Black Mesa: Lambda Core - Ochłodzenia czas
Aktualizacja:
Lambda Core - Ochłodzenia czas

Wyjdź z windy i oczyść lokację z Vortigauntów oraz Houndeye'ów. Kiedy się uspokoi przyjrzyj się bordowej tablicy umieszczonej na ścianie. Żeby dostać się do centrum teleportacyjnego, musisz wpierw zalać wodą główny reaktor. Czerwone lampki na schemacie informują, że zarówno w jednym, jak i w drugim zbiorniku, nie ma w tej chwili chłodzącej rdzeń cieczy. Spróbujemy to zmienić.

Wejdź w korytarz oznaczony tabliczką Coolant System 01, który charakteryzuje kolor niebieski. Po chwili dotrzesz do pomieszczenia ze zbiornikiem wodnym, gdzie przebywa mała grupa przeciwników.

Przejdź na drugą stronę pomieszczenia i wdrap się po drabinie na górę. Przechodząc po metalowej platformie zlikwiduj wszystkie Barnacle skutecznie blokujące dalsza drogę i wyjdź jeszcze wyżej po kolejnej drabinie.

Korzystając z windy zjedź na dół i udaj się w głąb korytarza. Po lewej miniesz zablokowane przez biurka drzwi, jednak nie powinieneś mieć żadnych problemów ze wskoczeniem do środka. Wyjdź po schodkach i zejdź po drabinie, która rozświetlana jest na czerwono. Wewnątrz znajdziesz dźwignię - kiedy ją przełączysz od razu się odwróć i załatw czołgającego się Zombie.

Wróć na górę - drzwi prowadzącej do kolejnego pomieszczenia będą już otwarte. Zlikwiduj teleportujących się Vortiguantów i korzystając z drabiny lub windy zejdź na dół zbiornika, który jeszcze jest niemalże pusty. Będąc na dole wciśnij przycisk odpowiedzialny za otworzenie ogromnej klapy.

Powróć na górę i podejdź do panelu z dźwignią. Kiedy ją przełączysz zbiornik po chwili zapełni się wodą. Pojawi się również kilku kolejnych Vortiguanów. Eliminując ich oczyść sobie drogę powrotną.

Przejdź teraz do drugiego, pomarańczowego, korytarza. Po dotarciu do zawalonego sufity omiń przeszkodę kucając i przechodząc wąskim przejściem dalej.

Wejdziesz do drugiego pomieszczenia ze zbiornikiem. Pozbądź czyhających tutaj się Bullsquidów po czym wskocz do wody. Będziesz musiał wykazać się teraz nieco zwinnością. Musisz wcisnąć przycisk, a następnie wypłynąć na powierzchnię wskakując na podnoszącą się zasłonę. Jeśli Ci się nie uda odczekaj chwilę, aż osłona opadnie i spróbuj ponownie.

Zabij Headcraba i podnieś aparaty medyczne jeśli potrzebujesz. Przejdź przez drzwi i udaj się dalej, eliminując napotkanych po drodze Zombie. Po krótkiej wędrówce powinieneś znaleźć się w drugim pomieszczeniu ze zbiornikiem, tym razem na dole. Póki tu jesteś wciśnij przycisk otwierający klapę i udaj się na górę - czy to po drabinie czy przy pomocy windy.

Eksterminując kolejnych Vortiguantów oraz Barnacle oczyść sobie drogę do dźwigni, dzięki której napełnisz drugi zbiornik. Drzwi na górze będą otwarte, więc możesz teraz powrócić do samego początku tunelem, nie musisz nigdzie nurkować.

Udaj się do korytarza, który oznaczono plakietką Aux. Tank Reactor Access. Za najbliższymi drzwiami czają się obcy, dlatego przygotuj się na ciężkie starcie. Dobrym pomysłem jest zwabianie ich do korytarza i likwidacja pojedynczo. Jeśli wejdziesz do środka pomieszczenia najprawdopodobniej nie przeżyjesz, gdyż zostaniesz zasypany gradem obcych pocisków.

Po oczyszczeniu lokacji wejdź na platformę na środku. Na samej górze znajdziesz baterię do kombinezonu. Pozbieraj wszystko, po czym wskocz do wody. Przy włazie znajdziesz przycisk (powinny się także świecić wszystkie cztery lampki na zielono), który otworzy dalsze przejście. Nabierz powietrza i udaj się przed siebie.

Wykorzystaj pierwszy przystanek aby zaczerpnąć powietrza, po czym płyń dalej. Dostaniesz się do reaktora. Wykorzystaj drabiny aby udać się na samą górę, likwidując przy tym napotkanych Vortiguantów.

Po dotarciu do zamkniętego pomieszczenia przesuń dźwignię aby uruchomić urzadzenie. Z reaktora zaczną wydostawać się śmiercionośne wiązki elektryczne, których za wszelką cenę należy unikać. Nie jest to specjalnie trudne, odczekaj chwilę aż promień zniknie i przejdź kolejny kawałek. Wykorzystuj kolejne drabiny i powoli przesuwaj się do góry. Spotkanych Vortigauntów możesz zabić, ale nie jest to konieczne. Jeśli nie zrobisz tego Ty, stworami zajmą się wyładowania elektryczne.

Kiedy znajdziesz się na samej górze będziesz musiał przeskoczyć przez dziurę w drzwiach, która powstała na wskutek uderzenia wiązki lasera. Twoje okienko na przedostanie się dalej wynosi około 5 sekund, co powinno w zupełności wystarczyć. Po przejściu na drugą stronę udaj się korytarzem w prawo.

Po dotarciu do zniszczonej windy udaj się na górę jedyną możliwa drogą czyli drabiną. Dalsza droga przez korytarz wiedzie finalnie do pomieszczenia ochrony, gdzie spotkasz strażnika. Znajdziesz tutaj również trochę amunicji oraz aparat medyczny i urządzenie H.E.V. Poproś strażnika o pomoc i udaj się wraz z nim dalej.

W następnym korytarzu zostaniesz zaatakowany przez Vortiguanty oraz Grunty. Walka może być trochę trudna, dlatego też warto skorzystać ze strażnika wystawiając go na pierwsza linię ognia. Udaj się na sam koniec korytarza i przy windzie skręć do drzwi na prawo. Po drodze ubij teleportujących się tam obcych.
Komentarze czytelników
Większość poradników tutaj jest niedokończona albo jest już nieaktualna. Bo nikt nie przewiduje, że mogą coś dodać. Albo mechaniki mogą się zmienić. W związku z łatkami. Polecam szukać gdzie indziej.
dzięki za pomoc Arxel
barti7b1 ---> Musisz odwiedzić dwa piętra i uruchomić wiatrak oraz dostarczyć paliwa, czy jakoś tak to było.. ;)
https://www.gry-online.pl/poradniki/black-mesa/&PART=350
Zapewne wykonałeś tylko jedną z tych dwóch rzeczy, dlatego też przycisk Ci nie działa..
wrócilem na górę w silosie gdzie jest potwór znalazłem czerwony prrzycisk fire i nie mogę go włączyć żeby zniszczyć potwora co mam zrobić?
jak wskoczyć na drabinę w uszkodzonej windzie
@carno
spoiler start
Wbijasz się na ten zbiornik i za pomocą tego gpsa zaznaczasz miejsce w które ma trafić pocisk tak by trafił tego potwora i naciskasz fire na tym monitorze.
spoiler stop
@Szuter
Nie wiem czy dokładnie to ten moment
spoiler start
ale musisz strzelić w deskę blokująca przełącznik od prądu.
spoiler stop
