Może ma i rację, ale jedno jest pewne te wszystkie zarzuty są nieistotne, bo jak idziesz na misję, to w NC możesz wystrzelać wszystkich, włamać się do systemu, dogadać się, lub przemknąć niezauważony, a w GTA i RDR możesz ewentualnie zabić przeciwników w innej kolejności.
Dlaczego uważasz, że Warhorse ma z tobą skończyć? I czego się tak wstydzisz? Zrobiłeś jakąś grę, która przy KC:D2 okazała się totalną porażką?
Nie nie wiesz na ten temat i piszesz straszne brednie. Najgorsze jest to, że sam w to pewnie wierzysz.
Z tego gameplay'a to wynika, że to taki AC: Revelations. Tylko gra w ogóle nie pokazuje po co właściwie ją kupować. To bardziej wygląda jak jakiś remake, niż coś świeżego. A Assassins Creed zawsze umiera z tego samego powodu, powtarzalność, nuda i ciągle to samo.
Jeśli jednak się weźmie to samo co było 10 lat temu a nie 2 to nie wiele to pomoże, a właściwie wręcz zaszkodzi.
Niestety Ubisoft strasznie zajeżdża swoje marki, jedyną grą sygnowaną ich logiem, którą da się grać po kilku godzinach jest ANNO.
Już widzę te miliony Amerykanów uczących się polskiego, żeby przeczytać "Ostatnie Życzenie". Mówiąc o uczeniu się języka po to, żeby konsumować produkt rozrywkowy, to jakbyś oczekiwał, że odbiorcy prądu z elektrowni atomowych będą się doktoryzować w mechanice kwantowej. To jest coś co ma mi zapewnić zabawę w wolne chwile, a ty byś chciał żeby każdy się przy Final Fantasy uczył japońskiego, grał w STALKERA po ukraińsku, w Gothica po niemiecku, w Metro po rosyjsku, Serous Sama po Chorwacku, Kings Bounty bo bułgarsku czy węgiersku? Co jeszcze?
Poza tym nie znam nikogo, kto pragnął polskiej lokalizacji jednocześnie żądał zakazu wersji oryginalnych. To o co Ci chodzi?
Reedycje, remake'i, remastery i rebooty i tak są świeższe zazwyczaj niż kolejna gra ubisoftu.
Przede wszystkim jedna z najlepszych gradaptacji obok Kronik Ridicka i Wiedźmina.
Nie widziałem jeszcze artykułu, który by miał tak jednoznaczne komentarze ;) i to nie jakoś specjalnie obraźliwe ale sensownie punktujące autora. Naprawdę ktoś, kto do tytułu swojego dzieła wstawia tak mocne słowo jak "kretynizm" powinien uważać, bo jest to broń obosieczna.
Zastanawiałem się czy znam jakieś włoskie gry z polskim dubbingiem. Ale doszedłem do wniosku, że nie znam ani jednej włoskiej produkcji w ogóle. Znacie coś?
Ja myślę dokładnie odwrotnie. Remaster to jest coś naturalnego, odtworzenie gry w formie w jakiej ją zapamiętaliśmy ;). Za to wiele remaków, zmienia tyle w grach, że w ogóle nie są do siebie podobne.
Z tego co wiem to załoga wybrała CRUNCH zamiast opóźnienia premiery, co stawia całe te rozważania pod znakiem zapytania.
Żeby były trze Warcrafty, 2 starcrafty, a nie było Dawn Of War i
World in Conflict i Supreme Commandera?
Strategic launch detected!
Nie wiem gdzie tam się kończy adaptacja, aranżacja, interpretacja i tak dalej. Ale jak dla mnie to ta wersja Elvisa Stanica nie ma startu do tej od Percivala.