- Jak prawidłowo zamontować płytę główną w komputerze
- Jak zamontować procesor w płycie głównej
- Przykręcenie zasilacza
- Podłączanie dysków HDD i/lub SSD
- Podłączanie panelu przedniego i wentylatorów
Podłączanie dysków HDD i/lub SSD
Obecnie używane wewnętrzne nośniki danych da się podłączyć na kilka sposobów. Zacznijmy od tradycyjnych dysków talerzowych HDD. Tu nic nie zmieniło się od lat. Nośnik należy umieścić w odpowiednim miejscu w obudowie na tak zwanych sankach i podciąć do niego przewód zasilający oraz kabel sygnałowy SATA. Drugi koniec tego ostatniego wpina się do portu na płycie głównej. Po raz kolejny należy zwrócić uwagę na wycięcia. Z dyskami SSD ze złączem SATA robimy dokładnie tak samo. Różnice występują dopiero przy nośnikach półprzewodnikowych z interfejsem instalacyjnym M.2 oraz PCIe.
Dyski SSD M.2 instaluje się „na płasko” w gnieździe umieszczonym na mobo. Wystarczy odpowiednio wsunąć nośnik, a następnie unieruchomić go za pomocą jednej śrubki. Jeśli ta nie znalazła się w zestawie z dyskiem, powinna być dołączona do motherboardu. Nierzadko na wyposażeniu czy to płyty głównej, czy samego dysku znajduje się radiator. Nakłada się go na już zamontowany nośnik, uprzednio odklejając folię zabezpieczającą. Z uwagi na to, że złącze M.2 jest czasami umieszczone w najbliższym sąsiedztwie slotu PCIe x16, do którego trafia karta graficzna, postanowiliśmy zalecić jego instalację już teraz. W innym przypadku mogłoby dojść do sytuacji, w której GPU zasłaniałoby złącze, co wymusiłoby wyciąganie zainstalowanej już karty graficznej.

Posiadacze SSD-eków ze złączem instalacyjnym PCIe montują swoje dyski „na stojąco” – prostopadle do motherboardu. Przed instalacją tego typu karty rozszerzeń konieczne będzie „wybicie” bądź odkręcenie zaślepki z boku obudowy, aby zrobić miejsce dla śledzia. Po tej czynności nie pozostaje nic innego, jak tylko włożyć złącze w szynę tak, aby jedna strona nie wystawała dużo bardziej niż druga i użyć nacisku celem dopchnięcia dysku do gniazda o odpowiedniej długości. Warto wiedzieć, że dysk SSD pod PCIe x4 zadziała nie tylko w złączu x4, ale także w tym x8 i x16. Nie da się go za to zainstalować w gnieździe x1. Dlatego też, jeśli szyna PCIe okaże się dłuższa niż złącze przy nośniku, nie ma powodu do panikowania. Po wpięciu SSD-eka mocujemy śledzia do obudowy za pomocą śrubki.
Uwaga! Chcąc korzystać jednocześnie z mechanicznego talerzowca i nośnika półprzewodnikowego pod M.2 należy pamiętać, że po zainstalowaniu w slocie tego drugiego na płycie głównej mogą zostać wyłączone niektóre porty SATA. HDD trzeba będzie podłączyć do jednego z pozostałych, aktywnych. Skąd wiedzieć, które złącze działa? Odpowiedź na pewno znajduje się w instrukcji od płyty głównej i to właśnie do niej Was odsyłamy, gdy wystąpi wspomniana sytuacja.

Instalacja pamięci RAM
Sprawa wydaje się banalna, ale i tu może czaić się potencjalna pułapka. Jeśli płyta główna ma cztery banki na pamięć i wszystkie z nich mają być zapełnione, niczego nie trzeba sprawdzać. Tak samo, jak przy jednej i trzech kościach RAM-u. Zanim włoży się dwie sztuki przy czterech dostępnych gniazdach, należy już poświęcić chwilę na ustalenie tego, które sloty mają być wypełnione, aby pamięć działała w trybie dwukanałowym. Jeśli banki są pokolorowane i jedna para ma inny kolor niż druga, pamięć trzeba zainstalować w tych o tej samej barwie. Co innego, gdy wszystkie gniazda są takie same. W zdecydowanej większości przypadków konieczne będzie wtedy umieszczenie kości naprzemiennie, czyli w szynach numer 1 i 3 lub 2 i 4. Są jednak wyjątki od tej reguły. Przy braku stuprocentowej pewności zachęcamy do sprawdzenia schematu zawartego w instrukcji od płyty głównej.

Jeśli już wiadomo, w które miejsca należy wsunąć kości, możemy przejść do „otwarcia” gniazd. W tym celu trzeba odciągnąć na zewnątrz zapadki po obu stronach, a następnie, zgodnie z wycięciem, umieścić w slocie kostkę RAM-u i przy użyciu niewielkiej siły docisnąć ją z góry, aż do momentu usłyszenia klików oznaczających zatrzaśnięcie się zapadek. Czynność powtarzamy przy każdej kości.
Montaż karty graficznej i innych kart rozszerzeń
Instalowanie „grafiki” w slocie PCIe x16 do pewnego stopnia przypomina opisany wcześniej montaż dysku SSD z interfejsem instalacyjnym PCIe. Jest jednak jedna, spora różnica. Zacznijmy od początku. Pierwszym krokiem jest pozbycie się zaślepki (jednej lub więcej), co umożliwi odpowiednie osadzenie śledzia karty. W dalszej kolejności należy otworzyć zacisk przy szynie PCIe x16 (przy krótszych raczej nie występuje), zdjąć zabezpieczającą nakładkę ze złącza przy karcie (jeśli jest obecna), prawidłowo osadzić GPU w szynie tj. trafić wycięciem i docisnąć. W tym momencie powinniśmy usłyszeć klik zamykającego się zacisku. Teraz przykręcamy śledzia do obudowy oraz podpinamy dodatkowe zasilanie PCI, o ile jest ono wymagane. Może się zdarzyć, że potrzebne będą aż dwa wtyczki o różnej wielkości. Zanim zrobimy coś na siłę, należy obadać co i jak dopasować.

Kompleksowy i przystępny oraz okraszony pomocniczymi zdjęciami artykuł na temat montażu karty graficznej popełnił Ramzes. Jeśli potrzebujecie większej ilości szczegółów, znajdziecie je tutaj.
Inne karty rozszerzeń takie jak np. karty muzyczne, sieciowe, tunery TV i adaptery ze złączem PCIe montuje się tak samo, jak dyski SSD z tym interfejsem instalacyjnym i karty graficzne, z wyłączeniem odbezpieczania zacisku na końcu szyny. Sprowadza się to do trzech prostych kroków: pozbycia się zaślepki z boku obudowy, włożenia karty do gniazda i przykręcenia śledzia.
