Microsoft Edge - zalety. Microsoft Edge Chromium już jest

futurebeat.pl

Bartosz Świątek

29

Microsoft Edge - zalety

Chromium i rozszerzenia

Najlepsze w nowym Edge’u jest to, że... po prostu dobrze działa. Brzmi to jak banał, ale na przestrzeni lat przeglądarka ta oddaliła się od konkurencji na tyle (w sensie negatywnym - zostając w miejscu, w czasie gdy inni szli do przodu), że ujęcie sprawy w tej sposób wydaje się być uzasadnione. Przesiadka na silnik Chromium gwarantuje produktowi Microsoftu bazową szybkość i funkcjonalność, która pozwala ponownie nawiązać rywalizację z programami takimi jak Chrome, Firefox czy Opera.

Wraz z Chromium otrzymaliśmy też wreszcie wsparcie dla rozszerzeń, dzięki którym każdy użytkownik może dostosować aplikację do swoich własnych oczekiwań. Co ciekawe, program Microsoftu może przy tym korzystać z więcej niż jednego repozytorium dodatków (bazowym jest Microsoft Store, ale po zaznaczeniu odpowiedniej opcji można ściągać rozszerzenia także z Chrome Web Store). Prawdę mówiąc sprawia to wrażenie pewnego przerostu formy nad treścią - tak, jak gdyby programiści koncernu z Redmond chcieli powiedzieć „mamy to, co konkurencja, tylko więcej i lepiej”. Z drugiej strony, rozumiem, że firma nie chciała uzależniać ważnej funkcji przeglądarki od serwisu, nad którym nie ma kontroli. Nie da się też wykluczyć, że z czasem Edge otrzyma zabójcze dodatki, które będą dedykowane wyłącznie jemu.

Interfejs i profile

Kolejnym plusem Edge Chromium jest interfejs, który sprawia wrażenie inteligentnego połączenia tego, co znamy ze starej wersji z nowoczesnymi pomysłami, ułatwiającymi codzienne funkcjonowanie. Użytkownicy starego Edge poczują się jak w domu i zapewne szybko przyzwyczają do szeregu ułatwień. Całość wygląda bardzo schludnie i pod względem stylu i kolorystyki bardzo dobrze współgra z Windowsem 10, co niewątpliwie jest zaletą.

Informacje wyświetlane na nowej karcie możemy spersonalizować.
Informacje wyświetlane na nowej karcie możemy spersonalizować.

Pozytywem jest również obsługa profili użytkownika. Dzięki nim możemy przystosować przeglądarkę do pracy z różnymi osobami, bez konieczności logowania się na oddzielne konto w „okienkach”, albo też oddzielić rzeczy i sprawy prywatne od zawodowych (co fajnie współgra z dodatkowymi pulpitami Windowsa 10). Co ważne, wszelkie ważne i wrażliwe informacje - takie jak hasła, nazwy kont i tym podobne rzeczy - są przypisywane do danego profilu.

Dostosować do swoich indywidualnych potrzeb możemy również stronę startową - można to zrobić bardzo łatwo, klikając widoczną w rogu ikonę zębatki.

Dbanie o prywatność i komfort

Pracując nad swoim programem Microsoft wziął pod uwagę także kwestie związane z ochroną prywatności. Przydatna funkcja blokowania śledzenia (ang. tracking prevention) uniemożliwia (lub przynajmniej utrudnia) stronom zbieranie informacji na temat naszej aktywności w sieci. Warto odnotować, że na starcie jest ona włączona. Mamy też dostęp do szeregu opcji, które pozwalają dostosować jej działanie do swoich oczekiwań. Możemy wybrać jeden z trzech wariantów, różniących się od siebie poziomem restrykcyjności, jak również wpłynąć na szereg innych ustawień, dotyczących m.in. danych usuwanych po zamknięciu przeglądarki czy tzw. telemetrii (mowa o informacjach zbieranych przez twórców w celu poprawienia programu).

Ustawienia prywatności Microsoft Edge.
Ustawienia prywatności Microsoft Edge.

Deweloperzy zadbali również o komfort użytkowania Edge’a. Na uwagę zasługują tutaj przede wszystkim trzy funkcje. Pierwszą jest klasyczny tryb ciemny, który znajdziemy obecnie w większości przeglądarek. Druga to tzw. czytnik immersyjny, który pozwala czytać strony internetowe w znacznie przystępniejszej i przejrzystej formie. Zmianie ulegają kolorystyka i formatowanie tekstu. Dodatkowo po aktywowaniu immersive readera ukryte zostają reklamy i inne elementy utrudniające odbiór.

Z kolei trzecie ułatwienie przygotowano z myślą o osobach, które niedowidzą albo też chcą pozwolić swoim oczom trochę odpocząć - Edge pozwala bowiem przeczytać na głos zaznaczony tekst. O dziwo funkcja działa naprawdę dobrze w naszym rodzimym języku, a głos nie jest tak sztuczny, jak mogłoby się wydawać. Co ciekawe, po włączeniu wspomnianego powyżej czytnika immersyjnego uwydatniona zostaje także funkcja odczytu głosowego, co sugeruje, że obydwa rozwiązania były przygotowywane jako komplementarne.

Fragment jednego z naszych artykułów w trybie czytnika immersyjnego.
Fragment jednego z naszych artykułów w trybie czytnika immersyjnego.

Inne ciekawostki i przydatne funkcje

Powyższe rzeczy nie zamykają jednak listy przydatnych i ciekawych funkcji nowej wersji przeglądarki Microsoft Edge. Przykładowo, mamy tutaj wsparcie dla plików PDF z możliwością zaznaczania tekstu i dokonywania oznaczeń na ekranie. Moduł PDF Viewer pozwala nawet zapisać zmodyfikowany w ten sposób plik, co oznacza, że posiadacze laptopów konwertowalnych (np. sprzętu typu Surface) mogą używać rysika, by podpisywać dokumenty.

Kolejną fajną opcją jest możliwość „instalowania” stron internetowych, dzięki której możemy korzystać z często używanych serwisów tak, jak z aplikacji. Potraktowany w ten sposób portal można przypisać do ekranu startowego lub otwierać poprzez skrót na pulpicie - przy czym zawsze uruchamia się on w osobnym, schludnym oknie, pozbawionym normalnego interfejsu przeglądarki internetowej.

20

Jakiej przeglądarki używasz?

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl Discord GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl WhatsApp GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl