- Jak prawidłowo zamontować płytę główną w komputerze
- Jak zamontować procesor w płycie głównej
- Przykręcenie zasilacza
- Podłączanie dysków HDD i/lub SSD
- Podłączanie panelu przedniego i wentylatorów
Przykręcenie zasilacza
Zasilacz można zamontować w obudowie przed lub po ulokowaniu w niej płyty głównej. Radzimy to zrobić wcześniej, pozwoli to uniknąć ewentualnych przygód z przewodem zasilającym procesor. W większości przypadków wystarczą cztery śrubki. Po ich wkręceniu dobrą praktyką jest „wypuszczenie” wtyczki EPS w górnej części obudowy. Oczywiście dbamy o wizualną stronę komputera i przewód „ciągniemy” za tacką, na której już za chwilę spocznie motherboard. Jeśli zakupiony zasilacz to konstrukcja modułowa, wygodnie będzie podpiąć do niego niezbędne przewody na samym początku, jeszcze przed jego instalacją w skrzynce.

Od tego kroku, każdy następny zalecamy wykonywać, przy leżącej, a nie stojącej obudowie.
Montaż płyty głównej w obudowie
Zaczynamy od sprawdzenia, czy w tacce w obudowie są wkręcone kołki dystansowe. Jeśli nie, powinny znajdować się one w zestawie. Zanim się je przykręci, warto przyłożyć płytę główną (bez szurania!) i upewnić się, w których otworach mają znaleźć się kołki. W końcu część skrzynek umożliwia zainstalowanie kilku standardów wielkości. Po montażu „dystansów” wstawiamy zaślepkę panelu tylnego i mocujemy mobo, wykorzystując wszystkie dostępne otwory.

Czasami trzeba improwizować. Składałem kiedyś zestaw, w którym większość podzespołów była nowa, ale po starym komputerze pozostała m.in. obudowa. Okazało się, że w tacce do montażu mobo brakuje wycięcia (w ogóle były w niej zerowe możliwości przeniesienia okablowania na tył) i backplate chłodzenia CPU dotykał obudowy pomimo zastosowania kołków dystansowych. Doszedłem do wniosku, że lepiej dmuchać na zimne i zabezpieczyć PC przed zwarciem. W tym celu okleiłem miejsce styku obudowy z elementem chłodzenia taśmą izolacyjną. Pecet działał bezproblemowo przez długie lata. Innym wyjściem w tej sytuacji byłoby wycięcie dziury w tacce. Nie posiadałem wtedy jednak odpowiednich narzędzi.
Kolejnym krokiem jest podłączenie zasilania. Konkretniej mówiąc, dużej wtyczki 24-pinowej oraz kabla dostarczającego prąd do sekcji zasilania procesora. Tu przyda się nieco więcej siły, ale wcześniej konieczne jest upewnienie się, że wycięcia i wypustki pasują do siebie. Jest to dobry moment na podłączenie wentylatora znajdującego się przy chłodzeniu procesora. Odpowiedni port znajduje się w pobliżu socketu i jest opisany jako FAN CPU. Na tym instalacja mobo w zasadzie się kończy. Teraz będziemy dodawać do płyty głównej kolejne podzespoły.

Rzeczą, o której najczęściej zapominam, składając komputer, jest wstawienie zaślepki panelu tylnego przed przykręceniem płyty głównej do tacki w obudowie. W pierwszej wersji tego poradnika oczywiście także wypadł mi z pamięci ten element. Najczęściej orientuje się, że go brakuje, gdy biorę się za podłączanie urządzeń do wyjść mobo, a więc wtedy, kiedy wszystko jest już złożone, a obudowa zamknięta. Z uwagi na to, że jest to przede wszystkim kwestia estetyczna, odpuszczam sobie rozkładanie peceta i pozostawiam go bez tej wstawki. Nie popełniajcie mojego błędu i zamontujcie ją na początku.