Ja już jestem dość daleko, jestem w lokacji gdzie gonił mnie tunelami duży potwór który napiera takim ogniem jak z palnika, wybieglem na otwartą przestrzen a tam taki duzy zbiornik na który wychodzi sie drabiną lub można na niego wskoczyć trampoliną (sa dwie) na zbiorniku monitor jakby z naprowadzeniemi współrzędnymi gps, cos wstylu naprowadzenia dla myśliwców, obok jest radio ale i jedno i drugie nie działa jak klikam użyj... potwor napiera w ten zbiornik... na placu jest tez okragly basen z wodą... Co należy zrobić ???????
Tak przy okazji ;) Zabójczynie ładnie "schodzą" po użyciu granatnika, jak wszystko zresztą ;D Również da się te Panie czasem podejść i rozwiązać ich dylematy życiowe przy pomocy kuszy. Wymaga to nieco cierpliwości i samozaparcia. Warto spróbować potraktować rewolwerem (podpowiem), tylko ciężko wycelować, kiedy zaczną już biegać jak po laxigenie.
Ja również na początku na nią nie zwróciłem uwagi. Kilka razy próbowałem przeskakiwać po lewej stronie, ale ten kabel za każdym razem mnie popieścił ;) Później próbowałem jeszcze nurkować i pod wodą znaleźć jakieś wyjście z tej lokacji, ale też bez efektu i dopiero w następnej kolejności zwróciłem uwagę na tą niewielką dziurę po prawej stronie.
Nawet nie pamiętam już jak ten fragment wyglądał w pierwotnej wersji Half-Life'a. W nią grałem jakoś w 2 lata po premierze (czyli jakieś 12 lat temu) i grając teraz w BM czuje się jakbym pierwszy raz w tą grę grał.
@Szuter mysle, ze twoj wlasny Ci wystarczy naprawde ;)
barti7b1
Zanim odkręcisz zawór, poszukaj otwartej kratki ściekowej w jednym z tuneli. Zapamiętaj drogę od niej do zaworu i ta samą drogą przypłyń, gdy tunele zostaną zalane.
jak mam wyjść z kanału odkręćiłem zawór i zalewa wszystko wodą co dalej jak z tąd wyjść?
@Rick24 podczas przechodzenia HL bylem kilkanascie lat mlodszy i jakos nie mialem problemu z przejsciem tej gry :)
" Dokładnie, sam w kilku momentach w BM się zaciąłem porządnie i nie wiedziałem przez długi czas co zrobić."
pod czaszka masz takie urzadzenie, nazywa sie Mózg słyszałes o nim ? wiesz, że go czasem trzeba używać ? :D
nie mowie to zeby kogos obrazic, ale sorry te zagadki to chyba jednak jakis tam element gry, czy nie psujesz sobie zabawy/satysfakcji idac na totalna latwizne ? A jak za mocno dostajesz to wlaczasz kody i trainery ?
to co mowi Alex gry sie zmienily, teraz 95% fpsow wrecz wola gdzie masz isc :) Mlodsze pokolenie moze nie byc przyzwyczajone do "zlozonosci" HL - ale litosci nad tym trzeba bardziej plakac niz zachwalac :P bo to oznacza regres...
Zle odbieracie moja "krytyke" nie krytykuje czyjejs pracy pisanej bo skoro mu za to placa to niech to robi. Bardziej poruszam temat "zlozonosci gier FPS" :)
@UV tak jak napisalem jest popyt to sie znajda rece do pracy. doskonale rozumiem, ze dopoki za to ktos placi jest sens tego robienia :P
Szuter ---> Po prawej stronie tez jest dziura.. Mi się udało tę właśnie przeskoczyć --->
Wymaga to jak wspomniałem, użycia kombinacji skok + kucniecie, ale jest wykonalne i prawdopodobieństwo ubytku na zdrowie jest wtedy zerowe ;)

