Weź pod uwagę, że ojciec Abby jest jedyną postacią, którą musimy zabić na sali operacyjnej, co mnie osobiście wryło się w pamięć, przez co od śmierci Joela podejrzewałem, że to jest główna przyczyna.
spoiler stop
Nie rzeczywistość, tylko grupa osób, którym gra się nie podoba.
Ty widzisz "wielkie jak ocean dziury logiczne w historii", a ja drobne wpadki, które zdarzają się w każdej opowieści.
Dla Ciebie postacie są jednowymiarowe, a dla mnie nie. Gameplay także może się podobać.
Nie próbuj przedstawiać swojej prywatnej oceny jako obiektywnej prawdy.
Jak to jest, że komentarze obrażające prawicowców zostały usunięte, ale te obrażające lewicowców już nie? Brak nawet jakiegokolwiek ostrzeżenia.
Jak Rowling zmienia połowę postaci w gejów po kilku latach po premierze książki
Czyją dokładnie zmieniła? Bo jeśli mówisz o orientacji Dumbledore'a, to:
1) w książkach nie została ona podana, więc nie ma tutaj mowy o zmianie;
2) jest to tylko jedna postać.
Wspaniale. Stream faktycznie został odpalony o 18:30, ale na początek dostajemy pół godziny odliczania.
Nie wiem, jacy marketingowcy wpadają na tak beznadziejne pomysły. Przecież to tylko irytuje widzów poprzez wprowadzającą w błąd informację.
Nie znamy zbyt wielu szczegółów na jego temat, nawet godziny startu, lecz niewykluczone, że ujrzymy podczas niego nowy gameplay z nadchodzącego RPG-a od twórców cyklu Wiedźmin. Stream rozpocznie się o godzinie 18:00 czasu polskiego i będzie go można obejrzeć na Twitchu.
Drodzy redaktorzy, proszę, jeżeli już aktualizujecie tekst, to róbcie to porządnie i czytajcie, co było napisane wcześniej.
A The Last of US part II nie podoba się nawet fanom tej marki.
WSZYSTKIM fanom marki czy tylko głośnej części fanów? Nawet jeśli masz na myśli większość, to jesteś w stanie udowodnić, że faktycznie większości fanów nie podoba się dwójka?
Ja jestem fanem, gram w dwójkę i póki co jestem zadowolony. Proponuję zatem nie pchać wszystkich do jednego wora.
Poza tym, który występuje w większości programów lojalnościowych (tj. przekazujesz im swoje dane osobowe), to chyba nie.
A, i kupon przychodzi na maila po ok. 3 dniach roboczych.
Nie zamówiłem, ale zamierzam kupić w Media Markt.
Protip: jeżeli zarejestrujecie się w Klubie MediaMarkt, dostajecie kupon na 40 zł do wykorzystania przy zakupach za minimum 240 zł. A że gra domyślnie kosztuje 249, można ją dzięki temu wyrwać za 209.
Czy zwiększamy ilość treści filmowej, tech czy lifestylowej (np steamerzy) - oczywiście, że tak, bo widzimy, że to przyciąga czytelników.
Czytelników czy klikających? Jaką macie pewność, że osoby wchodzące w dany tekst czytają go do końca?
Domyślam się, że Was to nie interesuje, bo same wyświetlenia Wam nabijają pieniążki, ale dla mnie to nieco smutne.
Czy gra musi być oryginalna w warstwie mechanicznej, aby była dobra? Moim zdaniem nie. Jeżeli dobrze wykorzystuje znane elementy (jak to robiło np. Shadow of Mordor), to co w tym złego?
Mnie tam się gameplay podoba, szczególnie ze względu na klimat. Raczej nie kupię gry na premierę, ale później - jak najbardziej.
spoiler start
Ale zdaje się, że Gus mówił Hectorowi, że jest ostatnim żywym Salamancą.
spoiler stop
Stream właśnie się skończył. Potwierdziło się: tytuł to "Assassin's Creed: Valhalla", a trailer już jutro o 17:00.
Dolicz jeszcze koszty marketingu, które mogą wynosić drugie tyle budżetu (albo i więcej).
