Czy Pamela oglądała w ogóle ten film? Nie sądzę, a powinna, bo wtedy nie napisałaby takich głupotek.
A tak się składa, że akurat ja oglądałem i pisanie o nim, że to jeden z najlepszych filmów wojennych ostatnich lat, to gigantyczne nadużycie.
Film jest "spoko" i nic ponadto. Takie naciągane 6/10.
ZERO refleksji, jak widać, ZERO.
No cóż, nie wiem, kto tam obecnie rządzi, ale niech wyciągnie właściwe wnioski.
Może ktoś wie, czy przy zakupie z jakiejś kluczykowni, np yuplay`a to kod do preordera wysyłają od razu, czy dopiero po oficjalnej premierze, jutro?
Poczynając od muzyki, toż to wampirzy mod do Wieśka 3.
Ale to akurat dobrze, na pewno zagram.
No nie wiem.
Ja nie mam przekonania do produkcji, w której 90% obsady to czarni, a biali to banda debilnych, chciwych, niemoralnych głupków.
Jakoś mi to kłóci się z rzeczywistością.
I nie ma to nic wspólnego z rasizmem.
Gra AAA z kultowej serii z bardzo przeciętnym zainteresowaniem to PORAŻKA.
A gry-online wciąż jeszcze walczą.
Kupiłem na promce, ograłem, gierka bardzo fajna, takie mocne 8.5/10.
Tylko ma jedną wadę - w porównaniu do innych "epickich" erpegów jest strasznie krótka!
Robiłem wszystkie poboczne, sporo czasu łaziłem bez celu po mapie, dla samej eksploracji, a i tak skończyła się za szybko.
Pierwszy oryginał jaki kupiłem za bodajże około 75 złotych, choć mogę się mylić.
Gra niesamowicie klimatyczna.
Wróciłem do niej kilka lat temu jako dorosły, dzieciaty koń i przeszedłem znowu kampanię na starym lapku.
Cytując klasyka - łezka się w oku kręci...
Dla mnie gierka to takie 8.5/10.
Bawię się świetnie.
Wprawdzie zajeżdża rtx 4080, ale klimat przedni.
Sam nie wiem, co mam o tym myśleć.
Black Flag to moja ulubiona część AC, właśnie ze względu na piracki klimat, ale te sezony i w ogóle wszystko co wiem o tytule, na tę chwilę mnie nie przekonuje.
Faraon jest pierwszym Total Warem od czasów Shoguna 2, którego nie kupiłem na premierę w pudełku. Plus praktycznie wszystkie DLC do wszystkich części (prócz Warhammera 3).
Niech to będzie moim komentarzem.
Hehe.
Tak piszą tylko ludzie, którzy nie mieli 4xxx w rękach.
Ja uważam, że to najlepsza seria od dawna.
Pomijając już spory skok wydajnościowy, to nieważne, czy kupisz jakąś gunwo wersję 4080, czy topowego Suprima - i tak będziesz miał CICHO.
Jako wręcz fanatyk wodnych chłodzeń, po kilku dniach od zakupu swojej 4080 (a kupiłem FE na premierę), przestałem szukać wodniaka. Nie ma to sensu. Te karty to po prostu ultra ciche. Cewki ledwo słyszalne jak włożę głowę do budy.
W UWQHD full detale w żadnej grze nie miałem więcej jak ok. 1400 rpm wentyli na karcie - oczywiście UV obowiązkowe.
Taki se ten trailer.
Może kiedyś, w przypływie tęsknoty za Wieśkiem, obejrzę drugi i trzeci sezon.
LOL, od kiedy bycie grubym jest fajne??
Powinno się promować zdrowy i aktywny tryb życia, a nie bycie grubym.
Musieli zadowolić "gusta" najmniejszej, ale za to najbardziej jazgotliwej i roszczeniowej części społeczeństwa...
Cytowanie Sykulskiego już na starcie eliminuje z dyskusji cytującego.
I jak kolega wyżej napisał - co warta jest rosyjska armia, wszyscy widzimy. Zero jakości.
Ps. A drugą wojnę "wygrali" ilością swoich trupów oraz zachodnim sprzętem, bynajmniej nie swoim.
Gościu, który potrafi ogarnąć taki temat, jak HD Reworked, raczej nie narzeka na brak zajęcia :).
Zgadzam się.
Na peceta wyszło sporo fajnych gierek - God of War, Uncharted, Warhammer 3, Elden Ring, etc., etc., etc....
Ale top 2 gierki ostatnich 5 lat to dla mnie RDR2 i właśnie Cyberpunk.
Dodam, że przy pierwszym podejściu do Cyber poszedł zwrot na stimie.
No sorry, ale Ameryki nie odkryłeś. Każdy średnio rozgarnięty i średnio zorientowany w rynku to wiedział od dawna.
Nie powtórzy się tylko i wyłącznie z jednego powodu - mining, a właściwie jego brak (bez wchodzenia w detale, kto wie, ten wie).
Jedyne, co ewentualnie może jeszcze mieć wpływ na windowanie cen (choć absolutnie nie tak, jak serii 3xxx) to powódź w Chinach, spalenie gigantycznej fabryki, trzęsienie ziemii i zawalenie się fabryki, etc....
Pytanie do aktualnych graczy - da się w to grać w singlu?
Nie mam czasu grać regularnie, raz siądę na godzinę, w sobotę np na cztery. Nie lubię gier w drużynie bo wolę robić to, na co mam ochotę. Trzeba dołączać do jakichś klanów, żeby pchać wszystko do przodu? A może można grać online bez łączenia się w drużyny?
Jak to wygląda od tej strony?
Ps. Ostatnia gra sieciowa, w jaką grałem to Khan Wars, czy jakoś tak ;).
Oglądałem wszystkie Batmany, na wielu byłem w kinie i dla mnie Batman jest jeden - Bale.
A te zachwyty nad Pattinsonen to chyba dla średniej wieku 14 lat.
Serio, śmiech na sali. Byłem w kinie i widziałem potem na hbo max.
Batman z makijażem :).
Film spoko, batman - średni.
Batman jest samcem alfa, silnym, bezwzględnym, a nie emo-tworem.
Trochę obracasz kota ogonem bo nie to miałem na myśli.
A z mojej strony może lekkie uproszczenie definicji określenia towar luksusowy.
Za takowy bowiem uważam każdy towar, który do życia nie jest potrzebny i który gdyby nie istniał, nikt by tego nie zauważył.
Tak - gry są moim zdaniem towarem luksusowym.
I nie zrozum mnie źle bo "nie piję" do Ciebie i nie zamierzam Cię urazić, ale wydaje mi się, że za parę lat wyrośniesz z walki z korporacjami, walki z "systemem", itp.
Pisze Ci to człowiek, który pierwsze CD-Action kupił w roku bodajże 1998 i obserwuję ten rynek szmat czasu.
Ps. Elden to mój pierwszy souls i klimat jest tak "przygnębiający", że można się pociąć, brak jakiegokolwiek przysłowiowego światełka w tunelu i zastanawiam się, czy to nie jest po prostu cecha gier tego typu.
Na liczniku jakieś 15 godzin i na razie takie 7.5/10, gram bo liczę, że w końcu wsiąknę na amen.
No zupełnie się nie zgodzę z Twoim zdaniem.
Gry to jest towar luksusowy, a nie towar pierwszej potrzeby.
Nie słyszałem, aby ktokolwiek, kogokolwiek, kiedykolwiek zmuszał do kupowania gier albo grania.
Część graczy chce/potrzebuje zwykłej, prostej rozgrywki, typowo odmóżdżającej.
Inna część potrzebuje od gier "czegoś więcej".
Na rynku masz całe spektrum tytułów najróżniejszych gatunków, każdy znajdzie coś dla siebie.
A dlc to polityka twórców gier tudzież wydawców - jedni mają masę dlc, inni produkują większe dodatki, jeszcze inne gry są kompletne.
Po prostu rynek ewoluuje.
Także nie pisz jakby ktoś Cię do czegoś zmuszał.
Pozdrawiam.
Przejrzałem te płatne sety uzbrojenia.
No faktycznie, niektóre są kozackie.
Ale pisiont to za nie raczej nie dam.
Arxel, łobuzie Ty zbereźny :D
Ja kocham razy srylion, czekałem troszkę na swoją wymarzoną kombinację pracowitej dziewczyny z elegancką damą :)
Jejku, pieprzę księżniczki (nawet nie w przenośni!!!), są okrutnie zjebane...
Oglądam euro(australio) wizję, piję drina z whiskey, obok leży moja wymarzona, wytęskniona kobieta, za która chodziłem pół roku...
Może niektórzy z Was pamiętają, niektórzy nawet drwili, zawsze słusznie ;).
Przepraszam, ale nie czytałem od kilku tygodni wątku, postaram się nadrobić, heh ;).
Tymczasem żywię szczerą nadzieję, że u stałych bywalców wszystko w porządku, u reszty też ;).
Moja kobitka no cóż, leży, śpi, nie dała rady ciągnąć wieczoru ;).
Łykam tullamore, zakąszam paulanerem :]
Jeśli jedziesz tylko jednorazowo to nie kupuj nawi na wyjazd - wystarczy ze smartfona. Polecam aplikację HERE DRIVE+, made by nokia. Sygic ewentualnie też może być choć mnie irytuje.
Jeśli chcesz koniecznie kupić nawigację to NIE kupuj żadnego drogiego badziewia bo to całkowicie mija się z celem. Kup zwykłe urządzenie firmy SMART GPS SG730, koszt około 230zł. Mapę załatw sobie najlepiej IGO Primo (dostarcza je tomtom i są ok). Polecam, moje wszystkie auta latają po Europie na takiej konfiguracji i nie było nigdy problemu, a w transporcie robię dłuuuuuugo :).
Aaaa, przed wyjazdem zerknij sobie na zwykłą mapę, śmieszne może, ale popatrz i zapamiętaj miasta, przez które będziesz jechał :).
Mojemu najlepszemu kumplowi, do którego miałem jechać, za rzucenie L4 na Boże Narodzenie przesunęli "w nagrodę" służbę na godziny od 20 do 4 w nocy z 31.12/01.12.
Najśmieszniejsze jest to, że on naprawdę chory jest i w sumie w takim tempie leczenia to będzie jeszcze z miesiąc.
Pewnie i tak pojadę do niego, a jak wróci o 4 z roboty to napije się z moimi zwłokami :D.
@Diablo
Jeśli dobrze pamiętam to @d@m jest wieku nieco młodszego więc nie musiał jeszcze się w ogóle kiss kiss ;).
A poza tym @d@m - chłopaku - ja w Twoim wieku połowę życia bym inaczej rozegrał :D.
Jakie to piękne!!
@Diablo
No tak wyszło :).
Kolejny raz sprawdza się (oby!!!) moja życiowa zasada - nigdy, przenigdy, absolutnie przenigdy się nie poddawać. O cokolwiek by nie chodziło.
Piesek z fotki zajefajny, chociaż do domu kupiłbym sobie misia rasy Tosa - pies potężny, waleczny i nieustraszony, a jednocześnie kochający małe dzieci.
@Bizon
Dziewczyny często NIE zmieniają facetów bo myślą, że na nic lepszego nie trafią.
Z "moją Kasią" post factum było podobnie, jak zaczęliśmy gadać szczerze to oboje żałujemy, że tak potoczyło się życie. W sumie to ja okazałem się pizdą. Bo szukałem nie wiadomo kogo i nie wiadomo gdzie...
Debil.
@Maly
Oj żebyś wiedział, że dobrze to wiem, o docenieniu po "stracie"... Ma na imię Kasia i ma męża i dziecko. To nie jest moja "była", ale równocześnie to jedyna dziewczyna, którą nazwałbym przyjaciółką. Choć nie spaliśmy ;).
A wracając do tematu - nie jestem idiotą i biorę pod uwagę, że w ostatniej chwili mi odmówi, ale już jej zapowiedziałem, że nie odpuszczę i będę próbował po raz piąty.
Dopóki nie powie mi wyraźnie, że nigdy się ze mną nie umówi. I wiecie co wtedy odpowiedziała? Że tego nie zrobi bo chce :D.
Żesz kurde, jak małolat się czuję ;). Tak jak pisałem - po raz pierwszy od nie pamiętam kiedy będę chciał jutro wstać.
PS. Zimny Paulanerek pięknie wchodzi, zdrówko!
D wieczór.
Kupa roboty w transporcie przed Świętami więc i jakoś nie było okazji na samotne pijatyki przed kompem...
Może ktoś pamięta tę dziewczynę, o której pisałem. Tę, która dostawała po pysku od swojego byłego, tę fajną, przed którą bym chętnie kleknął, tę, która pracuje w firmie moich rodziców??
Otóż Panowie - wychodziłem sobie spotkanie :D.
Dżizas, pięć miesięcy łażenia za kobitą...
Dziś po raz czwarty zaproponowałem kawę lub obiad, a ona spłonęła pięknym rumieńcem i od słowa do słowa wyszło, że myśli o mnie, że by chciała, ale jedyne czego się obawia to moi rodzice... Ale chce i to się liczy.
Kij z tym, że mam swoją firmę i mogę ją "zatrudnić" u siebie... Dziewczę jest szalenie skromne, niezwykle rzadka cecha u dzisiejszych "dziwczyn" więc jeśli Bóg da, to może będę w końcu miał żonę :D.
Bym się chętnie ujebał butelką Jamesona, ale jutro muszę jako tako się trzymać na nogach więc odpada.
Kurrrr, jutro rano po raz pierwszy od naprawdę nie pamiętam kiedy będę miał ochotę otworzyć oczy, wstać i zrobić cokolwiek!!
D wieczór.
Swojego czasu dużo i często przebywałem we Francji. Wiele rzeczy tam mi się nie podobało. Ogólnie uważam ich za durny naród w wielu kwestiach.
Wiecie co? Jak się dowiedziałem na początku o wieczornych wydarzeniach to mi się śmiać chciało. W stylu "dobrze tym matołom", "mają to co chcieli".
Ale teraz nawet mi nie jest do śmiechu :(... Nie zasłużyli na to, nikt nie zasłużył.
A żeby było ciekawiej - mój kierowca odjechał z okolicy stadionu około godziny 21.30. Dziwił się skąd tam tyle policji, radiowozów, karetek, nawet pomimo meczu. Najważniejsze, że jest bezpieczny...
Chujowa noc będzie.
@Diablo
Bo ja mam kurrrrrrna honor i swoje zasady! Nie chce wykorzystywać jakiejkolwiek opcji, której sam nie wywalczę. Poza tym, dziewczę inteligentne i kumate.
Mógłbym ją zatrudnić "u siebie", w mojej firmie bo w sumie już potrzebuję osoby od dokumentów.
A poza tym jestem bardzo wyrachowany i nie chcę pozbawiać rodzinnej firmy naszej najlepszej pracownicy...
Ale wiele bym zrobił, żeby w końcu kupić dom na "prowincji" i mieć święty spokój...
D wieczór.
Predator na canal plus więc mimo innych ciekawostek, pozycja obowiązkowa :].
Tak poza tym to drugi raz kosza dostałem od tej dziewczyny, o której kiedyś pisałem (ta, co dostawała po pysku od faceta).
Żeby być całkowicie uczciwym to powiem, że ona pracuje w firmie moich rodziców i: "dobrze jej, jest zadowolona, lubi swoją pracę, boi się, że moi rodzice zmienią o niej zdanie, itp..."
Jakoś nie chcę być chujem, nie chcę stosować chytrych i brudnych zagrywek, nie będę jej cisnął i nie powiem jej, że pierwsza kawa to tylko początek, że widzę ją jako swoją żonę, że rodzice mówią, że jest mądra i piękna oraz.... UWAGA!!!, mielibyśmy śliczne dzieci (zwłaszcza mama jak ostatnio gadaliśmy o dziewczynach z biura, padłem na cycki jak to powiedziała :D...).
Ale jej uśmiech dosłownie zwala mnie z nóg.
Olewałem ją tyle czasu, latałem gdzieś daleko, a pod bokiem coś takiego, heh ;).
A poza tym to lekko pijanym, wybaczcie nieco patetyczny ton.
D wieczór.
Czwarty dzień bez alkoholu, żadnych pozytywnych zmian póki co nie widzę ;). A tak poważnie to wyjątkowo week spędzam trzeźwo. Jadę do koleżanki podziękować jej za znajomość bo widzę, że dziewczę zaczyna się angażować, a u mnie ani drgnie. Przykre to :/...
@maly - sorki, że tak późno ;). Można zwiedzać tą fabrykę bo część jest na terenie niczyim, część na terenie wojskowym. A idziemy na pewniaka bo wśród nas będzie kumpel z ministerstwa więc git... Ze zdjęć i relacji jednego towarzysza widzę, że zapowiada się zajebista zabawa!! Tylko trzeba liny itp zabrać, tak na wszelki wypadek bo dużo tam ruin...
@edit down
Nie w paintballa. Zwykła łazęga połączona ze wspinaczką i fotografowaniem ;). Teren ma około 35 km kwadratowych więc jest co zwiedzać! Lepiej tak spędzić week niż na kolejnej libacji...
Temat tamtej koleżanki zamknięty - dla mnie oczywiście bo doszły mnie ploty, że w przyszłym tygodniu ma zamiar się odezwać. Olać.
To koleżanka z Poznania. Fajna, ładna, ponadprzeciętnie inteligentna, ze świetnymi "warunkami fizycznymi", ale bez chemii...
@ Diablo
Pisałem - niegłupia dziewczyna, ale sytuacja patologiczna - jedno nie wyklucza drugiego ;).
@maly
Odpuszczam. Nie chcę wchodzić w jakiś chory związek, a tu wszystko na to wskazuje. Ja nie mam 20 lat, żeby się bawić, nie chce mi się po prostu. Fajna dziewczyna, może byłoby warto powalczyć, ale niech inny ją prostuje.
A co do jej feminizmu to nie boję się. Fajnie wiedzieć, że jak na przykład będę musiał wyjechać za granicę na kilka dni, to dziewczę sobie samo poradzi z awarią pralki. Ja mam dosyć, hmmm... dominującą naturę i silny charakter więc już po dwóch miesiącach byłoby wiadomo, czy się dogadamy, czy nie ;).
A na weekend chyba jedziemy zwiedzać fabrykę amunicji Kombinat DAG Alfred Nobel koło Nowogrodu Bobrzańskiego.
Kolejny samczy weekend za mną... Ciekawe kiedy wątroba zacznie się upominać o godne traktowanie...?
Poznałem wczoraj/dziś na imprezie (właściwie wspólni znajomi nas specjalnie poznali, mieli niecny plan) bardzo fajną Panią Inżynier. Impreza właściwie u niej w mieszkaniu. Ładna, niegłupia, z dobrą pracą w biurze projektowym, zaradna (sama sobie kładła płytki w kuchni, sama zrobiła elektrykę w mieszkaniu, niesamowite - naprawdę!!), robotna i obrotna. Już miałem zapraszać ją na kawę, gdy... ni stąd ni zowąd do jej mieszkania wpada jej były. Gość jakiś tępy buc, matoł straszny. Ponoć ją męczy, dręczy, ponoć zna "chłopaków z miasta". Ponoć ona nie chce z nim być, ale wpuszcza gościa na chatę, zamyka się z nim w pokoju, nie wyprasza go.
Patologiczna sytuacja.
Ja sobie odpuszczam definitywnie mimo, że naprawdę chciałem tej kawy. Nie będę pchał się w bagno.
Ja pierdolę, co się dzieje z tymi dziewczynami?!? Jak ona ma poznać fajnego faceta, kiedy nie potrafi odciąć się od jakiegoś szmaciarza??
No nic, planuję kolejny week w męskim gronie.
Dobrej...
Nieco pizdowate rozmowy o nijakich dziewczętach się tu pojawiły...
Ale swoje trzy grosze zapodam, a co mi tam.
Z całym należnym szacunkiem wszystkim moim roz/przedmówcom.
Powiem/napiszę co myślę i co wyznaję:
po pierwsze nie rezygnuj z kumpli dla "laski", ni chuja!! Ja, stary koń mówię to okiem weterana!
po drugie @single - zawsze najbardziej smakuje to, czego mieć nie możesz... a może możesz??? Ale, z całym szacunkiem należnym Tobie, nie kompromituj się tekstami o "proszenie dziewczyny o cokolwiek"...
Walcz, a nie proś!!!
@bizon w poście 72 rozwalił system :D
@single Wybacz, jeśli zepsuję Ci dzień... Ale...
Jak możesz zakochać się w nikim??? Bo sorry bardzo, ale persona, którą opisujesz to NIKT. Nie jestem ekspertem, ale słabo kombinujesz...
Żegnam Szanownych Panów z Wrocławia!
@ diablo
Zasadniczo łychę i browary, rzadziej rum lub drinki. Gorzały nie za bardzo lubię się napić. W sumie tylko dwóch kumpli mam, z którymi czystą piję. No chyba, że jest okazjonalnie łykanie ;).
Poza tym męczy mnie permanentna bezsenność... Ale to od jakichś dziesięciu lat więc nihil novi. Raz lepiej, raz gorzej. Ostatnio gorzej :/.
A koledze z posta powyżej gratuluję elaboratu ;).
Spróbuję jeszcze się zdrzemnąć bo wieczorem znowu do boju i to z przyjacielem, z którym nie byliśmy nigdzie od ponad roku.
Pamiętacie jak pisałem o tej dziewczynie, która mi się podoba, a która była z innym, od którego po pysku dostawała? Siedzi mi w głowie nieprzerwanie, po weekendzie znowu muszę ja złapać i zagadać. Próbowałem leczyć się innymi paniami, ale nie pomogło. Nie dorównują jej klasą i hmmmmm.... aurą, którą roztacza wokół siebie :). Nie potrafię tego wyjaśnić.
Jakoś tak mam, że najsmaczniejszy jest owoc, którego nie próbowałem... A bym już klęknął z chęcią, tylko te dziewczyny dzisiejsze nie dość, że tępe i leniwe, to jeszcze pazerne na pieniądze :/.
A ta skoro dała mi już raz kosza, to raczej jest inna ;).
Bo jej urodę, intelekt i pracowitość znam i to dobrze.
Wy odkrywacie fajne dziewczyny, a ja jutro kolejny weekend z rzędu jadę na samczą imprezę i kolejny raz w poniedziałek odkrywam, że ostatnio stanowczo za dużo piję... Do środy trzęsą się ręce.
Wada sytuacji, że nie muszę wstawać rano...
Ostatni week spędziłem z Policją, kuźwa, tam nie ma udawania... Ale dzielne chłopaki, walczą do końca :D.
A co do kobiet fizycznie??
Hmmm... Twarz > figura > pupa > piersi.
Ale nie chce mi się pisać uzasadnienia :].

Sorki Panowie, ale spóźniłem się nieco z cycuszkami.
Ale są tak zajebiste, że o tak wrzucam :D.
Chłopacy, chłopacy!!!
Mam zaaaaajebiste cycki!!!
Nie wstawiajcie na następnej stronie, ja mam coś zajebistego :D. Ktoś, gdzieś odnalazł i mi zapodał :].
A tak poza tym to ludzie w lubuskim już pijani ;). Dziś występy gościnne w Żaganiu.
@d@m
Jak przeczytam wszystkie posty to napiszę swoją opinię bo póki co, to wyrywkowo sprawdzałem ;).
edit
@down
No nie zaprzeczam, że ja też nie odstaję od normy...