Ja tam skoczyłem z rozbiegu, pierdyknęło i ściągnęło do 70% hp, ale dałem radę. Elektryka prąd nie tyka a co dopiero fizyka teoretyka, znaczy się Gordona ;P Coś w tym stylu http://www.youtube.com/watch?v=24PLS-TMQO0&feature=related (12:30). Już się z autorem filmiku nie zgadzam co do skakania po tych tłokach, otóż można tam zbudować pewną konstrukcję ... ale, pomińmy ten szczegół póki co milczeniem ;) I to jest właśnie piękno HL - BM :)
Jako, że nie zdążyłem dopisać do powyższego, dodaję przy okazji. Uczciwie uprzedzam, korzystnie ze znalezionych podpowiedzi odnośnie edycji określonych plików może w bardzo znacznym stopniu popsuć samą zabawę. Naprawdę, wystarczy sama kombinacja klawiszy, bez żadnych wymuszonych uproszczeń. Całkowicie więc odradzam graczom, pomocne tylko dla co bardziej sfrustrowanych bądź zdeterminowanych.
Arxel, w sumie to istnieje skrypt do auto skakania/czołgania oraz możliwość wydłużenia skoku ;) Widzę, że andreak1 sobie poradził, także poddaję post z "gotowcem" ponownej edycji. Owocnej pracy z kolejnymi częściami poradnika życzę Arxel ;)
andreak1 ---> Jak już wspomniano, trzeba użyć spacja+ctrl.. W sumie z tego co mi się wydaje to już na samym początku gry, gdy wracało się do recepcji trzeba było skorzystać z tego "tricku", o którym wspomniałem także w poradniku zaznaczając, żeby to zapamiętać, gdyż trzeba będzie z tego niejednokrotnie korzystać.. ;)
Nie musisz brać rozbiegu, musisz w odpowiednim momencie wcisnąć kucnięcie po wykonaniu skoku (nie wciskaj jednocześnie)
No i jak najbardziej do czasu publikacji całego poradnika warto korzystać z tego starszego.. Co prawda On a Rail musiałem praktycznie całkowicie od zera opisać, bo niemalże cała misja się zmieniła, ale zasadniczo można bezproblemowo wyłapać znajome fragmenty, w których przeważnie postępuje się identycznie ;)
Glock byl jedyna bronia konwencjonalna, ktora strzelala pod woda. No i kusza takze...
Szuter, możesz przykładowo postarać się nakarmić rybki (trzy sztuki ?), to może poprowadzą Ciebie do jakieś dziury w akwenie ;D Tak poważniej, jak poskaczesz po tych popękanych ścieżkach/platformach wokół "basenu", to znajdziesz przejście - dziurę ze zwisającym nad nią kablem, niestety pod napięciem :P O ile oczywiście mowa o tej samej lokalizacji, poprzedni kontakt z rybką był w trakcie konsumpcji naukowca (pomieszczenie z wiszącą klatką na rekiny). Pomyśleć, że podstawowa broń - pistolet, strzela pod wodą, no no ... Nawet nie pamiętam czy miało to miejsce w pierwowzorze.
andrake1, funkcjonuje jeszcze starsza wersja poradnika do HL pod https://www.gry-online.pl/poradniki/half-life/&PART=80 autorstwa Impalera, z którym można się odrobinę zapoznać przed ukończeniem obecnego przez Arxela. Przed skokiem warto brać czasem rozbieg "shift" -> "spacja+ctrl". W opcjach gry można aktywować ponadto "bieg ciągły" ;)
A.l.e.X tak sobie myślę, że w stosunku do coraz to nowszych odsłon CoD i jak pamięcią wstecz sięgam do lat dziewięćdziesiątych, to większość "odświeżonych" tytułów była by rzeczywiście bardziej wymagająca. Trzymając się przynajmniej gatunku. Ale nie ma co przesadzać i wrzucać całego młodszego pokolenie graczy do jednego wora. Tak na marginesie, to ja również "odbiłem się" od DNF'a, ale to już inna bajka. Miałem widocznie zbyt wygórowane oczekiwania a proza życia sprowadziła mnie zbyt brutalnie na ziemię ... Natomiast słuszność tworzenia poradnika (której absolutnie nie kwestionuję) BM w takiej czy innej "kompozycji" jak dla mnie nie podlega całkowicie dyskusji, z jednej zasadniczej przyczyny. Nie ja go tworzę i nie jestem osobą decyzyjną. Doceniam natomiast już sam fakt powstawania takiego, chociażby przez wzgląd na to, że jestem fanem HL. Także szkoda pióra, bo i narzekacze zawsze się znajdą. Ignorancja czasem to błogosławieństwo dla autorów ;) Również pozdrawiam, przyjemnej gry :)
