Newsroom Wiadomości Najciekawsze Komiksy Tematy RSS
Wiadomość gry 7 lutego 2020, 11:30

autor: Vergil

Zapowiedziano Curse of the Dead Gods – połączenie Darkest Dungeon z Darksiders Genesis

Curse of the Dead Gods to mroczny roguelike, którego wydaniem zajmie się firma Focus Home Interactive. Produkcja w przyszłym tygodniu trafi na Steama, a udostępnione materiały sugerują, że będziemy mieć do czynienia z czymś na kształt nieślubnego dziecka Darksiders Genesis i Darkest Dungeon.

Curse of the Dead Gods to:
  1. mroczny roguelike, w którym przemierzymy skąpane w mroku świątynie-labirynty;
  2. dynamiczna walka z hordami wrogów, których poślemy w diabły, korzystając z broni białej i dystansowej;
  3. konieczność zmierzenia się z tytułowymi klątwami, które choć uczynią bohatera słabszym, to jednak będą mogły zostać wykorzystane na jego korzyść;
  4. tytuł, który 3 marca zadebiutuje we Wczesnym Dostępie na Steamie. Jego pełna wersja ma trafić do sprzedaży przed końcem 2020 roku.

Firma Focus Home Interactive zapowiedziała Curse of the Dead Gods, czyli mrocznego roguelike'a, w którym będziemy przemierzać posępne podziemia, zmagając się nie tylko z hordami przeciwników, lecz także z tytułowymi klątwami czyniącymi głównego bohatera słabszym... i zarazem silniejszym (w pewnym sensie). Produkcja, nad którą pracuje niezależne studio Passtech Games (autorzy takich gier, jak Masters of Anima i seria Space Run), 3 marca trafi do Wczesnego Dostępu na platformie Steam, a docelowo ma go opuścić przed końcem bieżącego roku. Warto jeszcze dodać, że omawiany tytuł nie doczeka się polskiej lokalizacji.

Poniżej znajdziecie pierwszy zwiastun Curse of the Dead Gods oraz garść konkretów ujawnionych przez twórców. Choć posępny styl graficzny może budzić skojarzenia z bestsellerowym Darkest Dungeon, pierwszy gameplay sugeruje, że dynamicznej rozgrywce będzie bliżej do tego, co niedawno mogliśmy zobaczyć między innymi w ciepło przyjętym Darksiders Genesis.

W Curse of the Dead Gods wcielimy się w śmiałka, którego poszukiwania nieprzebranych bogactw, wiecznego życia i boskiej mocy zaprowadzą do przeklętych świątyń. Mowa o istnych labiryntach, w których roi się nie tylko od wszelkiej maści stworów, lecz także śmiertelnie niebezpiecznych pułapek i ślepych korytarzy zakończonych bezdennymi przepaściami.

W trakcie zabawy będziemy kolekcjonować coraz potężniejsze wyposażenie, co z kolei pozwoli nam zapuszczać się głębiej i głębiej w skąpane w mroku podziemia. Przeciwników, wśród których znajdziemy zarówno występujące w ilościach hurtowych „mięso armatnie”, jak i znacznie większych (oraz silniejszych) bossów, poślemy w diabły, robiąc użytek z broni białej (pokroju mieczy i włóczni) oraz dystansowej (jak łuki oraz kusze). Ponadto na podorędziu znajdą się starożytne relikty, które także zwiększą nasz potencjał bojowy, zapewniając nowe umiejętności. Jako że starcia z adwersarzami wyglądają na bardzo dynamiczne, konieczne będzie również wykazanie się zręcznością i refleksem (na przykład po to, by w porę wykonać unik). Warto będzie przy tym pamiętać, że śmierć protagonisty ma wiązać się z koniecznością rozpoczęcia rozgrywki od nowa.

Jak widać, niektórym podziemia spodobały się na tyle, że postanowili pozostać w nich na dłużej. - Zapowiedziano Curse of the Dead Gods – połączenie Darkest Dungeon z Darksiders Genesis - wiadomość - 2020-02-07
Jak widać, niektórym podziemia spodobały się na tyle, że postanowili pozostać w nich na dłużej.

W ten sposób dochodzimy do bodaj najciekawszego elementu Curse of the Dead Gods, czyli tytułowych klątw. Przy każdej przygodzie nasz podopieczny będzie zmagał się z innym przekleństwem, które jednocześnie osłabi go oraz w pewnym sensie wzmocni. Przykładowo, jedna z klątw sprawi, że część otrzymanych przez niego obrażeń odbierze mu nie punkty życia, lecz złoto – choć dzięki niej będzie mógł dłużej utrzymać się wśród żywych, nie zbierze tak dużych bogactw, jak sobie zaplanował. Inne przekleństwo spowoduje, że pokonani przez niego oponenci będą eksplodować, raniąc wszystkie żywe istoty dookoła, a więc zarówno pozostałych wrogów, jak i samego bohatera.

Twórcy przekonują, że wersja gry zmierzająca do Wczesnego Dostępu obejmuje około jedną trzecią zawartości, która ma być obecna w dniu premiery (a więc pod koniec roku, choć autorzy nie kryją się z tym, że w razie potrzeby nie zawahają się opóźnić jej oficjalnego debiutu). Przez następne miesiące projekt ma jednak otrzymać sporo aktualizacji wprowadzających nie tylko nowe elementy, lecz również poprawki przygotowane w oparciu o opinie graczy. W miarę upływu czasu do Curse of the Dead Gods trafią między innymi nowe świątynie, elementy wyposażenia oraz klątwy, a także niewidziani wcześniej przeciwnicy. Poza tym autorzy nie wykluczają możliwości rozbudowy listy trybów gry czy mechanik.

  1. Oficjalna strona internetowa gry Curse of the Dead Gods
  2. Curse of the Dead Gods na platformie Steam