Newsroom Wiadomości Najciekawsze Komiksy Tematy RSS
Wiadomość pozostałe 1 czerwca 2020, 08:25

autor: Aquma

Zamieszki w USA - hakerzy grożą policji

Grupa hakerska Anonymous opublikowała na Twitterze komunikat, w którym grozi policji ujawnieniem jej przestępstw. Post ma związek z głośną sprawą śmierci Amerykanina George’a Floyda z ręki policjanta w Minneapolis.

Zamieszki w USA - hakerzy grożą policji - ilustracja #1
Anonymous znów grożą – tym razem policji.

W SKRÓCIE:

  1. hakerzy z grupy Anonymous zagrozili, że ujawnią przestępstwa policjantów;
  2. niedługo po opublikowaniu wpisu przestała działać strona Departamentu Policji Minneapolis;
  3. sprawa ma związek ze śmiercią Goerge’a Floyda i wywołanymi przez nią zamieszkami.

Grupa hakerska Anonymous wzięła na celownik amerykańską policję. Komunikat na Twitterze został okraszony komentarzem „anonimowa wiadomość do Amerykańskiej Wiosny” (w nawiązaniu do tzw. Arabskiej Wiosny, czyli serii rewolucji, do których doszło na Bliskim Wschodzie w latach 2010-2012) i ma związek z głośną sprawą śmierci George’a Floyda, która wywołała zamieszki w wielu miastach USA.

Oficerowie, którzy zabijają ludzi i popełniają inne przestępstwa, muszą być pociągnięci do odpowiedzialności tak samo, jak my wszyscy. Inaczej uwierzą, że mają licencję na robienie wszystkiego, czego chcą. Będziecie twierdzić, że to tylko działania kilku zepsutych jabłek, ale co z oficerami, którzy przyglądają się temu i nie robią nic, gdy ich koledzy popełniają przestępstwa przeciwko ludziom, na których natrafiają, a następnie odmawiają ścigania tych przestępców. Choć (w takiej sytuacji - przyp. red.) ścigaliby jednego z obywateli, których przysięgli chronić.

Ludzie mają już dosyć tej korupcji i przemocy ze strony organizacji, która obiecuje zapewnić im bezpieczeństwo. Po wydarzeniach ostatnich kilku lat wiele osób zaczyna się uczyć, że nie jesteście tu po to, by nas ratować, ale raczej po to, by nas gnębić i wykonywać wolę przestępczej klasy rządzącej. Jesteście tu po to, by utrzymać porządek dla kontrolujących, a nie by zapewnić bezpieczeństwo kontrolowanym. W rzeczywistości jesteście kluczowym mechanizmem, którego elity używają, aby kontynuować swój globalny system ucisku.

Świat zaczyna się budzić i jest w nim coraz więcej gniewu za każdym razem, gdy widzi niepotrzebnie przelaną krew, za którą nie są ponoszone konsekwencje. Ci oficerowie muszą usłyszeć zarzuty karne, a oficer Chauvin, w szczególności, powinien usłyszeć zarzut morderstwa. Niestety, nie ufamy, że wasza skorumpowana organizacja będzie w stanie wymierzyć sprawiedliwość, więc będziemy ujawniać światu wasze liczne przestępstwa. Jesteśmy legionem. Oczekujcie nas – głosi komunikat.

Niedługo po opublikowaniu powyższego wpisu przestała działać strona Departamentu Policji Minneapolis – nie ma pewności, czy stało się to w wyniku działań hakerów. Co ciekawe, choć w przemówieniu pojawia się nawiązanie do George’a Floyda, to nie ma w nim niczego, co pozwalałoby stwierdzić, że groźba jest kierowana jedynie do amerykańskich policjantów (co jest o tyle ważne, że podobną historię – Igora Stachowiaka – mieliśmy także w Polsce).

Warto w tym miejscu odnotować, że członkowie Anonymous – jak sama nazwa wskazuje – są anonimowi. Trudno powiedzieć, kto tak naprawdę jest autorem wpisu i ile osób jest gotowych go wesprzeć. Wsparcie protestujących niewątpliwie jest działaniem w stylu Anonymous, którzy w podobny sposób zareagowali m.in. napięcia w Hongkongu w 2014 roku.

Śmierć George’a Floyda

Zamieszki w USA - hakerzy grożą policji - ilustracja #2

George Floyd był 46-letnim czarnoskórym Amerykaninem, który 25 maja tego roku w Minneapolis został zabity przez policję w czasie interwencji. Mężczyznę zatrzymano w związku z doniesieniem sugerującym, że zapłacił fałszywym banknotem 20-dolarowym w pobliskim sklepie spożywczym. W czasie aresztowania Floyd został wyciągnięty z samochodu i skuty kajdankami. Wówczas jeden z policjantów – Derek Chauvin – ukląkł kolanem na jego szyi i zaczął go dusić, nie przestając pomimo błagań mężczyzny, który wielokrotnie prosił o pomoc i sygnalizował, że nie może oddychać. Według raportu śledczych cytowanego przez BBC (za RMF24), policjant pozostał w tej pozycji przez 8 minut i 46 sekund. Kiedy wstał, Floyd nie wykazywał oznak życia. Jego śmierć potwierdzono godzinę później w szpitalu.

  1. Grupa Anonymous straszy Sony
  2. Zynga na celowniku hakerów z grupy Anonymous – 800 osób straci pracę?