A co Ty jakiś taki agresywny albo coś?
@144
To przecież zwykła 911...
No chyba, że jakaś samoróbka, typu fiat bravo stylizowany ma porsche ;).
D wieczór.
Pijanym nieco, świętowałem dobry biznes więc wybaczcie ewentualne błędy albo cynizm.
Ktoś tu napisał, żeby nie odczepiać wagonu... No kurwa mać, ja się pytam - dlaczego nie??? Chłopaki, ja nie twierdzę, żeby chamsko i natarczywie podbijać do czyjejś laski, ale podejść, zagadać, pożartować, puścić oczko to jak najbardziej wskazane! Skoro większość z towarzyszy tutaj obecnych jest w wieku studenckim... Nie traćcie czasu na kompa i permanentne chlanie, tylko idźcie w teren.
Ja byłem pizdowaty przez połowę studiów, bałem się, krępowałem itp.
Niezbyt mi się chce wdawać w szczegóły, ale często wystarczy podejść i wyłożyć "kawę na ławę"!
Nie traćcie czasu na jakieś dziwne sytuacje, zjebane dziewczyny itp.
Skoro los Wam daje na tacy to bierzcie!!
Uczcie się na moich błędach, ja, wprawdzie późno, ale w końcu to zrozumiałem, żeby nie być cipą, tylko brać los w swoje ręce :). Dziewczęta lubią odważnych. Trzy razy dostaniecie kosza, ale czwarty będzie trafiony-zatopiony.
@d@m - ciśnij z wszystkimi trzema. Nie mówię, żeby zaraz chędożyć wszystkie trzy (choć pewnie dasz radę...), ale nie ograniczaj się do jednej, dobrze kombinujesz :D.
Na TĄ JEDYNĄ przyjdzie czas, naprawdę.
D wieczór.
@Maly
Kolega kupił sobie pierwsze w życiu auto z automatyczną skrzynią - do czego go usilnie namawiałem. Dla mnie jak samochód, to tylko automat, pół roku go namawiałem i w kooooońcuuu :D. I woziłem go pod Radom.
@d@m
Co ja Ci powiem w Twojej sytuacji - nie ma wagonu, którego nie można odczepić...
:D
A propos spędów rodzinnych i tych flaszek - ja jakoś nie mogę się przemóc do łykania przy rodzicach... Normalnie nie piję przy nich i uj.
Wczorajszy mecz był niezły, ale ja się już zastanawiam, kto będzie u nas grał za jakieś dwa lata... Bo przecież kadra w sumie niemłoda, jakby nie patrzeć...
A poza tym oglądam na Ale kino film "Przelotni kochankowie". Ja pierdolę, ale perwers :D.
Łooooo matko, jak mnie wymęczyła rodzinna impreza... Urodziny Mamy to ważna uroczystość, ale wolałbym torcik, obiadek i "do widzenia" gościom.
A tymczasem prawie cztery godziny...
A tak nawiasem mówiąc - sto lat temu komuś, kto miał urodziny kilka dni temu ;). Chyba szymon?
Rano o 5 trzeba wstać i jechać na drugi koniec kraju pomagać koledze realizować jedno życiowych marzeń :).
Nie pamiętam, kiedy ostatnio spędzałem sobotę trzeźwy jak świnia... :D
D wieczór!
Witam z kuflem pszenicznego w dłoni :D.
@Maly - no to laska matoł albo jakaś rozchwiana emocjonalnie. Chyba mało latek ma ta piczka, co ;)??
Kiedyś przywoziłem sobie tą mąkę z Włoch, po 10-20 kilo od razu. Ale dawno nie byłem... A tam w przeliczeniu na złotówki kosztowała 3 złote.
@Emil - piękny wybór, na pewno jeden z lepszych przyjaciół do wieczornego towarzystwa :>.
Taka jeszcze mała uwaga po weekendzie w Poznaniu, nawet nie wiem, czy ktoś stamtąd tu jest więc bez urazy...
Wyjdę może na szowinistę, ale rynek poznański jest zwyczajnie duuuużo brzydszy od wrocławskiego... To znaczy portale, kamienice, fryzy na nich i inne ozdoby są architektonicznie piękne, ale prawie połowa kamienic jest strasznie zaniedbana. Są wręcz paskudnie brzydkie! I te powybijane okna :/.
Chyba Poznań nie ma szczęścia do prezydentów...
A już w ogóle prawie się zagotowałem jak zobaczyłem tą śmierdzącą budę w którymś z rogów Rynku, squat, czy jakoś tak. Kto na to pozwala? Ja bym puścił budę z dymem :D.
D wieczór wszystkim!
Weekend spędzony u koleżanki w Poznaniu uważam za całkiem udany. Było prawie wszystko, co facetowi - wolnemu elektronowi - potrzebne do szczęścia. Pyszne żarcie, smaczne piwko, dobra whisky i potem "deser", duuuużo "deseru" :D.
Pizzę akurat też robiłem, również w sobotę.
@Maly - z jakiej mąki robisz? Ja od siebie polecam taką o nazwie farina, typ 00. To specjalna włoska, bardzo drobno mielona mąka. Do kupienia np w Piotrze i Pawle, ale również w innych sklepach z dziwną żywnością. Jest dosyć droga, około 6 do 10 zeta za kilo, ale ciasto wychodzi duuuużo lepsze niż ze zwykłej pszennej!
Chociaż jak teraz patrzę na Twoją to bym opierdzielił z chęcią, nieważne z jakiej mąki :D. I łyknął szklaneczkę Jima :].
@Diablo
`84, druga połowa, bez wstydu :).
Ale mi się na wspominki zebrało, studia i w ogóle ;)...
@Diablo
Ja teraz taki mądry figo fago z perspektywy czasu jestem :D. Z moją dzisiejszą wiedzą i doświadczeniem to wiele rzeczy zrobiłbym inaczej :(...
Przede wszystkim, moim zdaniem, nieporozumieniem totalnym są "stałe związki" na studiach. No kurde przecież to czas, który powinniśmy poświęcić na "naukę" - cokolwiek by przez to rozumieć :].
Ogólnie nigdy, z nikim nie wiązałem się myślą, że związek nie przetrwa, zawsze wszystko było na poważne. Jestem cholernym konserwatystą w niektórych kwestiach ;).
ZAWSZE jestem i byłem wierny zasadom - honor ponad wszystkim! Do tego stopnia, że starszy brat drwi ze mnie, żem głupi bo wierny.
Dlatego teraz mogę z czystym sumieniem pisać to, co piszę :). Baby na studiach to BŁĄD :D!!!
A tak nawiasem mówiąc, nie narzekam ani trochę, ale czy kurrrrna naprawdę jestem najstarszy w towarzystwie ;)???
Chłopaki - pijanym nieco już teraz jest i na szczerość mnie jak zwykle bierze, ale dam Wam swoją radę z uczciwego serca płynącą:
NIE SZUKAJCIE I NIE BIERZCIE SOBIE DZIEWCZYNY NA STUDIACH!!!
Ja skończyłem cudowny, ukochany, klimatycznie najlepszy (w mojej opinii :]) WPAiE dzienny, na uniwerku w moim ukochanym WRO.
Jedną, jedyną rzecz bym zmienił: pozbyłbym się dziewczyny ze studiów!! Chłopaki, gdyby nie moja zjebana "związkowa uczciwość" to bym wykopcił piękną doktorantkę na zaliczeniu półrocza! Kurwa mać, cholera jasna, no pół mojego roku o niej marzyło i moczyło kołdrę w łóżku, a ONA sadziła się na mnie.
A ja byłem tak głupi, że miałem wtedy babę!! I w konsekwencji zdawałem w trzecim terminie...
KURRRRWWWWWW!
Tak, żałosne, wiem :(...
Marsjanin... Byłem na przedpremierze.
Hmmmm... Film fajny, ale gdybym wiedział wcześniej, to do kina bym nie poszedł. Matt Damon, mimo, że go lubię, kompletnie nie pasował mi do tej roli. Po prostu mnie nie przekonał. Ogólnie mało "akcji" więc jeśli nastawiajcie się na nią - co nieco dziwi u Scotta.
Beznadziejne 3D, jedyne fajne ujęcia to promy kosmiczne w przestrzeni.
Film do obejrzenia w kinie, ale bardziej dla fanów podobnych tytułów lub fanów Damona.
Dla innych - polecam zaczekać na dvd.
@Emil
Jakbym pracował u kogoś, to pewnie miałbym żelazną zasadę - NIE romansować w pracy, nie szukać tam kobity. Mógłbym przytoczyć historię bardzo dobrego kolegi, który bardzo źle na tym wyszedł :/. Także ja bym odradzał, ale każdy ma swój rozum.
A czy jakakolwiek kobieta NIE szuka nikogo???
Staaaaaary, bez urazy, ale to totalna brednia! Nie ma stworzenia bardziej łaknącego przebywać w parze, związku od kobiety. Pomijam feministki bo one są beznadziejnie żałosne w swoim zacietrzewieniu i w momencie, gdy taką przytulisz albo porządnie wychędożysz to zaraz zmienia jej się pogląd na życie.
Kobieta zawsze szuka partnera, kogoś z kim będzie mogła stworzyć związek.
Tylko, że niektóre stawiają facetom tak wysokie wymagania, że często potem kończą z żałosnymi gnojkami...
Kiedyś dostałem kosza od takiej... Piękna dziewczyna, taka normalna, życiowa. Można się zakochać. Mógłbym klęknąć nawet przed nią...
I co?
Teraz, od swojego obecnego amanta dostaje po pysku i chyba jej to pasuje. No cóż, ja takich "atrakcji" nie mógłbym jej zapewnić :].
@bizą
Prawidłowo :D.
@tadzikg
Tanio, nie tanio... Zależy jak patrzeć i jak bardzo chcesz postrzelać.
Z tego co się orientuję, to taniej jeszcze nie było, nawet na nuuvem lub us amazonie.
Bierz jak masz ciśnienie, jak nie to pewnie zimą na steamie lub wspomnianym amazonie będzie taniej albo przynajmniej porównywalnie.
A poza tym to chyba wszyscy tutaj nasyceni bo wątek taki leniwy się zrobił ;).
@Avenger
W odpowiedzi na Twoje pytanie z #206:
Nie wiem ile masz lat i ile lat ma dziewczę. ALE - na w miarę dojrzałe emocjonalnie babeczki działa bardzo często taki sposób - podejdź do niej i powiedz, że chcesz się z nią umówić, że Ci się podoba i jesteś nią zainteresowany.
Wtedy dziewczyna (podkreślam raz jeszcze - w miarę dojrzała emocjonalnie!) sobie myśli - kurde, odważny facet z jajami, nie jakaś miękka pizda i może się z Tobą umówi. Albo udzieli Ci odpowiedzi odmownej, ale w taki sposób, że będziesz się z niej cieszył :).
Uwaga: NIE działa na dziewczyny, które mają kogoś na oku :(...
Na studiach myślałem inaczej, kombinowałem jak Ty itp, ale potem, za radą fantastycznego kumpla, zmądrzałem i było git!
Nazwałem to zasadą "karty na stół" ;).
D wieczór.
Wiecie co?
Na urlopie, na jedynym sensownym muzycznym kanale (deluxe music, nawiasem mówiąc...) leciał często pewien kawałek.
Na początku strasznie mnie wkurzał, działał na nerwy i w ogóle.
Ale bodaj po dziesiątym, czy którymś tam przesłuchaniu od początku do końca stwierdzam z pełną odpowiedzialnością, że to jeden z najlepszych teledysków, jakie w życiu widziałem!! Także jakby co dajcie mu szansę ;).