Jakość nie musi się przekładać na zarobki. Wystarczy spojrzeć na "Blade Runnera 2049" jako bardzo dobry film, który nie spełnił oczekiwań finansowych lub na odwrotny przypadek serii "Transformers" jako gniotów zarabiających miliardy.
Pyrkon (poza atrakcjami na Sali Ziemi, które jako jedyne mają charakter imprezy masowej, o czym można przeczytać na stronie wydarzenia) jest imprezą targową, niewyszczególnioną w Ustawie o bezpieczeństwie imprez masowych i tym samym nie podlega jej przepisom (poza tą jedną wymienioną strefą).
Jeżeli zaczynasz od trzeciej części serii gier, do tego będącej kontynuacją cyklu książkowego (z pewnymi nieścisłościami, ale jednak), to nic dziwnego, że nie czujesz więzi z Ciri.
Niby tak... Ale nie widzisz różnicy między więźniami w Polsce a więźniami w Chinach?
Mnóstwo wspaniałych dzieł? Bane, Thrawn, książki Luceno, kilka komiksów, Kotory (ale tylko gry), Jedi Outcast i co poza tym? Reszta była albo średnia, albo słaba.
Ale taka prawda - fabuła była pisana po polsku i przekładana na angielski. Info od Aleksandry Motyki (scenarzystki w CDPR), usłyszane podczas Confiction 2019.
Problem w tym, że nie do końca są to amatorzy. Główne role grają doświadczeni aktorzy, a reżyser ma w swoim dorobku kilka etiud. Zresztą widać, że od strony technicznej (bo film już w międzyczasie widziałem) produkcja stoi na dość wysokim poziomie. Pomijając problemy z dźwiękiem, które teraz chcą naprawić i naprawdę mnie dziwi, że wyłapali je dopiero na pierwszej prapremierze.
Widziałem i dalej uważam to za niepoważne. Informowanie o przesunięciu premiery dzień przed nią świadczy o braku profesjonalizmu. Z kolei profesjonalizm nie musi wykluczać się z fanowskim charakterem produkcji.
Film i tak obejrzę na targach w Wawie, więc dla mnie to bez różnicy. Podejście twórców pozostawia jednak wiele do życzenia.
Chociaż mnie samemu nie podoba się przesunięcie (informowanie o tym dzień przed premierą jest niepoważne), to Twoja teoria zupełnie nie ma sensu.
Wiesz, ile kosztuje wejściówka na targi? Tyle, ile chcesz. Minimum to złotówka. Brzmi nieprawdopodobnie, a jednak. Co więcej, organizatorzy stosują ten model od kilku edycji (nie wiem, czy nie od początku).
Premiera na YT przesunięta na 7 grudnia, bo film potrzebuje szlifów.
Trzy dni przed premierą zorientowali się, że muszą coś poprawić? Nic tylko pogratulować.
Nie wiem jak było w grze, posiłkowałem się tym, co ujrzałem w trailerze do filmu oraz książką.
Skoro nie wiesz, jak było w grze, to o czym w ogóle rozmawiamy?
A czy wiemy coś na temat ubioru Eskela poza grą? ;)
Nie wiemy, ale co to za argument? Mogli dać w takim wypadku dowolny inny strój. Ale nie, wybrali ten z "Wiedźmina 3".
A wg tego, a tamtego... Mało mnie obchodzi jakieś zdanie jakiegoś randoma. Wszyscy widzieli trailer od Netflixa, mleko się rozlało i zapewnienia jakiegoś noname'a tego nie zmienią.
No widzisz, a mnie bardziej obchodzi zdanie Adama Siennicy - dziennikarza oraz fana znanego w środowisku - niż jakiegoś randoma z internetu.
Zawsze możesz się zapytać ich samych na ich peju, skoro cię to tak boli lol. Albo zrobię to za ciebie, jestem ciekaw co o tych wszystkich zarzutach sami zainteresowani powiedzą.
Nie trzeba. Zapytam ich osobiście w Warszawie, podczas oficjalnej premiery. Zresztą nie chodzi o to, że coś mnie boli. Ja tylko zwróciłem uwagę, że twórcy opierają się na grach. To Ciebie zabolała taka opinia, wnosząc po wcześniejszych komentarzach.
Wyjechałeś z takimi mocno ogólnymi, co brzmi bardziej jak klasyczny hejt i "moja racja jest naj".
Twój atak w moją stronę, że się nie znam i dlaczego w ogóle się wypowiadam, już bardziej jest hejtem.

Miecze z gier - jakie miecze z gier? Jedynie co jest zapożyczone z gier, to sposób noszenia mieczy przez Lamberta.
A może tak przyjrzysz się głowicom? 1:21 w trailerze dołączonym do artykułu. Identyczne jak w podstawowych mieczach w "Dzikim Gonie".
Medaliony - Sapkowski wspomina tylko o medalionie Geralta, a nie wszystkich wiedźminów
Taaa, i każdy medalion Szkoły Wilka na pewno wyglądał inaczej. Myślę, że gdyby ten, który Ciri zabrała Bonhartowi i dała Geraltowi był inny, to raczej wiedźmin zwróciłby uwagę na różnicę.
Eskel, cały Eskel. Nie pamiętam, czy coś było o nim więcej, ale na pewno książkowego oraz growego łączyło to, że miał zupełnie inny kolor włosów niż reszta oraz posiadał dużą bliznę na twarzy (której na zwiastunie chyba nie widać, co zarówno odcina się od książki oraz gry).
A ubiór, który został żywcem wzięty z "Dzikiego Gonu"? ;)
Triss i jej nieszczęsne "rude" włosy. :D Pragnę przypomnieć, że w tym temacie nie dostałem odpowiedzi od ciebie. :D
Brąz jednak jest bliżej kasztana niż rudy. Złocisty połysk to w zasadzie detal. Zresztą według artykułu redaktora naEKRANIE, który był na planie w Ogrodzieńcu, włosy netflixowej Triss wyraźnie wyróżniają się na tle reszty, a to najważniejsze.
"Później okazało się, że w istocie tego dnia na planie sceny kręciły Anna Schäfer (Triss Merigold) oraz Anya Chalotra (Yennefer). Ta pierwsza na żywo, z bliska, wygląda niesamowicie zjawiskowo. Kolor jej włosów komponujący się z suknią pozwalał stwierdzić, że naprawdę jest to Triss, której można byłoby oczekiwać. Tym bardziej byłem zdziwiony, że w pierwszym zwiastunie scena z jej udziałem niezbyt akcentuje charakterystyczny kolor włosów, bo na planie zdecydowanie się wyróżniał."
Ale teraz rozmawiamy o "Pół wieku poezji później", nie o serialu.
Tutaj wszystko zależy od światła. Obejrzałem drugi zwiastun i raz ma rudawe, a raz właśnie coś w ten deseń
W takim razie spójrz na plakat. Dla mnie to jest ewidentnie rudy.
Słynna fraszka - przywołuję ponownie inspirację oraz ukłon twórców w stronę gry.
Nie jedyna inspiracja, jak widać. :D
Nie przytoczyłeś żadnych argumentów, ni cytatów - musiałem to zrobić dopiero za ciebie. :) I nie wiem co czytałeś lub słuchałeś, ale na pewno nie Sagę o wiedźminie.
Argumenty były, ponieważ właśnie je odpierałeś. Bardzo przepraszam, że nie podałem cytatów, choć w tym wypadku bardziej przydatne byłyby screeny.
I bardzo proszę, byś sobie darował insynuacje odnośnie mojej znajomości sagi, dobrze?
Oczywiście, że czytałem, i to nie raz. Ba, nawet słuchałem audiobooków od Fonopolis. Wielokrotnie też toczyłem boje z zacietrzewionymi fanami gier, którzy upierali się przy twierdzeniu, że świat wiedźmina opiera się głównie na słowiańszczyźnie (także na GOLu, możecie sobie sprawdzić).
Dalej zastanawia mnie, na jakiej podstawie twierdzicie, że film opiera się na książkach, a nie grach. Ja swoje argumenty przytoczyłem, zaś Wy woleliście zarzucić mi brak znajomości tematu. ;)
Darth_Tusken - Tak? W takim razie dlaczego wykorzystują medaliony i miecze z gier, Eskel wygląda jak w "Dzikim Gonie", Triss ma rude włosy, a do tego pojawia się nawiązanie do słynnej fraszki?
