Ten gracz CS:GO postanowił zakończyć mecz w stylu kamikaze. Owocem jego starań była fantastyczna akcja, której nie powstydziliby się najwięksi prosi.
Co jakiś czas informujemy o szalonych akcjach pro-graczy w CS:GO, które wzbudzają emocje pośród entuzjastów esportu. Nie należy jednak zapominać, że zwykli śmiertelnicy, którzy zagrywają się w strzelankę Valve też potrafią popisać się nietuzinkową akcją. Tak jest właśnie w tym przypadku.
Gracz o pseudonimie Capitainkoala72 pochwalił się swoją niecodzienną zagrywką na Reddicie. Podczas ostatniej rundy na mapie Vertigo (team naszego bohatera prowadził 15:7), Capitainkoala dzierżył w swoich rękach snajperkę AWP.
Gracz postanowił wytropić ostatniego żywego wroga i przypisać ostatniego fraga na swoje konto, jednak wykonanie tej akcji, to, używając piłkarskiego żargonu: „stadiony świata:
Zresztą, zobaczcie sami:
Nie ma to jak zakończyć mecz no-scopem w locie, na koniec spadając z najwyższego piętra wieżowca. Żywiołowa reakcja naszego bohatera oraz jego teammate’ów jest jak najbardziej uzasadniona.
Takich akcji prędzej można by się spodziewać w strzelankach typu Call of Duty. W o wiele bardziej taktycznym CS:GO takie sytuacje należą do rzadkości.
Tym samym gratulujemy i zachęcamy graczy CS:GO do nieco większej fantazji, tak jak dzisiejszy bohater.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
Więcej:Gracze CS2 są zirytowani, że konkurencyjna produkcja zgapiła mapę z ich gry
1

Autor: Michał Ciężadlik
Do GRYOnline.pl dołączył w grudniu 2020 roku i od tamtej pory jest lojalny Newsroomowi, chociaż współpracował również z Friendly Fire, gdzie zajmował się TikTokiem. Półprofesjonalny muzyk, którego zainteresowanie rozpoczęło się już w dzieciństwie. Studiuje dziennikarstwo i swoje pierwsze kroki stawiał w radiu, lecz nie zagrzał tam długo miejsca. W grach obecnie preferuje multiplayer; w CS:GO spędził łącznie ponad 1100 godzin, w League of Legends prawdopodobnie drugie tyle, chociaż dobrą grą singlową również nie pogardzi.