Nie wiem, ile ogólnie osób uczestniczyło w tym nagraniu, ale pewnie więcej niż w większości średniobudżetowych filmów.
Stroje, aranżacje, piękny klimat wielkiego miasta i ogólnie wszystko jest masakrycznie zajebiste!!!
Nawet ten gość w spedalonych ubraniach, spedalonych wąsach i fryzurze, spedalonym zachowaniu jest w tym nagraniu genialny. Nawet jego spedalony głos jest świetny :D.
Enjoy!!!
https://www.youtube.com/watch?v=JGhoLcsr8GA
D wieczór wszystkim.
Właśnie wróciłem z przedpremierowego pokazu filmu Marsjanin. Film ogólnie ma u mnie mocną siódemkę, ale kurde nie pasował mi Matt Damon do roli głównej. Lubię gościa, miał kilka fajnych ról, ale tutaj mi nie pasował. Może jak się prześpię z tematem, to zmienię ocenę.
Polecam pójść do kina i sprawdzić samemu. Nie nastawiajcie się na jakąś super wartką akcję, pościgi itp ;). Film spokojniejszy co nie znaczy, że nudny. Aż dziw mnie bierze, że nakręcił go Ridley Scott.
A tymczasem podumam sobie jeszcze nad szklaneczką miodowego Jacka Danielsa ;).
Poza tym, abstrahując od tematu filmu - wprawdzie walki nie widziałem, ale i tak od dawna uważam, że Saleta to palcem robiona miękka faja :D.
@Bizą
A to zmienia postać rzeczy ;). Nie słuchaj bzdur pisanych powyżej, żeby spróbować zapalić. Maly - tak, do Ciebie piję :P.
Nie pal, czegokolwiek. Jedno niektórych uzależnia, drugie daje słabą frajdę.
A tak w ogóle to d. wieczór i od razu dobranoc. Czeka mnie masa papierów później więc wymagany czysty umysł...
A co do posta powyżej - jak widać wspólne sranie łączy ludzi :D. W kupie siła, cokolwiek przez to rozumieć :].
AHOJ!
Mało, niemało... Nie o rekord idzie bo możemy mierzyć długość wacków do późna i uwierz, że nie wymięknę bo byłem porządnym studentem :P.
Jeśli dodasz do tego średnią snu 4h/dobę, co drugi dzień nurkowanie na kilka-/-naście metrów plus jeszcze kilka piwek na plaży, do kolacji, ogólnie jedną wielką nirvanę to zrobi się moc.
Ja nie wiem co jest w tamtejszym powietrzu, ale ja tam nigdy nie miałem kaca. Nigdy nikt w towarzystwie nie rzygał, nie miał nudności, nie zamulał. A w HR byłem już bodaj jedenasty raz. Wróciłem do PL i śnięty chodzę ciągle.
Brat i kumpel pobili rekord, w ciągu niecałej pół godziny trzasnęli litrową karafkę białego winka i 2x0.7 rakiji, gospodyni miała takie cudo, że wchodziło jak miód. Pierwszą butelkę chlup bez zapojki, druga szła "wolno". Dodam, że chwilę wcześniej, w aucie skończyli 0.7 tradycyjnej żołądkowej czystej.
Zlałem się prawie ze śmiechu jak mój brat (młodszy, 198cm wzrostu, 130 kilo żywej wagi) wstał od stolika u gospodyni, lekko się zatoczył, po czym stwierdził: jestem gotowy, zanieście mnie na plażę.
Ja ogólnie byłem kierownikiem imprezy i szoferem toteż tym razem mniej łykania było, ale ogólnie od miesiąca mam uraz bo wtedy przegiąłem.
A tak zostawiając temat alko eskapad to stwierdzam stanowczo, że tydzień urlopu to za mało. Dwa to absolutne minimum!!
@edit
@Bizą
Z jednej strony pamiętaj, że nie ufa się ludziom, którzy nie piją. Każdy policjant Ci to powie, wiem co piszę ;).
Z drugiej strony - z Tobą wszystko ok ;)? A tak poważnie to masz rację, że rozmowy "młodzieży" kto i ile wypił są żałosne. No cóż, święty nie byłem...
A dragów nienawidzę, strasznie. Z daleka od takich ludzi, może ominiesz coś ciekawego, ale przynajmniej czyste sumienie.
D wieczór.
Urlop, urlop i po urlopie...
Czy wiecie, że wypicie na plaży około dwunastu piwek i czterech butelek bourbona red stag pojemność 0.7 na pięć osób (w tym dwie dziewczyny...) nie powoduje kaca?
Nie wiecie?
To już wiecie :D.
Kurrrrrrde, jak fajnie było.
Tylko codziennie oglądałem w tv fu**ed imigrantów i Chorwaci obsrani chodzili trochę, przynajmniej jak się nałykali trochę Pana Tadeusza to robili się nad wyraz wylewni :).
Aaaaaaaaaaa widzisz, to jest dłuższa opowieść ;).
Ogólnie taka sytuacja od dwóch miesięcy w życiu:
Budzę się po 4 latach, a na kanapie w (niezupełnie moim) mieszkaniu leży kurewsko leniwy pudel (pudlica w sumie...). Wielki uj w życiu robi poza pracą od 8 do 16. I wyjazdami do MAMUSI.
Otwieram szafę, a tak prawie 100 (tak, sto!) byle jakich koszulek, z dziesięć par dresów, trzy pary sportowych butów i ze dwie eleganckie koszule, dwie pary eleganckich spodni, ze dwie pary eleganckich butów.
Więc zacząłem od wyj.... pierniczenia pudla ze swojego życia, potem wybrałem się do sklepu, nakupiłem spodni, koszul, fajną marynarkę plus sportową.
Kolejnym, największym w sumie wydatkiem było własne mieszkanie, co też dokonało się dzisiaj. Trzeba jeszcze wykończyć, ale o tym pomyślę za miesiąc jak klucze odbiorę ;).
Gigantyczny kac po czterech latach "stanuspołecznegoniebytu" mija i to szybko. Niedługo zacznę w końcu wychodzić na miasto bo już zapomniałem jak to jest łazić nawet na zwykłe piwo z kolegami :). A potem może na panienki, w sumie we Wro mamy czwartki studenckie :).
Ludzie, teraz zaczynam czuć, że żyję!
A dotychczas jak była jakakolwiek kasa to szło wszystko na inwestycje, w firmę i tak dalej. Zero prywaty...
D wieczór wszystkim.
Dziś wydałem małą fortunę i najchętniej bym się uchlał zacną whisky, ale jakoś tylko trzy budweisery łyknę.
Ogólnie w końcu jest pogoda, jaka mi pasuje (łącznie z deszczem), wszystko się układa jak powinno (oprócz jednej kwestii, ale zawsze można kupić psa) ;).
W czwartek chyba polecę do domku znajomych pod Kamienną Górę, pobiegać nad jeziorem, a wieczorem zajebać się w trupa :D.
Ale już w niedzielę rano spadam na południe kontynentu i będzie rakijowa nirvana od wieczora do rana :). Potrzebuję urlopu jak ryba wody bo zajoba dostanę...
@Xin
Naprawdę ciężko powiedzieć bo ja lubię wszystkie płyty i prawie wszystkie kawałki na tych płytach ;).
Przede wszystkim zależy jakiego stylu lubisz słuchać. Bo Moby raz tak, raz siak.
Popularniejsze płyty to:
"Play" - ja się autorem zainteresowałem po tej płycie. Z niej lepsze (moim zdaniem) kawałki:
Why Does My Heart Feel So Bad? - ale to prawie klasyka
Everloving
The Sky Is Broken
My Weakness
i cała reszta ;)
"18"
tu to mam jazdę przede wszystkim na kawałek "18"
kurde nie wiem czemu, ale jest piękny :).
"18" ścisła czołówka :)
Ponadto:
Great Escape
Extreme Ways - pięęęęęęęęęęękny temat z trylogii Jasona Bourne`a!!
Harbour - to też mój best off bo z tym kawałkiem wiąże się spora część mojej przeszłości ;)
Z kolei płytę "Hotel" lubię mniej, sam nie wiem czemu. Ale też słucham.
@Megera
Bez urazy, ale Xin ma lepszy gust niż Ty :P.
A tak poważnie to uwielbiam Moby`ego, mam wszystkie płyty. Mogę dyskutować do rana, ale moja wątroba nie wytrzyma ;).
Poza oklepanymi stylami i rytmami, fajnie jest posłuchać czegoś oryginalnego - mówię tu w kontekście Moby`ego. Jak pierwszy raz usłyszałem płytę Animal Rights, to myślałem, że mnie oszukali i wcisnęli coś innego ;).
Ale raz, dwa, trzy... I po dziesiątym razie uznałem, że mało lepszych rzeczy od tej płyty stworzył autor...
A poza tym - wy już po urlopach? Gdzie w tym roku i ile? Ja w połowie września się urlopuję, po raz pierwszy od dwóch lat...
@down
Moby to moim zdaniem taki popularno-niszowy artysta bo jedne kawałki robi "masówki", inne takie, które mało komu się podobają. O ile ja biorę wszystko jak leci, o tyle Ty wstawiłaś (-eś???) kawałek bardziej "masowy". Co nie znaczy absolutnie, że zły!!
Moby jest geniuszem i kropka :).
Przytulam zimnego Paulanerka, a powinienem tulić kobietę...
Ja jebie, chyba za dużo pracy, chyba czas na kolejne zmiany.
A poza tematem - pewnie znacie wszyscy Moby`ego. Genialny multiinstrumentalista, człowiek orkiestra i geniusz muzyczny. Ale nie każdy wie, że swojego czasu Moby popełnił coś takiego, właściwie cały taki album:
https://www.youtube.com/watch?v=jEvbOOHxBrY
Kawałek jest zajebisty!!
Enjoy ;)
W Karbali naszych było 15, Bułgarów koło 10, a irakijskich (którzy nota bene prawie wszyscy zdezerterowali...) zostało kilku.
Ale to taka mała dygresja ;).
#Kuba
Jak dostaniesz pismo od celnych to przestaniesz się dziwić...
Albo inaczej wpisz w wyszukiwarkę słowa: Kapica, zakłady bukmacherskie.
Bądź też graj w bet, w sumie w dupie to mam, czy Cię będą ścigali skoro wiesz lepiej.
#bizon
Ale Ty najpierw dałeś linka do takiej młockarni, że uszy mi oklapły ;).
W ogóle to nie jest kobiecy głos, tylko jakiś syntezator, bleeeeee, jak to może się podobać :P?
Whitney Houston - najpiękniejszy kobiecy wokal. Nikt, nigdy, przenigdy jej nie dorówna...
Ktoś tu wspominał wcześniej o wracaniu dwie godziny z buta do domu z imprezy.
Przypomniała mi się stara historia z moich studenckich lat, jak wracałem z potężnej techno-imprezy, z południowej części Śródmieścia (Wrocław) do mieszkania na północy miasta. Nawalony jak atom (tam wszyscy na prochach, ale ja nigdy nie brałem), normalnie przewracałem się ciągle na torach tramwajowych, przełaje przez żywopłoty, wędrówka przez jakieś dziwne podwórka, lotne patrole dziwnie się na mnie patrzyły i w ogóle. Zamiast zadzwonić po taksę, to ja jebnięty około 7 kilometrów szedłem cztery godziny. Do dziś nie pamiętam wszystkiego, tylko takie flesze poszczególnych scen z poszczególnych miejsc.
Do dziś kumple ryją ze mnie jakim cudem ja dotarłem do domu z portfelem, telefonem i nie przez Izbę ;).
Ehhhh, ckni się człowiekowi czasem do starych czasów ;).
#Soul i reszta
A Ty nie robisz teraz trochę jak Unia Europejska? Masa "słusznych' regulacji, które tak naprawdę wprowadzają zamieszanie i są nikomu do niczego niepotrzebne?