Film bazuje na grach, zatem raczej nie uszanują materiału źródłowego w postaci książek, na których z kolei opiera się serial Netflixa.
Skoro polecasz research, to proponuję, byś sam go wykonał. To, co piszesz o Plagueisie, dotyczy STAREGO KANONU.
Wystarczyłoby poczytać lub posłuchać kilka wywiadów z nim, by zauważyć, że to konkretne zdanie musi być ironiczne.
Przy czym podkreślam - nie kwestionuję tego, że jest chamem i megalomanem. Tylko jeśli krytykować, to za faktyczne przewinienia.
Miałem styczność z Sapkowskim i owszem, jest bucem. Ale to, co redaktor Froozyy robi z wyrywaniem zdania z kontekstu, jest zwyczajnie słabe. Przecież to jasne, że nazywa się "mistrzem gier wideo" czysto ironicznie. Wielokrotnie w wywiadach przyznawał, że grał tylko w papierowe erpegi.

@Darth_Tusken
Może przyjrzysz się dokładniej? ;)
Jasne, nie ma złotych połysków, ale jednak bliżej im do kasztanowego brązu. No i są rozpuszczone jak powinny, a nie spięte jak u Triss z "Zabójców królów" i "Dzikiego Gonu".
@Darth_Tusken
Proponuję wyregulować monitor, skoro widzisz czarnowłosą Triss (podczas gdy wreszcie ma włosy kasztanowe, a nie rude jak w grach).
@psyh0zzy
(ciężkie zbroje na wzór pancerzy samurajskich)
Tu się akurat muszę przyczepić - nawet ten honorowy zakon wiedźmiński wycofał zbroje 100 lat przed akcją serialu, ponieważ były niepraktyczne. Ostał się tylko jeden korzystający z pseudosamurajskiego pancerza - Thornwald.
1. To nie jest artykuł, tylko NEWS. A jednak newsy mają to do siebie, że powinny być wrzucane szybko.
2. Fotoszopka jest tylko nieznaczącym dodatkiem do treści. Jeśli dla Ciebie ma tak dużą wagę - cóż, współczuję.
@Domuru
Steam też ma gry ekskluzywne i nie ma płaczu.
Ale masz świadomość, że Steam nie płaci wydawcom bądź developerom za ekskluzywność, tylko oni sami się na nią decydują jeśli już?
Skąd wniosek, że za tydzień będzie paczka gier z Batmanem? Równie dobrze może to być jedna gra. Grafika jest motywem 80-lecia Mrocznego Rycerza.
I tak wiadomo, że to będzie któraś część (a może jednak wszystkie) serii Arkham. :P
Tak jakby Philips miał cokolwiek do gadania... Jeśli Warner będzie chciał, by Phoenix i Pattinson zagrali w jednym filmie, to zagrają. Chyba że sami aktorzy zrezygnują z ról.
@DiabloManiak
AccKid zrozumiał - głównym targetem są osoby, które po prostu oglądają seriale. Oczywiście serial jest także kierowany do fanów marki, lecz stanowią oni mniejszość.
A dlaczego tworzą ekranizację, a nie całkowicie autorski projekt? Choćby dlatego, że jest prościej. Wymyślić świat od zera i osadzić w nim fabułę (ew. metodą Sapkowskiego najpierw wymyślić fabułę, a potem dobudować elementy świata) nie jest tak łatwo.
Jasne, siła marki pomaga w zdobyciu widzów, ale tylko na początkowym etapie. Przy opieraniu się wyłącznie na fanach, z oglądalnością mogłoby być różnie, a jest ona czynnikiem znaczącym przy zamawianiu kolejnych sezonów.
@DiabloManiak
Ale masz świadomość, że głównym targetem serialu raczej nie są gracze ani czytelnicy, tylko WIDZOWIE? Osób oglądających seriale oraz filmy jest znacznie więcej niż pozostałych.
sami radykalnie zmieniają lore świata
W którym miejscu?
Nie zapomniałem to zapewne ten sam medalion który Geralt ma w grach, nie było opisane jak wygląda.