Z tym narzekaniem na zasadność tworzenia poradników, to tak jakby narzekać że po co piekarz piecze bułki, skoro ja ich nie jadam. Kiedyś kupowałem wersje plytowe GOL (Wielka Encyklopedia Gier), tylko po to aby mieć szybki dostęp do poradników, bez konieczności ich ciągłego kupowania. Szkoda że dziś już nie wydają wersji płytowej, ale rozumiem iż teraż to nawet Blu-Ray byłby pewnie za mały żeby to wszystko pomieścić. A jeśli chodzi o Black Mesa to nawet w tej grze zdarzyło misię raz zaciąć i nie pomagało sięganie pamięcią w stecz by przypomnieć sobie jak to wyglądało w Half-Life, ponieważ tu wszystko wyglądało inaczej. Nie znam lepszych poradników.
Nie wiem czy się śmiać czy płakać, jak grałem dawno temu w HL to zaciąłem się UWAGA na drzwiach. Żeby je otworzyć trzeba było przytrzymać "use", a ja głupi tylko nacisnąłem szybko raz "e" i tyle.......
Poradnik na pewno komuś się przyda
To co zrobili fani to bardzo duży ukłon w kierunku młodych graczy którzy nie mieli okazji zapoznać się z grami bardziej skomplikowanymi. Nie mówię, że Black Mesa jest trudnym tytułem, ale w stosunku do Call of Duty jest trudny. Tutaj trzeba się chwilę zastanowić, czasem znaleźć drogę, a czasem coś przełączyć. Znam przypadki, że ludzie odbili się od nowego DNF jak od ściany już na samym początku nie wiedząc gdzie iść i co zrobić, tutaj może być podobnie. Nadal uważam, że to nie poradniki na GOLu jakościowo spadły, bo niby czemu takie stwierdzenia, a po prostu gry są mniej wymagające. Poza tym te nowe gry są właśnie robione dla populacji 30+, a nie tych młodych graczy co nic nie umieją, po prostu rynek rośnie wiekowo z "graczami" którzy od 80 lat w chwili obecnej mają po trzydzieści kilka i nie mają już tyle czasu aby kombinować jak przejść dany etap, właśnie dla nich wbrew wszystkim stwierdzeniom gry się uprościły. Poza tym to właśnie ludzie w wieku 10-18 lat mają największe możliwości i czasowe ale i też wiekowe do odkrywania wszystkich sekretów. Poradnik do Black Mesa moim zdaniem to ruch w dobrą stronę. Czepianie się też procentowych poradników jest zupełnie nie uzasadnione, bo one są aktualizowane na bieżąco, a tak wszyscy czekali na finalny efekt, nie wiem czy ludzie nie mają wyobraźni, tego nie da się zrobić w 1 dzień, wrzucić na stronę podzielić, opisać i do tego przygotować wersję w pdf ? Teraz poradników właśnie na GOLu jest o wiele więcej na raz tworzonych niż kiedyś, co jest właśnie na plus, a nie na minus. Pozdrawiam
abesnai ---> Spokojnie, opis przeciwników również się znajdzie.. :) Nie wrzucałem, bo musiałbym umieścić tylko część, z uwagi na fakt, że po 7 misjach nie miałem jeszcze do czynienia ze wszystkimi potworkami.. :) Porady pewnie także zostaną jeszcze uzupełnione o jakieś nowe.. ;) W poradniku do HL brakowało opisu broni, myślę, że tutaj również umieszczę krótkie opisy co, jak i kiedy, a kiedy nie.. :)
To też zależy czy komuś chcę się dobrze szukać!
Kilka nasuwających się ogólnych spostrzeżeń i porad na dobry początek. W przypadku napotkania zombiaka i traktowania go z broni palnej warto celować w głowę. W przeciwnym przypadku headcrab potrafi po jego ostatecznym i nieodwołalnym zgonie oderwać się i zaatakować. Warto w początkowych etapach gry oszczędzać amunicję i korzystać z broni improwizowanej, czyli łomu. Rozczepianie czaszek z odskokiem dobrze trenuje refleks a płonące dzięki wyrzuconym flarom zombiaki efektownie się prezentują, także nie krępujcie się i korzystajcie póki możecie. Strażnik jak i całkiem pokaźna liczba przedmiotów w grze o logicznych gabarytach, typu skrzynia, da się za przeproszeniem przepchnąć, jak mu się gdzieś utknie. Panowie w niebieskich wdziankach potrafią nawet całkiem celnie strzelać, zwłaszcza do "nieruchawych" obiektów. Odsłonięci w starciu z wojskiem stanowią niestety typowe mięso armatnie. Jedną z podstaw zaskoczenia gapowiczów - gadułów ze special forces jest celny rzut granatem zza węgła, gdzie przy większym zgrupowaniu kilku nie zdąży uciec i gwałtownie zejdzie. Dochodzi jeszcze proste równianie - wróg plus bliska beczka z paliwem równa się fontanna pourywanych kończyn. Hołubiony przeze mnie rewolwer i "tryb snajperski". Dobra broń dystansowa waląca z siłą nosorożca i to zastraszająco celnie. Uważajcie