Bo ja nie rozumiem w ogóle kontekstu i sensu tego tematu...
Śmieszne to i nieśmieszne jednocześnie.
Odpuść sobie granie w Polsce u zagranicznych buków, chyba, że są to "oficjalne" firmy płacące podatki u nas w kraju. Fortuna, STS chyba są u nas legalne, jeśli dobrze pamiętam.
Uwierz na słowo. Kiedyś zagrałem (wprawdzie za granicą, ale jednak...) w bet at home i Służba Celna się do mnie przypieprzyła. Sprawa się przedawniła, ale z prawnikiem się nagłowiłem jak rozwiązać temat.
Poczytaj sobie więcej i nie popełniaj moich błędów ;).
Naprawdę.
Ehhh, dziwnie się czuję czytając tu niektóre posty...
Ja kurcze chyba nie umiałbym żyć za stałą, "nienajwyższą" miesięczną pensję, jakoś nie wyobrażam sobie planować budżetu co do 50 złotych... Od paru ładnych lat jestem przyzwyczajony, że kupuję to, na co mam ochotę, a nie "rzeczy z kartki"... I nie mówię tu o jakichś tysiącach, ale o zwykłych, codziennych wydatkach.
Rozumiem, że komuś 2000 pln wystarczy na miesiąc, ale ja bym tak nie umiał.
Prowadzę własną firmę, na pracę na etat nie mam siły, serca, ani cierpliwości...
A życie z rodzicami po skończeniu studiów (lub powiedzmy po 25. roku życia, jeśli ktoś nie studiował)???
Hmmmm, mam bardzo stanowcze zdanie więc wolę się nie wypowiadać...
Uszanowanko Panie i Panowie :).
Arab(us) wrócił na włości ;).
Ostatnio trafiłem na orlenach, na (z)dolnym śląsku na takie piwko o nazwie Braniewo, browar Namysłów. No i kurde piękna alternatywa dla innych popularnych bo w smaku nawet bardzo niezłe!
A poza tym to ostatnio mam zajawkę na taki zespół "florence and the machine". Pewnie większość z was zna. Ja wprost kocham takie mocne, kobiece głosy. Babka raczej brzydka, angielska, ale głos ma nieziemski :).
Poniżej dwa linki do przykładowych kawałków:
https://www.youtube.com/watch?v=B9v8jLBrvug&list=PLwceFb1owDJmZJcIhzfL9xjsgL0hOViL-&index=2
https://www.youtube.com/watch?v=gJ50rvySDCk&index=15&list=PLwceFb1owDJmZJcIhzfL9xjsgL0hOViL-
No bez kitu, głos ma zaaaaaaajebisty :)!
D wieczór.
Żebym nie był oszczędny to bym komuś zlecił, ale jako, że uważam iż wszystko mogę i umiem zrobić, to postanowiłem pobawić się w urządzanie mieszkania. I kurrrrrna, strasznie to ciężkie i upierdliwe. Drugie mieszkanie, które urządzam i już na początku mam dosyć.
A że mam raczej pedantyczną naturę, to męczę się podwójnie bo wszystko musi być dograne i idealne...
I jeszcze ta pogoda dobija, pierwszy browar to jednym haustem, na wdechu.
# diablo - a propos Twojego pytania sprzed iluś tam postów - chodzi o kierowcę w ruchu międzynarodowym :). nie pytaj o szczegóły, ale uwierz na słowo, że nie jestem potworem i tyranem, należę do tego "lepszego" gatunku szefów ;). Lud leniwy. Ale w sumie problem miałem przez ponad dwa tygodnie, teraz już temat ogarnięty i radość :).
Patriotycznie, po "dolnośląskiemu", parę lwóweckich, parę od sąsiadów z czech napitek spłynął w gardło i spać.
Niech w końcu narodowcy w październiku wygrają wybory i wypier#olą tych parchów od władzy.
A tak poza tym to strasznie mnie zmęczył wiesiek 2.
Nosz kurde tak mnie drażni sterowanie, że co godzinę mam ochotę wywalić z dysku!!
Jedynka była zajebiaszcza jeśli chodzi o sterowanie.
Ej no chopaki, chyba można się tutaj pożalić???
A tak poza tym, od tygodnia prześladuje mnie muza, strasznie, wręcz obrzydliwie namiętnie słucham i się nie nudzi, Kings of Leon, Beatiful War, linka zapodam
https://www.youtube.com/watch?v=RVDc6bYy3j4
Jeśli mówi Ci to Twoja bladź, to zwykle dostajesz kopa w dupę. Co generalnie jest pozytywne "bo to zła kobieta była" :).
Jeśli kolega, to zazwyczaj dymał Twoją pannę albo wie, kto ją dymał... A wtedy to...
Jeśli szef to gacie pełne bo uj wie, o co bydlakowi chodzi...
Jeśli Twoi rodzice to nie wnikam ;)

Takie coś właśnie łykam, "gift" od mojego pracownika/współpracownika...
Pychotka normalnie, smaży podniebienie jak promienie wiosennego słońca :).
Szkoci są zajebiści :].
Ehhh, nie ma to jak się naciukać półtorej browara...
Powiedzcie mi, dlaczego w naszym kraju ciężko o dobrych pracowników??
Nosz kurrrrrrrrrrna, ponad dwa tygodnie nie mogę znaleźć dwóch ludzików, a płaca dobra, praca nieszczególnie trudna, ja człek uczciwy i nie drę mordy na ludzi...
Ja jebie... Albo naród cholernie leniwy, albo cholernie bogaty. Trzeciej odpowiedzi nie widzę.
Idę, spróbuję doczłapać się do łóżka...
Mogę przedtem kogoś pozdrowić??
AAAAAA, dziękuję, chciałbym pozdrowić kochany Urząd Skarbowy, który, koniec końców, z MOICH w pocie czoła i bezsenności zarobionych pieniędzy będzie utrzymywał pierdolonych muzułmańskich imigrantów, którzy, idę o zakład(!!!),w ciągu kwartału zgwałcą co najmniej dwie nasze białe, piękne kobiety, a sprawę będzie próbowano zamieść pod dywan...
Dzięki, kochany kraju...
@b212, post #34
Jeden z najgłupszych postów, jakie w życiu przeczytałem... Bez kitu, aż ciężko uwierzyć, że można stworzyć tak durne wynurzenia.
No chyba, że to była prowokacja, w co wątpię...
I żeby nie było niedomówień - wydajesz się być inteligentnym, choć raczej młodym człowiekiem więc nie piję do Ciebie jako do persony.
Z Twojego wpisu wynika, że każdy obywatel powinien przegwizdać swoją kasę "tu i teraz" bo po co myśleć o przyszłości?
Jakoś to będzie, prawda. A myślałeś co będzie, jak zapragniesz założyć rodzinę? Albo będziesz miał jakiś wypadek, który uniemożliwi Ci dalszą pracę? Co wtedy?
Najgorszym sposobem wydawania "niemałych" pieniędzy jest wydawanie na same przyjemności.
Moim zdaniem, skoro zarabiasz niemało, jak sam mówisz, to powinieneś intensywnie budować swoją niezależność finansową. Mieszkanie to jeden z takich elementów majątku, który nigdy nie straci na wartości, a wprost przeciwnie - nieruchomości zawsze drożeją. Nie mówię tu o incydentalnych przypadkach, ale o regule. Tak po prostu jest i kropka. Mówię to z własnego doświadczenia.
Ogólnie zawsze nieruchomości to podstawa w portfolio każdego szanującego się biznesmena.
A mieszkania tańsze już nie będą. Będą tylko drożały.
Jeśli nie stać kogoś na ratę, to zawsze może wynająć...
A wracając do pytania autora wątku - po pierwsze musisz sam sobie odpowiedzieć na pytanie, czy udźwigniesz sam ten kredyt, jaki masz dalej plan na życie, jakie masz priorytety. Zależy też ile tego kredytu chcesz bo prawdę mówiąc z takimi zarobkami to w większych miastach nie powalczysz...
Ja ogólnie polecam z zasady jak najszybsze kupno własnego kąta, zamiast wynajmowania.
Tylko trzeba mierzyć siły na zamiary...
@down
Skoro zarabiasz nieźle, to po pierwsze nie bierzesz kredytu na 30 lat. A po drugie - istnieje coś takiego jak nadpłata albo wcześniejsza spłata. Logicznie - im więcej zarabiasz, tym szybciej możesz coś spłacić.
A Detroit albo Ateny to cóż, hmmm... To jest dłuuugi temat na inną rozmowę. Ale w skrócie - Detroit to gigantyczna, wręcz epicka bańka spekulacyjna, a Ateny to wrzód na *upie, który kiedyś musiał pęknąć. Szkoda, że tak późno.
Troszkę nietrafione porównania moim zdaniem.
Szybciej Irlandia, ale tam przecież nie jest mega tanio. A tamtejsze ceny mieszkań wciąż rosną.
Ej, mam do was pytanie.
Jaka jest NAJLEPSZA IRLANDZKA whisky waszym zdaniem??
Nałykałem się tego troszkę i generalnie mam swoją opinię, ugruntowaną, ale pytam również na forach.
Tak z ciekawości, dla własnej "sondy" ;)
A może on chciał napisać - WÓDA bezglutenowa??
Jeśli tak, to luksusowa jest robiona z ziemniaków :D
A wejdź sobie na stronkę Kruger&Matz i tam popatrz.
Polska firma, starają się więc, jak słyszałem, z gwarancją nie ma problemu.
Jakościowo też nieźle.
W sumie ja niedługo będę kupował zestaw kolumn od nich, jakoś się przekonałem po recenzjach i opiniach ;).
Nie helmut.
Polak jestem od rana do nocy.
Mało modne sprawy ostatnio, wiesz, Krzyż, Flaga, Hymn, szacunek i te sprawy...
Wybiórcza o tym nie mówi.
@maly89
Kurcze, pewnie bana za to dostanę bo schlany jestem, ale uwierz mi, że jest różnica między bourbonem, a łychą...
Jak masz chwilę to za pół godziny na Placu Solnym możemy o tym pogadać ;). Tak, żeby było jasne co whiskey, a co bourbon.
@down
g@mersoft
nieeee, wawa to hmmmmm... whore i w ogóle ;)
Wroclove jestem :)
Ja kurde za studenta chyba nieźle zarabiałem bo się za swoje wystarczająco nałykałem ;). Absolutnie nie jestem bogolem, ale uwielbiam dobrą łychę!
Już pomijając kukurydzę to przecież bourbon jest słodki, a łycha... hmmm... ostra, pikantna.
A poza tym - gimnazjum robił mój młodszy brat... Ku*wa, jaki ona dziwny stamtąd wyszedł, ja jebię...
@malyb89
Toś Ty student widzę, jak ja jeszcze 6 lat temu ;)!
Powiem Ci tak - kilka lat temu wychlałem wszystkie "budżetowe" łychy jakie znalazłem, z naciskiem na produkty lidla na terenie DE.
Nic co studenckie, nie jest mi obce ;).
PS. Jim Beam to bourbon, a nie łycha, ale to nawias.
PS2. A Jacka to można lizać wręcz :D.
Poprawiłem się, cyce też są...
Ja tu nowy, kiedyś, jakiś rok temu się użaliłem w sprawie firmy, ale kurrrrna mi przeszło ;).
PS. A CYCE fajne, do dwóch dłoni w sam raz :]
@malyb89
pomijając "mniej popularne" łychy (często wynajduję we fr lub w de nieznane sobie) to tullamore, bushmills i j. daniels to moi absolutni faworyci.
Wybacz i nie pomstuj, ale balentyna to straszny sik, no kurna nie daję rady przełknąć ;). Grant buzi buzi.
Baba mi jęczy, że nie ma miejsca w szafce na szklanki :].
