Ja się jedynie do tego odnoszę. A skoro już się czepiasz to zarówno procesor w wymienionym pc i grafika mają przewagę w mocy obliczeniowej i w większości tytułów będą osiągi mieć większe niż w ps5 pro. Pamiętaj, że radeon jest znacznie nowszym sprzętem, budowanym z myślą o RT i FSR (czyli takie lepsze PSSR od konsolowego odpowiednika), procek pomimo 6 rdzeni ma nowszą architekturę i lepszą wydajność od apu w ps5. Dużo by tu gadać, ale podsumowując: odpowiedź na pytanie czy da się złożyć kompa równego lub lepszego od 7 letniej konsoli za 5k brzmi "tak".
Ach tak. Najwybitniejsze intelektualnie społeczeństwo świata znowu pokazuje innym kierunek.
Ciężko ocenić po krótkim kawałku, ale już w 5 fabuła była nijaka, a wprowadzenie Trevora, płytkiego jak kałuża socjopaty, totalnie mnie odrzuciło. Także spodziewam się, że szóstka w ogóle mnie nie ruszy. Nawet nieszczególnie na nią czekakam.
Wybaczcie... Ale czarny Snape to mi w ogóle nie leży. Pomyślcie. Czarny chłopak zakochuje się w dziewczynie. W szkole dokucza mu ciągle biały z kumplami. Ostatecznie ta dziewczyna zakochuje się w tym dręczycielu i z ich związku rodzi się Harry. Chcąc być poprawnymi politycznie zrobili mega rasistowski plot twist.
Dobrze, że Motorfest kupiłem na sporej wyprzedaży. Kretyński pomysł z ciągłą jazdą na wyścigach nieswoimi samochodami zepsuł mi całą zabawę.
We wielu firmach wielkie zwolnienia są spowodowane złymi decyzjami kierownictwa. Gamedev nie jest tu niczym nowym.
Na szczęście to jakaś niszowa gra, o której nikt nie słyszał. Nie ma się czym przejmować.
Poprzednie steam machine valve pogrzebał. Mam wrażenie, że już trzeciego podejścia może nie być.
"Zaczęło się". Serio? Panie Hubercie... Litości, który to już news się tak zaczyna?
aha, czyli ktoś kiedyś, dawno temu kupił sobie wiedźmina 3, w którego mógł sobie grać na swoim średniej klasy sprzęcie. Nagle wchodzi CDP Red cały na biało i stwierdza, że od dziś na twoim sprzęcie już wiedźmin chodził nie będzie, bo tak. Nieważne, że przez lata chodził bez zarzutu.
Taki trochę "Predator". W sumie większych dziur fabularnych nie widziałem. Do rosołu może być.
No tak. Deweloperzy obrażający graczy i potencjalnych klientów. Rozwala mnie takie podejście. Towarzystwo jest tak w sobie zakochane, że każda krytyka, nawet konstruktywna spotyka się z agresją devów. A potem "nie hejtujcie nas" i "gejmerzy są toksyczni".
Jeśli ktoś przedkłada słownik pisany przez zgraję randomów z internetu nad słownik języka polskiego PWN, to nie widzę szansy na merytoryczną wymianę poglądów.
O matko, ale bełkot. Szkoda mi życia na polemizowanie z autorem tzw. felietonu.
"Jak wyłączyć aktualizacje Windows 10?" - Nie da się. Koniec artykułu. Co za strata czasu.
Hmm, ja na przykład w tym tygodniu mam 60h pracy... a zatrudniony jestem w pewnym sklepie z elektroniką. Wiecie co? To normalka u mnie jest.
I właśnie dlatego żąda się tak absurdalnych sum odszkodowań. Jak dojdzie do ugody, to nawet kilka % oryginalnej kwoty oznacza wory pieniędzy w łapkach chciwej kanalii. Taktyczna zagrywka Sapkowskiego, zapewne podpowiedziana przez prawników.
A Divine Divinity? Niezłe jajca. Na liście są gry mocno kiepskie, ale bardzo dobrze zrobiona pierwsza część z serii Divinity, która jest Diablo 2 na sterydach - ładniejsza, bardziej dynamiczna i przede wszystkim rozbudowana fabularnie... nie ma jej tu.
W końcu. Niektórym krajom widocznie nie przeszkadza uzależnienie od hazardu wśród dzieci. Brawo Belgia.
Gra ciekawa. Mamy tu klasyczne tower defense z budową korytarzy dla wrogów, ale z twistem w postaci gracza walczącego na polu z widokiem FPP.