tylko na poziom amunicji bo długo się przeładowuje. Jak dla mnie średnio wskazana podczas bardziej energicznych akcji, gdzie liczba przeciwników potencjalnie przekracza ilość pocisków w magazynku. Jest kilka sytuacji gdzie warto korzystać z drabiny zamiast wind w trakcie podróży koleją, ponieważ u góry może kryć się mała niespodzianka pod postacią wieżyczek bądź wojaków. Sprawę można załatwić rozmieszczając odpowiednio wcześniej na platformach ładunki C4 i odpalając z bezpiecznej odległości. Mimowolnie rozpisałem się ;) Kończąc - eksplorujcie, właźcie tam gdzie da się wleźć, chadzajcie na skróty - czasem tym sposobem ładnie da się zaskoczyć przeciwników częstując ich solidną dawką ołowiu bądź zdobyć dodatkową amunicję lub apteczkę.
Jeżeli coś zdublowałem z tworzonym poradnikiem Arxel - przepraszam, dostałem gwałtownego przypływu weny twórczej :P
Jest kilka momentów, w których można chwilę pobłądzić nim znajdzie się dalszą ścieżkę.. ;) Tym bardziej, że w grze nie ma ani mini-mapy ani punktów podpowiadających gdzie się udać..
Miała być aktualizacja jutro, lecz najprawdopodobniej faktycznie będzie w poniedziałek, ale już jako kompletny poradnik.. Opis osiągnięć i innych "pierdół".. :)
Impaler i ALEX, zrozumcie, w zasadzie nie jakość poradników bądź poziom skomplikowania gier się zmienia, tylko mentalność korzystających z nich graczy :D Oczywistą oczywistością jest zostawienie po swoim pobycie błyskotliwego komentarza o bezcelowości takiej pracy, nie uwzględniając pozostałego, zapewne w mniejszości hahaha, grona graczy. Z drugiej strony jak dasz palec - chcą urwać całą rękę aż po łokieć, tym zabawniej, że za darmo. Szkoda tylko, że tak ciężko proste słowo "dziękuję" tak rzadko i opornie przechodzi przez klawiaturę. Ale w sumie są to przypadki jednostkowe, bo z tego co obserwuję GoL posiada stałe grono użytkowników wykazujących chęć niesienia pomocy i współpracy przy tworzeniu takowych (chwała im za to) a nie nastawionych na bezproduktywną krytykę.
Ależ można Goozys[DEA], dla chcącego nic trudnego :D
DragonBlood
W tej grze nie można się zgubić. Szukaj dobrze, a znajdziesz...
ale jest nie skonczony poradnik co dalej bo sie zgubiłem.
To nie jakość poradników się zmieniła, bo akurat GOL poradniki robi doskonale, tylko jakość gier, kiedyś gry wymagały wielkiego zaangażowania, a teraz przechodzą się wręcz same, nie mniej przy tym czym jest Black Mesa poradnik jest jak najbardziej wskazany.
Ależ my robimy poradniki tak samo dobrze, jak robiliśmy wcześniej - nic się w tej kwestii nie zmieniło. Różnica jest taka, że to co jest zrobione - jest od razu wrzucane na stronę.
Rick24 -> Dokładnie, sam w kilku momentach w BM się zaciąłem porządnie i nie wiedziałem przez długi czas co zrobić. Tym bardziej, że w paru miejscach zmienili trochę zagadki w porównaniu do HL i nawet bym powiedział, że utrudnili.
Ogarniacz ---> Akurat pierwsza część Half-Life'a (nie wiem czy w Black Mesie nie zrezygnowano/uproszczono tych zagadek, bo jeszcze za daleko w grze nie zaszedłem) nie była wcale taką prostą grą FPP jak się to wszystkim wydaje i daleko jej do czegoś pokroju Call of Duty. Było tam kilka miejsc, w których można się było całkiem nieźle zaciąć i myśleć kilka godzin jakby tu posunąć się do przodu.
Bla bla bla... zawsze musi się znaleźć para smutnych typków, którzy będą prawić mądrości nad sensem robienia poradników do FPS-ów. Bo liniowy, bo zbyt prosty, bo coś tam. Zmieńcie płyty, bo wiecie chłopcy, robimy te poradniki od 10 lat i doskonale wiemy że ktoś z nich korzysta. OK? :D
Na pewno 0000,1% skorzysta.
Jestem ciekaw czy w momencie wydania orginalnego HL wyszla jakakolwiek solucja :D
No ale jest popyt to trzeba zrobic solucje do FPS'a prawda ? :P
Zabrania się kopiowanie jakichkolwiek obrazków, tekstów lub informacji zawartych na tej stronie. Strona nie jest powiązana i/lub wspierana przez twórców ani wydawców. Wszystkie loga i obrazki są objęte prawami autorskimi należącymi do ich twórców.
Copyright © 2000 - 2026 Webedia Polska SA wszelkie prawa zastrzeżone.