@bizon...
buka bet at coś tam mnie gnębi, gnębi firmę rodziców, gnębi kontrahentów, je*ana uparta.
Ale prawnik mówi, że mogę wielki sik zrobić bo sprawa w kieszeni ;)
Czytam i czytam...
O co tak ogólnie chodzi w tym wątku?
Miłośnik tullamore, "stawki wartej tuńczyka" itp pozdrawia ;)...
EDIT
@BIZON1807
mam nadzieję, że Ci wejdzie.
Ja obstawiałem złego buka i teraz się napierniczam z urzędem celnym ;)
Ehhhhh, to sprawa poważniejsza jak widzę...
Ja polecam Ci pójście do lekarza - dobrego rodzinnego lub proktologa. Nieprzyjemne, ale nie ma co się wstydzić. Bo samemu to możesz sobie krzywdę zrobić.
Tylko nie daj się pokroić bo to ostateczność :).
A co do pytania - miejsce baaaaardzo klimatyczne i ponoć warte odwiedzenia.
Hmmmm, od siebie to Ci mogę doradzić moją metodę - więcej się spotykaj ze znajomymi :).
Zawsze jak mnie wkurza moja, to jadę na kawę do znajomych. Większość przyjaciół to już małżeństwa, a żony kolegów czasem potrafią podpowiedzieć coś mądrego. Bez żadnych podtekstów ;).
@krukilils
Też oglądałem ten program o DAG Fabrik Bromberg na tvn turbo, ale tylko końcówkę ;).
Po uja Ci nitrogliceryna??
A tak nawiasem mówiąc to chłopaki piszący wcześniej mają rację - internety są totalnie inwigilowane zarówno przez abwehrę, jak i resztę...
Również doradzę Ci to co większość - jako użytkownik lumii (wprawdzie 925) i systemu wp 8.1 śmiało polecam.
Jeśli był serwisowany to bierzesz VIN i jedziesz do serwisu sprawdzać. Jeśli właściciel nie da Ci VINu - daj sobie spokój z autem. Książka książką, ale weryfikacja w serwisie to podstawa. Tylko, że musisz mieć świadomość, że nie każdą markę i nie z każdego kraju importu sprawdzisz w polskim serwisie.
Właściciel również powinien posiadać faktury z przeglądu - tego nie podrobisz.
Inne drobnostki - patrz jak bardzo wytarta jest kierownica, gałka skrzyni biegów "wypierdziane" siedzenie. Mniej kumaci handlarze zapominają o takich szczegółach.
Zajrzyj pod maskę, czasem możesz znaleźć oryginalne naklejki np z wymiany filtrów, wymiany rozrządu, itp. Tam jest przebieg. Mogą być przyklejone w słabo widocznym miejscu.
I ogólne wrażenie też jest ważne. Jeśli auto zwyczajnie wygląda na zmęczone - to pewnie jest zmęczone ;).
Pierwsze miejsce ex aequo zdecydowanie Gemma Arterton (młodsza ode mnie i chyba do wzięcia, dlatego ze wskazaniem na nią :]) http://www.sawfirst.com/wp-content/uploads/2013/06/Gemma-Arterton-at-the-SiriusXM-Studios-in-London-2.jpg
i Sophie Marceau http://images6.fanpop.com/image/photos/32500000/Sophie-Marceau-Elektra-King-bond-girls-32544098-1500-2083.jpg
Drugie to chyba Olga Kurylenko , ale musiałbym ją dokarmić z 5kg, żeby wyglądała jak kobieta bo ciut za chude to to jest :D
http://revistadeep.com/wp-content/uploads/2013/08/olga-kurylenko-bikini2_0.jpg
Miss publiczności została Berenice Marlohe http://iv1.lisimg.com/image/4571162/600full-berenice-marlohe.jpg ;).
A z naszego podwórka to Aleksandra Rosiak z tvp info ;).
Ogólnie to preferuję wysokie, z ciemnymi włosami.
PS. A Kate Perry bez makijażu wygląda P-A-S-K-U-D-N-I-E :P!!
Po pierwsze i ostatnie - na kontach i lokatach NIE MOŻNA ZAROBIĆ.
One służą tylko i wyłącznie, aby inflacja nie zeżarła oszczędności.
Jak masz trochę kasy i nie wiesz, co z nią zrobić, to wejdź w jakiś fundusz akcyjny, mieszany lub pieniężny i obligacji. Etc.... Każdy bank posiada to w swojej ofercie. Poczytaj troszkę o tym, nie skreślaj tematu od razu ;).
Nie piszę tu o foreksach itp bo to bzdura.
A może jest jakiś mod, dzięki któremu, tak jak było napisane w poście #13, można czasem znaleźć jakiś super rzadki przedmiot specjalny, tarczę, miecz, zbroję itp?
Bo faktycznie tego trochę brakuje...
https://www.bernard.wroclaw.pl/
Polecam Bernarda na rynku we wro. Dobre żarcie, wprawdzie nie jest tanio, ale za to pyszny browar mają ;).
Broń Boże przed portalami randkowymi.
Nie szukaj związku.
Ona sama przylezie prędzej, czy później. Zawsze przyłażą ;).
Rurki są tak samo męskie jak torebki.
Aż mnie "czepie" jak widzę "faceta" w rurkach i z torebką...
Już Juliusz Cezar twierdził, że zniewieścienie populacji to jedna z najgorszych rzeczy, jaka przytrafia się narodom.
BLEEEEEEE!
marcin00 -> To precedensowa sprawa, koniec końców zapłaci właściciel tylko trzeba się trochę poużerać więc słaby przykład.
Lepiej mi odpowiedz na pytanie - co ma zrobić właściciel firmy, którego kierowca powoduje za granicą wypadek, w którym ginie jedna dziewczyna, kilka innych osób jest rannych, straty na grubo ponad pół miliona złotych. A we krwi ponad 2 promile alkoholu? Alkohol wyłącza odpowiedzialność ubezpieczyciela przypominam.
I co, pił bo szef niedobry i mu kazał??
Powiem Ci tak - nie znasz sytuacji, nie znasz rynku, nie znasz życia codziennego kierowców i firm transportowych, to nie gadaj...
Ja robię sporo lat w transporcie - osobowym oraz towarowym i z doświadczenia wiem, że >80% kłopotów w firmie powodują kierowcy - kretyni. Są oczywiście chłopaki porządne, konkretne, ale coraz mniej takich... Większość to zwykłe cymbały, którzy nie posiedli w życiu innej przydatniejszej umiejętności ponad kręcenie kółkiem.
Nie mówię, że firmy są święte - bo nie są. Czasem też mam sam ochotę złożyć do prokuratory zawiadomienie. Ale tutaj wystarczy zażądać i sprawdzić kartę kierowcy "bohatera odcinka". Idę o zakład, że zapomniał swojej albo zgubił, albo "się spieszył" i nie wsadził swojej. Czas pracy można bez problemu sprawdzić bo dziś nawet magnes przy skrzyni można wykryć.
Jeśli chodzi o "szybkość" karty to szybszej nie znajdziesz. Ta jedynka w niepełnym okręgu oznacza klasę prędkości i odczytu, jedynka to najszybsza karta na rynku.
A jeśli chodzi o niezawodność to osobiście nie słyszałem, żeby micro sd się kiedykolwiek zepsuło.
Ja wziąłbym jedną z tańszych "jedynek", firma obojętna.
Ty na poważnie pytasz? Pudła będziesz targał? Po co? Przecież i tak 99% masz na steamie, a poza tym...
Wyjeżdżasz na studia, aby grać? Ja czasu na to nie miałem :D. Wrocławskie życie studenckie było baaardzo bogate :].
Dziwne, ale greenmangaming zaoferował coś wartego (cenowo) uwagi:
Disciples III: Reincarnation (czyli najbardziej dopracowana wersja) za 4.60 funta - czyli około 24zł.
Cena z kodem O3H7FE-D4NFO0-F0LIGK
http://www.greenmangaming.com/s/pl/en/pc/games/rpgs/disciples-3-reincarnation/
Taniej chyba nigdy nigdzie nie było...
edit: Cena poprawiona. Pewnie było taniej, ale nie każdy siedzi non stop przed monitorem i posiada tak "bogatą" wiedzę...
Nuuvem - można kupować spokojnie. Od ponad roku robię tam "zakupy" i nie było żadnego problemu.
Przy rejestracji podajecie albo adres polskiej ambasady, albo nic nie wpisujecie. Karty przechodzą, pay pal z tego co pamiętam również.
Jeśli chodzi o szybkość działania i stabilność systemu to zdecydowanie nokia. WP8 jest mniej zasobożernym systemem. Jak poczytasz troszkę opinii to wszystkie są jednoznaczne.
I nie słuchaj zdań, że windows phone jest do kitu bo ma mało aplikacji, itp. Jest ich sporo i z każdym tygodniem powstają nowe. To trochę bzdurny argument bo tak naprawdę będziesz używał kilku. No chyba, że jesteś jakimś maniakiem ;).
A ja na waszym miejscu bym się wstrzymał z takim, za przeproszeniem, pitoleniem głupot jak niektórzy tutaj. Przecież czas na zakupy jest do końca stycznia, a nie do jutra do obiadu.
Zapomnieli jak było w ubiegłym roku??
Nie pasuje komuś promocja?? Spokojnie poczekajmy do aktualizacji listy. Takie trudne?
@claudespeed18
Jak nie będziesz miał co zrobić z kuponami to ewentualnie przygarnę jakiś. No, ale to oczywiście w perspektywie czasu ;).
Szczęśliwego i ogólnie wszystkiego dobrego w nowym roku :). I proszę nie ukrywać komentarza ;).
Za przeproszeniem - jajko.
Wejdź na wiki totalwar i poszukaj odpowiedzi. Angielski wymagany.
Jeśli nie poznasz odpowiedzi - zapytaj na forum wiki total war. Albo polskim popularnym serwerze gier total war. Poszukaj sobie adresu.
Tak już nieco abstrahując od tematu promocji itp, mam pytanie, może ktoś zorientowany zna odpowiedź albo choć podzieli się sugestią.
Mianowicie - dlaczego Tomb Raider jest taki tani? 5 dolców na amazonie, na "parze", greenman był też mocno przeceniony... Przecież to dobry tytuł, zebrał pozytywne recenzje. Bo to dziwne. Square ma problemy finansowe, zbiera na dokończenie produkcji nowego thief`a, czy jak? Bo nie wiem, czy mam się obawiać o nowego Deusa...
@274 i poprzednie
Szyszłak - ja miałem w zeszłym miesiącu sytuację trochę podobną do Twojej. Otóż posiadam wersję gold HoM&M 6 (z muve pe el). Gram radośnie i następnego dnia podczas próby włączenia gry w menu wyskoczył mi komunikat, że klucz już został wykorzystany. Popisałem z polskim supportem ubi i chłopaki/dziewczyny stamtąd poinformowali mnie, że klucz już został aktywowany na innym koncie. Mimo, że grałem w hirołsów już ponad pół roku.
Nie mam pojęcia jak to się stało, oni też. Ochrzaniłem ich za burdel z systemem itp.
Kazali mi przesłać jakieś dowody zakupu oryginałów, maile, print screeny itp. I następnego dnia otrzymałem od ubi supportu nowy klucz, który musiałem aktywować na nowym koncie. Pół roku, ponad 200 godzin i wszystkie osiągnięcia poszły się bujać. Także bez stresu, u Ciebie będzie podobnie.
Jeszcze pytanie - Shades of Darkness masz po polsku bo się przymierzam do zakupu?
EDIT
@278
Jakbyś jednak w międzyczasie zainstalował i odpalił SoD to daj proszę znać, czy jest język PL bo nie wiem, czy czekać na obniżkę u rodzimych dostawców... Zostało 19 godzin promocji ;).
