Składasz komputer? Czytaj instrukcje!. O czym musisz pamiętać, składając komputer
- O czym musisz pamiętać, składając swój pierwszy komputer
- Składasz komputer? Pamiętaj o uziemieniu
- Składasz komputer? Czytaj instrukcje!
- Pierwszy komputer - bądź cierpliwy i ostrożny
Składasz komputer? Czytaj instrukcje!
Może się to wydawać porada z cyklu tych oczywistych, ale naprawdę warto czytać instrukcje obsługi. Zdaję sobie sprawę, że duma blokuje niektórych przez zapoznaniem się z dokumentacją. Wiem też, że niektóre z nich to całe książki, ale nie martwcie się na zapas. Nawet w przypadku płyt głównych, których instrukcje są z reguły najdłuższe, nie ma tego aż tak wiele, jak mogłoby się wydawać. Jako użytkownikom początkującym prawdopodobnie po prostu nie uda Wam się złożyć wszystkiego poprawnie za pierwszym razem. Szczególnie trudne może wydawać się podłączenie przedniego panelu obudowy, w tym przycisku włączania i resetowania, portów USB czy też złączy audio. Z instrukcji dowiecie się też, w które sloty należy włożyć pamięci RAM (aby prawidłowo działały np. w trybie dual channel) i wiele, wiele innych rzeczy.

Kup dobry RAM!
Cena jaką trzeba zapłacić za kości pamięci rośnie wraz z większą wydajnością i nie ma najmniejszego sensu instalować zestawy z częstotliwością 4000 MHz, kiedy kontroler pamięci w naszym docelowym procesorze pozwala na obsługę tylko do 2800 MHz. Szybsze pamięci będą oczywiście działały, ale nie w pełnym zakresie - będą ograniczone właśnie do tej maksymalnej częstotliwości oferowanej przez CPU. A przecież pieniądze za parametry, których i tak nie zobaczymy moglibyśmy spożytkować w jakimś innym rejonie nowego zestawu. Znów jednak odsyłam do dokładnej specyfikacji, producenci procesorów umieszczają wszystkie potrzebne informacje na swoich stronach internetowych, w tym również jaki rodzaj pamięci odsługuje dany model.
Należy jeszcze wspomnieć, że RAM po wyjęciu z pudełka nie pracuje od razu z prędkością, która widnieje na pudełku. Domyślna wartość dla najwydajniejszego obecnie standardu DDR4 wynosi 2133 MHz, dlatego warto pamiętać o zmianie zazwyczaj jednego prostego ustawienia w BIOSie i aktywować profil XMP/DOCP odpowiednio dla procesorów Intel/AMD, co pozwoli systemowi w pełni korzystać z możliwości pamięci. Opcja ta jest domyślnie dezaktywowana, ponieważ praktycznie rzec biorąc jest to już drobny overclocking, ale uwzględniony przez wszystkich producentów.
Maciej Gorczyczyński
Ale czytajcie instrukcje nie tylko w przypadku płyt głównych. Z nich sporo dowiecie się też o montażu tak wydawałoby się błahych elementów, jak dodatkowe wentylatory. Uwierzcie mi, że to bardzo częsty błąd. Tymczasem zamontowanie ich w odpowiedni sposób będzie miało niebagatelny wpływ na panujące we wnętrzu obudowy temperatury, a tym samym kulturę pracy podzespołów. Nie chcecie przecież w powodu głupiego błędu sprawić, że procesor i karta graficzna będą niepotrzebnie się przegrzewać.
Przyznaję, że z czasem czytanie instrukcji będziecie mogli ograniczyć do minimum. Wiele zasad w przypadku podzespołów komputera jest uniwersalnych. Jednak na początku warto się z nimi zapoznać. Nie tylko da Wam to wiedzę do złożenia tego konkretnego komputera, ale też nauczy wielu rzeczy na przyszłość.

Zasilacz też jest ważny
Bez prądu, jak powszechnie wiadomo, komputer nie ruszy, a oprócz zapewnienia odpowiedniej liczby watów dobrze jest też zadbać o „stabilność dostaw” energii w naszym systemie. Zapotrzebowanie na prąd będzie się oczywiście różnić i zależeć od użytych podzespołów. Na szczęście dla przeciętnego użytkownika największy wpływ w tym aspekcie ma karta graficzna, ograniczę się więc do wartości rekomendowanych przez producentów tych najbardziej prądożernych obecnie komponentów. Przykładowo dla GeForce RTX 3080 jak i Radeona RX 6800 XT rekomendowana moc zasilacza wynosi 750W, dla RTX 2080 super – 650W, a dla Radeona RX 5700 XT – 600W. Obecnie praktycznie każde pudełko i instrukcja karty graficznej posiada informację o zalecanej wartości. Należy jednak pamiętać o dwóch rzeczach. Po pierwsze, że jest to najmniejsza rekomendowana moc i lepiej już nie schodzić poniżej tej ilości watów, a po drugie, że każdy zasilacz pracuje najwydajniej w pewnym zakresie swojego procentowego obciążenia. Różni się to między modelami i jeśli chcemy wybrać rozwiązanie najbardziej ekonomiczne w zakresie kosztów, warto zapoznać się z opisami i testami poszczególnych zasilaczy. Zdecydowanie odradzam przesadne oszczędzanie przy zakupie tego podzespołu. Najważniejsza jest w tym wszystkim stabilność pracy, dlatego osobiście jestem zwolennikiem dorzucenia do wspominanej wcześniej zalecanej mocy jeszcze dodatkowych 100 watów i wybierania modeli z certyfikatem 80 Plus Gold (lub wyższym, jednak Gold w zupełności wystarczy), który jest wskaźnikiem potwierdzającym wydajność danego sprzętu.
To wcale nie znaczy, że komputer będzie pobierał więcej prądu, energia nie jest „wpychana” do podzespołów tylko pobierana przez nie. Pracujący komputer żąda energii, temu żądaniu zasilacz stara się sprostać, a im bardziej wydajny dany zasilacz tym tak naprawdę mniej energii potrzebuje on z sieci. Pobór mocy przez jednostkę z wydajnością 80% przy zapotrzebowaniu ok. 500W może być nawet o 70-80W większy niż w przypadku jednostki z wydajnością rzędu 90%, co też bezpośrednio przekłada się na rachunki za prąd.
Maciej Gorczyczyński