Nowy serwis streamingowy z anime startuje za 4 dni. Ujawniono plany subskrypcji ADN oraz ich ceny.
Od 30 marca na rynku w Polsce będzie dostępny nowy serwis streamingowy z anime. ADN ogłosiło swój start, na który fani anime z naszego kraju zareagowali pozytywnie, między innym ze względu na to, że nowa platforma będzie oferować produkcje z polskimi napisami, czego niestety Crunchyroll nie zapewnia na naszym rynku.
W związku ze zbliżającym się startem, Animation Digital Network uchylił rąbka tajemnicy. Poznaliśmy ceny planów subskrypcji, a wraz z nimi funkcje platformy. W naszym kraju będą dostępne dwa plany: miesięczny (19,99 zł na miesiąc) oraz roczny (199,99 zł na rok).
Subskrybenci będą mogli oglądać anime bez reklam, mając dostęp do całego katalogu ADN. Zapewniona zostanie również wysoka rozdzielczość (1080p), możliwość oglądania jednocześnie na 4 ekranach i posiadania 4 profili użytkowników. Użytkownicy po wykupieniu subskrypcji będą mogli skorzystać także z trybu offline w aplikacjach mobilnych iOS i Android.

Subskrypcję będzie można opłacić przy użyciu kart płatniczych, poprzez Apple Pay i Google Pay. W przyszłości mają być udostępnione również inne metody płatności.
Jeśli zastanawiacie się, co będzie można oglądać na ADN od 30 marca, to tu znajdziecie listę wszystkich 40 tytułów, które będą dostępne na platformie na start. Wśród tych produkcji znajdziecie m.in. Edens Zero, Dandadan oraz The Eminence in Shadow. Do oferty mają też dołączyć donghuy od Bilibili, a wśród nich B King, The All-devouring Whale, The Girl Downstairs i The New Chronicles of Extraordinary Beings: Preface.
Co myślicie o ofercie Animation Digital Network?
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
3

Autor: Edyta Jastrzębska
Absolwentka dziennikarstwa i komunikacji społecznej oraz kulturoznawstwa. W GRYOnline.pl zaczynała jako jeden z newsmanów w dziale filmowym, obecnie dogląda newsroomu filmowego, gdzie zajmuje się również korektą. Świetnie odnajduje się w tematyce filmowo-serialowej zarówno tej osadzonej w rzeczywistości, jak i w fantastyce. Na bieżąco śledzi branżowe trendy, jednak w wolnym czasie najchętniej sięga po tytuły mniej znane. Z popularnymi zaś ma skomplikowaną relację, przez co do wielu przekonuje się dopiero, gdy szum wokół nich ucichnie. Wieczory uwielbia spędzać nie tylko przy filmach, serialach, książkach oraz grach wideo, ale też przy RPG-ach tekstowych, w których siedzi od kilkunastu lat.