@ gutosaw
Niegodny to złe określenie. Raczej okazałeś się mało bystry. Przez tydzień dlc z plemionami wędrownymi było całkowicie za darmo, wystarczyło tylko aktywować. Było jak byk napisane.
@UP
Tobie jeszcze się nie znudziło jechanie po tej grze?? Po co dajesz link do filmiku niemal z dnia premiery skoro w ciągu półtora miesiąca wiele się zmieniło??
Było już 5 patchy, dwa kolejne w opracowaniu, wyszły niezłe mody. Ponadto dostaliśmy darmowe dlc w ramach rekompensaty. Nawet przeciwnicy przyznają, że gierka nabrała rumieńców.
A Ty umieszczasz film z 06.09, trzy dni po premierze...
I po co to?
@mnkh
Nie pleć głupot. Morele nie udziela rat. Od tego są np lukas czy tam inny żagiel. Morele to tylko pośrednik, a kredyt bierzesz w innej instytucji podczas zakupu. Raty takie same jakbyś kupował na innych stronkach.
A morele można polecić choć sprawdź jeszcze ceny na agito peel.
@209
Net normalny - ogólnie tepsa lub netia, w zależności od dnia. Siedzę teraz w kraju od paru miesięcy choć kiedyś większość czasu spędzałem Francja, Hiszpania, Włochy. I tam faktycznie kupiłem kilka tytułów choć wtedy rozliczało mnie również z dolarów. Żadnych proxy, czy innych cudów na koncie, nigdy zresztą nie było.
Do niedawna ceny miałem cały czas w dolarach. Od miesiąca, czy dwóch zaczyna "przeskakiwać" na euro. Samo z siebie. Niedawno pomagało samo czyszczenie pamięci firefoxa, teraz już nie. No i z tego co widzę to nikt prócz mnie tak nie ma...
UP:
Wystarczy poszukać w necie moda do odblokowania wszystkich frakcji... Istnieje takowy.
Nie wiem, czy ktoś będzie w stanie mi odpowiedzieć na pytanie, ale macie może pojęcie dlaczego ceny na gmg wyświetlają mi się w euro, a nie dolarach?
Jak usunę z historii firefoxa odwiedziny na gmg plus usunięcie cookies to pomaga, ale tylko na chwilę. Grzebałem w necie, ale odpowiedzi nie znalazłem. Jakaś strefa, region walutowy? A tego wątku nie śledzę na bieżąco więc mogłem pominąć dyskusję na temat.
edit: To znaczy, że ja mieszkam w "polsce euro", a reszta w "polsce dolar"? Bo ceny gmg tutaj podajecie wszyscy w dolarach. Tylko ja mam euro?
[UP]
To nie jest trzeźwe spojrzenie gracza i wielkiego fana serii...
To jest mało trzeźwe spojrzenie pajaca na gumce, który wyciągając pojedyncze błędy w grze zrobił w necie wielki show. Gość do granic absurdu wyeksponował błędy zebrane podczas pierwszych kilkunastu godzin gry.
Ja nie odbieram ludziom, temu pajacowi również, prawa krytyki. Ale niech to będzie w miarę "sprawiedliwe" i niech ma przełożenie na stan faktyczny.
CA cały czas pracuje nad poprawkami, pracują również modderzy (a dla mnie to właśnie mody są kwintesencją tej gry). Mnóstwo błędów zostało już usuniętych. NIE MA DZIŚ GRY, która po premierze jest pozbawiona błędów.
Nie jestem w total warach nowicjuszem i uczciwie mogę powiedzieć, że gra po 3 tygodniach po premierze powoli zaczyna nabierać rumieńców (oczywiście jeśli chodzi o trudność bo z optymalizacją lub grafiką nie mam i nie miałem problemów). Żeby nie było niedomówień - gram na poziomie trudnym wzwyż.
Pozdrawiam.
Jako przedsiębiorca, płacący naprawdę spore podatki, popieram zdanie przedmówcy - NIE MA SENSU płacenia podatków w naszym kraju. Dlaczego?
Hmmm...
Nie odpowiem Ci na to pytanie w tej chwili bo już mnie szlag tafia na samą myśl o pieniądzach, które w granicach Polski muszę oddawać!!! Popytaj innych przedsiębiorców to może ktoś bardziej cierpliwy Ci odpowie.
Pozdrawiam.
Uszczelki się nie sprawdza tylko po prostu wymienia. Skoro i tak silnik masz rozebrany to nieduży koszt.
Następna w kolejce jest pompa wody.
Bo w to, że któryś wąż puścił to niezbyt wierzę...
Kiedy ostatnio wymieniałeś olej?
Jeśli to nie pomoże to zmień mechanika.
A poza tym, tak od siebie, bez urazy - zmień auto jeśli możesz bo masz strasznie felerny model i przede wszystkim - markę ;).
Pozdrawiam.
Asmodeusz - daj sobie spokój z tłumaczeniem bo to i tak jest walenie głową w ścianę... Piszesz logiczne argumenty, a i tak przez część jest to zlewane bo oni wiedzą lepiej, gdyż widzieli w necie dwa fimiki...
Co do poziomu oceny "userów" na meta to już pisałem - każdy debil może przyjść i kliknąć ocenę 1 bo jest zwyczajnie zbyt głupi, żeby się zastanowić czemu służą oceny produktów (dla niewtajemniczonych - służą, aby ocenić cały produkt, a nie jedną rzecz, która się nie podoba, litości...). Wściekły jestem na takie bezmyślne wystawianie ocen. Ja mam nie najnowszy sprzęt i dla mnie grafika, choć u mnie średnia +, nie jest minusem...
Ogarnijcie ludzie temat - tak naprawdę kto z nas - was, w erze facebooka liczy wszystkie "lajki", które kiedykolwiek kliknął?? Klikasz i zapominasz. Tak działają te śmieszne oceny. Dopiero konstruktywna opinia, podparta argumentem lub kilkoma jest miarodajna.
Czasem poziom dyskusji i głupawych pyskówek przypomina mi onety albo filmweba.
AI kompa w total warach ZAWSZE, ALE TO BEZ WYJĄTKU ZAWSZE było mocno przeciętne. Mówię to jako zagorzały fan ze sporym stażem. Każdą część serii bez modów, począwszy od rome 1 odpalam na najwyższym poziomie trudności i pykam prawie bez stresu choć absolutnie nie jestem maniakiem strategii. Czy ktoś z was łudził się, że ta część będzie diametralnie inna? Tu progres następuje małymi kroczkami.
Ja nie twierdzę, że to gra idealna. Ale absolutnie nie zgadzam się, że zasługuje wyłącznie na pojeżdżanie. Zła optymalizacja? To dlaczego gros z was piszę, że jest dobra? Że grafa piękna jak ta lala? Że u nich hula na maksymalnych detalach?
Troszkę rozwagi i pomyślunku. Ja mam łącznie w rome 2 przegrane u siebie i kumpla jakieś 40h. Gra jest dobra, nawet bardzo. Na razie dałbym mocne 8, ale jeszcze się wstrzymam.
Oceniajmy na podstawie własnych doświadczeń i odczuć, a nie wypocin jakichś niewyżytych mędrków. Jeśli ktoś się zastanawia to niech poczyta, ale normalne opinie. Nie chce mi się cytować niektórych kwiatków z postów powyżej choć strasznie mnie korciło. Nie lubię się kopać z koniem...
Pozdrawiam.
Nie no litości... Śmieszne jest takie nabijanie postów dla samego nabijania postów... Naprawdę nie cierpię takiej krytyki dla samego faktu bo co ona wnosi? Banda debili na meta nie zauważając ŻADNEGO PLUSA dała tytułowi ocenę 1?? ŻE CO?!?!? Czy to jest miarodajne, czy to jest choć w minimalnym stopniu wiarygodne?? W sumie każdy idiota może się zalogować i napisać "nie bo nie", ale stworzyć jakiś konstruktywny tekst to już ciężko! Bo za trudne.
Macie gówniany sprzęt, nie czytacie forów, nie umiecie ustawić opcji, jesteście pokoleniem gimnazjum z lat +90-tych, czy cholera wie co. Gdyby były cycki, brazylijskie tyłki, headshoty albo chlanie na umór to gra byłaby zajeeeeeeebiaaaaszcza, GRA ROKU!!! Ale co jest najlepsze? Fakt, że pewnie mniej jak połowa z "szanownych" krytyków pisała swoje wypociny grając więcej niż jedną bitwę lub w ogóle grając. Litości... Nie można bazować na skrajności, ale do tego trzeba umieć patrzeć obiektywnie i mieć szerszy pogląd na temat. Ludzie dają wam linki z piękną grafą z gry, piszą konkrety, a wy jak stado: nieeeee! dlaczego? bo nieeeeeee!!! I to pieprzenie o modach - tak jakby 100% gier robiło się pod modowanie!
MANOLITO - pichcisz totalne bzdury nie posiadając gry (post 134). Ty weź się ucisz bo najwięcej zamieszania robisz nie posiadając gry!!
Jestem z nieco starszego pokolenia, na studiach w mieszkaniu z chłopakami przez kilka miesięcy męczyliśmy rome 1. Późniejszy medieval 2 to w ogóle było apogeum! Pewnie więcej niż tysiąc godzin przegrałem w total wary. Z tego 80% z najróżniejszymi modami. I zwyczajnie szlag mnie trafia jak czytam te wszystkie debilne teksty z gatunku: "nie bo nie" albo "kompletna niegrywalność", wątpię w ludzką inteligencję...
Wszystkim niezdecydowanym polecam- KUPCIE GRĘ, POGRAJCIE I SAMI WYRÓBCIE SOBIE ZDANIE!
PS. Polecam zapoznanie się: http://pclab.pl/art51958-8.html
MANOLITO: Ty weź wrzuć na luz bo uczepiłeś się tych modów jak rzep psiego ogona. I po co? Żeby udowodnić, że masz rację, żeby sobie humor poprawić? Jesteś strasznie upierdliwy. W dodatku masz chyba małe pojęcie o ewolucji rynku gier. Drążysz temat "ile to modów miał mtw 2, a i ile modów nie miał shogun 2". A weź spójrz na temat z innej perspektywy - ile dlc miał mtw2, a ile miał shogun 2. Po prostu tak robi się dzisiaj większość gier. Owszem, my użytkownicy mamy prawo być źli, czepiać się itp, ale jesteśmy tylko i wyłącznie klientami i wbrew pozorom to nam się "narzuca" co kupujemy, a nie, że to "my wybieramy". Kupisz produkt i tyle. A że będzie niekompletny? Że brak krwi? Zaraz wyjdzie dlc, przecież to jasne. To jest ewolucja, tak to dziś działa. I to się nie zmieni na stare bo za duże pieniążki wchodzą w grę. A gra musiała dostać PEGI 16, żeby dotrzeć do większej grupy ludzi. Skumaj, że tak się robi.
Poza tym - gdzie Ty człowieku widziałeś średnią ocen 8/10?? Zerknij sobie na taki metacritic i gadaj do rzeczy, a nie wyrywasz z kontekstu jedną ocenę (nota bene mało poważnego recenzenta). Nie masz prawa również wymagać, żeby Bogu ducha winny ziutek (w tym wypadku Asmodeusz) wiedział, czy gra jest w pełni modowalna, czy tylko w połowie!!
I żeby była jasność: po pierwsze - przegrałem setki godzin w rome 1, setki w mtw2, głównie na modach. I moim zdaniem mody (albo ich brak) nie powinny wpływać na ocenę (bo nie są integralną częścią gry no chyba, że gra jest robiona stricte "pod mody"). Po drugie - recenzenci w tym portalu WEDŁUG MNIE nieraz oceniali gry i pisali recenzje na zamówienie i też nie są w 100% wiarygodni (nie podam przykładów, ale bardziej kumaci wiedzą co mam na myśli, nieraz wzbudzało to śmiech i oburzenie).
