Twórcy filmu AI liczą na zdobycie Oscara. Gods Don’t Give Gifts ma być „Toy Story tego pokolenia” i brać pod lupę strach przed sztuczną inteligencją.
Sztuczna inteligencja wkracza do Hollywood. Nie chodzi już o kontrowersje związane z klonowaniem głosów aktorów, lecz o film pełnometrażowy wygenerowany za pomocą AI. Gods Don’t Give Gifts ma być komentarzem na temat odczuć ludzi wobec sztucznej inteligencji, co twórcy uważają za ironiczne.
Studio Fable i współpracujący z nim youtuber Gossip Goblin będą musieli udowodnić, że człowiek miał znaczny wkład w powstanie produkcji.
Najbliższe rozdanie Oscarów może zdecydować o tym, jak w przyszłości będą traktowane filmy, które w dużym stopniu zostały wygenerowane przez sztuczną inteligencję. Swoich sił chce spróbować studio Fable, odpowiadające za produkcję Gods Don't Give Gifts. Film powstał we współpracy z youtuberem Zackiem Londonem, występującym pod pseudonimem Gossip Goblin.
Gods Don't Give Gifts jest animowaną produkcją science-fiction, składającą się z czterech powiązanych ze sobą historii. Głównym motywem opowieści ma być trudna relacja ludzi z maszynami. Dzięki postępowi człowiek pokonał śmierć i ulotność pamięci, ale za to musi zmagać się ze swoją nową naturą. CEO Fable, Edward Saatchi, uważa, że film ma szansę na nominację, a jego historia będzie głosem pokolenia:
Uważamy, że ten film może stać się Toy Story tego pokolenia. Fakt, że to nowe Toy Story stanowi mroczny, satyryczny i odważny wyraz lęków z 2026 roku przed sztuczną inteligencją oraz o przyszłość naszego gatunku, jest trafnym komentarzem do pytań, z którymi mierzymy się dziś jako społeczeństwo.
Z kolei Zack London uznał, że wykorzystanie AI jako narzędzia do skomentowania relacji człowieka z technologią jest ironiczne. Jednocześnie jednak jest to jeden z najstarszych zabiegów w sztuce. Według twórcy AI pomogło ominąć ograniczenia oraz wpływ różnych komitetów lub osób trzecich, a zespół potrzebny do stworzenia filmu był niewielki.
Akademia Filmowa nie zakazuje wykorzystania sztucznej inteligencji, ale twórcy muszą udowodnić, że film jest dziełem człowieka. Zadaniem studia Fable i Gossip Goblina będzie pokazanie, że do samego końca sprawowali kontrolę nad procesem twórczym. W razie wątpliwości będą musieli umożliwić wgląd w proces powstawania Gods Don't Give Gifts.
Kontrola nad procesem twórczym może stać się punktem spornym. Sztuczna inteligencja nie zawsze generuje powtarzalne rezultaty i za każdym razem przedstawi inny wynik na podstawie tego samego promptu. W pewnym stopniu ogranicza więc kontrolę twórcy, ponieważ nie wiadomo, jak będzie wyglądać wygenerowana grafika lub fragment wideo.

Autor: Zbigniew Woźnicki
Przygodę z publicystyką i pisaniem zaczął w serwisie Allegro, gdzie publikował newsy związane z grami, technologią oraz mediami społecznościowymi. Wkrótce zawitał na GRYOnline.pl i Filmomaniaka, pisząc o nowościach związanych z branżą filmową. Mimo związku z serialami, jego serce należy do gier wszelakiego typu. Żaden gatunek mu nie straszny, a przygoda z Tibią nauczyła go, że niebo i muzyka w grach są całkowicie zbędne. Przed laty dzielił się swoimi doświadczeniami, moderując forum mmorpg.org.pl. Uwielbia ponarzekać, ale oczywiście konstruktywnie i z umiarem. Na forum pisze pod ksywką Canaton.