To już było w Anglii. 1500 funtów dostawali. Musisz bardziej przyjąć, bo to nic nowego. Tak samo jak miasta 15 minutowe. To też już było jako pilot, a teraz zaczynają powoli wprowadzać.
Ludzie jeszcze się nie nauczyli że za cenę pełnoprawnej gry robią za testerów. Kiedyś były beta testy, teraz to się nazywa wczesny dostęp za 90% wartości gry.
Kiedyś za testowanie gier firma płaciła, teraz trzeba płacić by grę testować. A skoro nie chodzi mu o kasę, to niech demo da za darmo, albo zrobi dostęp do gry na tydzień czasu.