Patrząc na to, że pozostali wiedźmini mają identyczne amulety, wątpię by dla każdej szkoły istniał więcej niż jeden wzór. Poza tym, skoro pamiętasz o tym prezencie od Ciri, to dlaczego w ogóle przytoczyłeś argument medalionu od Fringilli, który zresztą jest całkiem dobrze opisany?
"Amulet Fringilli, przykro było to stwierdzić, nie spełniał pokładanych w nim nadziei. W to, że oprawny w srebro wyszlifowany chryzopraz zastąpi jego wiedźmiński medalion z wilkiem, Geralt nie wierzył nawet przez moment."
@raites
Krothul driady były opisane wystarczająco dokładnie...
Drobne zielonkawe dziewoje z łukami i nożami za pasem.
Nie afrykańskie plemię...
A masz na to jakiś cytat z książek? Bo jakoś w książce nie mogę znaleźć żadnego o kolorze skóry driad - tylko o barwach maskujących, oliwkowych włosach jednej oraz srebrnych włosach i oczach Eithne.
Co niby wskazuje na obecność wątków z opowiadania "Trochę poświęcenia"?
@Conath - te "sporo" to raptem kilka nazw. Nie ma mowy o jakiejś większej inspiracji słowiańszczyzną. Ba, Sapkowski już lata temu wyśmiewał tego typu elementy.
tak wiec to co napisal w ksiazkach to opis calego uniwersum, A fakt ze nic nie pisal o tych cieplych krainach, oznacza ze te krainy nie sa wazne dla opowiesci
Zostały wspomniane w książkach? Zostały. W takim razie są elementem uniwersum. A że nie zostały dokładnie opisane, to książki nie stanowią opisu CAŁEGO uniwersum. Waga tych krain dla opowieści nie ma żadnego znaczenia w tym aspekcie.
Zgadza się, serial ma się podobać większości WIDZÓW. Nie fanów innych adaptacji. Pewnie, mogą oni stanowić część tej pierwszej grupy, ale niekoniecznie większość.
Dodam tylko, że na szacunek trzeba sobie zasłużyć. W moich oczach na nią nie zasługujesz z uwagi na nieznajomość źródeł, o których piszesz oraz wybiórcze podejście (nie odniosłeś się m.in. do braku szczegółowych opisów Geralta).
Z mojej strony tyle.
opisujacych cale uniwersum
No tak, przecież Zerrikania, Ofir, Zangwebar zostały tak szczegółowo opisane w sadze.
kogos kto jest bardziej podobny do opisow z ksiazek
Jakich opisów? Z książek wiemy tyle, że Geralt miał białe włosy, kocie oczy i paskudny uśmiech (w jego mniemaniu), a jego mutacja uniemożliwiała rumienienie się. Nic więcej.
wyobrazen fanow
No tak, przecież fani wszystko wiedzą najlepiej. Ciul z tym, że każdy może mieć inne wyobrażenie.
jak i kreacji w grach i polskim serialu
A czy serial Netflixa jest adaptacją gier czy starego serialu? Nie. To zupełnie osobny byt bazujący na książkach. Proponuję przeczytać je ZE ZROZUMIENIEM, zanim zaczniesz się o nich wypowiadać. "Pieśń Lodu i Ognia" zresztą też, bo skoro nie masz nawet pojęcia o tym, jak wyglądał oryginalny Tyrion, to chyba w ogóle nie czytałeś sagi.
Nie żeby coś, ale dwukrotnie w książkach Sapkowskiego są wspomniani czarnoskórzy. Niekoniecznie jako ewenement.
@Highlander363
Nie, piractwo nie jest kradzieżą. To zupełnie inny czyn zabroniony.
I bardzo proszę mnie nie utożsamiać z piratami. Ja jedynie wykazuję błędy w argumentacji oraz złe przykłady.
@Highlander363
Jesteś kolejną osobą, która przytacza w kontekście piractwa przykład z kradzieżą samochodu i jednocześnie kolejną, która nie pojmuje jednej prostej rzeczy.
Gdy kradniesz samochód, prawowity właściciel go traci. Jedna osoba ma samochód, druga nie.
Jeśli zaś pobierasz grę, tworzysz dodatkową kopię. Nikt nic nie traci - jedynie wydawca (niekoniecznie twórca) nie dostaje EWENTUALNEGO zysku.
Subtelna, ale znacząca różnica.