- Top 10 największych wpadek technologicznych
- Segway i elektryczne deskorolki
- Samsung Galaxy Note 7 i Windows Phone
- Google Nexus Q i Google Glass
- Przeglądarka Netspace i Nintendo Wii U
- Theranos
Samsung Galaxy Note 7 i Windows Phone

Elektryczna deskorolka nie jest jedynym urządzeniem, które zapewniło swoim użytkownikom nadprogramowe fajerwerki. Podobny produkt wypuścił na rynek koreański gigant branży RTV – Samsung. Mowa oczywiście o flagowcu Samsung Galaxy Note 7, który zasłynął prawdziwie wybuchową specyfikacją. No dobra, żarty na bok – chodzi o to, że smartfon potrafił dosłownie zapalić się lub wybuchnąć komuś w rękach czy… spodniach.
Samsung Galaxy Note 7
Producent: Samsung
Data premiery: 2016 rok
Niebezpieczny defekt – będący prawdopodobnie najgroźniejszą technologiczną porażką w dziejach, a na pewno w tym tekście – był powiązany z baterią zamontowaną w urządzeniu. Samsung był zmuszony wycofać wadliwe modele ze sklepów (ponad 2,5 miliona sztuk) i wymienić urządzenia tych, którzy już zdążyli je kupić. Niestety, okazało się, że „poprawione” modele również były – delikatnie mówiąc – dalekie od ideału. Doszło nawet do tego, że awaria ładowarki skutkowała ewakuacją pasażerów jednego z lotów na lotnisku Midway w Chicago. W rezultacie koncern całkowicie wycofał Galaxy Note 7 ze sprzedaży.
Fakt, że pomimo tak dużej wpadki Samsung utrzymał swoją niezwykle mocną pozycję na rynku smartfonów, świadczy o niezwykłej sile marki stworzonej przez Koreańczyków (choć bez wątpienia pomogło też przyznanie się do błędu, przeprosiny oraz inne działania typu „damage control”).

Windows Phone
Producent: Microsoft
Data premiery: 2010 rok
Wpadkę zaliczył też Microsoft, a jakże. I to wcale niemałą, bo dotyczącą nie tyle jednego urządzenia, co całej ich linii. Mowa oczywiście o smartfonach wykorzystujących system operacyjny giganta z Redmond – Windows Phone. Na papierze wszystko wyglądało rewelacyjnie – nowy OS miał być prawdziwym rywalem dla iOS i Androida, który wprowadzi powiew świeżości na skostniały rynek urządzeń mobilnych. Koncern zakupił nawet jednego z potentatów tego segmentu – fińską Nokię. Zapowiadało się bardzo poważnie.
Ostatecznie jednak Microsoftowi nie udało się przekonać deweloperów do postawienia na swoje oprogramowanie, co było związane m.in. z jego dość kiepskim stanem (początkowe telefony działały w oparciu o niekompletną platformę). Firma nie była w stanie nadążyć za coraz bardziej rozpędzającą się konkurencją, a także wprowadzanymi przez nią zmianami w modelu biznesowym. Nie udało się też przekonać do współpracy topowych producentów smartfonów. Efektem były olbrzymie straty finansowe (sięgające nawet 1,5 mld dolarów rocznie) i de facto zniszczenie marki Nokia (w 2016 roku sprzedano firmę koncernowi HMD Global, który teraz tworzy telefony z Androidem, starając się odbudować pozycję legendarnej niegdyś marki).
Według słynnego współzałożyciela Microsoftu – Billa Gatesa – nieumiejętność podjęcia wyzwania na rynku smartfonów była największym błędem popełnionym przez tę firmę. Za symbol porażki giganta z Redmond można uznać fakt, że sam Gates publicznie przyznał, że preferuje używanie… smartfona z Androidem.