Sam nie wiem co o tym myśleć. Jeśli chodzi o gry, które mają w pełni imitować rzeczywistość, typu Forza, albo Fifa, gdzie grafika nie jest stylizowana, technologia ta może dawać radę. Z drugiej strony jestem całkowitym przeciwnikiem tego co zrobili z twarzą Grace, gry które mają stylizowaną grafikę tracą na tej technologii, wszystko staje się jednakową papką. Nie wszystko musi jak najbardziej imitować rzeczywistość, w stylizowanych grach, dobry projekt, dobry kierunek artystyczny, wyobraźnia, oraz właściwa egzekucja pomysłów, jest ważniejsza niż osiągnięcie fotorealizmu, idealnych odbić i cieni.
Jestem fanem D2, mam przegrane kilka tysięcy godzin w tę grę, ale nie będę wspierał takich ruchów. Moim zdaniem jest to żerowanie na nostalgii, już nie chodzi o same pieniądze, ale wołanie monet za jedną postać, kilka itemów i zmian QOL, które powinny być wprowadzane z patchami, to jest plucie w twarz graczom. Widziałem reakcje niektórych strimerów, którzy mówili "Nie powinienem ich wspierać, ale muszę w to zagrać", mówi samo za siebie. Dla porównania twórcy NMS, wydali tyle contentu za darmo w różnych dodatkach i patchach, tak się buduje zaufanie graczy. Gdyby był nowy akt, nowe rodzaje potworów, jakieś rozszerzenie fabularne, generalnie czuć byłoby napracowanie, to jeszcze byłbym w stanie zrozumieć tę cenę.