Także nie stoję po żadnej ze stron.
Na koniec - pograjmy najpierw i potem oceniajmy, ok?
Nie wiem, czy było gdzieś taniej bo nie śledzę wątku na bieżąco (brak czasu...)
Zielony Ludzik, ceny bez vouchera ( prawdę mówiąc mi nie chciał wejść aktualny -20%, nie wiem, czy tylko mi...)
Saints Row: The Third - The Full Package http://www.greenmangaming.com/s/pl/en/pc/games/action/saints-row-third-full-package/ za 9.99 dolców
Saints Row: The Third http://www.greenmangaming.com/s/pl/en/pc/games/action/saints-row-the-third/ za 6.24 zielonych
DLC też są -75%
@jaro1980
Na gram pe el masz za 110 zeta. A frakcje greckie są dodawane do przedpremierowo do każdego zamówienia.
Ale na Twoim miejscu wstrzymałbym sie jeszcze z zamówieniem parę tygodni to pewnie coś ciekawego wyskoczy. Np na muve.
Ehhh... Tyle się naczekałem to i poczekam jeszcze chwilkę. Nie mal lipy, nie będzie "elektronika", jedyne pudełko, jakie mnie w tym roku interesuje :].
Na pierwszy ogień Rzym, na drugi rzeczona Sparta. Heh!
Sorki za kompletną prywatę, ale mam prośbę do człowieka dobrej woli ;). Otóż chodzi o "szaloną" promocję UBI. Jestem aktualnie we Francji i to owa promo działa na nieco innych zasadach. Znajdzie się ktoś, kto mógłby mi "pomóc" i kupić w kraju ten zestaw? Oczywiście na moje konto. Prześlę login, hasło, maila itp. Kasę oddam, z małym bonusem, jeśli taka wola, na konto lub paypal. Kontakt steam w sygnaturce.
Z góry dziękuję.
@b212
2 tygodnie trwała wymiana wtrysku??? Chłopie, masz szczęście!!
Ja w moim peugeocie, salonowym, tylko ja nim jeżdżę, czekałem na wymianę wtrysku od od 24.09.2012. do 04.12.2012. Tak, tak, to nie żarty. Łącznie przez 1.5 roku użytkowania stał mi w polskim serwisie ponad 3.5 miesiąca. W jednym z serwisów na dolnym śląsku. Teraz serwisuję w niemczech (bo mam blisko). Ostatnio helmuty naprawiali mi wąż przy chłodnicy (uszkodzony nota bene przez "naprawę" w polskim salonie...). Postawiłem auto o godzinie 13 we wtorek, a o 9 następnego dnia auto było do odbioru. Z serca ODRADZAM przygody z polskimi salonami!! Działam w branży transportowej od 10 lat i z doświadczenia stwierdzam, że 95% załogi w polskich serwisach (znam marki vw, peugeot i renault) to zwykła banda debili, zbieranina niekompetentnych matołów. Biorę odpowiedzialność za te słowa. Ale udowodnieniem tego zajmuje się już mój prawnik.
Pozdrawiam.
Od siebie mogę dodać, że warto również rozważyć zakup nokii. I niech się nie podnosi święte oburzenie bo, fakt, nokia przespała ostatnie kilka lat, niemniej jednak ostatnia seria, nokia lumia jest naprawdę warta rozważenia. Za ok. 700zł kupisz nową nokię lumia 800. Android, czy inne bzdety nie są bezkonkurencyjne. Ta nokia spełnia wszystkie Twoje parametry.
Microsoft Flight Simulator???
Tylko teraz musisz sobie sam poczytać a propos każdej części z serii bo moja wiedza w tej materii jest szczątkowa... Wiem jedno - jest to najbardziej realistyczny symulator samoLOTU, o jakim słyszałem...
Jako, że w wątku teoretycznie to tego przeznaczonym (autor: Wiarołomca), nie uzyskałem odpowiedzi, zapytam tutaj.
Jak to jest w końcu z Mass Effect Trilogy z origina??
Jest język pl, czy nie ma? Według opisu poszczególnych części język polski jest w 2 i 3. A w opisie trylogii jako całości na początku czytamy, że każdy tytuł jest w całości w języku angielskim. Ktoś już ściągnął, może się podzielić wiedzą? Czytałem o spolszczeniach w wątku ŁO i na forum bioware, nie o to pytam. Pytanie jest skierowane wyłącznie do osób, które ww. pozycje zakupiły i posiadają wiedzę, nt wersji językowych w tym konkretnym packu. Dzięki.
Tak Manstein, czytałem o spolszczeniach w wątku ŁO i na forum bioware. Mi jednak chodzi, czy ktoś już z autopsji posiada wiedzę, nt. wersji językowych w tym konkretnym packu. To niech się podzieli. Kiedyś u kolegi oglądałem jak grał w całkowicie spolszczoną którąś część i bardzo mi się podobało całkowite spolszczenie.
Jak to jest w końcu z Mass Effect Trilogy z origina??
Jest język pl, czy nie ma? Według opisu poszczególnych części język polski jest w 2 i 3. A w opisie trylogii jako całości stoi, że w całości w języku angielskim. Ktoś już ściągnął, może się podzielić wiedzą?
JAKIEGOKOLWIEK TW byś nie wybrał, to i tak najpierw odwiedź stronkę twcenter.net. Wybierz moda odpowiedniego dla swojej cześci (polecam "serię" DarthMod) i graj.
Czytam ten wątek i boki zrywam :). Wódeczkę piję wyłącznie, aby się sponiewierać. Na wieczór z kumplem\kumplami polecam bardzo mocno whiskey tullamore dew. Nie jest, wbrem opinii niektórych poprzednich obywateli, pedalstwem pić dobrą whiskey (no chyba, że butelka kosztuje ponad 100euro, to wtedy można "sapać" :D). Wszak każdy szanujący się twardziel kałboj grzał łiskacza, aż miło!!
A tak poważnie - tullamore to zacny wybór. Jestem... Hmmmmm... Smakoszem, tudzież koneserem zacnych trunków ( z whiskey, porto i rumem na czele) i powiem Ci, że w tej kategorii cenowej tullamore to idealny wybór!
Nie wiem, czy było gdzieś taniej, ale na GMG steamowy Football Manager 2013 z kodem zniżkowym GMG30-DPLIM-DN831, stoi po 14 dolców. Jeśli było, sorki...
http://www.greenmangaming.com/s/pl/en/pc/games/sports/football-manager-2013/
@up : No masz, nieco mnie ubiegłeś ;).
Obudziłem się i nadal twierdzę to samo. Napisałem moją opinię. Według mnie Twój panasonic to totalny przeciętniak, ale jakoś nie próbuję Cię prostować bo "uj" mi do Twojego gustu! I vice versa...
Pucha sprecyzował - do gier. I według mnie sennheiser, ze względu m.in. na dobrą jakość wykonania tudzież dźwięku, w zupełności wystarczy. Teoretyczne parametry to nie wszystko. Jakość dźwięku "słuchanego" często odbiega od oczekiwanego przez pryzmat parametrów podanych przez producenta więc nie czyniłbym z tego najważniejszego kryterium. Polegałbym w dużej mierze również na opiniach innych użytkowników bo co z tego, że papierem ściernym można się podetrzeć najdokładniej...
Zacząłbym (i raczej skończył ) od produktów firmy sennheiser. Zerknij na model hd 202. Albo hd 205.
To był błąd :D. Pack z Far Cry jest już za 79.97 eurasów. Kto kupił niech się cieszy :].
http://www.impulsedriven.com/products/ESD-IMP-W2385
Dead Island GOTY było już do wyrwania za ok. 15 złociszy.
Za parę dni startuje zimowa wyprz na steamie więc można zapolować na parę tytułów.
Sporo by się znalazło, dlatego dla ułatwienia napisz, jakie klimaty Cię "kręcą" ;).
Np ja swojego czasu, będąc pół-gówniarzem, namiętnie zagrywałem się w Knights&Merchants.
W przerwie od Baldur`s Gate ;).
Matura, bzdet, egzaminy, bzdet...
A ta matura?
Pikuś.
Studia (TYLKO dzienne!!!), egzaminy?
Najpiękniejszy okres życia!
Weźcie otwórzcie sobie swoją działalność gospodarczą (ale nie sklepik osiedlowy...), zainwestujcie swoją kasę, podejmijcie spore zobowiązania finansowe...
To mości Państwo pogadamy uczciwie o bezsenności ;). Poznacie jego definicję.
Arabus pozdrawia ;)!
Dzięki za info. Poczytałem, przejrzałem... Zdecydowanie warto czasem tam zerkać, ale mimo wszystko trzeba uważać na detale. W ramach ciekawostki - też mają max payne`a 3 z muve, w wersji rosyjskiej za niecałe 13 złociszy: http://yuplay.ru/story.php?title=Max-Payne-3-1
Słowo promocja nabiera teraz nieco innego wymiaru... Bo np Skyrim w wersji PL (ale chyba z blokadą regionalną...) jest za 43zł. Ehh :/...
A ja mam nieco inne pytanie i nie krzyczcie, jeśli pytanie i odp już kiedyś padły. Jak to jest z serwisem yuplay? Czy gry zakupione tam (mające w opisie "steam") podpinają się pod steama i będą w języku PL? Przejrzałem stronkę i przyznam, że niektóre ceny mocno zachęcają. Jakie macie opinie na temat tego sklepu? Jakieś uwagi albo ostrzeżenia?
Opinie znalazłem tylko na obcojęzycznych serwisach.
Gdyby jeszcze więcej gier było w wersji PL... Bo np prezentowany heroes 6 i dodatki są PL (co nie jest tu napisane), a dead island (na którego obniżkę ceny czekam) już nie PL. A platforma CDP.PL mimo szumnych zapowiedzi (i mojej głębokiej w nią wiary oraz nadziei), na razie niczym mnie nie oczarowała. Co więcej - zawiodła. Ot, Polska, druga kategoria w Europie :(.
@zebius - cierpliwości. Ja też walczyłem z pół h, ale właśnie niedawno zacząłem zasysać Deus Ex. Nie wiem, czy to ma jakieś znaczenie, ale mozilla nie dawała rady więc użyłem IE.
Głosowałem na "starego/nowego" Baldur`s Gate. Dlaczego? Chciałbym znowu poczuć się jak kiedyś, gdy mając naście lat drżącymi dłońmi niosłem z poczty do domu wielgachne pudło Baldur`s Gate 1. Pamiętam, kosztowała wtedy aż 159 zł. Zrujnowałem swój budżet, ale tamtej radości, frajdy i satysfakcji z gry nie zapomnę jeszcze dłuuugo. Dzięki dostosowanej do dzisiejszych realiów grafice niech i młodsi gracze poznają produkcję, która kiedyś zmieniła spojrzenie na gry komputerowe u wielu osób.
@Qoob i reszta dzięki za odp :). Faktycznie "nieco" debilne rozwiązanie z tymi falloutami - jeden jest pl, drugi nie. Ale cóż - jaki kraj, takie oferty... Zaraz wzbogacam kolekcję.
Mam tylko jedno pytanie - w jakim języku jest fallout? Na stronie steama nie ma wymienionego języka pl... Jak ktoś wie, to niech się podzieli tą wiedzą ;)
@Keb i @JOY
Dzięki bardzo za normalne odpowiedzi bo już się spodziewałem jakichś tekstów w stylu "ślepy jesteś?" albo "sam sprawdź" :).
Miło wiedzieć, że są normalni ludzie bo czasem jak czytam tutaj teksty, to ręce opadają... Jak człowiek zmęczony po pracy, to i szukać dokładnie się nie chce. Raz jeszcze dzięki. Zaraz uzupełniam kolekcję Total War :)